ZIELONE NEWSY

Zielone Newsy

Aktualności

Konopie na Centralnych Targach Rolniczych. Centralne Targi Rolnicze to największe w Polsce wydarzenie rolnicze poświęcone nowym technologiom. W tym roku po raz pierwszy na CTR zagoszczą konopie. Oprócz kilku firm z branży konopi organizatorzy postanowili, że konopie pojawią się także w części konferencyjnej Centralnych Targów rolniczych. W ciągu dwóch dni  konferencji w ramach CTR odbędzie się aż sześć wykładów oraz paneli poświęconych konopiom, które poprowadzą specjaliści z branży. Oto więcej informacji.

Konopie na Centralnych Targach Rolniczych

Centralne Targi Rolnicze to Największe Targi Nowoczesnych Technologii dla Rolnictwa w Polsce. Wydarzenie jest ściśle ukierunkowane na transfer wiedzy, prezentację rozwiązań, produktów i usług sektora agro oraz na rozwój inicjatywy start-up. Na odwiedzających czekają liczne premiery produktowe, prezentacje innowacyjnych rozwiązań, konferencje i panele dyskusyjne, a także spotkania z youtuberami branży agro.”

-czytamy na stronie wydarzenia

W tym roku podczas 6. edycji CTR organizatorzy do współpracy zaprosili specjalistów z branży konopi, aby podzielili się swoją wiedzą z szeroko rozumianym środowiskiem rolniczym, które od jakiegoś czasu na konopie nieśmiało zerka. Przyszłość konopi to w sporej mierze właśnie rolnictwo, dlatego zdecydowanie popieramy każdą inicjatywę pokazującą jak podchodzić do rolnictwa konopnego wśród tradycyjnych rolników.

Piątek 2.12.2022

14.00-15.00

Konopie w gospodarce cyrkularnej

Marcin Marczak


15.00-16.00

Konopie jako roślina lecznicza

Jolanta Różycka


16.00-17.00

Uprawy konopi w pomieszczeniach w dobie kryzysu energetycznego

Paweł „Teone” Leśniański

Sobota 03.12.2022

14.00-15.00

Efektywne Mikroorganizmy w uprawie konopi

Nicole Grospierre-Słomińska


16.00-17.00

Uprawa konopi i przetwórstwo

Ewelina Nowak


15.00-16.00

Dyskusja panelowa Konopie – bezpieczna przyszłość Polski

Maciej Pawłowski, Jerzy Słomiński, Ewelina Nowak, Jolanta Różycka, Mariusz Nazaruk

Pełen program konferencji w ramach CTR 2022 znajdziesz T U T A J.

Panele Konopne odbywają się pod patronatem Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Przetwórców Konopi

Przydatne informacje o wydarzeniu:

Kiedy odbywają się targi?

Centralne Targi Rolnicze odbędą się w terminie 2 – 4 grudnia 2022.


Gdzie odbywają się targi?

Targi odbywają się w Ptak Warsaw Expo, Al. Katowicka 62, 05-830 Nadarzyn, 114D Wolica *


Czy mogę kupić bilet na miejscu / przez internet?

Bilet dla wszystkich odwiedzających z branży jest darmowy po wcześniejszej rejestracji online lub w biurze obsługi targów.


Jak dotrzeć na targi?

Na targi można dotrzeć samochodem lub autobusami linii 703 oraz 711 dojeżdżającymi z przystanku  P+R Al. Krakowska 15 do Ptak Warsaw Expo.


Czy parking jest płatny?

Parking przez cały czas trwania targów jest bezpłatny.


Czy jest dostępna szatnia? Czy mogę zostawić walizkę w szatni?

Tak. Na terenie hal znajdują się szatnie i będzie można zostawić w nich małą walizkę.


Bezpłatny wstęp dla dzieci

Jak najbardziej:) – dzieci do lat 16 wchodzą bezpłatnie.

Czy HHC-O jest legalne w Polsce? Stosunkowo niedawno pisaliśmy o statusie prawnym HHC w naszym kraju. Informowaliśmy wtedy, iż kryjący się pod tym skrótem HeksaHydroCannabinol jest u nas prawnie zakazany i znajduje się na liście substancji zabronionych przez Ustawę o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Wtedy to pojawiły sie oferty zakupu HHC-O czyli octanu heksahydrocannabinolu. Jaki zatem jest stan faktyczny i czy HHC-O jest w Polsce legalne? Oto więcej informacji.

