WNBA znosi testy na marihuanę w ramach nowego porozumienia związku zawodowego koszykarek z ligą WNBA. Strony porozumiały się w sporze, który trwał od jakiegoś czasu, a który zaczął się od kwestii finansowych – koszykarki domagały się zwiększenia przychodów ze względu na rosnącą popularność ligi kobiecej koszykówki. Przypomnijmy, że zawodnicy NBA, mogą używać marihuany już od blisko trzech lat. Inna organizacja czyli NHL – najbardziej prestiżowa liga hokeja na lodzie nadal wykonuje zawodnikom testy na marihuanę jednak pozytywny wynik nie niesie za sobą żadnych konsekwencji.
WNBA znosi testy na marihuanę w ramach porozumienia ligi ze związkiem zawodowym koszykarek
Wraz z tym jak rośnie popularność kobiecej ligi koszykarskiej WNBA, pojawiają się wokół niej coraz większe pieniądze. Jednak nie dla samych zawodniczek ale dla m.in. mediów czy sponsorów.
Dlatego od jakiegoś czasu trwa spór pomiędzy związkiem zawodowym koszykarek a zarządem ligi. Zawodniczki domagają się m.in. znacznie lepszych warunków finansowych, mieszkaniowych.
Liga poinformowała również o kompromisach w innych obszarach, takich jak dodanie dwóch nowych miejsc w składzie, w tym zgoda na wymianę zawodniczek w ciąży oraz… zniesienie testów na obecność marihuany.
Obecna polityka WNBA traktuje marihuanę znacznie bardziej restrykcyjnie w porównaniu z NBA, gdzie zawodnicy mogą używać marihuany już od jakiegoś czasu. Marihuana nie jest też zabroniona w NHL – najlepszej lidze hokeja na świecie, która co prawda testuje zawodników pod kątem THC ale pozytywny wynik nie niesie za sobą kompletnie żadnych konsekwencji.
Ostatnio popularne
Jednak marihuana nadal znajduje się na liście „substancji zakazanych” dla zawodniczek WNBA, które nadal są badane na obecność metabolitów THC. Pierwsze wykroczenia zazwyczaj skutkują skierowaniem na leczenie, ale powtarzające się naruszenia mogą skutkować grzywnami i zawieszeniami.
Teraz ma to się zmienić.
W dokumencie opisującym stanowisko ligi w negocjacjach nowego układu zbiorowego pracy wymieniono również „Nowe programy leczenia nadużywania marihuany/alkoholu” i „Krótsze okresy dyskwalifikacji w ramach programu antynarkotykowego”, za stosowanie zabronionych używek.
Należy też oczywiście podkreślić, że tak do momentu podpisania nowej umowy, mogą nastąpić zmiany, jednak wszystko wskazuje na to, że koszykarki grające w WNBA, już niebawem będą mogły korzystać z konopi bez obawy o konsekwencje.
Niestety sportowcy na całym świcie ogólnie nie mogą korzystać z dobrodziejstwa marihuany np. w ramach regeneracji czy nawet zwykłego relaksu. Światowa organizacja antydopingowa WADA nadal traktuje marihuanę jak doping.

























Jedną z historii po spożyciu konopnego shota opisano też na stronie Wolnych Konopi: