Świat Konopi Włóknistych

Zielone Newsy

Aktualności

Znana wszystkim marka odzieżowa Levi Strauss & CO czy też po prostu Levi’s postanowiła stopniowo odejść od bawełny i szyć swoją odzież z konopi. Jak mówią przedstawiciele firmy chodzi o ekologię. Produkcja ubrań z konopi zużywa znacznie mniej wody i chemikaliów niż tych z bawełny, jest tylko jeden problem.

Na początku roku, Levi’s we współpracy z wytwórnią Outerknown stworzyli dżinsy oraz kurtki wykonane z mieszanki bawełny(69%) oraz konopi(31%). To pierwszy krok w kierunku nowej polityki materiałowej Levi’sa

Odzież z konopi znacznie bardziej ekologiczna

Wytworzenie tkaniny konopnej zużywa znacznie mniej wody i chemikaliów niż tej bawełnianej. Wyprodukowanie jednego T-shirt’u pochłania 2500 litrów wody, a dżinsów nawet 8000 litrów! Do produkcji materiału konopnego zużywa się wielokrotnie mniej wody, której jest coraz mniej.

Jest tylko jeden problem natury technologicznej – w przeciwieństwie do bawełny, materiał konopny jest trudny w obróbce. Włókna bawełniane pochodzą z napuchniętego pączka na szczycie rośliny, podczas gdy włókna konopne pochodzą z jej grubego i mocnego pnia. Sprawia to, że materiał konopny jest niesamowicie wytrzymały ale mniej przyjemny dla skóry.

„To dłuższe, sztywniejsze, grubsze włókno. Nie chce się zamieniać w coś miękkiego, chce się zmienić w linę”

– powiedział Paul Dillinger, szef globalnej innowacji produktowej Levi’sa w rozmowie z Business Insider.

Ale Levi’s znalazł sposób na zmiękczenie włókien konopnych i ich mieszanie bawełną w sposób, który zużywa znacznie mniej wody niż produkcja tradycyjnej bawełny.

Levi’s stawia na konopie

Dillinger powiedział, że Levi’s kontynuuje prace nad poprawą jakości odzieży konopno-bawełnianej. Firma na chwile obecną chce doprowadzić do tego żeby dla większości ubrań domieszka materiału konopnego wynosiła około połowy, a niektóre produkty mają być w całości konopne. Dillinger przewiduje, że „w ciągu pięciu lat firma będzie w pełni bawełniano-konopna czyli będzie produkować ubrania z konopi, które w dotyku będą jak konopie”

Dillinger powiedział też, że potrzeba alternatyw dla bawełny stała się oczywista. Wystarczy spojrzeć na krzywą wzrostu popytu na bawełnę w porównaniu z dostępem do świeżej wody wymaganej do jej uprawy i przetwarzania. Ponieważ konopie znał od nieco innej strony, nie spodziewał się, że to one mogą być rozwiązaniem. Dopóki Levi’s nie odkrył najnowocześniejszych badań w Europie, gdzie konopie przemysłowe były już legalne w wielu krajach (w USA są w pełni legalne dopiero od kilku miesięcy).

Przedstawiciele firmy oświadczyli, że jest to znaczący projekt badawczy, który będzie kontynuowany przez lata, a nie projekt, którego rezultatem będzie tylko kilka wysokiej jakości produktów niszowych.

Pierwsze modele dżinsów Levi’sa były zrobione właśnie z materiału konopnego. Były bardzo wytrzymałe co przysporzyło marce wielu sympatyków. Dziś wszystko wskazuje, że firma powróci do korzeni. Brawo Levi’s!

Jedna z największych na świecie platform zakupów online eBay, od jakiegoś czasu usuwa ze swojej platformy produkty zawierające CBD. Serwis ostatnio poinformował, że produkty CBD będą nadal zakazane na ich serwisie. Globalnie. W tym samym czasie, platforma obsługująca płatności online – Square pracuje nad ułatwieniem zakupów dla klientów z sektora konopnego w USA.

