Służby udaremniły przemyt 1,2 tony marihuany z Tajlandii do Polski [VIDEO]

przemyt tony marihuany z Tajlandii

Gdańsk: Funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej, we współpracy z niemieckimi służbami, zabezpieczyli blisko 1,2 tony marihuany z Tajlandii, która była ukryta w kontenerach z cegłami. Kontrabanda zaadresowana do Polski, przypłynęła z Azji statkiem do Hamburga, skąd w podróż ruszyć miała drogą lądową. Odkąd jakiś czas temu pisaliśmy o fali przemytów zioła z Tajlandii do Europy, niewiele się w tej kwestii zmieniło ponieważ pomimo komunikatów prasowych, sugerujący zmiany, jest tak jak było 2 czy 3 lata temu. Tajska marihuana cały czas trafia do Europy w tym Polski.

Reklama

Służby udaremniły przemyt 1,2 tony marihuany z Tajlandii do Polski

Pierwszy z kontenerów, który do Europy przypłynął z Azji, został ujawniony w porcie w Hamburgu. W specjalnie przygotowanej skrytce znajdowało się 815 kg marihuany.
Drugi kontener, skierowany do tego samego odbiorcy w Polsce, zawierał kolejne 379 kg marihuany.

Łącznie zabezpieczono 1194 kg suszu konopi indyjskich.

Jak informują śledczy, działania wymierzone były w grupę działającą na terenie Polski i Niemiec, a cała operacja trwała kilka miesięcy. Przełom w sprawie nastąpił dzięki współpracy międzynarodowej, realizowanej w oparciu o Europejski Nakaz Dochodzeniowy.

Marihuana była ukryta w specjalnie do tego przygotowanych skrytkach w transportach cegieł. W pierwszym kontenerze, skontrolowanym w porcie w Hamburgu, śledczy ujawnili 815 kilogramów marihuany. 

Drugi kontener, skierowany do tego samego odbiorcy w Polsce, zawierał kolejne 379 kilogramów konopi indyjskich. 

Do pierwszych zatrzymań doszło 6 maja 2026 roku w Szczecinie.
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali trzech mężczyzn podczas próby rozładunku narkotyków oraz właściciela firmy będącej odbiorcą transportu.
Kolejne działania przeprowadzono 15 czerwca 2026 roku pod Poznaniem, gdzie na gorącym uczynku zatrzymano cztery kolejne osoby powiązane z przestępczym procederem.

Łącznie w sprawie zatrzymano osiem osób w wieku od 29 do 57 lat.

Prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty przywozu oraz wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznych ilości środków odurzających.

Trzem podejrzanym przedstawiono dodatkowo zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. 

Przemyt marihuany z Tajlandii do Europy trwa w najlepsze

Jaki jest tego powód? Jak już swego czasu pisaliśmy, legalnie uprawiana marihuana w Tajlandii się słabo sprzedaje, jest jej potężna nadprodukcja, a skoro nie da się produktu sprzedać na miejscu, jest on przemycany do Europy i USA, więcej na ten temat przeczytasz T U T A J

Istnieją 2 rodzaje prób przemytu – wypchanie walizki ziołem i po prostu lot jak ze zwykłym bagażem, tyle, że jest nim średnio ok. 20 kg zioła, bo tyle mieści się w walizce. Oraz jak w opisywanej sprawie, przemyt dużych organizowany przez grupy przestępcze.

Reklama

Wielu wierzy w przekazy medialne, że w Tajlandii od jakiegoś czasu istnieje jedynie rynek medycznej marihuany, ale to jest kompletna bzdura, rynek istnieje dokładnie tak samo ja przez rzekomymi zmianami, więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule T U T A J 

Reklama

Ostatnio popularne

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Poczytaj więcej

Aktualności

Produkcja medycznej marihuany w Polsce – niedawno informowaliśmy o projekcie realizowanym przez Panaceum Cannmed, którego celem jest uruchomienie polskiej wytwórni medycznej marihuany. Z naszego materiału mogliście dowiedzieć się, że Częstochowska spółka oficjalnie inauguruje realizację kluczowego etapu budowy zaawansowanego kompleksu wytwórczego gdzie wytwarzana będzie medyczna marihuana na polski rynek. Projekt o unikalnej architekturze biznesowej zakłada stworzenie nowoczesnego hubu farmaceutycznego ukierunkowanego na obsługę dynamicznie rosnącego rynku w Polsce i Europie. Pojawiły się wtedy pytania m.in. o legalność i wiarygodność projektu, a ponieważ uważamy go za bardzo ciekawy postanowiliśmy przeprowadzić rozmowę z Konradem Palką – prezesem Panaceum Cannmed. Jest to też pierwszy materiał w ramach naszego nowego cyklu: Rozmowa WeedNews

Reklama

Rozmowa WeedNews – Produkcja medycznej marihuany w Polsce – Konrad Palka, prezes Panaceum Cannmed [VIDEO]

O projekcie Panaceum Cannmed pisaliśmy ostatnio w artykule „Panaceum Cannmed uruchamia produkcję medycznej marihuany i organizuje na ten cel kampanie pożyczek społecznościowych„.

Pojawiły się wtedy pytania o legalność tego projektu, skoro uprawiać konopie inne niż włókniste mogą w Polsce jedynie badawcze instytuty podległe ministrowi rolnictwa, a nie prywatne podmioty. Pojawił się także temat wiarygodności i zabezpieczeń wspomnianych pożyczek.

