ZIELONE NEWSY

Zielone Newsy

Aktualności

28-latek z Bielska Podlaskiego palił zioło na balkonie. Niestety, nie spodobało się to jego sąsiadom, którzy postanowili wezwać policję. Funkcjonariusze zjawili się na miejscu, gdzie okazało się, iż Bielszczanin ma na balkonie słoik z suszem. 28-latek został zatrzymany i będzie odpowiadał karnie. Oto więcej informacji.

28-latek palił zioło na balkonie, sąsiedzi wezwali policję

policjanci z Bielska Podlaskiego otrzymali od mieszkańców bloku zgłoszenie, z którego wynikało, że lokatorzy jednego z mieszkań palą na balkonie marihuanę. Funkcjonariusze udali się pod wskazany adres i weszli do mieszkania.

„Informacja o narkotykach potwierdziła się. W mieszkaniu funkcjonariusze zastali 28-latka oraz o rok młodszą kobietę, a na balkonie znaleźli słoik z zawartością suszu”

poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bielsku Podlaskim

Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że była to marihuana. 28-latek przyznał policjantom, że narkotyki należą do niego. Wobec powyższych ustaleń bielszczanin został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje za to „przestępstwo” karę do 3 lat pozbawienia wolności.

Niestety marihuana rekreacyjne jest u nas wciąż nielegalna, a za jej posiadanie można przysporzyć sobie kłopotów. Dlatego, jeżeli pomimo obowiązujących w naszym kraju chorych przepisów, ktoś chce korzystać z dobrodziejstw marihuany – musi być ostrożny. Należy uważać ponieważ zapach jest jednym z tych czynników, które mogą zdradzić, że ktoś konsumuje konopie.

Warto też pamiętać, że jeżeli ktoś wyczuje zioło palone w lesie i nawet zobaczy osobę palącą, to zapewne i tak jej nie będzie znał i wszyscy rozejdą się w swoją stronę. Inaczej sprawa wygląda gdy używa się marihuany np. właśnie na balkonie ponieważ jeżeli ktoś jest przeciwnikiem zioła i będzie chciał palaczowi uprzykrzyć życie – to wie kim on jest i gdzie mieszka.

Oczywiście nikogo do konsumpcji marihuany nie zachęcamy, no chyba, że w celach medycznych.

Używaj marihuany świadomie

Przypominamy też, że należy kategorycznie podkreślić, iż używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami, znajomymi, pasjami czy pracą. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem.

THC Pharma S.A. podpisała umowę dot. stałych dostaw medycznej marihuany zarejestrowanej w Polsce. Ostatnio informowaliśmy, że spółka ta otrzymała pozwolenia na import do Polski 600 kg medycznego suszu, który wg. terminów na pozwoleniach powinien trafić do polski w ciągu kilku najbliższych tygodni. Co ciekawe, THC Pharma zapowiedziała wprowadzenie nowego produktu na polski rynek. Kolejnym krokiem będzie potwierdzenie przez dostawcę dostępnej ilości produktu oraz uzyskanie zgody na eksport suszu do Polski. Oto więcej informacji.

THC Pharma S.A. podpisała umowę dot. stałych dostaw medycznej marihuany zarejestrowanej w Polsce

Ostatnio informowaliśmy, że Polska spółka zależna od Cannabis Poland S.A. czyli THC Pharma otrzymała zgodę na import 600 kg medycznej marihuany. Podmiot otrzymał łącznie 11 pozwoleń na import suszu, każde na 50 kg. Surowiec powinien trafić do Hurtowni i aptek stosunkowo szybko gdyż pozwolenia mają określony termin, po którym ich ważność wygasa. Ostatnie wygaśnie w maju tego roku. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule T U T A J.

Dzisiaj natomiast spółka poinformowała, że podpisała umowę dotyczącą stałych dostaw medycznej marihuany. Dostawy będą realizowane właśnie w ramach wspomnianych pozwoleń co oznacza, że susz sprowadzony przez THC Pharma powinien trafić do Polski w ciągu kilku najbliższych tygodni gdyż takie terminy widnieją na pozwoleniach.

„Emitent przypomina, że ‘thc Pharma’ posiada obecnie pozwolenia na import do Polski 600 kg marihuany medycznej oraz ma możliwość zamiany pierwotnie wskazanego w pozwoleniu dostawcy na innego dostawcę. Kolejnym etapem współpracy po podpisaniu Umowy, będzie potwierdzenie przez Dostawcę ilości dostępnej marihuany medycznej oraz uzyskanie przez Dostawcę zgody na eksport – po wcześniejszej aktualizacji przez ‘thc Pharma’ pozwoleń na import.”

-informuje spółka

W komunikacie Cannabis Poland S.A. czytamy także, że:

„Emitent wskazuje, że dzięki nawiązaniu bliskich relacji z Dostawcą, ‘thc Pharma’ będzie miała dostęp do nowego na polskim rynku produktu, wyróżniającego się bardzo wysoką jakością oraz długą datą ważności, co będzie mieć znaczący wpływ na skuteczne zoptymalizowanie dostaw do aptek i znaczące obniżenie ryzyka przeterminowania surowca.”

Medyczna marihuana – Aurora znacząco obniża cenę swoich produktów i to na stałe! Jest to świetna informacja dla pacjentów korzystających z medycznej marihuany, którzy są w trakcie leczenia bądź rozważają terapię suszem od Aurory, która na naszym rynku obecna jest od wielu lat i obecnie posiada w swojej ofercie jedne z najlepszych jakościowo produktów. Wdrożenie obniżki jest natychmiastowe i dotyczy wszystkich dostępnych obecnie odmian oprócz Equiposy. Jaka będzie cena produktów od Aurory i co jest powodem obniżenia ceny regularnej? Tego dowiesz się z artykułu.

