Niemiecki są orzekł, że prywatne ubezpieczenie zdrowotne ma pokrywać koszty terapii medyczną marihuaną. Wszystko zaczęło się od tego, że na początku 2019 roku mężczyzna zwrócił się do prywatnej firmy ubezpieczeniowej, z której usług korzystał, o zwrot pozostałej części kosztów terapii konopnej ponieważ państwowa refundacja nie pokrywa ich w całości. Ubezpieczyciel początkowo odmówił, argumentując, że terapia konopiami nie była konieczna z medycznego punktu widzenia. Mężczyzna poszedł zatem do sądu, który przyznał mu rację, a ubezpieczycielowi nakazał wypłatę 19.000 euro, które pacjent wydał na marihuanę z własnej kieszeni. Czy teraz każdy pacjent może liczyć na to samo? Oto więcej informacji.

Niemcy: Prywatne ubezpieczenie ma pokrywać koszty terapii medyczną marihuaną – orzekł sąd w Hamburgu

Rozprawa, która odbyła się w sądzie w Hamburgu dotyczyła sprawy byłego policjanta, który w 2007 roku uległ wypadkowi w pracy. Wypadek spowodował poważny ból w barku, który uniemożliwiał byłemu policjantowi normalne funkcjonowanie.

Początkowo, aby uśmierzyć ból, stosowano u niego opioidy zgodnie z drabiną analgetyczną WHO (dopasowanie terapii pod konkretny poziom bólu). Stosowano także leki zwiotczające mięśnie (leki zmniejszające napięcie mięśniowe). Jednak żadna z tych metod nie przynosiła pacjentowi ulgi w bólu, a dodatkowo powodowały one poważne skutki uboczne, takie jak uszkodzenie wątroby i ryzyko uzależnienia.

Ulgę przynosiła jedynie terapia konopiami indyjskimi przepisana przez lekarza.

Refundacja pokrywała 70% jego wydatków na medyczną marihuanę od początku terapii. Na początku 2019 roku mężczyzna zwrócił się do swojej prywatnej firmy ubezpieczeniowej o zwrot pozostałej części kosztów swojej terapii. Ubezpieczyciel początkowo odmówił, argumentując, że terapia nie była konieczna z medycznego punktu widzenia, a dostępne badania były niewystarczające. Mężczyzna pozwał firmę, w której był ubezpieczony i sprawę wygrał.

Raport medyczny potwierdził skuteczność terapii medyczną marihuaną. Sąd natomiast wyjaśnił, że nawet bez kompleksowych badań terapia może być konieczna z medycznego punktu widzenia.

Prywatna firma ubezpieczeniowa musi teraz pokryć ponad 19 000 euro kosztów leczenia.

Prywatne towarzystwa ubezpieczeń zdrowotnych są zatem zobowiązane do pokrycia kosztów, jeśli preparaty z konopi indyjskich stanowią uzasadnioną i skuteczną alternatywę dla objawów bólowych. Jeśli ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania, należy zasięgnąć porady prawnej i sporządzić opinię medyczną.

-powiedział rzecznik prasowy portalu prawniczego anwaltauskunft.de. 

Polska: Koszty terapii medyczną marihuaną można odliczyć od podatku

Polscy podatnicy nie mogą liczyć na refundację terapii konopnej. Mogą natomiast skorzystać z ulgi na leki, dzięki której możliwe jest częściowe odliczenie poniesionych wydatków. Niestety ulga ta nie przysługuje każdemu, więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule T U T A J.

Do polskich aptek trafiła nowa odmiana medycznej marihuany – Pavé S1 od Cantourage o stężeniu THC na poziomie 27,3%. Kwiaty pochodzą z upraw kanadyjskiej firmy Green Karat – niewielkiego, rodzinnego przedsiębiorstwa, które stawia na najwyższą jakość swoich produktów. Odmiana Pavé S1 zdobyła już uznanie na wymagających rynkach Wielkiej Brytanii i Niemiec, a teraz będzie dostępna również dla pacjentów w Polsce.

Pavé S1 od Cantourage – nowa odmiana medycznej marihuany już w aptekach. Podstawowe informacje i wzór recepty

W ostatnich dniach w polskich aptekach pojawiła się nowość od CantourageCANNABIS FLOS CANTOURAGE o zawartości THC 27,3% oraz CBD ≤ 1%. Jest to odmiana Pavé S1, będąca hybrydą  Indica/Sativa 50/50.

Pavé S1 to odmiana która powstałą z połączenia dwóch legendarnych szczepów: Paris OG oraz The Menthol.

  • The Mentol – Jest to odmiana będąca hybrydą powstałą z bardzo ciekawego krzyżowania: Gelato #45 x (White Diesel x (High Octane x Jet Fuel)). Taka kombinacja genów zapewnia nie tylko potężną moc, ale także niespotykany aromat i profil terpenowy.
  • Paris OG  – znana również jako „Paris OG Kush” i „OG Paris”, to hybryda z dominacją genów Indica, znana z uspokajającego działania sprzyjającego odpoczynkowi i relaksowi . Plotka głosi, że Paris OG pochodzi od Headband i Lemon OG , które razem tworzą słodką mieszankę owocowo – cytrusowych aromatów. Dzięki zwycięstwom w licznych konkursach, w tym 1. miejscu w Pucharze Cannabis Michigan High Times w 2014 roku, Paris OG niewątpliwie zapewniła sobie dobrą reputację w świecie konopi.

