Świat Ogrodników

Zielone Newsy

Aktualności

Po świecie rozprzestrzenia się nowy wirus niebezpieczny dla konopi, eksperci biją na alarm. Niebezpieczny, zakaźny i utajony wiroid chmielu, który atakuje konopie został odkryty w 2018 roku. Teraz rozprzestrzenił się poza Amerykę Północną, a eksperci ostrzegają, iż grozi wymknięciem się spod kontroli co może przynieść miliardowe traty dla producentów. Wkrótce może stać sie patogenem nr 1 w branży konopi, mówią naukowcy. Oto więcej informacji.

Po świecie rozprzestrzenia się nowy niebezpieczny dla konopi wirus, eksperci biją na alarm

Zamir Punja, profesor biologii roślin na Uniwersytecie Simona Frasera w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, powiedział, że utajony wiroid chmielu (HpLVd) jest patogenem roślin nr 1, którym przemysł konopny powinien się teraz martwić.

„Myślę, że nie zdajemy sobie sprawy, jak duży jest to kryzys. Nie można niczego dostosować, na przykład warunków środowiskowych, aby z tym walczyć, wirus albo jest, albo go nie ma. A kiedy już jest na uprawie i nie zostanie rozpoznany, po prostu automatycznie go nieświadomie przenosisz na zdrowe rośliny”.

-powiedział Punja.

Jakie szkody powoduje nowy patogen

Utajony wiroid chmielu nie zabija rośliny od razu, najczęściej w ogóle nie doprowadzi do śmierci rośliny. Ale…

Konopie, które zostały zainfekowane patogenem rozwijają się gorzej i wolniej o jakieś 30-40%, roślina jest mniejsza, trychomy są słabo rozwinięte lub skarłowaciałe i jest ich znacznie mniej.

Rezultat: niższe poziomy kannabinoidów, które mogą spaść nawet o 40%.

Roślina zachowuje się, jak by nie miała energii na prawidłowy rozwój.

Eksperci ostrzegają, że nowy wiroid działa w sposób początkowo niewidzialny. Patogen też bardzo mały, bezobjawowy i czeka na okazję do zainfekowania rośliny.

Najbardziej prawdopodobną formą przenoszenia są narzędzia codziennego użytku stosowane przy uprawie, ale może sie też przenosić miedzy sąsiadującymi roślinami oraz drogą lotną.

Gdy patogen zaatakuje, szybko przemieszcza się z korzeni na liście i dalej do kwiatów co zajmuje mu od dwóch do trzech tygodni.

Wiroid najczęściej ujawnia się podczas kwitnienia, naukowcy nie są jednak zgodni czemu do ataku dochodzi najczęściej właśnie podczas zaawansowanego kwitnienia.

Zauważono, że najbardziej  narażone na tak są uprawy hydroponiczne. Z kolei uprawa organiczna, a w szczególności Living Soil (podłoże bogate w mikroorganizmy) stanowi niejako bufor i sprawia, że wirus atakuje znacznie rzadziej. Wiadomo też, że jego ekspansja zawsze zaczyna sie od korzenia, w którym patogen się początkowo rozwija. Niestety namnaża się wewnątrz, a nie na zewnątrz korzenia co często niemal uniemożliwia jego identyfikację.

Patogen do tej pory występował na terenie Ameryki Północnej jednak zdążył się juz rozprzestrzenić po całym świecie. Jako powód globalnej ekspansji wirusa podaje się handel klonami z USA, a głównie Kalifornii, na cały świat. Razem z klonami w świat wyruszył omawiany patogen.

Nowy wirus niebezpieczny dla konopi – Jak się chronić uprawy

Zdaniem ekspertów rolnicy mogą podjąć kroki zapobiegawcze w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się patogenu, który może być przenoszony z rośliny na roślinę na różne sposoby. Jednak zaznaczają, że nie ma póki co pewnej metody na zniszczenie samego patogenu, nie ma środków ochrony jak w przypadku np. grzybów atakujących konopie.

Patogen ciężko powstrzymać i być może nigdy sie to nie uda, twierdzą eksperci.

Mówi się, że obecnie w USA 90% upraw jest w 30% zainfekowana wiroidem.

„Wiroid prawdopodobnie będzie obecny w większości komercyjnych licencjonowanych zakładów produkujących konopie indyjskie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Szacujemy, że częstotliwość zainfekowanych roślin mieści się w przedziale 25%-50% w obu krajach.”

-powiedział Punja.

Jedynym sposobem na chwile obecna jest testowanie roślin pod tym kątem. Niestety i to może nie przynieść efektów gdyż rolnicy zauważają, że gdy wykonują badania roślin co 3 tygodnie, pierwsze 2 wyniki są negatywne natomiast wynik nr 3 po 9. tygodniach okazuje się być pozytywny.

Uważa się, że wiroid został po raz pierwszy zidentyfikowany w Glass House Farms, która ma blisko 2 miliony metrów kwadratowych całkowitej powierzchni szklarniowej znajdującej się w hrabstwie Ventura w Kalifornii.

Growerzy z Glass House zauważyli, że ich rośliny wyglądają na skarłowaciałe cechuje je niski poziom terpenów i kannabinoidów. Według prezesa firmy Grahama Farrara, który rozpoczął współpracę z Phylos Bioscience, firmą zajmującą się biotechnologiami dla rynku konopi indyjskich z siedzibą w Oregonie, oraz Dark Heart w 2017 r., aby określić, co było naprawdę się dzieje z roślinami.

„Właściwie trudno jest stwierdzić, czy roślina jest zainfekowana, ponieważ często wygląda na całkiem zdrową”

– powiedział Farrar.

„Kiedy masz 10 000 roślin, jak w naszym zakładzie, i są one karmione dokładnie tą samą recepturą składników odżywczych i wszystko jest zautomatyzowane w tej samej szklarni i jest to ten sam szczep, to gdy nagle 20% twoich roślin nie rozwija się tak, jak powinny, nie można po prostu powiedzieć, że problem jest w roślinach, zaczęliśmy się w to zagłębiać.

„Rozwiązaniem są dobre procedury bezpieczeństwa biologicznego (standardowe procedury operacyjne) i testy”

– powiedział Farrar.

Próbka RNA z zakażonej rośliny z uprawy Farrara została zbadana w laboratorium i zsekwencjonowana. Laboratorium zidentyfikowało genom pasujący do wiroidu.

Firma Dark Heart opracowała test genetyczny pozwalający na odróżnienie zainfekowanych roślin od niezainfekowanych. Póki co jest to jedyna metoda identyfikacji patogenu.