Odpowiadając na jedną z wiadomości na Twitterze, która dotyczyła tego, że olej CBD jest usuwany z serwisu, firma poinformowała, że:

„Sprzedaż produktów CBD jest w wielu krajach różnie unormowana prawnie. Są kraje, gdzie można legalnie kupować i sprzedawać CBD oraz zawierające je produkty oraz takie, gdzie jest to zabronione. Z tego powodu postanowiliśmy zabronić sprzedaży produktów na całym świecie”

– napisał przedstawiciel eBay.

Jedni utrudniają, inni ułatwiają

Porównajmy to stanowisko z informacją podaną niedawno przez firmę Square, która zajmuje się obsługą płatności online. W zeszłym tygodniu Square ogłosiło, że uruchomiło program pilotażowy mający na celu zapewnienie przedsiębiorstwom sprzedającym produkty konopne, dostępu do usług przetwarzania kart kredytowych. Na chwile obecną, niektóre firmy twierdzą, że nadal borykają się z problemami na tym polu, mimo legalności produktów CBD niemal na całym globie..

Oczywiście, jeżeli przejrzymy eBay, znajdziemy oferty sprzedaży produktów z kannabidiolem. Jednak oferujący je sprzedawcy naruszają politykę firmy.

Nie tylko eBay

Niestety eBay nie jest jedyna platforma, która zakazuje u siebie handlu produktami CBD. Taka sama politykę stosuje od jakiegoś czasu inny gigant jakim jest Amazon. Przedstawiciele tej platformy, jak do tej pory, pomimo wielu próśb od użytkowników, nie odnieśli się do swojego zakazu.

FDA w dniu dzisiejszym, organizuje publiczne przesłuchanie aby omówić alternatywne ścieżki regulacyjne, które mogą ostatecznie uregulować sprzedaż produktów CBD w USA. Niestety jest też możliwe, że FDA zdecyduje, iż wszystkie produkty CBD maja zniknąć z rynku o czym pisaliśmy wczoraj.

Czy to możliwe, że CBD będzie w USA dostępne tylko w formie leku, którym roczna kuracja kosztuje 32,500$? Niestety okazuje się, że jest taka szansa. Takie regulacje prawne może wprowadzić Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) na wniosek koncernu farmaceutycznego.


Odkąd odkryto prozdrowotne właściwości Cannabidiolu, konsumenci chętnie sięgają po suplementy takie jak olejki CBD. Jednak FDA może teraz stwierdzić, że CBD to lek, a nie suplement – lek, który będzie sprzedawany za 32 500 dolarów rocznie, jako Epidiolex.

Uprawnienia FDA

Zgodnie z prawem, FDA może w dowolnym momencie usunąć z rynku wszystkie suplementy CBD z własnej woli lub na wniosek firmy farmaceutycznej, która jako jedyna zarejestrowała Cannabidiol jako lek.

Wszystko z powodu przepisu, który pozwala FDA przekształcić naturalne suplementy w leki.
Działa to w ten sposób: jeśli firma bada i rejestruje substancję jako lek, przepisy FDA nadają firmie wyłączność na tę substancję – nawet jeśli jest ona obecnie sprzedawana jako np. suplement

Istnieją dwa wyjątki: jeśli suplement został „wprowadzony do obrotu jako suplement diety” przed 1994 r., lub jeśli firma wytwarzająca suplement, złożyła zawiadomienie o istnieniu „nowego suplementu” w FDA przed rozpoczęciem procedury dochodzeniowej w firmie.

Nie pierwszy raz

CBD nie będzie pierwszym suplementem, który zniknął za pośrednictwem tego mechanizmu. Pirydoksamina, ważna forma witaminy B6 została usunięta z rynku przez FDA w dokładnie taki sposób.
Oznacza to, że w dowolnym momencie GW Pharmaceuticals, producent leku CBD, może poprosić FDA o usunięcie z rynku tanich suplementów CBD, a jedyna opcja, jaką będą mieli konsumenci, to ich nowy lek, który kosztuje 32,500 USD rocznie.

To się jeszcze nie wydarzyło, możliwe jest, że GW po prostu czeka na rozwój rynku produktów CBD. Kiedy popyt osiągnie punkt krytyczny, GW może poprosić FDA o usunięcie wszystkich suplementów CBD i poczekać na gotówkę od konsumentów, którzy nie mają innego wyboru, jak zapłacić za lek 32,500 USD rocznie.