Czy HHC-O jest legalne w Polsce?

Stosunkowo niedawno na polskich  stronach czy w sklepach pojawił się HeksaHydroCannabinol czyli HHC. Początkowo wiele osób było przekonanych, że jest to substancja legalna. I faktycznie HHC jest w wielu miejscach na ziemi legalne, ale nie w Polsce. Na terenie naszego kraju jest to substancja zabroniona prawnie, która znajduje się w wykazie środków zabronionych jako załącznik do Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule T U T A J.

HHC-O to octan HHC, teoretycznie jest ok. 1,5 razy mocniejszy w działaniu w stosunku do HHC.

O stan prawny HHC-O w Polsce postanowił zapytać polski lab zajmujący sie konopiami – Cannalabs by Ecotechlab, wysyłając zapytanie do Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Oto stanowisko GIS w tej sprawie:

hhc-o

W odpowiedzi przesłanej przez GIS czytamy:

„w odpowiedzi na wiadomość elektroniczną z dnia 30 września 2022 r. w sprawie dopuszczenia do obrotu na terenie Rzeczpospolitej Polskiej oraz statusu substancji HHC-O (O-acetyloheksahydrokannabinol) uprzejmie informuję, co następuje.
Substancja nie jest wymieniona w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie wykazu substancji psychotropowych, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych (Dz.U. z 2022 r. poz. 1665). Niemniej jednak omawiany związek chemiczny wykazuje podobieństwo w budowie do substancji (6aR. 10aR)-6a.7.S.9,10,10a-heksahydro-6.6,9- tnmetylo-3-pentylo-6Hdibenzo[b.d]piran-1-ol) – HHC (heksahydrokannabinol), która jest sklasyfikowana w grupie substancji psychotropowych l-P. w poz. 96 załącznika nr 1 ww. rozporządzenia oraz jest ujęta w wykazie nr I Konwencji o substancjach psychotropowych, sporządzonej w Wiedniu w dniu 21 lutego 1971 r. (Dz. U. z 1976 r. poz. 180, z późn. zm.). Niezależnie od powyższego informuję, że substancja HHC-0 może spełniać definicję środka zastępczego zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 27 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. z 2020 r. poz. 2050) na tę okoliczność organy terenowe Państwowej Inspekcji Sanitarnej prowadzą postępowania wyjaśniające.”

Oznacza to dokładnie tyle, że substancje, które składem oraz działaniem są zbliżone do substancji zabronionych – też są nielegalne.

Stanowiące o tym przepisy wprowadzono kilka lat temu przy okazji „walki z dopalaczami”, gdzie co chwila pojawiały się nowe substancje.

Produkty zawierające HHC-o oferuje kilka polskich firm, należy pamiętać zatem, że ich posiadanie może skończyć sie problemami natury prawnej.

WeedFest 2023 – poznaliśmy datę kolejnej edycji największych w Polsce targów konopi. Będzie to czwarta edycja wydarzenia, które w tym roku było największym konopnym eventem w Polsce. Już dziś wiemy, że WeedFest 2023 będzie jeszcze większy i jeszcze lepszy. Tym razem wydarzenie zajmie cztery piętra D. T. Bracia Jabłkowscy w Warszawie oraz powiększy się o strefę zewnętrzną na placu przed budynkiem D. T. Braci Jabłkowskich. Oto więcej informacji.

WeedFest 2023 – poznaliśmy datę kolejnej edycji największych w Polsce targów konopi

WeedFest wyrósł w tym roku na największe targi konopi nad Wisłą. Tak pisaliśmy o wydarzeniu w materiale podsumowującym tegoroczną edycję:

„Wszystko miało miejsce w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich w ścisłym centrum Warszawy. Na trzech poziomach (parter + dwa piętra) swoje produkty oraz usługi prezentowało dziesiątki firm z Polski i całego świata. Można było zapoznać się z nowościami prezentowanymi przez firmy rodzime jak i te zagraniczne. Spektrum produktów oferowanych przez wystawiające sie firmy było ogromne. Można było znaleźć wszelkie produkty konopne takie jak susze, olejki, ekstrakty oraz inne formy przyjmowania kannabinoidów, były także stoiska klinik zajmujących sie terapiami konopnymi, stoiska ze sprzętem do konsumpcji ziela, nasiona oraz różnego rodzaju sprzęt uprawowy, konopne kulinaria i przepisy i cała masa innych konopnych atrakcji.”