Reklama

Te, oraz kilka innych wątpliwości poruszyliśmy podczas rozmowy z Konradem Palką, prezesem Panaceum Cannmed, spółki organizującej cały projekt. 

Reklama

Mundial jest przeciwny marihuanie w miejscach gdzie jest ona legalna, a jednocześnie promowany jest alkohol jako używka jedności. Konopie indyjskie są legalne dla dorosłych w sześciu miastach-gospodarzach Mistrzostw Świata w piłce nożnej 2026. Aby umożliwić sprzedaż alkoholu podczas masowych imprez z okazji oglądania meczów i imprez plenerowych wprowadzane są specjalne przepisy m.in. umożliwiające sprzedaż alkoholu na wydarzeniach masowych (normalnie zabronione), wydłużyć czas sprzedaży alkoholu znosząc nocne prohibicje czy organizować specjalne strefy tylko do chlania. Jednocześnie nie ma strefy związanej z konopiami, a napoje z THC są zabronione. 

Reklama

Mundial przeciwny marihuanie jednocześnie promuje sprzedaż alkoholu na meczach

Podczas gdy miliony fanów piłki nożnej zjechały do ​​Stanów Zjednoczonych na Mistrzostwa Świata FIFA 2026, lokalne władze w całym kraju ułatwiły im picie alkoholu przy jednoczesnym wykluczeniu używania marihuany.

O jakich ułatwieniach spożywania alkoholu mówimy? Nowy Jork wprowadził specjalne zezwolenia na Mistrzostwa Świata tak, aby umożliwić sprzedaż alkoholu podczas masowych imprez z okazji oglądania meczów i imprez plenerowych, co normalnie jest zabronione.

Massachusetts zezwoliło na późniejsze godziny sprzedaży alkoholu i publiczne strefy spożywania alkoholu.

Atlanta zatwierdziła tymczasowy obszar rozrywki na świeżym powietrzu , gdzie kibice mogą legalnie przenosić napoje alkoholowe przez wyznaczone strefy.

Missouri i Kansas tymczasowo wydłużyły godziny legalnej sprzedaży alkoholu , aby dostosować się do kibiców piłki nożnej.

Ewidentnie lokalni decydenci wysyłają jasny sygnał, że chcą, aby lokalne przedsiębiorstwa czerpały korzyści z turystyki związanej z Mistrzostwami Świata. Ale czemu jedynie te, które sprzedają narkotyk kompletnie nie pasujący do ducha sportu? Tego możemy się jedynie domyślać.

Mundial: Alkohol otrzymał elastyczność regulacyjną. Marihuana nie.

FIFA szacuje, że turniej może wygenerować około 17 miliardów dolarów dodatkowej produkcji gospodarczej i 11 miliardów dolarów wydatków związanych z wydarzeniami w całych Stanach Zjednoczonych.

Jednak pomimo rosnącej legalizacji i normalizacji marihuany w USA, konsumenci konopi mają niewiele legalnych miejsc, w których mogliby się spotykać i wspólnie cieszyć meczami popalając sobie ziele i budząc się następnego dnia wypoczętym zamiast skacowanym.

Firmy z branży konopnej stoją przed sporym wyzwaniem, mając ograniczone możliwości uczestnictwa w aktywności gospodarczej związanej z Mistrzostwami Świata.

Szacuje się, że w 2022 roku 17,7 miliona Amerykanów używało konopi indyjskich codziennie lub prawie codziennie, co przewyższyło liczbę Amerykanów, którzy w podobnym stopniu deklarowali spożywanie alkoholu. I być może tu jest przysłowiowy pies pogrzebany.

Branża alkoholowa w ostatnich latach notuje coraz mniejszą sprzedaż rok do roku. Natomiast branża marihuany jak widać rośnie w siłę. 

Chris Kuilan, współzałożyciel Stoops NYC, uważa, że ​​nowojorscy decydenci stworzyli już ramy, których potrzebowała marihuana. Po prostu postanowili jej nie używać.

Jednodniowe zezwolenie na Mistrzostwa Świata to gotowy plan działania

– mówi Kuilan w rozmowie z redakcją Forbes

Zezwolenie, o którym mowa, nakłada na organizatorów obowiązek wdrożenia planów bezpieczeństwa, weryfikacji wieku, wyznaczenia obszarów konsumpcji oraz rozliczania sprzedawców – czyli dokładnie te same ramy, w których działa sprzedaż alkoholu podczas wydarzeń sportowych w ramach mundialu.

Według Kuilana, te same zabezpieczenia mogłyby zostać zastosowane w przypadku regulowanej konsumpcji konopi, w szczególności w przypadku produktów bezdymnych, takich jak napoje i artykuły spożywcze.

W pewnym momencie trzeba zadać sobie pytanie: skoro dorośli mogą odpowiedzialnie cieszyć się piwem podczas oglądania meczu piłki nożnej, to dlaczego 5-miligramowy napój gazowany z konopiami jest w jakiś sposób uważany za kontrowersyjny?

– mówi Kristin Rogers, współzałożycielka i dyrektor generalna firmy produkującej napoje konopne LEVIA w Massachusetts.

