Świat Medycznej Marihuany

Zielone Newsy

Aktualności

Red Velvet Cake – nowość od Spectrum Therapeutics (Canopy Growth) lada dzień powinna trafić do polskich aptek. Jest to kolejna pozycja w katalogu tego producenta, która cechuje się wysokim stężeniem THC wynoszącym 27%. Oto podstawowe informacje i wzór recepty.

Red Velvet Cake – nowa odmiana od Spectrum Therapeutics lada dzień trafi do aptek

Red Velvet Cake to odmiana w typie Sativa, która powstała poprzez skrzyżowanie ze sobą znanych odmian Red Headed Stranger oraz Cookies N’ Cream. To dość ciekawe połączenie dwóch dobrych genetyk. Rodowód ten odzwierciedla się w profilu sensorycznym odmiany, który charakteryzuje się słodkimi nutami z przebijającym się ostrym finiszem. Suszone kwiatostany tej odmiany wyróżniają się głębokim, oliwkowo-zielonym zabarwieniem.

Red Velvet Cake

Hang-Dried czyli  suszenie metodą wiszącą – rośliny suszone są metodą wiszącą, co sprzyja zachowaniu pełnego profilu terpenowego i przekłada się na bardziej odczuwalny aromat oraz smak suszu.

Hand-Finished czyli ręczne trymowanie –  każdy kwiat poddawany jest ręcznej obróbce, co pozwala zachować charakterystyczne cechy rośliny.

Jak sama nazwa wskazuje, w nowej odmianie Spectrum Therapeutics można doszukać się słodkich nut smakowo-zapachowych obejmujących: wanilię, orzechy czy śmietankę.

Red Velvet Cake

 

Red Velvet Cake – potencjalne zastosowanie i wzór recepty 

Odmiana ta pod kątem działania klasyfikuje się jako Sativa – czyli może sprawdzić się w stosowaniu w trakcie dnia, na poprawę apetytu, poprawę nastroju, a ze względu na dużą zawartość THC może pomóc uporać się z bólem

Produkt został zarejestrowany pod nazwą „Cannabis flos, Canopy Growth THC 27%, CBD < 0,5%”  i ta nazwa powinna w tym przypadku widnieć na recepcie.
 
Planowana data rozpoczęcia sprzedaży  w aptekach to 22.12.2025

Jak uzyskać receptę na medyczną marihuanę? Pomimo tego, że terapia medycznymi konopiami jest w Polsce legalna od ośmiu lat, a surowiec jest dostępny od lat siedmiu – nadal często w sieci pojawiają się pytania na temat rozpoczęcia terapii marihuaną. Oto najważniejsze informacje związane z rozpoczęciem terapii konopnej dla każdego, kto jej potrzebuje.

Jak uzyskać receptę na medyczną marihuanę?

Medyczna marihuana jest dzisiaj stosowana legalnie w wielu krajach na całym świecie przynosząc ulgę milionom pacjentów, którym w wielu przypadkach „tradycyjne” leki nie były w stanie pomóc.

Pacjenci stosują ją na wiele przypadłości, a najczęstsze to m.in:

  • Przewlekły ból: jest to jedno z najczęstszych wskazań – medyczna marihuana może łagodzić ból na równi z opioidami.
  • Choroby neurologiczne: w tym padaczka lekooporna, stwardnienie rozsiane (SM), zespół Tourette’a, czy choroba Parkinsona.
  • Choroby zapalne jelit: takie jak choroba Leśniowskiego-Crohna czy zespół jelita drażliwego, gdzie pomaga zmniejszać stany zapalne i łagodzić ból brzucha.
  • Onkologia: stosowana jest wspomagająco u pacjentów z chorobami nowotworowymi, MM może pomóc zwalczyć raka, stosowana jest także w celu łagodzenia skutków chemioterapii (nudności, wymioty, brak apetytu) oraz samego bólu nowotworowego.
  • Zaburzenia psychiczne: w niektórych przypadkach może być pomocna w łagodzeniu objawów zespołu stresu pourazowego (PTSD), schizofrenii (głównie CBD) czy zaburzeń lękowych, choć przy dużych dawkach THC może je nasilać.
  • Inne schorzenia: fibromialgia, jaskra, endometrioza, lekooporne migreny, zaburzenia snu, zaburzenia apetytu oraz wsparcie procesów regeneracyjnych organizmu. 

W medycznej marihuanie występują dwie podstawowe grupy substancji czynnych, chociaż przepisy definiują tylko jedną z nich – kannabinoidy. Druga grupa czyli terpeny – jest niestety w tym przypadku pomijana, a to właśnie terpeny modulują działanie marihuany i sprawiają, że np. jedna odmiana działa nasennie, a druga pobudzająco. Oto podstawowe substancje czynne (kannabinoidy) w medycznej marihuanie:

THC – odpowiedzialny za odurzające działanie marihuany,  wykazuje silne działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, neuroprotekcyjne, obniża ciśnienie wewnątrzgałkowe, redukuje spastyczność i napięcie mięśniowe.

CBD – Wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwlękowe, przeciwpsychotyczne, regulujące sen, antydepresyjne, łagodzi objawy Choroby Parkinsona. Istotną jego rolą jest też zmniejszenie działania psychoaktywnego THC.

CBG – wykazuje działanie antybakteryjne, antydepresyjne, przeciwgrzybicze, przeciwnowotworowe, przeciwbólowe, przeciwzapalne. Dobrze wpływa na psychikę, poprawia nastrój, dodaje energii, pomaga z koncentracją.

CBC – wykazuje działanie uspokajające, silne przeciwzapalne, antydepresyjne, łagodzące lęk, przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne.

CBN – w synergistycznym działaniu z THC działa uspokajająco, przeciwbakteryjnie, może być skuteczny w leczeniu oparzeń, ponieważ zmniejsza odczuwalną wrażliwość na ciepło.

THCV – wykazujące działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, obniżające apetyt, zwiększające poczucie sytości, obniża stężenie glukozy na czczo, ma działanie neuroprotekcyje. Wykazuje też działanie przeciwdepresyjne, poprawia nastrój.