Plaża w strefie relaksu, bardzo wartościowe panele oraz wykłady, strefa growerska z licznymi wykładami dot. uprawy konopi, wybory Miss i Mistera WeedFest 2022, strefa gastro, oraz niesamowity klimat wnętrza D. T. Braci Jabłkowskich – wszystko to sprawiło, że tegoroczne wydarzenie było na najwyższym poziomie.

Pełną relację znajdziesz T U T A J.

A w tym roku organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej atrakcji. Przede wszystkim wydarzenie się powiększy o kolejne piętro, których w tym roku będzie 4 (4 piętra na 4. edycję)

WeedFest ’23 – znamy datę

Kolejna, 4. edycja targów odbędzie się w dniach 27-28.05.2023, czyli w ostatni weekend maja. Miejsce pozostaje bez zmian – D.T. Braci Jabłkowskich przy ul. Brackiej 25 w Warszawie.

weedfest 2023Kolejna edycja zostanie dodatkowo wzbogacona i rozbudowana. Aż do samego wydarzenie będziemy co jakiś czas informować o nowościach zaplanowanych na WeedFest 2023.

Już na start możemy ujawnić, że WF’23 to:

-Strefa Pacjenta

-dodatkowa przestrzeń przed budynkiem

-wydarzenie rozrośnie się o dodatkowe piętro

Oczywiście są to nowości, nie zabraknie także stoisk firm z branży konopi z całym spektrum produktów, wykładów, paneli, strefy chill, strefy gastro, strefy growerskiej, wyborów Miss i Mistera WF IV oraz kilku niespodzianek, o których poinformujemy niebawem.

Warto dodać, że przez pierwsze 3 edycje wydarzenia, przed budynkiem, w którym sie odbywa czyli D. T. Bracia Jabłkowscy trwał niekończący się remont. Skutkowało to słabszą widocznością wydarzenia, fatalnym wejściem przez budowę, ogólnymi utrudnieniami oraz brakiem możliwości adaptacji placu przed budynkiem na potrzeby wydarzenia. Jednak ta sytuacja przeszła niedawno do historii dzieki czemu będzie sprawniej, lepiej i przyjemniej.

Więcej informacji znajdziesz na stronie wydarzenie – T U T A J.

Strona wydarzenie na Facebook – T U T A J.

Do zobaczenia w maju!

Niemcy: Bawaria przeciwna legalizacji zioła na poziomie federalnym? Tak wynika z wypowiedzi tamtejszych polityków, którzy co ciekawe mają w tej materii zdanie bardzo zbliżone do wielu polskich prawodawców. Bawarscy politycy z chęcią wprowadziliby dożywocie za posiadanie grama suszu po czym poszliby świętować to morzem alkoholu. Zupełnie niczym przedstawiciele polskiej „prawicy”.

Niemcy: Bawaria przeciwna legalizacji, z czego to wynika?

Władze Bawarii sprzeciwiają się legalizacji marihuany.

W trakcie negocjacji koalicyjnych eksperci powinni wysłuchać ostrzeżeń i unikać „niebezpiecznych przedsięwzięć narkotykowych

– powiedział Klaus Holetschek (CSU), minister zdrowia Bawarii w rozmowie z „Donau Kurier”.

Holetschek wezwał też przywódców SPD, FDP oraz Zielonych do porzucenia planów legalizacji marihuany.

