Świat Ogrodników

Zielone Newsy

Aktualności

Izraelski startup CanBreed ogłosił, że stworzył i opatentował pierwsze w historii konopie GMO. Zmodyfikowane genetycznie konopie wykazują ulepszone cechy agronomiczne, a uprawa jest bardziej zrównoważona, twierdzą założyciele startupu. Konopie GMO mają być m.in. odporne na mączniaka, a także wprowadzić nowy poziom standaryzacji uprawy oraz uczynić ją bardziej opłacalną ekonomicznie.

Pierwsze w historii konopie GMO

Izraelski startup CanBreed ogłosił niedawno, że opatentował pierwsze w historii konopie ze zmodyfikowanym genomem.
Udało się to osiągnąć dzięki technologii edycji genomu CRISPR-Cas9, której wynalazcy otrzymali za nią tegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii.
Dotychczas rolnicy uprawiający konopie, aby uzyskać rośliny o określonych cechach, stosowali uprawę krzyżową i na przestrzeni określonej liczby cykli życia roślin, uzyskiwali te o pożądanych przez nich cechach. Jednak nigdy wcześniej nikt nie ingerował bezpośrednio w genomy rośliny. Teraz to się zmieniło.
CanBreed twierdzi, że korzystając z możliwości edycji genomu, rolnik uprawiający z ich nasion będzie w stanie uzyskać rośliny, które wykazują ulepszone cechy agronomiczne, niezbędne do uzyskania wysokiej jakości i ekonomicznej uprawy na dużą skalę.
 Jako młoda firma izraelska jesteśmy bardzo podekscytowani i dumni, że możemy zaprezentować to niezwykłe osiągnięcie, które zmieni oblicze uprawy konopi w Izraelu i na całym świecie.
-powiedział dyrektor generalny CanBreed, Ido Margalit.
CanBreed złożył wiele wniosków patentowych obejmujących cechy agronomiczne konopi, takie jak odporność na mączniaka prawdziwego czy osiągnięcie kwitnienia niezależnie od stosunku długości nocy do dnia.
Takie zmiany umożliwią CanBreed dostarczenie hodowcom konopi bardzo potrzebnego rozwiązania w postaci jednolitych i ulepszonych roślin konopi, które utorują drogę do standaryzacji branży
– dodał Margalit.
Wszystko poprzedziło 3 lata badań zespołu badawczo-rozwojowego CanBreed, w skład którego wchodzą genetycy, biologowie molekularni i agronomowie z wiodących instytutów badawczych i firm nasiennych w Izraelu, którzy dołączyli do CanBreed w celu zwiększenia rentowności uprawy konopi.

 

Czy zmodyfikowane genetycznie konopie osiągną sukces?

Będą przede wszystkim bardziej opłacalne dla rolnika, bardziej przewidywalne i ustandaryzowane, gdyż CanBreed już zapowiedział, że dzięki ich modyfikacji, rośliny uprawiane z nasion będą ustandaryzowane na poziomie uprawy roślin z klonów. Dodajmy do tego odporność na choroby, a odpowiedź przyjdzie sama.

Z pewnością może to radykalnie wpłynąć na konopne rolnictwo, jaki będzie to wpływ pokażą najbliższe lata.

Swoje nasiona CanBreed ma zamiar wprowadzić na rynek w przyszłym roku.

Wedding Cake to kolejna nowość od Pan Pestka Crew na światowym poziomie. Połączenie genów Triangle Kush oraz Animal Mints dało niesamowity rezultat, który zadowoli zarówno ogrodników jak i użytkowników. Ogromna ilość żywicy, niesamowity smak oraz aromat, wyjątkowe działanie – tak w kilku słowach można określić tort serwowany przez Pan Pestka Crew.

Wedding Cake od Pan Pestka Crew

Genetyka Tortu Weselnego serwowanego przez PPC to Triangle Kush skrzyżowany z Animal Mints.

Pierwszy z rodziców WC, Triangle Kush, powstał przypadkiem pod koniec lat ’80. Wtedy to młody rolnik przemycił do USA nasiona Hindu Kush otrzymane od samego Nevila Schoenmakera. Uprawiane z tych nasion rośliny Hindu Kush przypadkowo zapyliły krzaki Triangle Emerald, a właściwie zapyliła je jedna roślina, która była hermafrodytą. Jeden z powstałych w ten sposób fenotypów stał się Triangle Kush.

Animal Mints, drugi rodzic Wedding Cake, to kombinacja Girl Scout Cookies z Blue Power. GSC to obecnie jedna z najbardziej cenionych genetyk w USA.

Połączenie tych hybryd dało niesamowity efekt, który zadowoli zarówno ogrodnika jak i użytkownika.

Uprawa

Weding Cake nie jest rośliną bardzo wymagającą. Cechuje ją spory wigor. Dobrze reaguje na przycinanie i nie najgorzej się krzewi, mimo, iż nie jest to typowa odmiana „pod siatkę” to ta technika świetnie się sprawdzi. Krzaki maja wysokość od 1 do 1,5 m. Kwiaty są pokryte niesamowitą ilością żywicy, co widać na załączonym obrazku. Zapach w trakcie kwitnienia jest niesamowity, słodkie, owocowo-waniliowe nuty zachwycą każdego.

wedding cake
Wedding Cake od Pan Pestka Crew, rośliny produkują ogromne ilości żywicy.