Jak uzyskać receptę na medyczną marihuanę?

Jeżeli chory chce z jakiegoś powodu rozpocząć terapię medyczną marihuaną może udać się do swojego lekarza POZ lub lekarza rodzinnego. 

Receptę na medyczną marihuanę może wystawić każdy lekarz oprócz lekarza weterynarii.

Natomiast jeżeli z jakiegoś powodu lekarz POZ lub pierwszego kontaktu nie potrafi lub nie chce wystawić takiej recepty (wielu lekarzy jest w tej kwestii kompletnie nieświadomych), warto skontaktować się z kliniką, która specjalizuje się w terapii konopiami. Jedną z takich klinik, którą polecamy ze względu na profesjonalizm i rzetelne podejście lekarzy do pacjentów jest klinika AnandaMed.

Czy Liroy oszukał inwestorów? Gdzie zniknęło 3,5 miliona ze zbiórki publicznej LiRoyal?

O czym należy pamiętać chcąc rozpocząć terapię medyczną marihuaną? 

  • W celu uzyskania pierwszej recepty należy odbyć wizytę lekarską osobiście udając się do lekarza lub korzystając z systemów teleinformatycznych. Zawsze musi być to kontakt z lekarzem, należy unikać „konopnych klinik”, które wymagają jedynie wypełnienia krótkiej ankiety bez faktycznego kontaktu z lekarzem.
  • Dokumentacja medyczna – jeżeli taką posiadasz, miej ją przygotowaną przed konsultacją medyczną z lekarzem, który z pewnością o nią zapyta. Jeżeli jeszcze nie posiadasz dokumentacji to poinformuj o tym lekarza.
  • W przypadku medycznej marihuany konieczna jest wizyta lekarska co 3 miesiące, wszystkie recepty pomiędzy wizytami mogą być wystawione online i bez kontaktu z lekarzem.

Medyczna marihuana to lek / surowiec farmaceutyczny jedyny w swoim rodzaju. W przypadku klasycznej farmakologii i przepisywania leków – to lekarz decyduje jaki lek zapisać pacjentowi. Jednak w przypadku medycznych konopi często jest inaczej i lekarz pyta pacjenta czy ma już jakieś preferencje co do tego, jaką konkretnie odmianą chce się leczyć. 

Natomiast jeżeli pacjent nie ma żadnego pojęcia o marihuanie oraz nigdy jej nie używał – lekarze w AnandaMed pomogą dobrać odpowiednią do przypadłości odmianę oraz ustalić dawkowanie.

Czy to możliwe, że palenie marihuany zmniejsza ryzyko przewlekłego zapalenia zatok oraz związanych z tym operacji? Z opublikowanych niedawno wyników badań wynika, że tak. badacze przeanalizowali związek między używaniem marihuany, a częstotliwością występowania nowych przypadków przewlekłego zapalenia zatok przynosowych(CRS) i przewlekłego zapalenia zatok z polipami nosa (CRSwNP), a także częstotliwością wykonywania endoskopowej operacji zatok przynosowych (FESS). Oto więcej informacji.

Palenie marihuany zmniejsza ryzyko przewlekłego zapalenia zatok – wynika z badań

Problemy z górnymi drogami oddechowymi dotykają milionów osób na całym świecie, a przewlekłe zapalenia zatok przynosowych to jedna z najczęściej występujących dolegliwości na świecie, która dotyka 5 do 12% światowej populacji.

Przewlekłe zapalenie zatok przynosowych (CRS) to stan zapalny błony śluzowej nosa i zatok, który trwa dłużej niż 12 tygodni, a objawy nie ustępują całkowicie. Objawy są zazwyczaj mniej nasilone niż w przypadku ostrego zapalenia i obejmują m.in. ból głowy, niedrożność nosa, przewlekły katar i pogorszenie węchu. Do jego przyczyn należą alergie, polipy nosa, wady anatomiczne, choroby zębów lub nieprawidłowe leczenie zapalenia ostrego. Leczenie obejmuje płukanie nosa solą fizjologiczną, a w przypadkach nawracających lub opornych na leczenie – leki sterydowe donosowe lub endoskopową operację zatok.

Do tej pory jedną z grup ryzyka są osoby palące i nie ma tu rozdzielenia tytoniu od marihuany.

Środowisko medyczne często wychodzi z założenia, że jeżeli ktoś pali marihuanę to jest w tej samej grupie ryzyka co palacze tytoniu – co jest absurdalne ze względu na różnice w składzie dymu konopnego i tytoniowego. Teraz jednak okazuje się, iż środowisko medyczne powinno przyznać, że palenie marihuany nie tyle nie jest tak szkodliwe jak do tej pory straszono, a nawet może pomóc odzyskać zdrowie.

recepta na medyczną marihuanę online AnandaMed
-reklama-

Wyniki opublikowano pod koniec listopada 2025 r. w prestiżowym piśmie Laryngoscope Investigative Otolaryngology pokazują, że palenie marihuany może mieć pozytywny wpływ na górne drogi oddechowe.

Palenie marihuany zmniejsza ryzyko przewlekłego zapalenia zatok – badanie i jego wyniki

Do badania wpływu używania marihuany na stany zapalne zatok, zostały wykorzystane dane, które dostarcza Amerykańska Sieć Współpracy w ramach platformy TriNetX Analytics składająca się z zagregowanych i zanonimizowanych danych EHR pochodzących od ponad 100 milionów pacjentów w 69 organizacjach opieki zdrowotnej. Omawiane badanie retrospektywne jest zwolnione z obowiązku uzyskania świadomej zgody. Analizowane dane stanowią wtórną analizę danych istniejących, nie obejmują interwencji ani interakcji z osobami badanymi.

Względne ryzyko wystąpienia nowego, nieokreślonego przewlekłego zapalenia zatok (CRS) i przewlekłego zapalenia zatok z polipami CRSwNP

Po dopasowaniu wyników skłonności 1:1, każda kohorta zawierała 73 078 pacjentów. Skorygowane względne ryzyko nowego rozpoznania ICD-10 CRS w ciągu 1 roku było istotnie zmniejszone w kohorcie użytkowników konopi w porównaniu do kohorty nieużywającej. To ochronne powiązanie utrzymywało się przez 2 lata.

