Świat Medycznej Marihuany

Zielone Newsy

Aktualności

Gdy tylko okazało się, że za część medycznych zastosowań marihuany odpowiada kannabidiol, szybko stał się on popularnym środkiem na wiele dolegliwości. Działaniem CBD na ból spowodowany noszeniem szpilek zafascynowały się ostatnio gwiazdy ekranu, które ponad wygodę stawiają na wygląd. Zachodnie media piszą: Nawet jeśli oglądałeś tegoroczną galę Złotych Globów to prawdopodobnie przegapiłeś pojawienie się nieoczekiwanego gościa: CBD.

Według The Sun, część aktorek biorących udział w ceremonii rozdania Złotych Globów, korzysta z CBD, aby poradzić sobie z bólami, które towarzyszą noszeniu wysokich obcasów.

Chwalenie CBD, Pro Bono.

Stylistka gwiazd, Karla Welch, na swoim profilu Instagram,  zachwala produkty zawierające CBD. Pisze, że sama używa produktów The Lord Jones – marki CBD z Colorado, która produkuje artykuły do pielęgnacji skóry czy też słodycze. W poście można przeczytać, jak Karla radzi sobie z długimi godzinami w eleganckim (choć niewygodnym) obuwiu, przy pomocy CBD.

„Wszystkim przyjaciołom polecam @thelordjones. Ich krem ​​przeciwbólowy z zawartością CBD to rewelacyjne lekarstwo na bolące stopy stąpające po czerwonym dywanie ” – czytamy we wpisie.

„Nie martw się, twoje stopy nie poczują fazy, ale ten cudowny krem ​​potrafi wydłużyć ten wieczór, teraz gala #GoldenGlobes to o wiele więcej zabawy.”

Welch stwierdziła, że ​​te produkty faktycznie działają cuda, a jej wpisy nie są płatną reklamą, co sugerują niektórzy. Jak twierdzi, jest nimi zwyczajnie zachwycona i chciała je polecić znajomym.

CBD na ból

CBD na ból – kolejne gwiazdy zachwalają konopie

Inny ekspert stylu, tym razem Zanna Roberts Rassi z E!, potwierdza, że gwiazdy używają produktów CBD. Powiedziała nawet, że Lord Jones jest marką najodpowiedniejszą dla aktorek takich jak Michelle Williams.

„Jedna wspaniała „sztuczka”, którą stosuje wielu celebrytów w LA, to krem do stóp z ​​CBD, ponieważ uśmierza ból”

– powiedziała Rassi

Na dzień dzisiejszy, stosowanie przez gwiazdy ekranu środków na bazie konopi to już żadna nowość, otwarcie przyznają się do stosowania produktów zarówno z CBD jak i z THC.

To bardzo dobrze, że tak otwarcie mówią o tym znane postacie jak np. Morgan Freeman, który za pomocą THC radzi sobie ze swoimi dolegliwościami i bólem po wypadku.

Szerzenie prawdziwych informacji na temat konopi w mediach głównego nurtu i przez znane osoby z pewnościa pomaga odczarowywać marihuanę.

W minionym roku Morgan Freeman dał się poznać fanom nie tylko jako aktor, lektor czy narrator w filmach ale też jako głos poparcia dla marihuany i jej zdrowotnych właściwości. Gwiazda używa konopi ze względu na swoje dolegliwości i korzystając ze statutu celebryty nawołuje do ich legalizacji.

Zaangażowany od lat

W zeszłym roku, niejednokrotnie mówiło się, że Morgan Freeman korzystając ze swojego charyzmatycznego głosu i statusu celebryty, postanowił naciskać na legalizację konopi indyjskich. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że słynny aktor naciskał na legalizację medycznej marihuany, zanim stał się popularnym w USA ruchem. Morgan Freeman jest od lat zaangażowany w działalność organizacji popierających legalizację marihuany. Wiele razy krytykował decyzje amerykańskiego rządu zaostrzające prawo przeciwko posiadaczom tego miękkiego narkotyku. Freeman brał również udział w akcjach, które uświadamiały medyczny, pozytywny wpływ marihuany na wiele schorzeń i przewlekłych chorób.

