ZIELONE NEWSY

Zielone Newsy

Aktualności

Nareszcie! Medyczna marihuana wkrótce w polskich aptekach! Dzisiejszego dnia zatwierdzono wniosek firmy Spectrum Cannabis Polska, która należy do ogromnej kanadyjskiej korporacji – Canopy Growth Corporation, który dotyczy importu medycznej marihuany do polskich aptek.

Polski oddział kanadyjskiej korporacji – Spectrum Cannabis Polska w czerwcu zgłosił wniosek o rejestrację suszu kwiatów konopi indyjskich do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, który miałby być importowany z Kanady. Dzisiaj, prawie rok po wejściu w życiu ustawy zezwalającej na stosowanie marihuany w celach medycznych, wniosek ten został zatwierdzony. Kiedy więc możemy spodziewać się medycznej marihuany w polskich aptekach?

Medyczna marihuana wkrótce w polskich aptekach

Pierwsze recepty będzie można zrealizować za ok. miesiąc. Cena medycznej marihuany nie jest jeszcze znana, ale w zeszłym roku szacowało się, że koszt będzie oscylował w granicach 50-60 złotych za jeden gram suszu. W zależności od choroby zmienia się dawkowanie medycznej marihuany. Szacuje się, że miesięczny koszt terapii może wynosić nawet 3000zł.

Pamiętajmy, że stosowanie marihuany w celach medycznych to nie palenie jointów. W przypadku większości chorób stosuje się koncentraty o wysokim stężeniu kannabinoidów. Farmaceuci będą sami przygotowywać preparaty z konopi, o odpowiednim stężeniu oraz informacji na temat dawkowania, na podstawie wystawionej przez lekarza recepty.

Oczywiście cena ta byłaby dużo niższa gdyby rząd zdecydował się na uruchomienie państwowych upraw, z których susz moglibyśmy również eksportować za granicę. Jeszcze bardziej humanitarną opcją byłoby zezwolenie na prowadzenie własnej uprawy na potrzeby realizacji leczenia przy pomocy medycznej marihuany.

Skąd receptę?

Przypominamy, że receptę na medyczną marihuanę może wystawić każdy lekarz z wyjątkiem lekarzy weterynarii, a jej realizacja powinna być możliwa na terenie całego kraju. Niestety apteki mogą prawo odmówić sprzedaży medycznej marihuany i przygotowywania z niej preparatów i mają do tego prawo. Wystarczy, że apteka złoży odpowiedni wniosek do Inspekcji Farmaceutycznej.

Opublikowane ostatnio badania wykazały, że konopie pomagają zwalczyć stres podczas publicznych wystąpień, co jest dobrą wiadomością dla tych, którzy takich wystąpień się boją. Oczywiście nie chodzi tylko o publiczne wystąpienia ponieważ kannabidiol zawarty w konopiach wykazuje ogólne działanie przeciwlękowe.

Badanie, opublikowane w Brazilian Journal of Psychiatry, miało sprawdzić, w jaki sposób CBD wpływa na lęk w symulowanym środowisku publicznym, jako „dobrze przetestowana metoda likwidowania niepokoju”.

Eksperyment

Naukowcy podczas eksperymentu przeanalizowali wyniki testów lękowych, jak również wskaźniki fizjologiczne, takie jak ciśnienie krwi czy częstotliwość akcji serca u 57 mężczyzn. Uczestnicy otrzymali 150 mg, 300 mg lub 600 mg CBD lub placebo w losowym, podwójnie zaślepionym teście.

Wcześniejsze badania wykazały, że CBD może łagodzić lęk w sposób zależny od dawki. W niniejszym badaniu sformułowano ten sam wniosek.

Żródło: Brazilian Journal of Psychiatry.

Przebieg badania

Uczestnikom pokazano film instruktażowy i dano dwie minuty na przygotowanie się do czterominutowego przemówienia na temat transportu publicznego w ich okolicy. Markery lękowe zostały przetestowane przed, w trakcie i po przemówieniach.

„Potwierdzając kilka badań przedklinicznych i klinicznych, nasze wyniki wskazują, że duże dawki CBD mogą zmniejszyć lęk”

-napisali naukowcy.