To zagrożenie dla taniego oleju CBD pokazuje, jak bardzo narażony na manipulacje jest ten system.

Ostatnia szansa

Senat zrobił krok w kierunku ochrony produktów CBD poprzez zalegalizowanie konopi przemysłowych na poziomie federalnym, ale samo to nie ułatwi dostępu konsumentom do tego ważnego leku.
ANH-USA opracowuje przepisy, które między innymi będą chronić olej CBD i inne naturalne substancje przed przekształceniem ich w leki, eliminując wyłączność na rynku, którą uzyskują firmy farmaceutyczne, gdy nowe badanie leków dotyczy składnika diety sprzedawanego obecnie na rynku jako suplement diety.
Zasady te powinny obowiązywać z mocą wsteczną w celu ochrony oleju CBD i innych substancji, które zostały już (lub prawdopodobnie zostaną) usunięte, zanim przepisy te staną się prawem.

Jutro odbędzie się pierwsze w historii publiczne przesłuchanie ws. produktów i żywności CBD przeprowadzone przez FDA. Przeczytasz o tym TUTAJ.

Odkąd ustalono, że za część dobroczynnych właściwości marihuany odpowiada CBD czyli Cannabidiol, powstało ogromne zamieszanie informacyjne. Powstałą dezinformację, niektórzy wykorzystują aby na niej zarobić. W sieci znaleźć można wiele kłamstw, które powtarzają np. osoby sprzedające konopne herbatki. Czy taka herbatka faktycznie ma właściwości lecznicze?

Właściwości CBD

Na ten temat pisaliśmy już nie raz, dla przypomnienia – CBD jest m.in. świetnym przeciwutleniaczem, doskonale radzi sobie z problemami jelitowymi czy z problemami psychicznymi, takimi jak stany lękowe, stany depresyjne. Uspokaja i pomaga się zrelaksować, poprawia też apetyt.

Rozpuszczalność CBD w wodzie

CBD posiada wiele dobroczynnych właściwości. Jednak ma też tę samą cechę co każdy inny kannabinoid, a mianowicie CBD nie rozpuszcza się w wodzie! Aby być dokładniejszym – w gorącej wodzie uwalniają się śladowe ilości kannabinoidów.

Oznacza to tyle, że herbatka konopna zaparzona z suszu o zawartości CBD na poziomie nawet 10% w żadnym wypadku nie będzie zawierała CBD w stężeniu, które mogło by w jakikolwiek sposób zadziałać leczniczo.

Jedyne co zawiera taki napar, to flawanoidy oraz terpeny, które oczywiście posiadają pewne działanie, np. delikatnie odprężają – to fakt, jednak nie może być mowy o działaniu leczniczym.

Żerowanie na ludzkiej niewiedzy i kłamstwa dla zysku?

Niestety, sprzedawcy, którzy oferują tego typu herbatki – reklamują je jako napar bogaty w dobroczynne CBD. Kilkukrotnie próbowano mi taką herbatkę sprzedać i zawsze zachwalano dobroczynne właściwości CBD zawartego w naparze. Niestety równie często taki sprzedawca nie był w stanie wyjaśnić mi, w jaki sposób woda miałaby być rozpuszczalnikiem dla kannabinoidów.

Na jednym z głównych polskich portali piszącym o Medycznej Marihuanie reklamowano jakiś czas temu konkretne herbatki konopne jako leczniczy napar bogaty w kannabinoidy. Oczywiście wysłałem zapytanie w jaki sposób ich zdaniem woda jest rozpuszczalnikiem dla CBD i czy uważają, że etycznym z ich strony jest pisanie kłamstw za pieniądze, gdyż był to artykuł sponsorowany. Pisałem kilkukrotnie – odpowiedzi oczywiście nie uzyskałem.

Innym razem napisał do mnie znajomy, którego mama miała raka. Z jego opowieści dowiedziałem się, że w jednym ze stacjonarnych sklepów, który oferuje produkty na bazie konopi, polecono mu konopną herbatkę. Na raka! Po tym jak zakupił kilka opakowań polecono mu też olejek CBD, twierdząc, iż to jest olejek który wyleczy raka, tzw RSO.

