ZIELONE NEWSY

Zielone Newsy

Aktualności

Sąd wydał wyrok w sprawie policjanta wydalonego ze służby za posiadanie marihuany w celach medycznych. O historii i przebiegu rozprawy Pana Kamila, byłego już funkcjonariusza, informowaliśmy kilka dni temu. Oto jaki wyrok zapadł w tej sprawie.

Sąd wydał wyrok w sprawie policjanta wydalonego ze służby za posiadanie marihuany w celach medycznych

Tak o sprawie pisaliśmy kilka dni temu:

„Pan Kamil przez 8 lat pełnił służbę w pionie prewencji polskiej policji. Gdy w jego życiu pojawiły się pewne problemy natury zdrowotnej, funkcjonariusz postanowił podjąć leczenie. Nie chcąc ryzykować skutków ubocznych niektórych leków postanowił, że będzie się leczyć marihuaną.

Niestety, były już dzisiaj policjant uznał, że konopną terapię będzie ukrywał przed światem i leczył się suszem z nielegalnego źródła. Jak tłumaczy, obawiał się, że zostanie zwolniony ze służby gdy do przełożonych dotrze informacja o podjętej terapii z użyciem medycznej marihuany.”

Gdy sprawa wyszła na jaw, a u Pana Kamila znaleziono 27 gramów marihuany, został on wydalony ze służby oraz usłyszał zarzuty karne. Został oskarżony o posiadanie 27 gramów konopi innych niż włókniste oraz posiadanie sprzętu do uprawy.

Cały artykuł na ten temat znajdziesz T U T AJ.

Wyrok w sprawie Pana Kamila

Sprawa przebiegła bardzo szybko, przewód sądowy został zamknięty już na pierwszym posiedzeniu, a ogłoszenie wyroku ustalono na zaledwie 5 dni później. Była to chyba najszybsza sprawa sądowa tego typu, nie przesłuchano lekarza ani biegłego psychiatry, oddalono wszystkie wnioski obrony, o czym też informowaliśmy w poprzednim artykule.

Wyrok Sądu Rejonowego w Radziejowie z dnia 28.09.2021:
– 10 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata,
– kurator,
– grzywna 5 000 zł,
– 5 000 zł na Monar,
– przepadek mienia,
– zakaz wykonywania zawodu przez 3 lata,
– koszty postępowania sądowego (ok. 10 000 zł.)

W aptekach brakuje medycznej marihuany. Po raz kolejny. Kiedy można się spodziewać następnych dostaw suszu oraz z czego wynika tak słaba dostępność leku w polskich aptekach? Oto więcej informacji.

W aptekach brakuje medycznej marihuany

Na chwilę obecną zarówno w aptekach jak i hurtowniach brakuje produktów zarówno od Spectrum Cannabis jak i od Aurory.

Po raz kolejny pacjenci zostali bez leku… 😒
W większości aptek w Polsce stany zerowe…😖
Po ostatnim braku dostępności miałem cicha nadzieje, ze taki stan się nie powtórzy…🙁
K@&#a 🤬 a jednak !!! 😠
😥Najgorsze jest to, że Ci którzy najbardziej potrzebują tego leku, po prostu nie mają sił z bólu albo są umierający aby wyrazić swoje emocje na ten temat 🥺 – Dramat ‼️ 🤞🏻Oby jak najszybciej surowiec wrócił do aptek
-czytamy we wczorajszym wpisie Bartka Zalewy – Konopnego Farmaceuty

Kiedy susz pojawi się w aptekach?

Niestety na chwilę obecną pacjenci muszą uzbroić się z w cierpliwość bądź zmuszeni są do korzystania z czarnego rynku. Przerażające jest to, że pacjenci, którzy rozpoczęli terapię i nie mogą jej ot tak przerwać – zmuszeni są do zaopatrywania się na czarnym rynku czyli zwyczajnie iść do dilera.

Susz od Aurory, który trafi na nasz rynek, pochodzi już z upraw zlokalizowanych w Danii. Partia przeznaczona na polski rynek jest już spakowana i czeka w Niemczech. Jedyna przeszkodą jest dopełnieni polskich procedur, aby umożliwić dopuszczenie partii do obrotu. O tym kiedy formalności zostaną dopięte, a partia uwolniona do hurtowni poinformujemy w pierwszych dniach przyszłego tygodnia.

Na susz od Canopy Growth / Spectrum Therapeutics (Red No.2) trzeba będzie poczekać nieco dłużej. Partia surowca, który mógłby być przeznaczony na Polski rynek, czeka na przebadanie. Jeżeli wyniki będą mieścić się w normach – produkt w ciągu kilku tygodni powinien trafić do polskich hurtowni.

