ZIELONE NEWSY

Zielone Newsy

Aktualności

Policjanci z IV Komisariatu KMP w Łodzi zostali wezwani na interwencję domową. Z informacji jakie posiadała policja wynikało, że jeden z lokatorów mógł napastować seksualnie swoją koleżankę. Gdy patrol zjawił się pod wskazanym adresem, drzwi otworzył im 55-letni mężczyzna, z jointem w ustach.

Paląc jointa otworzył drzwi policji

Wieczorem 18 marca, policjanci dostali wezwanie na interwencję domową. Gdy patrol dotarł do mieszkania przy ulicy Lorenza, drzwi otworzył im mężczyzna ze skrętem w ustach. Policjanci wyczuli charakterystyczny zapach marihuany. Na widok funkcjonariuszy 55-latek wyrzucił jointa po czym go rozdeptał. Na pytania funkcjonariuszy, co akurat palił, odpowiedział, że marihuanę. Dodał też, że w domu ma więcej suszu.

W mieszkaniu była również jego znajoma, która dzwoniła pod nr alarmowy z prośbą o interwencję. Kobieta wyjaśniła przybyłym na miejsce funkcjonariuszom, iż w trakcie wizyty, jej znajomy w pewnym momencie zaczął się irracjonalnie zachowywać. Najpierw położył się obok niej na łóżku, po czym zaczął ją obrażać i wulgarnie wyzywać. Wystraszona kobieta schowała się w łazience, skąd zadzwoniła po pomoc.

Funkcjonariusze przystąpili do przeszukania lokum i znaleźli słoik z marihuaną o wadze 8,3 grama. Policjanci znaleźli również obłożoną folią aluminiową szafę w której zamontowane były lampy i system wentylacji. Szafa służyła zapewne do uprawy konopi.

W trakcie interwencji 55-latek próbował zmylić policjantów, min. symulując że widzi postacie biblijne oraz, że jest Jezusem. Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany. Usłyszy zarzut posiadania marihuany, za co grozić może kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie był jak dotychczas notowany.

Sąd apelacyjny w Gdańsku podtrzymał kary więzienia dla konopnych plantatorów z Lubicza: Dawid G. skazany został na 5 lat i 8 miesięcy, a Patryk M. na 5 lat.

Funkcjonariusze CBŚP podejrzewali, że w jednej z wynajętych hali w Lubiczu pod Toruniem, ktoś urządził nielegalny biznes w postaci uprawy marihuany. Kiedy funkcjonariusze wkroczyli na posesje w celu przeszukania budynku, odkryli w nim setki dojrzałych krzaków marihuany oraz kilogramy gotowego już suszu o wartości ponad pół miliona złotych.

Profesjonalna plantacja zaopatrzona w namioty, lampy grzewcze, wentylatory i filtry węglowe pozwalała na uprawę dużej ilości konopi indyjskich utrzymując przy tym najlepsze warunki dla wzrostu roślin – mówi komisarz Agnieszka Hamelusz z Centralnego Biura Śledczego Policji.

Za winnych w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Toruniu uznała Dawida G. i Patryka M. Są to osoby, które notowały już wyroki za podobne sprawy, a teraz w warunkach recydywy odpowiadali za uprawę znacznej ilości konopi indyjskich (art. 63 ust. 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) oraz wytwarzanie środków odurzających w dużej ilości (art. 53 ust. 2).

Toruński sąd wymierzył następujące kary: Dawid G. został skazany na 5 lat i 8 miesięcy bezwzględnego więzienia oraz 20 tysięcy grzywny. Patryk M. usłyszał wyrok 5 lat bezwzględnego więzienia oraz wpłatę 6 tysięcy grzywny. Okres tymczasowego aresztowania został zaliczony na poczet wypełnienia kar bezwzględnego pozbawienia wolności. Obaj oskarżeni odwoływali się od wyroków, jednak ich obrońcy nic nie wskórali.

  • 12 marca Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok w mocy. Dokonał tylko nieznacznych zmian w opisie czynu. Orzeczony w pierwszej instancji wymiar kary pozostaje jednak bez zmian – relacjonuje Joanna Organiak z sekcji prasowej SA w Gdańsku.

Większość z moich znajomych, którzy są naprawdę dobrzy w kodowaniu – pali trawę. Jeśli zajmujesz się branżą IT to bardzo możliwe, że podobnie jest i z tobą, bądź też znasz takie osoby z pracy – powiedział były dyrektor FBI. Temat używania marihuany w FBI został poruszony po dość dwuznacznej wypowiedzi byłego dyrektora. Okazuje się, że obecne prawo stwarza zagrożenie ponieważ utrudnia zatrudnianie najlepszych  specjalistów – ci lubią sobie zapalić jointa.

