Świat Medycznej Marihuany

Zielone Newsy

Aktualności

Niemiecki rynek legalnej marihuany rośnie w siłę. Wydano trzy znaczące pozwolenia na produkcję suszu. Nowe pozwolenia mają podwoić krajową produkcję medycznego suszu. Wszystko dzięki ustawie CanG , która weszła w życie w Niemczech 1.  kwietnia. Ustawa znacznie uprościła procedury i zniosła część restrykcji dla producentów suszu. Mało tego, już niebawem niemiecki susz będzie mógł trafiać na inny niż medyczny rynek. Czy Niemcy zostaną wkrótce liderem produkcji marihuany w Europie? Oto więcej informacji.

Niemiecki rynek legalnej marihuany rośnie w siłę. Wydano trzy znaczące pozwolenia na produkcję suszu.

1. kwietnia w Niemczech weszła w życie ustawa CanG, która oprócz pozwolenia na uprawę 3 roślin przez każdego pełnoletniego obywatela kraju czy umożliwienia tworzenia „konopnych klubów społecznych” wprowadziła istotne zmiany do obowiązującej od 2017 r. ustawy o marihuanie leczniczej oraz jej produkcji.

Nowe przepisy zniosły m.in. bardzo restrykcyjne limity dla osób posiadających licencję na uprawę konopi indyjskich w kraju.

Zniesiono także procedurę przetargową w celu uzyskania licencji, a wkrótce BfArM zrezygnuje z obowiązku sprzedaży marihuany na cele medyczne, pozwalając zamiast tego firmom sprzedawać ją lokalnym dystrybutorom.

I to ta ostatnia zmiana jest najistotniejsza gdyż pozwala niemieckim podmiotom produkować susz już nie tylko na niemiecki rynek ale także na komercyjne rynki rekreacyjne.

„Oczekuje się, że więcej firm otrzyma pozwolenia na uprawę w Niemczech, co z kolei wpłynie na konkurencyjny rynek upraw krajowych i potencjalnie na nowego międzynarodowego konkurenta eksportowego.”

-powiedział starszy analityk Prohibition Partners, Alex Khourdaji, w rozmowie z portalem Business of Cannabis

Wszystko to sprawi zapewne, iż Niemcy staną się wkrótce Europejskim potentatem produkcji marihuany medycznej oraz rekreacyjnej.

Gdy inne kraje Europy nie maja jeszcze nawet w planach takiej produkcji, inne zaczynają dopiero tworzyć przepisy to umożliwiające – Niemcy już mają potrzebną infrastrukturę produkcyjną, której bardzo szybo przybywa. Mają też ułatwiające produkcję przepisy, dzięki którym wkrótce zapewne posypią się licencje produkcyjne.

Niemiecki rynek legalnej marihuany rośnie w siłę – zniesienie limitów produkcyjnych

Tilray, Aurora i niemiecki Demecan – te trzy firmy wygrały przetarg na uprawę ograniczonych ilości konopi w 2019 r.

Licencje, które te trzy firmy otrzymały, obejmowały ścisły limit produkcyjny wynoszący 10 400 kg w ciągu czterech lat, co odpowiadało 2600 kg rocznie.

W trzecim kwartale 2023 r. wolumen krajowej produkcji medycznej marihuany w Niemczech wynosił około 650 kilogramów, podczas gdy sprzedaż w aptekach osiągnęła 4895 kg.

Podczas gdy na niemieckim rynku marihuany medycznej nadal dominują importy z innych krajów, Rada Federalna zaapelowała o zniesienie tych ograniczeń, „aby odpowiednio powstrzymać gwałtowny wzrost importu marihuany medycznej na rzecz krajowej produkcji o odpowiedniej jakości”.

Sam rząd niemiecki spodziewa się, że w kraju powstanie 100 obiektów do uprawy marihuany leczniczej.

Federalny Instytut ds. Leków i Wyrobów Medycznych (BfArM) wydał właśnie pierwsze trzy nowe licencje na krajową uprawę konopi indyjskich. Oczekuje się, że w tym roku ilość produktu uprawianego w Niemczech wzrośnie co najmniej dwukrotnie.

Są to nowe, zaktualizowane pozwolenia dla trzech podmiotów, które otrzymały pozwolenia w roku 2019.

Aurora Europe GmbH

Europejska filia Aurory ogłosiła w zeszłym tygodniu , że otrzymała dwie licencje od BfArM na mocy niedawno znowelizowanej ustawy o marihuanie medycznej.

Jedna z licencji umożliwia firmie kontynuowanie krajowej uprawy w dużym, posiadającym certyfikat GMP zakładzie uprawowym w miejscowości Leuna, w Saksonii-Anhalt. Jakiś czas temu redakcja WeedNews.pl miała możliwość wizytacji tego obiektu, materiał z wizyty na uprawach Aurory znajdziesz T U T A J

Od 2021 r. zakład ten uprawia rocznie około 1000 kg medycznej marihuany na mocy pierwotnej umowy przetargowej zawartej z BfArM.

Teraz, gdy firma Aurora uzyskała nową licencję, planuje wprowadzić na rynek „dodatkowy, zatwierdzony produkt i rozszerzyć swoją ofertę dla szybko rosnącej bazy pacjentów w Niemczech”.

Aurora poinformowała też, że chociaż teraz mogłaby „znacznie zwiększyć produkcję”, póki co nie planuje zwiększać produkcji w swoim zakładzie o powierzchni 3600 metrów kwadratowych w Leunie.

Zamiast tego firma planuje testować nowe produkty, zanim zacznie stopniowo zwiększać produkcję.

Aurora otrzymała też nową licencję na działalność badawczo-rozwojową, która pozwala na testowanie w tym samym ośrodku nawet siedmiu nowych odmian medycznej marihuany.

Demecan

Niemiecka firma Demecan ogłosiła, że ​​również otrzymała rozszerzone pozwolenie na produkcję medycznej marihuany.

Biorąc pod uwagę, że ograniczenia dotyczące uprawy poszczególnych szczepów znacznie się zwiększyły, firma Demecan planuje „uprawiać kilka różnych fenotypów” na rynek niemiecki.

Dzięki nowemu pozwoleniu niemiecki Demecan może teraz osiągając roczną wydajność na poziomie około dwóch ton.

„Teraz możemy podwoić swoje zdolności produkcyjne i w pełni wykorzystać istniejące możliwości produkcyjne”

-mówią przedstawiciele Demecan

„Jesteśmy dumni, że jesteśmy pierwszą niemiecką firmą, która podjęła ten krok i nie możemy się doczekać, aby wkrótce udostępnić nasze wysokiej jakości odmiany konopi. Naszym celem jest dalsze zwiększenie produkcji, a tym samym poprawa bezpieczeństwa dostaw, ponieważ niestety obecnie istnieje wiele wąskich gardeł w opiece nad pacjentami”.

