Polska spółka THC Pharma otrzymała zgodę na import 600 kg medycznej marihuany. Podmiot otrzymał łącznie 11 pozwoleń na import suszu, każde na 50 kg. Surowiec powinien trafić do Hurtowni i aptek stosunkowo szybko gdyż pozwolenia mają określony termin, po którym ich ważność wygasa. Oto więcej informacji.

Polska spółka THC Pharma otrzymała zgodę na import 600 kg medycznej marihuany

W pierwszym tygodniu lutego polska spółka THC Pharma (spółka zależna od Cannabis Poland) poinformowała o otrzymaniu pierwszych 6 pozwoleń na import medycznej marihuany do naszego kraju.

Spółka zaznaczyła też, iż otrzymanie pozwoleń nie jest równoznaczne z dojściem do skutku importu, gdyż kolejnym krokiem będzie potwierdzenie przez wskazanego w pozwoleniu dostawcy posiadania marihuany medycznej na stanie magazynowym oraz uzyskanie przez niego zgody na eksport.

„Ze względu na fakt, iż zarząd THC Pharma nawiązał bliskie relacje z podmiotami odpowiedzialnymi oraz importerami kilku innych, dostępnych na polskim rynku surowców farmaceutycznych, pozwoli to spółce zdywersyfikować kanały dostaw oraz wydatnie obniżyć ryzyko niedostarczenia produktów w okresie ważności otrzymanych pozwoleń na import, gdyż w przypadku braku możliwości eksportu przez dostawcę wskazanego w otrzymanych pozwoleniach, zarząd THC Pharma będzie miał możliwość zmiany dostawcy wskazanego w pozwoleniach na jeden lub kilka innych podmiotów, które będą w danej chwili dysponowały swoim surowcem farmaceutycznym”

– czytamy w komunikacie spółki.

Cannabis Poland podkreśla, że jest to istotna informacja dla jej akcjonariuszy ze względu na fakt, iż są to pierwsze pozwolenia uzyskane przez THC Pharma w bieżącym roku i będą ważnym krokiem milowym dla realizacji strategii spółki.

Podsumowanie otrzymanych przez THC Pharma pozwoleń na import medycznej marihuany do Polski:

  • 5x 49,99 kg marihuany medycznej wydane w dniu 28/01/2025, ważne do 28/04/2025.
  • 50 kg marihuany medycznej wydane w dniu 31/01/2025, ważne do 30/04/2025.
  • 6x 49,99 kg marihuany medycznej wydane w dniu 12/02/2025, ważne do 12/05/2025.

Łączna ilość medycznego suszu, którą spółka THC Pharma ma możliwość sprowadzić do kraju w ciągu najbliższych 3 miesięcy wynosi prawie 600 kilogramów. Obecnie, Spółka prowadzi działania w celu podpisania umów z podmiotami odpowiedzialnymi oraz rozpoczęcia procesu organizowania importu do kraju.

Rynek medycznej marihuany rozwija się w naszym kraju dość dynamicznie. Szczególnie widać to było w zeszłym roku, w którym do naszego kraju zaimportowano 7,6 tony medycznego suszu. Jest to znaczący wzrost sprzedaży w stosunku do roku 2023, w którym do naszego kraju trafiło 2,6 tony medycznej marihuany.

Niestety, zlikwidowana w listopadzie ubiegłego roku możliwość uzyskania recepty i kontynuacji terapii w ramach teleporady, z pewnością odbije się na ilości sprzedanego surowca w tym roku.

Nie należy robić interesów z ludźmi palącymi marihuanę – oznajmił Robert Rutkowski w trakcie wywiadu udzielonego dla „Ekspert w Rolls-Royce”. Rozmowa, którą obejrzało już znacznie ponad 300 tys. osób dotyczy alkoholu. Jednak zaproszony do Rollce-Royca gość, wspomniał także o użytkownikach marihuany w kontekście robienia z nimi biznesów. Co dokładnie powiedział „ekspert”? Jakie inne kłamstwa o marihuanie powiela pan Rutkowski m.in. w programach śniadaniowych? Oto więcej informacji.

