ZIELONE NEWSY

Zielone Newsy

Aktualności

Włochy uznały CBD za narkotyk! Konopni przedsiębiorcy otrzymali lub w najbliższych dniach otrzymają informację wzywającą do zaprzestania sprzedaży wszelkich produktów zawierających kannabidiol. Dotyczy to olejków i ekstraktów, nie wiadomo jeszcze jak potoczy się kwestia suszu. Jednocześnie na rynek włoski wchodzi Epidiolex, oficjalnie zarejestrowany lek w postaci syropu z CBD, którym roczna terapia np. w USA została wyceniona na 32.500$. Na naszych oczach dzieje się to o czym pisaliśmy niejednokrotnie – Big Pharma właśnie przejmuje europejski rynek CBD.  

Włochy uznały CBD za narkotyk

Według dekretu wydanego niedawno przez włoskie Ministerstwo Zdrowia, CBD zostało uznane za narkotyk oraz oficjalnie trafiło na krajową listę leków. Włoska Agencja Celna i Monopolistyczna wzywa przedsiębiorców konopnych  do zaprzestania handlu, a nawet przechowywania produktów konopnych zawierających CBD.

Dekret opublikowany we włoskim dzienniku urzędowym dodaje CBD do krajowej tabeli leków jako „kompozycja kannabidiolu (CBD) pozyskanego z konopi zażywanego doustnie.”

W praktyce chodzi o produkty wyekstrahowane z konopi czyli olejki i ekstrakty oraz produkty, które je w swoim składzie zawierają.

Rządowy dekret precyzuje, że wyekstrahowane z konopi CBD do stosowania doustnego od teraz trafia na listę leków i może być wytwarzane tylko za zezwoleniem AIFA (Włoskiej Agencji Leków). Dostępne obecnie olejki CBD do nieokreślonego użytku zostały uznane za nielegalne.

– powiedział w rozmowie z włoskim portalem Fanpage.it Giacomo Bulleri, prawnik, który na co dzień analizuje sektor konopny oraz członek zarządu Federcanapa, organizacji zajmującej się m.in. handlem produktami konopnymi.

Sytuacja wprowadza konsternację ponieważ według wydanego całkiem niedawno dekretu włoskiego Ministerstwa Rolnictwa, który ustanowił, iż pozyskiwane z konopi CBD jest formalnie produktem rolnym, a nie lekiem.

Nowy dekret wymienia produkty wyekstrahowane z konopi jednak nic nie mówi o samym suszu konopnym. Kwestia samego ziela nie została w dekrecie ujęta i tak na prawdę na chwile obecną nikt nie wie w jaki sposób zostanie potraktowany susz CBD. Jednak prognozy nie są optymistyczne.

Epidiolex wchodzi na włoski rynek

Wielu konopnych działaczy i komentatorów, w tym my, uważamy, że działania takie jak włoski dekret klasyfikujący CBD jako narkotyk to przygotowanie gruntu do wprowadzenia Epidiolexu, leku na bazie CBD, którego producent, firma GW Pharmaceuticals z siedzibą w Wielkiej Brytanii, właśnie zwróciła się o wydanie pozwolenia na rozpoczęcie sprzedaży swojego produktu na rynku włoskim.

GW powoli rozszerza swoją dystrybucję Epidiolexu w Europie, wprowadzając go również w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii i Francji.

Niestety, nasze przewidywania o przejęciu rynku CBD prze koncerny farmaceutyczne staja się faktem, a czarny scenariusz rozgrywa się na naszych oczach.

Poniżej znajdziesz więcej informacji na temat zapędów rządów do uznania CBD jako narkotyk oraz wprowadzania Epidiolexu – leku, który jest syropem z CBD:

Czy Komisja Europejska zakwalifikuje CBD jako narkotyk? jest taki pomysł!

USA: Czy CBD będzie dostępne tylko w formie leku za 32.500$ rocznie?