Dostępność medycznej marihuany w Polsce, a raczej jej brak, wynika z bardzo restrykcyjnych przepisów dotyczących dopuszczalnych odchyleń stężenia THC w produkcie. W Polsce normy te są najsurowsze w Europie co skutkuje brakami w dostawach, obszerniejszy materiał na ten temat znajdziesz T U T A J.

Cannabis House jest projektem wzbudzającym od lat wiele emocji. Szumne zapowiedzi uruchomienia programu badawczego, w ramach którego uczestnicy badania na określonych zasadach mogą legalnie nabywać susz i ekstrakty konopi indyjskich, kończyły się niestety fiaskiem. Jednak wszystko wskazuje, że Cannabis House udało się w końcu uruchomić program badawczy i pierwszy susz trafi do dyspensariów w ciągu kilku najbliższych tygodni. Działania stowarzyszenia są na chwile obecną szeroko zakrojone i obejmują więcej zagadnień aniżeli tylko wspomniany program badawczy. To właśnie m.in. osoby związane ściśle z CH pracowały przy stałej podkomisji do spraw biogospodarki i innowacji w rolnictwie czego wynikiem będą długo wyczekiwane zmiany w polskim prawie regulującym uprawę, przechowywanie, przetwarzanie i stosowanie konopi. Oto więcej informacji.

Cannabis House uruchamia zapowiadany od lat projekt badawczy

O projekcie Cannabis House, w ramach którego probanci biorący udział w badaniu mogą w określonych warunkach legalnie otrzymywać susz konopi indyjskich mówi się w Polsce od lat. Osoby odpowiedzialne za projekt kilkukrotnie ogłaszali jego uruchomienie, jednak do tej pory wszystkie próby kończyły się fiaskiem.

Teraz wszystko wskazuje na to, że wreszcie się udało, materiał badawczy trafi do dyspensariów skąd probanci będą mogli go odebrać.

„Temat Badania to: Wykorzystanie standaryzowanego suszu konopi innych niż włókniste w procesie działań mających na celu odwyk pacjentów uzależnionych od twardych narkotyków oraz innych syntetycznych substancji psychoaktywnych.
twardych narkotyków oraz innych syntetycznych substancji psychoaktywnych.
To oznacza, że będąc uczestnikiem badania wypełniasz przygotowane przez specjalistów odpowiednie ankiety, oddajesz próbki do analizy a po ostatecznym zakwalifikowaniu do projektu przez lekarzy otrzymujesz susz konopi indyjskich zgodnie z ich zaleceniem. W trakcie wizyty u lekarza masz szansę opowiedzieć jakie jest Twoje podejście do używania konopi, co chciałbyś w związku z tym zmienić, a co zachować. A także jak system prawny wpływa na używanie przez Ciebie konopi innych niż włókniste. Twoja opinia jest dla nas ważna i może pomóc wielu innym użytkownikom konopi.”

-czytamy w broszurze informacyjnej projektu.

Kierownikiem projektu badawczego został utytułowany dr hab. n.med. Dariusz Boroń, Prorektor ds. jakości kształcenia, który czuwa nad merytoryczną stroną projektu i stanowi podporę wysiłków badawczych całego zespołu badawczego.

Głównym Badaczem jest natomiast lek. Michał Kowol, psychiatra w Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie i to właśnie on nadzoruje poprawność przeprowadzania ankiet oraz ustanawia wytyczne, na podstawie których kandydat może zostać zakwalifikowany do badań. Pan Kowol o projekcie pisze w następujących słowach:

Szanowny Pacjencie,

   Warunkiem przeprowadzenia badania jest zgoda osób biorących w nim udział oraz złożenie stosownych oświadczeń. Tym samym prosimy o wyrażenie zgody na udział w badaniu. Ma ono za zadanie opracowanie skutecznego sposobu ograniczenia lub rezygnacji przez osoby używające konopi i twardych narkotyków poprzez zastąpienie ich wysokiej jakości zielem i przetworami z konopi.

Udział polega m.in. na wypełnianiu ankiet online i konsultacjach lekarskich. Badani poddawani są też obserwacji przez badaczy. Od badanych pobierane są próbki włosów lub moczu w celach weryfikacji postępów w badaniu. Na czarnym rynku handlarze w celu zwiększenia przychodów zanieczyszczają produkty z konopi substancjami wywołującymi i pogłębiającymi uzależnienie jak np. amfetaminą, metamfetaminą, heroiną czy też innymi syntetycznymi substancjami psychoaktywnymi tzw „dopalaczami”. W efekcie osoby używające zanieczyszczone preparaty konopi wpadają w coraz większe uzależnienie.

W każdej chwili istnieje możliwość odmowy dalszego uczestnictwa w badaniu bez podania przyczyny oraz bez konsekwencji co do sposobu dalszego leczenia.