Nie należy robić interesów z ludźmi palącymi marihuanę – twierdzi Robert Rutkowski

„Inspirujące wywiady przeprowadzane w Rolls-Royce’cie z prawdziwymi Expertami, ludźmi najlepszymi w swoich dziedzinach na temat biznesu, życia i przedsiębiorczości”- tak swój kanał opisuje prowadzący go Maciej Wieczorek. Kanał cieszy się sporą popularnością, obserwuje go blisko pół miliona użytkowników YouTube.

Jednym z zaproszonych gości był ostatnio Robert Rutkowski, który jest terapeutą uzależnień. O ile tematem ogólnym rozmowy był alkohol, to Rutkowski nie powstrzymał się także od komentarza dotyczącego marihuany.

„Pewnie też znasz ludzi i za małolata też nie raz spotkałeś, którzy jarali zielsko i którzy odpływali z dygresjami i już nie potrafili wrócić, bo tak działa marihuana, dlatego również marihuana jest demonem. Po prostu marihuana jest demonem w biznesie i każdy kto robi z kimś interesy, a ten ktoś jara zielsko, no to natychmiast włącza się sygnał ostrzegawczy, że ten człowiek nie będzie umiał połączyć kropeczek.”

-mówi Rutkowski i dodaje:

„Chcesz to jaraj, słuchaj sobie czego tam chcesz, zapalaj tego spliffa, ściągaj parę buszków. Możesz to robić, żyjemy w Europie gdzie jest na tom przyzwolenie, w Polsce marihuana stała się legalna. Ale jeżeli chcesz robić interesy to na pewno nie z ludźmi, którzy jarają zielsko”

Jednak prawda jest taka, że prowadzenie interesów i wspólne biznesy z osobami, które używają marihuany czy to rekreacyjnie czy medycznie – nie są obarczone wyższym ryzykiem ze względu na marihuanę.

Może o tym świadczyć chociażby sam przemysł związany z marihuana i konopiami jako takimi. Każdy kto poznał też branżę i bywał np. na biznesowych konferencjach dla branży konopi takich jak m.in. ICBC  czy olbrzymich targach branżowych wie, że można być miłośnikiem konopi oraz korzystać z nich na co dzień, a jednocześnie prowadzić dochodowy biznes.

Wielu menadżerów międzynarodowych korporacji używa marihuany. Wiele osób wykonujących pracę umysłową np. z zakresu IT używa marihuany na co dzień. Robi to wielu polityków, nauczycieli, fizyków, piekarzy czy lekarzy. Osiagając przy tym świetne wyniki zawodowo biznesowe.

Mówiąc „na co dzień” nie mam oczywiście na myśli „jarania zielska od rana do nocy”, lecz m.in. używanie wieczorne dla poprawy jakości i higieny snu oraz odprężenia się po ciężkim dniu pełnym stresu. W ogóle dla osób, których praca jest stresująca (z różnych powodów) wręcz wskazane jest wieczorne używanie zioła celem niwelowania negatywnych skutków zdrowotnych wynikających z pracy w stresie i napięciu.

To, że ktoś używa marihuany nie powinno stanowić problemu z biznesowego punktu widzenia. Natomiast co innego jeżeli ktoś marihuany nadużywa lub używa jej niewłaściwie. Jeżeli ktoś mówiąc kolokwialnie „olewa” ważne sprawy, terminy  i spotkania bo akurat jest pod wpływem marihuany to tak, jest to problem jednak nie leży on w marihuanie lecz w jej użytkowniku i jego sposobie korzystania z zioła.

Jeżeli dla kogoś priorytetem  jest zapalenie jointa to tak, mówimy o problemie. Jednak to samo można powiedzieć dosłownie o każdej używce, a nawet o aktywności fizycznej, która też potrafi uzależnić i wpływać na nasze decyzje.

