ZIELONE NEWSY

Zielone Newsy

Aktualności

Jak już wiadomo firmy z Kanady i Niemiec będą eksportować do Polski medyczną marihuanę, pochodzącą z upraw właśnie w tych krajach. Czy doczekamy się upraw medycznej marihuany w Polsce?

Zgody na import suszu dostały już takie firmy jak Spectrum Cannabis należącą do Kanadyjskiego giganta Canopy Growth Corporation oraz Niemiecka firma Aurora. Ceny importowanego suszu oscylowały by w granicach od 50 do nawet 65zł za jeden gram! Tak drogi susz może być nieosiągalny dla wielu pacjentów. Oczywiście zniwelowanie tej ceny jest możliwe poprzez stworzenie państwowych upraw konopi indyjskich.

Doczekamy się upraw medycznej marihuany w Polsce?

Już 5 października w wywiadzie dla YouTubowego kanału HiCash, Piotr Liroy Marzec zdradził, że powstaną również polskie uprawy konopi indyjskich na cele medyczne. Poseł dodał również, że prezydent podpisał ustawę dotyczącą dopalaczy, w której Liroy zamieścił również zapis o możliwości stworzenia w Polsce upraw medycznej marihuany. Wcześniej zapis ten został wykreślony z przygotowanej przez posła Liroya ustawy dotyczącej medycznej marihuany.

„20 lipca w tzw. ustawie o dopalaczach włożyłem uprawy medycznej marihuany – nie tyle ja, co niejako rękoma policji. Włożyliśmy ustawę, która została przygotowana przez nasz team, do ustawy o dopalaczach. W tej chwili, od 20 lipca jest zatwierdzona przez senat i prezydenta – można uprawiać.”

– powiedział poseł Piotr Liroy Marzec

Gościem programu HiCash był również przedstawiciel firmy Spectrum Cannabis Polska, Tomasz Witkowski. Podczas ich wspólnej rozmowy z gospodarzem programu Patrickiem Ney’em, poseł Liroy wspomniał, że aktywnie poszerzają możliwości stworzenia upraw medycznej marihuany w Polsce, takich jak m.in wspomniana firma Spectrum Cannabis. Witkowski zapewnił, że jeżeli istnieje taka możliwość to na pewno rozważą stworzenie uprawy w Polsce.

Polscy producenci czekają na zielone światło

W Polsce z pewnością znajdziemy kilka firm, które od zaraz byłby gotowe do produkcji. Jedną z takich firm jest wspomniana w wywiadzie Pol Cannabis, której uprawy miałby znajdować się w Kielcach. Liroy zdradza, że istnieje więcej firm, które aktualnie starają się o uzyskanie licencji lub nawet oczekują już jej otrzymania.

Rezygnując z importu z pewnością automatycznie spadłyby ceny suszu medycznej marihuany. Pozbywając się cła i innych kosztów związanych np. z transportem. Oczywiście najrozsądniejszym rozwiązaniem byłaby możliwość domowej uprawy przez pacjentów stosujących medyczną marihuanę. Czy faktycznie doczekamy się polskich upraw medycznej marihuany z prawdziwego zdarzenia? Zachęcamy do aktywnej dyskusji w komentarzach.

Marihuana rekreacyjna przestała być tematem tabu, a społeczeństwo jest coraz bardziej świadome leczniczych zastosowań marihuany medycznej, które jeszcze niedawno były wyśmiewane i często traktowane jako pretekst do używania. Stąd też pojawia się wiele pytań o różnicę pomiędzy marihuaną medyczną i rekreacyjną, niestety w tej kwestii panuje jeszcze spora niewiedza.

Niewiedza oraz dezinformacja w tej kwestii w sporej mierze spowodowane są artykułami, które podają nieprawdziwe informacje na temat medycznej marihuany. Ich autorzy potrafią zaciekle bronić tak nieprawdziwych teorii jak np. to, że konopie medyczne to te, które mają niskie stężenie THC oraz większą zawartość CBD, natomiast konopie, które zawierają duże stężenie THC opisywane są jako marihuana rekreacyjna. Jest to oczywiście nieprawdą! Powody powielania błędnych informacji mogą być różne, od niewiedzy po celowe wprowadzanie w błąd.

Różnice pomiędzy marihuaną medyczną i rekreacyjną

Prawda jest taka, że pomiędzy medyczną, a rekreacyjną marihuaną nie ma żadnej różnicy, po za tym w jakim celu się jej używa. Dla przykładu weźmy np. Lemon Skunk’a. Jego typowe dla sativ działanie, jest pobudzające i energetyczne. Jest świetnym wyborem na imprezę czy wyjście ze znajomymi. Używając go w tych celach jednocześnie złagodzisz np. skutki stresu, który towarzyszył ci w ciągu pracowitego dnia, ponieważ Lemon Skunk posiada właściwości antystresowe oraz jest znakomitym antydepresantem. Każda odmiana marihuany posiada właściwości lecznicze.  Wszystko zależy od tego w jakim celu jest ona używana. Różne kombinacje i stężenia kannabinoidów pozytywnie wpływają na różne schorzenia – jedne łagodzą ból inne pomagają na depresje. Tak samo różnie działają pod kątem rekreacyjnym gdzie jedne bardziej pasują do wieczornego filmu a inne na imprezę. Tak naprawdę główna różnicą pomiędzy ganją medyczną i rekreacyjną są…

cel używania oraz regulacje prawne

Leki objęte są ścisłymi i rygorystycznymi przepisami. Konopie uprawiane do celów leczniczych tez muszą spełnić pewne wymagania, aby zostały zakwalifikowane jako lek. Ścisła kontrola oraz reżim uprawowy mają na celu m.in produkowanie i dostarczanie suszu o dokładnie tym samym składzie kannabinoidów za każdym razem, jest to standaryzacja dzięki której pacjenci zawsze wiedzą co i w jakich dawkach przyjmują.

Tak jak wspomniałem, to przeznaczenie suszu definiuje czy jest to marihuana medyczna czy rekreacyjna. Susz sprzedawany w aptekach ma z góry założone używanie w celach medycznych wg. zaleceń lekarza.

Osobnym tematem są regulacje prawne dotyczące marihuany w ogóle. W wielu krajach, w tym w Polsce, posiadanie marihuany w celach rekreacyjnych jest zabronione i karane przy jednoczesnym dopuszczeniu do sprzedaży w aptekach medycznej marihuany.  W tym przypadku to właśnie przeznaczenie ziela decyduje o jego legalności.

CBD, THC, CBN…

Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że medyczna marihuana trafi wkrótce do Polskich aptek. Między innymi na naszym kanale fb, gdzie artykuł został udostępniony, pojawiły się komentarze typu: Czy po medycznej marihuanie jest haj? I tu pojawiają się „eksperci”, którzy odpowiadają, że medyczna marihuana to to susz CBD, a to nie jest psychoaktywne więc nie odurza. Dochodzi do takich skrajności jak wypisywanie, że CBD leczy raka, co jest kłamstwem, które ostatnio dementował sam Rick Simpson.

Medyczna marihuana, która jest kupowana na zalecenie lekarza często zawiera wysokie stężenie THC, nie jest to wbrew opinii wielu susz CBD, aczkolwiek ten kannabinoid też ma szerokie spektrum zastosowań leczniczych. Jednak definicja medycznej marihuany, oficjalnie traktowanej jako lek, dotyczy suszu o wysokim stężeniu THC. CBD ma wiele zastosowań leczniczych jednak nie jest objęty regulacjami, krople czy susz CBD z zawartością THC poniżej 0,2% są ogólnodostępne i można je dziś kupić w wielu sklepach. Jest świetnym remedium np. na stres i stany lękowe.

Różnice pomiędzy marihuaną medyczną i rekreacyjną

 

Jak czytamy w opublikowanym niedawno sondażu, około 76% obywateli Nowej Zelandii popiera legalizację konopi indyjskich. W ankiecie przeprowadzonej przez Uniwersytet Masseya, udział wzięło 6300 osób, które zostały poproszone o opinie na temat zażywania konopi indyjskich oraz ich pochodnych. Po raz pierwszy, po za pytaniami czy jesteś za czy przeciw zakazowi, zapytano obywateli jaki rodzaj regulacji powinien zastosować rząd Nowej Zelandii.

Nowozelandczycy chcą zmian

Wyniki badania są zdecydowanie na korzyść legalizacji marihuany do celów rekreacyjnych w Nowej Zelandii. 27% respondentów opowiedziało się za systemem „grow your own”, w którym obywatele mogliby uprawiać cannabis na własny użytek bez możliwości sprzedaży, podczas gdy 21% powiedziało, że powinno się je sprzedawać tak jak alkohol. Inne mniej popularne opcje obejmowały sprzedaż marihuany przez państwo lub brak regulacji w ogóle. 19% pytanych stwierdziło, że chce zakazu.

Referendum

Premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern zapowiedziała, że do końca 2020 r. Odbędzie się referendum. W roku poprzednim o takim referendum mówiła partia Zielonych również podając datę 2020.

Nowozelandczycy chcą legalizacji, jedyne nad czym będą teraz debatować do jaką przyjmie ona formę.

Na chwile obecną, na podstawie ustawy o nadużywaniu narkotyków z roku 1975, posiadanie każdej ilości zakazanych substancji jest penalizowane. Marihuana jest czwartą najczęściej stosowaną używka po alkoholu, tytoniu i kawie oraz najczęściej używaną substancja z listy środków zakazanych.

 

Konopie indyjskie są drugą najpopularniejszą używką rekreacyjną na świecie, wykorzystywaną w różnych formach przez ponad ćwierć miliarda ludzi na całym świecie w 2016 r. Pomimo odmiennego statusu prawnego, wiele osób uważa, że ​​zażywanie konopi poprawia ich życie na wiele sposobów. Niektórzy palacze nawet uważają, że „zielbabka” czyni ich lepszą osobą. Ale dlaczego CBD i THC to połączenie idealne nawet dla palaczy rekreacyjnych?