Konsumpcja marihuany nie może być lekceważona. Oprócz niebezpieczeństwa rozwoju uzależnień, może negatywnie wpływać na pamięć oraz umiejętności uczenia się i myślenia. Może też zwiększyć ryzyko rozwoju chorób psychotycznych i psychicznych. (…). Za wszelką cenę należy zapobiegać używaniu konopi

– przekonywał Klaus Holetschek z CSU

Przeciwnikiem legalizacji jest także szef niemieckiego centrum ds. uzależnień dla dzieci i młodzieży Rainer Thomasius, który przed legalizacją ostrzega:

Taki krok zaostrzyłby zaburzenia psychiczne i problemy zdrowotne, zwłaszcza wśród nastolatków

-mówi Thomasius

Bawarska mentalność

Mental Bawarczyków w kwestii marihuany jest bardzo zbliżony do polityków reprezentujących obecny obóz władzy oraz ogólnie polską „prawicę”. Według nich jest to niesłychanie groźna używka, z którą należy za wszelką cenę walczyć. Często są to bardzo ograniczeni ludzie z zamkniętymi głowami. Ludzie ci nie zdają sobie sprawy, że jedynym sposobem na ograniczenie negatywnych skutków używania marihuany przez młodzież jest właśnie legalizacja. Potwierdzają to wszelkie statystyki i doświadczenia krajów, które juz marihuanę zalegalizowały.

W głowach bawarskich polityków pojawiają się myśli podobne do niektórych polskich polityków z obecnej koalicji rządowej, że jeśli czegoś zabronią, a łamanie zakazu będzie groziło penalizacją (pozbawienie wolności) to problem zniknie. Dekady prohibicji pokazały jak bardzo ci politycy sie mylą, niestety, mają zbyt zamknięte głowy i są zbyt ograniczeni, aby to zrozumieć. Bawaria jako Land, ma obecnie najostrzejsze przepisy względem konopi w całym kraju.

Co ciekawe Bawaria to mekka niemieckiego alkoholizmu. To właśnie tam odbywa sie słynny Oktoberfest. „Kultura” alkoholowa jest tam bardzo mocna, równie mocna jak nieuzasadniona i wynikająca zapewne ze strachu i niewiedzy – niechęć do konopi.

W poznaniu zatrzymano 56-latka, który 25 lat temu był podejrzany o przemyt haszyszu z Nepalu. Chodzi o 80 kg. Do tej pory podejrzany w tej sprawie był dla służb nieuchwytny i ukrywał się m.in w Singapurze. Mężczyzna był poszukiwany od 1997 roku na podstawie listu gończego do sprawy przemytu z Nepalu znacznych ilości środków odurzających, który wydała ówczesna Prokuratura Wojewódzka w Poznaniu. Oto więcej informacji.

Poznań: Zatrzymano 56-latka, podejrzanego o przemyt haszyszu… 25 lat temu.

W poznaniu zatrzymano 56-letniego obecnie mężczyznę, który był poszukiwany od 1997 roku. Zatrzymany był podejrzanym do sprawy przemytu z Nepalu znacznych ilości haszyszu, chodziło o 80 kg. List gończy w 1997 roku wydała ówczesna Prokuratura Wojewódzka w Poznaniu.

Poszukiwania prowadził jeden z poznańskich komisariatów, jednak przez 25 lat mężczyzna był dla nich nieuchwytny.

W kwietniu tego roku do sprawy postanowiono wrócić, zajęli się nią funkcjonariusze z Zespołu Nadzoru i Koordynacji Poszukiwań KWP w Poznaniu.

Śledczy ustalili, że przez większość czasu podejrzany przebywał poza terytorium Polski, ukrywał się przede wszystkim w Singapurze.

Po analizie materiału funkcjonariusze doszli do wniosku, że zatrzymanie mężczyzny, pomimo upływu 25 lat, jest możliwe

Mężczyzna został zatrzymany przez policję w związku z zarzutami dotyczącymi przemytu narkotyków z Nepalu. Chodzi łącznie o ponad 80 kg haszyszu

– powiedział w rozmowie z „Głosem Wielkopolski” rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak.

Funkcjonariusze z Wydziału Ochrony i Poszukiwania Osób KWP w Poznaniu zatrzymali 56-latka w zeszły wtorek. Mężczyzna nie stawiał oporu. Do Polski przyjechał odwiedzić swojego brata, za którego na początku się podawał.

Służby informują, że wiedząc, iż podejrzany jest po za granicami kraju, czekali aż do niego wróci.