-powiedział Dr Adrian Fischer, lekarz i dyrektor zarządzający odpowiedzialny w Demecan za uprawę

Jednocześnie firma Demecan poinformowała, że od kwietnia odnotowała „silny wzrost sprzedaży” ze względu na „gwałtowny wzrost popytu” na marihuanę medyczną.

Tilray

Europejska spółka zależna Tilral czyli Aphria RX GmbH, którą spółka przejęła w 2021 r., także poinformowała, iż otrzymała nową licencję na krajową produkcję medycznej marihuany.

Początkowa licencja Aphria RX była najbardziej kompleksowa i pozwalała na uprawę trzech szczepów marihuany medycznej zatwierdzonych przez BfArM.

Dzięki uzyskaniu nowej licencji Aphria RX będzie mogła uprawiać aż 31 zatwierdzonych szczepów i spodziewa się pięciokrotnego zwiększenia produkcji.

„Jesteśmy zachwyceni otrzymaniem tej licencji, ponieważ zapewni nam ona większy dostęp do najwyższej jakości medycznej marihuany produkowanej w Niemczech i umożliwi nam poszerzenie zakresu opcji leczenia dostępnych dla pacjentów. Doceniamy zaufanie, jakim rząd niemiecki obdarzył firmę Tilray i jesteśmy dumni z naszego zespołu za pionierską pracę w zakresie uprawy marihuany leczniczej i opieki nad pacjentami”.

-oznajmiła dyrektor ds. strategii i szefowa działu międzynarodowego firmy Tilray, Denise Faltischek

Kannabinoidy to nie tylko składniki obecne w roślinach, między innymi w konopiach. Naukowcy w latach 80. odkryli endokannabinoidy – związki produkowane przez nasze ciało, które są bardzo podobne do tych, znajdujących się w konopiach. Są do tego stopnia powszechne w naszym organizmie, że znajdziemy je nawet w mleku matki. Okazuje się, że w dodatku odgrywają bardzo ważną rolę w rozwoju niemowląt. Czy w związku z tym młode mamy mogą bez obaw stosować konopie w okresie laktacji? Odpowiedź nie jest w cale taka oczywista. Więcej informacji w artykule.

Kannabinoidy w mleku matki jako jego naturalny składnik

Konopie stosowano w medycynie od tysiącleci, jednak dopiero stosunkowo niedawno udało się odkryć na z czego wynika fenomen ten rośliny i jej szerokie działanie lecznicze.

Stało się to w 1988 roku gdy profesor Raphael Mechoulam odkrył układ endokannabinoidowy – jeden z najważniejszych w ludzkim ciele systemów regulujących pracę naszego organizmu. Jest to układ bardzo unikalny oraz istotny, jego rolą jest koordynowanie pracy innych układów oraz regulowanie funkcji neuroimmunologicznych, czy neurohormonalnych, które dotyczą naszej odporności, nastroju, motywacji, temperatury ciała, uczucia głodu czy sytości. Na układ ten składają się receptory kannabinoidowe oraz endokannabinoidy, które utrzymują stabilne środowisko wewnętrzne, tak zwaną homeostazę.

Ludzki organizm wytwarza własne kannabinoidy – endokannabinoidy, m.in. Anandamid , którego struktura chemiczna jest niemal identyczna z THC – psychoaktywnym kannabinoidem wytwarzanym przez konopie. 

Anandamid wytwarza się m.in. podczas aktywności fizycznej. Jak się niedawno okazało, to właśnie endokannabinoidy w odpowiadają za świetne samopoczucie po wysiłku fizycznym (np. bieganie lub inne cardio czy sporty siłowe), do tej pory pozytywne samopoczucie po wysiłku sportowym, tzw.”haj biegacza” przypisywane było endorfinom. Teraz jednak wiadomo, że odpowiadają za nie endokannabinoidy oraz układ endokannabinoidowy. Więcej na ten temat przeczytasz T U T A J.

Kolejnym zaskoczeniem dla naukowców był fakt, że wspomniane endokannabinoidy przypominają budową związki zawarte w konopiach – na przykład delta -9 THC czy CBD. Dzięki temu mogą one wpływać na receptory kannabinoidowe w naszym ciele, prawie tak samo, jak robią to nasze endogenne związki.

Następną niespodzianką było odkrycie wewnętrznych kannabinoidów: 2-arachidonoiloglicerol (2-AG) i arachidonoiloetanoloamid (anandamid) w mleku matki. Łącznie zidentyfikowano 12 związków pochodnych endokannabinoidów, przy czym najobficiej występujących składnikiem w ludzkim mleku jest 2-AG.

Jaką funkcję pełnią kannabinoidy w mleku matki?

Uważa się, że endokannabinoidy w mleku ssaków odgrywają ważną rolę w stymulacji apetytu u niemowlęcia a także przyczyniają się do budowania jego odporności i rozwoju mózgu. Już 2004 roku w badaniu opublikowanym w European Journal of Farmacology poświęconym roli receptorów kannabinoidowych CB1 w rozwoju płodu oraz noworodków, wykazano, że endokannabinoidy zawarte w mleku matki wydają się mieć kluczowe znaczenie dla ssania mleka, sądzono, że aktywują mięśnie jamy ustnej i motorykę ssania.

Nieco później, w badaniu z 2021 roku opublikowanym w czasopiśmie Nutrients, określono normalne zakresy stężeń endokannabinoidów (2-AG i AEA) w mleku matki. Wyniki tego badania dostarczają również dowodów na to, że 2-AG może odgrywać rolę w przekazywaniu niemowlętom informacji o porze dnia i może wpływać na kształtowanie mikroflory jelitowej we wczesnym okresie życia. Inne badanie przeprowadzone nieco później potwierdziło hipotezę analiz naukowców z 2004 roku – że obecność kannabinoidów w mleku ma wpływ na proces neuromodulacji i neurogenezy, zaś jedną z jego funkcji jest stymulowanie procesu nauki nowo narodzonego dziecka, sposobu jedzenia pokarmu, czyli ssania.

To fenomenalne odkrycie pokazuje, że my ssaki z grupy naczelnych, naszą najważniejszą umiejętność z okresu niemowlęcego, potrzebną do przetrwania w wieku niemowlęcym – zawdzięczamy kannabinoidom. Gdyby nie kannabinoidy w mleku matki, noworodki nie wiedziałyby, jak się odżywiać, ani też nie miałyby ochoty jeść, co mogłoby skutkować poważnym niedożywieniem, a nawet śmiercią.

Stosowanie konopi podczas karmienia piersią – co mówi na ten temat nauka?

Wydawać by się mogło, iż ze względu na obecność kannabinoidów w naszym ciele i mleku matki, stosowanie konopi przez osoby karmiące powinno być bezpieczne dla dziecka.

Nic bardziej mylnego. Zawartość w mleku endokannabinoidów takich jak 2-AG działa na dziecko zupełnie inaczej niż THC czy CBD – fitokannabinoidy zawarte w konopiach, które z łatwością przedostają się do mleka matki.