Firma pomogła również w opracowaniu zgłoszonego do opatentowania procesu czyszczenia w celu wyeliminowania wiroidu z zainfekowanych okazów.

Natomiast w maju 2021 roku firma Front Range Biosciences z siedzibą w Kolorado, wprowadziła metodę czyszczenia zainfekowanych roślin za pomocą hodowli tkankowej .

Glass House pragnie pomóc hodowcom w radzeniu sobie z tym kryzysem związanym z wiroidami.

„Zdecydowanie uważam, że chcielibyśmy pomóc ludziom dojść do punktu, w którym będą mogli testować z częstotliwością i po przystępnych kosztach”

— powiedział Farrar, dodając, że:

Nie wiem, czy kiedykolwiek będziemy w stanie wyeliminować wiroid, ale przynajmniej możemy utrzymać go na bardzo niskim poziomie, aby nie miał negatywnego wpływu”.

Przegląd odmian: OG Kush czyli legendarna moc owiana tajemnicą, która wiąże się zarówno z pochodzeniem jak i nazwą tej popularnej dziś odmiany. Ta hybryda z przewaga genów Indica na stałe wpisała się do konopnego kanonu będąc rozpoznawalną i cenioną za swoje właściwości na całym świecie. Przed Państwem legendarny OG Kush i kilka ciekawostek na jego temat.

Przegląd odmian: OG Kush czyli legendarna moc owiana tajemnicą

Jest to odmiana od wielu lat znana i ceniona na całym świecie. Swoją popularność zawdzięcza oczywiście swoim właściwościom. Jest to jedna z tych hybryd, która w doskonały sposób łączy w swoim działaniu efekty Indica oraz Sativa. Jej działanie jest mocne i odurzające jednak jednocześnie motywujące do jakiejś aktywności. Z tego powodu wielu uważa ją za dobra odmianę na wyjście na miasto, imprezę czy spotkanie ze znajomymi.

Stężenie THC w tej odmianie wynosi ok. 20%

Jeżeli chodzi o genetykę to jak juz wspominałem historia OG Kush nie jest do końca pewna. Według niektórych powstał ze skrzyżowania czystej indici pochodzącej z rejonu gór Hindukusz (pomiędzy Afganistanem i Pakistanem) czyli Hindu Kush z Chemdawg, z drugiej strony wielu uważa, że to mit.

10% rabatu na zakupy u Pana Pestki z kodem rabatowym WEEDNEWS

Niemal pewnym jest, iż historia OG Kush zaczyna się w górach Hindukusz, skąd m.in. pochodzi najlepszy haszysz na świecie. W latach 60-tych i 70-tych ubiegłego stulecia hipisi przemierzający te tereny w drodze do Indii odkryli tam kilka genów konopi indyjskich, z jakimi się nigdy wcześniej nie spotkali. Odmiany te były lokalnie uprawiane od pokoleń i wyłącznie przy użyciu tradycyjnych metod tamtejszego rolnictwa konopnego. Profile terpenowe i kannabinoidowe, które znaleźli w nowych odmianach ich zafascynowały i oczywistym było, że zabrali je do domu.

Oprócz nowej jakości suszu genetyka ta wykazywała jeszcze inne bardzo korzystne w czasach mocnej prohibicji cechy – kwiaty pokryte sporą ilością żywicy, szybki czas kwitnienia oraz jej niewielkie rozmiary czyniły ją idealną do sekretnej uprawy. Tak pozostało do dziś.

Co do pochodzenia obecnych nowoczesnych genetyk OG Kush to najprawdopodobniejsza historia rozpoczyna się w latach 90. gdy hodowca mieszkający na Florydzie, Matt „Bubba” Berger, stworzył odmianę, którą później nazwał „Bubba”, jak nazywała go jego babcia. Odmiana była oparta o genetykę Northern Lights. „Bubba” był tez autorem innej legendarnej odmiany – Kryptonite, naszywanej też „Krippy” lub „Supernaut”. Według legendy „Krippy” zmieniło się w „ Kush ” po tym, jak jeden z przyjaciół Bergera zaczął nazywać je „Kush Berries” ze względu na wygląd.

Przez lata odmiana była bardzo ceniona wśród konopnej społeczności Florydy. Jednak jej największa świetność miała dopiero nadejść. Wszystko zaczęło się po przybyciu do Los Angeles breedera Josha D, który miał stać się twórcą nowoczesnej wersji OG Kush, Josha D.

To właśnie Josh D ma odpowiadać za nowoczesna genetykę OG Kush, która rozprzestrzeniła się po całym świecie w takich odmianach jak Tahoe OG Kush, Larry OG, Raskal’s OG czy San Fernando Valley OG Kush i innych.

W kwestii nazwy uważa się, że Josh D wraz ze swoja ekipa w związku z rozprzestrzenieniem się genetyki chcieli wyróżnić swoją na tle innych. Zaczęli nazywać swoją genetykę OG KUSH.

Od tamtej pory przez lata trwały spory o to, co właściwie znaczy OG w nazwie odmiany.

Przez lata dominowały dwie teorie, jedna z nich mówi, że OG to skrót od Original Gangster i jest to swojego rodzaju hołd złożony hip-hopowemu środowisku lat 90. Druga natomiast mówi, iż OG to skrót od Ocean’s Grow – upraw prowadzonych nad oceanem spokojnym.

Po latach sam Josh D postanowił zakończyć domysły:

Nazwaliśmy to OG, ponieważ było autentyczne… oryginał

Dzisiaj OG Kush dostępny jest w wielu seedbankach i w bardzo wielu wariantach, sporo z nich znajdziesz T U T A J

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy. Przypominamy też, że od tego roku konopie włókniste uprawiane w ogródku czy mieszkaniu  wystarczy zgłosić do KOWR.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany, będą także konopne kluby. A to wszystko jeszcze w tym roku – poinformował wczoraj niemiecki rząd. Tak jak ostatnio informowaliśmy, ponieważ podpisane także przez Niemcy międzynarodowe konwencje nie dopuszczają możliwości pełnej legalizacji produkcji i obrotu zielem, niemiecki rząd obrał nowy kierunek polegający właśnie na uwolnieniu domowej uprawy, posiadania oraz możliwości powstania klubów konopnych na wzór Hiszpanii. Oto wszystkie szczegóły niemieckiej dekryminalizacji.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany, będą także konopne kluby

Niedawno informowaliśmy o problemach niemieckiego rządu w kwestii legalizacji marihuany i międzynarodowych przepisach, które im to uniemożliwiają.

„Teraz zarząd Social Demokratów poinformował o problemach prawnych swojej reformy, które póki co uniemożliwiają przeprowadzenie zmian w przedstawianej do tej pory formie tj. pełnej legalizacji.