Pavé S1 wyróżnia się intensywnym, cytrusowo-żywicznym profilem zapachowym, który zawdzięcza wysokiej zawartości naturalnych terpenów. W jej składzie dominują m.in. limonen, farnesen, ß-kariofilen oraz α-pinen, tworząc unikatową i wyrazistą kompozycję aromatyczną.

Pavé S1 ma jeszcze jedną zaletę wynikającą ze sposobu uprawy roślin, które rosną w podłożu kokosowym zamiast w wełnie mineralnej co pozwala zwiększyć profil oraz ilość m.in. terpenów oraz istotnych dla działanie terapeutycznego fitoskładników.

Kwiaty pochodzą z upraw kanadyjskiej firmy Green Karat – niewielkiego, rodzinnego przedsiębiorstwa, które stawia na najwyższą jakość i zadowolenie pacjentów. Odmiana Pavé S1 zdobyła już uznanie na wymagających rynkach Wielkiej Brytanii i Niemiec, teraz można ją nabyć  w Polsce.

Nowy produkt wprowadzany jest, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dystrybutora, w atrakcyjniejszej cenie. 

Pavé S1 od Cantourage
Pavé S1 od Cantourage – specyfikacja odmiany

Pavé S1 od Cantourage – wzór recepty

Omawiany produkt dostępny jest w polskich aptekach pod nazwą rejestracyjną CANNABIS FLOS CANTOURAGE THC 27,3% CBD ≤ 1% i taka nazwa powinna widnieć na recepcie.

Regulatory wilgotności HERO to produkt, którym powinien zainteresować się każdy użytkownik medycznych konopi. Regulator pomaga utrzymać susz w idealnej kondycji co przekłada się na jego jakość w trakcie używania. Produkt ten niweluje schnięcie suszu w pojemniku, które powodowane jest jego regularnym otwieraniem, a także świetne sprawdza się w sytuacji gdy produkt jest nieco przesuszony przez producenta. 

Regulatory wilgotności HERO – idealny wybór do suszu medycznych konopi

Susz medycznej marihuany używa się najefektywniej wtedy, gdy jest on idealnie wysuszony. W przypadkach gdy mamy do czynienia z produktem, który jest zbyt wilgotny, wystarczy go na jakiś czas wyciągnąć z opakowania, aby odparować nadmiar wilgoci. 

Problem natomiast pojawia się w sytuacji odwrotnej – gdy kwiaty są za bardzo suche, przesuszone czasem do tego stopnia, że w palcach rozpadają się w pył.

W takiej sytuacji ratunkiem jest Regulator wilgotności, który przywraca susz do stanu idealnego poprzez utrzymywania konkretnych warunków w pojemniku z suszem co sprawia, że już po kilku godzinach ma on lepsze parametry.

Regulator HERO utrzymuje w pojemniku stały poziom wilgotności względnej na poziomie 62% dzięki zastosowaniu dwukierunkowej technologii pochłaniania i uwalniania pary wodnej. To innowacyjne rozwiązanie, opracowane na bazie naturalnych włókien roślinnych, nasączonych roztworem organicznych soli i polimerów, skutecznie chroni susz roślinny przed przesuszeniem lub zawilgoceniem. Technologia ta zapewnia optymalne warunki przechowywania, które zachowują smak, aromat i jakość ziół przez długi czas.

Regulatory wilgotności HERO – jakość i bezpieczeństwo od polskiego producenta

Regulatory HERO są bezzapachowe, nietoksyczne oraz stabilne chemicznie. Dzięki specjalnie dobranym składnikom – takim jak glicerol, mleczan sodu, formian sodu oraz CMC – regulator wilgotności HERO nie tylko utrzymuje poziom względnej wilgotności w przedziale ±5%, ale także pozostaje bezpieczny w kontakcie ze środowiskiem i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia użytkownika.

To wszystko sprawia, że regulator wilgotności HERO jest idealnym wyborem do domowego,a także profesjonalnego przechowywania suszu konopnego i innych delikatnych materiałów roślinnych.

Regulator wilgotności HERO 62% dostępny jest T U T A J w trzech rozmiarach, które odpowiadają różnym ilościom przechowywanego suszu:

  • 4 g – dla porcji do 14 g suszu,
  • 6 g – odpowiedni dla 20 g suszu,
  • 8 g – idealny do maksymalnie 28 g suszu.
  • 67 g – idealny na duże ilości nawet do 500 g suszu

Aaaaale… miałem okazję przetestować ten produkt, a konkretnie 4 g, które wrzuciłem na noc do 45 gramów mocno przesuszonego suszu CBG i ku mojemu zdziwieniu, już po 12 godzinach, susz, który był suchy na wiór, stał się wręcz idealnie wysuszony. A była to ilość trzykrotnie większa niż zaleca producent dla tego konkretnego regulatora. 

Saszetki świetnie sprawdzają się w pojemnikach typu słoik, opakowanie strunowe czy hermetyczne puszki. Wystarczy dobrać odpowiednią gramaturę i umieścić regulator w pojemniku, aby zapewnić swoim ziołom perfekcyjne warunki. Regulatory dostępne są T U T A J.