Okres kwitnienia jest stosunkowo krótki i wynosi 8 tygodni. Plon jest spory, biorąc pod uwagę jego jakość śmiało można stwierdzić, iż jest to jedna z najlepszych odmian spod szyldu Pan Pestka Crew. O ile nie najlepsza.

Działanie

Wedding Cake jest przede wszystkim odmianą mocną. Działanie jest energetyczne i podnoszące na duchu. Poprawia humor i sprawia, że pojawia się na twarzy uśmiech. Medycznie sprawdzi się m.in. na poprawę nastroju, poprawę apetytu, przeciwbólowo.

Odczucia po spożyciu kawałka tortu od Pan Pestka Crew są wyjątkowe, szczególnie jeżeli użytkownik nie próbował odmian typu „Cali Weed”. Działanie jest silne i ma się wrażenie, że wielopoziomowe. Intensyfikacja doznań wynika z profilu terpenowo-flawonoidowego oraz niesamowitej ilości żywicy. Zarówno terpeny jak i flawonoidy modyfikują działanie kannabinoidów sprawiając, że jest ono mocniejsze. Potężna zawartość zarówno jednych jak i drugich znajdująca się w Wedding Cake gwarantuje najwyższą jakość działania.

Wedding Cake znajduje się obecnie na liście TOP 10 odmian w USA!

Pestki Wedding Cake znajdziesz T U T A J.

Sprawdź też: Shishkaberry Punch – potężne uderzenie od Pan Pestka Crew

Cheese XXL to nieco ulepszona wersja klasycznej odmiany Cheese, która znana jest chyba każdemu miłośnikowi konopi. Świetnie sprawdza się komercyjnie ze względu na wysoki plon, który jest dobrej jakości. Cheese XXL to głównie indica No i ten o unikalnym aromacie przywodzącym na myśl ser, dzięki któremu odmiana zyskała swoją popularność. 

Cheese XXL

Cheese XXL od Pan Pestka Crew to genialne połączenie klasycznych odmian jakimi są Skunk #1, Afghani oraz White Widow, które Chees’owi przekazały swoje najlepsze cechy.

Uprawa

Odmiana ta, nie jest trudna w uprawie, śmiało można ja polecić poczatkującym ogrodnikom, którzy chcą w swoim ogrodzie posadzić coś klasycznego.  Rośliny wytwarzają liczne kwiaty, które szybko przybierają na masie tworząc długie i zbite kolby sporych rozmiarów. Krzaki dobrze się krzewią, rosną do ok. 1,5 m., są mocno pokryte żywicą oraz mają typowy dla tej odmiany, ostry serowy aromat. Po 8. tygodniach kwitnienia kwiaty są gotowe do zbioru.

Działanie

Cheese 2XL to głównie indica. Działanie tego szczepu nie jest jednak typowo „kanapowe”, jest relaksujące ale nie odbiera chęci do działania. Najlepiej sprawdzi się podczas wieczornych seansów relaksacyjnych. Aromat i smak są unikalne, dlatego uważamy, że każdy kto jeszcze nie próbował Cheesa – powinien to zrobić.

Medycznie dobrze sprawdza się przeciwbólowo, nasennie oraz przy spastyczności.

Sprawdź też: Shishkaberry punch – potężne uderzenie od Pan Pestka Crew

 

Znany na całym świecie bank nasion Dinafem ma poważne kłopoty. Firma musiała zawiesić działalność i zaprzestać wysyłki nasion. Jej konta zostały zajęte, a prace straciło blisko sto osób zatrudnionych w Dinafem. Wszystko to w związku z toczącym się postępowaniem karnym przeciwko hiszpańskiemu bankowi nasion. 

Dinafem w tarapatach

Hiszpański bank nasion Dinafem został założony w 2005 roku w San-Sebastian. Od tamtej pory zyskał uznanie wśród growerów na całym świecie tworząc takie odmiany jak np. Moby Dick, który stał się ich sztandarowym produktem. Dinafem prowadzi też własne badania, przy współpracy z wieloma placówkami naukowymi.

Niestety, teraz zarówno laboratoria jak i biura oraz magazyny Dinafemu stoją puste, tymczasowo zwolniono 93 osoby, a konta zostały zablokowane na polecenie sądu.

Firma wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym czytamy:

„Na razie nie zdajemy sobie sprawy z zakresu przeprowadzonych działań, ale wszystko wskazuje na to, że toczące się dochodzenie jest związane z producentami nasion, od których je kupujemy. W związku z postępowaniem do firmy wkroczył komisarz, środki finansowe firmy zostały
tymczasowo zablokowane, zmuszając nas do zawieszenia działalności do odwołania. Z związku z tym musieliśmy też tymczasowo zwolnić większość naszych pracowników.”

Dinafem w swoim oświadczeniu informuje także, że zostali zmuszeni do zaprzestania wszelkiej pracy naukowej i zamknięcia swoich laboratoriów, które prowadzą razem z instytucjami państwowymi. Przedstawiciele firmy mówią, że to są ciężkie czasy nie tylko dla nich, ale dla całej branży konopnej.