Nowy lek na bazie konopi, koszt rocznej terapii to 32,500$

Anglia: Epidyolex, lek na bazie konopi dostępny od stycznia

Lubartowska policja drogowa otrzymała od miasta „narkomat” – urządzenie testujące czy dana osoba prowadzi pod wpływem używek innych niż alkohol. Niestety, jak chwali się sam producent, urządzenie wykryje nawet najmniejszą ilość THC w ślinie badanego. W praktyce oznacza to, że nawet jeżeli minęło kilka dni od ostatniego spożycia – tester może dać wynik pozytywny, a kierowca zostać uznanym za prowadzącego pod wpływem pomimo, że jest całkowicie trzeźwy. Problem będą też mieli użytkownicy medycznej marihuany, którzy np. poprzedniego dnia używali konopi w celach medycznych. O komentarz poprosiliśmy Lubartowski Urząd Miasta oraz tamtejsza policję. 

Narkomat trafił w ręce lubartowskiej drogówki

Kilka dni temu lubartowscy urzędnicy pochwalili się najnowszym zakupem dla tamtejszej drogówki. Jest to urządzenie Dräger DrugTest® 5000, które kosztowało 13 tys. zł.

Urządzenie na podstawie badania śliny ma wskazywać czy kierowca prowadzi po zażyciu narkotyków.

Producent urządzenia na swojej stronie chwali się wysoką czułością wykrywania we krwi THC:

skrajnie niska wartość graniczna detekcji THC będącego głównym aktywnym składnikiem konopi indyjskich

-czytamy na stronie producenta.

Co to oznacza w praktyce? Jeżeli wybrałeś się na wycieczkę do Amsterdamu i tam legalnie zażywałeś konopi indyjskich, po czym 2 dni później lubartowska drogówka zatrzyma cię do kontroli, tester wskaże, że prowadzisz pod wpływem i musisz liczyć się z konsekwencjami. Pomimo, iż jesteś kompletnie trzeźwy.

Stan “po spożyciu” to sytuacja gdy osoba używała marihuany np. pięć godzin wcześniej i pomimo, iż we krwi znajduje się jeszcze THC, to osoba jest zupełnie trzeźwa. Mało tego, THC, w przeciwieństwie do alkoholu, może utrzymywać się we krwi wiele dni. W takim przypadku osoba używająca marihuany na kilka dnie przed prowadzeniem pojazdu, jest traktowana jak pijany kierowca. Natomiast stan “pod wpływem” występuje wtedy, gdy osoba zażyła konopie po czym wsiadła za kierownicę, będąc jeszcze pod wpływem THC.

W znacznie gorszej sytuacji są pacjenci legalnie leczący się konopiami indyjskimi, którzy np. konopi używają każdego wieczora. Taka osoba, jeżeli kuracja trwa już kolejny miesiąc, będzie następnego dnia miała w organizmie stosunkowo wysokie stężenie THC, które jednak nie oznacza, że jest się odurzonym (pod wpływem). W praktyce oznacza to kompletny brak możliwości prowadzenia pojazdów w trakcie kuracji, nawet gdy danego dnia lek nie był zażywany.

O komentarz poprosiliśmy rzecznika prasowego Lubartowskiego Urzędu Miejskiego, Pana Łukasza Chomickiego.

Niestety, gdy przedstawiłem sytuację oraz zapytałem czy urzędnicy miejscy, którzy zakupili urządzenie wzięli to pod uwagę, rzecznik przestał być rozmowny i oznajmił, że nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia i żebym dopytywał rzecznika policji. Na nic zdały się moje argumenty, że w końcu to miasto zakupiło dla policji narkomat więc kierowanie zapytania do niego jest jak najbardziej zasadne.

Pani Jagoda Stanicka, rzecznik tamtejszej policji, niestety przebywa na urlopie.  Mimo to udało nam się chwile porozmawiać. Pani Stanicka oznajmiła, że rozumie w czym jest problem jednak nie jest w tym momencie udzielić mi wyczerpującej odpowiedzi. Obiecano mailowo odnieść się do sprawy na początku przyszłego tygodnia.

Do tematu wrócimy w przyszłym tygodniu jak tylko otrzymamy odpowiedź od Pani Rzecznik z Lubartowa. Najistotniejszą dla nas kwestią jest używanie marihuany w celach medycznych przez osoby będące kierowcami (oczywiście nie chodzi o prowadzenie bezpośrednio po zażyciu leku). Dowiecie się też co należy zrobić w przypadku gdy jest się pacjentem MM i spotka nas taka kontrola.