Konopie indyjskie jako alternatywa dla dzisiejszej medycyny

Jeśli spojrzymy na ostatnie wywiady Morgana Freemana na ten temat, można bezpiecznie założyć, że konsumował on konopie od wczesnych lat 70-tych. Jednak medyczne zastosowania marihuany odkrył dopiero po roku 2008 kiedy to uległ poważnemu, niemal śmiertelnemu, wypadkowi. Pojawiła się też fibromialgia. W wywiadzie dla „The Daily Beast” mówi, że medyczną marihuanę przepisuje mu lekarz, a po użyciu ból znika całkowicie. Dodał też, że odkąd sam się przekonał o medycznych zastosowaniach cannabis uważa, że to rewelacyjny, lek który powinien być dostępny dla wszystkich.

Wypadek samochodowy

Freeman miał wypadek, który był na tyle poważny, że sanitariusze musieli użyć „Szczęki Życia”, aby rozciąć auto i wydostać z jego wnętrza aktora.

Pomijając urazy psychiczne, wypadek mocno uszkodził ramię oraz rękę Freemana. Lekarze próbowali zrekonstruować ramię przez operacje, ale nie byli w stanie skutecznie naprawić powstałych uszkodzeń nerwu.

Po leczeniu i rehabilitacji, pozostał ból, którego nie były w stanie zwalczyć środki farmakologiczne. Z czasem, przy pomocy medycznej marihuany, Morgan Freeman nauczył się radzić sobie z bólem i od tamtej pory konopie indyjskie stały się środkiem leczniczym, bez którego nie może żyć.

Marihuana na przewlekły ból

W jednym z wywiadów Morgan Freeman powiedział:

Mam ból związany z fibromialgią oraz ból w ramieniu, a jedyną rzeczą, która oferuje jakąkolwiek ulgę, jest marihuana.

Chociaż nie wchodził w szczegóły, dał jasno do zrozumienia, że ​​w pełni wierzy w medyczne możliwości konopi indyjskich. Możemy się spodziewać, iż nadal będzie mówił o swoich doświadczeniach z przewlekłym bólem oraz o tym, jak przy pomocy marihuany sobie z nim radzi w życiu codziennym.

Izraelski parlament przyjął ustawę dotyczącą eksportu medycznej marihuany. Decyzja parlamentu była jednomyślna. Ostatni krok, jaki należy postawić, aby ustawa całkowicie weszła w życie, uważany jest za drobną formalność – podaje agencja Associated Press.

We wtorek, po późnym wieczornym głosowaniu parlament Izraela jednomyślnie przyjął ustawę, która zezwala na eksport konopi indyjskich mających zastosowanie w medycynie. Przed zatwierdzeniem nowego prawa do wejścia w życie dzielą tylko formalności. Po wtorkowym głosowaniu akcje izraelskiego producenta konopi, firmy iCAN w gwałtownym tempie wzrosły o 10 procent.

Izraelski parlament przyjął ustawę dotyczącą eksportu medycznej marihuany

Dzięki nowym regulacjom dotyczącym konopi indyjskich Izrael może zyskać dostęp do bardzo obiecującego i dochodowego, globalnego rynku sprzedaży medycznej marihuany i tym samym stanie się trzecim na świecie, zaraz po Holandii i Kanadzie, który oficjalnie będzie mógł eksportować marihuanę do innych państw.

Izraelski producent medycznej marihuany, firma iCan szacuje, że w kolejnych 5 latach wartość medycznej marihuany na światowym rynku może wzrosnąć nawet do 33 miliardów dolarów. Do tak wysokich liczb przyczynia się oczywiście co raz niższa, społeczna stygmatyzacja konopi oraz szybko rosnąca podaż – podkreśla Associated Press

Od wielu lat prace nad ustawą dotyczącą eksportu i produkcji medycznej marihuany stały pod znakiem zapytania. Służby bezpieczeństwa obawiały się, że medyczna marihuana zdominuje czarny rynek, więc wszelkie wydawanie licencji eksportowych będzie prawnie kontrolowane i nadzorowane przez policję, na co zezwalać ma nowo wprowadzona ustawa.

Kilka dni temu informowaliśmy, ze z dniem dzisiejszym do aptek trafi medyczna marihuana. Niestety chwilę przed południem, otrzymaliśmy informacje od firmy Spectrum Cannabis Polska, że na susz przyjdzie poczekać jeszcze kilka dni.

Gdy pisaliśmy o tym w zeszłym tygodniu, byliśmy przekonani, że to właśnie dzisiaj będzie tym pamiętnym dniem sprzedaży pierwszego opakowania legalnej medycznej marihuany w Polsce. I wszystko na to wskazywało. Firma Spectrum Cannabis Polska z którą się kontaktowaliśmy, nie zaprzeczyła i podała nam rodzaj suszu, który będzie dostępny w aptekach, a będzie to ich Red No.2 o stężeniu 19% THC oraz <1% CBD.