Niemcy nie zamierzają się jednak tak szybko poddawać i szybko zaproponowały inne rozwiązanie mówiąc o „zmianie propozycji””

-pisaliśmy w artykule, który znajdziesz T U T A J

Niemcy jak powiedzieli tak zrobili i wczoraj na konferencji przedstawione zostały zmiany prawne względem marihuany, które mogą wejść w życie w ciągu kilku następnych miesięcy.

Konopie indyjskie są powszechnym środkiem odurzającym. W Niemczech są często oferowane i używane nielegalnie. Jest to często zagrożenie dla zdrowia. Konopie indyjskie w szczególności upośledzają rozwój społeczny i poznawczy młodzieży. Mimo to coraz więcej młodych ludzi używa tego narkotyku. Towary z czarnego rynku są często zanieczyszczone i stwarzają dodatkowe zagrożenie dla zdrowia. Nie możemy dłużej tego akceptować. Dlatego odważyliśmy się na kontrolowaną sprzedaż marihuany dla dorosłych w wyraźnych granicach i odepchnęliśmy czarny rynek, otoczony środkami zapobiegawczymi dla młodych ludzi. Priorytetem jest ochrona zdrowia. Poprzednia polityka dotycząca marihuany zawiodła. Teraz musimy wejść na nowy grunt.

-powiedział Federalny minister zdrowia prof. Karl Lauterbach

Natomiast minister sprawiedliwości Marco Buschmann dodał, że:

Poprzednie restrykcyjne podejście do marihuany w Niemczech nie powiodło się. Zakaz marihuany kryminalizuje niezliczoną liczbę osób, zmusza ich do kontaktu ze światem struktur przestępczych i niesie za sobą ogromne zasoby w organach ścigania. Czas na nowe podejście, które pozwoli na większą osobistą odpowiedzialność, odepchnie czarny rynek oraz odciąży policję i prokuraturę. Bardziej ufamy ludziom – bez bagatelizowania niebezpieczeństw, które mogą wynikać z używania konopi indyjskich

Karl Lauterbach poinformował wczoraj, że wkrótce prawnie dozwolone będzie uprawianie trzech roślin konopi indyjskich oraz posiadanie do dwudziestu pięciu gramów suszu w miejscach publicznych.  W kraju będą mogły także powstawać konopne stowarzyszenia / kluby, na kształt tych w Hiszpanii.

Na stronach niemieckiego ministerstwa zdrowia pojawiły się informacje szczegółowo opisujące przepisy, które maja niebawem wejść w życie. Czytamy że:

  • W wąskich i jasno określonych ramach prawnych, stowarzyszenia non-profit mogą wspólnie uprawiać konopie indyjskie do celów rekreacyjnych i sprzedawać je członkom na własny użytek. Członkowie powinni być jak najbardziej aktywni w stowarzyszeniu. Udział pracowników stowarzyszeń w uprawie jest dozwolony, jednakże wykluczone jest zlecanie uprawy osobom trzecim.
  • Posiadanie bez kary (noszenie w miejscach publicznych) jest możliwe do spożycia osobistego do 25g; istnieją przepisy karne za posiadanie ponad to, handel i sprzedaż osobom niebędącym członkami, a także dzieciom i młodzieży, a także za sprzedaż konopi indyjskich, które nie są uprawiane w samych stowarzyszeniach.
  • Prywatna uprawa własna bez kary obejmuje maksymalnie 3 żeńskie rośliny kwitnące i musi być chroniona przed dostępem dzieci i młodzieży.
  • Oprócz zebranej rekreacyjnej marihuany, członkowie mogą również otrzymać nasiona i sadzonki wyprodukowane przez stowarzyszenie do ich własnej uprawy. Badane jest, czy iw jaki sposób można uzyskać od stowarzyszeń nasiona i/lub sadzonki do prywatnych upraw po kosztach bez konieczności członkostwa w stowarzyszeniu.
  • Akceptacja i monitoring są prowadzone przez organy państwowe, w zakresie przestrzegania specyfikacji ilościowych, jakościowych i ochrony młodzieży oraz wyrywkowych kontroli i wizytacji na miejscu. Dane osobowe zebrane przez stowarzyszenia w związku ze sprzedażą rekreacyjnej marihuany, nasion i sadzonek członkom nie mogą być przekazywane nieupoważnionym stronom trzecim ani wykorzystywane do innych celów. Członkostwo w więcej niż jednym stowarzyszeniu jest zabronione.

 

  • Możliwe są grzywny / więzienie za wielokrotne naruszenia.

 

  • Wielkość upraw i zbiorów jest dostosowana do potrzeb. Istnieją wymogi w zakresie sprawozdawczości i dokumentacji dotyczące wyprodukowanych i dostarczonych ilości. Istnieje zakaz importu lub eksportu marihuany rekreacyjnej.

 

  • Opłaty członkowskie pokrywają koszt własny, rozłożony w zależności od dostarczonej ilości (ewentualnie z podstawową stawką ryczałtową i dodatkową kwotą za dostarczony gram).

 

  • Liczba członków na stowarzyszenie jest ograniczona do maksymalnie 500 osób w wieku co najmniej 18 lat oraz miejsca stałego zamieszkania lub zwykłego pobytu w Niemczech. Liczba stowarzyszeń może być ograniczona gęstością zaludnienia.

 

  • Stowarzyszeniem mogą kierować wyłącznie osoby fizyczne, których wiarygodność została zweryfikowana. Stowarzyszenie jest zarządzane zgodnie z zasadami prawa stowarzyszeniowego. Odpowiedzialność osobista zarządu stowarzyszenia w przypadku strat finansowych lub naruszenia wymogów urzędowych powinna mieć miejsce tylko w przypadku umyślnego działania lub rażącego niedbalstwa.

 

  • Możliwość zakupu nasion do (pierwszej) uprawy w stowarzyszeniach. Badana jest możliwość importu nasion z krajów trzecich.

 

  • Dystrybucja zebranych konopi (kwiatów) jest dozwolona tylko dla członków; obowiązuje zakaz udzielania osobom trzecim; limity to maks. 25g konopi dziennie, maks. 50g miesięcznie, maks. 7 nasion lub 5 sadzonek miesięcznie. Podaż dla młodzieży poniżej 21 roku życia jest ograniczona do ilości 30 g miesięcznie, oprócz limitu dopuszczalnej zawartości THC (limit do ustalenia). Powinno to znaleźć odzwierciedlenie w doborze odmian.

 

  • Badane jest, czy iw jaki sposób można bezpłatnie wymieniać nasiona i sadzonki między stowarzyszeniami w celu zapewnienia jakości.