Medyczna marihuana – Aurora znacząco obniża cenę swoich produktów i to na stałe!

Producent medycznej marihuany dostępnej min. na naszym rynku poinformował nas, że w trybie natychmiastowym wprowadza obniżkę na niemal wszystkie produkty dostępne na polskim rynku.

To co w tym komunikacie jest najistotniejsze to fakt, że zapowiadana obniżka ma być stała, a nie jedynie okresowa jak to bywa w przypadku promocji na medyczny susz. Oznacza to, że nie trzeba robić zapasów ze względu na chwilową niską cenę bo ta się już nie zmieni.

Aurora znacząco bo aż o 33% obniżyła cenę swoich produktów dla hurtowni,  co powinno poskutkować tym, że cena w aptekach będzie oscylować w okolicy 35 zł za gram suszu. Pamiętać jednak należy, że niektóre apteki mogą chcieć zarobić i ich cena nie będzie już tak korzystna. Dlatego przed zakupem warto sprawdzić ceny w kilku aptekach np. za pomocą serwisu GdziePoLek.

Produkty, które zyskały właśnie nową, niższą cenę to:

  • Aurora Pink Kush (PK)
  • Aurora DeLaHaze (DLH)
  • Aurora Ghost Train Haze (GTH)

Obniżka nie obejmuje produktu Aurora 8/8 (Equiposa), który właśnie pojawił się a aptekach.

Co jest powodem obniżenia cen?

Przyczyną obniżenia ceny na wspomniane produkty jest fakt, że Aurora wprowadzi wkrótce nowe produkty z wysokimi stężeniami THC i chce zdywersyfikować cenowo swoje polskie portfolio. Oznacza to, że wspomniane odmiany, które są już polskim pacjentom dobrze znane, będą dostępne w cenie regularnej np. 35 zł, natomiast produkty, które spółka planuje wypuścić będą w cenie np. 55 zł za gram suszu.

Dwie planowane jeszcze w tym roku odmiany, które Aurora wprowadzi na nasz rynek to:

  • Farm Gas (27% THC)
  • Sour Dough (29% THC)

Oczywiście poinformujemy gdy tylko będzie wiadomo kiedy nowe odmiany pojawią się w aptekach.

Polska firma Hemp&Health rozpoczyna uprawę medycznej marihuany? Nie, to fake news dla kliknięć, które dla niektórych portali konopnych są ważniejsze niż rzetelne informacje. Faktem jest, że H&H podpisało umowę z państwowym instytutem dot. upraw medycznej marihuany, jednak to jeszcze kompletnie nic nie oznacza, a do uruchomienia upraw jeszcze daleka droga. Natomiast serwis Fakty Konopne informuje, że za sprawą Hemp&Health właśnie rusza pierwsza polska uprawa konopi na cele medyczne, że to przełom, nowe możliwości i krok milowy dla naszego rynku medycznych konopi. A prawda jest taka, że jest to kolejna już spółka mająca umowę z państwowym instytutem posiadającym zgodę na produkcję medycznego suszu, a wszystkie pozostałe są już na dużo bardziej zaawansowanym etapie prac. W artykule na wspomnianym portalu znajdziemy całą masę informacji, które nie są prawdziwe, ale zwiększają liczbę odwiedzin strony co przekłada się na zysk.

Polska firma Hemp&Health rozpoczyna uprawę medycznej marihuany? Nie, to fake news dla kliknięć

Hemp&Health S.A. podała kilka dni temu komunikat, który dotyczył podpisania umowy z państwowym instytutem podlegającym ministrowi rolnictwa. Umowa dotyczy upraw medycznej marihuany, gdyż w naszym kraju tylko takie jednostki mogą prowadzić uprawę konopi innych niż włóknistych na cele farmaceutyczne. W żadnym wypadku nie oznacza to uruchomienia uprawy.

„W nawiązaniu do raportu bieżącego ESPI nr 30/2024 z dnia 30/10/2024, Zarząd Hemp&Health S.A. (Emitent) informuje, że w dniu dzisiejszym podpisał umowę z nadzorowanym przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Instytutem badawczym, który zgodnie z Ustawą z dnia 29 lipca 2005 roku o zapobieganiu narkomanii, ma prawo do prowadzenia w Polsce upraw marihuany medycznej i jest uprawniony do uzyskania zezwolenia na prowadzenie upraw medycznej marihuany w Polsce. Zgodnie z umową, Instytut planuje rozpocząć uprawy marihuany medycznej na terenie udostępnionej przez Emitenta nieruchomości, posiadającej pełną infrastrukturę wymaganą prawem oraz dobrymi praktykami GACP (Good Agricultural and Collection Practice) (dalej Infrastruktura). Uprawa prowadzona będzie w warunkach w pełni kontrolowanych (tzw. indoor ).

-czytamy w komunikacie spółki

Dalej emitent informuje, że:

„W pierwszym etapie Emitent udostępni Instytutowi Infrastrukturę umożliwiającą uprawy około 136 kg ziela konopi niewłóknistych, to jest Cannabis sativa L. – rocznie. W dalszym okresie Emitent planuje rozbudowę Infrastruktury, tak aby możliwe było wyhodowanie dodatkowo nawet około 800 kg ziela konopi rocznie.”

Kiedy natomiast ruszy wspomniany „pierwszy etap”? Tego nie d się przewidzieć, jednak wątpliwe, aby stało się to w tym roku gdyż przed spółką jeszcze wiele kwestii formalnych i organizacyjnych. Hemp&Health przestawiło w komunikacie także swoje plany na bieżący rok, a są to:

1. Inwestycja Emitenta w Infrastrukturę w celu uzyskania standardu GACP.
2. Złożenie przez Instytut wniosku o uzyskanie zezwolenia Głównego Inspektora Farmaceutycznego na prowadzenie upraw ziela konopi niewłóknistych w celu wytworzenia surowca farmaceutycznego.