Byli jednak pewni, że prędzej czy później przyjedzie do rodziny w Polsce

-czytamy w policyjnym komunikacie

Lubartów: Radny PiS palił marihuanę w urzędowej toalecie, niestety ktoś z urzędników to zauważył i na kolegę doniósł. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejscu pojawiła się policja, która palacza zatrzymała. Okazało się, iż jest nim Krzysztof Ż., radny Prawa i Sprawiedliwości, kierownik Wydziału Komunikacji lubartowskiego starostwa. Oto więcej informacji.

Lubartów: Radny PiS palił marihuanę w urzędowej toalecie, w domu posiadał jej większy zapas

W środę 23 listopada lubartowscy policjanci otrzymali zgłoszenie, które dotyczyło palenia marihuany na terenie starostwa powiatowego. Gdy na miejsce przybył patrol okazało się, że zgłoszony miłośnik ziela to urzędnik starostwa – kierownik Wydziału Komunikacji, Transportu i Drogownictwa, a także radny z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Ż.

Gdy funkcjonariusze w ramach czynności pojechali z zatrzymanym do jego miejsca zamieszkania, ujawnili dodatkowe 160 gramów suszu konopi innych niż włókniste.

Krzysztof Ż. usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości marihuany.

Było to w sumie ok. 160 g. Przesłuchany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień

-mówiła w rozmowie z Onetem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.

O komentarz poproszono lubartowskiego starostę:

Mnie nie było wtedy na miejscu, ale sekretarz postanowił przebadać tego pana, wezwał policję. Policja to potwierdziła, sprawę przejęły organy ścigania

– przekazał starosta.

W trakcie konferencji w Warszawie, po posiedzeniu Komitetu Politycznego partii, o sprawę zapytano jej przedstawicieli:

Jeżeli to się potwierdzi, to z pewnością działania przewidziane w statucie zostaną podjęte. Przyjrzymy się tej sprawie

– powiedział Radosław Fogiel z PiS.

Indie: Z policyjnego magazynu zniknęło 200 kg zioła, policja twierdzi, że zjadły je szczury. W indyjskim mieście Mathura w stanie Uttar Pradesh, w niewyjaśniony sposób zniknęło niemal 200 kg suszu skonfiskowanego przy okazji różnych akcji tamtejszych służb. Policjanci twierdzą, że narkotyki zostały zjedzone przez szczury. Co ciekawe nie jest to pierwsza taka historia, swego czasu w Argentynie o zniknięcie 500 kg suszu oskarżono… myszy. 

Indie: Z policyjnego magazynu zniknęło 200 kg zioła, policja twierdzi, że zjadły je szczury

W trakcie jednego z procesów sądowych przed indyjskim sądem w mieście Mathura, sąd rozpatrujący sprawę o handel i przemyt marihuany wystąpił z wnioskiem o okazanie zioła, które było przedmiotem sprawy. Okazało sie wtedy, że 195 kg marihuany zniknęło. Raport w tej sprawie mówi, że marihuanę zjadły szczury.
Lokalne media podają, że służby mają także inne wyjaśnienia dla całego zajścia. Jeden z policjantów twierdzi bowiem, że marihuana została uszkodzona przez ulewne deszcze, a nie zjedzona przez gryzonie.
Nie był to pierwszy tego typu przypadek w stanie Uttar Pradesh. Sędzia Sanjay Chaudhary nawiązał także do trzech innych spraw, mówił o niedawnym raporcie mówiącym, że „szczury zjadły część marihuany w magazynie, w którym przechowywano 386 kg narkotyku”. Nie podano o jakiej ilości może być mowa.
Sędzia Sanjay Chaudhary dodał także, że na posterunkach policji w dystrykcie Mathura, nadal znajduje się ok. 700 kg skonfiskowanej marihuany, która jest zagrożona ze strony szczurów. Sędzia zaznaczył też, że szczury są małymi zwierzętami, które nie boją się policji i dlatego trudno jest uchronić przed nimi konfiskatę.

Sąd dodał, że policja, która oskarża szczury o zjedzenie 200 kg marihuany, „nie miała doświadczenia potrzebnego do zajęcia się sprawą, ponieważ zwierzęta były zbyt małe„. Sędzia uznał, że jedyny skuteczny sposób, aby ochronić przejętą marihuanę przed szczurami jest… sprzedaż narkotyków laboratoriom badawczym i firmom medycznym podczas aukcji, z której dochód trafiałby do skarbu państwa.