Konopie pomagają zwalczyć stres

Stres czy występujące często w dzisiejszych czasach – niczym nie uzasadnione poczucie lęku, na te dolegliwości świetnie pomaga zawarty w marihuanie kannabidiol. Te dwie dolegliwości – lęk i stres – niszczą zdrowie, samopoczucie i codzienny nastrój milionom ludzi na całym świecie. W czasach gdzie wszystko ma być na wczoraj, czasach zbyt szybkiego i nienaturalnego dla nas trybu życia CBD może okazać się idealnym suplementem i wsparciem na co dzień, zwłaszcza, że nie ma ryzyka skutków ubocznych – no może po za lepszym apetytem i samopoczuciem.

W krajach, które zalegalizowały sprzedaż konopi do celów rekreacyjnych pojawił się problem – do pakowania marihuany zużywana jest zbyt duża ilość plastiku. Przepisy regulujące zasady sprzedaży stanowią m.in. w jaki sposób ma być ona zapakowana czego efektem bywa kilkadziesiąt gramów plastiku na kilka gramów zioła.

Problemu nadmiaru generowania plastikowych śmieci jest ogromny i dotyczy wielu aspektów naszego codziennego życia. Od dawna mówi się o ogromnych ilościach plastiku, który zanieczyszcza i niszczy nasza planetę. Jak się okazuje, nowa gałąź rynku jaka jest sektor konopny zaczyna się przyczyniać do zaśmiecania środowiska.

Przerost formy nad treścią

O sytuacji na swoim kanale YouTube opowiedział ostatnio Greg Mac, mieszkaniec Nowej Szkocji gdzie problem jest podobny, według Grega, który kupił swoją marihuanę ze sklepu NSLC, do jej zapakowania zużyto zdecydowanie za dużo materiałów sztucznych.

„Myślę, że opakowanie jest dość przesadne”

– powiedział Mac.

„Spójrzcie na to, co się wiąże z zapakowaniem jednego grama zioła – masz karton w którym jest plastikowa butelka, ta butelka jest dodatkowo zapieczętowana plastikiem, a ty ją otwierasz i widzisz, ile zioła rzeczywiście dostajesz i myślisz „Wow, dużo się tu dzieje.”

Mac kupił cztery gramy konopi, a następnie udostępnił zdjęcie online z nadmiaru plastikowych butelek, opakowań i tektury, które zostały użyte do zapakowania.

Zdjęcie zostało udostępnione setki razy, w wyniku czego wielu użytkowników wyraziło swoje niezadowolenie z takiej sytuacji.

Przepisy

W państwach, które niedawno zalegalizowały obrót marihuaną, ustawy konopne regulują też kwestie pakowania suszu. Specyfikacja zawiera takie wytyczne jak nieprzezroczysty pojemnik, podwójne pakowanie czy zabezpieczenie przed dziećmi tak samo jak w przypadku niektórych leków.

Efektem finalnym jest kilkadziesiąt gramów plastiku na czasem jeden gram suszu!

Inne używki

Co dodatkowo nie podoba się licencjonowanym sprzedawcom zajmującym się konopiami indyjskimi, którzy sprzedają te, tak skrupulatnie pakowane produkty? To, że przemysł alkoholowy nie musi przestrzegać tych samych zasad dotyczących np. ochrony dzieci. Mimo to sprzedający rozumieją wymagania, które stawia Health Canada i liczą na pewne zmiany.

Mimo, że kanadyjska legalizacja weszła w życie zaledwie kilka dni temu, w internecie już zdążyło zawrzeć, a użytkownicy nie chcą aby planeta była bardziej zanieczyszczona ze względu na legalizacje, a raczej towarzyszące jej przepisy. Pokazuje to, że świadomość ekologiczna wśród użytkowników jest duża co nas cieszy – sami też staramy się robić jak najwięcej aby postępująca degradacja środowiska ustała.

 

Zuraba Dżaparidze – kandydat na prezydenta Gruzji został zatrzymany za rozdawanie jointów podczas „festiwalu legalizacji konopi”, które ma na celu uzyskanie społecznego poparcia dla legalizacji konopi indyjskich w w tym kraju.