W tym roku emitent planuje uzyskać certyfikację GACP oraz złożenie przez instytut wniosku o uzyskanie pozwolenia na taką uprawę.

Uprawy Hemp&Health ruszą najwcześniej w przyszłym roku i na pewno nie będą pierwszymi takimi projektami w naszym kraju gdyż ostatnio jedna ze spółek otrzymała już niezbędną do uruchomienia upraw zgodę z GIF, a kilka kolejnych otrzyma takie pozwolenia wkrótce, informowaliśmy o tym T U T A J.

Nie można zatem stwierdzić, że H&H rozpoczyna uprawę medycznej marihuany, że to przełom oraz szansa dla pacjentów.

Natomiast serwis FaktyKonopne.pl podaje nieprawdziwe informacje, które mówią, że:

  • -H&H podpisało przełomową umowę, która pozwoli na krajową produkcję medyczne marihuany. „To przełomowe wydarzenie dla rynku farmaceutycznego, które pozwoli na lokalną produkcję surowca.” – Jak już pisałem, jest to kłamstwo.
  • -Współpraca ta otwiera nowe możliwości w zakresie produkcji krajowej marihuany medycznej. – Kłamstwo.
  • -Uprawy H&H będą prowadzone w ściśle kontrolowanych warunkach i zgodnie ze standardami GACP, dzięki czemu jakość surowca będzie wysoka. –Jest to manipulacja i kłamstwo w jednym. Manipulacja dlatego, że GACP jest przy takich uprawach standardem i niczym nadzwyczajnym. Natomiast to, że cała produkcja jest w standardach GACP i EuGMP w żadnym wypadku nie gwarantuje jakości produktu. Za to odpowiadają growerzy, a nie system GACP. Zresztą każda medyczna marihuana dostępna w Polsce jest uprawiana w tych standardach, a jednak różnice jakości pomiędzy poszczególnymi produktami są olbrzymie.

Ale to nie koniec wyssanych z nie wiadomo skąd nieprawdziwych informacji podanych przez Fakty Konopne. Kłamstwem i wprowadzaniem w błąd pacjentów jest informowanie, że:

  • Dla pacjentów oznacza to stabilność dostaw – kłamstwo, stabilność dostaw zależy od bardzo wielu czynników i nie ma znaczenia czy uprawa jest w Polsce czy w Kanadzie. To, że produkt będzie produkowany w naszym kraju nie oznacza w tym przypadku gwarancji stabilności dostaw.
  • Lokalna produkcja = większa kontrola – kłamstwo. Kontrola jakości jest taka sama czy to w Polsce, czy to w Niemczech czy Kanadzie, odpowiadają za to konkretne procedury, a nie to, że uprawa jest w Polsce.
  • Skrócenie łańcucha dostaw przez co marihuana szybciej trafi do aptek – Kłamstwo

Liczba fake newsów powala, gdyż niemal każda informacja na ten temat(zresztą nie tylko na ten ale o tym wkrótce) podana przez portal faktykonopne.pl jest porażająca. Ale najlepsze zostało na koniec, w omawianym artykule przeczytamy także, że:

Warto podkreślić, że marihuana uprawiana lokalnie nie podlega ograniczeniom importowym. W 2025 limit importu medycznej marihuany do Polski wynosi 20 ton, co często powoduje braki w aptekach.

Jak można aż tak okłamywać czytelników i pacjentów? Po pierwsze, braków suszu w aptekach nie ma, zdarzają się jedynie braki konkretnych odmian. W zeszłym roku w naszym kraju sprzedano 7,6 tony medycznej  marihuany, w tym roku z powodu likwidacji możliwości uzyskania recepty w ramach teleporady sprzedaż będzie z pewnością mniejsza, co zresztą już się dzieje i prowadzi do kolejnych obniżek cen.  Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, że Polska wykorzystała limit importu i z tego powodu były braki suszu w aptekach.

Z czego wynika tak duża liczba nieprawdziwych informacji?

Przede wszystkim z tego, że Fakty Konopne to nie jest serwis, którego zadaniem i misją jest rzetelne dostarczanie informacji swoim czytelnikom. Jest to platforma sprzedażowa, na której zamieszczane są tematyczne artykuły mające poprawić jej widoczność (SEO) i generować ruch na stronie bo to się przekłada na sprzedaż czyli zarobek. Osoba odpowiedzialna za treści na tym serwisie ma niewielkie pojęcie o konopiach i marihuanie ale za to potrafi w SEO, które jest tam najistotniejsze bo przekład się na sprzedaż czyli zarobek.

Tytuły i nagłówki typu  „rusza pierwsza duża uprawa medycznej marihuany w Polsce” się dobrze klikają. Cała treść jest także tworzona pod SEO, a nie rzetelne przekazywanie informacji. Wiele rzeczy wskazuje też, że są to treści generowanie przez narzędzia AI.

Niemal pewnym jest to, że artykuł zostanie poprawiony, a jego autor będzie potem twierdził, że opisane tu przypadki okłamywania czytelników są wymyślone, aby tego uniknąć mamy zrzuty ekranu, które potwierdzają nasze słowa.

Prezydent Czech, Petr Pavel, ułaskawił osoby skazane za marihuanę. Ułaskawione zostały cztery osoby, z czego trzy skazane były za uprawę. Skazanym za konopie wyroki skrócono o kilka lat, dzięki czemu ponownie mogą cieszyć się wolnością. Czy kiedyś taki ruch wykona Polski Prezydent? Póki co Andrzej Duda ułaskawił m.in. osobę skazaną za handel mefedronem i jazdę po pijaku argumentując to tym, że „miał na uwadze względy humanitarne – szczególnie trudną sytuację rodzinną osoby skazanej”. Zamykanie ludzi w więzieniach za kilka gramów zioła lub kilka krzaków konopi indyjskich jest zatem wg. Andrzeja Dudy humanitarne. Oto więcej informacji.