Napoje konopne stanowią jedną z najszybciej rozwijających się kategorii w branży, przyciągając konsumentów poszukujących alternatywy dla alkoholu.

Ponieważ tradycyjne strefy kibica są niedostępne dla firm z branży konopi indyjskich, wielu operatorów poszukuje alternatywnych strategii. LEVIA koncentruje się na partnerstwach detalicznych, wprowadzaniu produktów na rynek i kampaniach edukacyjnych związanych z kulturą piłkarską, w tym na partnerstwie contentowym z byłym zawodowym piłkarzem i ozdrowieńcem Ethanem Zohnem.

Reklama

Podchodzimy do Mistrzostw Świata w sposób, w jaki zawsze robią to marki związane z marihuaną – kreatywnie

-mówi Rogers.

Reklama

Wiz Khalifa nie przyjedzie do Europy, odwołano koncerty w Czechach i w Polsce gdzie miał zagrać na Clout festiwal. A wszystko dlatego, że dwa lata temu podczas festiwalu 'Beach Please!’, który odbywał się w Rumunii, raper odpalił na scenie jointa. Został wtedy zatrzymany i przewieziony na komisariat gdzie postawiono mu zarzuty. Natomiast kilka miesięcy później w sprawie zapadł wyrok – 9 miesięcy więzienia. A ponieważ Rumunia należy do UE – muzyk obawia się o swoją wolność i póki co do krajów Unii woli nie wjeżdżać.

Reklama

Wiz Khalifa nie przyjedzie do Europy bo dwa lata temu zapalił jointa na scenie i teraz grozi mu więzienie

Wszystko zaczęło się podczas rumuńskiego festiwalu 'Beach Please!”, który odbywał się 13 lipca 2024 roku. 

Wiz Khalifa był gwiazdą festiwalu, a podczas swojego występu, jak to Wiz, odpalił na scenie jointa. Niestety, marihuana w Rumunii jest nielegalna, a za jej posiadanie grozi kara od 3 miesięcy do 2 lat pozbawienia wolności lub grzywna w przypadku spraw mniejszej wagi.

Gdy Khalifa został zatrzymany, znaleziono przy nim jeszcze kilkanaście gramów ziela i muzyk usłyszał zarzut nielegalnego posiadania narkotyków. 

„Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że ​​w dniu 13 lipca 2024 r. około godziny 23:55, przebywając na terenie festiwalu muzycznego w Costinești, posiadał na własny użytek bez prawa ilość 18,53 grama marihuany i papierosa zawierającego konopie indyjskie.
Sprawa została przekazana do kompetentnego rozstrzygnięcia Sądowi w Konstancy.
Precyzujemy, że ten etap procesu karnego oznacza, zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, zakończenie śledztwa i przesłanie aktu oskarżenia do sądu na rozprawę, co nie może w żaden sposób obalić zasady domniemania niewinności.”

-przekazały wtedy władze rumuńskie w komunikacie prasowym, więcej i sytuacji i zatrzymaniu przeczytasz w naszym artykule T U T A J.

Początkowo sprawa wydawała się „rozejść po kościach” ponieważ rumuński sąd pierwszej instancji skazał Wiza na karę grzywny. Jednak wyrok ten nie spodobał się prokuraturze, która się od niego odwołała, i to bardzo skutecznie.

W uzasadnieniu wyroku sędziowie Sądu Apelacyjnego zaznaczyli, że raper swoim zachowaniem wysłał sygnał normalizacji nielegalnych zachowań, co – zdaniem sądu – mogło zachęcić młodych ludzi do zażywania narkotyków. W opinii sędziów był to „ostentacyjny akt„, a artysta jako „wykonawca muzyczny, występujący na scenie festiwalu muzycznego dobrze znanego wśród młodych ludzi„, posiadał i spożywał marihuanę na oczach licznej, przede wszystkim młodej publiczności.

Więcej na temat prawomocnego wyroku więzienia dla Wiza pisaliśmy T U T A J

 

Wiz Khalifa nie przyjedzie do Europy

Wiz Khalifa miał zagrać już za kilkanaście dni w Polsce podczas festiwalu Clout, a także miał zaplanowany koncert w Czechach.

Jednak właśnie poinformował, iż obawia się o swoją wolność na terenie Europy i dopóki takie zagrożenie będzie istniało – do Europy nie przyleci.

wiz khalifa nie przyleci do europy

 

Moja sytuacja prawna jest w toku, więc przepraszam wszystkich fanów z Europy. Wrócimy kiedy nie będą próbowali mnie zamknąć

-poinformował  raper i dodał, że:

Odwołanie trasy po Europie oznacza więcej czasu w domu spędzonego z rodziną. Brzmi to dla mnie jak „Cool Azz Summer”

-nawiązując do informacji, że niebawem ukaże się jego album „Cool Azz Summer”

Reklama

Wiz Khalifa nie przyjedzie do Europy

Czy władze Rumunii odpuszczą, czy jednak twardo będą obstawały przy obecnym prawomocnym wyroku – od tego zależy czy w ciągu następnych lat fani Wiza Khalify będą mogli przyjść na jego koncert bez udawania się do USA.