Po 5 latach skorygowane względne ryzyko nowego rozpoznania CRS u użytkowników konopi było istotnie niższe  niż w kohorcie nieużywającej.

Nie zaobserwowano istotnych różnic w częstości występowania nowych rozpoznań CRSwNP według ICD-10 u osób używających i nieużywających marihuany w żadnym punkcie czasowym.

medycyna cbd
-reklama-

Ryzyko względne funkcjonalnej endoskopowej operacji zatok

Po dopasowaniu 1:1 każda kohorta liczyła 5591 pacjentów. Skorygowane względne ryzyko poddania się zabiegowi  endoskopowej operacji zatok (FESS) w ciągu roku od zdarzenia indeksowego było istotnie niższe w kohorcie użytkowników konopi niż w kohorcie nieużywającej konopi . Związek ten obserwowano ponownie po 2 oraz 5 latach.

Palenie marihuany zmniejsza ryzyko przewlekłego zapalenia zatok – podsumowanie

Jest to pierwsze badanie, które wykorzystuje bardzo dużą zagregowaną, zanonimizowaną platformę EHR do zbadania związku między używaniem konopi a nowo występującym CRS, CRSwNP i FESS. Poprzednie badania z powodzeniem wykorzystały tę bazę danych do zbadania powiązań między różnymi czynnikami ryzyka a częstością występowania CRS i leczeniem.

Zaobserwowaliśmy, że użytkownicy konopi mieli niższe ryzyko diagnoz nowo występujących CRS w porównaniu z osobami nieużywającymi. Wśród pacjentów z istniejącym CRS, użytkownicy konopi mieli również niższe ryzyko konieczności zastosowania FESS niż osoby nieużywające. Biorąc pod uwagę, że FESS jest zazwyczaj zarezerwowane dla pacjentów, u których zawiodła odpowiednia terapia medyczna – w tym płukanie solą fizjologiczną, sterydy donosowe, antybiotyki i sterydy doustne – te odkrycia sugerują, że używanie konopi wiąże się ze zmniejszonym prawdopodobieństwem interwencji chirurgicznej u pacjentów z CRS

-mówią autorzy badania, którego pełne wyniki znajdują się T U T A J

W krajach, gdzie marihuana jest legalna, konsumenci zdecydowanie wolą kupować odmiany z wysokimi stężeniami THC, które waha się w okolicach 30%. Niestety, dla większości klientów korzystających z legalnego zioła, decydujące znaczenie ma właśnie wspomniane stężenie THC. Podczas gdy tak naprawdę o jakości i mocy ziela decydują terpeny i profil terpenowy danego fenotypu. Sytuacja ta doprowadziła do tego, że producenci całkowicie zaprzestają uprawiać odmiany z niższymi stężeniami gdyż jest na nie zbyt mały popyt. Sytuacja ta ma też wpływ na dostępność niektórych produktów w naszych aptekach. To właśnie z tego powodu z rynku znikają popularne u nas produkty Aurory – Pink Kush i Delahaze. Oto jak mają się rynki USA czy Kanady do naszego podwórka.

Tam, gdzie marihuana jest legalna, dominuje popyt na odmiany z wysokim stężeniem THC – jak wpływa to na sytuacje w polskich aptekach?

Niedawno poinformowaliśmy, że Aurora wycofuje swoje najpopularniejsze na naszym rynku produkty – Pink Kush oraz Delahaze znikną z oferty tego producenta. Obecne partie są limitowane i stąd też wzrosła cena produktu, więcej na ten temat przeczytasz T U T A J.

W sieci pojawiły się głosy oburzenie oraz zarzuty, że Aurora oszukała pacjentów ponieważ jakiś czas temu na stałe obniżyła ceny wspomnianych odmian, a teraz znowu jest podwyżka. 

waporyzatory hero
-reklama-

Jednak są to oceny niezbyt trafne ponieważ nie jest to stała podwyżka, jest to jedynie konsekwencja tego, że produkt jest właśnie wycofywany z oferty, a ostatnie jego partie są mocno limitowane – stąd wyższe ceny. 

Jest to jeden z przykładów tego, jak legalne rynki w Kanadzie i USA i tamtejsze wybory konsumenckie wpływają na sytuacje w polskich aptekach. 

Konsumenci na legalnych rynkach Kanady czy USA są obecnie oczarowani wysokimi stężeniami THC, dlatego odmiany z THC na poziomie 20 – 22 % zalegają na magazynach, aby finalnie trafić do zniszczenia podczas gdy klienci pytają jedynie o te 30% lub więcej.

Oprócz samego THC klienci szukają nowszych odmian, bardziej złożonych pod kątem terpenów i działania. Klasyczne odmiany jak te wspomniane – odchodzą niestety do lamusa.

Swego czasu T U T A J wyjaśnialiśmy z czego wynika cena medycznej marihuany, że produkt, który z jakiegoś powodu (np. przekroczenia) nie trafi na nasz rynek trafi na rynek np. w Kanadzie co zrekompensuje producentowi poniesione koszta.

Jednak gdy w Kanadzie nikt tego produktu nie chce kupować to stwarza to dla producenta problem oraz ryzyko, że jeżeli produkt nie spełni surowych polskich norm – pójdzie do zniszczenia bo nie ma na niego popytu. I takie sytuacje się zdarzały.

Dlatego ci najlepsi producenci jak właśnie Aurora czy Canopy (Spectrum Therapeutics), którzy operują zarówno na rynku medycznym jak i tym rekreacyjnym stawiają na jakość, której oczekuje rynek rekreacyjny ponieważ to tam można rekompensować koszty związane z produkcją medycznego suszu. 

Oburzanie się na sytuacje gdzie wycofuje się dany produkt bo nie ma nim odpowiedniego zainteresowania jest nieco niezrozumiałe. A niestety Pink Kush czy Delahaze były popularne jedynie w Polsce, która w skali globalnej jest raczej mikro-rynkiem.