Odkładając na bok całą introspekcję, jeśli ten temat brzmi tobie znajomo, to tak naprawdę nie pasujesz do stereotypowego „stonera”, ale oto mały sekret: większość palaczy nie pasuje. Większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że ich zioło zapewnia im połowę korzyści, jakie marihuana ma do zaoferowania.

Ying Yang kannabinoidów

Konopie indyjskie są cudem natury i były wykorzystywane przez tysiące kultur, od tysięcy lat, z powodu tysięcy zastosowań. Dopiero niedawno, w ciągu ostatnich 50 lat, naukowcy w końcu odkryli kanabinoidy: główne składniki marihuany. Wszyscy wiedzą o THC czy tetrahydrokannabinolu, ponieważ wywołują one zmieniające nastrój i euforyczne efekty, które sprawiają, że użytkownicy konopi odczuwają wyczekiwany ‘haj’.

THC to jeden z ponad 113 kannabinoidów produkowanych przez tę unikalną roślinę – i jest to jeden z psychoaktywnych kannabinoidów.

CBD lub kanabidiol to kolejny związek występujący tylko w roślinach konopi indyjskich, ale i przemysłowych. Jego działanie różni się znacznie od działania THC. CBD nie wywoła u ciebie haju, ale miliony ludzi dodały CBD do codziennego reżimu z powodu tego, co może zrobić. Od łagodzenia niepokoju społecznego i szału na drodze, do łagodzenia objawów zapalenia stawów i bólu nowotworowego. CBD można znaleźć zarówno w szafkach na leki, w szafkach na siłowni, jak i w torbach podręcznych.

Więc po co cały szum, skoro nie ma bomby?

CBD ma praktyczne codziennie zastosowanie dla osób ze stanami lękowymi, przewlekłymi bólami i mnóstwem innych niesprzyjających czynników, które mają wpływ na jakość życia. Ale to tylko efekty powierzchowne. CBD jest cudem natury, przyziemnym i prostym.

Ponad 3000 opublikowanych badań analizujących CBD sugerowało, że może złagodzić objawy ponad 100 różnych stanów. W rzeczywistości rząd USA posiada patent na stosowanie CBD w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera i Parkinsona.

CBD jest również środkiem zmieniającym życie w przypadku leczenia opornej na leczenie epilepsji dziecięcej. Tak jakby zwolennicy CBD potrzebowali bardziej wzruszającego powodu, aby prowadzić badania nad tym cudownym związkiem.

Ale CBD pochodzące z konopi różni się od THC jeszcze inaczej: nie podlega tym samym prawom, które rządzą marihuaną, ponieważ konopie są zdefiniowane jako mające mniej niż 0,2% THC na masę. Olej CBD produkowany z konopi łączy wszystkie wymienione powyżej korzyści, a także wiele innych, w produkcie, który jest dostępny w sprzedaży w 44 stanach.

Najgłębsza jakość CBD to sposób, w jaki balansuje THC.

Przez lata prohibicji większość użytkowników konopi poszukiwała szczepów, które miały najsilniejsze uderzenie psychoaktywne. Czarny rynek tęsknił za działaniami hodowców, którzy selektywnie uprawiali rośliny, aby zapewnić swoim klientom najsilniejszy, najbardziej oszałamiający haj. Ale stworzenie wyższego poziomu oznaczało tworzenie szczepów z coraz większą ilością THC.

Zaledwie 40 lat temu dostępne szczepy o najwyższym stężeniu THC zawierały tylko około 10-12% tej pożądanej substancji. Obecnie odmiany najwyższej półki zawierają nawet do trzech razy więcej, co oznacza, że ​​do jednej trzeciej całkowitej masy rośliny jest właśnie THC. Ten stały wzrost zawartości THC, w połączeniu z brakiem informacji na temat nauki o marihuanie, doprowadził do powstania legalnego przemysłu specjalizującego się w jednej rzeczy – zapewnia konsumentom możliwe największą bombę. Problem z tym polega na tym, że uzyskanie możliwie największej bomby prowadzi do paranoi i braku kontroli, która może zniechęcić niektórych miłośników szczepów o wysokiej zawartości THC. A takie szczepy są coraz bardziej popularne, z racji dopracowywania ich przez 70 lat na czarnym rynku.

Nie każdy chce zostać wgnieciony w kanapę za każdym razem gdy ściąga buszka. Olej CBD ma ogólny wpływ na dobranie intensywności twojego haju, co jest idealne dla każdego, kto nie chce uzyskać Alaskan Thunder, a zamiast tego woli spokojny, kontrolowany i łagodny haj. Wszystko dla ludzi, bez osądów co jest lepsze.

Rośliny konopi indyjskich mogą produkować około jednej trzeciej swojej wagi w kanabinoidach, co oznacza, że ​​jeśli roślina ma 30% THC, to nie ma wiele miejsca dla innych kannabinoidów. Ten wzrost zawartości THC kosztem wszystkich innych kannabinoidów oznacza, że ​​mogą występować mniejsze różnice między szczepami. Oznacza to również, że trudno jest znaleźć kwiat, który ma naprawdę szerokie spektrum kannabinoidów, w tym dość CBD, aby zrównoważyć obfitość THC.