Nadużywanie marihuany czy korzystanie z niej podczas pracy należy ogólnie krytykować ale znam też programistów, którzy po ziole pracują znacznie wydajniej.

Powiedzenie, że nie należy robić interesów z osobami, które np. używają marihuany wieczorem dla relaksu zamiast lampki wina – jest bardzo szkodliwe i przede wszystkim niesprawiedliwe oraz nie ma potwierdzenia w realnym wiecie.

Rutkowski, marihuana i dziury w mózgu

Pan Robert Rutkowski od dawna publicznie głosi o marihuanie tezy, które są nieprawdziwe i są rodem z czasów głębokiej prohibicji konopnej w USA, podczas której straszono, że marihuana zamieni cie w potwora żądnego krwi i mordowania sąsiadów.

Kilka lat temu w programie „Pytanie na śniadanie” emitowanym na TVP2 Rutkowski pokazał jak marihuana działa na mózg młodej osoby. Pan terapeuta wyciągnął gumowy model mózgu, który na środku rozkładał się na dwie części. Pan Robert mózg „otworzył” po czym wyciągnął z kieszeni nóż i zaczął „dźgać” gumowy model informując przy tym, że tak właśnie marihuana działa na mózg – robi w nim dziury i bezpowrotnie go uszkadza. Wszystkiemu na pasku towarzyszył napis, że już jednorazowe użycie pozostawia powoduje nieodwracalne straty dla mózgu.

Prawda jest jednak taka, że marihuana nie działa degradująco na mózg, a już na pewno nie wyrządza w nim fizycznych szkód i jest na to wystarczająco dużo wiarygodnych badań.

Oczywiście marihuana używana nie właściwie oraz nadużywana może mieć negatywny wpływ na twoje życie, ale nie zniszczy ci mózgu. Nadużywanie marihuany może źle wpłynąć na twoje życie osobiste i zawodowe oraz życie rodzinne czy relacje z przyjaciółmi – ale nie zniszczy ci mózgu. Mało tego – wykazano już wielokrotnie, że marihuana i konopie jako takie działają na mózg neuroprotekcyjnie czyli wręcz mu pomagają – a nie go niszczą.

Film z wypowiedzią, o której mowa, znajdziesz T U T A J

Niewłaściwe używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie używanie szkodliwe czyli nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami i obowiązkami. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem. Nazywa się to ŚWIADOMYM UŻYWANIEM.

Promowanie konopi na Facebooku i Instagramie to temat, który od dawna wzbudza sporo emocji, głównie ze względu na nakładane przez Metę ograniczenia w tym zakresie. Co ciekawe, latem zeszłego roku z regulaminu wykreślono kategorię  „marihuana” i zastąpiono ją kategorią „Konopie i pochodne produktów konopi”. Aktualizacja regulaminu z czerwca 2024 dopuszczała wymianę informacji na temat marihuany oraz publikowanie treści zachęcających do korzystania z zioła ale z ograniczeniami widoczności postów tylko dla osób dorosłych. Regulamin z przed pół roku odrębnie traktował CBD oraz THC, a także dopuszczał treści sprzedażowe dla produktów CBD. A jak sytuacja wygląda na dzień dzisiejszy? Meta opublikowała aktualizację regulaminu, co się zmieniło? Dlaczego niektóre portale konopne rozsiewają nieprawdziwe informacje na ten temat? Tego dowiesz się z artykułu.

Promowanie konopi na Facebooku i Instagramie – aktualne zasady Meta

Meta jest właścicielem dwóch niesamowicie popularnych mediów społecznościowych tj. Facebooka oraz Instagrama. Tego jak potężne są to platformy nie trzeba nikomu tłumaczyć. Logicznym jest zatem, że każda licząca się marka chce się tam przynajmniej co jakiś czas zareklamować.

Nie inaczej jest w przypadku marek konopnych, które też z reklam na portalach mety chętnie korzystają. Tylko, niestety, z dużo słabszymi rezultatami niż osiągają wszelkie inne branże promujące się na mediach społecznościowych. A wszystko dlatego, że przez lata marki związane z konopiami są przez platformy społecznościowe traktowane jako te niechciane.