Enzym żołądkowo-jelitowy FAAH, czyli hydrolaza amidów kwasów tłuszczowych, odpowiadająca za rozkład 2-AG, powoduje, że duża ilość tego związku dostająca się do organizmu niemowlaka jest degradowana. Oznacza to, że ten kannabinoid zawarty w mleku kobiecym nie powoduje zbyt dużej neurostymulacji u niemowląt. W przeciwieństwie do THC, które może wiązać się z tymi samymi receptorami co 2-AG i w ten sposób wywierać silną stymujację na receptory kannabinoidowe dziecka zaburzając rozwój układu nerwowego.

Podobnie wygląda to w przypadku CBD, który też w pewnym stopniu oddziałuje na CB1. Obecność fitokannabinidów może blokować zdolność 2-AG do działania jako neuroprzekaźnik, zatem istnieje obawa, że ​​przedostanie się THC czy CBD do organizmu niemowlęcia może mieć wpływ na rozwój układu nerwowego i układu endokannabinoidowego. Z tego względu nie poleca się stosowaniu produktów konopnych w okresie ciąży oraz laktacji, aby chronić rozwój mózgu dziecka.

Jak długo kannabinoidy pozostają w mleku matki?

Stosowanie konopi w czasie karmienia piersią mogłoby przynieść wiele korzyści kobietom cierpiących ma ból, infekcje, depresje czy stany zapalne. Na ten moment jednak odradza się kobietom jednoczesne karmienie i stosowanie konopi w postaci olejków CBD czy marihuany ze względu na ryzyko zaburzenia rozwoju dziecka.

Nawet w przypadku doraźnego stosowania konopi i odciągania pokarmu, istnieje prawdopodobieństwo, że THC czy CBD będzie obecne w mleku matki nawet przez wiele tygodni. W badaniu opublikowanym w czasopiśmie Obstetrics and Gynecology, przyjrzano się próbkom mleka matki od ośmiu anonimowych uczestniczek regularnie przyjmujących konopie. W mleku tych kobiet odkryto spore ilości THC, dzieci przyjmowały szacunkowo 2,5% dawki stosowanej przez matkę. Stężenie konopi indyjskich w mleku matki jest zmienne i zależy od dawki i częstotliwości stosowania, a także sposobu spożywania konopi. Z pewnością jednak konopie różnią się w tym względzie od alkoholu, który spożywany w małej dawce opuszcza ciało w przeciągu doby, zaś w mleku nie występuje już po 5 godzinach.  

Konopie indyjskie i ich metabolity zachowują się jednak zupełnie inaczej, ponieważ są bardzo dobrze rozpuszczalne w tłuszczach i gromadzą się w ciele kobiety. Naukowcy oszacowali średni okres półtrwania THC w mleku matki na około 17 dni. W przypadku jednorazowego stosowania, ten czas skróci się do około 5 dni. Jeśli jednak kobieta stosuje konopie regularnie, CBD lub THC może pozostawać w mleku nawet przez kilka tygodni. Trwałość fitokannabinoidów może być częściowo związana z wyjątkowo wysoką zawartością tłuszczu i lipofilowym charakterem tych związków. Naukowcy podejrzewają, że mleko matki podobnie jak ludzka tkanka tłuszczowa magazynuje THC lub CBD, w pewnym sensie pełniąc rolę rezerwy. W tym względzie wciąż trwają badania.

Jaki wpływ mają THC i CBD na rozwój niemowlaków?

Jeśli chodzi o wpływ mleka zawierającego THC lub CBD na organizm dziecka, tutaj też dysponujemy niewielkim dorobkiem naukowym. W badaniu z 2021 poddano ocenie 136 niemowląt karmionych piersią przez kobiety regularnie używające konopi indyjskich. U 68 niemowląt narażonych na ich działanie w pierwszym miesiącu życia zaobserwowano zmniejszony rozwój motoryczny po pierwszym roku życia w porównaniu z grupą kontrolną, która nie miały kontaktu z konopiami indyjskimi. W szczególności wskazuje się na spadek wskaźnika Bayleya rozwoju motorycznego u takich niemowląt, który był niższy o 1465 punktów.

W innym badaniu porównano 27 niemowląt karmionych piersią narażonych na działanie konopi indyjskich z 35 niemowlętami karmionymi piersią, które nie były narażone na działanie konopi. Po pierwszym roku nie zaobserwowano żadnych różnic w rozwoju motorycznym i umysłowym. Rozbieżności w wynikach badań pokazują, że na tym polu niezbędne są kolejne badania weryfikujące jaki wpływ może mieć stosowanie konopi w czasie karmienia piersią.

Marihuana i seks: 86,1% kobiet zgłasza większą satysfakcję z orgazmów, wynika z wyników badań, które miały ocenić wpływ używania konopi przez stosunkiem partnerskim wśród kobiet mających problemy z osiąganiem orgazmu oraz kobiet bez takich problemów. Oto więcej informacji.

Marihuana i seks: 86,1% kobiet zgłasza większą satysfakcję z orgazmów – badania

Badania wykazują, że problemy z osiąganiem orgazmu dotykają 41% kobiet. Na tym problemie skupili się autorzy badania „Ocena wpływu stosowania konopi przed stosunkiem partnerskim na kobiety z trudnościami w osiągnięciu orgazmu i bez nich

Dysfunkcja orgazmu jest jednostką chorobową, która na chwilę obecną nie ma konkretnej metody czy terapii leczenia.

Badania obejmowały częstotliwość orgazmów, trudności oraz satysfakcję z orgazmów związane ze stosowaniem lub brakiem stosowania konopi przed stosunkiem partnerskim.

Wyniki pochodzą z 387 ankiet przeprowadzonych wśród kobiet w wieku 25 – 34 lata, z których 51% zgłaszało problemy z osiąganiem orgazmu.

Wśród uczestniczek badania, które miały trudności z osiągnięciem orgazmu, 72,8% zgłosiło, że używanie konopi przed stosunkiem zwiększyło częstotliwość orgazmów.

67% badanych stwierdziło, że poprawiło satysfakcję z orgazmu.

71% badanych wskazało, że używanie konopi ułatwiło orgazm.

Wśród uczestniczek badania, satysfakcja z orgazmu wzrosła o 97,7%, przy czym 86,1% kobiet z dysfunkcją orgazmu zgłosiło, że były bardzo zadowolone, umiarkowanie zadowolone lub zadowolone.

Badanie wykazało także, iż osoby używające konopi regularnie – miały lepsze wyniki. Szczególnie wśród osób mających trudności z osiąganiem orgazmu, sytuacja poprawia się wraz z regularnym używaniem marihuany,

Konopie spożywane przed stosunkiem nie miały statystycznie istotnego związku z wiekiem, rasą, dochodem, wykształceniem, religią, orientacją seksualną, statusem związku seksualnego, statusem związku, satysfakcją ze związku, orientacją seksualną, częstotliwością seksu partnerskiego lub częstotliwością masturbacji.