Zaznaczają, że nie do końca wiadomo o co w sprawie chodzi, jednak najpewniej jest to związane z jednym z podmiotów, który zaopatrywał Dinafem w nasiona.

Przedstawiciele Dinafem zapewniają, że nie mają nic do ukrycia i wierzą w szybkie i pozytywne zakończenie sprawy.

Mamy pełne zaufanie co do przejrzystości i legalności naszego biznesu, który budowaliśmy latami

-mówią przedstawiciele firmy.

W innym wpisie na stronie Dinafemu czytamy:

Z przykrością informujemy, że Dinafem Seeds jest obecnie przedmiotem dochodzenia sądowego. W rezultacie, wbrew naszej woli, nie możemy obecnie prowadzić żadnej działalności handlowej. Pracujemy przez całą dobę, aby wyjaśnić tę sytuację i jak najszybciej wznowić normalną działalność, ale nadal nie wiemy, kiedy będziemy w stanie normalnie działać, tak jak robiliśmy to przez ostatnie 21 lat.

Będziemy informować o wszelkich zmianach.

Bardzo dziękujemy za zaufanie.

 

 

Shishkaberry Punch to nowość od Pan Pestka Crew, która zadowoli każdego użytkownika jak i ogrodnika. To łatwa w uprawie hybryda z dominacją genów indica, która ma w sobie niesamowity potencjał. Daje obfity plon, który jest bardzo wysokiej jakości. Medycznie świetnie sprawdzi się przy problemach z zasypianiem, bólu oraz spastyczności. Dzięki swojej mocy, wymaga więcej doświadczenia od użytkownika niż od ogrodnika. 

Shishkaberry Punch

Shishkaberry Punch to nowość w katalogu polskiego banku nasion Pan Pestka, która powstała ze skrzyżowania Shishkaberry z sekretną odmianą.

Przyjrzyjmy się zatem Shishkaberry. Jest dość znana odmiana, która powstała z połączenia legendarnej Blueberry od DJ Short’a z Afghani.

Blueberry od DJ Short’a powstała w latach siedemdziesiątych i nazywana jest też True Blueberry (prawdziwa Blueberry). To głównie indica o niesamowitym zapachu jagód i owoców leśnych, dzięki któremu stała się znana na całym świecie.  Ma krótki okres kwitnienia (ok. 8 tyg.), w trakcie którego liście oraz kwiaty przybierają fioletowych odcieni. Jest silna w działaniu, a to za sprawą THC na poziomie ok. 20%.

Drugi rodzic Shishkaberry to Afghani, czyli czysta indica. Jest to oryginalna genetyka z Afganistanu, gdzie uprawiana jest od pokoleń dzięki czemu jest bardzo stabilna. Ma krótki okres kwitnienia i nie jest trudna w uprawie.

Breederzy spod szyldu Pan Pestka Crew postanowili skrzyżować Shishkaberry z sekretną hybrydą. W efekcie powstała Shishkaberry Punch, rewelacyjna hybryda z dominacją genów indica.

Uprawa Shishkaberry Punch

Odmiana ta zdecydowanie zadowoli każdego ogrodnika. Rośliny nie są trudne w uprawie i nadają się nawet dla początkujących growerów. Większość roślin SP osiąga ok. metra wysokości, aczkolwiek zdarza się, że urosną wyższe (nie przekraczają jednak 1,5 m). Krzaki się mocno krzewią, zatem gdy zastosujemy topping (obcięcie głównego szczytu) – roślina się pięknie rozrośnie. Kwitnienie przebiega stosunkowo szybki, rośliny są gotowe do zbioru w 60 dni od zmiany reżimu oświetleniowego na 12/12, to cecha odziedziczona po Blueberry oraz Afghani. Kwiaty są bardzo twarde, mocno poryte żywicą oraz dużą ilością pomarańczowych włosków. Mają niesamowity zapach, który w trakcie kwitnienia przywodzi na myśl owoce leśne. Po wysuszeniu profil terpenowy przechodzi bardziej w stronę ziemistego z nutami drzewnymi, aby po kilku tygodniach leżakowania w słojach pojawiła się dominacja zapachu owoców leśnych. Plon jest bardzo dobry i w odpowiednich warunkach bez problemu przekracza 500 g/m.kw.

Działanie

Shishkaberry Punch jest odmianą mocną, jedną z tych, która wymaga więcej doświadczenia od użytkownika niż ogrodnika. Zawdzięcza to poziomowi THC, który potrafi dojść do 25%. Odmiana, która idealnie nadaje się na wieczory pełne relaksu, rozleniwia i odpręża jednak bez efektu „kanapowej blokady”. Nie zaleca się stosowania przed aktywnościami.

Medycznie świetnie sprawdzi się przy problemach z zasypianiem oraz przeciwbólowo. Rewelacyjnie działa na spastyczność mięśni.

Trzeba zaznaczyć, że tej krzyżówki nie znajdziecie nigdzie indziej na świecie, jest to autorska hybryda spod szyldu Pan Pestka Crew!