Jednak polski rynek medycznej marihuany jest jedyny w swoim rodzaju – pacjenci narzekają na ceny topowych produktów, a jednocześnie nie wspominają, że najsłabsze produkty na rynku jak np. te od Tilray – nie sprzedały by się nigdzie indziej ze względu na niską jakość. A Polacy kupują je po 40 – 50 zł za gram. 

medycyna cbd
-reklama-

Obecnie w Polsce najlepsze odmiany dostępne w aptekach to właśnie te +25% THC, które w wielu krajach gdzie marihuana jest legalna – są dostępne na rynku rekreacyjnym. 

Widać też wzrost trendu wybierania właśnie tych jakościowych produktów, które cenowo niewiele różnią się od tych najsłabszych.  

W polskich aptekach pojawi się Kush Mints od Spectrum Therapeutics (Canopy Growth), produkt będzie na rejestracji 28%. To może być jedna z ciekawszych propozycji na naszym rynku w tym roku. W artykule znajdziesz pełną specyfikację produktu oraz planowaną datę wprowadzenia do sprzedaży. 

Kush Mints od Spectrum Therapeutics wkrótce trafi do aptek

Kush Mints od Spectrum Therapeutics niebawem trafi do sprzedaży w polskich aptekach. Wg. zapowiedzi producenta powinno być to 10 grudnia. 

Kush Mints to jedna z bardziej znanych i cenionych odmian marihuany na świecie i nic dziwnego, że w końcu pojawiła się medyczna marihuana właśnie z tą genetyką. 

Rodowód tej nowej odmiany na naszym rynku to legendarny Bubba Kush (Indica) oraz Animal Mints (Sativa). 

Bubba Kush – to Indica znana i swego czasu bardzo popularna odmiana, która potrafi świetnie smakować ale przede wszystkim mieć potężną moc działania. Jedna z najbardziej klasycznych odmian typu Indica, która sprawdza się przeciwbólowo czy przy problemach ze snem.

Jednak to Animal Mints jest tu gwiazdą wieczoru. Jest ro genetyka legendarnego Thin Mint Girl Scout Cookies oraz Fire OG. Animal Mints przeważnie jest hybrydą 50/50 Indica/Sativa. Jednak jej działanie jest mocno „sativowe” czyli podnoszące na duchu i poprawiające nastrój, dlatego w przypadku Kush Mints odpowiada właśnie za tę „sativową” część działania produktu.

Kush Mints od Spectrum Therapeutics – podstawowe informacje

Odmiana jest na rejestracji 28% THC, <0,5% CBD – oznacza to, że zakres THC w tym przypadku to 25,2 do 30,8% THC, co wynika z dopuszczalnego odchyłu 10% od deklaracji, która w tym przypadku wynosi wspomniane 28%.

Rośliny są suszone metodą wiszącą i ręcznej obróbce w celu zachowania najwyższej jakości suszu.

Jednym z dominujących terpenów jest w tym przypadku, stosunkowo rzadko spotykany – Selinadian, który odpowiada za unikalny aromat odmian „mints” pozostałe to Limonen, Kariofilen i Linalol.

Kush Mints od Spectrum Therapeutics
Kush Mints od Spectrum Therapeutics podstawowe informacje

Nowa odmiana od Spectrum z pewnością będzie konkurować o TOP 3 odmian w naszych aptekach, a to za sprawą unikalnego profilu terpenowego i jego złożoności, która powinna zapewniać głębokie i wielopoziomowe działanie, które cechuje wysokiej jakości zioło.

W Konopnym Sklepie trwa właśnie Black Week, a w związku z tym możecie nabyć waporyzatory oraz inny asortyment przydatny każdemu użytkownikowi konopi w promocyjnych cenach. Jest to idealna okazja dla wszystkich myślących o prezencie mikołajkowym lub świątecznym, dla miłośnika ziela czy pacjenta korzystającego z terapii konopnej. Zrobiliśmy dla was także nasze pięć propozycji na ciekawy prezent w konopnym klimacie. 

Black Week w Konopnym Sklepie -20% na cały asortyment w tym waporyzatory

KonopnySklep.com.pl to miejsce gdzie każdy pasjonat konopi i ich przetworów, znajdzie coś dla siebie. Jest to też idealne miejsce do prezentowych inspiracji dla miłośników ziela.

W Konopnym Sklepie znajdziesz cały przekrój produktów związanych z konopiami:

  • olejki i inne produkty CBD
  • CBD dla zwierząt
  • konopną żywność
  • waporyzatory – certyfikowane urządzenia z górnej półki ale też bardziej budżetowe (także z certyfikatami)
  • konopne kosmetyki

Różnorodność  i potężny wybór – m.in. właśnie to cechuje Konopny Sklep.

Ważny jest jeszcze jeden aspekt, którego nie można pominąć zanim przejdziemy dalej – właściciel Konopnego Sklepu oraz marki HERO (dostępna na sklepie) bardzo aktywnie wspiera polska kulturę konopną i jest jej częścią. HERO oraz Konopny Sklep wspierają wiele wydarzeń, projektów oraz konopnych edukatorów i influencerów. Kupując produkty marki HERO lub robiąc zakup na Konopnym Sklepie – aktywnie wspierasz polską kulturę konopną.