Do badania kwalifikowały się jedynie osoby, które ukończyły co najmniej 18 lat, używały marihuany i uprawiali seks partnerski w ciągu ostatnich 30 dni. Wykluczeni byli: kobiety w ciąży, karmiące piersią i osoby, które używały innych substancji rekreacyjnych w ciągu ostatniego miesiąca. Badania zostały przeprowadzone na grupie osób korzystających z konopi indyjskich.

Leczenie przy użyciu marihuany wydaje się przynosić korzyści kobietom, które mają trudności z osiągnięciem orgazmu lub cierpią na jego dysfunkcję.

„Przyszłe badania powinny skupić się na badaniach nad potencjałem konopi jako opcji leczenia dla kobiet, u których zdiagnozowano problemy ze zdrowiem psychicznym lub które mają historię molestowania seksualnego. Poprzednie badania wykazały, że kobiety z tymi schorzeniami doświadczały bardziej pozytywnych reakcji orgazmicznych i większej satysfakcji, gdy stosowały konopie przed seksem. Istotne jest również zbadanie stosowania konopi jako leczenia pierwotnej anorgazmii, a także dla kobiet, które kiedyś były w stanie osiągnąć orgazm, ale teraz nie są w stanie tego zrobić. To badanie, z anegdotycznymi raportami i mniej ukierunkowanymi badaniami, sugeruje, że konopie mogą również poprawić funkcjonowanie orgazmiczne u tych kobiet.”

-mówią autorzy badania, którego pełne wyniki znajdziesz T U T A J.

Przeczyta też: Znikną e-recepty na medyczną marihuanę? – resort zdrowia zapowiada zmiany

Znikną e-recepty na medyczną marihuanę? – resort zdrowia zapowiada zmiany. Ministerstwo zapowiada koniec możliwości wystawiania recept na leki psychotropowe, opioidy i susz medycznych konopi w ramach e-konsultacji, a także zapowiada, że konieczne będą osobiste wizyty lekarskie. Jest to pokłosie niedawnego wyroku WSA. Planowana zmiana zakłada, że tylko niektórzy lekarze będą mogli wydawać recepty zdalnie, którzy? Oto więcej informacji.

Znikną e-recepty na medyczną marihuanę? – resort zdrowia zapowiada zmiany

„Receptomaty nie mogą wydawać recept na środki psychotropowe, opioidy i medyczną marihuanę bez zbadania pacjenta”

– orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny.

„Podejmujemy jeszcze bardziej intensywne działania wobec tych „receptomatów”, które wystawiają recepty na leki opioidowe, psychotropowe i marihuanę medyczną bez badania pacjenta lub wcześniejszego potwierdzenia leczenia w dokumentacji medycznej”

– napisał po ogłoszeniu wyroku Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec.

Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że przepisywanie leków na receptę bez wcześniejszego zbadania pacjenta, jedynie na podstawie ankiety on-line, narusza zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych, o którym mowa w art. 8 ustawy o prawach pacjenta.

W ustnym uzasadnieniu WSA w całości potwierdził nasze stanowisko. Wyrok jest bardzo mocnym dowodem, że mamy rację, i daje nam podstawy do dalszych działań w stosunku do receptomatów

– mówił w rozmowie z  „DGP” Bartłomiej Chmielowiec.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że resort planuje całkowitą likwidację zdalnego wystawiania recept m.in. na medyczną marihuanę. Jeżeli planowane zmiany wejdą w życie, zdalnie receptę wystawić będzie mógł jedynie lekarz posiadający kontrakt z NFZ. Ma to na celu likwidację „klinik” zajmujących się wystawianiem recept na podstawie jedynie ankiety online. W takich klinikach mało który lekarz pracuje na kontrakcie z NFZ. W przeciwieństwie do lekarz rodzinnych oraz lekarzy specjalistów z kontraktami z NFZ.

Wszystko sprowadza się do zwiększenia kontroli nad pewnymi grupami leków takich jak opioidy, ma to jak najbardziej sens gdyż np. w USA kryzys opioidowy zaczął się właśnie od leków na receptę, które mają potężny stopień uzależniania. Niestety do tej grupy, leków niebezpiecznych wymagających specjalnego nadzoru, wrzucił także konopie indyjskie.

Mówi się, że medyczna marihuana została objęta większym nadzorem ze względu na spory wzrost jej spożycia, w roku 2023 sprzedano jej 4,6 tony co jest znacznym wzrostem do roku poprzedniego gdy sprzedano ok 1,5 tony suszu.

Jest to już kolejna próba zmiany przepisów dotyczących wystawiania recept na medyczną marihuanę, o takich działaniach resortu pisaliśmy w zeszłym roku T U T A J.

Na chwilę obecną nie wiadomo jak sprawa się potoczy i jakie konkretnie zmiany wprowadzi resort zdrowia, jak tylko pojawią się w tej sprawie nowe informacje – natychmiast je przekażemy.

Pierwszy w Polsce konopny Rosin w standardzie farmaceutycznym jest już dostępny dla pacjentów. Rosin jest formą ekstraktu wykonanego z suszu medycznej marihuany. Konopny ekstrakt tego typu pozyskiwany jest bezrozpuszczalnikowo, a co za tym idzie jest to jego najczystsza z możliwych form. Oto więcej informacji na temat tego produktu.

Pierwszy w Polsce konopny Rosin w standardzie farmaceutycznym

Odkąd w naszym kraju pojawiła się możliwość legalnego korzystania z kuracji medyczną marihuaną, na rynku co jakiś czas pojawiają się produkty alternatywne do standardowego suszu konopi indyjskich. Jakiś czas temu informowaliśmy np. o możliwości zakupu konopnego ekstraktu w formie „Vape Pena” – przeczytasz o tym T U T A J.

Medyczna marihuana występuje także w formie ekstraktu przyjmowanego drogą oralną (olejek RSO), który wytwarza m.in. Konopny Farmaceuta.

Teraz pojawiła się możliwość nabycia medycznego ekstraktu w nowej formie, która nazywa się Rosin, co można przetłumaczyć jako „żywica”.

Podstawową różnicą pomiędzy Rosinem, a innymi ekstraktami jest to, iż do jego wytworzenia nie stosuję się żadnego rozpuszczalnika, stąd nazwa – ekstrakt bezrozpuszczalnikowy (z angielskiego solventless). Jest to zatem najczystsza forma ekstraktu.

Ekstrakt typu Rosin uzyskiwany jest za pomocą prasy o nacisku dziesięciu ton, prasa rozgrzana jest też do odpowiedniej temperatury – ok. 80 stopni Celsjusza.

Rosin jest bogaty w kannabinoidy oraz terpeny i składa się głównie właśnie z nich.