Więcej informacji o przenośnym narkotesterze znajdziecie TUTAJ.

Przeczytaj także: Odpowiedź ministerstwa ws. wyznaczenia dopuszczalnych limitów THC we krwi kierowców

 

Francja uruchamia program refundacji medycznej marihuany. Niespełna rok temu informowaliśmy, że francuskie władze planują uruchomić pilotażowy program leczenia medyczną marihuaną. W zeszłym tygodniu poznaliśmy szczegóły oraz datę rozpoczęcia programu, w ramach którego 3000 pacjentów przez 2 lata będzie się leczyło medyczna marihuaną, kompletnie za darmo.

Francja uruchamia program refundacji medycznej marihuany

O planach francuskiego rządu informowaliśmy w listopadzie zeszłego roku. Teraz Francuskie władze podały szczegóły programu.

Wstępnie zakładano, że program wystartuje jeszcze w tym roku. Jednak ostatecznie datę wyznaczono na 21. marzec przyszłego roku.

Program potrwa 2 lata, które liczone będą od momentu wystawienia pierwszej recepty. Przez ten czas, grupa maksymalnie 3000 osób, będzie otrzymywać marihuanę nieodpłatnie.

Nie wiadomo jeszcze kto zajmie się dostawami suszu. Uprawa we Francji jest póki co niezgodna z prawem i rząd będzie szukał firm z zagranicy kraju. Wkrótce ma zostać ogłoszony przetarg.

Według wydanego w tej sprawie dekretu,  za realizację projektu odpowiada Ministerstwo Zdrowia i Solidarności, które we współpracy z dyrektorem generalnym francuskiej Agencji Nadzoru Leków i Produktów Leczniczych (ANSM), podejmie decyzję w kwestii charakterystyki leków (w tym przypadku suszu medycznej marihuany) tj. składu postaci farmaceutycznej i specyfikacji technicznej. Ustalą też listę przypadłości, na które lekarze będą mogli przepisać MM. Oba urzędy we współpracy ustala też konkretne procedury importu, przechowywania oraz dystrybucji konopi indyjskich. Przetarg na wybór produktów konopnych, które zamówi ministerstwo, ma zostać ogłoszony jeszcze w tym miesiącu.

Za wdrożenie rejestru pacjentów, który będzie aktualizowany za zgodą pacjentów przez lekarzy i apteki, odpowiadać będzie ANSM. Rejestr będzie służył kilku celom związanym z nadzorem nad bezpieczeństwem farmakoterapii.

Lekarze i apteki będą musieli przejść obowiązkowe szkolenie, ale ich udział w programie będzie dobrowolny.

Budżet niezbędny do przeprowadzenia eksperymentu musi jeszcze zostać zatwierdzony przez francuski parlament.

Program refundacji medycznej marihuany startuje 21.03.2021 i potrwa 2 lata od momentu wystawienia pierwszej recepty.

Playboy startuje z kampanią promującą legalizację marihuany w USA na poziomie federalnym. Wydawca tego legendarnego pisma postanowił wesprzeć wprowadzenie w Stanach Zjednoczonych ustawy MORE, która legalizuje konopie indyjskie na poziomie federalnym oraz m.in. przekierowuje część zysków ze sprzedaży legalnego ziela na naprawę szkód wyrządzonych przez konopną prohibicję. Kampania Playboya podzielona została na trzy podstawowe elementy: Polityka, Ludzie, Kultura. „Jako stewardzi kultowego mistrza postępu, naszym obowiązkiem jest kontynuowanie pracy, którą Playboy rozpoczął ponad pięćdziesiąt lat temu, opowiadając się za reformą prawa dotyczącego marihuany” – powiedziała dyrektor marketingu  w Playboy Enterprises.

Playboy startuje z kampanią promującą legalizację marihuany

Pod koniec zeszłego miesiąca Playboy zainicjował swoja kampanię na rzecz legalizacji marihuany w USA na poziomie federalnym. Jest to kontynuacja działania od wielu lat na rzecz legalizacji i destygmatyzacji marihuany.