Dzisiaj otrzymaliśmy od firmy Spectrum maila z informacją, że susz dopiero za kilka dni trafi do hurtowni i stamtąd do aptek.

Jednak kanapowe, na chwile obecną, stowarzyszenie Wolne Konopie postanowiło napisać, że to clickbait’owy fake news oraz, że nasz portal to Fakt wśród mediów konopnych, co oczywiście nie przeszkadza stowarzyszeniu, gdy kopiują nasze artykuły i umieszczają je na łamach swojego serwisu, zresztą nie tylko nasze. No ale jak po za kłamaniem nie robi się nic dla sprawy, to czego się spodziewać.

O tym kiedy medyczna marihuana faktycznie trafi do aptek, poinformujemy natychmiast gdy uzyskamy na ten temat nowe, potwierdzone informację.

Jak niedawno pisaliśmy, medyczna marihuana lada dzień trafi do polskich aptek. Początkowo dostępny będzie tylko jeden rodzaj suszu, który trafi do aptek jedynie w trzech miastach. Oto ich adresy punktów oraz rodzaj suszu.

Już w poniedziałek 17.12 w trzech aptekach sieci PRIMA będzie możliwość zakupu medycznej marihuany formie suszu pochodzącego od firmy Spektrum.

Póki co do aptek trafi jeden rodzaj suszu o stężeniu 18% THC  oraz <1% CBD

 Apteka PRIMA, ul. Garbary 51, Poznań
Apteka PRIMA, ul. Spółdzielców 31B, Konin
Apteka PRIMA, ul. Budziszyńska 107, Wrocław

Przewidywany koszt to ok 60 PLN za gram.

niestety, jak sie okazało, z przyczyn proceduralnych, pojawienie się suszu w aptekach przesunie się o kilka dni o czym przeczytasz —>TUTAJ<—

 

Mimo, iż ustawa o medycznej marihuanie weszła w życie ponad rok temu, dopiero teraz trafi ona do polskich aptek. Firma, która uzyskała w pozwolenie na dystrybucję suszu, czeka już tylko na oficjalną decyzję GIF. Niestety medyczna marihuana trafi póki co tylko do trzech miast. Dlaczego oraz kiedy będzie dostępna w całym kraju? 

Pierwsze 3 miasta

Tomasz Witkowski, menedżer Spektrum Cannabis na Polskę potwierdza, że zgoda URPL jest i producent czeka tylko na decyzję Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Niebawem susz powinien być dostępny w aptekach jednego z trzech największych dystrybutorów farmaceutycznych w kraju – informuje.

W reporterskim programie telewizyjnej Jedynki „Alarm!”, wyemitowanym w poniedziałek (10 grudnia) dziennikarze informują, że medyczna marihuana wkrótce trafi do aptek. Początkowo będzie tylko jeden rodzaj suszu i będzie on dostępny wyłącznie w wybranych punktach: we Wrocławiu, w Poznaniu i w Koninie.

Kiedy kolejne miasta?

We wspomnianym programie, wypowiadał się m.in. wiceminister zdrowia Marcin Czech, który przyznaje, że wnioski o dystrybucje medycznej marihuany do aptek złożyły już cztery kolejne podmioty. Ponadto wiceminister powiedział:

Będzie na pewno czas, żeby działalność edukacyjna w tym zakresie była prowadzona. Najprawdopodobniej będzie ona prowadzona przez profesjonalistów medycznych, którzy specjalizują się w leczeniu schorzeń, w których marihuana lecznicza będzie mogła znaleźć swoje zastosowanie.

Jaki susz?

Początkowo do aptek trafi susz o niskiej zawartości CBD i dużym stężeniu THC. Firma Spektrum posiada w swojej ofercie kilka rodzajów suszu o różnych stężeniach i stosunkach THC do CBD, zatem mamy nadzieję, iż wkrótce będą one wszystkie dostępne dla polskich pacjentów.

Stężenia THC oraz CBD w produktach Spektrum

Podczas gdy rząd twierdzi, że marihuana nie posiada żadnej wartości medycznej oraz pole do jej nadużyć jest dość duże (Schedule I),  nie ma problemu z wpisaniem Marinolu (syntetycznej wersji THC) jako substancji Schedule III. Czy istnieją różnice między THC a Marinolem?