Dezinformacja w tej materii jest ogromna, dlatego pamiętajcie aby wszelkie informacje weryfikować oraz pamiętać, że kannabinoidy nie rozpuszczają się w wodzie!

W USA powstanie pierwsza fabryka drewna na bazie konopi – HempWood. Firma z Maryland chce zainwestować 5,8 miliona dolarów w pierwszą fabrykę drewna na bazie konopi – czytamy na łamach serwisu returntonow

HempWood to „ekologiczny produkt”, który wykorzystuje włókno konopne do wytworzenia materiału drewnopodobnego. Według deklaracji producenta HempWood jest o 20 procent twardszy niż dąb. Biorąc pod uwagę, że konopie rosną 100 razy szybciej, produkt ten może być substytutem dla klasycznych odmian stosowanych w przemyśle meblarskim.

Uprawa konopi w Stanach Zjednoczonych stała się legalna, więc zainteresowanie rynkiem konopnym wzrosło.

„Ta alternatywa dla drewna liściastego otwiera nowe możliwości w branży budowlanej i drzewnej i podkreśla możliwości, jakie konopie mają w wielu sektorach” – powiedział prezes startupu Kentucky Matt Bevin.

Produkty HempWood znajdą zastosowanie w każdym sektorze naszego życia od desek ciętych i podłóg po deski do krojenia i deskorolki. Sprasowane włókna pulpy konopnej sklejone środkiem na bazie soi. Brzmi jak nowa wersja płyty wiórowej, jednak nic bardziej mylnego.

Warto podkreślić, że produkcja HempWood to dobra wiadomość dla sympatyków środowiska. Dęby należą do gatunków drzew najbardziej zagrożonych ze względu na duże zapotrzebowanie litego dębu na rynku meblarskim. Do produkcji HempWood wykorzystywane są łodygi konopi.

Właściciel nowej firmy Fibonacci, Greg Wilson był pionierem w branży podłóg bambusowych zanim konopie stały się legalne. Liczy, że deski na bazie konopi przyjmą się równie dobrze. Firma wykorzystuje technologie spopularyzowaną przez chiński przemysł bambusowo-tkacki oraz technologie opracowaną w firmie Wilson, SmartOak.

Siedziba firmy znajduje się w Kentucky, gdzie na wydzierżawionym terenie trwa uprawa 40 000 akrów konopi.

Czy już wkrótce Unia Europejska podniesie dopuszczalny poziom THC w konopiach włóknistych? Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego zatwierdziła ostatnio serię propozycji reform dotyczących polityki rolnej Unii Europejskiej po 2020 roku – informuje Hemp Today

Odmiany konopi włóknistych dopuszczone do uprawy na terenie Unii Europejskiej i wymienione w katalogu odmian nie mogą przekraczać 0.2% zawartości THC. Rozporządzenie to obowiązuje w UE od 1999 r., Wcześniej dopuszczalna wartość wynosiła 0,3%. I do tego stanu rzeczy, UE chce najprawdopodobniej wrócić. Wiele ustawodawstw krajowych, na przykład w Austrii, do dziś zachowało limit 0,3%, a we Włoszech jest to 0,6%.

Jeśli reformy zostaną ostatecznie zatwierdzone przez Parlament Europejski, wejdą w życie od 2021 roku. Niektóre państwa członkowskie UE poprosiły o zwiększenie dopuszczalnej zawartości THC do 1%. Argumentują to konkurencją ze strony Szwajcarii, Jednak wprowadzenie takiego poziomu THC, jest mało prawdopodobne. Podniesienie dopuszczalnego stężenia THC mogłoby zwiększyć różnorodność odmian konopi uprawianych w UE.

Poprawki są obecnie omawiane przez Parlament Europejski. Jeśli ten je przyjmie, będzie musiała je jeszcze zatwierdzić Rada UE. Gdy tak się stanie wejdą w życie 1 stycznia 2021 roku.

Czy konopne domy z drukarek 3D to przyszłość budownictwa?  Australijska firma ujawniła plany wprowadzenia wydrukowanych w 3D domów z konopi. Wszystko dzięki pionierskiej technologii, która może zrewolucjonizować budownictwo mieszkalne i komercyjne.