Sam Hugh Hefner od lat wspiera zmianę prawa dot. konopi indyjskich. To właśnie do niego pod koniec lat sześćdziesiątych odezwał się Keith Stroup opisując swój pomysł założenia organizacji pro-konopnej, działającej na rzecz dekryminalizacji. Hefner wypisał mu czek na 5000 dolarów. W ten sposób powstała największa i działająca najdłużej organizacja konopna w USA – NORML

Teraz w swojej podzielonej na trzy kategorie, którymi są polityka, ludzie oraz kultura kampanii, Playboy wzywa do ogólnokrajowej legalizacji marihuany. Playboy Foundation uruchamia programy mentorskie i grantowe, które wspierać mają niedostatecznie reprezentowanych przedsiębiorców konopnych oraz osoby niesprawiedliwie uwięzionych w związku z konopiami. Dwa granty w wysokości 25.000 dolarów zostaną przeznaczone na projekty:

Last Prisoner Project Prison to Prosperity  – program mający na celu aktywację zawodową w legalnej branży konopnej dla byłych więźniów skazanych w związku z konopiami. Program przewiduje szkolenia i wdrożenie na rynek pracy. Drugi grant będzie wspierać program EAZE Momentum Business Accelerator, mający na celu wspieranie i wzmacnianie “niedostatecznie reprezentowanych właścicieli firm” zajmujących się konopiami indyjskimi.

EAZE Momentum – akcelerator biznesowy, którego celem jest wsparcie i wzmocnienie pozycji niedostatecznie reprezentowanych przedsiębiorców  z branży konopnej.

Od samego początku Playboy walczył o postęp kulturowy zakorzeniony w podstawowych wartościach równości, wolności słowa i idei, że przyjemność jest podstawowym prawem człowieka. Zbyt długo polityka naszego narodu wobec marihuany była zacofana i karygodna, prowadząc do dziesięcioleci niesprawiedliwości w naszym systemie prawnym oraz do społecznego piętnowania i wstydu

– powiedziała Rachel Webber, dyrektor marketingu Playboy Enterprises.

Jako stewardzi kultowego mistrza postępu, naszym obowiązkiem jest kontynuowanie pracy, którą Playboy rozpoczął ponad pięćdziesiąt lat temu, opowiadając się za reformą prawa dotyczącego marihuany i promując pozytywne role, jakie konopie odgrywają w życiu ludzi jako forma rekreacji i zdrowia. Jesteśmy dumni, że możemy zaangażować nasze platformy i zasoby do wspierania tej sprawy i jesteśmy wdzięczni za partnerstwo i wsparcie organizacji odgrywających wiodącą rolę w propagowaniu reform ustawodawczych, sprawiedliwości społecznej i destygmatyzacji kulturowej.

-dodała Webber

Trzy filary kampanii Playboya

Playboy swoja kampanie podzielił na trzy wspomniane juz elementy.

Polityka

Playboy oficjalnie wezwał do poważnych zmian w polityce Stanów Zjednoczonych w stosunku do konopi indyjskich.  CEO Playboy Enterprises, Ben Kohn opublikował artykuł, w którym wzywa Kongres do uchwalenia ustawy MORE, co spowodowałoby całkowite usunięcie marihuany z ustawy o substancjach kontrolowanych. Byłby to pierwszy ważny krok do usunięcia federalnego zakazu. Ustawa MORE zakłada m.in. wymazanie rejestrów karnych związanych z konopiami indyjskimi oraz przeznaczanie części przychodów podatkowych na naprawę szkód spowodowanych złym prawem.

Ludzie

W ramach projektu Last Prisoner Playboy będzie wspierać osoby, które ucierpiały na skutek niesprawiedliwych przepisów. Natomiast projekt Eaze Momentum ma na celu wsparcie i wzmocnienie pozycji niedostatecznie reprezentowanych przedsiębiorców konopnych.

Beneficjenci projektu Momentum i Last Prisoner podzielą się swoimi historiami na Playboy.com i kanałach społecznościowych Playboya.