Dlatego wielu użytkowników konopi dostarcza CBD za pomocą olejków. Łatwo dostępny, a może przywrócić równowagę do normalnego poziomu w sposób, o którym nawet nie wiedziałeś, że jest możliwy.

Olejek CBD wzmacnia psychoaktywne i lecznicze właściwości THC, a także obniża efekt zmęczenia, dzięki czemu można wykorzystać zalety konopi indyjskich w swoim życiu, unikając mniej pożądanych skutków ubocznych THC.

Synergizm, bo do tanga trzeba dwojga

Jeśli masz już za sobą sporo poszukiwań w internecie na temat haju to prawdopodobnie słyszałeś o synergizmie. Zasadniczo naukowcy twierdzą, że kanabinoidy współdziałają ze sobą „synergistycznie” – w sposób, który powiększa ich indywidualne efekty. Nazywają tę interakcję między kannabinoidami synergizmem. Ale czym jest synergia?

Efekt synergistycznego współdziałania kannabinoidów jest prosty: efekt wielu kannabinoidów przyjętych na raz jest mocniejszy niż suma poszczególnych efektów.

W rzeczywistości różne szczepy konopi mają różne działanie, ponieważ każdy szczep ma unikalny stosunek kannabinoidów, który daje unikalny ogólny efekt. Na przykład CBD i THC wiążą się z receptorami kannabinoidowymi w twoim mózgu, ale mają dwa oddzielne efekty na tym samym receptorze.

THC sprawia, że ​​czujesz się haj, ponieważ bezpośrednio aktywuje twoje receptory kannabinoidowe. Powoduje to wszystkie efekty THC związane z gięciem umysłu, a także wiele jego efektów terapeutycznych i leczniczych.

Z drugiej strony, CBD hamuje te same receptory kannabinoidowe, zmniejszając ich zdolność do aktywacji przez THC. Pomaga to ograniczyć intensywność twojego haju i powstrzymać mentalną mgłę, która może cię zmącić rano po ciężkim suszu.

Ale CBD ma jeszcze więcej sztuczek w rękawie. Bardziej niż jakikolwiek inny kannabinoid, CBD promuje naturalne zdrowie i funkcję układu endokanabinoidowego naszego organizmu (ECS) . Aby wszystko było proste, ECS odpowiada za ustalanie poziomu aktywności i zużycia energii każdego innego systemu w naszym organizmie, w tym naszego mózgu i układu odpornościowego. Kiedy ECS nie wykona swojej pracy, nasze zdrowie może ucierpieć. Tam właśnie wkracza CBD – CBD promuje i wspiera nasz ECS, więc promuje i wspiera nasz ogólny stan zdrowia.

Wpływ CBD na nasz ECS i rola ECS w reszcie naszego ciała oznacza, że ​​CBD może pomóc we wszystkim, od kaca po fibromialgię. Miliony osób dodały go już do swojego codziennego trybu życia.

Żyjemy w czasach, gdzie przejęcie opieki nad naszym stanem równowagi, ciała i ducha powoduje uczucie ogólnego dobrobytu. Łatwo nie jest, szczególnie gdy kultura gloryfikuje nadmiar pracy, a następnie imprezuje, aby zrzucić wewnętrzny stres. Dlaczego marihuana jest najlepszym środkiem samoopieki?

Konopie indyjskie mogą być używane jako narzędzie do samoopieki, ale stanowią także coś jeszcze ważniejszego – dla wielu jest to pierwszy krok do znalezienia tego, co działa dla ich umysłu, ciała i duszy. Ten rytuał, nie jest tylko przyjmowaniem pigułki na receptę czy piciem piwa, ponieważ „wszyscy inni to robią” i „tak chce system”. Właśnie dlatego konopie indyjskie są często kojarzone z subkulturami z otwartymi umysłami – ludzie, którzy tego próbowali, sami do tego doszli.

Jesteś gotowy pogłębić relacje z rośliną konopi? Sprawdź poniższe sposoby.

Konopie indyjskie jako lek

Nie jest tajemnicą, że USA mają problem z pigułkami na receptę. W rzeczywistości Amerykanie przyjmują najwięcej leków na receptę ze wszystkich krajów świata. Od leków przeciwbólowych, przeciwdepresyjnych po tabletki nasenne. Istnieje okrojona liczba badań nad konopiami indyjskimi, więc mówienie lekarzowi, że zamierzasz wypróbować leczyć się naturalnie, zamiast na lekach zatwierdzonych przez federację wymaga odwagi. Jednocześnie to znaczy, że troszczysz się wystarczająco o swoje dobre samopoczucie, a jednocześnie by nie uzależnić się od silniejszych leków. Faktem jest, że konopie indyjskie i CBD radzą sobie z różnymi objawami u pacjentów, między innymi z bólem fizycznym, lękiem i utratą apetytu.