Reklama

W najbliższą sobotę odbędzie się debata online – „Branża konopna w Polsce dziś i jutro”. Całość odbędzie się online i całkowicie bezpłatnie – dlatego warto skorzystać i posłuchać. A będzie kogo ponieważ udział w debacie wezmą osoby, które mimo wielu trudów jakie napotyka ta branża – nadal ją aktywnie rozwijają z wieloma sukcesami. Bo o ile faktem jest, że rynek konopi w Polsce się w ostatnim czasie zwinął, to jednak nie całkowicie i nadal można na nim znaleźć swoje miejsce prowadząc biznes związany z konopiami. Podczas debaty będzie można m.in. dowiedzieć się sporo o najciekawszym obecnie sektorze konopnym – produkcji medycznej marihuany. 

Reklama

Branża konopna w Polsce dziś i jutro – debata online już w tę sobotę o 11.00 – udział jest bezpłatny

Debata ma na celu dyskusję dotyczącą omówienia obecnej sytuacji w jakiej znajduje się polska branża konopna w kontekście uprawy, przetwórstwa, wprowadzania do obrotu towarów konopnych, zastosowania przemysłowego i medycznego. 
 
A jest o czym rozmawiać ponieważ ostatnie dwa lata to mocne zawinięcie się sektora konopi CBD i CBG i wytwarzanych z nich produktów. Oczywiście ten sektor nadal istnieje jednak pozostało na nim niewiele podmiotów w stosunku do roku 2020. Jednak mniej podmiotów to łatwiejsze wejście na rynek dla nowych graczy. Bo każda sytuacja ma swoje plusy i minusy.
 
W ostatnim czasie ciekawym tematem są uprawy i wytwórstwo medycznej marihuany na terenie naszego kraju. Jest to oczywiście sektor znacznie bardziej skomplikowany niż sektor CBD i CBG ale ma kilka potężnych zalet. Jakich? Tego m.in. dowiesz się podczas debaty zaplanowanej na sobotę na godzinę 11.00
 
Dyskusja będzie obejmować takie zagadnienia jak:
  •  obecna sytuacja na rynku uprawy konopi, strategie zwiększenia areału uprawnego
  • największe wyzwania rolników konopnych i stan prawny upraw przemysłowych
  • wąskie gardło branży – brak surowca do przetwórstwa i rozwoju dużych marek 
  • uprawy medyczne – kiedy w końcu pojawią się w Polsce
  • wyzwania producentów artykułów spożywczych i suplementów diety – kontrole, regulacje novel food, niejasne przepisy
  • sytuacja pacjentów MM – luki w prawie, drogi surowiec, teleporada nie jest dostępna

W debacie udział wezmą osoby od lat pracujące w branży konopnej, a będą to:

  • Maciej Pawłowski – konopny przedsiębiorca, technolog, doradca GACP/GMP, specjalista w zakresie techn. upraw i związanych z nimi przepisami
  • Łukasz Rydzik – działacz polityczny, prezes stowarzyszenia Postaw na Podkarpacie
  • Mateusz Strzelec – twórca jednej z największych społeczności pacjentów konopnych, założyciel platformy dla pacjentów BudCare.pl
  • Jerzy Prasowski – prezes Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Przetwórców Konopi
  • Emilia Orłowska – konopny przedsiębiorca, CEO marki Tropicals i Harmony Blends

Prowadzić i moderować debatę będę miał przyjemność ja – Paweł Teone Leśniański. Zapisy na debatę znajdują się T U T A J.

Każdy kto się zapisze otrzyma niebawem maila z linkiem do wydarzenia

Reklama

Udział w debacie, którą zaplanowano na sobotę na godzinę 11.00, jest całkowicie bezpłatny.

Reklama

Polska spółka Bliss Pharma wprowadza do aptek dwie odmiany medycznej marihuany – OG Kush i Strawberry OG. Obie pojawią się w aptekach w przyszłym tygodniu. Jest to istotna informacja z dwóch powodów – po pierwsze wprowadza je spółka z polskim kapitałem. A po drugie są to w konopnym świecie doskonale znane i bardzo klasyczne odmiany, a ich popularność wynika z ich cenionej jakości. Obie odmiany będą dostępne w opakowaniach po 10 gramów. Poznaliśmy też profil terpenowy obu produktów oraz przybliżoną cenę.

Reklama

Polska spółka Bliss Pharma wprowadza do aptek dwie odmiany medycznej marihuany – OG Kush i Strawberry OG

Bliss Pharma to Polska spółka, która właśnie debiutuje na rynku medycznej marihuany. Jej produkty trafią na rynek lada dzień. 

A będą to produkty nie byle jakie bo bardzo dobrze znane w świecie konopi indyjskich i dla wielu użytkowników od wielu lat pozostają w ścisłej czołówce, a to oczywiści za sprawą ich jakości.

OG Kush (22% THC)

Co tu dużo pisać – absolutny klasyk znany każdemu kto kiedykolwiek interesował się konopiami. Jeżeli miałbym wybrać jedną odmianę, która w ciągu ostatnich dwóch dekad przewijała się jako ulubiona wg. wielu użytkowników i recenzentów, byłby to właśnie OG Kush

Genetyka ta była też używana jako rodzic w niezliczonych nowy odmianach.

Kwiaty zbite i bardzo gęste, pokryte ogromnymi trichomami o diamentowym blasku. Charakterystyczne purpurowo-różowe słupki nadają odmianie unikalny wygląd. Aromat jest intensywnie cytrusowy z wyraźnymi nutami sosny i korzennym, paliwowym finiszem.