Jak relacjonuje agencja Interfax, w trakcie otwarcia imprezy, Zuraba miał wyciągnąć z kieszeni trzy jointy zawierające marihuanę i poczęstował nimi innych uczestników festiwalu. Podczas rozdawania jointów oświadczył, że to co robi jest nielegalne i czeka na reakcję służb.

Oczywiście ich reakcja była natychmiastowa. W ciągu kilku minut, a obok Zuraby stało kilku policjantów.

Nie obyło się bez starć między uczestnikami wydarzenia a policją. Według Ministerstwa Spraw Zewnętrznych Gruzji, była to „próba organizacji przestępstwa i zaangażowania obywateli w nielegalne działania. Po za politykiem zatrzymanych zostało około 10 osób.

Uprawy na cele medyczne

We wrześniu rząd gruziński wystąpił z inicjatywną uprawy konopi indyjskich, których przeznaczeniem byłoby wykorzystywanie w przemyśle farmaceutycznym. Niestety uprawy byłyby przeznaczone tylko i wyłącznie na eksport. Medyczne jak i rekreacyjne stosowanie marihuany w Gruzji wciąż jest nielegalne, a rząd planuje jeszcze bardziej zaostrzyć przepisy dotyczące konsumpcji marihuany w tym kraju.

Taka inicjatywa oczywiście spotkała się z ogromnym sprzeciwem ze strony niektórych przedstawicieli opozycji i wywołała niemałą burzę w opinii społecznej, a także w Gruzińskiej Cerkwi Prawosławnej. Duchowi przedstawiciele przeprowadzili kilka protestów sprzeciwiających się rządowym pomysłom. Nawet sam prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili wypowiedział się przeciwko tym przepisom.

W zeszłym tygodniu, po ponad miesiącu „cenzury”, Facebook ogłosił koniec ukrywania treści konopnych przez swoje wyszukiwarki. Szefostwo firmy postanowiło wprowadzić inne rozwiązania, poinformował portal MarketWatch.

Roczna analiza

Wyniki wyszukiwania związane z marihuaną, takie jak jak posty, strony i wydarzenia były przefiltrowywane przez Facebook w ciągu ostatniego roku, ponieważ gro użytkowników używało platformy do sprzedaży konopi co jest naruszeniem zasad, jak podaje rzeczniczka prasowa Fb. Od czwartku użytkownicy Facebooka na całym świecie mogą znaleźć strony związane z konopiami, za pomocą wyszukiwanych haseł, takich jak „marihuana”, które zawierają nasze „szare” i „niebieskie” symbole weryfikacyjne.

„Nieustannie pracujemy nad ulepszeniem naszych algorytmów, aby zminimalizować szansę, sprzedawania poprzez naszą platformę narkotyków, a jednocześnie pokazywać treści dozwolone na Facebooku i wyświetlać to, czego szukasz”

– powiedziała rzeczniczka Facebooka Sarah Pollack w e-mailowym oświadczeniu dla MarketWatch i dodała:

„Podczas wyszukiwania  „konopie indyjskie” lub  „marihuana” strony, które zostały zweryfikowane pod kątem autentyczności, zostaną teraz uwzględnione w wynikach wyszukiwania.”

Przed czwartkowymi zmianami, użytkownicy nie mogli na przykład znaleźć Facebook’owych stron kanadyjskich instytucji rządowych, takich jak Ontario Cannabis Store – sklepu internetowego, który prowadzony jest przez rząd Ontario, prowincję Kanady. Użytkownicy Facebooka nie byli również w stanie zlokalizować stron rządowych, takich jak California Bureau of Cannabis Contro (rządowe biuro ds. kontroli konopnych w Kalifornii). Doszło do tego, że blokowane były również strony o przeciwników legalizacji, tylko dlatego, że zawierały frazy takie jak „marihuana”.

Nowa strategia

Od teraz Facebook zamiast blokować wszystko co zawierało frazy powiązane z marihuaną, będzie przeprowadzał weryfikację ustalając, które strony naruszają regulamin platformy, a które działają uczciwie. Wprowadzono szare i niebieskie symbole weryfikacyjne, które mają być przydatną informacją dla użytkowników.

Facebook wprowadził szarą weryfikację dla firm i organizacji, które nie kwalifikują się do niebieskiej weryfikacji zarezerwowanej dla osób publicznych, firm mediowych czy marek.