Konopie indyjskie jako środek redukujący stres

Stres jest epidemią w Ameryce. Ankieta Gallupa wykazała, że ośmiu na dziesięciu Amerykanów twierdzi, że „często” lub „czasami” doświadcza stresu . Stres jest sam w sobie wystarczająco zły, ale może także przyczyniać się do chorób serca, wysokiego ciśnienia krwi, otyłości, ataków serca, a nawet udaru mózgu, a także wielu innych problemów. Oczywiście, Amerykanie polegają na tym kieliszku wina lub piwa, kiedy wysiadają, ale marihuana jest pod wieloma względami zdrowszą alternatywą dla alkoholu , pomagając ludziom odpocząć bez kalorii i kaca.

Konopie jako narzędzie do poszerzania horyzontów

W Ameryce często nie dbamy o swój stan psychiczny, dopóki nie zobaczymy ewidentnego problemu. Poznanie siebie – uświadamianie sobie naszych potrzeb i pragnień – jest istotną częścią nie tylko bycia w porządku, ale i prosperowania.

Konopie indyjskie, jako roślina używana od wieków w warunkach duchowych, może służyć jako paliwo. Każdy entuzjasta konopi powie, że po długim dniu kilka maszków może nagle pobudzić do działania i uświadomić myśli i uczucia, które nagle zostały zauważane, a wcześniej były stłumione w naszej głowie. Dlatego tak wielu artystów używało go jako narzędzia do pisania, malowania czy wyciszania się.

Konopie jako narzędzie do nawiązywania kontaktów

Na tym świecie jest niewiele lepszych rzeczy niż bongo w gronie znajomych czy pierwsze spalenie jointa razem z mamą. Kiedy myślimy o dbaniu o swoją psychikę często myślimy o  bardziej tradycyjnych formach samoopieki, takich jak ćwiczenia czy zdrowie odżywianie. W rzeczywistości kontakt z innym człowiekiem jest jednym z lepszych sposobów w jaki możemy zadbać o swoją pogodę ducha.

Według ostatnich badań prawie połowa Amerykanów czuje się samotna. Badania wykazały, że samotność w rzeczywistości powoduje problemy zdrowotne, w tym cukrzycę, choroby serca i depresję. Trudno jest wytłumaczyć to osobie, która nigdy wcześniej jej nie doświadczyła, ale konopie indyjskie to świetny equalizer – pomagający ludziom zrelaksować się i dzielić intymnymi chwilami, w przeciwieństwie do innych legalnych substancji. Może to być spowodowane tym, że łagodzi stres, lęk i poczucie niepewności, pozwalając ludziom zachowywać się bardziej jak oni, lub może to być po prostu dlatego, że ludzie, którzy palą marihuanę, mają co najmniej jedną bardzo ważną rzecz – pasjonują się tym.

Czym jest live rosin i live resin? Na to pytanie postaramy odpowiedzieć sobie w dzisiejszym artykule poświęconym właśnie tym koncentratom. Live Rosin i Live Resin są dwoma różnymi rodzajami ekstraktów z konopi, które bardzo często się ze sobą myli.

Sam termin Live Rosin jest technicznie niedokładny i chociaż wydaje się, że tak już pozostanie, to czołowi twórcy koncentratów postanowili w końcu postawić sprawę jasno i wyjaśnić proste różnice, które dzielą te dwa ekstrakty.

Czym jest Live Rosin?

Live Rosin jest bezrozpuszczalnikowym, żywicznym ekstraktem z konopi. Często wytwarza się go poprzez sprasowanie tzw. bubble hash wytworzonego ze świeżo zamrożonych lub „żywych” kwiatów. Ten proces rejestruje żywy profil terpenowy konopi indyjskich bez użycia rozpuszczalników.

Zadajesz sobie pewnie pytanie, czy do prasy ekstrakcyjnej możesz włożyć świeżo ścięte kwiaty. Odpowiedź oczywiście brzmi: nie. Próbując sprasować świeże kwiaty, nawet te świeżo zamrożone wytworzy się para, która powstaje na wskutek wrzenia wody zawartej w kwiatach. To czego nie uda ci się otrzymać, to pożądany produkt, który jest przydatny do użycia.

Jak więc zatem otrzymać „żywą kalafonię”? Aby udało się nam stworzyć Live Rosin, to kwiaty muszą być uprzednio zamrożone lub najpierw musimy zrobić bubble hash, suszymy za pomocą suszarki sublimacyjnej, a dopiero wtedy wyciskamy rosin, dzięki temu otrzymujemy produkt zawierający pełne spektrum kannabinoidów oraz wysoką zawartość terpenów. Torby z sitami do tworzenia bubble hash znajdziesz praktycznie w każdym dobrym growshopie.

Cena najlepszej jakości Live Rosin może oscylować nawet  przy 100 USD za gram, biorąc też pod uwagę jej często niezrównany profil terpenowy

Czym jest Live Resin?

Ten termin odnosi się do ekstraktu na bazie rozpuszczalnika. Zazwyczaj jest to klasyczny BHO(Butane Hash Oil), który wytwarzany jest z zamrożonego materiału roślinnego. Jest to ekstrakcja jednoprzebiegowa, która wychwytuje profil terpenowy rośliny poprzez ekstrakcję gruczołów żywicznych przed ich wyschnięciem i utwardzeniem.

Koncentrat otrzymany z ekstrakcji na klasycznie suszonym materiale roślinnym nie będzie już mógłby być nazywany Live Resin. Jest to po prostu BHO – butanowy, żywiczny koncentrat.