 

  • Wymagania jakościowe dotyczą upraw stowarzyszeń/klubów ( zakaz stosowania dodatków lub domieszek takich jak tytoń lub aromaty, wymagania dotyczące pestycydów, zakaz stosowania syntetycznych kannabinoidów).

 

  • Dostawa odbywa się wyłącznie w czystej postaci (kwiaty lub żywica) w neutralnym opakowaniu lub luzem z dołączonymi informacjami o produkcie (odmiana, w tym jej średnie stężenie THC i zawartość innych kannabinoidów, takich jak CBD), dawkowanie i zastosowanie oraz ryzyko związane z konsumpcją.

 

  • Konsumpcja na terenie stowarzyszenia jest zabroniona, podobnie jak konsumpcja publiczna w pobliżu szkół, przedszkoli itp . oraz w strefach dla pieszych do godziny 20:00.

 

  • Jednocześnie w klubach obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu, tytoniu oraz innych używek i środków odurzających.

 

  • Dostęp jest dozwolony tylko dla osób dorosłych z surowymi wymogami kontroli wieku.
  • Obowiązują warunki ochrony młodzieży i profilaktyki: powołani przez stowarzyszenie funkcjonariusze ds. ochrony młodzieży, uzależnień i profilaktyki posiadają udokumentowaną wiedzę fachową; istnieje obowiązkowa współpraca z lokalnymi ośrodkami profilaktyki uzależnień lub poradniami i minimalna odległość od szkół, przedszkoli etc.

 

  • Istnieje ogólny zakaz reklamy stowarzyszeń i konopi indyjskich. Dopuszczalne są informacje oparte na faktach.

 

  • Minimalne środki ochronne ( np. pomieszczenia antywłamaniowe, ogrodzenia), które uniemożliwiają dostęp osobom niepowołanym.

 

  • Wartości dopuszczalne w ruchu drogowym, morskim i lotniczym są sprawdzane przy udziale odpowiednich komisji specjalistycznych. Przepisy dotyczące dopuszczalności prowadzenia pojazdu pod wpływem konopi oparte są wyłącznie na wymogach bezpieczeństwa ruchu drogowego.

 

  • Możliwe będzie wpisanie wyroków skazujących wyłącznie za czyny związane z konopiami indyjskimi, za które w przyszłości ustawa nie przewiduje już kary (posiadanie do 25 g/własna uprawa maksymalnie 3 żeńskich roślin kwiatowych) skreślone z do federalnego rejestru centralnego na wniosek. Wraz z wejściem w życie ustawy toczące się śledztwa i postępowania karne dotyczące tych czynów zostaną zakończone możliwościami przewidzianymi już w Kodeksie postępowania karnego.
  • Zakres federalnej ustawy o ochronie przed paleniem zostaje rozszerzony o palenie produktów pochodnych konopi indyjskich; należy zapewnić dodatkową ochronę osób niepalących zgodnie z przepisami dotyczącymi wyrobów tytoniowych.

 

  • Uczestnictwo w programach wczesnej interwencji i profilaktyki dla nieletnich, którzy posiadają lub używają konopi indyjskich, jest obowiązkowe.
  • Po 4 latach zostaną ocenione wymagania dla Filaru 1 w celu zbadania możliwych dostosowań w zakresie ochrony zdrowia i młodzieży oraz ograniczenia czarnego rynku.

 

Ponadto należy wdrożyć zapisy dotyczące ochrony młodzieży i zdrowia sformułowane w dokumencie dotyczącym kluczowych zagadnień z dnia 26 października 2022 r. Celem jest zaprojektowanie proponowanego rozporządzenia w taki sposób, aby nie powstawał obowiązek zgłoszenia.

Legalny obrót na zasadach eksperymentu społecznego

Niemiecki rząd zdecydował się także na przeprowadzenie pięcioletniego eksperymentu społecznego polegającego na regulowanym obrocie marihuaną rekreacyjną dla określonej grupy probantów. Eksperyment taki rozpoczął się niedawno w Szwajcarii, przeczytasz o tym T U T A J.

W przypadku Niemiec mowa jest o pięciu latach trwania badania.

Niemcy podkreślają, że nie rezygnują ze swoich pierwotnych planów pełnej legalizacji marihuany. Jak podkreślają, potrzebują na to więcej czasu niż pierwotnie zakładano.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany jako pierwszy krok do pełnej legalizacji.

AK-47 to jedna z najbardziej znanych odmian konopi indyjskich jaka kiedykolwiek powstała. Jej nazwa nie nawołuje do niczego złego, a jedynie ma nawiązywać do mocy odmiany, o której zwykło sie mówić, że jest „jednostrzałowa” czyli, że wystarczy jeden mach. Jest to roślina stosunkowo łatwa w uprawie i dająca zadowalające plony zarówno pod względem jakości jak i ilości. Oto więcej informacji.

Przegląd odmian: AK-47 czyli wystrzałowy klasyk

Odmiana ta pierwotnie powstała na początku lat ’90. W 1992 na rynek wypuścił ją holenderski breeder pod swoja nowo powstałą wtedy marką nasion – Serious Seeds. Odmiana ta zdobyła blisko 30 nagród oraz niezliczonej liczby wersji od różnych breederów.

Jeżeli chodzi o genetykę to jest to odmiana typu Sativa, która powstała ze skrzyżowania czterech świetnych linii genetycznych: Columbian, Mexican, Thai & Afghani. Ak-47 zawiera ok. 20% THC, co jak na czasy, w których odmiana powstała jest wynikiem bardzo wysokim i wręcz rekordowym.

Roślina  jest bardzo łatwa w uprawie, osiąga do ok 1,5 . wysokości przy trzech- czterech tygodniach wegetacji, kwitnie ok dziewięć tygodni, a od momentu wytworzenie paków kwiatowych potrafi bardzo intensywnie pachnąć, zdecydowanie nie obejdzie się bez filtra węglowego. AK47 daje spory plon, który jest dobrej jakości. Odmiana z tych, której uprawy każdy grower powinien spróbować.

Wysoka jakość, powtarzalność, łatwość uprawy – to podstawowe cechy odmiany, która stała sie kultowa już w ubiegłym stuleciu.

ak-47
AK-47od Serious Seeds

Efekty po zażyciu są typowe dla sativy, medycznie doskonale radzi sobie z obniżonym nastrojem, który Ak-47 potrafi poprawić. Dobrze wpływa także na kreatywność oraz brak apetytu.