Wyjaśnienia dyrektora James Comey’a

Po tym, gdy w jego słowach zaczęto doszukiwać się innego sensu, ówczesny dyrektor wyjaśnił, że żartował i jest całkowicie przeciwny, aby młodzi ludzie zażywali marihuanę. Przypomniał o tym, że konopie w stanie Alabama są odpowiednio uregulowane prawnie i nie można ich używać pracując w FBI, i to aż do 3 lat wstecz od dnia ubiegania się o pracę. Jego słowa miały dać wydźwięk, że uregulowania prawne pracy w FBI nie są wygodne dla specjalistów w branży IT.

„Muszę zatrudnić świetnych specjalistów, żeby mieć szansę rywalizować z cyberprzestępcami. Tylko niektóre z tych dzieciaków chcą palić trawkę nawet w drodze na rozmowę kwalifikacyjną”

– stwierdził James Comey, szef FBI

Żeby zrozumieć co Comey miał na myśli, musimy rzucić nieco światła na źródło problemu.

Konopie, a praca w FBI

Fakt, że rząd federalny ma problem ze skompletowaniem kadry specjalistów ds. bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni, nie jest żadną tajemnicą. Głównym powodem, dla którego większość hakerów nie chce pracować dla rządu to fakt, że rynek pozwala im znaleźć bardziej pożądaną pracę niż praca dla rządu (co za niespodzianka…). Jest jeszcze jeden powód, dość powszechny i wydawałoby się, że oczywisty – polityka FBI w zakresie testów narkotykowych.
Z opisanym w Wall Street Journal artykule James Comey wyraził opinię, że jeśli rząd chce zapewnić sobie i obywatelom bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni, musi zmienić politykę stosowania konopi indyjskich. Jego zdaniem, żaden specjalista nie zrezygnuje z tego zwyczaju tylko i wyłącznie dla pracy jaką daje FBI (bo dlaczego?).
Comey przyznaje, że wielu świetnych ekspertów do walki z cyberprzestępczością chciałoby móc połączyć poranną kawę z popularnym jointem.

Skąd taka zmiana nastawienia?

Chęć do zmiany warunków zatrudnienia w FBI nie jest przypadkowa. Ten ruch jest potrzebny, gdyż Kongres nakazał zatrudnienie 2000 nowych osób do końca 2017 r. Większość z nich miała zajmować się przestępczością komputerową. Problem ze skompletowaniem kadry pojawił się między innymi dlatego, że większość ekspertów w tej dziedzinie nie pasuje do schematu FBI.

Obecne przepisy FBI stanowią, że nie można zatrudnić osoby, która paliła marihuanę w ciągu ostatnich trzech lat. Tutaj pojawia się ciekawa luka w prawie, gdyż mowa jest tylko o paleniu, zaś brak komentarzy na temat innych form konsumpcji konopi.
Na początku ubiegłego roku FBI potwierdziło, że rząd nie zapewnia odpowiedniego bezpieczeństwa internetowego, więc ogólnie rzecz biorąc, zmiany przepisów zatrudniania w FBI mają sens. Gregory Wilshusen, który jest dyrektorem informacji w General Accountability Office przyznał, że rząd nie zmienił praktyki zatrudniania od lat 40-50. XX wieku. Najwyraźniej nie zdają egzaminu w dzisiejszych czasach.

Rząd USA oraz FBI powinny wziąć pod uwagę fakt, że większość obywateli Stanów Zjednoczonych Ameryki aprobuje legalizacje konopi indyjskich. Mimo to marihuana nadal widnieje jako narkotyk z listy I.

To była standardowa kontrola przesyłek. W paczce, która z USA miała trafić do odbiorcy w Małopolsce, znaleziono 140 opakowań zawierających olej RSO. Wartość przesyłki przechwyconej przez funkcjonariuszy Krajowej Izby Skarbowej szacowana jest na 445 tys. złotych. To efekt rutynowej kontroli przesyłek pocztowych w Zabrzu oraz przeszukań w mieszkaniu adresata paczki.

Konopną kontrabandę wyczuła w jednej z paczek labradorka Rossi. Miało to miejsce podczas rutynowej kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego. W paczce nadanej w USA, adresowanej do mieszkańca Małopolski, znaleziono 140 opakowań z olejkami.

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej przeszukali też mieszkanie adresata. Znaleźli tam kolejne 169 opakowań z olejem konopnym, kapsułkami i substancjami psychoaktywnymi.