Aby otrzymać szary znacznik, firma musi m.in. podać Facebookowi publicznie podany numer telefonu organizacji, a następnie wprowadzić czterocyfrowy kod weryfikacyjny. Zarząd Facebook’a powiedział, że planuje informować o zmianach poprzez komunikowanie się z administratorami stron i reklamodawcami.

Firma ogłosiła, że ​​wprowadzone w czwartek zmiany są częścią nieustannych wysiłków zmierzających do egzekwowania zasad na platformie, a zmiany związane z marihuaną to tylko jedna z nowych taktyk – aczkolwiek znacząca – którą firma wdrożyła.

Susz CBD firmy IdroGrow to wysokiej jakości konopie siewne, które są całkowicie legalne w Polsce. Czym wyróżnia się ten susz CBD? Jak go stosować? Wyjaśniamy w dzisiejszym artykule!

Susz CBD – co to jest?

Na samym początku warto przypomnieć, czym właściwie jest susz CBD. Jest to susz konopi siewnej, w którym stężenie THC wynosi poniżej 0.2% suchej masy. Dzięki temu susz CBD jest w pełni legalny w Polsce, możemy więc stosować go bez obaw. Susz CBD jest bogaty w różne kannabinoidy – w tym wartościowy CBD, który jest ceniony na całym świecie ze względu na swoje dobroczynne właściwości.

„Inhalacje suszem CBD pozwalają na efektywne dostarczanie kannabinoidów, nie powodując przy tym efektów psychoaktywnych. Waporyzacja jest znacznie szybszą i bardziej efektywną metodą przyjmowania kannabidiolu niż stosowanie olejów czy kapsułek. Ma to związek z biodostępnością CBD, czyli stopniem wchłaniania tej substancji w zależności od stosowanej metody. Na dzień dzisiejszy waporyzacja cechuje się najwyższą biodostępnością spośród wszystkich metod stosowania CBD.” – wyjaśnia ekspert z zakresu waporyzacji, Ryszard Fazowski z firmy VapeFully.

Sposoby uprawy suszu CBD od firmy IdroGrow

Firma IdroGrow uprawia konopie siewne na dwa sposoby – metodą indoor oraz greenhouse. Indoor polega na uprawie konopi siewnych w zamkniętym pomieszczeniu, przy użyciu sztucznego oświetlenia. Z kolei greenhouse – w szklarni, przy użyciu światła naturalnego. Szczególnie uprawa metodą indoor jest bardziej wymagająca niż uprawa outdoor, czyli na wolnym powietrzu. Uprawa konopi siewnych na wolnym powietrzu jest łatwiejsza, ponieważ natura dostarcza roślinom wszystkiego co potrzebne do prawidłowego wzrostu, np. światło czy wodę.

Uwaga przykładana przez producenta do uprawy tego suszu przekłada się na określone właściwości rośliny, których nie uzyskamy uprawiając konopie siewne na zewnątrz. Kwiaty konopi siewnej z obu tych upraw cechują się wyższą jakością. Wyglądają bardzo szlachetnie – są zbite oraz obsypane kryształkami żywicy.

Kwiaty konopi siewnych z uprawy outdoor możemy rozpoznać w bardzo prosty sposób. Susz jest luźny (czasem nawet sam rozsypuje się w palcach), a kwiaty są bardziej liściaste, mniej błyszczące i najczęściej zawierają nasiona. Smak podczas waporyzacji takich kwiatów jest ziemisty, niekiedy może być nawet wyczuwalny zapach stęchlizny. Susz CBD pochodzący z uprawy w zamkniętym pomieszczeniu lub szklarni będzie nie tylko wyglądać lepiej, ale również będzie smaczniejszy oraz bardziej aromatyczny.

Susz CBD IdroGrow – niesamowite kwiaty!

IdroGrow to mająca swoją siedzibę we Włoszech firma, która dostarcza wysokiej jakości konopi siewnych. Susz CBD od firmy IdroGrow pochodzi z organicznych upraw, co gwarantuje, że te konopie siewne nie zawierają szkodliwych substancji, jak np. metali ciężkich, herbicydów czy pestycydów. Ten susz konopi włóknistych (siewnych) jest legalny w Polsce, ponieważ stężenie THC nie przekracza 0.2% suchej masy produktu.