GENY: Columbian, Mexican, Thai & Afghani
TYP : Głównie Sativa
CZAS KWITNIENIA: 8-9 tyg.
ZBIÓR OUTDOOR: początek Października
PLON (in/out): 450-600 g/m2 ; 450-550 g/roślina
WYSOKOŚĆ (in/out): 70-140 cm ; 130–170 cm
THC:OK.  20%
CBD: niskie

Dzisiaj Ak-47 w przeróżnych wersjach i kombinacjach oferuje wiele banków nasion konopi. Wiele z nich znajdziesz T U T A J

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy. Przypominamy też, że od tego roku konopie włókniste uprawiane w ogródku czy mieszkaniu  wystarczy zgłosić do KOWR.

Trwają zapisy na studia podyplomowe „Uprawa, przetwórstwo i zastosowanie konopi”. Są to pierwsze w Polsce studia w pełni poświęcone tym wspaniałym roślinom, a obecny nabór rozpoczyna kolejną edycję kierunku. Program studiów został rozszerzony o dodatkowe 200 godzin, pojawiły sie też nowe zagadnienia takie jak łączenie konopi ze światem krypto walut czy tokenizacja. Pierwszy zjazd odbędzie się w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, która jako pierwsza uruchomiła taki kierunek. Oto więcej informacji.

Uprawa, przetwórstwo i zastosowanie konopi – studia podyplomowe, trwająca rekrutacja oraz nowości na kierunku

Studia kierowane są do:

-osób zamierzających rozpocząć działalność w sferze upraw, przetwórstwa i zastosowań konopi,

-osób prowadzących działalność w sferze upraw, przetwórstwa konopi oraz zastosowań konopi, którzy chcą poszerzyć i usystematyzować znajomość zagadnień związanych z tematem studiów,

-osób zawodowo związanych z szeroko pojętą problematyką naturalnego leczenia i wykorzystujących konopie jako roślinę leczniczą,

-osób współpracujących z firmami prowadzącymi uprawę, przetwórstwo i zastosowanie konopi,

-dla farmaceutów i konsultantów konopnych,

-osób zainteresowanych tematyką konopi.

Tak pisaliśmy rok temu o pierwszym kierunku studiów nastawionym na konopie. Całość przeczytasz T U T A J.

Studenci zostaną wyposażeni w zestaw informacji i umiejętności niezbędnych dla profesjonalistów z zakresu prowadzenia i problematyki upraw, przetwórstwa i zastosowań zarówno do celów zdrowotnych jak i przemysłowych. Program studiów jest bardzo szeroki i obejmuje m.in. zagadnienia związane z uprawą polową oraz co raz popularniejszą uprawą w pod lampami w pomieszczeniach (indoor) oraz szeroki dział związany z leczniczymi i dietetycznymi właściwościami konopi. Wykłady pokazywać też będą konopie jako roślinę włóknistą, która wykorzystywana jest w przemyśle włókienniczym, budowlanym (budownictwo naturalne), ale również jako roślinę oleistą wykorzystywaną w przemyśle kosmetycznym czy paliwowym.

Uprawa, przetwórstwo i zastosowanie konopi – druga edycja studiów podyplomowych

Druga edycja studiów konopnych to program powiększony o ponad 200 godzin wykładów i zajęć praktycznych w terenie. Studia odbywają się w trybie hybrydowym i część wykładów odbywa sie online.
Na pierwszych zajęcia spotykamy się w Lublinie w WSPA, gdzie czekają na Was wykłady: botanika i biochemia konopi w tym bardzo ciekawy o terpenach i ich niesłychanie ważnej roli w konopiach.
Następne wykłady w pierwszym semestrze to „prawodawstwo oraz lecznicze zastosowanie konopi”, które odbywać się będą w trybie online.
W drugim semestrze poświęcimy najwięcej czasu zajęciom terenowym. Odwiedzimy pola konopne, Hale uprawowe, porozmawiamy z praktykami, przedsiębiorcami konopnymi, doświadczymy jak wygląda budownictwo konopne.
Nowością w tym roku będzie bardzo ciekawy w obecnych czasach przedmiot – blockchain, tokenizacja i automatyzacja procesów w rolnictwie konopnym.

 

Wejdź na wspa.pl i aplikuj już teraz!

Uprawa konopi – 48 h ciemności przed ścinką to sensowny zabieg czy mit? Ten temat regularnie powraca na wszelkich forach o uprawie. Wokół tej kwestii powstało wiele mitów, które były następnie powtarzane przez kolejnych growerów. A jak jest  naprawdę? Czy zabieg 48h ciemności przed ścinką ma sens? Oto więcej informacji.

Uprawa konopi – 48 h ciemności przed ścinką to sensowny zabieg czy mit?

Wielu ogrodników uważa, że zabieg ten ma sens ponieważ 48h ciemności powoduje stres u roślin w wyniku czego te produkują więcej żywicy. Inni z kolei celowo stresują roślinę (uszkadzając ją), aby ta pod wpływem stresu wyprodukowała więcej żywicy.

Oba założenia są błędne i funkcjonują jako mity. Przede wszystkim stres zatrzymuje wszelkie procesy typu wzrost czy produkcja żywicy. Stres nie jest dla rośliny dobry. Co ciekawe, niektórzy growerzy uważają, że wysokostresowe techniki treningu roślin (HST) są skuteczne dzięki dużemu stresowi, nie jest to prawdą, a nazwa jedynie wskazuje, że ta technika mocno zestresuje krzew.

Czas na najważniejszą odpowiedź: czy 48h ciemności przed ścinką to sensowny zabieg czy mit? Czy taki zabieg poprawi finalną jakość suszu? Jeżeli tak to w jaki sposób skoro nie przez stres?

Odpowiedź na te pytania brzmi: TAK, już tłumaczę z czego to wynika, odpowiedź jest niesłychanie prosta:

Wszystko sprowadza się do terpenów i ich lotności.

Terpeny to ZWIĄZKI LOTNE, czyli takie, których głównym zadaniem jest uwolnienie się, odseparowanie od rośliny. W ten sposób konopie (i inne rośliny) wskazują swoje miejsce zapylaczom, mówiąc inaczej – wabią je. Drugie zadanie lotnych terpenów to komunikacja między roślinami.

Terpeny uwalniają sie pod wpływem temperatury oraz światła. A jednocześnie to terpeny definiują moc i działanie kannabinoidów w tym THC, dokładnie tak, im więcej terpenów tym susz działa lepiej.

Pamiętać też należy o odpowiedniej temperaturze podczas ciemności, dobrze gdyby nie przekraczała 20 stopni. Terpeny ulatują juz od samej temperatury także bez światła.

Roślina produkuje i kumuluje terpeny w nocy, gdyż wtedy nie maja one jak się uwolnić. Gdy tylko nastaje dzień, spora część jest uwalniana w powietrze pod wpływem światła i temperatury. Dlatego też nasze babcie zbierały zioła skoro świt.