Ekstrakt wyciskany jest z dostępnych w aptekach odmian medycznej marihuany, natomiast to ile otrzyma się Rosinu np. z dziesięciu gramów suszu, zależy od procentowej zawartości kannabinoidów oraz terpenów (mówiąc ogólniej – zawartości żywicy na i w kwiatach). Dlatego w zależności od wybranej odmiany, z dziesięciu gramów można uzyskać średnio 1,5 do 2 gramów ekstraktu.

Konopne ekstrakty działają na pacjenta inaczej aniżeli sam susz (palony lub waporyzowany) dlatego każdy zainteresowany powinien samemu sprawdzić jak to na niego podziała, są grupy pacjentów preferujące tylko taką metodę przyjmowania.

konopny Rosin – jak spożywać

Ekstrakt tego typu można spożywać na kilka sposobów, np:

Waporyzatory – wiele z urządzeń tego typu posiada specjalne, dodatkowe komory na żywicę, które instaluje się w miejscu komory na susz (elementy wymienialne)

Specjalne bonga (fajki wodne) do ekstraktów – są to specjalne fajki przeznaczone do spożywania ekstraktów drogą wziewną. Ekstrakt w nich także nie jest spalana, a jedynie odparowywany. Taka fajka zamiast komory na susz, posiada komorę właśnie na ekstrakt ( co ciekawe, wystarczy zakupić tę końcówkę i z powodzeniem można ją stosować w tradycyjnej fajce wodnej typu bongo), komorę się nagrzewa (palnikiem gazowym) do odpowiedniej temperatury po czym do tak rozgrzanej komory nakłada się odrobinę ekstraktu. Przykłady takiego sprzętu znajdziesz T U T A J

Jeżeli jesteś pacjentem korzystającym z medycznej marihuany i interesuje cię taka forma terapii skontaktuj się z  Konopnym Farmaceutą lub odezwij się do kliniki Konopny Med po więcej szczegółów.

 

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Paluch nagrał numer o medycznej marihuanie – M&M, który od kilku dni lata po serwisach muzycznych. Utwór jest lekki, a sam refren wpada w ucho przez co wielu przewiduje, że stanie się jednym z hitów tego lata, szczególnie wśród użytkowników zioła. Niestety warstwa tekstowa  pozostawia wiele do życzenia, a sam klip przedstawia pacjentów jako zwykłych „zjarusów” cały dzień oglądających Netflixa w towarzystwie Coca-Coli i czipsów. 

Paluch nagrał numer o medycznej marihuanie

„Bo to medyczna marihuana, dzisiaj legalna, choć kiedyś zakazana, nie jeden ziomal grzał przez to lata puchę, bo leczył głowę, bez podatku buchem.”

Nawija Paluch w swoim nowym numerze M&M – Medyczna Marihuana.

Paluch to jeden z najbardziej znanych polskich raperów, który na scenie jest już od lat. Dlatego większość rzeczy, które tworzy – odbija się szerokim echem.

Utwór utrzymany jest w luźnym, lekko popowym letnim klimacie, który z pewnością wielu przypadnie do gustu, a w szczególności użytkownikom zioła.

Niestety, M&M uważam za zmarnowaną szansę, Palec mając tak duże zasięgi mógł jednak coś zrobić dla konopi i postarać się o merytoryczny przekaż traktujący np. o pozytywnych aspektach korzystania z marihuany lub o tym, iż należy to robić z głową i świadomie. Mógł wspomnieć ciężki los biedniejszych pacjentów uprawiających własne rośliny, którzy robią to ryzykując swoją wolność, aby ratować swoje zdrowie, a czasem życie.

Zamiast tego mamy bardzo przeciętny tekstowo utwór, który medyczną marihuanę ma tylko w tytule. Obraz powstały do numeru także nie pozostawia wątpliwości, że mówimy o używaniu marihuany w celach rekreacyjnych.

Zamiast konopnej merytoryki mamy też promowanie najgorszych stereotypów związanych z używaniem marihuany. Teledysk do M&M przedstawia Palucha jarającego sobie na luzie z ziomkami, wszyscy wspólnie siedzą w pokoju jarając zioło, pijąc Coca-Colę i zajadając się czipsami etc. Klip momentami przypomina bardziej reklamę Coca-Coli niż rapowy teledysk.

Szkoda, że postanowiono przedstawić pacjentów medycznej marihuany jako zjarusów, którzy tylko oglądają Netflixa wpierdalając przy tym wysoko przetworzony syf i popijając go Coca-Colą. 

Na plus natomiast należy wspomnieć propagowanie waporyzacji, jednak i tu mamy powielanie bzdur gdyż palenie marihuany nie zniszczy ci płuc substancjami smolistymi – w przeciwieństwie do tego co mówi Paluch płuca wieloletnich palaczy zioła są w bardzo dobrym stanie co potwierdzają badania.

A oto wspomniany teledysk, oceńcie sami:

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=2R34bXRINrw”][/vc_column][/vc_row]

Wpływ marihuany na aktywność fizyczną to kwestia, wokół której przez ostatnie dekady narosło wiele mitów. Większość osób, które nie miały zbyt wiele wspólnego z konopiami indyjskimi uważa, że ich używanie prowadzi do spadku aktywności fizycznej. W mit „leniwego palacza” wierzy tak duża część społeczeństwa ponieważ był i jest to argument używany przez propagatorów konopnej prohibicji. Jednak kolejne badania pokazują, że argument ten jest nieprawdziwy. Mimo wszystko użytkownicy konopi czy to rekreacyjnych czy medycznych powinni pamiętać, że ich niewłaściwe używanie oraz nadużywanie mogą faktycznie prowadzić do rozleniwienia.

Wpływ marihuany na aktywność fizyczną – kolejne badania obalają mit „leniwego palacza”

Wraz z trwającym od kilku lat światowym trendem pro-legalizacyjnym, prowadzone są kolejne badania nad wpływem konopi indyjskich na ich użytkowników i ich zdrowie.

Spora część badań prowadzona jest właśnie dlatego, że co raz więcej osób ma dostęp do legalnej marihuany rekreacyjnej. Z roku na rok przybywa także pacjentów stosujących medyczną marihuanę.

Dlatego kolejne zespoły badawcze przyglądają się wpływowi marihuany na jej użytkowników – ich zdrowie, nawyki, czy wpływ konopi na społeczeństwo.

Opublikowane w tym miesiącu wyniki badaniaNiedawne używanie konopi indyjskich oraz aktywność fizyczna i siedzący tryb życia mierzona akcelerometrem wśród dorosłych w młodym i średnim wieku: analiza krajowego badania ankietowego dotyczącego zdrowia i odżywiania w latach 2011–2014„, jako kolejne, wykazały, że stereotyp „leniwego „palacza” jest nieprawdziwy.