Sprowadzany zza Oceanu olej RSO miał być sprzedawany przez internet..

źródło: zabrze24.info

Spannabis 2019 przeszło do historii. Są to największe targi konopne na naszej półkuli i jedne z największych na świecie. Jednak to wydarzenie to coś więcej. Od lat, do Barcelony zjeżdża się cały konopny świat. Każda licząca się postać reprezentująca kulturę konopną przyjeżdża na te kilka marcowych dni do ciepłej Hiszpanii. Nie mogło zabraknąć redakcji WeedNews! Zobaczcie jak było!

Zapraszamy również do obejrzenia powtórki z naszej relacji live z wydarzenia, dowiecie się w niej o konkursie, który rozwiążemy lada dzień, znajdziesz ją TUTAJ.

Foto: Teone

W wyniku swoich działań, w zeszłym tygodniu policja zlikwidowała dwie plantacje marihuany oraz udostępniła film z przebiegu całej akcji.

Jedna z plantacji zlokalizowana była w powiecie kościerskim, zaś druga w województwie Wielkopolskim. Policjantów z komendy wojewódzkiej w Gdańsku wspierał pododdział antyterrorystyczny.

Wtargnięcie na posesję

Najpierw padły pytania o broń i klucze do pozamykanych pomieszczeń, jednak zatrzymany nie chciał współpracować, więc drzwi zostały wyważone. W budynku znaleziono łącznie 3,5 kilograma środków odurzających, dwa pistolety i naboje.

W wyniku działań wywiadowczych ustalono, że podejrzani o nielegalny proceder mogą posiadać broń palną, stąd decyzja o zorganizowaniu akcji we wtorek rano. O godzinie 6:00 mundurowi wraz z grupą Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego w Gdańsku weszli na teren ustalonych posesji. – tłumaczy podkomisarz Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku.

Trzy osoby zatrzymane

W sprawie zostały zatrzymane 3 osoby, wszyscy w wieku 32 lat – 2 mężczyzn i kobieta. W trakcie przeszukiwania lokali policjanci zabezpieczyli 140 krzaków konopi indyjskich, kilogram marihuany, prawie 1,5 kilograma amfetaminy, 2 sztuki broni palnej oraz 18 sztuk ostrej amunicji – dodaje.

Zatrzymani usłyszeli już zarzuty oraz prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Za uprawę konopi indyjskich grozi do 8 lat więzienia, dodatkowo jeden z 32-latków będzie odpowiadać za posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz broni palnej.

Naukowcy z Kolorado poszukują wolontariuszy do badania wpływu marihuany na prowadzenie samochodu. Każdy z uczestników dostanie wynagrodzenie za poświęcony czas, warunkiem jest przyniesienie ze sobą swojego własnego weed’u. Ashley Brooks-Russell, adiunkt w Colorado School of Public Health na University of Colorado Anschutz Medical Campus pełni funkcje współdyrektora badań wpływu marihuany na motorykę jazdy samochodem.

„Celem badania jest lepsze zrozumienie zaburzeń jazdy pod wpływem marihuany” powiedział Brooks-Russell, „jazda pod wpływem alkoholu była wielokrotnie i dogłębnie badana, nikt nie wykonał podobnego badania dla marihuany,” – dodaje Michael Kosnett, prowadzący badanie toksykolog i profesor kliniczny.

„Doskonale wiemy, że niektóre używki wpływają negatywnie na motorykę jazdy i alkohol jest tego klasycznym przykładem, niestety wpływ marihuany na prowadzenie pojazdów jest dla nas znany znacznie słabiej,” – wyznaje Kosnett.

Każdy z uczestników badania będzie poddany sprawdzianowi umiejętności jazdy samochodem przed i po zażyciu konopi. Dzięki użyciu okularów rzeczywistości wirtualnej sprawdzone zostaną ruchy oczu, a w połączeniu iPada z dostępną technologią sprawdzona zostanie koordynacja ręka-oko. Naukowcy chcą sprawdzić czy takie rozwiązanie mogłoby być wykorzystywane przez policję w celu sprawdzania stanu trzeźwości podczas kontroli drogowej.

„Jest to dodatkowe narzędzie, którym policja mogłaby badać stan trzeźwości na drodze,” powiedział Brooks-Russell.

Czy aktualne limity THC są fair?