-poinformowało BBC

Argentyna 2018

Podobna sprawa miała miejsce kilka lat temu w Buenos Aires. W tej sprawie funkcjonariusz odpowiedzialny za magazyn (Javiera Specia) oraz siedmiu podwładnych mu policjantów zostało zwolnionych ze służby gdyż sąd nie dał wiary ich tłumaczeniom o myszach. Sad uznał, że gdyby myszy zjadły taka ilość ziela, to w magazynie znaleziono by ich zwłoki. Artykuł na ten temat znajdziesz T U T A J.

Mamy dobre informacje dla pacjentów korzystających z produktu Aurora 8/8 lub chcących rozpocząć nim terapię. Na chwilę obecną jest on mocno przeceniony w hurtowni, co oczywiście przekładać się powinno na cenę suszu w aptekach. Przecena dotyczy partii z datą ważności do końca roku. Oto więcej informacji.

Aurora 8/8 sporo przeceniona do końca roku

Susz medycznej marihuany Aurora 8/8 pojawił się w polskich aptekach w połowie marca tego roku. Pisaliśmy o nim wtedy:

Czym nowy susz różni się od tych dostępnych do tej pory? Przede wszystkim jest zdecydowanie mniej psychotropowy, czyli zdecydowanie mniej odurza. Druga zasadnicza różnica to większe spektrum dolegliwości, na które pomoże – jest ono szersze ze względu na zawartość nie jednego składnika czynnego, a dwóch – THC oraz CBD.

Zakres działania tego konkretnego produktu, z tym konkretnym stężeniem dwóch kannabinoidów będzie miał działanie jakiego nie oferuje żaden dostępny produkt.

Cały artykuł o tym produkcie przeczytasz T U T  A J.

Teraz cena suszu została mocno obniżona w hurtowni, co powinno sie przełożyć na spora obniżkę w aptekach. Jak sporą? To zależy od konkretnej apteki. Te działające bardziej na rzecz pacjenta niż swojej marży oferują obecnie produkt Aurora 8/8 przeceniony o ok. połowę, czyli za jakieś 28 złotych za gram co daje ok. 280 zł. za opakowanie 10 gramów. W takiej cenie susz oferuje np. apteka Premium-Lek w Katowicach oraz Lublinie.

Jak sie nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ma to pomóc pozbyć się jednej z barier zakupowych – cenę, aby jak największa liczba pacjentów mogła skorzystać z dobrodziejstwa terapią surowcem o zbalansowanym stosunku THC do CBD, a co za tym idzie – zbalansowanym działaniu jakiego nie da żaden inny produkt. Aurora 8/8 świetnie sprawdza się np. u osób starszych ze względu na znacznie słabsze działanie psychotropowe. Obniżka ceny ma także zachęcić do produktu pacjentów, którzy do tej pory suplementowali CBD (jako dodatek do medycznej marihuany) np. w suszu bez standaryzacji oraz znanych stężeń kannabinoidów.

 

Portal Gazeta.pl dotarł do treści aktu oskarżenia przeciwko Macie i jego znajomemu, u których funkcjonariusze pod koniec stycznia tego roku znaleźli nieznaczne ilości suszu. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do sądu pod koniec maja. Prokuratura stoi na stanowisku, że ukaranie oskarżonych jest konieczne i chce w ten sposób kształtować u oskarżonych „postawę akceptowalną społecznie”. Prokuratura podnosi także kwestię założenia przez Matę „Fundacji420″ w trakcie trwania postępowania, co wg. niej jest ” wyrazem jego bezrefleksyjnej postawy”. Oto więcej informacji.

Akt oskarżenia przeciwko Macie. Prokuratura i śledczy mówią o „bezrefleksyjnej postawie” i „wysokiej społecznej szkodliwości czynu”

Michał M. (nie życzy sobie, aby podawać jego pełne dane w kontekście tej sprawy) został pod koniec stycznia zatrzymany wraz ze swoim znajomym za posiadania nieznacznych ilości marihuany. Sam posiadał 1,45 grama, natomiast jego znajomy 0,39 grama suszu konopi indyjskich.