Dronabinol, uważany za kannabinoid, jest powszechnie używanym terminem dla marinolu. Substancja sama w sobie to nic innego, jak rozpuszczone THC w oleju sezamowym. Marinol jest czystym tetrahydrokannabinolem, zaś konopie indyjskie zawierają w sobie wiele innych kannabinoidów i terpenoidów.

Zanim przejdziemy do wyszczególnienia różnić między wersją syntetyczną, a naturalną, zobaczmy, na co przepisywany jest Marinol.

Syndrom wyniszczenia (HIV / AIDS)

Jednym z pierwszych powodów, dlaczego marihuana wróciła do medycznego użytku w 1997 roku, był  fakt, że pomagała pacjentom z HIV / AIDS radzić sobie z ekstremalną utratą wagi. Syndrom wyniszczenia, tak jak nazwa wskazuje, jest spowodowany brakiem zdolności wchłaniania składników odżywczych z powodu obecności wirusa oraz brakiem apetytu.

Marinol jest przepisywany pacjentom cierpiącym na syndrom wyniszczenia w stanach, w których przepisy o stosowaniu medycznej marihuany nie zostały przyjęte.

Nudności po chemioterapii

O ile jest to rzadko spotykana praktyka, Marinol stosowany jest również w celu zwalczania nudności spowodowanych chemioterapią. Chemioterapia to przerażający proces, w którym do ciała aplikuje się odpowiednie związki chemiczne w nadziei na zwalczenie raka. Skutki uboczne nie należą do przyjemnych.

Problem polega na tym, że Marinol jest przyjmowany w tabletkach, co oznacza, że pacjenci chcąc go przyjąć, muszą walczyć z nudnościami, które jednocześnie chcą zwalczyć. W przeciwieństwie do konopi indyjskich, które można przyjmować za pomocą inhalacji.

Różnice między THC a Marinolem

Chociaż Marinol i THC są bardzo podobne pod względem chemicznym, roślina konopi indyjskich posiada większe spektrum kannabinoidów i terpenoidów, przez co posiada więcej właściwości medycznych, a co za tym idzie – bezpośrednich korzyści dla organizmu.

Po pierwsze, Marinol zwykle występujący w postaci pigułki, nie ma towarzyszących kannabinoidów, co powoduje że przyjmujemy czyste THC. W rezultacie skutki uboczne THC, mogą stać się bardziej powszechne podczas stosowania marinolu.

Jakie są skutki uboczne?

  • Euforia
  • Ekstremalna paranoja
  • Halucynacje

Euforia jest tym skutkiem ubocznym, z którym każdy by sobie poradził, jednak te dwie pozostałe, mogą nas przerażać.

Powodem, dla którego paranoja i halucynacje nie nasilają się w przypadku przyjmowania marihuany, jest fakt, że zawiera ona również CBD. Dzięki temu podczas spożywania marihuany, nie przyjmujemy czystego THC.

Zazwyczaj używane ekstrakty roślinne nie zawierają tylko THC, ale również CBD, CBG, CBN i mnóstwo innych terpenoidów z własnymi właściwościami medycznymi.

THC i CBD wchodzą w interakcje w taki sposób, że dzięki THC odczuwamy haj, zaś CBD nas uspokaja. CBD kontruje THC, jest jego naturalną przeciwwagą.

Medycznie rzecz biorąc, THC to tylko wierzchołek góry lodowej. Pozostałe kannabinoidy zawierają silne właściwości lecznicze, takie jak właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwbólowe, przeciwzapalne i wiele innych. Gdybyśmy przeszli przez całą listę, musielibyśmy napisać o tym książkę.

Podsumowanie

Podsumowując, chociaż THC i Marinol są podobne, ludzie spożywając marihuanę, nie spożywają czystego THC. Jasne, że daby mogą mieć wysoką wartość THC, ale wciąż będą zawierać w sobie inne kannabinoidy. Tak więc, Marinol może zapewniać medyczną ulgę, aczkolwiek nigdy nie będzie się równać ze swoim naturalnym substytutem.

Dodatkowo, jeśli chcesz zażywać THC, a jednocześnie nie odczuwać haju, zawsze możesz wybrać surowy sok z kwiatów i spożywać stuprocentowe THCa, które roślina trzyma w sobie cały czas wraz z pozostałą mieszanką kannabinoidów.