Prezydent Czech ułaskawił osoby skazane za marihuanę.

Większość ludzi wie, że w Czechach prawo dotyczące marihuany jest znacznie bardziej liberalne niż np. w Polsce. Istnieje jednak pewna granica, po której przekroczeniu sankcje karne mogą być poważne i oznaczać kilka lat pozbawienia wolności. Dotyczy to np. uprawiania konopi indyjskich gdy chodzi o więcej niż dozwolone pięć krzaków na osobę.
Co ciekawe za uprawę np. stu krzewów konopi indyjskich, można w Polsce dostać mniejszy wyrok niż w Czechach.
Dlatego osoby z wieloletnimi wyrokami pozbawienia wolności to w Czechach nic nowego.
To samo dotyczy handlu marihuaną.
Teraz jednak Prezydent naszych sąsiadów skorzystał ze swoich uprawnień i udzielił amnestii czterem osobom skazanym właśnie za marihuanę, w tym trzem, które odbywały wyroki za uprawę konopi indyjskich. Z wyroków jakie mieli pozostały im trzy do czterech lat pozbawienia wolności. Prezydent zauważył, iż są to osoby starsze i zmagające się z problemami zdrowotnymi.
Wszyscy do tej pory wiedli nienaganne życie, wykonali już znaczną część nałożonych wyroków, a ich ocena z wykonywania wyroków jest pozytywna
– powiedział Petr Pavel
Kolejne ułaskawienie dotyczy 32-latka skazanego za pomoc w dystrybucji marihuany. W tym przypadku wyrok skrócony został o pięć lat.
Zwolniony mężczyzna także ma problemy zdrowotne gdyż zmaga się z nowotworem i przechodzi chemioterapię.
Wnioskodawca nie inicjował handlu narkotykami, nie kontaktował się z dostawcami ani odbiorcami i nie czerpał zysków z tej działalności
-mówił prezydent

Czy Niemcy wycofają się z legalizacji marihuany? Centro-prawicowa koalicja w Niemczech, która wygrała niedawne wybory i będzie tworzyć rząd z pewnością rozważy reformę lub nawet uchylenie wprowadzonej niespełna rok temu ustawy CanG.  Zwycięzcy wyborów uważają, że obecne prawo służy jedynie wzrostowi przestępczości i jest zagrożeniem dla młodzieży. „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby powstrzymać negatywne skutki legalizacji marihuany, walczyć z przestępczością narkotykową i wzmocnić ochronę nieletnich” – powiedział Günter Krings, ekspert ds. polityki prawnej CDU. Jedyną nadzieją na utrzymanie obecnego prawa jest SPD, czyli partia która wprowadziła obecne przepisy. Oto więcej informacji.

Czy Niemcy wycofają się z legalizacji marihuany?

Ostatnio informowaliśmy, że jeśli lutowe wybory do Bundestagu wygra centro-prawica i prawica, to będą oni chcieli cofnąć wprowadzone niecały rok temu przepisy, które zalegalizowały uprawę do trzech roślin konopi indyjskich i posiadanie marihuany na własny użytek.

I tak się właśnie stało, wybory do Bundestagu wygrało CDU/CSU (28,52%). Drugie miejsce przypadło dla ultra-prawicowej AfD (20,8%), a na trzeciej pozycji uplasowało się odpowiedzialne za legalizację SPD (16,41%). Czwarta pozycja to Zieloni (11,61%), a piąte miejsce zajęła Lewica (8,77%).

Niemcy wycofają się z legalizacji marihuany

Co to oznacza dla legalnej niemieckiej marihuany? CDU/CSU czyli tzw „Unia” chce cofnięcia przepisów i powrotu do starego stanu rzeczy gdy marihuana była w Niemczech nielegalna. Lider CDU Friedrich Merz twierdzi, że nowe obecne przepisy, które obowiązują od niecałego roku, doprowadziły do ​​wzrostu przestępczości związanej z narkotykami.

Tino Sorge, rzecznik parlamentarny CDU/CSU ds. polityki zdrowotnej, twierdzi, że ustawa CanG, zezwalająca osobom dorosłym na posiadanie do 25 gramów marihuany i uprawę trzech roślin w gospodarstwie domowym – wprowadzona przez poprzednią koalicję, w której skład wchodziła SPD, jest „niebezpiecznym błędem” i musi zostać „cofnięta”.

Gdyby Unia stworzyła teraz koalicję z AfD, koniec legalnej marihuany byłby niemal pewny gdyż obie te frakcje od początku negatywnie się wypowiadają o legalizacji i najchętniej by wróciły do stanu poprzedniego.

Jednak wszystko wskazuje, że Unia nie wejdzie w koalicję z AfD, gdyż zdecydowanie nie chcą tego ich wyborcy, którzy dali temu mocny wyraz gdy jakiś czas temu CDU/CSU zagłosowali razem z AfD w zaledwie jednym głosowaniu. Wyborcy Unii byli oburzeni faktem współpracy z ultra-prawicowym ugrupowaniem. Szanse na to, że Unia wejdzie w koalicję z AfD są bliskie zeru, co oznacza, że szkodliwa dla marihuany koalicja jest raczej mało prawdopodobna.

W Niemczech nowy rząd stworzy zatem CDU/CSU wraz z  partią, która wprowadziła legalną marihuanę czyli SPD, które będzie wspierane przez Zielonych i Lewicę. Co może to oznaczać dla przepisów o marihuanie?

SPD, Zieloni oraz Lewica z pewnością będą naciskać na pozostanie przy obecnych przepisach. Jednak mająca w rządzie większość Unia z pewnością będzie chciała przynajmniej częściowego wycofania się z legalizacji i działacze CDU/CSU już rozpoczęli popartą kłamstwami propagandę anty-konopną.