Konopie siewne IdroGrow składają się tylko i wyłącznie z kwiatów, które są najcenniejszą częścią całej rośliny. Są one ręcznie zbierane oraz selekcjonowane, ponadto wyróżniają się brakiem nasion, wysokim stężeniem CBD oraz niezwykłym wyglądem.

„Susz CBD od firmy IdroGrow składa się ze zbitych oraz gęstych kwiatów, w których stężenie CBD (kannabidiolu) może wynosić nawet do 15%. Te konopie siewne są również bogate w terpeny, które odpowiadają za wyjątkowy smak oraz aromat. Pod względem zapachu żaden produkt nie dorównuje tym konopiom siewnym. Ponadto, susz jest dostępny w kilku rodzajach, które różnią się profilami terpenów. Susz CBD od firmy IdroGrow zaliczamy do ścisłej czołówki najlepszej jakości konopi siewnych dostępnych na polskim rynku.” – dodaje ekspert z VapeFully.com/pl.

Waporyzacja – efektywne przyjmowanie suszu CBD

Susz konopi siewnych nie jest produktem przeznaczonym do palenia. O tym fakcie producent wyraźnie powiadamia konsumenta poprzez informację na opakowaniu. Palenie takiego suszu nie miałoby zresztą najmniejszego sensu – na skutek działania wysokiej temperatury przeważająca większość kannabidiolu (CBD) uległaby zniszczeniu. Warto wspomnieć, że im wyższe stężenie CBD w suszu tym jego skuteczniejsze działanie, ale również wyższa cena. W jaki sposób przyjmować konopie siewne aby wydobywać z nich kannabidiol (CBD) i skutecznie go przyswoić?

Waporyzacja ziół jest metodą polecaną przez licznych ekspertów. Polega ona na doprowadzeniu suszu roślinnego do odpowiednej temperatury, w której substancje aktywne parują z suszu. Co ważne, temperatura ta jest dostosowana do danego rodzaju suszu roślinnego, aby nie dopuścić do osiągnięcia temperatury spalania. Dzięki brakowi spalania para jest wolna od substancji smolistych i rakotwórczych. Optymalna temperatura waporyzacji suszu CBD wynosi 180-200°C. Susz CBD wydziela wtedy substancje aktywne, które są inhalowane do płuc. W następstwie tego substancje czynne (w tym CBD) trafiają prosto do krwioobiegu. Skuteczność waporyzacji przewyższa więc wszystkie znane metody przyjmowania CBD, ponieważ działanie substancji aktywnych jest natychmiastowe i przyswajamy ich więcej.

Vaporizer jest urządzeniem, dzięki któremu możemy odparować substancje aktywne z suszu roślinnego. Co ciekawe, już niewielkie ilości ziół (rzędu 0.1 g) umożliwiają skuteczną inhalację. To przekłada się na niezwykłą oszczędność waporyzowanego materiału.

Ważne, aby waporyzator był wykonany z wysokiej jakości materiałów, co wiąże się z bezpieczeństwem dla naszego zdrowia. Vaporizer stacjonarny, na który warto zwrócić uwagę to Volcano Vaporizer, zaś spośród urządzeń przenośnych godnym polecenia jest DaVinci IQ Vaporizer. Warto wspomnieć również o waporyzacji koncentratów CBD, które stają się coraz bardziej popularne w Polsce. Mighty Vaporizer to vaporizer przenośny, za pomocą którego możemy skutecznie inhalować zarówno susz, jak i koncentraty CBD.

Odpowiedni waporyzator to podstawa do bezpiecznej oraz efektywnej inhalacji. Sklep z waporyzatorami VapeFully oferuje jedynie najwyższej jakości urządzenia. W przypadku doboru waporyzatora dostosowanego do naszych potrzeb oraz produktów CBD sklep VapeFully oferuje bezpłatne oraz profesjonalne doradztwo.

Susz CBD IdroGrow – przełomowe konopie siewne!

Susz CBD dostarczany przez firmę IdroGrow to zdecydowany przełom na polskim rynku. Konopi siewnych o takim wyglądzie i aromacie jeszcze nie było! Te kwiaty konopi siewnej zapoczątkowały nowy etap waporyzacji suszu CBD. Jesteśmy ciekawi w jaki sposób rozwinie się rynek konopi siewnej – zapowiada się ciekawie!