Critical Kush to połączenie dwóch znanych klasyków – Critical Mass oraz OG Kush. Odmiana ta bardzo szybko zyskała dużą popularność. Nic w tym dziwnego, rośliny Critical Kush nie wymagają zbyt wiele od ogrodnika, dają świetny plon o rewelacyjnym owocowo-ziołowym posmaku i aromacie, którego wysoka jakość zadowoli każdego użytkownika. 

Critical Kush

Wspomniany rodowód Critical Kush czyli Critical Mass oraz OG Kush, to gwarancja jakości pod każdym  względem.

Critical Mass – legendarna, bardzo wydajna odmiana, której autorem jest sam Mr. Nice, powstała ze skrzyżowania genów Afghani oraz Skunk #1. Jest znana przede wszystkim z tego, że daje bardzo duży plon, który jest świetnej jakości. Przewaga genów indica z THC na poziomie ok. 20% o aromacie słodko-owocowym z nutami pieprzu i skunka.

OG Kush, drugi rodzic Critika Kusha, to jedna z najbardziej znanych i cenionych odmian konopi indyjskich na świecie. Jest to głównie Indica, która powstała na skutek skrzyżowania Lemon Thai/Pakistani z Chemdawg’iem. Odmiana o rewelacyjnym smaku, zapachu i działaniu, która stała się absolutnym klasykiem.

Nic zatem dziwnego, że skrzyżowanie w/w genów dało rezultat, który jest wstanie zadowolić nawet najbardziej wybrednych użytkowników oraz uprawiających ją ogrodników.

critical kush
Critical Kush / Panpestka.pl

Uprawa

Critical Kush jest odmianą bardzo prostą w uprawie, jest to jeden z głównych czynników, które sprawiły, że CK zyskał bardzo dużą popularność w uprawach komercyjnych. Rośnie stosunkowo nisko osiągając średnio ok. metr wysokości, świetnie reaguje na trening ze względu na mocne rozkrzaczanie, wystarczy zrobić topping, aby roślina wygenerowała wiele bocznych gałęzi na poziomie głównych szczytów. Rewelacyjny wybór do SCROG,a. Kwiaty są duże i zbite niczym kamień, a do tego oblane sporą ilością żywicy. Po ok. 60. dniach kwitnienia roślina gotowa jest do zbiorów, które są całkiem spore. Rośliny są stosunkowo odporne na pleśń oraz wszelkie choroby. Aby wydobyć pełnię mocy, zapachu i smaku zalecana jest uprawa organiczna.

Działanie

Działanie Critical Kush’a jest mocne, często określane jako narkotyczne. Jest to odmiana, która świetnie sprawdza się w zastosowaniach medycznych, działa przeciwbólowo, rozluźnia mięśnie, pomaga zasnąć, poprawia apetyt oraz ma świetne działanie antystresowe. Efekt utrzymuje się dość długo, ze względu za swoja moc początkującym pacjentom zaleca się rozpoczęcie kuracji od małych dawek. Pozostawia słodki posmak przywodzący na myśl owoce tropikalne.

Nasiona C R I T I C A L   K U S H

 

 

 

Uprawa konopi outdoor, czyli na zewnątrz, tak samo jak uprawa wewnętrzna dzieli się na dwa cykle – wzrostu i kwitnienia czyli wytwarzania kwiatów, na których zależy nam najbardziej. Początek kwitnienia u roślin fotoperiodycznych (tzw. pełno-sezonowych) to pierwsza połowa sierpnia. Każdy ogrodnik chce oczywiście uzyskać jak najlepszy efekt końcowy. Uprawiając rośliny pod słońcem, zarówno w pierwszym jak i drugim etapie ich rozwoju można wykonać kilka prostych zabiegów mających na celu poprawę jakości oraz ilości ostatecznego plonu. Oto kilka kilka z nich.

uprawa konopi outdoor – poprawa plonu w trakcie kwitnienia

Zabiegi związane z pielęgnacją roślin pod kątem jak najlepszej jakości oraz ilości plonu możemy zasadniczo podzielić na dwie kategorie: odżywianie roślin oraz przycinanie roślin.

zacznijmy od odżywiania.

Nawożenie konopi w trakcie kwitnienia

Najważniejszymi składnikami odżywczymi dla roślin konopi w trakcie kwitnienia są fosfor (P) oraz potas (K), jednak to oczywiście nie wszystko. Jeżeli twoja uprawa oparta jest o nawozy mineralne to wybór odżywek, które poprawią zbiory jest dość spory. Jedną z firm, którą możemy polecić ze względu na pochodzenie zawartych w jej produktach składników, proporcje oraz skuteczność działania jest z pewnością Advanced Nutrients. Skład podstawowych odżywek bazowych GROWMICROBLOOM jest na wysokim poziomie. Odżywki bazowe od AN to dużo więcej niż azot(N), fosfor(P) i potas(K) w dopracowanych proporcjach. W skład wchodzą także aminokwasy, kwasy humusowe H-2 oraz fulwowe F-1 i formuła pH Perfect, która wspomaga pobieranie pokarmu przez roślinę. Jak na podstawowy nawóz bazowy to bardzo dobry skład.