Pod koniec maja prokuratura złożyła do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa aktu oskarżenia w tej sprawie. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule – Mata stanie przed sądem za posiadanie 1,45 grama ziela. Czy będzie to proces pokazowy?

Teraz dziennikarze portalu Gazeta.pl opublikowali informacje, jakie udało im się w tej sprawie uzyskać. Chodzi o akt oskarżenia Maty i jego kolegi.

Prokuratura zwróciła uwagę, że od 28 stycznia do 20 kwietnia, kiedy trwało postępowanie przygotowawcze, Michał M. pojawiał się na imprezach jako osoba publiczna i zabierał głos w sprawie prawa dot. marihuany.

Podczas tych wystąpień oskarżony kierując swoje słowa publicznie i do nieograniczonej liczby osób wzywał do podjęcia działań mających na celu nie co innego, jak doprowadzenie do tzw. „zalegalizowania” posiadania środków odurzających, a mianowicie marihuany. Oskarżony stwierdził, iż „cała Polska jest zakochana w marihuanie” i on w związku z podjętą wobec niego interwencją i trwającym postępowaniem karnym będzie dążyć do zmiany obecnych przepisów zakazujących posiadania wszelkiej ilości środków odurzających i „rozpocznie walkę o depenalizację tego narkotyku

– czytamy w akcie oskarżenia.

Po raz pierwszy Mata o swoich zamiarach względem aktywizmu pro konopnego poinformował podczas Gali Bestsellerów Empiku w połowie lutego. Przeczytasz o tym w naszym artykule – Mata zapowiada walkę o depenalizację zioła, co oświadczył w trakcie gali Bestsellerów Empiku

Natomiast w dniu 20. kwietnia ogłosił powstanie Fundacji420, mającej działać na rzecz legalizacji marihuany. Przeczytasz o tym T U T A J.

Podjęte przez Michała M. działania, są wg. prokuratury „wyrazem bezrefleksyjnej postawy”.

Wybór tej daty nie jest przez oskarżonego przypadkowy, bowiem dzień 20 kwietnia jest nieoficjalnie uznawany za „dzień konopi”. O tym, iż fundacja taka powstała, oskarżony poinformował za pomocą mediów społecznościowych podczas pobytu na Jamajce, gdzie nagrał piosenki odnoszące się do tematyki zażywania środków odurzających

-czytamy w akcie oskarżenia

Takie zachowanie oskarżonego, podjęte kilka dni po tym, kiedy zostało wobec niego wszczęte postępowanie karne jest niewątpliwie wyrazem jego bezrefleksyjnej postawy. Oskarżony Michał M. co prawda wyraził skruchę podczas przesłuchania w dniu 28 stycznia 2022 r., jednak już kilka dni później publicznie wypowiadał się w innym tonie, pochwalając zażywanie środków odurzających

– stwierdza prokuratura.

Skrucha wyrażona przez oskarżonego Michała M. nie może zostać uznana za wiarygodną, a jedynie należy ją potraktować jako nieposiadające odzwierciedlenia w rzeczywistości sformułowanie stanowiące przyjętą przez niego linię obrony.

-mówią śledczy

Dlaczego sprawy nie umorzono na podstawie art. 62a skoro oskarżeni posiadali niewielkie ilości na własny użytek, a w miejscach ich zamieszkania nie znaleziono nic więcej?

„W ocenie Prokuratury orzeczenie kary wobec oskarżonych jest celowe, ponieważ wymagają tego względy wychowawcze oraz zapobiegawcze, a w szczególności pożądane jest ukształtowanie u oskarżonych postawy akceptowanej społecznie, czemu zdaniem Prokuratury nie służyłoby umorzenie postępowania. Decyzja o umorzeniu postępowania stanowiłaby w istocie wyraz pewnego rodzaju aprobaty dla szkodliwego stosowania środków odurzających, a także uznania działań podejmowanych przez oskarżonego Michała M. po przedstawieniu mu zarzutu.”