Ekologia przede wszystkim

Pozycjonując się na czele australijskiego przemysłu konopnego, firma biotechnologiczna Mirreco z siedzibą w Perth, realizuje wizję świata, w którym „tragiczne skutki globalnego ocieplenia zostaną zażegnane, ponieważ wykorzystamy okazję do działania”.

Firma Mirreco opracowała innowacyjne, neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla płyty konopne do budynków mieszkalnych i komercyjnych, które są drukowane w 3D jako podłogi, schody, ściany czy dachy.

Budowanie przyjazne środowisku

Szybko rosnące konopie mogą pochłaniać duże ilości dwutlenku węgla, dzięki czemu są szczególnie wydajnym i przyjaznym dla środowiska materiałem budowlanym.

Producent mówi, że panele są solidne konstrukcyjnie, łatwe w produkcji i zapewniają lepszą wydajność cieplną w porównaniu do tradycyjnych materiałów budowlanych.

„Wyobraź sobie, że żyjesz i pracujesz w budynkach, które są drukowane w 3D, z materiałów konopnych  i można się do nich wprowadzać w zaledwie kilka tygodni od rozpoczęcia budowy” – mówią pomysłodawcy.

Opisywana jako „australijska pomysłowość w najlepszym wydaniu”, firma niedawno pokazała koncepcję zrównoważonego domu konopnego, zaprojektowanego przez firmę architektoniczną Arcnts z siedzibą w Perth.

„Podłogi, ściany i dach będą wykonane przy użyciu biomasy konopnej, a okna będą zawierać najnowocześniejszą technologię, która pozwala na przechodzenie światła przez szkło, gdzie jest przekształcana w energię elektryczną” – mówi Mirreco.

Prototypy w Holandii

Holenderskie miasto Bosrijk, leżące niedaleko Eindhoven, zostało niedawno ogłoszone miejscem pierwszych na świecie nadających się do zamieszkania wydrukowanych w 3D  domów.

Holenderskie miasto będzie pierwszym na świecie gdzie będzie można zamieszkać w jednym z konopnych domów wydrukowanym w technologi 3D, pierwsi mieszkańcy planują wprowadzić się w przyszłym roku. Zdjęcie: Project Milestone

Projekt Milestone składa się z pięciu zrównoważonych domów. Planuje się, że mieszkańcy wprowadzą się już w przyszłym roku.

Zbudowany przez konsorcjum i zainicjowany przez Eindhoven University of Technology, projekt został opisany przez programistów jako „zmieniającego reguły gry”, który pobudzi budowę 3D na całym świecie.

„Dzięki tej technologii możemy robić rzeczy, których wcześniej nie mogliśmy zrobić”

– mówi profesor EUT Theo Salet.

„Na przykład w projektowaniu możemy tworzyć kształty, które normalnie nie mogą powstać, a jeśli można je wytwarzać, są wytwarzane tylko w dużych ilościach. Ale tutaj możemy wykonać wyjątkową, przemysłową, niestandardową pracę bez konieczności ogromnych nakładów”.

Innowacyjność

Charakterystyczne domy w stylu Stonehenge są konstruowane przy minimalnych stratach przez robota drukującego 3D, który kładzie warstwę na warstwie betonu.

Konopne domy z drukarek 3D
Konopne domy z drukarek 3D w trakcie budowy.

Rzecznik konsorcjum Rudy van Gurp mówi:

„Ważne jest myśleć jak końcowy użytkownik. Użytkownik końcowy chce ładnego domu w ładnej lokalizacji – mówi
„Teraz możemy użyć naszej technologii, aby stworzyć piękny dom w miejscu, w którym chcesz mieszkać.”

Zdobywanie wysokich lotów nigdy nie było bardziej dosłowne. Zbudowano pierwszy na świecie samolot wykonany z konopi. Ta całkowicie funkcjonalna maszyna nie tylko jest napędzana 100 procentowym olejem z konopi, ale w całości została wykonana z włókien konopi. Wszystko począwszy od siedzeń, przez skrzydła aż po ściany kadłuba – wszystko to zawiera konopie.