Jak czytamy w opublikowanym wczoraj oficjalnym komunikacie firmy, Aurora Deutschland GmbH, uzyskała ona zgodę Polskiego Ministerstwa Zdrowia na eksport medycznej marihuany do naszego kraju. Po Spectrum Cannabis, które należy do kanadyjskiego Canopy Growth, jest to druga firma, która w tym tygodniu ogłosiła, że będzie zaopatrywać polskich pacjentów w medyczną marihuanę.

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, medyczna marihuana będzie już wkrótce dostępna dla polskich pacjentów, informacja ta była długo wyczekiwana zważywszy na to, że ustawa dopuszczająca leczenie marihuaną została przyjęta rok temu. Niestety leki konopne nie będą produkowane w Polsce, a główne korzyści i zyski zamiast trafiać do polskich firm i napędzać nasza gospodarkę trafią do firm z Kanady oraz Niemiec.

Oświadczenie Aurory

We wczorajszym oświadczeniu Aurora Deutschland GmbH z siedzibą główna w Kanadzie czytamy, że nasze Ministerstwo Zdrowia wyraziło zgodę na eksport medycznej marihuany dla polskich pacjentów. Aurora informuje, że pierwsza wysyłka odbędzie sie już w ciągu kilku następnych dni i trafi do centrum leczenia bólu i warszawskiego szpitala, nie precyzując o które konkretnie placówki chodzi. Przedstawiciele firmy informują, że są pierwszym licencjonowanym producentem medycznej marihuany, który wszedł na polski rynek, co z posiadanych przez nas informacji jest nie do końca prawdą gdyż chwilę wcześniej o uzyskaniu takiej samej zgody poinformowała firma Spectrum Cannabis sp. z o.o. Jednakże komunikaty obu spółek różnią się w kwestii terminu pierwszych wysyłek swoich produktów do polski i patrząc pod tym kątem wynika, że to właśnie od niemieckiej Aurory pochodził będzie pierwszy gram legalnej medycznej marihuany przeznaczony dla polskiego pacjenta, bez konieczności importu docelowego.

„Zostanie pierwszą firmą, która dostarczać będzie konopie indyjskie do Polski jest potwierdzeniem zdolności Aurory do prowadzenia działalności na rynkach międzynarodowych, również takich z dużymi barierami wejścia na rynek”

– powiedział Neil Belot, dyrektor ds. globalnego biznesu.

„Jest to dla nas milowy krok w dostępie do pacjenta w Polsce, który zapewni nowe możliwości osobom poszukującym alternatywnych leków, które pomogą w radzeniu sobie z objawami wielu różnych schorzeń.”

Aurora nadal zwiększa swój międzynarodowy zasięg, który obecnie obejmuje 19 krajów na pięciu kontynentach.

Maximilian Weinberg, dyrektor ds. Rozwoju biznesu, Aurora Europe, dodał:

„Cieszymy się, że udało nam się z powodzeniem opanować złożoność polskich ram prawnych i jesteśmy dumni z tego, że staliśmy się pierwszą firmą, która zaopatruje polski szpital w marihuanę medyczną. Nawiązaliśmy silne relacje z medycznymi profesjonalistami, państwowymi hurtowniami i lokalnymi fundacjami, które odegrały integralną rolę w osiągnięciu tego przełomowego etapu. ”

Kiedy medyczna marihuana od polskich producentów

Wydarzenia mijającego tygodnia to bardzo pozytywny impuls dla pacjentów, którzy potrzebują medycznej marihuany – to nie podlega wątpliwości. Pojawiają się jednak głosy krytyki powodowane tym, że zagraniczne firmy będą zbijać grube miliony, które powinny trafić do polskich przedsiębiorców. Oczywistym jest, że też uważamy, iż konopie dla polskich pacjentów powinny być polskiej produkcji. Jednak mamy też na uwadze, że nic tak nie przemawia do polityków jak pieniądze i prędzej czy później zorientują się oni, że leczenie polskich pacjentów może również podleczyć stan gospodarki, oby prędzej.

Knoty stały się dość powszechnie znane w branży już jakiś czas temu. Coraz więcej palaczy staje się świadomych istnienia knota konopnego. Palacze używają go do przypalania fifek, fajek z tytoniem, bluntów a przede wszystkim bongosów, tylko dlaczego? 

Rozpalanie ulubionych ziółek za jego pomocą to nie tylko dodatkowy bajer do całej ceremonii. W dzisiejszym artykule chcielibyśmy zaprezentować wam korzyści jakie daje knot konopny.

Czym jest knot konopny?

Knot konopny (Hemp Wick) jest naturalną alternatywą dla zapałek i zapalniczki. Wykonany jest z włókien konopi włóknistych pochodzących z polskich upraw. nasycony i utwardzony w naturalnym wosku pszczelim. Dzięki temu knot spala się równo i powoli oraz zachowuje elastyczność.