W przeciwieństwie do alkoholu, poziom THC we krwi nie może być odpowiednim wskaźnikiem upośledzenia zmysłów podczas prowadzenia samochodu, a mimo to w Kolorado obecnie przyjęty limit to 5 nanogramów THC na mililitr krwi. Tyler Prock – konsument medycznej marihuany – uważa, że takie arbitralne ograniczenia są niesprawiedliwe.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji od dłuższego czasu prowadzili działania operacyjne w wyniku czego, nielegalna wytwórnia olejku konopnego została zlikwidowana, a trzy osoby zostały zatrzymane. Wszystko odgrywało się w jednej z miejscowości pod Turkiem, to tam osoby odpowiedzialne za proceder produkowały olej konopny.

Funkcjonariuszom CBŚP w wyniku swoich działań wywiadowczych udało się zdobyć informację, że na terenie jednej z nieruchomości w powiecie tureckim (woj. Wielkopolskie), mogą być produkowane środki odurzające. Podczas przeszukania posesji w jednym z budynków znaleziono kompletną linie produkcyjną składającą się z urządzeń do ekstrakcji oleju konopnego oraz gotowy produkt. Dodatkowo zabezpieczono 10kg suszu roślinnego, pył konopny, nasiona oraz substancje służące do wytwarzania oleju, który miał być wprowadzany na rynek jako legalna „medyczna marihuana”. W rzeczywistości produkt zawierał w sobie kannabinole CBD oraz delta-9 THC, którego wykazana zawartość przekroczyła dopuszczalną granicę 0,2%.

Za organizacje nielegalnego procederu prawdopodobnie odpowiedzialny jest 30-letni mężczyzna, zaś 50-latka i jej 37-letni partner zajmowali się produkcją oleju konopnego. Cała trójka została zatrzymana, a prokurator Sądu Rejonowego w Turku zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Materiał dowodowy, który udało się zabezpieczyć, będzie szczegółowo analizowany przez biegłego sądowego, a sprawa ma charakter rozwojowy. Zatrzymanym postawiono zarzuty dotyczące wytwarzania znacznych ilości środków odurzających oraz posiadania urządzeń do ich produkcji.

Martha Stewart, poprzednio Martha Helen Kostyra – amerykańska gwiazda telewizji i bizneswoman polskiego pochodzenia, robi kolejne ruchy w przemyśle konopi indyjskich. Tym razem łączy siły z Canopy Growth w celu opracowania produktów CBD dla zwierząt domowych.

Martha Stewart połączyła siły z jedną z najpopularniejszych i największych marek w branży konopi indyjskich. Canopy Growth Corp w ubiegłym tygodniu ogłosiło, że Martha Stewart – bizneswoman, osobowość telewizyjna i pisarka – została powołana na stanowisko doradcy w zespole Canopy. Rolą Stewart będzie nadzorowanie rozwoju produktów wytwarzanych z konopi indyjskich na rynek zarówno ludzi jak i zwierząt domowych.

Pierwszym projektem, który będzie nadzorować Martha będzie wdrażanie produktów CBD dla naszych pupili. Produkty CBD dla zwierząt mają taki sam cel jak dla ludzi – leczenie stanów zapalnych oraz lękowych, problemów ze snem czy ataków epilepsji. Konsumpcja CBD nie ma charakteru psychoaktywnego, więc jest w pełni bezpieczna dla użytkowników (zarówno ludzi, jak i zwierząt)

Według Canopy Growth, Stewart została powołana na te stanowisko ze względu na swoje doświadczenie oraz znajomość potrzeb konsumenta. Prezes i dyrektor generalny Canopy Growth, Bruce Linton wypowiedział się na temat Stewart w bardzo pochlebnych słowach. „Gdy tylko usłyszysz imię Martha, wiesz dokładnie o kim mowa. Martha jest tzw. ikoną” – opowiada Linton w wywiadzie dla USA Today.

Jeśli śledzicie poczynania Marthy Stewart dobrze wiecie, że nie jest to jej pierwszy krok w branży konopi indyjskich. Stewart weszła do branży konopnej w 2016 roku, gdzie podczas pokazu kulinarnego „Martha & Snoop’s Potluck Dinner Party” pokazywali na antenie jakie dania można wytworzyć dodając konopie indyjskie. Co ciekawe spółka Tweed wchodząca w struktury Canopy Growth, również nawiązała współpracę z Snoop Doggiem w 2016 roku, w celu uzyskania wyłączności na produkty należące do firmy Snoop LBC Holdings. Udział Snoop Dogga w programie pozwolił Stewart zdobyć legitymacje osoby publicznej reprezentującej i popierającej rynek konopi indyjskich. Jednocześnie odsłonił tę medialną postać dla młodszego pokolenia konsumentów konopi, którzy wcześniej mieli prawo jej nie znać.