Niedawno informowaliśmy o tym, że w sieci regularnie pojawiają się wyniki zmanipulowanych badań, które mówią o dużej szkodliwości marihuany. Przykład takiej manipulacji pisywaliśmy niedawno a artykule „Nadużywanie marihuany zwiększa ryzyko przedwczesnego zgonu? Nie, to tylko medialne kłamstwo”.

Teraz okazuje się, że niemieccy przeciwnicy legalnej marihuany jako argumentów używają właśnie wyników kilku zmanipulowanych badań m.in. tego, o którym napisaliśmy wyżej.

Politycy z CDU/CSU na chwilę obecną straszą zgonami od używania marihuany oraz tym, że legalna marihuana grozi falą psychozy w kraju.

A jakie zdanie o legalizacji ma Niemieckie społeczeństwo? 59% popiera liberalizację prawa dot. marihuany, natomiast za uchyleniem ustawy CanG i przywróceniem ścigania za marihuanę jest 37% obywateli Niemiec.

Co z niemieckimi planami dalszej liberalizacji prawa dot. marihuany

Przypomnijmy, że gdy Niemcy ogłosiły, że mimo wcześniejszych zapowiedzi nie powstanie tam w pełni legalny komercyjny rynek marihuany rekreacyjnej dla dorosłych, poinformowano, że eksperymentalne programy sprzedaży zioła ruszą wkrótce jako drugi filar legalizacji. Ten eksperyment miał być wstępem do legalnego obrotu konopiami indyjskimi.

Po lutowych wyborach wątpliwe jednak jest, aby stało się to tak szybko jak by tego chciał poprzedni rząd.

Dlatego z Niemiec znikają powoli podmioty, które nastawione były na rynek rekreacyjnej marihuany. Jedna z pierwszych Niemieckich spółek konopnych Cannovum Cannabis AG ogłosiła likwidację, Purecan GmgH, przejęte niedawno przez kanadyjskie High, też ogłosiło zawieszenie działalności.

Ruchy te nie oznaczają, że marihuana w Niemczech będzie znów nielegalna, jednak zarządy spółek konopnych liczyły na stopniowe wprowadzanie rynku komercyjnego, co niestety raczej zostanie odsunięte w czasie przynajmniej do następnych wyborów do Bundestagu.

Podsumowując, jest spora szansa na to, że ustawa legalizująca w Niemczech marihuanę będzie brana pod lupę, a zwycięzcy lutowych wyborów będą się starali ją jak najbardziej ograniczyć. Jednak dla SPD ustawa ta jest dużym osiągnięciem i sukcesem, którego zdecydowanie nie chcą cofać i będą bronić obecnego stanu rzeczy.

Czy kobiety inaczej odczuwają działanie konopi? Oczywiście, że tak. Dlaczego? Ponieważ kobiety są cykliczne. A to oznacza, że w ciągu cyklu menstruacyjnego zmienia się przede wszystkim poziom hormonów, co ma wpływ na wiele aspektów funkcjonowania organizmu. W szczególności ważne są tutaj wahania estrogenu, ponieważ to właśnie on jest silnie skorelowany z naszym układem endokannabinoidowym, a także przyczynia się do metabolizowania m.in. THC w wątrobie. Oto więcej informacji.

Czy kobiety inaczej odczuwają działanie konopi? Oczywiście, że tak

Zróżnicowany wpływ konopi na kobiety wynika z cykliczności procesów zachodzących w żeńskim organizmie. Cykl menstruacyjny u zdrowej kobiety składa się z 4 faz – które można porównać do pór roku:

Zima (faza menstruacyjna ok. 1-5 dnia cyklu ) – spada wtedy poziom estrogenu i progesteronu -czujemy zmęczenie, potrzebujemy wyciszenia i regeneracji.

Wiosna (faza folikularna ok 6-13 dnia cyklu) – estrogen zaczyna rosnąć – odczuwamy przypływ energii oraz mamy lepszy nastrój.

Lato (faza owulacyjna ok 12-16 dnia cyklu) – szczyt poziomu estrogenu i testosteronu – odczuwamy największą pewność siebie oraz mamy wzrost libido 

Jesień (faza lutealna ok 17-28 dnia cyklu) – progesteron wzrasta a potem spada – jesteśmy bardziej wrażliwe emocjonalnie, to czas w którym powinnyśmy zacząć zwalniać tempo.

Estrogen wpływa na odczucia doznań po konopiach na kilku poziomach, oddziałując na enzymy odpowiedzialne za metabolizm, wrażliwość na kannabinoidy oraz na same receptory układu endokannabinoidowego. 

Wpływ estrogenu na układ endokannabinoidowy

Estrogen, jako hormon steroidowy, oddziałuje z układem endokannabinoidowym (ECS), który reguluje wiele funkcji w organizmie takich jak ból, nastrój, apetyt czy odpowiedź zapalną. Układ ECS obejmuje receptory CB1 i CB2, które wiążą się z fitokannabinoidami, takimi jak THC i CBD.

Estrogen może: 

-Modulować działanie receptorów CB1 i CB2 poprzez wpływ na wrażliwość tych receptorów na działanie kannabinoidów. W okresach większego poziomu estrogenu (np. w fazie owulacji) receptor CB1 w mózgu staje się bardziej wrażliwy na THC, co może powodować, że efekty euforyczne, relaksacyjne lub przeciwbólowe mogą być silniejsze u kobiet w tym okresie. 

-Zmieniać ekspresję receptorów endokannabinoidowych. Badania wykazują, że estrogen wpływa na ekspresję genów związanych z receptorem CB1 w różnych częściach mózgu i ciała. Z tego powodu, wyższy poziom estrogenu może prowadzić do zwiększonej aktywności receptorów, co może wzmacniać reakcję na THC, zwłaszcza w okresach cyklu menstruacyjnego, kiedy estrogen jest podwyższony (owulacja). 