Producent zaleca stosowanie wszystkich trzech produktów z linii GrowMicroBloom jednocześnie w trakcie całego cyklu życia rośliny. W trakcie kwitnienia można jednak trochę inaczej podejść do tematu i dodać 1,5 dawki Bloom, 1 dawkę Micro i pominąć Grow, chyba, że roślina zacznie wykazywać niedobór azotu poprzez blednięcie liści (jeżeli jest to końcówka kwitnienia to blednięcie liści jest naturalne i nie należy wtedy podawać nawozu).

Jeżeli twoje krzaki dostały jedzonko w postaci nawozu bazowego, można rozważyć zaaplikowanie tzw boostera czyli nawozu, który ma za zadanie jeszcze zwiększyć plon. Boostery kwitnienia to odżywki bogate w fosfor(P) i potas(K). Jednym z topowych polepszaczy kwitnienia jest Bloombastic od Atami. Jest to wysokowartościowa mieszanka biominerałów i biostymulatorów, która jest dedykowana dla ostatniej fazy kwitnienia i przejrzewania (od 4 tygodnia, gdy kwiaty się już wytworzyły). Bloombastic powoduje zwiększenie produkcji cukrów i kwiatów, zapewnia grube, zwięzłe i słodko pachnące kwiaty.

Jeżeli ktoś z jakiś przyczyn chce skorzystać z innego producenta, to ponownie polecamy Advanced Nutrients. Ich produkt HammerHead to wysokiej jakości fosfor i potas w odpowiednich proporcjach.

Jeżeli jesteśmy przy boosterach kwitnienia od Advanced Nutrients, nie możemy zapomnieć o chyba flagowym produkcie tej marki – BIG BUD.  Ten niesamowity wspomagacz kwitnienia oparty jest o blisko 20 aminokwasów, których zastrzyk sprawi, że kwiaty będą szybciej przybierały na masie. L-Leucyna, L-izoleucyna, L-alanina, L-arginina, te i wiele więcej aminokwasów zawartych w Big Bud z pewnością pomogą kwiatom pokazać ukryty w nich potencjał. Big Bud zawiera stosunkowo niedużo fosforu i potasu, zatem można go łączyć z ze wspomnianymi wcześniej boosterami opartymi o PK.

Czy oprócz podawania roślinom nawozów bazowych oraz boosterów kwitnienia można dostarczyć im coś jeszcze, aby uzyskać jak najlepszy plon? Odpowiedź na to pytanie brzmi – tak!

Gorąc, susza, przycinanie, zbytnia wilgotność podłoża, choroby, szkodniki, przenawożenie i wiele innych – wszystko to powoduje, że roślina doświadcza stresu. To z kolei prowadzi do wolniejszego wzrostu lub jego chwilowe zatrzymanie. Rośliny poddane stresowi mają tendencję do hermienia, dają też słabszy plon. Niwelując skutki stresu możesz uzyskać lepszy efekt końcowy. Można to robić na dwa sposoby. Pierwszy z nich to sposób ciągły, polegający na tym, aby podczas podlewania zagwarantować roślinie takie składniki, które niwelują skutki stresu w razie jego wystąpienia. Jednym z takich składników, który można dodać w fazie kwitnienia jest krzem, który polecamy w formie produktu Rhino Skin.

Drugi sposób to metoda interwencyjna polegająca na niwelowaniu skutków stresu już po fakcie, np. po przycięciu lub w trakcie suszy gdy roślina jest w stresie. W tym przypadku rewelacyjnie sprawdzi się Boom-Boom spray od BioTabs. Produkt ten został uznany za najlepszy podczas Spannabis 2019. Jest to organiczna mieszanka o niesamowitym działaniu. Jest to roślinny biostymulator zawierający naturalne aminokwasy, peptydy, węglowodany i minerały. Może być stosowany jako środek anty-stresowy gdy zajdzie taka potrzeba. Jest świetnym źródłem azotu.

Nawozy Organiczne

W przypadku uprawy organicznej wybór nawozów dla naszych roślinek jest zdecydowanie mniejszy. Wszystkim, dla których liczy się jakość uzyskanego materiału i dlatego uprawiają organicznie zalecamy przyjrzenie się produktom od BioTabs oraz Biobizz.

O ile pierwszy producent czyli BioTabs stawia na zadbanie o życie w glebie już na etapie sadzenia rośliny to posiada też bardzo ciekawy produkt na fazę kwitnienia – PK Booster Compost Tea czyli herbatka kompostowa bogata w fosfor i potas jednocześnie wspierająca życie w glebie.

Skład PK Booster Compost Tea poprawia proces kwitnienia i dojrzewania roślin. Zawartość potasu i fosforu oraz wysoka aktywność mikrobiologiczna sprawia że rośliny wydają wyjątkowo wysokie, zdrowe, naturalne plony o bogatym smaku i zapachu. Dzięki idealnie zbilansowanej mieszance opierającej się na bat guano, kompoście, odchodach robaków oraz specjalnych szczepach bakterii herbatka ta daje bardzo dobry efekt.