Pierwszy na świecie samolot wykonany z konopi może zabrać w podniebny rejs jednego pilota i czterech uśmiechniętych pasażerów. Rozpiętość skrzydeł samolotu wynosi niecałe 11 metrów.

Kto zaprojektował samolot z konopi

Latająca  maszyna wykonana z konopnych materiałów został zaprojektowany przez Kanadyjską firmę Hempearth. Firma została założona w 2012 r. i trudni się także sprzedażą oleju z konopi oraz innych produktów pochodzenia roślinnego. Realizacją budowy samolotu zajęła się firma FIlida, Velocity, Inc.

Dyrektor generalny Hempearth, Derek Kesek, interesuje się konopiami jako materiałem zrównoważonym. „Wszyscy ludzie żyjący na Ziemi dążą do tego rodzaju przyszłości” mówi Kesek o swoim samolocie, wskazując na potencjał konopi jako materiale budowlanym. Kesek i Hempearth są doskonale przygotowani na więcej innowacji związanych z konopiami oraz z nadchodzącą w Kanadzie legalizacją marihuany rekreacyjnej.

Po co budować samolot z konopi?

Konopie, oprócz tego, że są jedną z najzdrowszych i sprawiających przyjemność roślinami, są również niezwykle wszechstronnym materiałem. Włókna konopi siewnych są 10 razy mocniejsze od stali! Tworzywo wykonane z konopi może wytrzymać o wiele większy ciężar, a także jest dużo bardziej elastyczny niż metal.

Większość części wykonanych z konopi jest również o wiele lżejsza niż ich metalowe odpowiedniki – tworzywo użyte do budowy samolotu jest lżejsze niż aluminium. Mniejsza waga samolotu to oczywiście mniejsze koszta eksploatacji paliwa podczas lotu, a co ważniejsze są materiałem przyjaznym dla środowiska!

Zanim rządy zaczęły ograniczać uprawy, konopie były kultywowane  praktycznie wszędzie i na ogromną skalę. W porównaniu do stali czy włókna węglowego, rośliny te nie wymagają wcześniejszego wydobycia, plastik konopny praktycznie nie mają żadnego wpływu na środowisko.W porównaniu ze stalą, która wymaga wydobycia lub włókna węglowego, produkowanego z plastiku, konopie prawie nie mają wpływu na środowisko.

Pierwszy na świecie samolot napędzany konopiami

Z medycznego lub przemysłowego punktu widzenia, używanie konopi indyjskich jak i siewnych jest nieskończone. Dzięki pozbawionej zanieczyszczeń produkcji; od wydobycia, poprzez tworzywa sztuczne, aż po paliwo lotnicze,konopie oferują przyjazny dla środowiska i skuteczniejszy sposób podróżowania.

Mamy nadzieję, że już wkrótce samolot będzie produkowany na masową skalę, a na konopnych eventach będziemy mogli odbyć lot taką maszyną. Przecież żaden widok nie będzie prezentował się lepiej niż ziemia widoczna z wysokości podczas „Zielonego Lotu”.

Konopie, a dokładniej ich włókna od tysięcy lat wykorzystywane były w celu wytwarzania mocnych lin czy tkanin, z których produkowano szaty. Materiał utkany z włókien jest bardzo wytrzymały, naturalny i zdrowy! Przed Wami HEMP Wear – czyli konopna rewia mody w Zielonym Świecie!

Kontakt konopnego materiału ze skóra nie wywołuje żadnych podrażnień czy reakcji alergicznych. Odzież wykonana z tkanin konopnych znakomicie sprawdzi się zimą jak i latem. W chłodne dni znakomicie zatrzymuje ciepło naszego ciała, w upalne zaś oddycha, oraz odbija ciepło zapewniając nam przyjemny chłodek.

Podobne właściwości wykazuje beton konopny, z którego wybudowany dom potrafi zaoszczędzić mnóstwo energii oraz pieniędzy na ogrzewaniu czy klimatyzowaniu go, ale nie odbiegajmy od tematu.

Na rynku spotkać możemy co raz więcej sklepów, szwalni oferujących odzież wykonaną z konopi włóknistych, ale co z projektantami światowego formatu, takimi jak Donatella Versace czy Ralph Lauren? Czy są obojętni na wielkie, konopne bum w tej branży? Nic bardziej mylnego! Pierwsze pokazy mody wielkich projektantów, którzy prezentowali swoje konopne kolekcje odbyły się już w 2008 roku!