Z nowych badań wynika, że regulacje prawne dotyczące legalizacji marihuany nie powodują wzrostu „problematycznej” konsumpcji marihuany czy też wzrostu spożycia konopi przez młodzież.

Legalizacja marihuany nie zwiększa szkodliwego spożycia ani spożycia wśród młodzieży

„Wyniki wskazują, że problematyczne używanie konopi indyjskich przez uczestników badania nie różniło się niezależnie od tego czy rezydowali oni w państwach, w których marihuana jest legalna w celach medycznych i / lub rekreacyjnych, czy też jest nielegalna”

– napisali naukowcy pochodzący z kilku uniwersytetów w Australii, którzy przeprowadzili badanie

„Nasze wyniki pokazują również, że status legalizacji w niektórych stanach USA nie jest związany z problematycznym używaniem konopi indyjskich ani impulsywnością”.

czytamy w opracowaniu, które zostało opublikowane online w zeszłym miesiącu w czasopiśmie Drugs In Context.

„Chociaż możliwości wystąpienia negatywnych skutków częstego zażywania konopi  oraz pochodnych są dobrze ugruntowane, nasze odkrycia sugerują, że status legalizacji nie nasila tych skutków.”

Wyniki pochodzą z ankiet wypełnionych przez 329 konsumentów marihuany, którzy ​​w ciągu ostatnich 12 miesięcy stosowali marihuanę raz lub więcej tygodniowo. Odpowiedzi tych, którzy żyją w państwie z legalizacją, zostały porównane z odpowiedziami osób z państw, w których obowiązuje zakaz.

„Interakcja między impulsywnością a statusem prawnym nie była znacząca w obu modelach, sugerując, że związek pomiędzy impulsywnością a problematycznym zażywaniem konopi oraz pochodnych nie różnił się w zależności od statusu prawnego”

– podsumowano badanie.

Nowe wyniki pochodzące z coraz większej liczby innych badań i obserwacji pokazują też, że polityka pro-legalizacyjna państwa nie wiąże się ze zwiększonym używaniem marihuany przez młodzież. W krajach gdzie polityka konopna jest restrykcyjna (np. Polska), wiek inicjacji używania marihuany jest niższy niż w krajach gdzie polityka narkotykowa jest bardziej liberalna.

Czy przedstawiciele legalnego rynku konopnego nie wjadą do USA? Z dniem wczorajszym w Kanadzie zaczęło obowiązywać nowe prawo narkotykowe, które do pewnego stopnia legalizuje posiadanie i uprawę marihuany w celach rekreacyjnych. Jak na taki stan rzeczy zareagowała administracja Donalda Trumpa?

Zakaz wjazdu do USA dla osób z branży konopnej

Kanada wczoraj wprowadziła nowe regulacje dot. marihuany, a ponieważ graniczy ona ze Stanami Zjednoczonymi musiało na tym polu dojść do jakiegoś zgrzytu. Kilka tygodni temu rząd USA wydał oświadczenie, w którym czytamy, że osoby powiązane z branżą konopną nie będą wpuszczane na teren stanów.

Szybka zmiana decyzji

Mniej więcej tydzień przed wejściem w życie kanadyjskiej legalizacji, rząd USA wydał wyjaśnienie dot. wcześniejszego komunikatu politycznego, po którym wiele osób z branży konopnej obawiało się, że nie wjadą legalnie do USA:

„Obywatel kanadyjski pracujący w sektorze konopnym lub ułatwiający rozprzestrzenianie się legalnego rynku marihuany w Kanadzie, przybywający do Stanów Zjednoczonych z przyczyn niezwiązanych z tym przemysłem, będzie wpuszczony do Stanów Zjednoczonych”

– czytamy we wtorkowym oświadczeniu opublikowanym przez amerykańską służbę celną i służbę ochrony granic (CBP).

Ale…

Nowe wyjaśnienie CBP prawdopodobnie spotka się z ulgą wielu Kanadyjczyków, którzy produkują, sprzedają lub inwestują w marihuanę.

Jednak zaktualizowane oświadczenie ma duże zastrzeżenie.