Całą gamę produktów do uprawy organicznej posiada w swojej ofercie firma BioBizz. Na faze kwitnienia polecamy BioBloom oraz Top-Max, dwa świetne organiczne produkty, które twoje rośliny pokochają.  Biobizz ma w swojej ofercie także środek oparty o algi, które niwelują stres. Z kolei Bio Heaven dostarczy aminokwasów i sprawi, że twoje krzaki wyciągną z podłoża jeszcze więcej składników aby dać jak najlepszy efekt końcowy.

Niezależnie od tego czy jest to uprawa organiczna czy mineralna, ostatnie 2 tygodnie przed żniwami roślina powinna otrzymywać wyłącznie wodę, aby zużyła pozostałości po odżywkach co poprawi jakość plonu.

Uprawa konopi outdoor – przycinanie

Większość zabiegów z przycinaniem wykonuje się w fazie wegetatywnej rośliny. Przycinanie roślin konopi w trakcie kwitnienia to głównie lollipopping i defoliacja. Lollipopping polega na usunięciu dolnych odrostów rośliny, które nie przekraczają przynajmniej połowy jej całkowitej wysokości. Zabieg wykonać najlepiej ok. 4. tygodnia kwitnienia, gdy pąki kwiatowe są już uformowane.  Wspomoże to rozwój wszystkich pozostałych odrostów i kwiatów.

Defoliacja jest to zabieg usuwania liści, tutaj należy być ostrożnym. Co do przycinania liści panuje wiele błędnych przekonań. Najpopularniejszym mitem jest chyba stwierdzenie, że liście wiatrakowe należy przycinać gdyż wtedy roślina nie zużywa na nie swojej energii, którą potem może spożytkować do produkcji kwiatów. Jest to oczywiście bardzo błędne założenie. Należy pamiętać, że to właśnie liście są „elektrownią” rośliny, która za pomocą fotosyntezy produkuje pokarm. Jednak nie oznacza to też, aby w ogóle ich nie usuwać, należy robić to z głową. Głównym powodem defoliacji (usuwania z rośliny liści) jest zwiększenie dostępu światła do niższych partii kwiatów, aby mogły się jak najlepiej rozwinąć. Początkujący powinni się kierować zasadą, że lepiej przyciąć za mało, niż zbyt wiele.

Pamiętać należy, że każde przycinanie to dla roślin stres, dlatego zamiast obcinać liście co jakiś czas, lepiej zrobić to jednorazowo. Oczywiście gdy kwiaty się już uformują i będą powiększały swoje rozmiary. Każdorazowo po zabiegu warto zastosować oprysk z Boom Boom Spray.

Uprawa konopi outdoor

Blue Widow to odmiana uzyskana w efekcie skrzyżowania dwóch bardzo dobrze znanych szczepów – legendarnej White Widow z Blueberry. Blue Widow odziedziczyła po rodzicach to co najlepsze. Świetna odmiana dla początkujących growerów jak i tych bardziej zaawansowanych, którzy chcą w swoim ogródku posadzić coś klasycznego. Niebieska Wdowa to konieczna pozycja dla koneserów owocowych odmian.

Blue Widow

Rodzice tego szczepu to gwarancja jakości sama w sobie. Pierwszy z nich – White Widow to jedna z najbardziej legendarnych odmian jakie powstały w Niderlandach odkąd w latach 70. zliberalizowano tam prawo dot. marihuany. Wtedy to dwóch znanych breederów, Arjan Roskam oraz Shantibaba (Scott Blakey) założyli Green House Seeds. To właśnie Shantibaba uznawany jest za głównego autora White Widow. Odmiana ta charakteryzuje się stosunkowo dużą produkcją żywicy. Na stałe utrwaliła się już w światowej kulturze konopnej.

Drugi rodzic to także już legendarna Blueberry. Odmiana, którą przez lata mogliśmy znaleźć w coffee shopach i która raczej nie zawodzi. Ta indica ma genialne relaksujące działanie oraz niesamowity jagodowy aromat i posmak. Jej kwiaty i liście często przyjmują fioletowy kolor, a uprawa nie jest problematyczna.

Po skrzyżowaniu tych dwóch szczepów powstała Blue Widow! Roślina przeznaczona do uprawy w pomieszczeniach, która po obu rodzicach odziedziczyła to, co maja w sobie najlepszy. Dzięki genom mocno żywicznej WW, kwiaty Niebieskiej Wdowy są mocno obsypane trichomami. Natomiast dzięki genom Blueberry mają niesamowity, słodko-owocowy zapach i smak, a rośliny mają tendencję do zabarwiania się na fioletowo.

Obserwowanie tych krzaków w trakcie kwitnienia to czysta rozkosz. Rośliny są łatwe w uprawie, nie rosną wysokie świetnie się krzewią co sprawie, iż dobrze reagują na trening. Kwiaty są długie, twarde i zbite. Gdy zaczynają się pojawiać fiolety – roślina robi niesamowite wrażenie!

blue widow
Blue Widow od Pan Pestka Crew

Kwiaty Blue Widow są dość odporne na pleśń, po 9-ciu tygodniach kwitnienia, zbite i pachnące są gotowe do ścinki.