A dodatkowo od dzisiaj do 4.20, właśnie z okazji 420 – wszystkie produkty na Konopnym Sklepie, w tym oczywiście regulatory wilgotności, są o 20% tańsze z kodem 420.

 

Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany założony przez Konfederację spotkał się dziś ws. medycznej marihuany. Wraz z zaproszonymi ekspertami z m.in z resortu zdrowia, państwowych instytutów czy GIF, poruszano tematy związane z medyczną marihuaną w kontekście produkcji suszu w Polsce, zamiast importowania go z innych państw. Niestety, spotkanie pokazało, że politycy oraz spora część ekspertów, ma spore braki w wiedzy na temat, o którym mówiono. Podczas spotkania, w którym mieliśmy okazje uczestniczyć, dowiedzieliśmy się też o planowanej zmianie ustawy tak, aby umożliwić produkcję medycznej marihuany prywatnym podmiotom zamiast jedynie państwowym instytutom. oto więcej informacji.

Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany założony przez Konfederację, spotkał się dziś ws. medycznej marihuany

Dzisiejszemu spotkaniu Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany, który powołała Konfederacja, przewodniczył Konrad Berkowicz. Na spotkanie zaproszony przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektora Farmaceutycznego (GIF) oraz kilku państwowych instytutów, które są na liście podmiotów mogących w naszym kraju prowadzić uprawę konopi indyjskich przeznaczonych na medyczną marihuanę.  

Spotkanie poświęcone było tematowi medycznej marihuany oraz możliwościach jej produkcji w Polsce przez polskie przedsiębiorstwa.

Było to jednak posiedzenie bardziej organizacyjne niż takie, na którym skupiano się na konkretnych problemach i możliwych rozwiązaniach. Na sam początek Maciej Pawłowski pokrótce opisał polski rynek medycznej marihuany oraz rynki niemiecki, brytyjski i czeski. Przedstawicielka GIF mówiła natomiast o tym co związane jest z ich zakresem działalności czyli m.in. o wydanych pozwoleniach na produkcje medycznej marihuany w Polsce.  

Niestety dzisiejsze spotkanie pokazało, że biorący w nim udział posłowie oraz część ekspertów, nie ma wiedzy na podstawowe kwestie związane z medyczną marihuaną. Biorący w spotkaniu poseł Przemysław Wipler uważa, że gram medycznej marihuany kosztuje obecnie średnio 65 zł, co jest oczywiście nieprawdą. Gram medycznego suszu kosztuje obecnie od 30 do ok. 55 zł w zależności od producenta i produktu, natomiast susze z krótkim terminem ważności, które po jego upływie oczywiście nadal zachowują swoje właściwości przez długi czas (więcej na temat terminów ważności MM przeczytasz T U T A J), potrafią kosztować nawet ok. 10 zł za gram.

W całej debacie o polskich uprawach kwestia ceny jest istotnym elementem dlatego należy przedstawiać stan faktyczny. 

Poseł Berkowicz także niestety się nie przygotował i był zaskoczony faktem, że jeden z instytutów jest już na bardzo zaawansowanym etapie i jest szansa, aby wprowadził w tym roku swoje produkty do aptek. 

Politycy oraz zaproszeni eksperci poruszyli też to, dlaczego do produkcji medycznej marihuany upoważniono jedynie państwowe instytuty, a pominięto prywatne podmioty, które jak zauważono, są nadal niezbędne do takiej produkcji i z którymi instytuty podejmują w tym zakresie współpracę. 

Uznano, że powodem takiego stanu rzeczy jest dbanie o dobro pacjenta ponieważ instytuty produkujące medyczny susz nie będą miały potrzeby zarabiania na tej produkcji co finalnie poskutkuje niskimi cenami w aptekach. Tylko, że tak wcale nie było, a cel upoważnienia do takiej produkcji jedynie jednostek państwowych miał zupełnie inne podłoże.

Co zatem było faktycznym powodem takich zapisów ustawy? Były to urojenia Zbigniewa Ziobry, który z uporem maniaka powtarzał, że jeżeli medyczne konopie będą uprawiane w Polsce przez prywatne podmioty to część tego co wyprodukują trafić może na czarny rynek, a niestety bez jego poparcia nowelizacja ustawy by nie przeszła, taki był wtedy klimat.

Było to podczas prac nad zmianą w ustawie, która umożliwić miała produkcje medycznej marihuany w Polsce, pracom tym przewodniczył Jarosław Sachajko wspierany przez grono ekspertów, do którego zaproszono także mnie oraz Macieja Pawłowskiego. Wtedy, aby odbić argumenty Ziobry, który straszył, że susz z medycznych upraw trafiać będzie na czarny rynek, poseł Sachajko zaproponował, aby tę produkcję prowadziły państwowe instytuty co miało być gwarancją bezpieczeństwa. Dobro pacjentów nie miało tu nic do rzeczy.

Podsumowując, przed politykami i doradcami Parlamentarnego Zespołu powołanego przez Konfederację jeszcze sporo pracy, dzisiejsze spotkanie było pierwszym i można powiedzieć organizacyjnym oraz zapoznawczym. Docelowo Zespół chce doprowadzić do nowelizacji Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii w taki sposób, aby umożliwić polskim podmiotom produkcję polskiej medycznej marihuany.

czy Zespół ds. Legalizacji Marihuany założony przez Konfederację doprowadzi do zmian? Będziemy informować na bieżąco o postępach prac.