Rozważając pytanie „czym jest knot konopi?”, odpowiedzi mogą być nieskończone. Ze względu na wygodę (i widoczne korzyści zdrowotne) knot konopny stał się dobrze znaną naturalną alternatywą dla używania konwencjonalnych źródeł ognia, zwłaszcza w społeczności medycznej marihuany.

Dlaczego powinienem używać knota konopnego?

Butan, krzemień i siarka są znane jako silnie trujące jeśli się je wdycha. Badania wykazały, że długotrwałe wdychanie butanu prowadzi do poważnych problemów z płucami, sercem, wątrobą i nerkami. Te toksyny mogą być bardzo szkodliwe dla mózgu i rdzenia kręgowego. Możesz uniknąć tego ryzyka, wybierając knoty konopne.

„Wdychanie gazu do zapalniczek jest szkodliwe dla zdrowia. Długotrwałe i systematyczne wdychanie może doprowadzić do degeneracji w centralnym układzie nerwowym. Uszkadza jego struktury.”

– dr. Wojciech Konieczny, neurolog

Przypalanie zioła zapałkami również nie jest dobrym pomysłem. Zazwyczaj po odpaleniu zapałki od razu zabieramy się do rozpalania, jest to ogromny błąd. Po odpaleniu zapałki należy odczekać kilka sekund, aż wypali się zawarta na niej siarka. Jeśli tego nie zrobimy, opary siarki dostaną się do naszych płuc razem z zaciąganym dymem.

(„Martwa natura ze szklanką piwa, fajką, tytoniem i akcesoriami do palenia „(w tym knot konopny) autorstwa Jana Jansz van de Velde, 1658 r.)

 

Knoty konopne nie zawierają żadnych wypełniaczy, chemikaliów ani zanieczyszczeń. Są wolne od szkodliwych związków chemicznych (butanu, siarki itd. Nie wpływają negatywnie na smak palonego suszu. Masz również większą kontrolę nad płomieniem i możesz bardziej precyzyjnie ustawiać go nad rozpalanym suszem.

Inna ważną kwestią jest fakt, że knot konopny spala się w niższej temperaturze niż butan z zapalniczki, co przekłada się na niższą temperaturę spalania suszu.

Dodatkowo wosk pszczeli podczas spalania uaktywnia działanie relaksujące. Zmniejsza i neutralizuje również szkodliwy wpływ promieniowania elektromagnetycznego. Knoty są wspaniałym, czystym źródłem ognia dla wszystkich entuzjastów palenia i powinny być na wyposażeniu każdego z nich.

W czym jeszcze przyda mi się knot?

Należy zauważyć, że palacze nie są jedynymi osobami, które mogą skorzystać z tego wyjątkowego produktu. Zaskoczymy cię, w jaki sposób można go zastosować do wielu codziennych czynności!

Konopny knot posiada szczególnie cenne miejsce w społeczności rzemieślniczej, ponieważ idealnie nadaje się do użycia jako knot w produkcji świec, a nawet jako solidny, ozdobny sznur. Tradycyjni producenci i miłośnicy świec odkryli, że wybielone knoty pokryte wątpliwej jakości woskiem mogą uwalniać szkodliwe chemikalia, które uwalniały się do powietrza podczas palenia domowych świec.

Dzięki powłoce z wosku pszczelego, knot konopny jest w zasadzie wodoodporny, co czyni go niezawodnym narzędziem również na zewnątrz. Może być Twoim najlepszym przyjacielem podczas biwakowania, służy jako podpora do rozpalania ogniska, grilla czy świec. Możliwości zastosowania wydają się nieograniczone.

Konopie indyjskie znalazły dla siebie sporo miejsca w przemyśle medycznym. Hodowcy ciągle starają się otrzymać nowe, ustabilizowane medyczne odmiany marihuany z pożądanymi dla nich cechami oraz zdrowotnymi właściwościami, których oczekują pacjenci używający już konopi, lub tych, którzy zamierzają rozpocząć leczenie za pomocą naturalnych metod. Dzisiaj na naszym celowniku pojawił się Lemon Skunk i jego właściwości medyczne.

Odmiana zyskała swoją popularność wśród hodowców i konsumentów ze względu na wysokie plony i jakość końcowego produktu. Lemon Skunk jest zdobywcą wielu nagród w takich konkursach jak Outdoor Highlife Cup 2007 czy Hydro Spannabis 2008.

Genetyka szczepu Lemon Skunk

Szczep został stworzony z dwóch odrębnych fenotypów skunka, których główną cechą były wyjątkowo intensywne, skunkowo-cytrusowe aromaty. Szczep narodził się w Amsterdamie z rąk znanego w całym Zielonym Świecie breedera – DNA GeneticsMatka była przetrzymywana przez ponad 20 lat w Las Vegas, a ojciec został wybrany właśnie w Holandii. Samiec został przekazany przez Eddiego, formalnie właściciela jednego z najstarszych i najbardziej prestiżowych banków nasion w Holandii. Tajemniczy męski Skunk wykorzystywany był przy wielu projektach na przestrzeni lat.

Uprawa i cechy szczepu Lemon Skunk

Szczep zyskał popularność wśród hodowców i konsumentów ze względu na wysokie plony i wysoką jakość produktu końcowego. Lemon Skunk polecany jest do upraw w glebie lub systemów hydroponicznych. Rośliny rosną pionowo, więc pamiętaj aby zadbać o wystarczającą ilość miejsca.