Kultura

Playboy przy współpracy z agencją Better Half zaplanował tygodniową kampanię uświadamiającą przed i w trakcie National Expungement Week. Playboy użyczy swoje platformy mediów społecznościowych, a także kanały znanych Playboy Playmates (Teela LaRoux, Eugena Washington, Monica Sims, Jessica Wall i Ashley Hobbs) co umożliwi dotarcie przedstawicielom Marijuana Policy Project, Last Prisoner Project, Veterans Cannabis Project i Eaze’s Momentum Program do dziesiątek milionów obserwujących. Kampania medialna, wraz z nowo zamówioną grafiką inspirowaną nierównościami, które wynikają z federalnym zakazem marihuany ma podnieść świadomość i wywołać dyskusję na temat nierówności i piętnowania konopi indyjskich.

Playboy uruchomił też na swojej stronie dział poświęcony konopiom indyjskim, znajdziesz go T U T A J. ma to być miejsce w sieci, w którym czytelnicy mogą zdobyć informacje i zagłębić w różne aspekty kultury i konsumpcji konopi. Znajdziecie tam np. odcinki Playboy Advisor dotyczące konopi indyjskich i seksu oraz kolumnę redakcyjną o nazwie The Dope Tutor. Playboy niedawno wprowadził również na rynek „CBD by Playboy”, wysokiej jakości linię produktów opartych na CBD, zaprojektowaną specjalnie w celu zwiększenia intymności i przyjemności seksualnej.

W dniach 9-10 października odbędzie organizowana przez CECF konferencja konopna kierowana w głównej mierze do pacjentów korzystających z medycznej marihuany, a także m.in lekarzy czy farmaceutów chcących pogłębić swoją wiedzę na temat medycznych zastosowań konopi. Poprzednie konferencje Central European Cannabis Forum stały na wysokim poziomie merytorycznym, co gwarantowali znakomici prelegenci. Jesteśmy przekonani, że i tym razem poziom wydarzenia będzie wysoki. Wszystkich zachęcamy do udziału, a dla naszych czytelników mamy 40% obniżki na wydarzenie, które nawet bez obniżki są w bardzo przystępnej cenie, aby każdy zainteresowany mógł sobie pozwolić na uczestnictwo. Wydarzenie odbędzie się online.

CECF konferencja konopna dla pacjentów

Jest to już kolejna konferencja organizowana pod szyldem Central European Cannabis Forum. Tym razem wydarzenie dedykowane jest pacjentom korzystającym lub chcących korzystać z medycznych właściwości konopi.

Dzień 1.

Pierwszego dnia konferencji poruszone zostaną interdyscyplinarne problemy poszczególnych ogniw łańcucha dostaw. Dzień rozpocznie się od wprowadzenia w tematykę konopną oraz wpływu kannabinoidów na organizm człowieka za pośrednictwem układu endokannabinoidowego. Omówione zostaną zarówno formy medycznych produktów konopnych, jak i metody ich wytwarzania, sposoby spożywania oraz dawkowanie. Eksperci przyjrzą się tematyce stosowania Cannabis przez najmłodszych i najstarszych członków społeczeństwa, a także ocenią wpływ substancji psychoaktywnych na motorykę kierowców.

Zestaw praktycznych porad dla pacjentów stanowić będzie podstawę do stworzenia uniwersalnej ulotki, którą posługiwać się będą lekarze oraz farmaceuci rekomendujący terapię konopną swoim pacjentom.  Eksperci przeanalizują obecny status prawny, środowisko rejestracyjne, a także wszelkie wyzwania społeczne, które pojawiają się w kontekście dyskusji na temat medycznej marihuany w Polsce, uwzględniając przy ty rzeczywistość pacjentów w kontekście uzyskania recepty oraz dostępu do surowca, a także dysfunkcji w obecnym systemie prawnym oraz nadchodzących perspektyw zmian na szczeblu politycznym i społecznym.

konferencja konopna

Dzień 2.