W broszurze dot. badania czytamy:

“Celujemy w ograniczenie kontaktu osób uzależnionych ze środowiskami przestępczymi, opracowanie nowoczesnych, racjonalnych i skutecznych mechanizmów stabilizujących obrót produktów pozyskanych z konopi, a także wypracowanie odpowiednich modeli przeciwdziałających narkomanii na bazie rzetelnych rozwiązań prawnych poprawiających aktualną legislację.

Jeśli czujesz, że Twoja sytuacja życiowa zmusza Cię do zażywania narkotyków to istnieje inna, być może lepsza droga aby robić to w sposób legalny korzystając przy tym z konopi o farmaceutycznej jakości.”

Projekt badawczy Cannabis House w praktyce

Jak będzie to wyglądało w praktyce i jak wziąć udział w badaniu?

Probantem (osobą biorącą udział w badaniu) może zostać każdy członek stowarzyszenia Cannabis House, który ukończył 21 lat i ma opłacona składkę członkowską. Po zapisaniu się do projektu, probant będzie mógł w wyznaczonym dyspensarium, na określonych warunkach, będzie mógł odebrać materiał badawczy w postaci suszu konopi indyjskich bądź wykonanego z nich ekstraktu

Obowiązuje limit dzienny/jednorazowy (nie więcej niż 10g/d. Suszu, 5g/d. ekstraktu,) i miesięczny maksymalny (nie więcej niż 30g/mies. Suszu, 15g/mies. ekstraktu).

Probant odbierając materiał badawczy współdzieli koszty infrastruktury użytej do przeprowadzenia badania w wysokości 40 zł za gram suszu oraz 200 zł za gram ekstraktu w stężeniu ok. 60%

W ten sposób każdy kto bierze udział w badaniu staje się też jego sponsorem tego unikalnego projektu.

Wszelkie informacje oraz zapisy znajdziesz na stronie cannabishouse.eu. Aby uzyskać informacje i możliwość zapisania się do projektu badawczego należy wpierw zarejestrować się na stronie stowarzyszenia i zostać jego członkiem gdyż udział w badaniu wziąć mogą tylko członkowie stowarzyszenia.

Nie tylko projekt badawczy

Od stycznia tego roku przedstawiciele stowarzyszenia Cannabis House brali ciągły udział w pracach stałej podkomisji do spraw biogospodarki i Innowacji w Rolnictwie ,dzięki czemu udało się wprowadzić zmiany takie jak 0,3 % THC w konopiach włóknistych czy polskie uprawy medycznej marihuany w ramach instytutów, o ile zmiany te pozostawiają nadal wiele do życzenia to jest to jedyne co w mijającym roku udało się osiągnąć, a przecież poza CH próbowali też inni. Za sprawą spotkań wspomnianej podkomisji 02.08.2021 został zgłoszony projekt Ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

O efektach prac tejże podkomisji, które przełożyły się na realne zmiany, przeczytasz T U T A J.

cannabis house

Stowarzyszenie Cannabis House ma w zanadrzu jeszcze kilka dużych projektów, które się już dzieją i o których z pewnością Was niebawem poinformujemy.

Już na wiosnę przyszłego roku we Włoszech może dojść do referendum ws. legalizacji marihuany. Pomysłodawcy w ciągu zaledwie kilku dni zebrali wymagane 500.000 głosów poparcia dla takiego rozwiązania. Sondaże wskazują, że legalizację konopi indyjskich popiera 57 proc. społeczeństwa. Czy Włochy zliberalizują wkrótce prawo dot. konopi? Oto więcej informacji.

Włochy przeprowadzą referendum ws. legalizacji marihuany na początku przyszłego roku? Zebrano wymaganą ilość głosów

Organizatorzy referendum, zwolennicy legalizacji konopi indyjskich, w kilka dni zebrali online wymagane do jego zarejestrowania 500.000 głosów. Czas na zbieranie n podpisów poparcia referendum ws. legalizacji marihuany mają jeszcze do końca miesiąca i akcja nadal trwa.

 To wyjątkowy dzień nie tylko dla organizatorów, ale także dla obywateli

– powiedziała senator, była komisarz UE i była minister spraw zagranicznych Emma Bonino, zwolenniczka i propagatorka akcji.

Włoskie referendum konopne

Zgodnie z włoską tradycją, referenda przeprowadzane są zawsze w niedziele, około 15 kwietnia i 15 czerwca.

We Włoszech funkcjonują trzy rodzaje referendum: abrogatywne, zatwierdzające i lokalne. Najpopularniejsze jest to pierwsze i to w tej formie będzie przeprowadzone referendum ws. legalizacji marihuany w Italii.

Przeprowadzając referendum abrogatywne elektorat może doprowadzić do całkowitego lub częściowego anulowanie istniejącej ustawy lub innego aktu prawnego w mocy ustawy.