Skuteczne reklamowanie się na platformach należących do Mety od dawna jest sporym wyzwaniem dla marketingowców zajmujących się konopiami.

Co ciekawe, przez długi okres czasu CBD nie występowało nigdzie w regulaminie ani Facebooka ani Instagrama. Jednak mimo braku jakiejkolwiek wzmianki w regulaminie, widoczność postów dotyczących nawet konopi włóknistych była bardzo mocno zaniżana. Bardzo często nieoficjalnie i bez żadnego ostrzeżenia czy informacji. Algorytm traktował posty o konopiach jako potencjalne treści o marihuanie i je blokował.

Branża konopi bardzo dobrze zna pojęcie „shadowban”, które oznacza, że pewne wpisy a nawet całe Fan Page na FB są przez platformę ukrywane do tego stopnia, że nie można ich znaleźć w wyszukiwarce zamieszczonej na platformie. Wielu profili konopnych nie da się wyszukać nawet wpisując ich pełne nazwy, pomimo, że profile te nie łamią żadnego punktu regulaminu nie da się ich znaleźć, a zamieszczane na nich treści nie wyświetlają się na tablicach osób, które je obserwują. Tak działa shadowban.

W kwietniu 2023 informowaliśmy, że regulamin Meta został rozszerzony o zakazy dotyczące konopi, oficjalnie zabroniono treści sprzedażowych dot. konopi zarówno CBD jak i oczywiście THC. Przeczytasz o tym T U T A J

Regulamin Meta – zmiany

Niedawno w regulaminie Meta pojawiła się informacja, że na platformie można promować pewne zabronione do tej pory artykuły / produkty, ale ich widoczność będzie ograniczona tylko do osób powyżej 18 lub 21 roku życia.

Od jakiegoś czasu Meta inaczej podchodzi do tematów związanych z konopiami na swoich platformach. W czerwcu zeszłego roku pojawiła się aktualizacja regulaminu, w której dział „marihuana” zastąpiono działem „konopie i pochodne produktów z konopi”

W tej kategorii znajdziemy zapis, że zabronione są „Treści stanowiące próbę zakupu, sprzedaży, handlu, darowizny lub podarunku bądź stanowiące prośbę o marihuanę i produkty zawierające THC lub pokrewne substancje psychoaktywne.

I tu nie ma zaskoczenia ani zdziwienia – zakaz handlu marihuaną jest zrozumiały.

Natomiast w kategorii „treści przeznaczone wyłącznie dla dorosłych mających ukończone 18 lat” czytamy:

  • Treści, które koordynują lub promują (przez co rozumiemy pozytywne wypowiadanie się, zachęcanie do korzystania lub przedstawianie instrukcji w zakresie wykorzystywania lub wytwarzania) marihuanę i produkty zawierające THC lub powiązane składniki psychoaktywne.
  • Treści, które stanowią próbę zakupu, sprzedaży, wymiany, przekazania, podarowania lub pozyskania kannabidiolu (CBD) lub tym podobnych kannabinoidów.

Z nowego regulaminu Meta wynika, że wolno publikować treści dotyczące marihuany o ile nie dotyczą handlu.

Wolno też publikować treści sprzedażowe w zakresie konopi włóknistych.

Czy aktualizacja regulaminu wprowadza zmiany w zakresie treści konopnych? Otóż nie, zapisy te pojawiły się już pół roku temu podczas poprzedniej aktualizacji i teraz zostały ponownie opublikowane z tą samą treścią.

Niestety, treści konopne pomimo zmiany w regulaminie nadal traktowane są jako te gorszej kategorii i mają ucinane zasięgi chociaż wg. regulaminu są w pełni dopuszczalne.

Promowanie konopi na Facebooku i Instagramie – fake newsy

Na temat aktualizacji regulaminu pod względem konopi pojawiają się niestety nieprawdziwe informacje, także na portalach stricte konopnych. Ich autorzy chyba nie zgłębili tematu i nie sprawdzili treści regulaminu, o którym piszą.