Marihuana nie pomaga na PTSD (zespół stresu pourazowego) ani przy depresji i może też wywołać głód kokainowy u osób uzależnionych – takie nagłówki widzimy w ostatnich dniach w polskich i światowcy głównych mediach. Niedawno świat obiegły niemal identyczne nagłówki tyle, że mówiące, iż konopie nie pomagają na bezsenność ani ból. Tylko, że to wszystko jest kłamstwem i wprowadzaniem w błąd ponieważ badania, na które powołują się autorzy przeglądu nie były prowadzone z użyciem marihuany!  To jest potężna manipulacja. Jak zatem badacze doszli do takich wniosków skoro w badaniach nie używano marihuany? A no właśnie nie doszli. Oto więcej informacji.

Marihuana nie pomaga na PTSD i powoduje głód kokainowy? Nie, to kolejna manipulacja wynikami badań powtarzana przez media

Od kilku dni światowe i polskie media rozpisują się po raz kolejny o tym, że marihuana tak naprawdę nie działa np na PTSD (zespół stresu pourazowego) ani w przypadku depresji czy innych zaburzeń psychicznych. Jest to kolejny medialny materiał w ostatnim czasie, który wprost stwierdza brak zastosowania medycznego w przypadku chorób, które miliony ludzi na całym świecie leczy własnie medyczna marihuaną. Wszystkie te badania oraz ich przeglądy mają jedną cechę wspólną  – nie są przeprowadzane z użyciem marihuany. Są to badania prowadzone z użyciem wyizolowanych kannabinoidów. A to znaczy, że nie odnoszą się do działania marihuany.

Marihuana nie pojawia się także w tytule opublikowanych wyników badań. A to dlatego, że omawiane badania prowadzone były na wyizolowanych kannabinoidach. Tytuł opublikowanych wyników to Skuteczność i bezpieczeństwo kannabinoidów w leczeniu zaburzeń psychicznych i zaburzeń związanych z używaniem substancji psychoaktywnych: przegląd systematyczny i metaanaliza”. 

Dlatego pisanie o tej publikacji jakoby dotyczyła ona marihuany – jest kłamstwem i manipulacją rozpowszechnianą najpierw przez główne amerykańskie media, aby następnie powtarzały to media na całym świecie.

Medycyna i badacze mają jeden podstawowy problem z marihuaną i jej zastosowaniem medycznym – nie ma w niej jednej substancji, która byłaby odpowiedzialna za efekty. Działanie marihuany wynika z synergii setek substancji czynnych znajdujących się w roślinie konopi indyjskich. 

Standardowe leki oparte są o jedną substancję czynną i ew. substancje poprawiające przyswajalność – dlatego łatwo jest przeprowadzić badania na działanie takiej czy innej substancji. W przypadku marihuany jest zupełnie inaczej.

Zgłoszoną substancją czynną w przypadku medycznej marihuany jest THC, ewentualnie CBD – dlatego w badaniach nad skutecznością działania konopi bada się właśnie wpływ tych dwóch wyizolowanych substancji kompletnie nie biorąc pod uwagę faktu, iż działanie kannabinoidów jest zależne od tego, w otoczeniu jakich innych substancji i fitoskładników są one przyjmowane. 

Świetnym przykładem w przypadku konopi są zawarte w nich terpeny – to właśnie od profilu terpenowego zależy czy marihuana działa na poprawę nastroju, apetytu czy nasennie. Można mieć trzy odmiany medycznej marihuany, które będą miały identyczny skład kannabinoidowy, dokładnie tyle samo THC i CBD i każda z nich zadziała na zupełnie inne jednostki chorobowe, a to dlatego, że będą miały zupełnie inny skład terpenowy, którego w żadnych badaniach nie bierze się pod uwagę.

Zaburzenia psychiczne i zaburzenia związane z używaniem substancji psychoaktywnych (SUD) należą do głównych powodów, dla których medyczne zastosowanie kannabinoidów zostało zatwierdzone, ale ich skuteczność i bezpieczeństwo w leczeniu tych schorzeń nie zostały jeszcze potwierdzone. Przeprowadziliśmy systematyczny przegląd i metaanalizę randomizowanych badań kontrolowanych (RCT) testujących skuteczność i bezpieczeństwo kannabinoidów jako podstawowego leczenia zaburzeń psychicznych

-czytamy we wstępie przeglądu badań.

Natomiast w podsumowaniu wyników autorzy piszą:

„Zidentyfikowano 54 badania do włączenia (2477 uczestników; 1713 [69%] mężczyzn, 764 [31%] kobiet; mediana wieku 33,3 roku [IQR 28,1–38,05]. 24 (44%) z tych badań miało wysokie ryzyko błędu systematycznego, a pewność dowodów dla większości wyników była niska.

Nasza metaanaliza wykazała, że ​​połączenie kannabidiolu i delta-9-tetrahydrokannabinolu zmniejszyło objawy odstawienia konopi (SMD –0,29, 95% CI –0,57 do –0,02) i tygodniowe użycie gramów konopi (–1,00, –1,69 do –0,30) wśród osób z zaburzeniami związanymi z używaniem konopi oraz zmniejszenie nasilenia tików u osób z tikami lub zespołem Tourette’a (–0,68, –1,03 do –0,34) w porównaniu z placebo.