-informuje o swoim produkcie Bliss Pharma

Warto podkreślić, że surowiec ten jest bardzo bogaty w terpeny, których stężenie to 3%.

Polska spółka Bliss Pharma
OG Kush od Bliss Pharma – profil terpenowy

OG Kush od Bliss Pharma – potencjalne działanie terapeutyczne

OG Kush to odmiana, która zapewnia głębokie odprężenie i relaksację całego ciała, jednocześnie potrafi stymulować kreatywność. Jest rekomendowana do użytku wieczornego. Skuteczna
będzie przede wszystkim w przypadku bólu oraz bezsenności. Cechuje ją wysoka efektywność w redukcji napięcia

Strawberry OG od Bliss Pharma

Druga odmiana to także mocna pozycja. Strawberry OG to zbalansowana hybryda oparta na genetyce Bruce Banner × SFV OG i stężeniu THC na poziomie 25%

Kwiaty gęste, bogato wysycone trichomami, przypominające białe kryształowe kielichy. Intensywnie truskawkowy aromat z wysokim stężeniem terpenów ziołowych z cytrynowym podtekstem.

-informuje producent

Strawberry OG także jest bogate w terpeny, tak się prezentuje profil terpenowy odmiany:

og strawberry bliss pharma
Strawberry OG od Bliss Pharma – profil terpenowy

Strawberry OG – potencjalne zastosowanie terapeutyczne

Odmiana ta wykazuje dość szybkie działanie energetyzujące – poprawia nastrój i otwiera umysł.
Stosowana jest w przypadkach przewlekłego bólu, skurczów, napięcia mięśniowego. Cechuje ją wysoka zdolność łagodzenia bólu. Oferuje również doskonałe wsparcie przy depresji i chronicznym stresie.

Oba produkty zapowiadają się bardzo ciekawie i powinny trafić do aptek w pierwszych dniach następnego tygodnia tj. po 29 czerwca. Z tego co udało nam się ustalić, cena będzie wynosić ok 370 – 400 zł za 10 gramów.

Reklama

Cieszy nas fakt, że coraz więcej spółek z polskim kapitałem wchodzi w sektor medycznej marihuany. Jak tylko produkty będą dostępne postaramy się je przetestować i podzielić się pacjencką opinią na ich temat. Obie odmiany były uprawiane w Hiszpanii.

Reklama

Aurora Electric Honeydew pojawiła się w polskich aptekach zarejestrowana jako surowiec farmaceutyczny o stężeniu THC 29%, aby chwilę później trafić do aptek w drugiej wersji – na rejestracji 27% THC. Na chwilę obecną dostępne są oba warianty. Ponieważ jest to pierwsza taka sytuacja na polskim rynku MM, gdy jedna odmiana suszu dostępna jest w dwóch różnych stężeniach – wyjaśniamy z czego wynika oraz co oznacza dla pacjentów i ich terapii. 

Reklama

 

Aurora Elecrtic Honeydew 27% i 29% – wyjaśniamy skąd podwójna rejestracja i co to oznacza dla pacjentów

Słowem wstępu – oto kilka podstawowych informacji o samej odmianie.

Bez wątpienia est to jeden z najbardziej jakościowych suszy medycznej marihuany jakie są dostępne na polskim rynku medycznym. 

Aurora Electric Honeydew 27% i 29% to odmiana z przewagą genów typu „sativa” dzięki czemu jest dedykowana także do stosowania w ciągu dnia gdyż nie powoduje senności czy problemów z koncentracją, chociaż to też zależy od organizmu pacjenta – nie każdy reaguje dokładnie tak samo na medyczna marihuanę.

Jest to odmiana, która powstała z bardzo ciekawej genetyki –  Girl Scout Cookies x 91 OG Krypt Melon. Tacy rodzice są gwarantem wysokiej jakości genetyki.

Aurora Electric Honeydew 27% i 29% to odmiana się wysoką zawartością THC, co oznacza, że początkujący pacjenci powinni ostrożnie podchodzić do dawkowania.

Profil aromatyczny w tym przypadku to nuty melona, gazu i sosny, które tworzą intensywny i głęboki bukiet z owocowo-żywicznym charakterem i wyraźnym „paliwowym” tłem.

Wśród dominujących terpenów znajdują się przede wszystkim β-mircen i limonen, a także m.in. β-kariofilen, nerolidol i linalol.

 

Aurora Electric Honeydew  27% i 29% – Co oznacza podwójna rejestracja medycznej marihuany

Najpierw wyjaśnijmy czym jest „rejestracja”. Surowiec farmaceutyczny (w tym przypadku medyczna marihuana) producent musi zarejestrować w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych. W procesie rejestracji należy wskazać substancję czynną, w tym przypadku jest to THC, oraz jej stężenie, które w świetle prawa może się różnić maksymalnie o 10% w stosunku do tego, co było podane w trakcie rejestracji.

Zatem susz, który jest zarejestrowany na 20% THC +- 10%, może zawierać od 18 do 22% THC.

Normalnie leki produkuje się z konkretnych składników, które się nie zmieniają.

Konopie są jednak w wielu względach unikalne i posiadają cechy nie spotykane w przypadku innych leków – co czasami wprowadza sporo zamieszania i pewnych problemów.

Przede wszystkim wynika to z tego, że nie jest to lek stworzony w laboratorium gdzie to człwiek decyduje ile jakiej substancji dodać, a skład jest zawsze idealnie taki sam – bo ustalony przez człowieka.