Wyniki badania pokazują, iż aktywność fizyczna u osób używających marihuanę wcale nie jest mniejsza niż u osób, które marihuany nie używają.

Wyniki badania, opublikowane w tym miesiącu na łamach “Cannabis and Cannabinoid Research“ są efektem pracy naukowców z University of Toronto oraz dwóch szpitali w Ontario. Badacze przeanalizowali dane z zebranych w ramach National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES) z lat 2011-2014 obejmujące 4666 dorosłych uczestników, w wieku od 18 do 59 lat. Uczestnicy nosili akcelerometry nadgarstkowe, które monitorowały ich aktywność fizyczną, oraz wypełniali kwestionariusze dotyczące używania konopi indyjskich.

Badanie wykazało, że nie ma znaczących różnic w poziomie aktywności fizycznej pomiędzy osobami używającymi, a nie używającymi marihuany.

To samo wyniki mówią o czasie spędzonym w pozycji siedzącej. Nie ma znaczących różnic pomiędzy użytkownikami marihuany a osobami, które jej nie używały. Dane z akcelerometrów pokazały, że użytkownicy marihuany spędzają trochę więcej czasu na lekkiej aktywności fizycznej (średnio 102 minuty dziennie) w porównaniu do osób nie używających konopi. (99 minut dziennie). Nie stwierdzono natomiast różnic w czasie spędzonym na umiarkowanej do intensywnej aktywności fizycznej.

Nasze odkrycia dostarczają dowodów przeciwko istniejącym obawom, że używanie konopi indyjskich niezależnie promuje siedzący tryb życia i zmniejsza aktywność fizyczną. Konieczne są przyszłe badania prospektywne w celu ustalenia, czy ustalenia te można uogólnić na określone populacje używające konopi indyjskich, w tym na pacjentów z bólem przewlekłym.

-piszą autorzy badania

Marihuana, a aktywność

Jak już wspomniałem, jest to kolejne badanie na przestrzeni ostatnich lat, którego wyniki obalają kłamstwa popularyzowane przez zwolenników konopnej prohibicji. Jakiś czas temu opublikowaliśmy na ramach naszego portalu artykuł Zespół amotywacyjny po marihuanie to mit, potwierdzają to badania naukowców z Cambrige, gdzie opisane zostały wyniki badania dotyczące poziomu motywacji u użytkowników marihuany. Obalają one kolejny popularny mit – brak motywacji u osób używających marihuanę.

Inne badanie pokazuje natomiast, że używanie marihuany nie ma negatywnego wpływu na zdrowie publiczne.

Negatywny wpływ marihuany na jej użytkowników

Marihuany używają sportowcy, olimpijczycy i mistrzowie świata w różnych dyscyplinach. Palą artyści, dyrektorzy i menadżerowie dużych korporacji. Palą naukowcy, profesorowie i nauczyciele. I wszyscy ci luzie pozostają aktywni, odnoszą sukcesy – marihuana natomiast często pomaga im się wieczorem odprężyć po ciężkim dniu, poradzić sobie z bólem lub bezsennością czy stresem.

Jednak należy kategorycznie podkreślić, że używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie używanie szkodliwe /nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem.

Każdy użytkownik marihuany powinien oceniać, czy nie wpływa ono negatywnie na jego życie, nazywa się to świadomym używaniem.

CBD na alergie i katar sezonowy? Sezon wiosenno-letni to czas pylenia wielu roślin, co jest nie lada wyzwaniem dla alergików. Pieczenie oczu, katar, kichanie – tak najczęściej objawia się katar sienny, czyli alergia sezonowa, na którą cierpi około 30% światowej populacji. Osoby chore na alergię mają do dyspozycji leki farmakologiczne lub zioła, których skuteczność jest bardzo różna. Okazuje się, że CBD – substancja aktywna z kwiatów konopi, może stanowić kolejne remedium na tę przypadłość. Więcej o mechanizmach działania kannabidiolu na alergię przeczytasz w dalszej części artykułu.

Czym jest alergia sezonowa?

Alergia to reakcja organizmu na substancję, którą postrzega jako intruza. Na przykład kontakt z normalnie nieszkodliwą substancją, taką jak pyłek, może wywołać reakcję organizmu. A ponieważ wiosną i latem powietrze nasycone jest pyłkami roślin zapylanych przez wiatr, takich jak drzewa, trawy i chwasty – alergicy nie mają jak izolować się od alergenów. Kiedy osoba uczulona na dany alergen wejdzie z nim w kontakt, pojawia się reakcja alergiczna. Alergen dostając się do organizmu, wyzwala odpowiedź przeciwciał, które przyczepiają się do komórek tucznych w płucach, nosie i skórze, nakazując im uwolnienie histaminy. Efektem tego jest wzmożone wydzielanie śluzu (łez, wydzieliny w płucach, kataru), które mają za zadanie oczyścić drogi oddechowe i oczy z alergenów – czyli nieproszonych gości dla naszego układu immunologicznego. W wyniku tego powstaje stan zapalny, który jest irytujący i nieprzyjemny – powoduje pieczenie, swędzenie i kichanie. Alergie to reakcja organizmu na substancję, którą postrzega jako intruza. Problem w tym, że pyłki nie stanowią dla ludzkiego organizmu zagrożenia, a ich atakowanie związane jest z błędną identyfikacją wroga przez układ immunologiczny. Objawy reakcji alergicznej zwykle pojawiają się w ciągu od kilku do kilkudziesięciu minut od narażenia na alergen. Chociaż reakcje alergiczne mogą być uciążliwe i utrudniać normalne czynności, większość z nich jest łagodna w przebiegu. Do najczęstszych objawów o różnym nasileniu należą kichanie, zatkany nos, łzawienie oczu, swędzenie zatok, gardła lub kanałów słuchowych, zapalenie ucha i wydzielina z nosa. Mogą również wystąpić bóle głowy, duszność, świszczący oddech i kaszel.

CBD na alergie – układ endokannabinoidowy, a alergia

Zanim wyjaśnimy mechanizm działania CBD na alergię warto przyjrzeć się temu, co łączy kannabidiol i układ immunologiczny. Jego wpływ na obronność jest możliwy za pośrednictwem układu endokannabinoidowego (ECS), w którego skład między innymi wchodzą receptory kannabinoidowe. Receptory CB2 występują głównie w układzie immunologicznym: migdałkach, śledzionie, przeciwciałach. Modulują one uwalnianie prozapalnych i przeciwzapalnych cytokin. CBD ma zdolność wpływania na receptor typu drugiego (CB2) i za jego pośrednictwem oddziałuje na układ immunologiczny. Ponieważ CBD jest słabym odwróconym antagonistą receptora CB2, pobudza on działanie przeciwzapalne tego receptora. Badanie in vitro wykazało, że podawanie endokannabinoidów spowodowało supresję (zahamowanie aktywności określonych limfocytów powodujących autoagresję) układu

immunologicznego. Badanie co prawda nie jest przykładem na, to że CBD pomaga na alergię, jednakże udowadnia, iż stosowanie różnych kannabinoidów jest potencjalnym sposobem leczenia chorób zapalnych, w tym alergii czy astmy. Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2009 roku, CBD pomaga również kontrolować aktywność i rozwój białych krwinek, które reagują na kontakt organizmu z alergenami. Jest to kolejny powód, dla którego może być skuteczną terapią alergii sezonowych. Na ten moment nie dysponujemy dowodami klinicznymi, potwierdzającymi skuteczność CBD na alergie, nie oznacza to jednak, że związek nie będzie skuteczny w łagodzeniu niektórych objawów związanych z alergią. 