Każdy rodzaj kannabinoidu prowadził do wydłużenia czasu snu rejestrowanego przez urządzenie elektroniczne (0,54, 0,14 do 0,95) i dzienniczek snu (0,55, 0,01 do 1,09) wśród osób z bezsennością. Zaobserwowano zmniejszenie cech autystycznych (–0,36, –0,66 do –0,07) wśród osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. K

annabinoidy prowadziły do ​​wzrostu głodu kokainowego wśród osób z zaburzeniami związanymi z używaniem kokainy (0,69, 0,22 do 1,15) w porównaniu z placebo. Nie zaobserwowano istotnego wpływu na wyniki związane z lękiem, jadłowstrętem psychicznym, zaburzeniami psychotycznymi, zespołem stresu pourazowego i zaburzeniami związanymi z używaniem opioidów. Brakowało wystarczających danych do metaanalizy badań dotyczących ADHD, choroby afektywnej dwubiegunowej, zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych i zaburzeń związanych z używaniem tytoniu. Brakowało dowodów z RCT” dotyczących leczenia depresji.”

Nie pierwsza manipulacja

Jeszcze raz warto podkreślić, że badacze nie doszli do żadnych ustaleń związanych z marihuaną, a jedynie do wniosków związanych z działaniem pojedynczych wyizolowanych kannabinoidów, co jest kompletnie bez sensu ani nie ma przełożenia na samą marihuanę.

Nie jest to pierwsza ani zapewne ostatnia tego typu manipulacja. 

Niedawno pisaliśmy o podobnym przeglądzie, tylko wtedy stwierdzono, że marihuana nie pomaga na ból i sen – co miało wynikać z dużego przeglądu badań. Teraz autorzy nowego przeglądu stwierdzili, że marihuana pomaga na problemy ze snem ale nie działa na PTSD czy depresje. Co przegląd t inne wyniki.

I oczywiście za każdym razem badania robione są na wyizolowanych kannabinoidach, przeważnie THC i CBD co nijak się ma do działania marihuany, gdzie synergicznie współgra ze sobą kilkaset związków tworząc efekt otoczenia. Najnowszy przegląd badań znajdziesz T U T A J

Wywożenie medycznej marihuany za granice -1 lipca 2026 wejdą w życie zmiany. Do tej pory pacjenci uzyskiwali niezbędne zaświadczenie zwracając się do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego (WIF), szczególnie w przypadku podróży w obrębie strefy Schengen. Procedura ta jest stosunkowo prosta, a przepisy nie określają jednego, ścisłego okresu ważności dokumentu. Jednak od lata wszystko ma się zmienić, niestety na gorsze, a sama procedura będzie bardziej skomplikowana. Więcej informacji znajdziesz w artykule.

Wywożenie medycznej marihuany za granicę – zmiany w przepisach

Na chwilę obecną podróżowanie po UE z medyczną marihuaną nie jest skomplikowane, wystarczy zgłosić się do Wojewódzkiego Inspektoratu farmaceutycznego (WIF) po zaświadczenie i to wszystko.

Procedura jest stosunkowo prosta, a przepisy nie określają jednego, ścisłego okresu ważności dokumentu.

Jednak już od 1 lipca 2026 r. obowiązywać będą bardziej sformalizowane zasady. Zaświadczenie WIF zostanie zastąpione imiennym pozwoleniem GIF, sporządzanym według nowych, zabezpieczonych wzorów. Dokument będzie ważny maksymalnie 30 dni. Natomiast wniosek o taki dokument należy złożyć najpóźniej 15 dni przed planowanym wyjazdem / wylotem.

Konieczne będzie również przedstawienie pełnej dokumentacji medycznej potwierdzającej zasadność terapii. Do tej pory pozwolenie na wywóz medycznej marihuany za granicę wydawane było na podstawie recepty.

Najważniejsze zmiany:

  • Dokument – do tej pory było to zaświadczenie z WIF (strefa Schengen). Teraz będzie to imienny dokument wystawiany przez GIF na nowym wzorze i z nowymi zabezpieczeniami.
  • Ważność – do tej pory nie obowiązywał żaden ścisły limit czasowy. Teraz będzie on wynosił maksymalnie 30 dni
  • Czas – do tej pory można było uzyskać zaświadczenie WIF nawet na 2 dni przed wyjazdem. Teraz należy się zgłosić do GIF najpóźniej 15 dni przed podróżą.
  • Zakres dokumentacji – do tej pory zaświadczenie otrzymywało się na podstawie recepty. Teraz konieczne będzie przedstawienie pełnej dokumentacji medycznej uzasadniającej korzystanie z terapii medyczna marihuaną

Jak złożyć wniosek o wywóz medycznej marihuany za granicę?