Prawdą w tej sprawie jest, że samo istnienie Marinolu jest obrazą dla ludzi, którzy używają konopi indyjskich. Obrazą jest klasyfikowanie marihuany jako środka niebezpiecznego i stawianie go na równi z takimi narkotykami jak heroina.

Podczas gdy rząd twierdzi, że marihuana nie posiada żadnej wartości medycznej oraz pole do jej nadużyć jest dość duże (Schedule I),  nie ma problemu z wpisaniem Marinolu (syntetycznej wersji THC) jako substancji Schedule III.

Kolejny kraj na drodze do legalizacji medycznej marihuany, 28 listopada komitet senacki w Brazylii, zatwierdził projekt ustawy zezwalającej na wykorzystanie i uprawę marihuany do celów medycznych.

Impulsem, który doprowadził do obecnej sytuacji był projekt obywatelski pod którym podpisało się blisko 120.000 obywateli. Projekt znosiłby sankcje karne za uprawianie, posiadanie i spożywanie konopi indyjskich przez pacjentów po wcześniejszym przepisaniu ich przez lekarza.

Legislacja

Senacki Komitet ds. Społecznych podpisał się za zmianami ustawodawstwa, ale zanim pełny Senat będzie głosować, projekt musi również przejść przez Komisję Konstytucji i Sprawiedliwości. Następnie, jeśli Senat ostatecznie zatwierdzi projekt ustawy, musi on zostać rozpatrzony przez Izbę Deputowanych.

Gdy projekt ustawy pokona wszystkie przeszkody legislacyjne, może stanąć przed kolejną przeszkodą: prezydentem Brazylii, Jairem Bolsonaro, który jest przeciwny legalizacji i zobowiązał się do egzekwowania surowych przepisów antynarkotykowych.

Marihuana to lek, nie polityka

W liście wyrażającym poparcie dla ustawy, przedstawicielka Brazylijskiej Partii Demokratycznej (MDB), senator Marta Suplicy z São Paulo, powiedziała, że ​​dowody pokazują, iż konopie indyjskie mogą skutecznie leczyć wiele różnych schorzeń – od bólu po epilepsję – i podkreślała znaczenie podjęcia tego problemu.

„Nie możemy sprowadzać sprawy do zwykłej dyskusji politycznej”

powiedziała, po czym dodała:

„przede wszystkim musimy postawić się na miejscu drugiego człowieka, pacjenta, który potrzebuje tego leku. W ten sposób możemy, jako prawodawcy, bronić prawdziwej istoty opieki zdrowotnej, która polega na łagodzeniu ludzkiego cierpienia „.

Marihuana w Brazylii

W 2006 r. Brazylia zliberalizowała swoje przepisy dotyczące marihuany, ale posiadanie jest nadal karalne pacami społecznymi i udziałem w programie edukacji antynarkotykowej, niezależnie od tego, czy marihuana wykorzystywana jest do celów terapeutycznych czy rekreacyjnych

Lider Brazylijskiej Partii Robotniczej w niższej izbie Kongresu przedstawił w tym roku ustawę, która w pełni legalizuje konopie indyjskie w tym kraju. Ustawodawstwo to ustanowiłoby komercyjny rynek marihuany i pozwoliłoby osobom dorosłym uprawiać do sześciu krzaków na własny użytek.

 

Korea Południowa, jako pierwszy kraj wschodnioazjatycki, legalizuje używanie marihuany w celach medycznych, aby rozszerzyć możliwości leczenia pacjentów z rzadkimi chorobami jak np. epilepsja.

Południowokoreańskie Krajowe Zgromadzenie Narodowe w piątek zatwierdziło  zmiany ustawy o środkach odurzających, aby umożliwić pacjentom używanie, jak to określono, dawek niepsychoaktywnych.

Pod ścisłą kontrolą

Używanie marihuany do celów medycznych będzie ściśle kontrolowane. Pacjenci muszą złożyć wniosek do Koreańskiego Centrum Leków Sierocych – organu rządowego ułatwiającego pacjentom dostęp do rzadkich leków. Otrzymanie recepty lekarskiej zatwierdzane będzie indywidualnie, zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków.

Azjatycki przełom?

Korea Południowa legalizując medyczna marihuanę, nawet jeśli będzie ściśle kontrolowana, a dobór produktów ograniczony, stanowi przełom w światowym przemyśle konopnym.
– powiedziała Vijay Sappani, dyrektor generalny firmy Ela Capital z Toronto, która  zajmujące się kapitałem podwyższonego ryzyka i badaniem rynków wschodzących w przestrzeni konopi indyjskich.
Dodała też:
Nie należy lekceważyć znaczenia Korei jako pierwszego kraju Azji Wschodniej, który dopuszcza do użytku medyczną marihuanę na poziomie krajowym. Teraz to już kwestia tego kiedy, a nie czy inne kraje azjatyckie podążą za Koreą Południową.