Włoskie prawo przewiduje dwie możliwości uruchomienia procedury referendalnej. Pierwsza z nich to inicjatywa obywatelska. Polega ona na tym, że 500.000 obywateli uprawnionych do głosowania może zażądać przeprowadzenia referendum w danej sprawie. Druga możliwość to inicjatywa 5 rad regionalnych (Włochy są podzielone na regiony), przy czym w każdej z tych rad inicjatywa musi zostać zatwierdzona absolutną większością głosów. Następnie trybunał kasacyjny sprawdza prawomocność referendum, a więc wymagane kwestie formalne i oczywiście konieczną ilość ważnych podpisów.

Włoscy działacze konopni postawili na inicjatywę obywatelską i się im udało.

Sondaże wskazują, że legalizację konopi indyjskich popiera 57 proc. społeczeństwa.

Czy Włochy zmierzają ku legalizacji marihuany? Wydaje się to całkiem realne. Kilka dni temu informowaliśmy, że Włochy dekryminalizują uprawę czterech roślin konopi indyjskich na własne potrzeby.

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Policjant wydalony ze służby za używanie marihuany w celach medycznych stanął dziś przed sądem, poznaliśmy przebieg rozprawy. O historii Pana Kamila, funkcjonariusza z ośmioletnim stażem, u którego znaleziono niespełna trzydzieści gramów ziela opowiedział niedawno na swoim kanale Mestosław, przeprowadzając z byłym policjantem obszerną rozmowę, z której dowiadujemy się wielu szczegółów tej sprawy. Dziś odbyła się rozprawa, której towarzyszyły dziwne decyzje sędzi prowadzącej postępowanie. Z sali wyproszono publiczność, a samego posiedzenia zabroniono rejestrować mimo, iż było ono jawne. Oto więcej informacji. 

Pan Kamil przez 8 lat pełnił służbę w pionie prewencji polskiej policji. Gdy w jego życiu pojawiły się pewne problemy natury zdrowotnej, funkcjonariusz postanowił podjąć leczenie. Nie chcąc ryzykować skutków ubocznych niektórych leków postanowił, że będzie się leczyć marihuaną.

Niestety, były już dzisiaj policjant uznał, że konopną terapię będzie ukrywał przed światem i leczył się suszem z nielegalnego źródła. Jak tłumaczy, obawiał się, że zostanie zwolniony ze służby gdy do przełożonych dotrze informacja o podjętej terapii z użyciem medycznej marihuany.

Jednak o prowadzonym na własna rękę leczeniu marihuaną, dowiedzieli się przełożeni Kamila, u którego ujawniono 27 gramów ziela. Został on wydalony ze służby oraz postawiono mu zarzuty.

Dziś Pan Kamil jest w pełni legalnym pacjentem, który swój lek nabywa legalnie w aptece i jak twierdzi, żałuje, że postąpił tak od razu. Rozmowę Mestosława z Panem Kamilem znajdziesz poniżej.

Policjant wydalony ze służby za używanie marihuany w celach medycznych stanął dziś przed sądem

Obrony Pana Kamila podjął się Adwokat Stelios Alewras, który jest w tego typu sprawach specjalistą. Dowiedzieliśmy się, że na salę rozpraw nie wpuszczono publiczności mimo, że osoby te wcześniej zgłosiły chęć udziału w rozprawie w roli publiczności. Obrońcy zabroniono też rejestrować przebieg rozprawy mimo, że posiedzenie było jawne. Obie te sytuacje nie powinny mieć miejsca w przypadku jawnego posiedzenia sądu. Jedynym wyjątkiem i podstawą do tego typu decyzji jest ryzyko naruszenia prawidłowości postępowania, które w tym przypadku nie zachodziło. 

Art. 358 Kodeksu Postępowania Karnego brzmi:

„Jeżeli nie przemawia przeciw temu wzgląd na prawidłowość postępowania, sąd na wniosek strony wyraża zgodę na utrwalenie przez nią przebiegu rozprawy za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk.”

Mimo to sędzia na rejestrowanie posiedzenia nie zezwoliła.

Sędzia w trakcie posiedzenia oddaliła wszystkie wnioski obrony, poprosiła o mowy końcowe i zamknęła przewód sądowy.

Niestety, sąd oddalił wnioski obrony, a ta wnioskowała m.in. o wywiad środowiskowy, przesłuchanie lekarza prowadzącego w szczególności w kontekście poprzedniego leczenia farmakologicznego w zestawieniu z terapią konopną czy też powołanie biegłego celem ustalenia czy Pan Kamil jest uzależnionym narkomanem czy jednak pacjentem korzystającym z marihuany w celach medycznych.