Pacjent planujący wyjazd z lekami zawierającymi substancje odurzające lub psychotropowe może złożyć wniosek przez ePUAP / e‑Doręczenia. Oto najprostszy sposób krok po kroku:

  1. Załóż profil zaufany lub użyj kwalifikowanego podpisu elektronicznego.

  2. Zaloguj się do ePUAPhttps://epuap.gov.pl

  3. Wybierz formularz wniosku dotyczący przewozu leków kontrolowanych.

  4. Dołącz dokumentację medyczną: kopię recepty, zaświadczenie lekarskie, informacje o dawkowaniu i czasie terapii.

  5. Wypełnij wniosek: podaj dane pacjenta, lek, dawkę, cel i okres wyjazdu.

  6. Podpisz elektronicznie za pomocą profilu zaufanego lub podpisu kwalifikowanego.

  7. Wyślij wniosek i zachowaj potwierdzenie wpływu w systemie ePUAP.

  8. Oczekuj na decyzję GIF

Brak wymaganego dokumentu może skutkować zatrzymaniem leku podczas kontroli granicznej. W niektórych krajach przewóz takich substancji bez odpowiedniego potwierdzenia legalności terapii może prowadzić również do konsekwencji prawnych i aresztowania. Dotyczy to także medycznej marihuany, która mimo legalnego statusu w Polsce, w wielu państwach nadal podlega restrykcyjnym przepisom.

Blood Orange Kush to nowa odmiana od Canopy Growth (Spectrum Therapeutics), która lada dzień trafi do polskich aptek. Co ciekawe, nowy produkt Canopy Growth będzie pakowany w opakowania zawierające 15 gramów suszu. To dość znacząca różnica ponieważ do tej pory produkty od tego producenta były pakowane po 5 gramów. Większe opakowanie to też niższa cena dla pacjentów, sporo niższa. Oto więcej informacji.

Blood Orange Kush – nowa odmiana od Canopy Growth, 15 g. w opakowaniu i niższa cena

Canopy Growth Polska (Spectrum Therapeutics) wprowadza na polski rynek nową odmianę medycznej marihuany – Blood Orange Kush.

Będzie to odmiana charakteryzująca się najwyższym poziomem THC w portfolio tego producenta.

Bardzo dobrą informacją dla pacjentów jest to, iż produkt pojawi się w zupełnie nowej dla Canopy Growth konfiguracji – w opakowaniu zawierającym 15 gramów suszu.

Jak informuje producent – większa gramatura pozwoliła na obniżenie ceny w przeliczeniu na gram o około 30%, a to już konkretna, dająca się odczuć obniżka ceny regularnej.

„Zmiana gramatury opakowania jest efektem szeroko zakrojonej modernizacji procesów produkcyjnych, kontroli jakości i logistyki, dzięki którym firma znacząco zwiększyła możliwości wytwarzania oraz zapewniła stabilność dostaw. W ostatnich latach zrealizowano kompleksowe modernizacje zakładu oraz wdrożono nowe standardy jakościowe – działania te, choć na pewnym etapie przełożyły się na czasowe ograniczenia dostępności niektórych produktów, dziś umożliwiają większą elastyczność operacyjną i skuteczniejsze reagowanie na zmieniający się rynek”

– poinformował nas producent.

Blood Orange Kush – specyfikacja odmiany

Blood Orange Kush
Specyfikacja Blood Orange Kush

Dominujące terpeny Blood Orange Kush to  Limonen, Mircen i Linalol. 

Nominalne stężenie THC w przypadku tej odmiany to 29% (+ – 10%), czyli jest to odmiana bardzo mocna w działaniu o czym powinni pamiętać początkujący i mało doświadczeni z konopiami pacjenci, którzy powinni zaczynać od niskich dawek.

Jest to hybryda z dominacją genów typu Indica. Dobrze sprawdzi się przeciwbólowo, przeciwspastycznie czy nasennie. 

W Macedonii zarekwirowano 40 ton medycznej marihuany, która mimo, iż była wytworzona w licencjonowanych obiektach – miała trafić na czarny rynek. Część z pewnością była przeznaczona na rynek serbski, to właśnie w Serbii ujawniono  styczniu 5 ton nielegalnego suszu, który jak się okazało został wyprodukowany w licencjonowanych obiektach w Macedonii, które zajmują się uprawą konopi indyjskich na cele medyczne. Co ciekawe, susz ujawniono w budynku należącym do Serbskiej Partii Postępowej (SNS) w pobliżu miasta Kruševac. W sprawie podejrzani są też politycy z Macedonii. Oto więcej informacji.

Macedonia: Zarekwirowano 40 ton „medycznej marihuany” przeznaczonej na czarny rynek

Skopje, Macedonia – Wieczorem 5 lutego policja i prokuratura ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji przeprowadziły przeszukania w fabryce „GALAFARM GROUP” zlokalizowanej w Skopje, jednocześnie przeprowadzając kontrole w kilku innych lokalizacjach w rejonie Strumicy.

W trakcie zorganizowanych nalotów służby przejęły łącznie około 40 ton marihuany, która rzekomo była uprawiana w celach medycznych. 

10 ton zarekwirowano w okolicy Skopje natomiast pozostałe 30 w niedalekiej Strumicy.

Do działań w Macedonii Północnej doszło po niedawnym przejęciu przez władze serbskie kontrabandy –  pięciu ton marihuany, która miała pochodzić z fabryki w Skopje, posiadającej licencję na produkcję konopi indyjskich do celów medycznych. Marihuanę znaleziono na terenie należącym do  Serbskiej Partii Postępowej (SNS) w pobliżu miasta Kruševac.

Służby podały, że biorąc pod uwagę sposób produkcji, przechowywania i obchodzenia się z zarekwirowaną marihuaną – nie mogła być ona przeznaczona do użytku medycznego, lecz jedynie do sprzedaży ulicznej lub przemytu.

W obiektach, gdzie uprawiano konopie na czarny rynek natychmiast ruszyły kontrole.

Komisja ds. Konopi Indyjskich, we współpracy z Ministrem Spraw Wewnętrznych, przeprowadziła nadzwyczajną kontrolę. Procedura jest nadal w toku, a dalsze ustalenia faktyczne są w trakcie. Na chwilę obecną nie jest możliwe udzielenie dalszych informacji

– poinformowała komisja dziennikarz Radia Wolna Europa.

Według Radia Wolna Europa (RFE), jak dotąd kontrole nie przyniosły żadnych rezultatów. Sprawę bada Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Macedonii Północnej oraz Komisja ds. Zatwierdzania Upraw Konopi do Celów Medycznych przy Ministerstwie Zdrowia. Zgodnie z prawem, komisja jest odpowiedzialna za nadzór nad firmami produkującymi medyczną marihuanę.

Brane Petruševski, poseł rządzącej partii VMRO-DPMNE, oświadczył, że ponad dwie trzecie marihuany skonfiskowanej w rejonie Strumicy pochodziło z firmy należącej do działaczy opozycyjnego SDSM i współpracowników byłego premiera Zorana Zaewa. Wcześniej bezpośrednio powiązał Zaewa z narkotykami skonfiskowanymi w Serbii.

Zoran Zaev zaprzeczył w niedzielę oskarżeniom VMRO-DPMNE, które miały go łączyć z zajętą ​​marihuaną.

To skandaliczne kłamstwo, że mam jakikolwiek związek ze sprawami dotyczącymi marihuany, które przedstawiono opinii publicznej. To również bezczelne kłamstwo, że skontaktowałem się z Administracją Celną w sprawie pięciu ton marihuany, które trafiły do ​​Serbii

-napisał Zaev na Facebooku.

29 stycznia serbska policja skonfiskowała rekordową ilość pięciu ton marihuany we wsi Konjuh niedaleko Kruševaca, której szacunkowa wartość na czarnym rynku wyniosła od siedmiu do dziesięciu milionów euro.

Według serbskiej prokuratury ds. przestępczości zorganizowanej, zorganizowana grupa przestępcza przemyciła marihuanę z terytorium Macedonii Północnej do Serbii w styczniu.

Podejrzani to Aleksandar Mijajlović, Nebojša Spasojević, Rade Spasojević, Ivan Draganić i Uroš Mladenovski.

Prokuratura zaproponowała wydanie nakazu aresztowania, w tym nakazu międzynarodowego, za Aleksandarem Mijajloviciem, który został zidentyfikowany jako organizator grupy przestępczej i obecnie przebywa na wolności.

Mijajlović jest radnym Serbskiej Partii Postępowej w Kruševacu. Opisywano go jako bliskiego współpracownika ministra obrony Bratysława Gašicia.

 

Medyczna marihuana nie może być wydawana w oryginalnym opakowaniu producenta – poinformował w swoim komunikacie Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF). Wynika to z tego, że chociaż dla wielu pacjentów korzystających z terapii konopiami są one lekiem jednak formalnie jest to surowiec farmaceutyczny. W świetle przepisów surowce farmaceutyczne nie są lekiem lecz surowcem, z którego farmaceuta wytwarza lek.  Dlatego medyczny susz objęty jest przepisami obowiązującymi surowce farmaceutyczne i wytworzone z nich leki, a te farmaceuta jest zobowiązany wydać w specjalnym opakowaniu, na którym umieszcza się konkretne informacje m.in. o właścicielu leku. Oto więcej informacji.

GIF: Medyczna marihuana nie może być wydawana w oryginalnym opakowaniu producenta

Z uwagi na coraz większą liczbę identyfikowanych niezgodności dotyczących sporządzania w aptekach leków recepturowych z wykorzystaniem surowców farmaceutycznych pochodzących z konopi innych niż włókniste, Główny Inspektor Farmaceutyczny przypomina, że zgodnie z prawem lekiem recepturowym jest produkt leczniczy sporządzony w aptece na podstawie recepty lekarskiej, a w przypadku produktu leczniczego weterynaryjnego – na podstawie recepty wystawionej przez lekarza weterynarii.

-czytamy w komunikacie GIF wydanym dwa dni temu.

Temat ten co jakiś czas pojawiał się m.in. na grupach zrzeszających pacjentów medycznej marihuany, szczególnie gdy pojawiały się zdjęcia suszu w aptecznych opakowaniach. Wielu pacjentów pytało co to za opakowanie z dołączonymi informacjami na pomarańczowej kartce gdyż oni zawsze swój lek otrzymywali w oryginalnym opakowaniu producenta. 

Praktyka wydawania suszu w oryginalnych opakowaniach to w polskich aptekach standard, a w szczególności gdy pacjent realizuje receptę na dokładnie tyle suszu, ile jest w oryginalnym opakowaniu (5, 10 lub 15 gramów w zależności od producenta). Jednak jest to naruszenie przepisów. Co postanowił w końcu wyjaśnić sam GIF.

Medyczna marihuana jest w Polsce zarejestrowana nie jako lek, a jako surowiec farmaceutyczny do wykonywania leków recepturowych przez farmaceutę. Dlatego medyczny susz objęty jest przepisami surowca farmaceutycznego, które mówią m.in., że farmaceuta jest zobowiązany skontrolować surowiec wydawany pacjentowi – co nie jest możliwe gdy pacjentowi wydaje się surowiec w oryginalnym i zaplombowanym opakowaniu.