Zarówno faktykonopne.pl jak i 420polska.pl podają na ten temat nieprawdziwe informacje, które mówią m.in. o tym, że nowy regulamin meta na równi traktuje THC i CBD zabraniając publikowania np. treści sprzedażowych dot. produktów CBD.

Jest to nieprawda i informacje takie są wprowadzaniem w błąd czytelników.

Aktualny regulamin Meta znajdziesz T U T A J .

Czy Samochody elektryczne napędzane konopnymi akumulatorami to przyszłość motoryzacji? W dzisiejszych czasach szukania alternatyw dla paliw ropopochodnych, firma SWISSX Labs wychodzi na przeciw branży motoryzacyjnej dzięki przełomowym innowacjom w dziedzinie energii odnawialnej i technologii motoryzacyjnej. Koncentrując się na pojazdach elektrycznych, biopaliwach oraz niewykorzystanym potencjale konopi, przedsiębiorstwo SWISSX Labs buduje potężną i przyjazną dla środowiska przyszłość. Czy przyszłość pojazdów elektrycznych będzie zasilana konopiami? Oto więcej informacji.

Przyszłość motoryzacji: Samochody elektryczne napędzane konopnymi akumulatorami

Firma SWISSX Labs opracowała superkondensatory na bazie konopi, które znacznie przewyższają tradycyjne baterie litowo-jonowe pod względem wydajności, żywotności i wpływu na środowisko. Przekształcając konopne włókna łykowe w nanopowłoki węglowe, SWISSX Labs tworzy baterie, które ładują się szybciej, działają dłużej i zapewniają większe magazynowanie energii – a wszystko to za ułamek kosztów litu.

Wyobraź sobie samochód elektryczny, który nie tylko jedzie dalej na jednym ładowaniu, ale także przyczynia się do czystszej planety. Dzięki bateriom konopnym SWISSX Labs proponuje konsumentom samochody elektryczne napędzane konopnym biopaliwem i  na nowo definiuje standard energii elektrycznej i ekologicznych samochodów oraz zrównoważonych rozwiązań motoryzacyjnych, jak również czystej energii.

Warto zauważyć, że przedsiębiorstwo nie jest pierwszym które zauważyło potencjał konopi przy tworzeniu baterii zasilających samochody elektryczne, o czym pisaliśmy już w 2019 roku  T U T A J.

Konopne samochody elektryczne napędzane konopnymi akumulatorami

Wizja SWISSX Labs wykracza poza samą baterię napędzającą pojazd, firma chce, aby samochód przyszłości był wykonany także z konopi. Kompozyty konopne są tak samo lub nawet bardziej wytrzymałe niż stal, przy czym są znacznie lżejsze, co czyni je idealnymi do budowy pojazdów. Wykorzystanie konopi do produkcji karoserii i komponentów samochodowych nie tylko zmniejsza wagę pojazdu, zwiększając oszczędność paliwa, ale także sprawia, że pojazd jest bardziej trwały i odporny na uderzenia. Przedsiębiorstwo SWISSX Labs przekształca rośliny w samochody, łącząc rolnictwo i przemysł w przyszłość, w której materiały na pojazdy są uprawiane, a nie produkowane.

Pomysł prezentowany przez firmę SWISSX Labs jest innowacyjny pod względem skali na jaką przedsiębiorstwo chce produkować swoje wyroby, natomiast idea samochodu którego karoseria wykonana jest z włókien konopnych także jest na rynku od lat, co opisaliśmy w artykule, który znajdziesz T U T A J.