Drugi dzień konferencji poświęcony zostanie dialogowi pomiędzy lekarzami a pacjentami w kontekście wsparcia w odnalezieniu odpowiedniej drogi leczenia medyczną marihuaną. Po porannej rozmowie o bezsenności, dowiemy się więcej na temat leczenia zaburzeń psychicznych, takich jak depresja oraz PTSD.  Specjaliści odpowiedzą na pytanie, w jaki sposób poprawić można życie pacjentów chorych na nowotwory oraz osób cierpiących z powodu chemioterapii. Omówiony zostanie szczegółowo temat leczenia zaistniałych objawów chorób za pomocą medycznej marihuany. Lekarze odpowiedzą na pytania pacjentów neurologicznych cierpiących rdzeniowy zanik mięśni, stwardnienie rozsiane, epilepsję, migreny oraz bóle chroniczne. Każda osoba może sprawdzić, w jaki sposób konopie wpływają na łagodzenie postępu chorób cywilizacyjnych, takich jak astma czy tarczyca. Organizatorzy nie zapomnieli o osobach, które coraz częściej mówią o zbawiennym działaniu Cannabis na leczenie choroby Leśniowskiego-Crohna. Na koniec, eksperci pochylą się nad tematyką uzależnień wśród pacjentów stosujących medyczną marihuanę.

W konferencji udział wezmą eksperci doceniani na całym świecie za swoją wiedzę oraz wkład w rozwój medycznej marihuany w Polsce. Powitamy w sprawdzonym formacie internetowym konopnych ekspertów, reprezentantów przemysłu, wszystkich ogniw łańcucha dostaw – producentów, aptek, farmaceutów, urzędników, a także lekarzy, farmaceutów, przedstawicieli klinik oraz przede wszystkim – pacjentów, dla których powstaje to wyjątkowe wydarzenie

-informują organizatorzy

Więcej informacji, listę prelegentów oraz agendę wydarzenia znajdziesz T U T A J

Bilety z rabatem 40% dla Czytelników Weednews.pl znajdziesz T U T A J

 

Wczoraj z samego rana gdańska policja zrobiła nalot na automaty z suszem konopnym firmy Hemp Mill. Przeprowadzone wcześniej badania miały wykazać, że sprzedawany w automatach susz przekraczał dopuszczalne stężenie THC, a co za tym idzie w świetle prawa była to marihuana. Zarekwirowane produkty mają teraz zostać poddane badaniom.

Policyjny nalot na automaty z suszem konopnym

Wczoraj o godzinie 6. rano gdańscy policjanci zabezpieczyli 11 automatów z legalnymi produktami konopnymi (z konopi włóknistych) takimi jak susz CBD. Powodem akcji były przeprowadzone wcześniej badania produktów z feralnych automatów. Firma jak i jej produktami gdańska prokuratura zainteresowała się na początku września.

Na początku września w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku zostało wszczęte postępowanie dotyczące podejrzenia wprowadzenia do obrotu środków odurzających w postaci konopi innych niż włókniste. Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów z czynności własnych wydziału do walki z przestępczością narkotykową KWP w Gdańsku. Ustalono, że automaty należą do spółki Hemp Mill. Produkty w nich oferowane miały zawierać CBD, czyli legalny związek organiczny, który nie posiada właściwości odurzających. W ramach czynności własnych policjanci pozyskali z dwóch automatów fiolki z suszem do badań, które wykazały przekroczenie norm kwasu THC, a to wskazuje, że mamy do czynienia z marihuaną

-poinformowała prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Jeżeli badania potwierdzą, że w automatach sprzedawany był susz o stężeniu THC wyższym niż dopuszczalne prawem 0,2 proc., firma Hemp Mill musi liczyć się z zarzutami o handel marihuaną.

Policjanci zabezpieczyli produkty z 11 automatów rozmieszczonych na terenie Trójmiasta i okolic. Środki te zostały zabezpieczone do badań. Po uzyskaniu opinii biegłych podejmowane będą dalsze decyzje śledcze w tej sprawie.

-poinformował Michał Sienkiewicz z zespołu prasowego KWP w Gdańsku. 

Automaty z legalnymi produktami z konopi włóknistych stają się w naszym kraju co raz popularniejsze. Niestety z powodu braku odpowiedniej wiedzy o konopiach, społeczeństwo często myśli, że w maszynach kupić można marihuanę, co jest oczywiście nieprawdą. Skalę niewiedzy widać po komentarzach w sieci, które pojawiają się gdy któryś lokalny dziennik poruszy temat pojawiających się w mieście urządzeń. Ilość komentarzy mówiących, że teraz dzieciaki mogą legalnie kupić marihuanę z automatu jest przerażająca i zasmucająca jednocześnie.

Niestety nie udało nam się skontaktować z przedstawicielami firmy Hemp Mill, sprawa jest rozwojowa i będziemy informować i jej dalszym przebiegu.