Sporządzenie leku recepturowego z wykorzystaniem surowca farmaceutycznego – ziela konopi innych niż włókniste, zgodnie z monografią Leki sporządzane w aptece Farmakopei Polskiej wyd. XIII, wymaga kontroli jakości surowca przez osobę sporządzającą lek oraz jego wydania w odpowiednim opakowaniu aptecznym, zapewniającym jego trwałość, ochronę przed wilgocią i powietrzem oraz dostępem dzieci, z odpowiednią etykietą apteczną spełniającą wymogi określone w przepisach 

-czytamy w komunikacie GIF

GIF przypomina, że etykieta dołączona do opakowania aptecznego musi zawierać takie informacje jak:

Opakowanie leku recepturowego jest oznaczone etykietą apteczną przymocowaną w sposób trwały, zawierającą:
 

  • adres apteki oraz jej nazwę, jeżeli dotyczy
  • skład
  • sposób użycia, jeżeli dotyczy
  • datę sporządzenia
  • sposób przechowywania i termin ważności

Etykieta apteczna leku recepturowego sporządzonego w aptece zawiera dodatkowo:

  • imię (imiona) i nazwisko osoby, dla której jest przeznaczony lek,
  • imię (imiona) i nazwisko osoby wystawiającej receptę,
  • w przypadku osoby niepełnoletniej wiek osoby, dla której jest przeznaczony lek,
  • podpis oraz naniesione w formie nadruku albo pieczątki imię (imiona) i nazwisko osoby sporządzającej ten lek lub produkt,
  • dane o sposobie stosowania, jeżeli został określony.

Etykieta apteczna leku recepturowego jest oznakowana:

  • czarnym napisem na białym tle z dodatkowym oznaczeniem „do użytku wewnętrznego” – jeżeli lek jest przeznaczony do użytku wewnętrznego;
  • czarnym napisem na pomarańczowym tle z dodatkowym oznaczeniem „do użytku zewnętrznego” – jeżeli lek jest przeznaczony do użytku zewnętrznego.

Opakowanie własne apteki, w razie potrzeby, zawiera również znak ostrzegawczy wskazujący, że produkt leczniczy wpływa upośledzająco na sprawność psychofizyczną kierowców i innych osób obsługujących urządzenia mechaniczne w ruchu.

GIF przypomina, że wydawanie surowca jakim jest medyczna marihuana bez tych informacji dołączonych do opakowania jest naruszeniem prawa.

Komunikat GIF w tej sprawie znajdziesz T U T A J

WeCann 2026 to pierwsze takie wydarzenie w naszym kraju, które kierowane jest do pacjentów korzystających z medycznych konopi. Dlatego z przyjemnością objęliśmy je swoim patronatem. WEcann to wydarzenie, w którym wiedza medyczna spotyka się z siłą społeczności, a za wszystkim stoi BudCare oraz Akademia Spectrum. Prelekcje prowadzone przez ekspertów, praktyczne warsztaty i przestrzeń do zadawania pytań, wymiany doświadczeń oraz konfrontowania mitów z tym, co mówi medycyna i nauka – to wszystko i wiele więcej już 7 lutego w Warszawie, a liczba miejsc jest ograniczona. Oto więcej informacji.

WeCann 2026 – pierwsze takie wydarzenie konopne dla pacjentów już w lutym

WeCann 2026 to pierwsze takie wydarzenie w Polsce, które kierowane jest do pacjentów korzystających z medycznej marihuany i chcących zgłębić wiedzę na jej temat. Jest to inicjatywa największej polskiej społeczności medycznej marihuany – BudCare.pl oraz Akademii Spectrum.

WEcann to efekt współpracy BudCare i Akademii Spectrum, która ma na celu połączyć pacjentów, lekarzy i farmaceutów przy jednym stole i prowadzić rozmowę o terapii konopnej w sposób odpowiedzialny, rzeczowy i bez tabu.

Stawiamy na edukację i dialog, a nie „targi dla targów”: są prelekcje prowadzone przez ekspertów, praktyczne warsztaty i przestrzeń do zadawania pytań, wymiany doświadczeń oraz konfrontowania mitów z tym, co mówi medycyna i nauka. Poruszamy tematy od onkologii i bezpieczeństwa, przez sport, aż po seksuologię, a całość uzupełniają kulisy rynku i produkcji – w tym relacja prosto z kanadyjskiej fabryki konopnych.

-piszą o wydarzeniu jego organizatorzy

WEcann to jedno wydarzenie w kilku wymiarach: 

  • strefy tematyczne,
  • część wystawowa,
  • networking, 
  • budowanie większej świadomość i bezpieczniejsze podejście do leczenia, oparte na praktyce i rzetelnej informacji.

Na Wydarzeniu pojawi się także spora reprezentacja polskiej społeczności konopnej – konopni edukatorzy, twórcy konopnych treści, konopni działacze i influencerzy.

A gdzie to wszystko się odbędzie?

W samym sercu artystycznej Pragi, w postindustrialnych wnętrzach 'Małej Warszawy’. Organizatorzy zapewniają łatwy dojazd zarówno komunikacją miejską, jak i samochodem.

Adres: ul. Otwocka 14, 03-759 Warszawa

Więcej informacji oraz bilety znajdziesz T U T A J

Do zobaczenia na miejscu!

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.