 

„Zdrowaś Mario” – książka o medycznej marihuanie, której autorem Aleksandra Pezda. Pisarka w czasie pracy nad swoją książką często słyszała to samo pytanie: dlaczego walka o legalizację medycznej marihuany musi trwać tak długo?

„Zdrowaś Mario” to niezwykły i bardzo aktualny reportaż autorstwa Aleksandry Pezda, o charakterze interwencyjnym na temat, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, dotyczący wielu z nas. Książka wydawnictwa „Dowody Na Istnienie Wydawnictwo” ujrzała światło dzienne 22 października.

Aleksandra Pezda podczas swojej „interwencji” dociera do chorych, do ich bliskich, do lekarzy w Polsce i za granicą. Przygląda się mechanizmom, które sprawiają, że zdesperowani rodzice stają się przemytnikami i że ciężko chorzy ludzie są wyprowadzani z domu w kajdankach i sądzeni jak zbrodniarze. To niezwykle aktualny reportaż interwencyjny na temat, który dotyczy milionów z nas – choć nie zdajemy sobie z tego sprawy.

W swojej książce zatytułowanej „Zdrowaś Mario” autorka dociera do chorych, do ich bliskich, do lekarzy w Polsce i za granicą oraz opisuje historię i zmagania różnych ludzi, z ciężkimi chorobami, które zmieniają ich życie w piekło i nieustanna walkę o zdrowie. Jedną z takich historii opisuje Mariusz Szczygieł, którego słowa są wstępem do wspomnianej książki:

„Bardzo Bliska mi Osoba choruje na stwardnienie rozsiane. Znam tę chorobę od dawna, towarzyszy mojemu życiu. Nie mógłbym spojrzeć w lustro, gdybym nie pomógł Bardzo Bliskiej mi Osobie w zdobyciu konopi. Za pierwszym razem spróbowaliśmy stworzyć w domu amatorskie lekarstwo – ciasteczka z marihuaną. Zero skuteczności. Potem przyniosłem skręty. Bardzo Bliska mi Osoba zapaliła pierwszego. W ciągu dwudziestu minut stał się cud. Wstała o własnych siłach z fotela, bez kul. I bez żadnej pomocy przeszła przez pokój. Nogi nie były już z drewna. Nawet zaczęła wykonywać taneczne ruchy”.

„Dlaczego walka o legalizację medycznej marihuany musi trwać tak długo?”

Według autorki „Zdrowaś Mario” odpowiedzią na pytanie, z którym często spotykała się podczas pracy nad swoją książką jest dość powszechna w Polsce narkofobia. Pacjenci mogą obawiać się, że produkty z marihuany, które mają zostać wprowadzone do aptek, mogą być uzależniające i wykorzystywane do innych celów.

W książce spotkamy historię ludzi cierpiących na schorzenie Leśniowskiego-Crohna, którzy wbrew zakazom i powszechnej opinii, która demonizuje marihuanę, postanowili na własną rękę uprawiać marihuanę, historię rodziców, którzy potajemnie i możliwymi sposobami zdobywają lekarstwo dla dzieci chorych na lekooporną padaczkę, czy też osób, które dzięki marihuanie próbują walczyć z nowotworem mózgu.

Podobnych historii i przypadków w naszym kraju są tysiące. Tysiące pacjentów toczy batalię o to, by chorzy – między innymi na nowotwory, stwardnienie rozsiane czy padaczkę lekoodporną. Batalię o łatwy dostęp do medycznej marihuany oraz zatrzymanie mechanizmu, który sprawił, że zdesperowani pacjenci stają się przemytnikami, producentami. Ciężko chorzy ludzie są wyprowadzani ze swoich domów w kajdankach i sądzeni jak kryminaliści. To niezwykle aktualny reportaż interwencyjny na temat, który dotyczy milionów z nas – choć nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Książka dostępna jest w wielu dobrych księgarniach internetowych, naszym zdaniem warto zapoznać się z perspektywą pisarki na temat dostępności i statusu medycznej marihuany w Polsce. Warto szerzyć te ważne informacje w każdy możliwy sposób.

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.