A teraz przejdźmy do naszego TOP 5 produktów na prezent z Konopnego Sklepu:

1.  Waporyzator – waporyzacja konopi zyskuje na popularności i coraz więcej użytkowników ziela korzysta z tej metody spożywania. Waporyzator jest świetnym pomysłem, ale jaki wybrać? Prawda jest taka, że w przypadku tego typu sprzętu im jest on droższy – tym lepszy. Topowa jakość to waporyzator Mighty od Storz&Bickel, który przez wielu uważany jest za najlepszy przenośny waporyzator na rynku. Natomiast jeżeli chcesz sprawić upominek komuś bliskiemu kto jest juz posiadaczem Mighty, TUTAJ znajdziesz całą gamę dodatków do urządzenia takich jak np. bublery. Natomiast jeżeli poszukujesz bardziej budżetowego urządzenia, które jednocześnie cechuje jakość polecam zerknąć na XLUX ROFFU HERO LIMITED EDITION o którym możecie poczytać T U T A J. Trzecim polecanym wapkiem, także budżetowym jest Fenix MINI+ X HERO LIMITED EDITION PLUS.

waporyzator mighty
Waporyzator Mighty

2. Wanienka 3DABS do czyszczenia szkła – Banger Bath 3DABS X HERO to praktyczna wanienka do czyszczenia bangerów, która bardzo ułatwia utrzymanie czystości akcesoriów do dabowania. Można w niej oczywiście także czyścić np. cybuch do bonga czy inne szklane elementy. Produkt został stworzony z myślą o użytkownikach, którzy chcą w prosty i bezpieczny sposób czyścić swoje kwarcowe bangery, slurpery i inne szklane akcesoria mające kontakt z żywicą konopi. Wanienki w różnych kolorach znajdziesz TUTAJ.

wanienka do czyszczenia 3dabs
Wanienka do czyszczenia 3DABS x HERO

3. Szklany pojemnik bezzapachowy na susz z miernikiem wilgotności – przydatny gadżet dla każdego miłośnika ziela, który chce, aby jego kwiaty były przetrzymywane w optymalnych warunkach. Sam produkt w przeróżnych wariantach znajdziesz oraz więcej informacji na jego temat znajdziesz TUTAJ.

szklany pojemnik
szklany pojemnik z higrometrem

4. Olejek CBD/CBG – to świetny pomysł na prezent, który może odmienić życie obdarowanego. A to za sprawą prozdrowotnego działania CBD/CBG i ich wpływu na samopoczucie, regulacje apetytu, poprawy samopoczucia i wielu innych pozytywnych aspektów. Konopny Sklep oferuje całą gamę olejków, które znajdziesz TUTAJ.

olejki konopne
olejki konopne

5. Pochłaniacz dymu HERO – to jest totalny sztos i hit. Urządzenie to pozwala na palenie lub waporyzacje konopi bez generowania dymu czy zapachu. po prostu zaciągnij się parą lub dymem, a następnie zrób wydech przez pochłaniacz dymu, a on wyeliminuje wszystkie niechciane zapachy i pochłonie dym. Idealne urządzenie tam, gdzie twoje korzystanie z konopi musi być dyskretne. Polecamy! Więcej o pochłaniaczu dymu od HERO przeczytasz T U T A J.

pochłaniacze dymu hero
pochłaniacze dymu HERO

Wybrać kilka najlepszych produktów z Konopnego Sklepu jest bardzo ciężko ze względu na ich liczbę, która jest ogromna.

Dlatego najlepszym wyjściem jest po prostu zwiedzić ich internetowy sklep w poszukiwaniu produktu idealnego dla ciebie.

Osoby starsze z historią używania marihuany wykazują lepsze funkcje poznawcze niż osoby, które w trakcie swojego życia marihuany nie używały – czytamy w wynikach badań opublikowanych w czasopiśmie Age and Ageing. Starsi ludzie, którzy w przeszłości używali marihuany, wykazują też wolniejszy spadek funkcji wykonawczych związany z wiekiem. W trakcie badania, izraelscy naukowcy ocenili sprawność poznawczą ponad 67 000 dorosłych. Oto więcej informacji.

Na świecie nadal panuje przekonanie, że marihuana ma negatywny wpływ na mózg, pamięć, funkcje poznawcze i ogólne przyswajanie wiedzy i informacji. 

Jednak prawda o marihuanie i jej wpływie na ludzki mózg jest zupełnie inna i dopiero teraz można to udowodnić badaniami prowadzonymi tam, gdzie marihuana lub medyczna marihuana są zalegalizowane.

Jednym z przeprowadzonych ostatnio badań są te z Izraela, uznawanego za kolebkę badań nad marihuaną, które zbadały wpływ używania marihuany w trakcie życia, na funkcje poznawcze w w starszym wieku.

medycyna cbd
-reklama-

Wyniki badań pokazały, że w porównaniu z osobami nieużywającymi marihuany, uczestnicy, którzy w przeszłości ją stosowali, „osiągnęli lepsze wyniki we wszystkich obszarach poznawczych czyli:

  • uwagi
  • funkcji wykonawczych
  • szybkości przetwarzania
  • pamięci wzrokowej
  • pamięci roboczej
  • wcześniejsze używanie marihuany wiązało się także  z wolniejszym spadkiem funkcji wykonawczych

Najsilniejsze pozytywne powiązania zaobserwowano u byłych użytkowników. Natomiast wśród osób starszych, które nadal używały marihuanę, wyniki były mniej spójne.

Wyniki naszych analiz przekrojowych pokazują, że uczestnicy z doświadczeniem w używaniu konopi indyjskich w trakcie życia, uzyskali lepsze wyniki we wszystkich testach poznawczych w porównaniu z osobami bez doświadczenia w używaniu

poinformowali w raporcie badacze.

waporyzatory hero
-reklama-

Chociaż często zakłada się, że starsi użytkownicy marihuany mają problemy poznawcze, nasze wyniki sugerują bardziej złożony obraz. ( … )Te ustalenia mogą wspierać zrównoważony przekaz, który wpływa na podejmowanie decyzji, zmniejsza stygmatyzację związaną z marihuaną związaną z wiekiem i promuje dialog między lekarzem a pacjentem na temat terapeutycznej marihuany

-podsumowali autorzy badania

Podobne wnioski wyciągnięto z odrębnych danych longitudinalnych opublikowanych w zeszłym roku, które pokazały, iż wieloletnie używanie marihuany przez osoby dorosłe nie obniża wskaźnika IQ, a wręcz go poprawia – pisaliśmy o tym T U T A J

Związki zawarte w marihuanie mają działanie neuroprotekcyjne czyli „chroniące mózg”, a także odpowiadają za regulacje organizmu na wielu płaszczyznach za pomocą układu ECS (więcej o układzie endokannabinoidowym ECS przeczytasz T U T A J) oraz pomagają obniżyć poziom stresu. Zapewne dlatego osoby, które miały w swoim życiu historię korzystania z ziela, wykazują lepsze funkcje mózgu w starszym wieku.

Pacjenci pytają ostatnio na forach o zamieszanie wokół dobrze znanych produktów od Aurory – Pink Kush i Delahaze wkrótce całkowicie znikną z oferty kanadyjskiego producenta. Jest to też przyczyną powrotu do wyższych cen za produkty, które są wycofywane. Jaki jest powód takiego stanu rzeczy oraz co z trzecią sztandarową odmiana Aurory – Ghost Train Haze? Tego dowiesz się z artykułu.

Zmiany w ofercie Aurory – Pink Kush i Delahaze znikną z rynku

Aurora Pink Kush i Delahaze to produkty doskonale już znane polskim pacjentom korzystającym z terapii medyczną marihuaną.

Oprócz dobrej jakości, oraz stosunkowo niskiej ceny, wspomniane produkty cechowała powtarzalność oraz regularna dostępność.

Niestety w ostatnich tygodniach wokół sztandarowych produktów Aurory na naszym rynku zrobiło się zamieszanie. Najpopularniejszy produkt od tego producenta czyli Pink Kush najpierw na chwilę zniknął ze stanów aptecznych, aby powrócić… z wyższą ceną. Niestety nie mamy w przypadku tej odmiany dobrych informacji dla pacjentów. 

waporyzatory hero
-reklama-

Pink Kush znika z oferty Aurory i to niestety definitywnie, powrotu tej odmiany już nie będzie. To co znajduje się obecnie na polskim rynku oraz to co do nas trafi w ciągu kilku tygodni, to już limitowane ostatki Pink Kusha – stąd też wynika obecna podwyżka ceny produktu. Podwyżka, która jest tak na prawdę powrotem do dawnej ceny suszu.

Niestety także Delahaze znika z oferty Aurory i też niestety już nie powróci, w tym przypadku także powrócono do wyższej ceny z powodu ograniczonej podaży produktu.

Z trzech odmian Aurory, które tworzyły do tej pory główne filary oferty tego producenta, stale dostępna (póki co) będzie tylko jedna – Ghost Train Haze.

Dlaczego akurat Pink Kush i Delahaze znikną z oferty?

Przyczyna może niektórych zaskoczyć, dlaczego zatem tak popularne produkty zostają wycofane? Ponieważ są popularne jedynie w Polsce.

Dzisiejszy europejski, a w szczególności niemiecki rynek medycznej marihuany to tak naprawdę pewna forma legalizacji marihuany pod przykrywką farmacji, o czym pisaliśmy T U T A J, jednak de facto jest to rynek rekreacyjny.

A na rynkach rekreacyjnych ludzie mają dziwnego fioła na punkcie wysokich stężeń THC w suszu, a także domagają się nowych odmian, które są nie tylko bogatsze w THC ale i o nowych aromatach i smakach. 

Klasycznych odmian jak Pink Kush czy Delahaze nikt już nie chce kupować, a producent może zapomnieć od kompensowaniu pewnych kosztów suszu medycznego sprzedając go na rynku rekreacyjnym, bo jak już wspomniałem, nikt nie chce ich już kupować. 

Dlatego Aurora podęła decyzję o zaprzestaniu produkcji wspomnianych odmian. A co z Ghost Train Haze?

Tutaj sytuacja ma się nieco inaczej i tym razem znowu powodem jest rynek niemiecki. 

recepta na medyczną marihuanę online AnandaMed
-reklama-

GTH jest jedną z odmian, które u naszych zachodnich sąsiadów są refundowane. Fakt ten powoduje, że produkt w pewnej ilości będzie na stałe dostępny na rynku niemieckim.

Przy okazji Aurora Polska postarała się, aby część produkcji Ghost Train Haze trafiała nie tylko na niemiecki ale i na polski rynek, na który miesięcznie trafi kilkadziesiąt kilogramów tego suszu. 

Całą ta sytuacja wpływa też na cenę, w przypadku GTH będzie ona teraz wynosić ok 460 zł za dziesięć gramów, a ewentualne jej zmiany będą wynikać ze zmiany kursu Euro.

 

Aurora 27 Black Jelly to nowa pozycja w katalogu kanadyjskiego producenta, która w przyszłym tygodniu ma trafić do aptek w całej Polsce. Nowa odmiana jest sativą i pojawi się na rejestracji 27/1 – czyli tej samej, na której jest Farm Gas, dostępny od jakiegoś czasu na naszym rynku. Jak rozróżnić oba produkty, jak wygląda wzór recepty na Black Jelly oraz jaki profil terpenowy cechuje tę odmianę? Wszystkie niezbędne informacje znajdziesz w artykule. 

Aurora 27 Black Jelly – nowa odmiana medycznego suszu za kilka dni trafi do aptek

Już w przyszłym tygodniu w polskich aptekach pojawi się nowa pozycja od dobrze znanego polskim pacjentom producenta – Aurory. 

Nowa odmiana to głównie 'sativa’, oznacza to, że jest to dobry produkt do stosowania w trakcie dnia.

aurora black jelly

Genetyka 'sativa’ sprawia, że odmiana jest podnosząca na duchu i poprawiająca nastrój, a jednocześnie wysokie stężenie THC powoduje, iż jest to także dobry wybór dla tych pacjentów, którzy zmagają się z różnego rodzaju bólem w trakcie dnia.

Wysoka zawartość Limonenu sprawia natomiast, że Black Jelly może znacząco poprawić apetyt.

Black Jelly pochodzi z własnej, oryginalnej genetyki Aurora. Produkt ten wyróżnia się gęstymi, dużymi kwiatami oraz zielonymi i pomarańczowymi odcieniami. Kwiatostany są suszone w pozycji wiszącej i ręcznie trymowane. 

recepta na medyczną marihuanę online AnandaMed
-reklama-

Nowa Aurora 27 to także ciekawa genetyka, która powstała m.in. z Alien Cake 3030 czyli skrzyżowania MAC (Miracle Alien Cookies) z OG Kush, co dało bardzo ciekawy efekt.