Źródło: Wyborcza Trójmiasto

Indyjska policja przejęła 160 kg marihuany. Jednak funkcjonariusze biorący udział w nalocie, a następnie przesłuchujący podejrzanego, zwolnili go z aresztu jeszcze tego samego dnia z zarzutem nielegalnego posiadania 920 gramów suszu. Teraz policjantom postawiono zarzut przywłaszczenia i sprzedaży 159. kg marihuany oraz przyjęcia łapówki. 

Indyjska policja przejęła 160 kg marihuany, po czym ją sprzedała na czarnym rynku

Czterech policjantów, w tym dwóch podinspektorów, z komisariatu w Jahangir Puri (New Delhi, Indie) zostało zawieszonych. Zostali oni oskarżeni o sprzedaż 159. kilogramów marihuany, którą przejęli od lokalnego handlarza narkotyków ponad dwa tygodnie temu, poinformowała tamtejsza policja.

Jeden z funkcjonariuszy, proszący, aby zachować jego anonimowość przyznał, że funkcjonariusze 11. września, w jednym z bloków w Jahangir Pur przejęli od lokalnego dilera o imieniu Anil 160 kg suszu konopi indyjskich – informuje HindustanTimes.com

Zajęta marihuana trafiła na lokalny posterunek policji. Policjanci, o których mowa, rzekomo przyjęli łapówkę od rodziny Anila w celu „załatwienia sprawy”. W zamiast za to policjanci w protokole wpisali, że znaleźli tylko 920 gramów kontrabandy po czym zwolnili do domu.

– powiedział oficer.

Według funkcjonariusza wspomniani policjanci rzekomo sprzedali pozostałe 159 kilogramów zajętej marihuany na czarnym rynku, a zysk podzielili między siebie. 

Oficer wyznał też, że szczegóły sprawy ujawnił zatrzymany, wobec którego prowadzone było postępowanie. Gdy Anil wszystko wyznał, przesłuchano wszystkie osoby biorące udział w feralnej akcji. Efektem przesłuchań było postawienie zarzutów czterem funkcjonariuszom.

Nieco ponad miesiąc temu informowaliśmy, że firma kurierska InPost wprowadziła w regulaminie zmiany mówiące, iż zakazuje się wysyłki produktów konopnych. Decyzja o zmianach oburzyła środowisko konopne, gdyż mowa o zupełnie legalnym asortymencie. Po protestach szef InPostu obiecał, że sprawie ponownie przyjrzą się prawnicy firmy. Teraz firma ponownie wprowadziła zmiany w regulaminie, które zezwalają na wysyłanie produktów z legalnych konopi włóknistych.

InPost zakazuje wysyłki wszelkich produktów konopnych

W zeszłym miesiącu informowaliśmy, że firma kurierska InPost wprowadziła w regulaminie zmiany mówiące, że zakazuje się wysyłki wszelkich produktów konopnych oraz medycznej marihuany. Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz T U T A J.

Wtedy, po fali krytyki tego pomysłu ze strony środowiska konopnego, szef zarządu InPostu Pan Rafał Brzoska, poinformował, że zleci działowi prawnemu ponowna analizę zapisów.

Zmiana decyzji

Na efekty nie trzeba było długo czekać, w zeszły piątek firma poinformowała o wprowadzeniu zmian w regulaminie, które umożliwiają wysyłanie za jej pośrednictwem produktów z legalnych konopi włóknistych oraz samych konopi o stężeniu THC do 0,20%.

dokonaliśmy uszczegółowienia zapisów dotyczących przewozu konopi i produktów konopnych  – dozwolony w sieci InPost będzie przewóz konopi włóknistych i produktów z nich pochodzących, pod warunkiem stężenia THC poniżej 0,20%

– poinformowała firma kurierska

W nowym regulaminie, który obowiązywać zacznie 8. Października czytamy, że zabrania się wysyłki (pisownia oryginalna):

konopi i produktów konopnych – z wyłączeniem konopi włóknistych (cannabis sativa sativa) i pochodzących z nich produktów konopnych (w tym wyrobów z włókna konopnego) dla których poziom stężenia THC jest poniżej 0,20%

Znany na całym świecie bank nasion Dinafem ma poważne kłopoty. Firma musiała zawiesić działalność i zaprzestać wysyłki nasion. Jej konta zostały zajęte, a prace straciło blisko sto osób zatrudnionych w Dinafem. Wszystko to w związku z toczącym się postępowaniem karnym przeciwko hiszpańskiemu bankowi nasion. 