Czy kobiety inaczej odczuwają działanie konopi – metabolizm THC

THC (tetrahydrokannabinol) jest głównym psychoaktywnym i leczniczym składnikiem konopi, a jego metabolizm odbywa się w wątrobie, gdzie jest rozkładany przez enzymy cytochromu P450. Estrogen zwiększa aktywność enzymów P450.

Badania sugerują, że estrogen może przyspieszać metabolizm THC w wątrobie, zwiększając aktywność enzymów cytochromu P45, a zwłaszcza CYP3A4 i CYP2C9. 

To oznacza, że w okresach cyklu menstruacyjnego, gdy estrogen jest w wyższych stężeniach, THC może być szybciej metabolizowane, co wpływa na czas trwania jego efektów, który jest wtedy krótszy.

Szybszy metabolizm może sprawić, że THC działa krócej, co może zmieniać odczucia użytkownika i prowadzić do tego, że kobiety, zwłaszcza w okresach owulacji, potrzebują większych dawek konopi, aby uzyskać pożądany efekt terapeutyczny. Co może prowadzić do szybszego rozwinięcia tolerancji na THC. 

Cykl menstruacyjny i reakcje na konopie

Cykl menstruacyjny u kobiet wpływa na poziom estrogenów, które zmieniają wrażliwość organizmu na kannabinoidy. W zależności od fazy cyklu, kobieta może doświadczać różnego rodzaju reakcji na konopie. 

Wysokie stężenie estrogenu (owulacja): 

W okresie owulacyjnym, kiedy estrogen osiąga najwyższy poziom, kobiety mogą być bardziej wrażliwe na działanie THC. W tej fazie cyklu mogą odczuwać silniejsze efekty euforyczne, przeciwbólowe lub relaksacyjne. 

Estrogen wpływa na zwiększenie wrażliwości receptorów CB1, co prowadzi do bardziej intensywnego doświadczenia efektów konopi. 

Niskie stężenie estrogenu (faza lutealna): Po owulacji, w fazie lutealnej, poziom estrogenu spada. W tym czasie kobieta może odczuwać słabsze działanie THC, ponieważ receptory CB1 mogą być mniej wrażliwe na kannabinoidy. To oznacza, że konopie mogą mieć mniej intensywny wpływ.

Dokładnie tak, estrogen potęguje działanie THC jednocześnie skracając czas jego trwania. Działanie jest silniejsze ale krótsze.

Interakcje estrogenu z innymi kannabinoidami

Choć najwięcej badań koncentruje się na THC, estrogen może również wpływać na działanie innych kannabinoidów, takich jak CBD (kannabidiol). CBD nie wywołuje efektów psychoaktywnych jak THC, jednak też działa na układ endokannabinoidowy tylko w inny sposób. Estrogen może zwiększać działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe CBD, chociaż mechanizm tego wpływu jest mniej zbadany niż w przypadku THC.

Efekty uboczne: lęk, paranoja i inne

W okresach wysokiego poziomu estrogenu, kobiety mogą być bardziej wrażliwe na te efekty. Badania wskazują, że wyższy poziom estrogenu może zwiększać ryzyko wystąpienia reakcji niepożądanych na THC, zwłaszcza u osób, które nie mają dużego doświadczenia w stosowaniu konopi. Wynika to z wcześniej wspomnianego faktu, że pod wpływem estrogenu THC działa krócej ale intensywniej co może doprowadzić do chwilowych lęków czy chwilowych lekkich paranoi, które mijają gdy kannabinoidy przestają działać (po ok 2 godzinach)

Podsumowując, estrogen wpływa na odczucia działania konopi w dwojaki sposób. 

-Z jednej strony, estrogen przyspiesza rozkład THC przez enzymy P450 w wątrobie, co skutkuje szybszym usuwaniem THC z organizmu. 

-Z drugiej strony, estrogen zwiększa wrażliwość receptorów CB1, co może sprawić, że efekty psychoaktywne THC będą silniejsze, nawet jeśli metabolizm jest szybszy. 

Wysoki poziom estrogenu, szczególnie w fazie owulacji, może zatem prowadzić do silniejszych odczuć związanych z używaniem konopi, pomimo przyspieszonego metabolizmu THC. 

Czyli – w fazie podwyższonego estrogenu będziemy potrzebować mniejszych dawek THC, ale za to częściej.

Do Tuska trafiła dziś petycja ws. poparcia dezyderatu dotyczącego dekryminalizacji marihuany, co było krokiem zapowiadanym przez Przemysława Zawadzkiego. Aktywista, który doprowadził do powstania dezyderatu wystosowanego do premiera, poinformował dziś, że do Donalda Tuska trafiła właśnie także petycja podpisana przez ponad 15 tys. osób. Zawadzki w swoim wpisie tłumaczy także pewne kwestie związane z odpowiedzią premiera na zadane w dezyderacie pytania, a także odnosi się do najczęstszych negatywnych komentarzy, które się ostatnio pojawiały. Oto więcej informacji.

Do Tuska trafiła dziś petycja ws. poparcia dezyderatu dotyczącego dekryminalizacji marihuany

Ostatnio informowaliśmy, że temat dezyderatu wystosowanego do Donalda Tuska ws. depenalizacji posiadania 15 gramów marihuany oraz uprawy jednej rośliny konopi indyjskich, wkrótce zostanie rozstrzygnięty gdyż dokument trafił na biurko premiera, który ma od tamtej pory 30 dni na zajęcie stanowiska wobec zawartych w nim pytań.

Informowaliśmy także, że poznaliśmy treść wystosowanego do szefa Rady Ministrów, przeczytasz o tym T U T A J.