CBD, a obniżenie histaminy

Wspomniany wyżej układ endokannabinoidowy jest powiązany z odpowiedzią immunologiczną, jaką jest produkcja histaminy. Można powiedzieć, że substancja ta, oprócz szeregu ważnych funkcji w organizmie (np. stymulowania produkcji soków trawiennych czy gojenia ran) jest produktem ubocznym odpowiedzi immunologicznej i pomaga organizmowi pozbyć się czegoś uciążliwego pobudzając ilość tworzonego śluzu. Histamina jest odpowiedzialna za objawy związane z alergią, takie jak kichanie, swędzenie lub łzawienie, i mogą na nie wpływać czynniki środowiskowe, takie jak wilgotność, temperatura i stres. To co zjadamy także zawiera histaminę, im bardziej przetworzone produkty, np. dojrzewające, wędzone, smażone czy długo pieczone, tym więcej histaminy będą zawierać. Palenie tytoniu powoduje dużą nadprodukcję tego składnika. Jak się okazuje, CBD poprzez wpływ na receptor CB2 może wpływać na produkcję histaminy. Nie oznacza to, że kannabidiol jest lekiem przeciwhistaminowym. Mechanizm działania jest inny niż w przypadku tej grupy farmaceutyków i dotyczy on wpływu na działanie komórek a nie blokowania receptorów histaminy. Badanie w modelu in vitro wykazało, że CBD może tłumić sygnalizację komórek tucznych, co blokuje ich produkcję histaminy. Przy odpowiedniej dawce CBD może znacznie zmniejszyć objawy alergii, czyli powiększenie błon śluzowych i pieczenie czy kichanie. CBD może stanowić dobrą alternatywę dla leków antyhistaminowych, które mogą powodować różne skutki uboczne, jak np. senność. CBD może pomóc w opanowaniu niektórych poważniejszych reakcji i złagodzeniu objawów, takich jak stany zapalne wokół nosa, gardła i ust.  

CBD, a działanie przeciwzapalne 

Innym działaniem kannabidiolu, który może hamować reakcje alergiczne jest jego potencjał antyzapalny. Dotychczasowe wyniki badań pozwalają przypuszczać, że terapia kannabinoidami może zmniejsz stan zapalny, przy niewielkich lub żadnych skutkach ubocznych. Kannabidiol zmniejsza produkcję i uwalnianie prozapalnych cytokin, hamuje procesy zapalne oraz zapobiega ich powstawaniu. Działanie to szczególnie dotyczy kwasowej formy CBD, czyli kwasu kannabidiolowego (CBDa), który hamuje aktywność cyklooksygenazy, zmniejszając objawy stanów zapalnych. Właściwości przeciwzapalne CBD wynikają z jego interakcji z receptorami kannabinoidowymi CB2, które regulują pracę układu odpornościowego, w kontekście powstawania stanów zapalnych.

CBD jako słaby odwrócony antagonista receptora CB2 wpływa na hamowanie wytwarzania prozapalnych cytokin i blokowanie namnażania się limfocytów typu T. Redukcja stanu zapalnego może przynieść znaczną ulgę w przypadku nabrzmiałych błon śluzowych, pieczenia oczu czy obrzęku dróg oddechowych. Olej CBD może być stosowany razem z tradycyjnymi terapiami alergii lub zamiast nich. Jak zawsze zaleca się konsultację z lekarzem celem doboru odpowiedniej dawki i obserwację swoich objawów.

Jak ze sobą korelują CBD i seks? Produkty z CBD zyskują coraz większą popularność jako suplement diety, zaś kolejne badania naukowe dowodzą ich terapeutycznych właściwości. Zakres działania kannabidiolu w dużej mierze obejmuje regulowanie nastroju, wpływa także na osiągnięcie satysfakcji seksualnej. CBD potrafi poprawić jakość życia seksualnego na kilku płaszczyznach. W jaki sposób CBD może wpływać na współżycie – wyjaśniamy w dalszej części artykułu.

CBD i seks – jak kannabidiol wpływa na układ hormonalny

Satysfakcjonujące współżycie jest ważnym elementem zdrowego funkcjonowania zarówno na poziomie emocjonalnym jak i fizjologicznym. Często jakość życia seksualnego jest wskaźnikiem ogólnego stanu zdrowia. W czasach, kiedy żyjemy w ciągłym stresie funkcje seksualne mogą być zaburzone ze względu na negatywny wpływ hormonów stresu na układ hormonalny i zdrowie psychiczne. Kannabidiol, czyli jeden ze związków pochodzących z rośliny konopi, może zmniejszać destrukcyjny wpływ przewlekłego stresu na zdrowie, a także regulować układ hormonalny. Receptory kannabinoidowe CB1, za pośrednictwem których kannabidiol oddziałuje na ciało człowieka są zlokalizowane także w organach płciowych: jajnikach i jądrach. To daje CBD możliwość regulowania pracy układu rozrodczego jak również ilości wydzielanych hormonów płciowych. Oprócz tego wykazano już wpływ CBD na poprawę nastroju i redukcję kortyzolu – hormonu obecnego we krwi u osób żyjących w ciągłym stresie. Poprzez regulowanie nastroju i ilości hormonów kannabidiol może naturalnie wspomóc libido oraz osiągnięcie większej satysfakcji seksualnej. Więcej o receptorach kannabinoidowych oraz układzie endokannabinoidowym przeczytasz T U T A J

Lepsze doznania seksualne dzięki CBD

Amerykański portal Remedy Review zajmujący się recenzowaniem produktów konopnych, przebadał w 2020 roku 1000 osób pod kątem wykorzystania CBD jako wsparcia do osiągnięcia większej satysfakcji seksualnej. 68% ankietowanych przyznało, że stosowanie CBD przed stosunkiem poprawiło ich doznania seksualne. Oprócz olejków CBD ankietowani stosowali także olejki do masażu, żelki oraz lubrykanty z dodatkiem kannabidiolu. Produkty te pomogły osobom doraźnie zrelaksować się, i  poprawić samopoczucie. Regularne przyjmowanie CBD pomoże zmniejszyć lęki i niepokoje oraz wzmocnić libido, czyli ochotę na seks. Poprawa samopoczucia w dłuższej perspektywie jest skorelowana ze wzrostem pożądania seksualnego, a także większą satysfakcją z życia erotycznego. Osoby zadowolone z życia częściej inicjują zbliżenia intymne, a także mają większe prawdopodobieństwo osiągnięcia orgazmu. Kannabidiol warto wprowadzić do życia erotycznego także w innej formie. Olejki i lubrykanty z dodatkiem CBD to produkty działające miejscowo, które między innymi mogą intensyfikować doznania erotyczne dzięki działaniu rozluźniającemu.