Gdy po 48h ciemni roślina obsypana jest terpenami, należy ją ściąć bez zapalania światła uprawowego oraz najlepiej w temperaturze ok. 19 stopni Celsjusza.

Zabieg ten jest skuteczny i pozwala na poprawę jakości ostatecznej suszu, o ile przeprowadzi się go prawidłowo.

W tym przypadku, aby zachować jak najwięcej terpenów, warto zastosować suchy trym, czyli powiesić roślinę w całości z liśćmi, które usuwa się dopiero po wyschnięciu.  Zastosowanie tych dwóch zabiegów razem, wyczuwalnie poprawi jakość suszu.

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy. Przypominamy też, że od tego roku konopie włókniste uprawiane w ogródku czy mieszkaniu  wystarczy zgłosić do KOWR.

Uprawa konopi dzieli się na dwa podstawowe cykle: wegetacja oraz kwitnięcie. Rośliny w trakcie wzrostu wegetatywnego mają inne zapotrzebowania żywieniowe niż w trakcie kwitnięcia. Inne są też priorytety rozwoju – podczas wegetacji roślina buduje system korzeniowy oraz nabiera masy zielonej, aby w kolejnym etapie wygenerować jak najwięcej kwiatostanów. Oto najważniejsze informacje o wegetacji roślin  konopi.

Uprawa konopi – cykl życia roślin: Wegetacja

Gdy rośliny konopi wykiełkują i pokażą swoje pierwsze listki, rozpoczyna się okres wegetacji rośliny nazywany też fazą wzrostu. Konopie to rośliny dnia krótkiego, oznacza to, że zakwitają gdy dzień stanie się odpowiednio krótki. A żeby być precyzyjnym należy dodać, że to długość nocy definiuje kwitnienie, a nie krótkość dnia. Wynika to z tego, że hormony odpowiadające za kwitnienie, roślina wytwarza średnio po ok. 8 godzinie ciemności. Dlatego tak długo jak roślina będzie otrzymywała światło przez min. 16 godzin na dobę – nie zakwitnie.

Wegetacja roślin konopi – charakterystyka

Wegetacja to przede wszystkim nabieranie masy zielonej, roślina rośnie generując kolejne boczne odrosty, które w następnej fazie pokryją się kwiatami. W tym okresie równie dużo dzieje się w niewidocznej dla ludzkiego oka części rośliny – jej korzeniu. To właśnie w trakcie tej fazy (oraz pierwszych dni kwitnienie) roślina rozwija się system korzeniowy rośliny,  o którym więcej dowiesz się T U T A J.

Wegetacja: rozwój naziemnej części rośliny

W trakcie wegetacji rośliny konopi potrzebują przede wszystkim azotu (N) oraz Krzemu (Si). W przypadku uprawy zewnętrznej warto dodać DOLOMIT, aby zaspokoić zapotrzebowanie roślin na Cal-Mag. W uprawie wewnętrznej też oczywiście można go dodać w ilości 1 stołowa łyżka na litr podłoża.

W trakcie wzrostu wegetatywnego rośliny nie potrzebują wiele, wystarczy podstawowy nawóz na wzrost oraz wspomniany krzem.

Omawiana faza rozwoju roślin jest też momentem rozpoczęcia czy też przeprowadzenia na roślinach treningu, mającego na celu zwiększenie ostatecznego plonu. O trenowaniu roślin przeczytasz T U T A J.

Podłoże

Jeżeli podłoże, w którym będą rosły rośliny jest ubogie w życie takiej jak bakterie glebowe czy grzyby mikoryzowe – można, a nawet należy wprowadzić do niego trochę życia, aby krzewy rozwijały się lepiej, były zdrowsze i odporniejsze na wszelkie patogeny. Zdecydowanie poprawi to też jakość finalnego produktu. W przypadku podłoża kokosowego wzbogacenie go żywymi kulturami bakterii oraz grzybów jest wręcz niezbędne jeżeli produkt finalny ma być dobrej jakości.

W tej kwestii doskonale sprawdzają się produkty takie jak Startrex od BioTabs oraz Voodoo Juice, Tarantula i Piranha od Advanced Nutrients.

Aby utrzymać życie w glebie na wysokim poziomie warto do podlewania na przemiennie stosować CarboLoad oraz Orgatrex.

Do stworzenia jak najlepszych warunków w ryzosferze (strefa korzeniowa) można też dodać podczas wegetacji roślin Rhizotonic.

Okres wzrostu wegetatywnego jest okresem kiedy rośliny znacznie bardziej „wybaczają” pewne błędy ogrodnika, a w razie czego szkody wyrządzone przez chorobę czy szkodniki można jeszcze zniwelować. Jest to stosunkowo łatwy dla ogrodnika okres uprawy.

W kolejnym materiale omówimy kwitnienie – etap rozwoju dużo bardziej wymagający pod względem ilości pracy oraz karmienia roślin.

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy. Przypominamy też, że od tego roku konopie włókniste uprawiane w ogródku wystarczy zgłosić do KOWR.

Auto CheeseCake Gelato to kolejna słodka nowość spod szyldu Pan Pestka Crew. Jest to samo zakwitająca wersja odmiany, która powstała z połączenia owianych tajemnicą genów CheeseCake z niezawodnym Gelato. Genetyka warta sprawdzenia ze względu na swój smak i aromat oraz działanie. Oto więcej informacji.

Auto CheeseCake Gelato czyli kolejne słodkości od Pan Pestka Crew

CheeseCake, pierwszy z rodziców omawianej genetyki, jest odmianą owianą tajemnicą. Wiadomo tyle, że powstała w Niderlandach oraz, że jest to połączenie Cheese z nieznaną odmianą indica. Jej działanie jest stosunkowo euforyczne i energetyczne przechodzące do relaksu. Smak i aromat to nuty serowe przeplatane owocowymi. Tworzy spore i gęste kwiaty.

Drugi rodzic CheeseCake Gelato to oczywiście Gelato. Odmiana, która błyskawicznie podbiła serca użytkowników na całym świecie. Dla wielu Gelato to genetyka numer jeden ze względu na jej smak / aromat oraz przede wszystkim działanie. Powstała z połączenia dwóch odmian na równie wysokim poziomie – Sunset Sherbet oraz Thin Mint Girl Scout Cookies. Gelato cechuje słodki aromat oraz działanie, które jest dość energetyczne i podnoszące na duchu.