Prokuratura wnioskuje o karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres trzech lat, pięciu tysięcy grzywny oraz nawiązki na MONAR. Wyrok ma zapaść za kilka dni, 28.09.2021[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://youtu.be/kxytcwNVUg8″][/vc_column][/vc_row]

Uprawa, przetwórstwo i zastosowanie konopi – tak nazwany został nowo utworzony kierunek studiów podyplomowych na Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. Kierunek jest dedykowany osobom chcącym rozpocząć swoją przygodę z konopiami oraz dla tych, który swoją dotychczasową wiedze konopną chcą poszerzyć i uzupełnić. O konopiach wykładać będą wysokiej klasy specjaliści w swoich dziedzinach. Jeżeli interesujesz się branżą konopną i chcesz zostać jej częścią – te studia są ku temu świetna okazją. Mamy też niespodziankę – spośród tych, którzy zapiszą się na konopne studia do końca września,5 osób otrzyma zniżki na czesne w postaci bonów o wartości 500 zł każdy. Oto więcej informacji

Uprawa, przetwórstwo i zastosowanie konopi – rusza nowy kierunek studiów podyplomowych

Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie jako pierwsza w Polsce uruchomiła konopny kierunek studiów. Do poprowadzenia wykładów zaproszono wysokiej klasy specjalistów w swoich konopnych dziedzinach. Tak wysoki poziom na pierwszym tego typu kierunku w naszym kraju, bardzo nas cieszy. Osoby zaproszone przez WSPiA nie tylko mają wiedzą na eksperckim poziomie, ale także potrafią ją w sposób przystępny przekazać.

„Jako wykładowcy zostali zaproszeni specjaliści zajmujący się różnymi aspektami związanymi z tą rośliną. Samia Al-Harmeri zwana Doktorką Konopną prowadzić będzie wykłady dotyczące medycznego zastosowania konopi. Ewa Gryt – pionierka w branży konopnej, która prowadzi jedną z najstarszych marek Dobre Konopie, będzie prowadziła zajęcia dotyczące, zastosowania konopi w papiernictwie, Iza Rutkowska poprowadzi zajęcia oznaczania składników czynnych w konopiach. Paweł „Teone” Leśniański zapewni pełną wiedzę praktyczną o zakładaniu i prowadzeniu upraw konopnych w pomieszczeniach. Budownictwem konopnym zajmie się dr Przemysław Brzyski z Politechniki Lubelskiej, Ewelina Nowak z GREEN FARM będzie przekazywać swoją wiedzę na temat w jaki sposób konopie używane są w przemyśle tekstylnym. Natomiast wykłady o biopolimerach i biopaliwach z konopi poprowadzi Marcin Marczak.
Niezwykle ważnym działem będzie prawodawstwo dotyczące konopi w Polsce, ale też na świecie. W tym również szczegółowo omówimy proces rejestracji produktów konopnych.”

-mówi Jolanta Różycka, konsultant naukowy ds. konopi oraz opiekun merytoryczny nowego kierunku

Uprawa, przetwórstwo i zastosowanie konopi – do kogo skierowany jest nowy kierunek

Studia kierowane są do:

-osób zamierzających rozpocząć działalność w sferze upraw, przetwórstwa i zastosowań konopi,

-osób prowadzących działalność w sferze upraw, przetwórstwa konopi oraz zastosowań konopi, którzy chcą poszerzyć i usystematyzować znajomość zagadnień związanych z tematem studiów,

-osób zawodowo związanych z szeroko pojętą problematyką naturalnego leczenia i wykorzystujących konopie jako roślinę leczniczą,

-osób współpracujących z firmami prowadzącymi uprawę, przetwórstwo i zastosowanie konopi,

-dla farmaceutów i konsultantów konopnych,

-osób zainteresowanych tematyką konopi.

Studenci zostaną wyposażeni w zestaw informacji i umiejętności niezbędnych dla profesjonalistów z zakresu prowadzenia i problematyki upraw, przetwórstwa i zastosowań zarówno do celów zdrowotnych jak i przemysłowych. Program studiów jest bardzo szeroki i obejmuje m.in. zagadnienia związane z uprawą polową oraz co raz popularniejszą uprawą w pod lampami w pomieszczeniach (indoor) oraz szeroki dział związany z leczniczymi i dietetycznymi właściwościami konopi. Wykłady pokazywać też będą konopie jako roślinę włóknistą, która wykorzystywana jest w przemyśle włókienniczym, budowlanym (budownictwo naturalne), ale również jako roślinę oleistą wykorzystywaną w przemyśle kosmetycznym czy paliwowym.

Wykłady będą prowadzone on-line, ale studenci będą tez mieli możliwość spotkań z wykładowcami oraz uczestniczenia w zajęciach bezpośrednio na polach konopnych czy oglądać uprawy w pomieszczeniach z pełną kontrolą klimatu, a także m.in. zobaczyć domy zbudowane z betonu konopnego.

Absolwenci otrzymują przewidziane ustawą świadectwo ukończenia studiów podyplomowych Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie.

