Dzięki marihuanie jestem lepszą mamą – wyznała popularna blogerka. Caitlin Fladager na swoim blogu opisuje swoje życie i macierzyństwo komentując je na swój sposób. Otwarcie pisze o swoich problemach oraz tym jak sobie z nimi radzi. Jeden z jej ostatnich wpisów był o tym, że Caitlin codziennie używa marihuany co pomaga jej w byciu lepszym rodzicem dla dwójki swoich dzieci.
Dzięki marihuanie jestem lepszą mamą
„Tak jestem matką dwójki dzieci. Tak palę zioło codziennie. To zabawne, jak ludzie postrzegają palenie marihuany. Nikt nie patrzy się krzywo, gdy kobieta mówi, że pije lampkę wina, gdy jej dzieci śpią. Ale gdy mama mówi, że pali trawkę, to jest wielki szok. Marihuana bardzo mi pomogła w byciu mamą. Nigdy nie byłam tak cierpliwa do swoich dzieci. Zioło sprawia, że lepiej śpię, budzę się wypoczęta i ze świeżym umysłem”
-pisze na swoim kanale Caitlin Fladager
View this post on InstagramA post shared by Caitlin Fladager (@caitlinfladager) on
Rodzicielstwo i marihuana
Używanie marihuany przez rodziców jest jeszcze niestety stygmatyzowane. Oczywiście nikt nie ma nic przeciwko wypiciu piwa czy lampki wina po ciężkim dniu gdy potomstwo już śpi. Co z tego, że alkohol to jeden z najbardziej szkodliwych narkotyków. Jednak gdy się okaże, że młody rodzic lubi palić wieczorem marihuanę, pojawiają się słowa krytyki. Takie są skutki powtarzanych przez dekady kłamstw na temat marihuany.
Tymczasem marihuana wpływa na nasz organizm zdecydowanie lepiej niż alkohol. Pomaga się odprężyć, polepsza jakość snu i pomaga wypocząć przed kolejnym dniem. W przeciwieństwie do alkoholu, konopie pomagają utrzymać na wodzy emocje i nerwy co w przypadku rodzicielstwa może się często przydać.