Przed Wami HEMP Wear – czyli konopna rewia mody:

Karen Walker

 

Derek Lam

 

Twinkle Creation

 

Donna Karan

 

Calvin Klein

 

Yves Saint Laurent

 

Versace

 

Ralph Lauren

 

Kiedy konopie znalazły już swoje miejsce w kreowaniu mody i wyznaczania jej trendów, mamy ogromną nadzieję, że przemysł konopno-odzieżowy będzie rozwijał się dość prężnie w całym Zielonym Świecie!

Konopie przemysłowe z perspektywy ukraińskiej – są jedną z najbardziej dochodowych roślin w uprawie. Zainwestowanie już 6-10 tysięcy hrywien to jest 2,5-4 tys. zł na hektar dają niemal całkowity zwrot kosztów. Plon z hektara sięga 770 kg nasion, które mogą być sprzedawane w Europie od 2 euro za kilogram.

Mimo to w 2012 roku konopiami przemysłowymi obsadzono tylko 600 hektarów w trzech gospodarstwach: w Wołyniu, Sumie i Połtawie. Niestety rozwój branży konopnej na Ukrainie spowalniają „antynarkotykowe” organy, które do niedawna wymagały od rolników obowiązkowej ochrony pól, mimo że siali konopie przemysłowe, które nie są narkotykiem.

Uprawa legalnych konopi a potencjalny konflikt z prawem

Dopuszczalna zawartość tetrahydrokanabinolu (THC) dla roślin przemysłowych to 0,15% (stawka w Europie – 0,2%, w Kanadzie – 0,3%), konopie przemysłoea uprawiane na Ukrainie posiadają mniej niż 0,08% substancji psychoaktywnej. W rzeczywistości w ogóle uprawa konopi indyjskiej pod pozorem konopi przemysłowych jest po prostu nie opłacalna.

Od końca sierpnia ub. r. obowiązkowe zabezpieczenia pól anulowane. Ale nie tylko ta reguła zapobiega rozwojowi branży – Stowarzyszenie „Ukraińskie przemysłowe konopie” próbuje cofnąć niepotrzebne przepisy odnoszące się do konopi przemysłowych. W szczególności, że problemem nie jest tylko chronienie pól, ale także nieustanne kształcenia specjalne, uprawy muszą być umieszczone w odległości nie mniejszej niż kilometr od budynków rządowych. Ponadto, aby uzyskać licencję na uprawę, musimy mieć magazyn z zakratowanymi oknami, stalowymi drzwiami oraz system alarmowym, którego budowa oscyluje w granicach 20-30 tysięcy dolarów.

Jednak nawet zniesienie obowiązkowej ochrony było wystarczające, aby udział konopi w strefie przemysłowej znacznie wzrósł. Obecnie na Ukrainie pozwolenie na uprawę konopi siewnych posiadają trzy spółki, w niedalekiej przyszłości pozwolenie uzyska jeszcze 6-8 spółek. Według szacunków ekspertów, w 2013 roku, konopią obsiane zostaną tereny o łącznej powierzchni 1500-2000 ha, który jest 2,5-3 razy większy niż w przeszłości.

Uprawa konopi siewnych może przywróci żyzność ziemi zanieczyszczonej na skutek katastrof spowodowanych przez człowieka, ponieważ konopie mogą „wyssać” z ziemi prawie wszystkie szkodliwe substancje. „Po katastrofie w Czarnobylu, rząd USA finansował eksperymenty polegające na dekontaminacji gleby przy użyciu konopi w strefie wyłączonej. Kiedy wybuchła Fukushima w Japonii, Japończycy w ciągu dwóch tygodni pojawili się na Ukrainie i próbowali dostać te technologie do oczyszczenia zakażonego obszaru „- mówi Alexander Ignatuk, prezes Stowarzyszenia” Ukraińska konopia przemysłowa „.