-mówi akt oskarżenia wobec Maty

biorąc pod uwagę, iż oskarżony Michał M. jest osobą publiczną, która posiada duży wpływ zwłaszcza na młode, nastoletnie osoby poprzez jego nieprawidłowe działania podejmowane w toku postępowania karnego mające na celu, jak sam wskazał „depenalizację marihuany”, należy stwierdzić, iż stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu jest znaczny

Podkreślono, że „Skierowanie aktu oskarżenia jest zasadne i konieczne

Pełnomocnik Michała M., Rafał Karbowniczek, złożył wniosek o umorzenie postępowania.

Źródło: Gazeta.pl

WADA czyli Światowa Agencja Antydopingowa uznała niedawno, że zioło powinno pozostać na liście substancji zakazanych dla sportowców. Temat ten budzi w ostatnich latach spore kontrowersje. Swoje zdanie w tej kwestii w ostatnich latach zmieniły takie organizacje jak NBA czy NHL. Dlaczego WADA nie zmienia stanowiska oraz jaki jest limit THC dopuszczalny we krwi sportowców wg. organizacji? Oto więcej informacji.

WADA: Zioło pozostanie na liście substancji zakazanych

Marihuana, a raczej zakaz jej stosowania przez sportowców od lat budzi kontrowersje. Sportowcy od lat domagają się zdjęcia konopi indyjskich z listy substancji zakazanych dla sportowców i traktowanych jako doping. Wielu zawodowców powtarza, że marihuana jest dla nich istotnym środkiem do radzenia sobie z kontuzjami, bólem, problemami ze snem, stresem i innymi dolegliwościami powodowanymi uprawianiem sportu zawodowego, często na maksymalnych obrotach.

NHL czyli najbardziej prestiżowa liga hokeja na lodzie nadal wykonuje zawodnikom testy na marihuanę jednak pozytywny wynik nie niesie za sobą żadnych konsekwencji.

NBA czyli najbardziej prestiżowa i znana liga koszykarska na świecie zaprzestała testowania swoich graczy podczas pandemii. Tłumaczono to wtedy minimalizacją kontaktów międzyludzkich. Jednak już wiadomo, że trzeci sezon od zmiany przepisów, testy nadal nie będą wykonywane, a przedstawiciele związku koszykarzy NBA chcą, aby ten stan rzeczy się utrzymał.

Inaczej widzi to Światowa Agencja Antydopingowa

Według Światowej Agencji Antydopingowej korzystanie z marihuany jest „niezgodne z duchem sportu„. Aktualnie za stosowanie marihuany sportowcom grozi dyskwalifikacja od jednego do trzech miesięcy.

W ubiegłym roku ofiarą przepisów padła czołowa amerykańska sprinterka Sha’Carri Richardson, która z powodu pozytywnego wyniku testu na zawartość THC we krwi, nie mogła wziąć udziału w igrzyskach w Tokio. Zawodniczka w ten sposób radziła sobie z trauma po stracie matki. Sytuacja spowodowała dyskusję na temat zakazu ziela dla sportowców. Za zmianami optował także szef Światowej Atletyki (World Athletics)  – Sebastian Coe.

WADA uważa, że stosowanie marihuany jest, jak to określili – „niezgodne z duchem sportu”. Ale to nie wszystko bo oficjalne powody są 3: 1. zioło stanowi ryzyko dla zdrowia. 2. możliwość poprawy wyników sportowych, oraz 3. czyli wspomniany niesportowy duch konopi.

„Pytanie, jak należy postępować z THC w kontekście sportowym, nie jest proste. WADA jest świadoma różnorodności opinii i poglądów związanych z tą substancją na całym świecie. Prawo wielu krajów, a także szerokie międzynarodowe przepisy i polityki regulacyjne, wspierają utrzymanie obecnie konopi indyjskich na liście zakazanych środków.”

– powiedział sekretarz generalny WADA Olivier Niggli.

WADA uważa też, że dopuszczalny poziom THC w moczu  wynosi 150 ng/ml i jest na tyle wysoki, że jego przekroczenie wskazuje na częste stosowanie, albo znaczące osłabienie organizmu.

THC jest zabronione tylko podczas zawodów i tylko wtedy, gdy stężenie w moczu przekracza wspomniany próg 150 ng/ml. Próg ten został podniesiony w 2013 roku z 15 ng/ml.

Cały raport WADA o zmianach na 2023 znajduje się T U T A J. 

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.