Jeżeli podróżny przybył do Stanów Zjednoczonych z powodów związanych z przemysłem konopnym, może on zostać niewpuszczony do USA

Oznacza to, że dopóty dopóki przedstawiciele legalnego sektora konopnego nie jadą do stanów w celach służbowych teoretycznie zostaną oni wpuszczeni na ich teren, a jak będzie rzeczywiście to już pokaże czas.

 

Całkowita legalizacja marihuany rekreacyjnej w Kanadzie! Premier Kanady, Justin Trudeau, dotrzymuje obietnicy wyborczej z 2015 roku. W ten sposób państwo chce uderzyć w przestępców i kontrolować sprzedaż marihuany nieletnim. Kanada jest drugim krajem na świecie, która całkowicie zalegalizowała marihuanę. Czy aby na pewno całkowicie?

Posiadanie i uprawianie marihuany było w Kanadzie nielegalne od 1923 roku, Dopiero w 2001 r. zalegalizowano medyczną marihuanę. Dziś jesteśmy świadkami legalizacji marihuany rekreacyjnej. Kanada jest drugim państwem, który całkowicie legalizuje tę używkę, pierwszy był oczywiście Urugwaj.

  „Dzieci miały zbyt łatwy dostęp do marihuany, a grupy przestępcze prosty dostęp do dużych zysków”

-napisał na swoim Twitterze Premier Justin Trudeau

Każdy pełnoletni obywatel będzie mógł legalnie zakupić marihuanę w specjalnych, opodatkowanych punktach i posiadać przy sobie do 30 gramów, oraz uprawiać do czterech roślin konopi indyjskich. Limit uprawy przypada na jedno gospodarstwo domowe. Za próbę lub sprzedaż marihuany nieletnim grozi kara do 14 lat pozbawienia wolności.

Marihuanę w celach komercyjnych mogą produkować tylko firmy, które posiadają odpowiednie licencję. Jedną z takich firm jest Canopy Growth, która również w naszym kraju buduje swoje zielone fundamenty inwestując w polskie firmy zajmujące się produkcją i przetwarzaniem konopi. Canopy Growth to największy producent legalnej marihuany na świecie.

Całkowita legalizacja marihuany rekreacyjnej w Kanadzie. Czy aby na pewno?

Jak się okazuje, nie w każdej prowincji marihuana zyskała legalny status. Kanadyjska federacja składa się z 10 prowincji i 3 terytoriów dzielących się na tzw. census. W zależności od prowincji i terytorium wiek uprawniający do zakupu wynosi 18 lub 19 lat. Każdy legalny produkt powinien być oznaczony opłaconą akcyzą.

W Quebecu, Nowej Szkocji, Nowym Brunszwiku czy na Wyspie Księcia Edwarda legalny susz będzie można zakupić tylko w rządowych sklepach. W Quebecu i Manitobie nie zezwala się na domowe uprawy konopi indyjskich. W Manitobie i Saskatchewan marihuana będzie sprzedawana przez firmy prywatne w punktach stacjonarnych oraz online z dostawą do domu.

W Albercie również sprzedażą stacjonarną zajmą się sklepy prywatne, ale sprzedażą internetową zajmie się już sektor publiczny. W Ontario marihuanę będzie można zakupić tylko i wyłącznie online, fizycznie trawka trafi do sklepów dopiero z początkiem przyszłego roku.

W Kolumbii Brytyjskiej marihuana będzie dystrybuowana i w sklepach należących do prowincji, jak i w tych prywatnych. Nowa Funlandia z kolei podjęła decyzję, że sklepy stacjonarne mogą być prywatne, a sprzedaż internetowa zostaje zarezerwowana dla sektora publicznego

Północno-Zachodnie terytoria Kanady (Jukon i Nunavut) nie dopuszczają działalności prywatnych sprzedawców marihuany.

Jak widać globalna legalizacja w Zielonym Świecie jest faktem. Miejmy nadzieję, że ta szybko dotrze do rządzących w naszym kraju, bo wartość rynku wyceniana jest na 7 mld dolarów kanadyjskich. Wpływy z podatków mogłyby solidnie umocnić państwowy budżet.