Aurora 27 Black Jelly – profil terpenowy i wzór recepty

Profil terpenowy nowej pozycji od Aurory prezentuje się następująco: 

  • 26% – limonen
  • 25% – beta-kariofilen 
  • 22% – beta-mircen
  • 10% – alfa-humulen
  • 5% – beta-pinen
  • 3% – linalol
  • 9% – inne
aurora black jelly
– Aurora 27/1 Back Jelly profil terpenowy –

Wzór recepty na Black Jelly wygląda następująco:

aurora black jelly
– wzór recepty Aurora 27/1 Black Jelly –

U W A G A

Jak już wspominaliśmy, jest to drugi po ’Farm Gas’ produkt od Aurory, który jest na rejestracji 27/1. Oznacza to, że tak samo opisane są obie odmiany czyli AURORA 27/1. Jak je zatem rozróżnić?

Tak samo jak w innych podobnych przypadkach – informacje o tym, która odmiana znajduje sie w opakowaniu znajdziemy w numerze serii.

Aurora 27/1 Farm Gas – w numerze serii ma litery FRG

Aurora 27/1 Black Jelly – w numerze serii ma litery BLY

Nowy susz powinien pojawić się w aptekach w przyszłym tygodniu.

Już jednorazowe użycie marihuany powoduje depresję i niszczy mózg? U niektórych tak – czytamy w jednym z wydań tygodnika Przewodnik Katolicki. „Zdarza się, że utrzymujący się przez ponad dwa tygodnie stan obniżonego nastroju i napędu psychoruchowego ma swój początek właśnie w momencie, w którym pacjent na imprezie „zapalił zioło”, które zadziałało na niego niszcząco” – pisze autorka artykułu. Materiał zawiera wiele kłamstw, pojawiają się stwierdzenia,  że marihuana niszczy mózg, a jej użytkownicy… się nie myją. Autorka tekstu, pani psychoterapeutka Angelika Szelągowska-Mironiuk, okłamuje w nim swoich czytelników oraz straszy ich wyimaginowanymi skutkami korzystania z ziela, aby w na końcu pisać o mądrej psychoedukacji. Niestety pokazuje to też jak niski jest poziom wiedzy o konopiach w naszym kraju. Oto więcej informacji.

Już jednorazowe użycie marihuany powoduje depresje i niszczy mózg – twierdzi Przewodnik Katolicki

W tygodniku Przewodnik Katolicki (wersja drukowana oraz online) nr 10/25 opublikowany został artykuł zatytułowany „Marihuana to nie jest bezpieczny wybór”. Jego autorka, określająca się jako „Matka Polka Psycholożka” straszy w nim marihuaną pomimo, że nie ma o niej kompletnie żadnego pojęcia. 

Artykuł zaczyna się od stwierdzenia, że najbardziej znaną w Polsce postacią kojarzoną z marihuaną jest… Laska z filmu „Chłopaki nie płaczą”. 

Następnie autorka słusznie zauważa, że najpopularniejszym w Polsce narkotykiem jest alkohol – podkreślając, że mimo swojej legalności nadal jest to narkotyk.

W tym momencie następuje niestety oderwanie się od rzeczywistości i faktów ponieważ pani psychoterapeutka stwierdza, iż marihuana nie jest lepszym wyborem niż alkohol.

 Jednak to, że w piętnowaniu korzystania z substancji psychoaktywnych bywamy wybiórczy i nie do końca racjonalni (gdyby tak było – spożycie alkoholu byłoby w Polsce dużo, dużo niższe), nie oznacza, że marihuana jest „bezpiecznym wyborem” i „lepszą opcją”. Poza alkoholem to właśnie ona stanowi jeden z najczęściej wybieranych środków odurzających – i nie zmienia tego fakt, że według prawa jej posiadanie jest nielegalne.

-czytamy w artykule

Jest to pierwsze poważne kłamstwo autorki. W zestawieniu działania oraz szkód powodowanych przez alkohol i marihuanę – ta druga zawsze będzie lepszym wyborem dla naszego zdrowia. Alkohol to czysta trucizna, każda jej dawka jest szkodliwa i ma swój negatywny wpływ na użytkownika, alkohol można śmiertelnie przedawkować, po alkoholu można doznać poważnych urazów. 

Marihuana natomiast nie jest trucizną, aktywuje nasz układ endokannabinoidowy ECS co pozytywnie działa na organizm, marihuana działa na mózg neuroprotekcyjnie i zamiast go niszczyć – pomaga mu się regenerować. Konopie nie powodują agresji, nie dochodzi po nich do poważnych urazów jak po alkoholu i nie można jej śmiertelnie przedawkować tak jak etanolu, długo można by tak wymieniać.

Dlatego stwierdzenie, że marihuana nie jest lepszym wyborem niż alkohol jest zwykłym kłamstwem, do tego szkodliwym.

Oczywistym jest, że jeżeli np. na imprezach sporadycznie zapalisz marihuanę to dla twojego zdrowia i bezpieczeństwa, będzie to znacznie lepszy wybór niż alkohol. Jednak pani Angelika Szelągowska-Mironiuk twierdzi inaczej, a z jej tekstu jasno wynika, że jak już mamy wybierać to… lepiej spożywać etanol. Wiadomo, wódeczka sporadycznie na imprezach? Nic się nie stanie, ale marihuana? Nawet stosowana sporadycznie? W żadnym wypadku!

Autorka tekstu twierdzi, że już nawet jednorazowe spożycie konopi indyjskich może mieć destrukcyjny wpływ na nasz mózg i nasze zdrowie.

sięgnięcie po nią – nawet jednorazowe – u niektórych osób wywołuje objawy psychotyczne (w tym paranoiczne, omamy, urojenia), paniczny lęk (który czasami skłania osobę np. do podjęcia nagłej ucieczki z miejsca, w którym się znajduje – a to może być naprawdę bardzo niebezpieczne), a także depresję.