Alternatywy dla paliw kopalnych: biopaliwo SWISSX B100

Podczas gdy SWISSX Labs wprowadza innowacje w zakresie energii elektrycznej, oferuje również atrakcyjne rozwiązanie dla tych, którzy nadal polegają na paliwie. SWISSX B100, biodiesel premium wytwarzany z nasion konopi i sargassum, wytwarza 93% mniej emisji niż standardowy olej napędowy. To neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla paliwo jest w pełni biodegradowalne i zostało zaprojektowane w celu zmniejszenia zależności od paliw kopalnych, jednocześnie pomagając zasilać wszystko, od transportu publicznego po transport ciężki, a nawet lotniczy. Dzięki SWISSX B100, SWISSX Labs oferuje zrównoważone, skalowalne biopaliwo, które łączy w sobie zalety konopi i energii odnawialnej, a wszystko to z wyraźnym celem wyeliminowania emisji paliw kopalnych.

W Polsce już kilka lat temu wizja konopnego biopaliwa zainteresowała giganta paliw, firmę Lotos, pisaliśmy o tym T U T A J

Innowacyjny system tokenów i kredyty węglowe

Dzięki innowacyjnemu systemowi tokenów, SWISSX Labs wprowadza zupełnie nowe podejście do energii i inwestycji. Każdy galon biopaliwa SWISSX B100 jest powiązany z kredytami węglowymi, umożliwiając nabywcom kompensację emisji i uzyskanie zysków ekonomicznych. Tokeny biopaliwa SWISSX B100 mogą być przechowywane, sprzedawane lub wymieniane w sposób zgodny z modelem SWISSX Labs Karmic Economics, w którym oddawanie jest równie ważne jak otrzymywanie. System ten umożliwia użytkownikom aktywne uczestnictwo w globalnych wysiłkach na rzecz ochrony środowiska, łącząc zachęty finansowe z wpływowymi działaniami na rzecz klimatu.

Ekonomiczne porówanie ceny konoponego biopaliwa z ceną benzyny możecie przeczytać w artykule na naszym portalu T U T A J

Samochody elektryczne napędzane konopnym biopaliwem przyszłością zielonej biotechnologii?

Firma SWISSX Labs wyobraża sobie świat, w którym samochody, samoloty i sieci energetyczne są połączone za pomocą ekologicznych rozwiązań energetycznych opartych na roślinach. Od przełomowej koncepcji przedsiębiorstwa SWISSX Hemp EV po stacje biopaliw wyposażone w SWISSX B100, misja laboratorium jest jasna: stworzyć zieloną energię, która zmieni sposób podróżowania, życia i interakcji z planetą. Firma SWISSX Labs pozostaje w czołówce ekoinnowacji, napędzając zmiany globalne dzięki energii odnawialnej, zrównoważonym rozwiązaniom motoryzacyjnym i alternatywom dla paliw kopalnych. Mottem przedsiębiorstwa SWISSX Labs, które produkuje samochody elektryczne napędzane konopnym biopaliwem jest: “Dołącz do nas w podróży ku bardziej ekologicznej przyszłości, napędzanej konopiami, napędzanej innowacjami i napędzanej potencjałem czystej energii”.

Globalne problemy ekologiczne związane z naprzemiennymi suszami i powodziami, pożarami oraz  huraganami, zmuszają przedsiębiorstwa do sięgania po innowacyjne, oparte na naturze, rozwiązania biznesowe. Branża motoryzacyjna, często postrzegana jako jedna z najbardziej przyczyniających się do kryzysu klimatycznego, musi się rozwijać na korzyść ekorozwiązań, a konopie jej w tym pomóc. 

X to jedyna „bezpieczna” platforma do rozmów o konopiach – mówią jej przedstawiciele. Platforma ta, jeszcze gdy nazywała się Twitter, puszczała dyskretne oczko do branży konopnej, zezwalając na reklamowanie legalnych produktów konopnych. Co prawda z wieloma ograniczeniami, ale jednak. Teraz przedstawiciele X zakomunikowali, że ich platforma jako jedyna jest „bezpieczna przestrzenią do rozmów o marihuanie. oto więcej informacji.

X to jedyna „bezpieczna” platforma do rozmów o konopiach – mówią jej przedstawiciele.

Na początku zeszłego roku, kilka miesięcy po tym jak Elon Mus za kwotę 44 miliardów dolarów kupił platformę Twitter, pojawił się pierwszy komunikat mówiący, że będzie to jedyna platforma przyjazna dla branży konopi i marihuany.