A konopie indyjskie, z których wytwarzana jest medyczna marihuana, to roślina, żywy organizm, którego uprawa jest prowadzona przez agronoma dbającego, aby warunki wzrostu były optymalne jednak nie ma on stuprocentowego wpływu na to, jakie substancje w jakich ilościach wyprodukuje roślina. 

Jak już wspomniałem, w przypadku medycznej marihuany substancją czynną, która podlega kontroli, jest THC, którego stężenie może odbiegać do 10% od tego, co deklaruje producent. Gdy różnica ta wyniesie nawet minimalnie powyżej 10% – produkt nie może trafić na rynek, takie sytuacje się zdarzały już wielokrotnie i jest to strata zarówno dla pacjentów (utrudnione kontynuowanie terapii konkretnym suszem) oraz oczywiście producentów.

Aurora Electric Honeydew pierwotnie została zarejestrowana pod rejestrem 29% co oznacza, że produkt może zawierać od 26,1 do 31,9% THC. Jednak jak już wspomniałem, rośliny wykazują tendencję do generowania niższego lub wyższego stężenia THC co powodowało ryzyko, że któraś partia produktu nie spełni swojej normy stężenia przez co nie trafi na rynek, a pacjenci korzystający z akurat tej odmiany mieli by wtedy problem. 

Dlatego producent postanowił o dodaniu Electric Honeydew do drugiej, niższej rejestracji na poziomie 27% co oznacza, że w tym przypadku susz może zawierać od 24,3 do 29,7% THC.

Jednak ogólny profil działania odmiany się nie zmienia. Należy pamiętać też, że w przypadku medycznej marihuany zarejestrowaną substancją czynną jest THC – jednak działanie konkretnej odmiany zawsze wynika z działania kilkuset substancji, które znajdziemy w konopiach, nazywa się to efektem otoczenia.

Najważniejsze po kannabinoidach są w konopiach terpeny, czyli związki zapachowe. To własnie terpeny modulują działanie samego THC, to właśnie od terpenów zależy działanie konkretnej odmiany.

Reklama

Dlatego zarówno Aurora Electric Honeydew 27% jak i 29% będą działały na tych samych obszarach i na te same przypadłości, a szerszy przedział będzie na korzyść pacjentów, którzy mają teraz większy wybór leków na swoje przypadłości ( w przypadku pacjentów stosujących akurat tę odmianę). Wg nas jest to sytuacja na plus zarówno dla producenta, ale przede wszystkim – dla pacjentów. 

Reklama

 

 

Od wczoraj do końca tygodnia, europejskie służby drogowe prowadzić będą skoordynowaną akcję „Alkohol i narkotyki”. W tym czasie kierowcy muszą liczyć się ze wzmożonymi kontrolami trzeźwości oraz badaniami na obecność środków odurzających, w tym oczywiście marihuany. Największa liczba patroli pojawi się na drogach w najbliższy piątek 19 czerwca podczas specjalnego, całodobowego maratonu. Niestety mogą na tym bardzo ucierpieć pacjenci korzystający z medycznej marihuany, której metabolity są wykrywane nawet wiele dni po spożyciu konopi. W praktyce oznacza to, że pacjent mógł ostatni raz zażyc lek kilka dni temu, a testy i tak go wykryją i zostanie niesłusznie uznany za przestępcę, który prowadzi pojazd pod wpływem. Jest jednak na to metoda. Oto więcej informacji.

Reklama

Międzynarodowa akcja drogowa „Alkohol i narkotyki” uderza w pacjentów medycznej marihuany, oto jak się zabezpieczyć

Akcja policji „Alkohol i narkotyki” obejmuje kraje uczestniczące w działaniach Europejskiej Organizacji Policji Ruchu Drogowego ROADPOL, w tym oczywiście także Polskę. W ramach szeroko zakrojonej akcji, funkcjonariusze ruchu drogowego będą prowadzić wzmożone kontrole drogowe od 15 do 21 czerwca, czyli do końca bieżącego tygodnia.

Działania policji drogowej mają przede wszystkim charakter prewencyjny. Ich celem jest ograniczenie liczby kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu lub innych narkotyków oraz poprawa bezpieczeństwa na drogach.

Statystyki pokazują, że Polska należy do państw najintensywniej sprawdzających kierowców pod kątem obecności alkoholu i innych używek. W 2025 r. funkcjonariusze przeprowadzili 17,9 mln badań trzeźwości.

Pułapka na pacjentów korzystających z medycznej marihuany

Niestety, cała akcja powoduje, że rykoszetem dostać mogą osoby zupełnie trzeźwe i nie łamiące żadnego przepisu. 

Wynika to z faktu, że marihuana, a raczej jej metabolity – utrzymują się w organizmie jeszcze wiele dni od ostatniego spożycia ziela. 