Wysuszone i poddane nawet krótkiemu curringowi kwiatostany pachną słodko, jagodowo-owocowo. Po spożyciu pozostawiają słodki posmak jagód. Podczas waporyzacji doznania smakowe są wręcz niesamowite!

Działanie jest umiarkowanie silne, odprężające ciało przy jednoczesnym pozytywnym i euforycznym działaniu na umysł.

Polecamy Blue Widow z czystym sumieniem.

 

 

 

Auto Cream Candy to bardzo ciekawa, autokwitnąca odmiana konopi, która zadowala pod niemal każdym względem. Jest szybka, wydajna, a jej kwiaty mają niesamowity zapach. Auto Cream Candy to geny wielokrotnie nagradzanej Cream Caramel oraz Deimosa. Odmianę tę polecamy każdemu kto się zastanawia, czy w sezonie 2020 zdąży jeszcze posadzić automaty. 

Auto Cream Candy – szybki i wydajny automat z mistrzowskim rodowodem

Druga połowa czerwca to jeszcze okres kiedy śmiało można sadzić konopie, zarówno te fotoperiodyczne (nazywane też pełno-sezonowymi) jak i odmiany auto-kwitnące. O terminach wysiewów pisaliśmy niedawno T U T A J.

Wszystkim, którzy planują aby w tym sezonie outdoor jeszcze posadzić automaty z czystym sumieniem możemy polecić tę odmianę.

Cream Candy w wersji automatycznej to roślina o bardzo ciekawym rodowodzie. Większość jej najlepszych cech odziedziczyła po odmianie, która zdobyła wiele pierwszych miejsc na różnych Cannabis Cup i zdeklasowała konkurencje podczas Spannabis 2009 wygrywając kategorię outdoor.

Cream Caramel to indica, która powstała na skutek skrzyżowania tak zacnych odmian jak BlueBlack, Maple Leaf Indica i White Rhino. Efekt krzyżówki to roślina, która sprawdza się zarówno indoor i outdoor Cream Caramel to  średniej wielkości krzaki, które dają obfity plon o stężeniu THC oscylującym w granicy 20%.

Odmiana ta słynie ze swojego niesamowitego aromatu, od którego pochodzi jej nazwa. Zapach kwiatów jest słodki, karmelowo-miodowy z lekko wyczuwalną ziemistą nutą. Auto Cream Candy dziedziczy ten charakterystyczny aromat.

Drugim rodzicem jest nieco już zapomniana odmiana Deimos, której geny to w większości Northern Light. Deimos jest odmianą stosunkowo szybko gotową do zbiorów i wydajną, cechy te znajdziemy też w Auto Cream Candy.

Dużą zaletą Automatycznie kwitnącej Cream Candy jest też czas w jakim jest ona gotowa do zbioru. Od wykiełkowania potrzebuje do 70. dni.

Aby wyciągnąć z niej co najlepsze, polecamy wybrać uprawę organiczną.

Przeczytaj też: Top 5 odmian typu FAST na outdoor

Uprawa konopi outdoor czyli zewnętrzna, w wielu kwestiach zdominowana jest warunkami pogodowymi. To własnie pogoda oraz stosunek nocy do dnia definiują kiedy najlepiej umieścić sadzonki w ziemi, gdzie będą rosły aż do zbiorów. Wielu początkujących growerów często się zastanawia, kiedy najlepiej umieścić swoje rośliny na zewnątrz. W tym tekście powiemy co określa terminy wysiewu oraz kiedy są te najpóźniejsze.

Uprawa konopi outdoor – kiedy zacząć

Uprawa konopi na zewnątrz, a raczej jej początek oraz żniwa, określone są przez warunki pogodowe oraz stosunek nocy do dnia.

POGODA

Jeszcze 10 lat temu kwiecień i maj były w centralnej europie znacznie cieplejsze i początek maja był jak najbardziej dobrym okresem rozpoczęcia uprawy na zewnątrz. Jednak ostatnia dekada przyniosła znaczące spadki w średnich oraz minimalnych temperaturach w kwietniu i maju. Jeszcze kilka lat temu majowe noce rzadko bywały chłodniejsze niż 10 stopni Celsjusza, obecnie nikogo nie dziwią przymrozki w środku maja.

Temperatura: W momencie kiedy rolnik zdecyduje sie umieścić sadzonki w ziemi ważne jest, aby nocna minimalna temperatura nie spadała poniżej 10. stopni Celsjusza. Nie oznacza to jednak, że gdy sadzonka będzie już na zewnątrz a temp. w nocy spadnie do 5. stopni to roślina umrze. Temperatury pomiędzy 0 a 10 stopni Celsjusza są dla roślin konopi niekorzystne i mogą je mocno zestresować co poskutkuje ich wolniejszym rozwojem w fazie wegetatywnej. Jeżeli już tak się stanie, że roślina będzie rosła w niskich temperaturach to warto aby wszelkie inne czynniki stresujące zostały wyeliminowane, aby dodatkowo nie obciążać rośliny.

Sporym problemem może być natomiast przymrozek i zamarznięcie rośliny, może ono spowodować, że potrzebny będzie nowy wysiew.