Informacje ws. naboru oraz więcej szczegółów znajdziesz na stronie Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie

Niespodzianka – zapisz się na studia do końca września i wygraj bon na czesne o wartości 500 zł

Dla wszystkich, którzy na kierunek Uprawa, Przetwórstwo i Zastosowanie Konopi zapiszą się do końca września 2021 mamy niespodziankę. Wśród zapisanych studentów rozdamy 5 bonów zniżkowych na czesne o wartości 500 zł każdy!

Uprawa przetwórstwo i zastosowanie konopi

Dwójka niemieckich studentów, którzy przyjechali do Wrocławia, została zatrzymana pod zarzutem posiadania narkotyków. Gdy funkcjonariusze zapytali turystów czy posiadają narkotyki, w odpowiedzi usłyszeli, że mają przy sobie jedynie konopny susz zakupiony legalnie w jednym z automatów na terenie miasta. Obywatele Niemiec zostali zatrzymani na ponad dobę. Twierdzą, że zostali upokorzenia, a funkcjonariusze kazali im się m.in. rozebrać i robić przysiady, jeden z policjantów miał przy tym śpiewać „Deutschland, Deutschland über alles”. Poseł KO zawiadomił w tej sprawie prokuraturę. Oto więcej informacji.

Na łamach Gazety Wyborczej, profesorka Uniwersytetu Wrocławskiego Urszula Glensk, opisała historię grupy niemieckich studentów, którzy w połowie lipca spędzali weekend we Wrocławiu. Gdy po całonocnej zabawie wychodzili z jednego z klubów, zastali otoczeni przez policję.

Jak relacjonuje Urszula Glensk, prywatnie ciotka jednego z zatrzymanych, funkcjonariusze zaczęli wypytywać młodych ludzi o narkotyki. Jeden z nich miał przyznać, że posiada przy sobie susz konopny kupiony legalnie w Polsce w jednym z automatów znajdujących się na terenie miasta. Wtedy policjanci zakuli w kajdanki jego oraz drugiego z turystów, przy którym rzekomo znaleziono okruszki tabletki ekstazy. Studenci zostali wepchnięci do radiowozu, gdzie zostali zrewidowani, a następnie przewiezieni do komisariatu przy ulicy Trzemeskiej.

Prof. Glensk, na podstawie relacji od zatrzymanych opowiedziała Gazecie Wyborczej, że w komisariacie ośmiu umundurowanych funkcjonariuszy kazało rozebranym do naga zatrzymanym robić przysiady. Studenci twierdzą, że byli upokarzani a jeden z funkcjonariuszy miał śpiewać „Deutschland, Deutschland über alles”, jeden z nich twierdzi, że poddano go rewizji intymnej w małym, ciemnym i odosobnionym pokoju. Na komendzie spędzili 35 godzin. Mówią, że mierzono do nich z broni. Za susz CBD i rzekome okruszki tabletki ekstazy.

Obywatele Niemiec zatrzymani – policja twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia

Jak w większości tego typu przypadków – policja utrzymuje, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami, a artykuły na ten temat określa jako „nierzetelne”.

Wobec obydwu, jak się okazało ob. Niemiec, istniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, a konkretnie posiadania narkotyków. Mężczyźni zostali zatrzymani i doprowadzeni do jednostki Policji, o czym niezwłocznie został powiadomiony konsulat Niemiec. Po wykonaniu wstępnych czynności w niezbędnym zakresie, przed osadzeniem w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych dokonano sprawdzenia osób zgodnie i na podstawie par. 5 ust. 2 regulaminu pobytu osób umieszczanych w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych

-twierdzi Łukasz Dutkowiak, rzecznik wrocławskiej policji.

Zostałem zabrany do zaciemnionego pomieszczenia. Grożono mi bronią. Kazano rozebrać się do naga i kilkakrotnie przykucnąć z wyciągniętymi rękami. Odmawiano tłumacza i kazano podpisywać pisma, których nie rozumiałem

-relacjonuje jeden z zatrzymanych

Zawiadomienie do prokuratury

Poseł Krzysztof Mieszkowski (Koalicja Obywatelska) złożył do Prokuratury Rejonowej we Wrocławiu-Stare Miasto zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy policji biorących udział w zatrzymaniu niemieckich studentów. Mieszkowski w uzasadnieniu pisze o przemocy, agresji i niedoświadczeniu dolnośląskiej policji oraz o przekraczaniu uprawnień wobec obywateli, co skutkuje utratą zaufania wobec mundurowych.