Oznacza to, że pacjent korzystający z medycznej marihuany będąc zupełnie trzeźwym, może po wykonaniu testu (ślina), zostać uznany jako osoba kierująca pod wpływem marihuany, więcej na ten temat pisaliśmy m.in. T U T A J

Dtox drink – rozwiązanie dla pacjentów

Jeżeli jesteś pacjentem korzystającym z medycznej marihuany bądź jej przetworów, a jednocześnie jesteś kierowcą – powinieneś się zabezpieczyć przed bezpodstawnymi i bezprawnymi działaniami policji i sądów. Jednym ze sposobów jest DTOX drink – szot zawierający 10 ml.

akcja drogowa Alkohol i narkotyki

Jest to suplement zaprojektowany z myślą o ekspresowym oczyszczeniu jamy ustnej. Ten oryginalny czeski produkt to jedyne takie rozwiązanie w Polsce, które wspiera eliminację metabolitów ze śliny wystarczy dobrze wypłukać usta przed kontrolą. 

Znajdziesz go T U T A J

WAŻNE:  żadnym wypadku nie polecamy prowadzenia pojazdów mechanicznych pod wpływem marihuany czy jakiejkolwiek innej substancji. Środek należy stosować jedynie gdy nie jesteś pod wpływem substancji, a le używałeś jej dnia poprzedniego lub dwa dni wcześniej – metabolity THC utrzymują się w ślinie do kilku dni w zależności od intensywności używania. 

CZYTAJ TEŻ: Użytkownicy marihuany są niesłusznie karani za prowadzenie pojazdów pod wpływem – wynika z badań

Reklama

Przypominamy: akcja drogowa Alkohol i narkotyki potrwa do końca tygodnia, a jej kulminacja nastąpi w piątek 19.06

Reklama

Wpływ marihuany na testosteron to temat, który pojawia się dość często w debatach na temat zioła i jest jednym z argumentów przeciwników konopi, którzy od dawna powtarzają, że marihuana obniża jego poziom, a także działa negatywnie na płodność. Dziś o tym, że oba te stwierdzenia są nieprawdziwe, świadczą badania naukowe. Ostatnie z nich, przeprowadzone przez Szwajcarskie Centrum Toksykologii Stosowanej Człowieka (SCAHT) potwierdzają, że marihuana nie wpływa negatywnie na poziom testosteronu u mężczyzn, a jest wręcz odwrotnie – użytkownicy marihuany mają o ok. 23% wyższy jego poziom. Naukowcy zdołali też przy okazji zidentyfikować również dwa potencjalne nowe biomarkery używania konopi, z których można wywnioskować częstość i intensywność używania zioła.

Reklama

Wpływ marihuany na testosteron

Niektóre badania sugerują, że marihuana może zmniejszać liczbę, stężenie i ruchliwość plemników. Uważa się, że te efekty są powiązane z układem endokannabinoidowym – siecią przekaźników chemicznych i receptorów w mózgu i narządach rozrodczych, która oddziałuje z hormonami płciowymi. Jednak wyniki dotychczas przeprowadzonych badań – zwłaszcza dotyczących wpływu stosowania marihuany na poziom testosteronu – często były sprzeczne.

Na chwilę obecną ustalono, że negatywny wpływ na jakość nasienia może mieć jedynie nadużywanie marihuany, pisaliśmy o tym T U T A J.

Zespół z Sekcji Nauk Farmaceutycznych Wydziału Nauk Ścisłych UNIGE (Genewa), pod kierownictwem profesora Serge’a Rudaza i we współpracy z SCAHT – postanowili się sprawie przyjrzeć. Ekipa badaczy przeprowadziła dogłębną analizę hormonów steroidowych – w tym hormonów płciowych, takich jak androgeny, progestageny i estrogeny – w próbkach osocza krwi pobranych od szwajcarskich poborowych w wieku od 18 do 23 lat.

Kohorta obejmowała 47 osób – potwierdzonych użytkowników marihuany i 47 osób, które marihuany nie używały. Główną innowacją tego badania jest rozszerzenie analizy na setki hormonów, podczas gdy wcześniejsze badania koncentrowały się wyłącznie na testosteronie.

Nasze wyniki pokazują, że używanie marihuany może prowadzić do wzrostu poziomu testosteronu u młodych mężczyzn o około 23%.

-napisali badacze w podsumowaniu wyników badań, które w całości znajdziesz T U T A J

Nasze wyniki pokazują, że używanie konopi indyjskich prowadzi do wzrostu poziomu testosteronu u młodych mężczyzn o około 23%. Ale przyglądając się bliżej wszystkim męskim hormonom płciowym – androgenom – byliśmy w stanie zlokalizować źródło tego wzrostu, konkretnie w jądrach. Androgeny produkowane przez nadnercza nie zostały dotknięte tym wzrostem.

-powiedział Serge Rudaz.

Wygląda zatem na to, że konopie indyjskie mają bezpośredni wpływ na jądra, a dokładniej na komórki Leydiga, które produkują testosteron.

Ale to nie wszystko do czego doszli naukowcy przy okazji prowadzenia badań.

Dzięki tej szerszej analizie zespół zidentyfikował również dwa potencjalne nowe biomarkery używania konopi: hydroksyprogesteron (11B-OHP4) i dihydroprogesteron (5B-DHP4).

Są to dwa metabolity pochodzące z progesteronu, innego ważnego hormonu płciowego. Wzrost ich stężenia wśród użytkowników jest tak wysoki, że można je wykorzystać do monitorowania zaburzeń endokrynologicznych związanych z regularną ekspozycją na konopie.

-powiedział Mathieu Galmiche, , były pracownik naukowy Wydziału Nauk Farmaceutycznych UNIGE, obecnie pracujący w Instytucie Karolinska w Sztokholmie i pierwszy autor badania.