Dlatego też pod względem temperatury obecnie najlepiej planować rozsady na początek czerwca. Wielu rolników uważa, że z sadzeniem roślin na zewnątrz najlepiej poczekać do Zimnej Zośki / zimni ogrodnicy

Do kiedy sadzić konopie?

O ile najwcześniejszy możliwy początek uprawy pod słońcem  jest mocno zależny od temperatury i nie jest aż tak trudny do ustalenia to z ostatecznym terminem nie jest tak łatwo. W ułatwieniu decyzji czy w np. lipcu warto jeszcze sadzić bardzo pomoże znajomość cyklu życiowego naszych roślin.

Cykl życiowy konopi

Konopie to rośliny dnia krótkiego, oznacza to, że rozpoczynają kwitnienie gdy noc jest odpowiednio długa, ma to bardzo duży wpływ na uprawę. Dlaczego znaczenie ma długość nocy, a nie dnia? Bo to właśnie po odpowiednio długim braku światła rośliny wytwarzają hormony odpowiedzialne za powstawanie kwiatów.  Cecha ta nazywa się FOTOPERIODYZM. Konopie przystosowane do uprawy zewnętrznej w środkowej europie, przeważnie zaczynają kwitnienie gdy noc trwa ok. 9 godzin.

Cykl życiowy konopi dzielimy na dwie podstawowe fazy: wegetację oraz kwitnienie.

Wegetacja – jest to czas gdy roślina nabiera masy zielonej oraz formuje bryłę korzeniową. W tym okresie roślina ma zwiększone zapotrzebowanie na azot (N)

Kwitnienie – jest to czas gdy roślina kończy się rozrastać i tworzyć korzenie, a zaczyna tworzyć kwiaty. W tym okresie spada zapotrzebowanie na azot (N) i wzrasta zapotrzebowanie na fosfor(P) oraz potas(K).

Konopie kończą wegetacje i zaczynają kwitnąć gdy noc jest odpowiednio długa. Odmiany dostosowane pod środkowo-europejskie niebo kwitną gdy noc trwa ok 9 godzin i się wydłuża (ma to o tyle znaczenie, że w maju noc trwa też ok 9 h, ale z każdym dniem jest coraz krótsza co rośliny wyczuwają jako zapowiedź lata, gdy natomiast noc robi się coraz dłuższa, dla roślin jest to sygnał, że wkrótce nastąpi jesień i czas tworzyć kwiaty i nasiona).

W centralnej europie stosunek dnia do nocy jest następujący:

1 maj: dzień 15 h, noc 9 h.

1 czerwiec: dzień 16,5 h, noc 7,5 h

1 lipiec: dzień 16,4 h, noc 7,6 h

1 sierpień: dzień 15,5 h, noc 8,5 h

1 wrzesień: dzień 13,5 h, noc 10,5 h

Ostateczne terminy sadzenia

Do kiedy zatem najlepiej sadzić konopie pod słońcem? Prawda jest taka, że można to zrobić nawet we wrześniu, należy tylko zadać sobie pytanie czy jest sens. Tu obowiązuje jedna zasada – im później posadzisz, tym mniejsza będzie roślina.

Uprawa konopi outdoor: skracanie lub brak etapu wegetacji

Jak już wcześniej wspomniałem, w trakcie wegetacji roślina nabiera masy zielonej oraz rozbudowuje system korzeniowy.  Czy zatem można sadzić konopie skracając wegetację lub całkiem z niej zrezygnować? Odpowiedź jest prosta – oczywiście, że tak. Jednak rośliny jak ich system korzeniowy będą mniejsze. Jednak brak wegetacji nie oznacza, że nie urosną wcale. Krzaki będą zdecydowanie niższe i mniej rozkrzewione. W pewnych sytuacjach, gdy uprawa musi pozostać jak najbardziej zakamuflowana, czasami mniejsze krzaki są pożądane.

Mając całą tę wiedzę, łatwo wywnioskować, że tak naprawdę rośliny można wysadzać aż do początku sierpnia. Będą one oczywiście zdecydowanie mniejsze od tych posadzonych w czerwcu.

Zaczynanie uprawy później niż połowa sierpnia mija się trochę z celem gdyż plon będzie bardzo słaby.

Wszystko to dotyczy oczywiście odmian fotoperiodycznych czyli tzw. pełno-sezonowych oraz odmian typu FAST.

Oczywiście inaczej ma się sytuacja z odmianami typu auto (auto-kwitnienie), które zakwitają w zależności od długości życia, niezależnie od fotoperiodu. Tzw. automaty zaczynają formować kwiaty po ok 4 – 6. tygodniach życia. Aby kwiaty roślin autokwitnących rozwijały się w jak najlepszych warunkach (głównie chodzi o ilość słońca), najlepiej sadzić je do końca czerwca, ew. połowy lipca. Jednak aby zebrać przyzwoity plon zaleca się robić to do końca czerwca.

Zatem jeżeli jeszcze się nie zdecydowałeś aby coś zasiać, spokojnie – masz jeszcze czas!

KONIECZNIE PRZECZYTAJ TEŻ: Jak uprawiać konopie outdoor cz. 1

 

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.