CheeseCake Gelato odziedziczył po rodzicach to co najlepsze. Wytwarza zielono-fioletowe kwiaty. Odmianę cechują owocowo, serowo ziemiste nuty z domieszką wanilii oraz energetyczne, podnoszące na duchu działanie, wszystko to sprawia, że jest to bardzo ciekawa genetyka.

Pan Pestka Crew postanowili wypuścić tę zacną genetykę w wersji autokwitnącej, aby każdy mógł się z nią pobawić na outdoor w środkowej i zachodniej Europie. Pestki oraz więcej informacji znajdziesz T U T A J.

 

Uprawa konopi – trenowanie roślin. Podczas uprawy roślin konopi, można na nich wykonać całą gamę zabiegów polegających na odpowiednim przycinaniu, naginaniu i podwiązywaniu krzewów. Zabiegi te określane są jako „trenowanie roślin”, mają one na celu zwiększenie plonu z każdego pojedynczego krzaka. W tym artykule omówimy podstawowe techniki trenowania roślin oraz kwestie związane z żywieniem trenowanych krzewów.

Trenowanie roślin ma na celu uzyskanie przez rolnika maksymalnego plonu z jednej rośliny. Istnieje kilka sposobów trenowania naszych pociech, najpopularniejsze z nich to LST – Low Stres Training, ScroG, Topping oraz FIM.

LST – Low Stress Training

Jest to jedna z najpopularniejszych technik trenowania roślin, co ciekawe, wiele osób nie wie w czym tkwi prawdziwy potencjał tej metody – ale o tym za chwilę.

LST polega na nagięciu rośliny w taki sposób, aby główna łodyga biegła jak najbardziej prostopadle do podłoża. Taki zabieg niesie ze sobą  dwie podstawowe korzyści, przy czym wielu growerów jest nieświadomych jednej z nich.

Po pierwsze naginając krzew w taki sposób jak widać to na obrazku ogrodnik znacznie zwiększa dostępność światła dla odrostów z dolnych części rośliny, dzięki czemu są one w stanie wygenerować znacznie większe kwiaty.

Druga zaleta LST to kontrola gospodarki hormonalnej rośliny, z czego wielu ogrodników nie zdaje sobie sprawy. Chodzi tu o auksyny, których jedną z najważniejszych funkcji jest pobudzenie wzrostu komórek roślin poprzez pośredni wpływ na rozciągliwość ścian komórkowych. Poza stymulowaniem wzrostu komórek auksyny stymulują także podziały komórkowe. Innymi słowy – pomagają roślinie generować większe kwiaty.

Pro Tip: Auksyny gromadzą się w najwyższych częściach rośliny promując ich rozrost – dlatego główny kwiat zawsze jest o wiele dorodniejszy niż te dolne.

Mając te wiedzę można, a nawet należy ją wykorzystać. Jak? Wiedząc, że auksyny gromadzą się w najwyższych częściach rośliny trenuj (naginaj i podwiązuj) ją w taki sposób, aby wszystkie kwiaty były na tej samej wysokości.

Czy w ten sposób uzyskasz wszystkie kwiaty wielkości jaką do tej pory uzyskiwał tylko główny szczyt? Nie. Jednak ta metoda pozwala wyciągnąć maksimum z tego co jest zapisane w genach danej rośliny, a wszystkie jej kwiaty będą miały podobne parametry terpenów czy kannabinoidów.

ProTip: Rośliny naginaj gdy są lekko przesuszone. Przesuszona roślina staje się bardziej elastyczna i znacznie trudniej ją wtedy uszkodzić.

Aby zmaksymalizować efektywność treningu LST warto go połączyć z treningiem, który nazywa się…

Topping

Jest to dość prosta metoda na zwiększenie swojego plonu, polegająca na zaledwie jednym przycięciu rośliny. Topping to nic innego jak obcięcie wierzchołka rośliny co ma na celu zatrzymanie jej wzrostu pionowego i promowanie rozgałęzienia się całej rośliny. Prawidłowo wykonany topping pozwala wygenerować roślinie 2-4 odrostów głównych, które przeważnie są tej samej wysokości i wielkości oraz sporo bocznych odrostów, które dzięki dobremu rozkrzewieniu powinny osiągać ok. 3/4 wysokości całej rośliny dzięki czemu są dobrze świetlone, a i auksyn zawierają więcej aniżeli gdyby nie podrosły na tyle dzięki przycięciu głównego pędu.

Stosując topping należy pamiętać, że każda roślina zajmie do dwóch razy więcej miejsca niż roślina nie przycięta ze względu na rozkrzewienie.

FIM

FIM to rodzaj treningu/przycięcia bardzo, który powstał nieco przypadkowo. Podczas wykonywania zabiegu toppingu, ogrodnikowi nieco zeszła ręka i przyciął roślinę nieco wyżej. Zwyczajnie nie trafił nożyczkami po czym najpewniej powiedział Fuck I Missed (kurwa, nie trafiłem) – bo od skrótu tego wyrażenia pochodzi właśnie nazwa tego typu przycięcia. Nietrafienie i przycięcie rośliny nieco wyżej okazało się jednak nie mniej skuteczne aniżeli zwykły topping. O ile przy toppingu uzyskujemy przeważnie 2-4 głównych szczytów, w przypadku FIM można się spodziewać nawet 4-6 głównych kwiatów, oraz sporo kwiatów dorastających tak jak przy toppingu do ok 3/4 wysokości rośliny.

Topping to po prostu usunięcie głównego pędu z dwoma najwyższymi odrostami(chyba, że cięcie wykona się niżej). Natomiast FIM to usunięcie głównego pędu wraz z jednym najwyższym odrostem. W tym celu najlepiej sprawdzą się nożyczki do paznokci.

Zarówno Topping ora FIM najlepiej wykonać 7-10 dni przed przełączeniem fotoperiodu na 12/12. Dobrze, aby krzewy miały co najmniej 5 pięter bocznych pędów.

Lollipopping czyli wycinanie dołów

Kolejny zabieg, który omówimy nazywa się lollipopping. Nie jest to co prawda typowy trening rośliny, a bardziej zabieg ogrodniczy. Jest to stosunkowo prosty zabieg polegający na wycięciu małych i słabo naświetlonych dolnych pędów. Zabieg ten pozwala roślinie w całości skupić się na rozroście jej najlepszych i najbardziej oświetlonych pędów. Metoda pomaga też uzyskać lepszą cyrkulacje powietrza w dolnych partiach i zmniejsza ryzyko pleśni. Zaleca się przycięcie wszystkich pędów nie przekraczających 3/4 wysokości rośliny. Natomiast jeżeli dolne pędy kończą się na wysokości pędów górnych należy te pędy oczyścić z małych kwiatków do których nie dociera światło. Zabieg ten warto wykonać w okolicy 4 tygodnia od przełączenia oświetlenia na 12/12, roślina zdąży już nabrać ostatecznego rozmiaru i wiadomo, które pędy na pewno już nie podrosną i warto je usunąć celem lepszego rozwoju pozostałych (dobrze naświetlonych)

Uprawa konopi – trenowanie roślin: wsparcie sprzętowe i żywieniowe

Trenowanie roślin sprawia, że mogą one wygenerować kwiaty lepszej jakości i o większej masie. Jednak, aby proces ten przebiegał możliwie najlepiej – konieczne jest sprzętowe oraz żywieniowe wsparcie rośliny.