Przede wszystkim to odkrycie powinno zachęcić społeczność naukową do rozszerzenia badań o nowe hormony, które dotychczas były pomijane, a które mogą również odgrywać rolę w męskim układzie rozrodczym

-dodał Galmiche

Reklama

 

Badacze doszli też do wniosku, iż wzrostu poziomu hormonów u użytkowników konopi nie należy interpretować jako wskaźnika jakości nasienia. Związek między testosteronem a płodnością nadal pozostaje bardzo trudny do rozszyfrowania.

Reklama

 

Terapia konopna w ramach POZ (podstawowa opieka zdrowotna tzw. lekarz pierwszego kontaktu, lekarz rodzinny) w świetle przepisów jest jak najbardziej możliwa, jednak rzeczywistość wygląda tak, że lekarze POZ takiej terapii nie przepisują gdyż zwyczajnie nie mają o niej pojęcia i nawet nie wiedzą jak wypisać receptę na medyczny susz. Zaletą otrzymania recepty od lekarza POZ jest to, że pacjent nie płaci za wizytę bo ta jest refundowana przez NFZ. Dlatego, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pacjentów, AnandaMed planuje uruchomić pilotażowy program, w ramach którego można podjąć i prowadzić terapię konopiami właśnie w ramach praktyki POZ, zapisy do pilotażu już ruszyły.

Reklama

Terapia konopna w ramach POZ – pilotaż

Terapia konopna opiera się na wykorzystaniu suszu medycznej marihuany oraz wykonanych z niego preparatów zawierających kannabinoidy(ekstrakty wziewne, produkty do jedzenia), przede wszystkim THC oraz CBD. Substancje te oddziałują na układ endokannabinoidowy organizmu człowieka. Medyczna marihuana została zalegalizowana w Polsce w 2017 roku.
Od tego czasu lekarze mogą przepisywać ją w uzasadnionych przypadkach medycznych. Obecnie terapia konopna znajduje zastosowanie m.in. w przypadku:

● bólu przewlekłego,
● bólu neuropatycznego,
● chorób neurologicznych,
● stwardnienia rozsianego,
● terapii paliatywnej,
● zaburzeń lękowych,
● problemów ze snem,
● skutków ubocznych chemioterapii.

Co ważne, terapia medyczną marihuaną wymaga odpowiedniej kwalifikacji lekarskiej.

Istotny jest także indywidualny dobór preparatu oraz regularne monitorowanie leczenia.

Dlatego coraz większą rolę odgrywają rozwiązania telemedyczne i systemy wspierające kontakt pomiędzy lekarzem a pacjentem.

Czym właściwie jest POZ?

POZ, czyli Podstawowa Opieka Zdrowotna, to podstawowy element publicznego systemu ochrony zdrowia w Polsce. To właśnie w ramach POZ pacjent najczęściej po raz pierwszy kontaktuje się z lekarzem rodzinnym, pielęgniarką lub przychodnią działającą w ramach NFZ, czyli Narodowego Funduszu Zdrowia.

Do placówek POZ należą przede wszystkim przychodnie rodzinne oraz gabinety  lekarzy pierwszego kontaktu. Pacjenci zgłaszają się tam po diagnozę, receptę, skierowanie do specjalisty lub podstawową pomoc medyczną.

W praktyce lekarz POZ często koordynuje cały proces leczenia.

Pomaga także dobrać odpowiedni kierunek terapii. Dlatego coraz częściej mówi się o rozszerzaniu możliwości placówek podstawowej opieki zdrowotnej.

Dotyczy to również nowoczesnych metod leczenia, takich jak terapia konopna prowadzona pod nadzorem lekarza.

Terapia konopna w ramach POZ – szczegóły pilotażu

Rozwijany przez platformę AnandaMed projekt pilotażowy zakłada stworzenie nowego modelu współpracy. Łączy on placówki POZ, specjalistów oraz rozwiązania telemedyczne wspierające terapię konopną.

Czytaj też: Jak uzyskać receptę na medyczną marihuanę

Dzięki temu pacjenci korzystający z medycznej marihuany mogą łatwiej uzyskać profesjonalną opiekę.

Platforma AnandaMed rozwija rozwiązania umożliwiające:

● organizację konsultacji online oraz stacjonarnych w ramach POZ,
● wsparcie lekarzy i placówek medycznych,
● prowadzenie dokumentacji,
● koordynację procesu terapii,
● kontakt z pacjentem,
● wsparcie technologiczne dla partnerów projektu.

Celem projektu jest zwiększenie dostępności konsultacji oraz poprawa organizacji leczenia.
Jednocześnie projekt ma wspierać integrację nowoczesnych technologii z codziennym funkcjonowaniem placówek podstawowej opieki zdrowotnej.

Terapia konopna w ramach POZ – formularz zgłoszeniowy dla pacjentów

W ramach projektu uruchomiono ankietę dla pacjentów dotyczącą przystąpienia do pilotażowego projektu AnandamMed na NFZ – znajdziesz ją T U T A J

Ze względu na pilotażowy charakter projektu liczba miejsc może być ograniczona.

Reklama

Organizatorzy informują również, że zgłoszenia będą analizowane według kolejności ich przesłania. Znaczenie będą miały także możliwości organizacyjne i  wdrożeniowe poszczególnych partnerów.

Reklama

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.