Pamiętaj również aby przełączyć swoje rośliny na kwitnienie, zanim urosną zbyt duże, pozwoli ci to lepiej kontrolować odległość lampy od szczytów. Okres kwitnienia Lemon Skunka trwa od 8 do 9 tygodni, właśnie po tym czasie odmiana daje z siebie najsmaczniejsze i najsłodsze aromaty.

Lemon Skunk tworzy jasnozielone pąki z grubymi, pomarańczowymi włoskami. Jego skunkowo – cytrusowy aromat przyciągnie cię natychmiast.

Lemon Skunk i jej właściwości medyczne

Haj jaki oferuje nam ta odmiana, to energiczne, radosne loty napawające do działania. DNA Genetics opracował tę odmianę jako szczep do zwalczania stresu oraz depresji, więc poleca się go pacjentom cierpiącym właśnie na te dolegliwości.

Skąd wziąć nasiona odmiany Lemon Skunk?

Warto zwrócić uwagę na fakt, że w polski rynek zalany jest masą sklepów oferujących nasiona konopi indyjskich. Wiele z tych sklepów nieuczciwie oferuje swoim klientom stare, źle przechowywane nasiona, a czasem nawet ich podróbki!

Na szczęście istnieje kilka godnych zaufania sklepów, przede wszystkim jednym z takich sklepów jest TanieSianie, które istnieje na rynku już od wielu lat. Pracownicy tego sklepu starannie dbają o jakość każdej dostawy oraz odpowiednie przechowywanie nasion, by dłużej utrzymywały swoją świeżość.

Fachowa obsługa sklepu doradzi w każdym nurtującym nas pytaniu i zrobi wszystko, abyśmy poczuli się najważniejsi i zadowoleniu z jakości usług. Jeśli szukasz  oryginalnych nasion marihuany wysokiej jakości, najlepszych producentów z całego świata, to właśnie je znalazłeś.

Dziś o godzinie 13:30 w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze odbyła się rozprawa, na której sędzia ogłosił wyrok w sprawie Jakuba Marcina Gajewskiego oraz państwa Dołeckich oskarżonych o wewnątrzwspólnotowy przemyt substancji odurzających w formie oleju z konopi w celach leczniczych.

Z informacji, jakie udało się nam uzyskać wynika, że dzisiaj (20.10.2018) w w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze, sędzia ogłosił wyrok w sprawie Jakuba Marcina Gajewskiego oraz państwa Dołeckich, którzy zostali oskarżeni o przemyt oleju z konopi, za co groziła im kara od 3 do nawet 15 lat pozbawienia wolności. Oleju potrzebowali do celów leczniczych, a wymiar sprawiedliwości całą sytuacje określa mianem zbrodni.

Dwa tygodnie temu odbyła się ostatnia rozprawa i przewód sądowy został zamknięty. Sędzia ogłosił, że jest to precedensowe wydarzenie, więc musi je dogłębnie zanalizować, aby podjąć właściwą decyzję. Prokurator zaproponował Nam nadzwyczajne złagodzenie kary i wyroki w zawieszeniu, oraz grzywny, dodając, że nawet najniższa kara będzie dla nas za wysoka. Nasz adwokat udowodnił, że według prawa nasze czyny nie wypełniły znamion przestępstwa, i nie powinniśmy w ogóle podlegać pod ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, ponieważ z narkomanią nie mają nic wspólnego.

– pisze na swoim oficjalnym fanpage Jakub Gajewski

„Po aresztowaniu ludzie zaczęli rozpoznawać mnie na ulicy, i nie rzucają we mnie kamieniami, nie traktują mojej osoby z ostracyzmem, wręcz przeciwnie podają mi ręce w geście wsparcia, i życzą wszystkiego dobrego.

– tłumaczył na poprzedniej rozprawie Gajewski

Wyrok dla Jakuba Gajewskiego i Państwa Dołeckich

Jakub Marcin Gajewski – wiceprezes organizacji Wolne Konopie – usłyszał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. Rodzice Andrzeja Dołeckiego, innego członka zarządu stowarzyszenia Wolne Konopie również byli obecni podczas rozprawy. Dariusz Dołecki usłyszał wyrok jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Ewa Dołecka została uniewinniona.

Adwokat stojący po stronie oskarżonych udowodnił, że według prawa czyny popełnione przez Jakuba Gajewskiego i Państwa Dołeckich, nie wypełniły znamion przestępstwa, i nie powinni oni w ogóle podlegać pod ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, ponieważ jak powiedział adwokat – z narkomanią nie mają nic wspólnego i jest to oczywiście bezapelacyjne ustosunkowanie do sprawy.

Cała sytuacja jest jednym i trafnym słowem – chora! Bo jakim trzeba być człowiekiem jeżeli skazuje się na pozbawienie wolności innego człowieka, za chęci i próbę ratowania życia drugiej osoby? Taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca, kiedy chodzi o zdrowie lub życie człowieka.

 

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.