CBD i seks – lubrykanty CBD na ból i napięcie

Dla wielu kobiet zbliżenie seksualne bywa stresujące, a nawet bolesne. Kobiece narządy rodne są silnie umięśnione, dlatego w czasie przeciążenia organizmu, zmęczenia czy napięcia mięśnie te mogą być spięte. Wiele koniec unika zbliżenia intymnego ze względu na ból i dyskomfort odczuwalny podczas stosunku seksualnego. O ile nie jest on związany ze zmianami chorobowymi jak np. w przypadku endometriozy, CBD stosowane miejscowo może pomóc rozluźnić mięśnie pochwy, a nawet złagodzić ból. Kannabidiol wykazuje działanie rozluźniające mięśnie gładkie, co może znacznie poprawić komfort zbliżenia dla wielu kobiet. Nie tylko obniża on próg odczuwanego bólu poprzez wyhamowanie przekazywania bodźca bólowego do układu nerwowego ale też obniża jego intensywność. Stosowanie lubrykantów zawierających CBD będzie łagodzić dyskomfort podczas stosunku, nawilżać i pielęgnować miejsca intymne a także ułatwiać osiągnięcie orgazmu dzięki działaniu rozluźniającemu mięśnie.

Silniejsza więź psychiczna partnerów dzięki CBD

Sekretem udanego współżycia jest także więź psychiczna partnerów. Jest ona związana z poczuciem przywiązania do danej osoby, a także zaufaniem i potrzebą bliskości. To wszystko jest powiązane z hormonem przywiązania zwanym oksytocyną, który uwalnia się między innymi podczas przytulania. Jak się okazuje i tutaj CBD ma swój udział, ponieważ produkcja oksytocyny jest regulowana przez anadamid – neuroprzekaźnik, którego aktywność reguluje CBD. Kannabidiol pośrednio stymuluje uwalnianie oksytocyny, a jest ona ważnym elementem zdrowia reprodukcyjnego, ma wpływ na skurcze macicy podczas porodu i karmienie piersią.

Źródło:

remedyreview.com

Konferencja Ozdrowisko – innowacje w terapii konopnej odbędzie się już podczas nadchodzącego weekendu. To wyjątkowe wydarzenie ma ca celu łączyć przedstawicieli zawodów medycznych oraz pasjonatów, którzy interesują się najnowszymi osiągnięciami i badaniami naukowymi z zakresu medycyny konopnej oraz nowatorskimi zastosowaniami konopi w praktyce. Konferencja odbędzie się w trybie online, oto więcej informacji.

Konferencja Ozdrowisko – innowacje w terapii konopnej

„Podczas wydarzenia będziemy prezentować wykłady i panele dyskusyjne prowadzone przez uznanych ekspertów z dziedziny terapii konopnej. Tematyka obejmować będzie najnowsze badania, praktyczne zastosowania, regulacje prawne, a także perspektywy społeczne i psychologiczne związane z terapią konopną.”

-mówią o wydarzeniu jego organizatorzy

Prelegenci biorący udział w konferencji:

  • Marek Bachański – lek. med. specjalista neurologii dziecięcej;
  • Walentyn Pankiewicz – dr n. med.;
  • Małgorzata Szakuła – specjalista ds. żywienia człowieka, mgr.;
  • Samia Al-Hameri​ – mgr farm., założycielka Fundacji Santa Herba i platformy edukacyjnej OZDROWISKO;
  • Jolanta Różycka – Mgr biologii molekularnej, zielarka.

Niezależnie od Twojego tła zawodowego czy zainteresowań, konferencja ta oferuje wartościową platformę do nauki, wymiany wiedzy i budowania sieci kontaktów w obszarze terapii konopnej.

Celem konferencji Ozdrowisko – innowacje w terapii konopnej jest zgłębienie potencjału medycznego konopi oraz wymiana wiedzy i doświadczeń między specjalistami, naukowcami i praktykami z całego świata.

Konferencja będzie zapisana i dostępna po wydarzeniu na platformie Ozdrowisko.pl dzięki czemu każdy uczestnik, będzie miał do niej NIELIMITOWANY dostęp.

Wydarzenie online daje wyjątkową możliwość uczestnictwa z dowolnego miejsca. Będzie to interaktywne doświadczenie, które umożliwi uczestnikom zadawanie pytań i angażowanie się w dyskusje z prelegentami oraz innymi uczestnikami.

Dołączając do konferencji online, nie tylko zdobędziesz nową wiedzę i inspiracje, ale także przyczynisz się do szlachetnego celu pomocy Szymonowi. Każda wpłacona kwota zostanie przekazana na zakup wózka inwalidzkiego, który znacznie poprawi jakość życia tego młodego człowieka.

Po zakończeniu konferencji każdy uczestnik otrzyma:

  • nagrania wszystkich wykładów;
  • prezentację i materiały konferencyjne;
  • 20% zniżki kursy Santa Herba na platformie Ozdrowisko.pl.

Więcej informacji na temat konferencji oraz zakup biletów znajdziesz T U T A J

Agenda:

WYKŁADY

9:00 – 9:20 -> Powitanie uczestników konferencji i omówienie działalności charytatywnej;

9:20 – 9:50 -> Przegląd produktów dostępnych w recepturze – dr. Walentyn Pankiewicz;

9:55 – 10:35 -> Terapia konopna w zaburzeniach ze spektrum autyzmu – dr. Marek Bachański;

10:40 – 11:00 -> Konopie w diecie osoby z chorobą autoimmunologiczną – mgr Małgorzata Szakuła;

11:05 – 11:40 -> Wpływ kannabinoidów na procesy starzenia – mgr Jolanta Różycka;

11:45 – 12:15 -> Wpływ kannabinoidów na zaburzenia snu -mgr farm. Samia Al-Hameri.

 

PANELE DYSKUSYJNE

12:20 – 12:45 -> Wpływ konopi na neuroplastyczność, czyli jak terapia konopna zmienia mózg – dr. Marek Bachański, mgr farm. Samia Al-Hameri. MODERATOR: Emilia Krassowska;

12:50 – 13:30 -> Perspektywy terapii konopnej 2024, czyli co przyniesie przyszłość dla pacjentów – Prof Jarosław J. Fedorowski, dr Walentyn Pankiewicz. MODERATOR: Emilia Krassowska;

13:35 – 14:00 -> Q&A do wszystkich prelegentów.

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.