Tak jak informował wcześniej Przemysław Zawadzki, autor petycji, która doprowadziła do wystosowania dezyderatu do premiera, kolejnym krokiem gdy Tusk tylko otrzyma dokument, ma być przekazanie mu petycji ws. poparcia zawartych w niej postulatów dekryminalizujących marihuanę.

Do premiera Donalda Tuska trafiła dziś petycja z prośba o zajęcie pozytywnego stanowiska wobec dezyderatu Komisji Sejmowej ds. petycjo dotyczącego złożonego przez nas projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów oraz uprawy jednego krzaczka na własny użytek.”

Załączyliśmy tez ponad 15 tys podpisów oraz kilka tysięcy komentarzy zawierających argumenty za zmianą prawa i Wasze często szokujące i poruszające historie.

-poinformował dzisiaj Zawadzki

Bez względu na to jaka będzie opinia premiera, przed nami długa i wyboista droga legislacyjna. Projekt, który złożyłem w sejmie to jedyne narzędzie służące przypomnieniu o naszym problemie posłom oraz wymuszenie pewnych stanowisk, które bez względu na to jakie będą, są cenną informacją (obok sondaży, które zlecamy) o tym, w którym miejscu się obecnie znajdujemy

-napisał aktywista i wyjaśnił, że:

Pierwszy cel został osiągnięty w 101%. Powstał Zespół parlamentarny ds. depenalizacji marihuany założony pierwszy raz przez posłów koalicji rządzącej, który zaprosił nas do współpracy i pracuje nad projektem ustawy biorąc pod uwagę założenia i argumenty zawarte w naszym projekcie.”

„Kolejnym celem jest stanowisko premiera i tu oczywistym jest, że będzie trudno o jednoznaczne pozytywne stanowisko ale warto mieć świadomość, że nawet negatywna opinia lub zrzucenie tego na ministerstwo zdrowia lub sprawiedliwości nie zamyka drogi do inicjatywy ustawodawczej i poddania projektu Zespołu Parlamentarnego pod głosowanie w sejmie.”

-poinformował konopny działacz.

Przemysław Zawadzki odniósł się także do swojego niedawnego wpisu na mediach społecznościowych. Chodzi o wpis mówiący, że „Tusk się zesrał”, którego przekazu jednak zdecydowana większość komentujących nie zrozumiała.

„Mój ostatni post to był oczywiście żart nawiązujący do osób, które masowo piszą komentarze w stylu „prędzej się zesra niż zmieni prawo”. Okazało się jednak, że wiele osób absolutnie tego nie dostrzegło, co zaowocowało znów lawiną komentarzy (szczególnie na FB) w stylu „a nie mówiłem” oraz „a czego się spodziewaliście”. Nie, Tusk nie zajął jeszcze stanowiska, a jedynie zrobił kupę.”

-napisał

Premier powinien swoje stanowisko przekazać jeszcze w tym miesiącu, czy tysiące podpisów i komentarzy oraz historie osób pokrzywdzonych przez obecne prawo pomogą? Tego oczywiście nie wiemy jednak poinformujemy gdy tylko pojawią się w tej sprawie nowe informacje.

Konopne jeansy wyprodukowane w Polsce, przez polskich przedsiębiorców? Tak! I to jeszcze w tym roku. A to wszystko za sprawą Kombinatu Konopnego, który poinformował o uruchomieniu produkcji właśnie jeansów z konopi. Co ciekawe, pierwsze w historii jeansy powstały właśnie z konopi i zostały wyprodukowane przez firmę Levi’s. Pierwsze logo jakie się na nich znalazło przedstawiało spodnie, które próbowały rozerwać dwa konie – co symbolizowało ich „niezniszczalność”. Teraz historia zatoczyła koło ponieważ spodnie Kombinatu będą szyte w szwalni, gdzie jeszcze niedawno szyto odzież marki Levi’s. Kombinat Konopny ma też małą niespodziankę dla czytelników WeedNews, o której informacje znajdziesz w artykule.

Polskie konopne jeansy jeszcze w tym roku na sklepowych półkach. Z Kombinatu Konopnego, no bo skąd.

Maciej Kowalski, założyciel oraz prezes Kombinatu Konopnego poinformował wczoraj, że wkrótce powstaną pierwsze konopne jeansy, które zostaną uszyte w polskiej szwalni.

„Polski jeans konopny coraz bliżej, jesteśmy w jednej z najbardziej profesjonalnych szwalni, w Płocku, gdzie polski przedsiębiorca przejął cały zakład po firmie Levi’s. Pełna profeska, światowe standardy, Levi’s robił tutaj najlepszej jakości jeansy, które były co ciekawe wysyłane z Polski na zachód, a do nas przyjeżdżały Kambodży. W tej chwili będzie robił utaj spodnie Kombinat Konopny”

-poinformował w krótkim video Maciej Kowalski

Jest to swego rodzaju powrót do korzeni, gdyż pierwsze w historii jeansy firma Levi’s wyprodukowała właśnie z konopi. Co ciekawe, kilka lat temu Levi’s zapowiedział powrót do korzeni i powrót do produkcji jeansów właśnie z konopi, o czym pisaliśmy T U T A J. Niestety w przypadku Levi’s do dzisiaj nie otrzymaliśmy produktu, który zawierał by więcej niż 26% konopi.

Pierwsze konopne jeansy od Kombinatu Konopnego będą w 50% z konopi i 50% z bawełny.

Kiedy możemy się spodziewać pierwszej pary konopnych jeansów na sklepowej półce? Zapytaliśmy o to Macieja Kowalskiego:

„Projektowanie odzieży to, jak nauczyło nas doświadczenie, bardziej złożony temat niż się spodziewaliśmy. Dopóki sam tych spodni na tyłek nie założę, to nie mogę gwarantować terminów – ale wszystko wskazuje na to, że na jesień powinniśmy zdążyć z premierą.”