Eksperci podkreślają, że na wykorzystywanie konopi na rynku jest nieograniczone (obecnie liczba zastosowań tej rośliny wynosi około 50 tys.) Konopia to nie tylko wzbogacenie diety Ukrainców w substancje odżywcze, ale również może ożywić tę kulturę. Warto też wspomnieć, że na cenę 6 tys. hrywien/1ha 50% przeznaczane jest na oleje i smary, pestycydy, herbicydy, nawozy, a reszta na wynajem gruntów, koszty pracy, itp. Dodatkowo obróbka nasion konopi na żywność nie wymaga dużych nakładów inwestycyjnych i zapewnia szybki zwrot z inwestycji.

Mocne włókno

Ważnym obszarem jest również rynek włókienniczy. Na tym, w szczególności, koncentruje się spółka „Agro-Hanf”. Jak zauważył jeden z akcjonariuszy spółki, Victor Polonchuk, rentowność rynku tekstylnego konopi sięga 50-70%, a czasami dochodzi do 100%. Jednakże, stosowanie konopi, jako surowca ma też swoje problemy. Wielkość rynku naturalnych tekstyliów zmniejszył się 6 razy. Wcześniej na Ukrainie było około 680 firm, które produkowały końcowy produkt. Teraz ich liczba wnosi 100-120. Oprócz tego dodatkowo największym problemem są obszary włókiennicze – potrzeba dużych nakładów kapitałowych, ponieważ sprzęt z ukraińskich zakładów włókienniczych jest bardzo przestarzały. Poza tym silnym konkurentem są Chiny, które wytwarza ogromną ilość tanich tkanin, nici, lin, itp.

Eksperci widzę także duży potencja w inwestowaniu pieniędzy w produkcję konopnych materiałów budowlanych. Obecnie nie ma jeszcze technologii do budowy domu w całości z konopnych surowców. Ale coraz bardziej popularne na całym świecie stają się ekologiczne materiały budowlane, środki izolacji, ramy okienne, tapety itp.. Cannabis niszczy szkodliwe bakterie i grzyby, tworząc przestrzeń korzystną człowiekowi.

Cannabis posiada swój wkład nawet w najbardziej dochodowej dziedzinie na świecie, jaką jest produkcja materiałów biokompozytowych. Liderami tego rynku są Francja i Kanada, gdzie takie materiały są powszechnie wykorzystywane w przemyśle stoczniowym, inżynierii, na kolei, opakowania i tak dalej. W ostatnim czasie Ford Motor Company przygotował specjalny samochód wyścigowy, który jest 80% z konopi, także korpus samolotu Boeing-787 w 80% jest wykonany z biokompozytów. Konopie to już nie tylko biopaliwo, ale również szkła, lustra oraz niektóre części silnika.

Ze względu na fakt, że przez długi czas, przemysł konopny był skutecznie zdelegalizowany zaczął zanikać na Ukrainie. Można wręcz powiedzieć, że do niedawna w ogóle nie było konopi na rynku. Teraz powoli to wszystko wraca do życia. Kilka lat temu na ukraińskich stronach internetowych pojawił się sklep internetowy mający w ofercie dział z produktami konopnymi, przez pierwszy okres działalności sklep borykał się z problemami związanymi z małym zainteresowaniem. Aż do 1 kwietnia ubiegłego roku, kiedy to rozpoczęło się prawdziwe podekscytowanie konopnymi produktami: popyt jest aż tak duży, że sklep internetowy nie może poradzić sobie z realizacją zamówień, co doprowadziło do otwierania sklepów stacjonarnych.

Podsumowując można stwierdzić, że Ukraina stoi przed wielką szansą na zostanie potentatem konopnym w Europie co skutkować będzie polepszeniem warunków życia Ukrainców (dieta, miejsca pracy itd.). Na razie produkty konopne nie są tanie, ich cena zależy od wielu pozwoleń. Tak, więc, wynikiem zniesienia bezsensownych, restrykcyjnych praw dot. konopi przemysłowych będzie spadek cen konopnych produktów. Obecnie para butów kosztuje 30-40 euro, nie jest to niska cena, jeżeli chodzi o ludność ukraińską natomiast jest to dość przystępna cena dla Europy. Przedsiębiorcy wiedzą, że na rynku UE, mogą odnieść sukces, nawet z kosztami transportu.

źródło: cannabis.info

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.