Poniżanie ludzi nie jest rolą polskiej policji. Polska policja zobowiązana jest do dbałości o poszanowanie godności każdego człowieka, niezależnie od tego, czy jest sprawcą, świadkiem, osobą podejrzaną czy skazanym za dokonanie danego czynu. Godność ludzka jest wartością najwyższą” – pisze poseł KO i zaznacza, że oczekuje od organów ścigania „podjęcia wszelkich możliwych działań mających na celu ściganie przestępstw opisanych w niniejszym zawiadomieniu

-napisał poseł

Po raz kolejny polska policja pokazała brak profesjonalizmu i przygotowania do pełnienia swojej funkcji należycie. Po raz kolejny na komisariacie przy ul. Trzemeskiej we Wrocławiu mają miejsce sytuacje, które nigdy nie powinny się wydarzyć. Po raz kolejny funkcjonariusze z Trzemeskiej pokazują, że są bardziej oprawcami niż stróżami prawa i porządku.

California Orange Skunk to wyśmienita hybryda z dominacją sativy 70/30. Odmiana ta, znana także pod nazwami Orange Skunk lub The Original Californian Orange Skunk, powstała ze skrzyżowania California Orange oraz Skunk#1. Ze względu na swój genialny mandarynkowy posmak i aromat występuje także pod nazwą Tangie, jest to skrót od Tangerine, co oznacza właśnie mandarynkę.

California Orange Skunk, czyli kalifornijskie mandarynki od Pan Pestka Crew – działanie

Jest to odmiana dobra zarówno na dzień jak i na noc, jej efekty to poprawa nastroju oraz efekt mocno umysłowy, pobudzający kreatywność i napędzający do działania. Po jakimś czasie działanie przechodzi w rozluźnienie całego ciała, nie jest ono jednak rozleniwiające jak w przypadku odmian typu indica.

California Orange Skunk od Pan Pestka Crew ma niesamowity aromat i posmak mandarynek, niektórzy określają ich smak jako mandarynki z połączeniem słońca, Kalifornijskiego słońca.

Zastosowanie medyczne

Orange Skunk z pewnością potrafi poprawić nastrój, pacjenci raportują, że jest to odmiana dobra na przewlekły stres lub lęk, stany zapalne oraz przewlekły ból. Pamiętać jednak należy, iż konopie działają różnie na różne osoby i nie w każdym z przypadków efekty będą takie same. Pacjentom mającym niewielkie doświadczenie z konopiami indyjskimi zalecana jest ostrożność w dawkowaniu gdyż jest to odmiana stosunkowo mocna.

Uprawa

Cali Orange Skunk jest odmianą, która nie wymaga dużo od ogrodnika, rośnie niewielka i rzadko przekracza 1m. wysokości, kwiaty sią stosunkowo duże, a ilość produkowanej żywicy znacznie ponad przeciętną. Kwitnienie trwa 70-75 dni. W trakcie uprawy należy pamiętać o filtrach ze względu na bardzo intensywny aromat odmiany.

Nasiona tej zacnej genetyki znajdziecie T U T A J.

Omawiana genetyka posłużyła do stworzenia odmiany konopi dla jednego z najlepszych polskich raperów – Ero JWP. Ze skrzyżowana California Orange Skunk z Chocolope powstała odmiana SERUM TangiEro, więcej na ten temat przeczytasz T U T A J.

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy.

Federalna dekryminalizacja posiadania do sześciu gramów marihuany na własne potrzeby – tak brzmi najnowsza propozycja niemieckiej komisarz ds. narkotyków. Na chwilę obecną polityka względem konopi ma się w Niemczech bardzo różnie. Obecnie sytuacja wygląda tak, że obywatele północnych landów nie muszą się obawiać prawnych konsekwencji posiadania kilku gramów ziela na własne potrzeby podczas gdy na terenie Niemiec południowych prawo jest w tej materii znacznie surowsze i przypominające to, które obowiązuje w naszym kraju. Różne jest też podejście obywateli, które jest zdecydowanie bardziej liberalne na północy. 

Federalna dekryminalizacja posiadania do sześciu gramów marihuany

Taki pomysł wyszedł ostatnio ze strony niemieckiej komisarz ds. narkotyków –  Danieli Ludwig (partia CSU).

Moim zdaniem limit posiadania sześciu gramów na terenie całego kraju jest do przyjęcia.

– oznajmiła przedstawicielka rządu ds. narkotyków

 Wartość graniczna, powyżej której posiadanie konopi powinno być nadal traktowane jako przestępstwo karne, a nie jako wykroczenie administracyjne, musi być ustalana z ostrożnością, ponieważ ma pewien efekt sygnałowy i wpływa na zachowanie konsumentów

-dodała komisarz Ludwig

Ustawa legalizująca konopie indyjskie dla dorosłych obywateli, którą próbowano wprowadzić w zeszłym roku nie przeszła. Teraz Daniela Ludwig proponuje dekryminalizacje posiadanie niewielkiej ilości marihuany na własny użytek, jako drogę środka.

Niemieccy aktywiści konopni podkreślają jednak, że w dzisiejszych czasach konopie indyjskie to nie tylko susz ale także otrzymane z nich produkty takie jak ekstrakty czy żywność z dodatkiem THC i innych kannabinoidów. Zmiana prawa powinna zatem uwzględnić i te pozycje oraz powinny zostać ustalone przeliczniki suszu na np. ekstrakt.