-powiedział nam prezes Kombinatu Konopnego

„natomiast już teraz mamy masę zadowolonych klientów na… kołdry! Większość z nas spędza 1/3 życia pod plastikowymi śmieciami zwanymi poliestrem. Włókno konopne świetnie radzi sobie z zapewnieniem komfortu termicznego, tj. grzeje nas wtedy, kiedy tego potrzebujemy, ale jednocześnie nie budzimy się spoceni jak świnki”

-dodał Kowalski

Rewelacyjne kołdry z konopi to jednak nie jedyne co na chwile obecną ma do zaoferowania Kombinat Konopny, który jest bezapelacyjnym liderem branży konopi włóknistych w naszym regionie.

Sznurówki, sznurki, przędza, tkaniny, czapki, swetry, flaga polski – wszystko z konopi, wszystko Polskie! A to bardzo ważne, aby budować świadomość konsumencką nastawioną na wybór rodzimych produktów, dlaczego to jest niesłychanie ważne mówi też Kowalski:

„Historia wykorzystania konopi jako materiału tekstylnego jest długa, ale ze względu na stygmatyzację tej rośliny i rosnącą ekspansję surowców przemysłowych, takich jak włókna syntetyczne, tekstylia konopne zeszły na dalszy plan. Naszym celem jest przywrócenie konopiom ich dawnej świetności, podkreślając ich niezwykłe właściwości, które choć znane od dawna, zostały nieco zapomniane. Tekstylia konopne są jednymi z najbardziej wytrzymałych naturalnych materiałów tekstylnych. Ubrania z konopi i inne produkty z niej wykonane są trwałe i odporne na zużycie około 3 razy bardziej niż tekstylia wykonane z czystej bawełny!”

-czytamy na stronie Kombinatu

„Konopne tekstylia są wyjątkowe z wielu powodów. Po pierwsze, są one naturalnie oddychające, co oznacza, że przepuszczają powietrze. Ta cecha jest niezwykle cenna, zwłaszcza podczas gorących dni. Dodatkowo, tekstylia konopne są chłonne i świetnie absorbują wilgoć, co przekłada się na komfort użytkowania niezależnie od warunków atmosferycznych. Co więcej, włókno konopne wykazuje właściwości bakteriostatyczne, co z kolei sprawia, że ubrania z konopi nie wydzielają nieprzyjemnych zapachów w trakcie użytkowania. Korzyści związane z tekstyliami konopnymi nie kończą się na wygodzie użytkowania.

konopne jeansy

Proces produkcji tkanin konopnych jest znacznie bardziej przyjazny dla środowiska niż proces produkcji materiałów z innych surowców, zwłaszcza tkanin wytwarzanych z włókien sztucznych. To tu, w Kombinacie Konopnym, wszystko się zaczyna i kończy. To tu siejemy i uprawiamy rośliny z poszanowaniem natury, bez użycia środków ochrony roślin, co przekłada się na ekologiczną czystość materiałów. Ponadto, materiały konopne są w 100% biodegradowalne, co z pewnością spodoba się osobom dbającym o kwestie ekologiczne.”

10% promocji dla czytelników WeedNews.pl

Kombinat przygotował małą niespodziankę dla naszych czytelników, do końca tygodnia (do 9.03.2025 godz. 23.59), każdy kto zrobi zakupy w Kombinacie Konopnym i wpisze kod rabatowy WEED, otrzyma 10% rabatu na swoje zakupy.

Dostawa suszu Aurora 8/8 (Equiposa) miała do Polski trafić pod koniec ubiegłego miesiąca, co się jednak nie stało. Udało nam się ustalić co jest przyczyną opóźnienia dostawy oraz kiedy już na pewno produkt trafi do hurtowni skąd zostanie rozesłany do aptek. Na chwilę obecną będzie to jedyny dostępny na naszym rynku tak zbilansowany produkt, który chwali sobie wielu pacjentów. Oto więcej informacji.

Dostawa suszu Aurora 8/8 (Equiposa) –  wiemy kiedy produkt trafi do hurtowni

Ostatnio informowaliśmy, że na polski rynek medycznej marihuany ponownie trafi zbilansowany susz i będzie to Aurora 8/8 czyli odmiana Equiposa.

Główną zaletą tego produktu jest to, że dzięki zbilansowaniu THC i CBD – jest on zdecydowanie mniej odurzający niż klasyczne odmiany dostępne w aptekach, których stężenie THC jest na poziomie 18 – 25% przy jednoczesnej zawartości CBD na poziomie 0,5 – 1%.

Aurora 8/8 jest produktem idealnym na stosowanie w trakcie dnia, a także dla tych pacjentów, którzy dopiero zaczynają terapię medyczna marihuaną.

Equiposa może się świetnie sprawdzić gdy ktoś stosuje konopie na: stany depresyjne / depresję, poprawę samopoczucia, podniesienie nastroju, problemy z apetytem, przeciwbólowo czy na fibromialgię

Aurora dostarczy do Polskich aptek łącznie 170 kg suszu Equiposa.

Hurtownia Medicare otrzyma produkt jutro, co oznacza, że najpóźniej od wtorku powinien być on dostępny w aptekach.

Druga hurtownia, z którą współpracuje producent – ModumPhara – otrzyma produkt 17 marca.

Do końca tego roku będzie to jedyny zbilansowany produkt dostępny w polskich aptekach.

Według wcześniejszych zapowiedzi, dostawa suszu Aurora 8/8 powinna być w w aptekach od ponad tygodnia. Niestety nastąpiło opóźnienie, którego przyczyna jest bardzo prozaiczna, pracowników producenta dopadła grypa, która ostatnio szaleje w naszym regionie. Gdy załoga się wyleczyła mogła zabrać się za organizacje transportu suszu do Polski.

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.