Czy medyczna marihuana wkrótce trafi do aptek? Podobno w ciągu kilku najbliższych dni, ma zostać zarejestrowany w Polsce pierwszy preparat oparty na medycznej marihuanie.

Nieoficjalnie mówi się, że medyczna marihuana może wkrótce pojawić się na pólkach aptek. Informacje są jak dotąd nieoficjalne, ale redaktorom TVN udało się potwierdzić te informacje w kilku źródłach. Jeszcze w tym tygodniu może zostać zarejestrowany pierwszy w Polsce preparat oparty na medycznej marihuanie.

Czy medyczna marihuana trafi wkrótce trafi do aptek?

To bardzo dobra wiadomość dla tysięcy pacjentów w naszym kraju, którzy czekają na możliwość leczenia już od zatwierdzenia ustawy dopuszczającej sprzedaż i używanie medycznej marihuany. Wszystkie źródła mówią o preparatach z medycznej marihuany, ale jako pierwszy na półkach pojawić ma się susz o bardzo wysokim stężeniu THC.

„Bardzo dobra informacja dla pacjentów i lekarzy, którzy przepisują te preparaty. Oby więcej było tak dobrych informacji”

– powiedział doktor Marek Bachański.

Przypomnijmy, że dr. Bachański (pediatra i neurolog dziecięcy) trzy lata temu został zwolniony z Centrum Zdrowia Dziecka za leczenie dzieci medyczną marihuaną mimo statusu prawnego w naszym kraju. Zeszłego roku dzięki pozytywnemu wyrokowi sądu, został przywrócony do pracy. Kolejnym problemem było odsunięcie Bachańskiego przez dyrekcję Centrum Zdrowia Dziecka od swoich pacjentów. Obecnie po kolejnej, wygranej sprawie sądowej może znów zajmować się leczeniem dzieci.

„Obecnie w Instytucie Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka prowadzone są dwa badania kliniczne w oparciu o bezpieczeństwo i skuteczność leczenia leku pochodzącego z marihuany”

– informuje Katarzyna Gardzińska z Centrum Zdrowia Dziecka.

Legalność i niedostępność medycznej marihuany

Jak wspominaliśmy, od wprowadzenia w życie ustawy zezwalającej na stosowanie i sprzedaż przez apteki medycznej marihuany minęło już naprawdę sporo czasu. Pacjenci nadal czekają, a o medycznej marihuanie jedynie słyszeli bo mimo statusu prawnego, który zezwala na jej stosowanie, leku nie ma jak dotąd w żadnej aptece.

„Nie mogę kupić leku, który jest legalny, ale w Polsce jest niedostępny. Muszę się stresować i przez internet zamawiać. Ja się nie czuję jak przestępca, bo ja leczę swoje dziecko. Mam w nosie co sobie ktoś o mnie myśli”

– opowiada pani Dorota Schewe, matka Krzysia, który choruje na padaczkę lekooporną.

Wielu pacjentów idzie właśnie tą drogą, decydując się na niezgodne z prawem posunięcia by ratować życie swoje lub najbliższych. Marihuanę zamawiają przez internet, zasilając tym samym czarny rynek, uprawiają ją lub przemycają zza granicy narażając przy swoją wolność.

„Wszyscy ci pacjenci, którzy w swojej terapii wymagają THC są pozostawieni na pastwę losu, albo raczej na żer czarnego rynku”

– twierdzi Dorota Gudaniec z fundacji „Krok Po Kroku” oraz Centrum Terapeutycznego „Max Hemp„, która również jest matką cierpiącego na padaczkę lekooporną Maksymiliana, i która aktywnie walczy o możliwość stosowania medycznej marihuany w Polsce.

Ten problem dotyczy około pięćdziesięciu tysięcy osób, a może i nawet stu tysięcy, którym medyczna marihuana mogłaby ulżyć w cierpieniach

– powiedział Jacek Cieżkowicz, chirurg onkologiczny z Centrum Terapeutycznego „Max Hemp

Wprowadzenie do aptek legalnego suszu konopi indyjskich na receptę, zarejestrowanych przez Urząd Rejestracji Leków, byłoby wielkim wydarzeniem dla tysięcy pacjentów cierpiących na padaczkę, nowotwory, przewlekłe bóle czy stwardnienie rozsiane.

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.