Po tym, jak Niemcy opierały się diametralnej liberalizacji prawa dot. konopi, można odnieść wrażenie, iż nasi zachodni sąsiedzi obierają jednak kurs na całkowite uwolnienie konopi spod jarzma kryminalizacji. Wiodący obecnie kandydat na nowego kanclerza Niemiec dopisał do swojego programu legalizacje produkcji oraz obrotu marihuana dla dorosłych obywateli. Zapowiedział, że zmiany są konieczne oraz, że należy je rozpocząć właśnie od dekryminalizacji posiadania na własny użytek, która powinna zacząć według niego obowiązywać jak najszybciej na terenie całego kraju. Artykuł na ten temat przeczytasz T U T A J.

We wczorajszym głosowaniu Czescy posłowie przegłosowali ostatecznie poprawki do ustawy o środkach odurzających, które zostały zaproponowane już kilka miesięcy temu. Najważniejsze zmiany to zwiększenie limitu THC w konopiach włóknistych oraz produktach konopnych do 1%, a także nowe regulacje dotyczące uprawy marihuany na cele medyczne, które znoszą wymóg posiadania drogich certyfikatów. Oto więcej informacji.

Czechy: 1% THC w konopiach włóknistych i produktach konopnych oraz duże zmiany w uprawie medycznej marihuany

Złożone kilka miesięcy temu przez partię Piratów poprawki do Czeskiej ustawy o środkach odurzających, zostały ostatecznie przyjęte podczas wczorajszego głosowania w tej sprawie. Czeskie media konopne informują, że droga do celu nie była łatwa, a część czeskich senatorów znacznie ją utrudniała. Jednak mimo przeciwności, Partia Piratów doprowadziła do zmiany przepisów na lepsze.

bardzo się cieszę, że otrzymaliśmy dzisiaj więcej niż wymagane 101 głosów ZA. Nowelizacja została więc przyjęta w najlepszej możliwej formie (przynajmniej w stosunku do obecnych realiów politycznych). Wielkie podziękowania dla mojego szanownego kolegi Radka Holomčíka, który od ponad roku toruje drogę do sukcesu Komisji Rolnictwa. PS i Ministerstwu Rolnictwa.

Dziękuję również wszystkim, którzy brali udział w przygotowaniu naszych propozycji. Jest was wielu, więc nie będę ich wymieniał, ale tym bardziej dziękuję!

-napisał na łamach magazin-konopi.cz Tomáš Vymazal, poseł Republiki Czeskiej i członek Partii Piratów.

Oto najważniejsze zmiany w czeskich przepisach, które zaczną obowiązywać od 1. stycznia 2022 r.:

-Limit zawartości THC w konopiach włóknistych zostanie zwiększony do 1%. Rolnicy nie będą więc musieli martwić się kryminalizacją z powodu ładnej pogody i innych warunków korzystnie wpływających na uprawę, a co za tym idzie – wyższych stężeń kannabinoidów.

 

-Rolnicy uprawiający konopie włókniste z europejskiego katalogu nie będą musieli udowadniać zawartości THC w w swoich roślinach. Wystarczy, że przedstawią tylko świadectwo pochodzenia nasion.

 

-Dzięki bardziej dostępnym licencjom finansowo i administracyjnie nawet zwykli przedsiębiorcy będą mieli możliwość uczestniczenia w produkcji marihuany do użytku medycznego.

-Zniesienie konieczności posiadania certyfikatu dobrych praktyk produkcyjnych (GMP), który jest bardzo kosztowny.

-Dzięki umożliwieniu ekstrakcji konopi do celów medycznych dla większej ilości podmiotów, zakres postaci oraz dawkowania dla pacjentów leczonych konopiami indyjskimi zostanie znacznie rozszerzony.

 

-Wszystkie ekstrakty z konopi, które mają zawartość THC do 1% wagowo i które jednocześnie nie mają działania odurzającego, zostaną całkowicie zwolnione z reżimu substancji odurzających. Oznacza to, że na przykład maść zrobiona z nieodurzającej odmiany konopi (maść CBD) nie będzie traktowana jak substancja odurzająca, chociaż zawiera THC i chociaż oryginalna roślina konopi może przekraczać 1% THC. Dzięki rozcieńczeniu substancji czynnych podczas produkcji maści powstaje „ekstrakt”, który nie będzie substancją odurzającą w rozumieniu prawa.

Przypomnijmy, że na chwile obecną, wg. polskiego prawa, każdy produkt zawierający powyżej 0,2% THC uznawany jest za narkotyk, nawet jeśli nie posiada właściwości odurzających.

Czechom gratulujemy postępu i czekamy na zmiany także na naszym podwórku!

Źródło: magazin-konopi.cz

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.