W styczniu firma Canopy Growth ogłosiła, że otrzymała oficjalną licencję na produkcje i przetwarzanie konopi indyjskich w stanie Nowy Jork, umożliwiając przy tym wytwarzanie i wprowadzanie na rynek produktów CBD.

Według niektórych raportów rynek CBD w ciągu najbliższych lat może osiągnąć wartość 22 miliardów dolarów. Po części ma to związek z różnorodnymi sposobami wykorzystywania CBD w celach terapeutycznych, zdrowotnych jak i w procesach odnowy  biologicznej. CBD jest taką substancją, że może mieć zastosowanie w każdej dziedzinie. Od zwykłych problemów związanych z lękiem po rzadkie schorzenia, takie jak dziecięca padaczka lekooporna.

Umowa zawarta pomiędzy Canopy Growth i Sqeuential Brands Group, której właścicielem jest Martha Stewart Living Omnimedia. Po ogłoszeniu wiadomości do informacji publicznej, akcje poszybowały do góry. Sequential Brands zanotował wzrost o ponad 30%, a cena akcji w Canopy Growth wzrosła o 4%.

Kolejna partia medycznej marihuany trafiła pod koniec zeszłego tygodnia do polskich aptek. Tym razem, tak jak deklarowała spółka Spectrum Cannabis, dostawa jest większa niż poprzednia i jest to 15 kg. Kolejne dostawy też maja być większe. Aby zwiększyć dostępność suszu, producent podjął współpracę z kolejnymi podmiotami.

Medyczna marihuana dostępna na chwile obecna w polskich aptekach to odmiana Red no. 2 zawierająca 19 proc. THC i mniej niż 1 proc. CBD. Spółka Spectrum Cannabis, która zaopatruje apteki w susz, podpisała też kolejne umowy o współprace z dwoma wielkimi graczami na rynku farmaceutycznym i na chwile obecną partnerami są Neuca, PharmaPoint i GenesisPharm. Ma to wzmocnić sieć dystrybucji.

OGROMNE ZAINTERESOWANIE SUSZEM PRZY POPRZEDNIEJ DOSTAWIE SPOWODOWAŁO, ŻE NA NASZĄ PROŚBĘ DYSTRYBUTOR WPROWADZIŁ JEGO REGLAMENTACJĘ I REALIZOWAŁ ZAMÓWIENIA OPARTE O KONKRETNE RECEPTY. DLATEGO TEŻ PODJĘLIŚMY DZIAŁANIA, KTÓRE SPRAWIĄ, ŻE KOLEJNE DOSTAWY DO POLSKI BĘDĄ ZNACZĄCO WIĘKSZE OD POPRZEDNICH. POD KONIEC ROKU CHCEMY SPROWADZAĆ 100 KG KONOPI W MIESIĄCU. W TYM CZASIE CHCEMY RÓWNIEŻ WPROWADZIĆ NA RYNEK KONOPIE W FORMIE OLEJKÓW I KAPSUŁEK

– mówi Tomasz Witkowski, Country Manager w SpectrumCannabis.

Kolejna dostawa ma wynieść 50 kg. Ponad to, w zeszłym miesiącu spółka Spectrum Cannabis złożyła wniosek do Krajowej Informacji Skarbowej z prośbą o reinterpretację nałożonego podatku na susz. Na chwilę obecną, medyczna marihuana jest obłożona podatkiem VAT w wysokości 23%, co podnosi i tak już wysoką cenę suszu w aptekach..

Uważamy, że obecna stawka podatku, jakim został obarczony susz jest zbyt wysoka. Przed  wprowadzeniem produktu na rynek wystąpiliśmy do GUS’u o kategoryzację medycznej marihuany w celu ustalenia odpowiedniej stawki podatkowej. Mamy nadzieje, że niedługo zapadnie decyzja i będzie ona dla nas pozytywna, w efekcie czego cena suszu obniży się o 15 proc.

– podsumowuje Tomasz Witkowski, Country Manager w Spectrum Cannabis.

Na chwile obecną, medyczna marihuana dostępna w Polsce pochodzi z Kanady skąd trafia do Niemiec, a stamtąd po przepakowaniu trafia do Polski. Jednak to ma się wkrótce zmienić. Spółka Spectrum Cannabis już wkrótce, swoje produkty na rynek europejski wytwarzać będzie w Danii. Plantacje zlokalizowane w tym kraju niedługo osiągną stan gotowości i będą w stanie produkować 200 kg suszu tygodniowo.

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.