W kwestii sprzętowej istotną rolę odgrywa światło pod jakim rosną rośliny ( nie dotyczy upraw outdoor). Im więcej będzie w nim spektrum niebieskiego – tym bardziej rośliny będą się krzewić. Najnowsze oświetlenie LED zawiera sporo widma niebieskiego dzięki czemu rośliny uprawiane pod LED lepiej. Oświetlenie typu LED (najnowszych generacji)dzięki sporej części widma niebieskiego sprawia, że w trakcie kwitnienia roślina produkuje znacznie więcej żywicy niż np. w przypadku lamp HPS.

W przypadku oświetlenia starej generacji czyli HPS oraz MH, na wegetacje zdecydowanie lepiej zamontować żarówkę meta halogenową (MH) gdyż generuje znacznie więcej niebieskiego spektrum niż żarówka HPS. HPS generuje mało niebieskiego, ale za to dużo czerwonego spektrum, które odpowiada za produkcje obfitych kwiatów. Przy uprawie pod HPS warto też na ostatnie tydzień zamontować żarówkę MH gdyż jak już wspominałem – niebieskie spektrum zwiększa produkcję żywicy znacznie podnosząc jakość produktu końcowego.

Pamiętać należy też, że trenowanie roślin często powoduje ich stres, a ten należy jak najbardziej minimalizować. W tym celu warto sotosować rewelacyjny i organiczny produkt od BioTabs jakim jest rewelacyjny środek do oprysków Boom-Boom Spray. Warto go użyc na kilka dni przed planowanymi zabiegami podwiązywania lub nacinania co pozwoli zminimalizować stres u roślin.

Trenowane rośliny generujące możliwie duże kwiaty mają też większe zapotrzebowanie żywieniowe. Jeżeli uprawa odbywa się pod światłem LED niezbędne będzie użycie Cal-Mag (wapń i magnez) oraz zwiększona podaż Co2.

Skoro rośliny generują większe kwiaty i potrzebują do tego więcej pokarmu – warto zadbać także o szlaki transportowe składników odżywczych – łodygi. W tym celu warto zastosować krzem, świetnie sprawdzi się tu produkt Rhino Skin. Zawarty w Rhino Skin krzem zwiększa produkcję żywicy i produkcję olejków eterycznych, dając lepsze jakościowo plony. Zwiększa też zawartość fenoli w kwiatach. Krzem pomaga chronić rośliny przed patogenami i nadmiernymi temperaturami oraz wypełnia przestrzenie pomiędzy ściankami komórek, które dzięki temu staja się grubsze i odporniejsze.

Aby nasze pociechy nabrały możliwie największej masy warto dodać fosfor i potas, jednym z produktów typu P/K (fosfor i potas), który powoduje znaczący przyrost masy kwiatów jest Bloombastic od Atami. Dzięki zawartym oprócz P/K cukrom – znacząco wpływa na jakość plonu.

W następnych artykułach napiszemy m.in. o metodzie uprawy z użyciem siatki (ScroG) oraz o defoliacji czyli usuwaniu liści. Oba tematy są związane z trenowaniem roślin jednak zasługują na osobne omówienie, którego spodziewajcie się niebawem.

Dla wszystkich growerów mamy niespodziankę – -20% na zakupy w najlepszym polskim sklepie ogrodniczym – GROWBOX.PL, kliknij T U T A J i w polu „kod rabatowy” wpisz hasło WEEDNEWS, gotowe, korzystaj z rabatu.

———————

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy.

GMO Cookies nazywane też Garlic Cookies to jeden z bestsellerów ostatnich lat w amerykańskich dyspensariach. Odmiana genialna pod każdym względem – mocy, działania, smaku oraz bardzo intensywnym aromacie czosnku przeplatanego ze słodkimi nutami. Nic dziwnego ponieważ Czosnkowe Ciasteczka powstały w efekcie skrzyżowania dwóch niesamowitych i legendarnych już odmian, jakich? Wszystkiego dowiecie się z naszego artykułu. 

GMO Cookies – topowa odmiana z USA już dostępna u Pan Pestka Crew

Ta niesamowita odmiana znana jest tez pod nazwami GMO, Garlic Cookies ( Czosnkowe Ciasteczka), a swoja popularność zawdzięcza niesamowitemu aromatowi, który najbardziej zbliżony jest do zapachu czosnku. Aromat jest tak intensywny, że po otwarciu słoika całe pomieszczenie natychmiast wypełnia się aromatem właśnie czosnku, przez który delikatnie przebijają się nuty owocowe.

Rodzice GMO to Girl Scout Cookies oraz bardzo mocno dieslowy fenotyp Chemdawg, takie połączenie musiało dać niesamowite efekty.

Uprawa

Czosnkowe Ciasteczka od Pan Pestka Crew to roślina umiarkowanym poziomie trudności uprawy. Wynika to z tego, że aby wydobyć pełnię jej mocy oraz „wyciągnąć” jak najwięcej z jej genetyki – należy mieć wiedzę w jaki sposób uprawiać roślinę, aby uzyskać i uwydatnić skrywany w jej genach aromat i smak. Najlepsze efekty w tej materii da oczywiście uprawa organiczna, wysokiej klasy oświetlenie oraz przyzwoite dawki Co2.

Z drugiej strony jest to genetyka bardzo odporna na szkodniki i choroby, która przycinana ładnie będzie się krzewić. Czas kwitnienia jest poniżej 10. tygodni, w ostatnich tygodniach kwiaty wydzielają potężny aromat zatem mocny filtr węglowy jest zdecydowanie niezbędny.

Zastosowania medyczne

GMO Cookies sprawdza się w terapeutycznych zastosowaniach na kilku polach. W odpowiedniej ilości łagodzi stres i lęki, świetnie sprawdza się też nasennie oraz przeciwbólowo.

GMO Cookies jest zdecydowanie odmianą wartą uwagi, mało którą genetykę zapamiętacie na tak długo.

Więcej informacji jak i same nasiona znajdziecie T U T A J.

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy.

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.