Dinafem w tarapatach

Hiszpański bank nasion Dinafem został założony w 2005 roku w San-Sebastian. Od tamtej pory zyskał uznanie wśród growerów na całym świecie tworząc takie odmiany jak np. Moby Dick, który stał się ich sztandarowym produktem. Dinafem prowadzi też własne badania, przy współpracy z wieloma placówkami naukowymi.

Niestety, teraz zarówno laboratoria jak i biura oraz magazyny Dinafemu stoją puste, tymczasowo zwolniono 93 osoby, a konta zostały zablokowane na polecenie sądu.

Firma wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym czytamy:

„Na razie nie zdajemy sobie sprawy z zakresu przeprowadzonych działań, ale wszystko wskazuje na to, że toczące się dochodzenie jest związane z producentami nasion, od których je kupujemy. W związku z postępowaniem do firmy wkroczył komisarz, środki finansowe firmy zostały
tymczasowo zablokowane, zmuszając nas do zawieszenia działalności do odwołania. Z związku z tym musieliśmy też tymczasowo zwolnić większość naszych pracowników.”

Dinafem w swoim oświadczeniu informuje także, że zostali zmuszeni do zaprzestania wszelkiej pracy naukowej i zamknięcia swoich laboratoriów, które prowadzą razem z instytucjami państwowymi. Przedstawiciele firmy mówią, że to są ciężkie czasy nie tylko dla nich, ale dla całej branży konopnej.

Zaznaczają, że nie do końca wiadomo o co w sprawie chodzi, jednak najpewniej jest to związane z jednym z podmiotów, który zaopatrywał Dinafem w nasiona.

Przedstawiciele Dinafem zapewniają, że nie mają nic do ukrycia i wierzą w szybkie i pozytywne zakończenie sprawy.

Mamy pełne zaufanie co do przejrzystości i legalności naszego biznesu, który budowaliśmy latami

-mówią przedstawiciele firmy.

W innym wpisie na stronie Dinafemu czytamy:

Z przykrością informujemy, że Dinafem Seeds jest obecnie przedmiotem dochodzenia sądowego. W rezultacie, wbrew naszej woli, nie możemy obecnie prowadzić żadnej działalności handlowej. Pracujemy przez całą dobę, aby wyjaśnić tę sytuację i jak najszybciej wznowić normalną działalność, ale nadal nie wiemy, kiedy będziemy w stanie normalnie działać, tak jak robiliśmy to przez ostatnie 21 lat.

Będziemy informować o wszelkich zmianach.

Bardzo dziękujemy za zaufanie.

 

 

Firma Canopy Growth Polska, której medyczna marihuana jest dystrybuowana pod marką Spectrum Therapeutics poinformowała, że produkt Red No 2 będzie do końca października przeceniony o 20%, promocja dotyczy serii o numerze R2N9282F0-1R1. To dobra wiadomość dla pacjentów, mamy nadzieję, że ceny wkrótce zostaną obniżone na stałe. 

Medyczna marihuana Red No 2 przeceniona o 20%

W oświadczeniu od Canopy Growth Polska czytamy:

„firma Canopy Growth Polska, dystrybutor suszu konopi medycznych pod marką Spectrum Therapeutics, informuje, że od dnia 21.09.2020 roku produkt Cannabis sativa L., Red No 2 o numerze serii: R2N9282F0-1R1 z datą ważności do końca października 2020 roku będzoe dystrybuowany z hurtowni farmaceutycznych do aptek z 20% rabatem.”

Promocyjna cena obowiązuje do końca października lub wyczerpania zapasów.

Biorąc pod uwagę cenę medycznej marihuany, jest to dość znacząca obniżka.

medyczna marihuana
Medyczna marihuana Red No 2 będzie do końca października tańsza o 20%

Przeczytaj także: Różnice pomiędzy marihuaną medyczną, a rekreacyjną

Reklama

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.