-czytamy w Przewodniku Katolickim

Autorka tekstu wymyśliła nawet nowy, nieznany dotąd skutek jednorazowego zapalenia jointa na imprezie:

Zdarza się, że utrzymujący się przez ponad dwa tygodnie stan obniżonego nastroju i napędu psychoruchowego ma swój początek właśnie w momencie, w którym pacjent na imprezie „zapalił zioło”, które zadziałało na niego niszcząco.

To jest wręcz ciężko skomentować. Oczywiście autorka nie wyjaśnia mechanizmów, które miały by odpowiadać za dwutygodniowy stan obniżonego nastroju czy problemów psychoruchowych, zapewne dlatego, że to wszystko kłamstwo.

Następnie czytamy kolejne kłamstwa, tym razem o zespole amotywacyjnym, który rzekomo powodują konopie.

U części osób korzystających z THC nawet sporadycznie mogą się pojawić lub nasilić zaburzenia lękowe oraz tzw. zespół amotywacyjny. Istnienie i natura tego zjawiska wciąż jest przedmiotem dyskusji naukowców. Jego mianem określa się stan, w którym osobie przestaje zależeć na tym, co wcześniej było dla niej ważne: od osiągnięć zawodowych po podstawową higienę osobistą. Część badaczy sądzi, że zespół ten jest w istocie jedną z oznak rozwijającej się depresji, a nie osobnym zaburzeniem 

Czy pani psychoterapeutka napisała, że użytkownicy marihuany się nie myją? – pomyślałem gdy przeczytałem to po raz pierwszy.

Z jednej strony nieco mnie to rozbawiło, jednak po chwili, gdy sobie przypomniałem, że zapewne część nieświadomych czytelników Przewodnika Katolickiego może w to uwierzyć. To zwykłe sianie dezinformacji.

Zespół amotywacyjny to jeden z najstarszych mitów stworzonych na potrzeby konopnej prohibicji w USA sprzed niemal stu lat. Jakiś czas temu informowaliśmy, że mit ten został po raz kolejny obalony, tym razem przez naukowców z Cambrige, pisaliśmy o tym T U T A J.

Użytkownicy marihuany to często ludzie bardziej aktywni niż ci, którzy jej nie używają. Marihuany używają sportowcy, a nawet olimpijczycy. Korzystają z niej menagerowie, dyrektorzy, pracownicy produkcji, politycy, muzycy i wielu innych – czy dotyka ich syndrom amotywacyjny? W żadnym wypadku, czy mają lepszy komfort życia? Jak najbardziej.

Dalej w artykule katolickiego tygodnika czytamy:

Nie każdy, kto parę razy w życiu – np. na studiach – sięgnął po THC, będzie miał zniszczony mózg i głęboką depresję. Problem polega na tym, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jaki wpływ będą miały konopie na konkretną osobę. Nikt z nas nie wie też, jakie ma tendencje do chorób i zaburzeń psychicznych – mogą one pozostać „uśpione” przez całe życie albo w pewnym momencie zostać aktywowane przez jakiś czynnik. Jednym z nich może być właśnie kontakt z marihuaną.

Tu wprost wynika, że są osoby, u których kilkurazowe zapalenie marihuany będzie skutkować zniszczonym mózgiem i głęboką depresją.

To jest potężne kłamstwo oraz dowód na kompletny brak jakichkolwiek zdolności dziennikarskich pani Angeliki Szelągowskiej-Mironiuk.

Marihuana działa na mózg neuroprotekcyjnie, reguluje jego pracę poprzez ECS, a nie go niszczy! 

Oczywistym dla psychoterapeuty powinno być to, że jednorazowe spożycie jakiejkolwiek używki nie doprowadzi samo w sobie do, jak to opisała autorka, „ciężkiej depresji”, ciężko to się takie bzdury komentuje.

W artykule możemy też przeczytać, iż regularne stosowanie konopi wiąże się z nawracającymi stanami zapalnymi dróg oddechowych – co jest oczywiście kolejnym kłamstwem. Ciekawi mnie gdzie pani Szelągowska-Mironiuk to wyczytała. 

Już jednorazowe użycie marihuany powoduje depresje i niszczy mózg – a co z marihuaną medyczną?

Klasyką przekłamanych artykułów demonizujących marihuanę, które opierają się głównie na kłamstwach jest podejście do marihuany medycznej, tak jest i tym razem. Okazuje się, że marihuana stosowana w celach medycznych – już nie jest taka groźna jak ta stosowana rekreacyjnie. 

Szkoda tylko, że to nadal ta sama marihuana, a organizm nie odróżnia spożycia medycznego od rekreacyjnego. 

Według pani Szelągowskiej-Mironiuk jeżeli będę każdego dnia stosował medyczną marihuanę to wszystko będzie ok. Natomiast jeżeli będę każdego dnia stosował marihuanę rekreacyjnie – mój mózg zostanie wyniszczony, dopadnie mnie głęboka depresja oraz nawracające stany zapalne dróg oddechowych. To, że jest to ta sama roślina, ta sama substancja – nie ma wg autorki materiału znaczenia.

Podsumowując – artykuł opublikowany w Przewodniku Katolickim nr 10/25 nafaszerowany jest kłamstwami i zwyczajnie sieje dezinformacje, jest to także przykład bardzo niskiej jakości dziennikarstwa ponieważ w chwili obecnej jest już bardzo dużo materiałów dostępnych online, które opisują wpływ marihuany na człowieka i jego organizm, wszystko wskazuje albo na kompletny brak rzetelności i pisanie artykułu pod tezę – bo nie wiem jak inaczej można to wytłumaczyć.

A co z negatywnymi skutkami korzystania z marihuany? Czy takie w ogóle istnieją? Oczywiście, że istnieją. Negatywny wpływ marihuany na użytkownika wynika jednak z jej nadużywania oraz używania szkodliwego.

Przypominamy, że należy kategorycznie podkreślić, iż nie właściwe używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie używanie szkodliwe czyli nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami i obowiązkami. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem. Nazywa się to ŚWIADOMYM UŻYWANIEM.

Cały omawiany artykuł znajdziesz T U T A J

Źródło grafiki: aut.: Agnieszka Sozańska, Przewodnik Katolicki 10/25

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.