Wprowadzono wtedy możliwość reklamowania legalnych biznesów związanych z marihuaną, jednak jak się szybko okazało – z potężnymi ograniczeniami dla takowych reklamodawców. Przeczytasz o tym T U T A J.

Wiele wskazuje, że owe „zezwolenie” na reklamy dla zielonej branży było jedynie próbą pozyskania jak największych środków z reklam gdyż Twitter po przejęciu przez Muska zaczął notować ogromne straty finansowe.

Teraz, podczas konferencji „BENZINGA CANNABIS CAPITAL CONFERENCE”, na której jednym z mówców była  Alexa Alianiello zajmująca się w 'X’ sprzedażą i partnerstwem w USA, zakomunikowano, że X jest jedyną platformą, która nie cenzuruje treści związanych z konopiami i marihuaną.

Alianiello, która w X pełni także funkcję szefowej działu związanego z marihuaną, oznajmiła, że jej firma jest pionierem w tej dziedzinie oraz oferuje możliwości budowania marki firmom, które nie mogą reklamować swoich produktów na żadnej innej dużej platformie.

Alianiello dodała też, że wizja X to „pomoc w rozwoju cywilizacji poprzez wymianę informacji i dialog„.

Jesteśmy bezpieczną przestrzenią do rozmów na temat konopi indyjskich

-oznajmiła przedstawicielka X.

Alexa powiedziała też, że „X chroni integralność przepływających informacji zapewniając jednocześnie swobodę ich wyrażania”

To własnie swoboda wypowiedzi ma sprawiać, że X jest jedyną z dużych platform społecznościowych, która umożliwia reklamowanie konopi indyjskich oraz na swobodne dyskusje na ich temat.

Marihuana: X kontra inne platformy

Faktem jest, że największa konkurencja X czyli należące do Meta Facebook i Instagram nie są platformami przyjaznymi dla konopi. Platformy Zuckerberga od lat skutecznie blokują oraz drastycznie obcinają zasięgi, uniemożliwiają wyszukiwanie stron i treści związanych z konopiami, nawet tymi w pełni legalnymi. Meta zabrania nawet promocji CBD.

W regulaminie Facebook’a czytamy, że:

Nie zezwalamy na reklamy promujące ani oferujące do sprzedaży następujących produktów:
  • Produkty zawierające THC (tetrahydrokannabinol) lub produkty z konopi indyjskich zawierające pokrewne składniki psychoaktywne.
  • Produkty zawierające CBD (kannabidiol) lub podobne produkty zawierające kannabinoidy, takie jak CBG (cannabigerol).

Więcej o organiczeniach Meta co do konopi przeczytasz T U T A J.

Wszystko to sprawia, że X może być jedyną szansą na skuteczną promocję treści oraz produktów związanych z marihuaną i konopiami.

Ale to nie jedyne treści dozwolone na X, a zabronione na innych platformach. Na platformie Muska bez problemu publikować można też treści pornograficzne, wulgarne czy patologiczne treści od tzw. pato-influencerów.

Również i my postanowiliśmy założyć konto na X gdzie od teraz będziemy publikować nasze treści, niektóre pojawią się tylko tam, dlatego zachęcamy do obserwowania naszego profilu, który znajdziesz T U T A J.

Snoop Dogg otworzył coffeeshop w Amsterdamie – S.W.E.D. – Smoke Weed Every Day. Rapowa legenda, człowiek, który jest ikoną nie tylko hip-hopu ale także zioła i konopnej kultury. Podczas ceremonii otwarcia igrzysk w Paryżu niósł ogień olimpijski, a w tym samym czasie, nie tak daleko bo w Amsterdamie, trwały ostatnie przygotowania do otwarcia S.W.E.D. – Smoke Weed Every Day, coffeeshopu, którego nazwa nawiązuje do legendarnego już cytatu Snoopa. Zobaczcie jak nowy punkt na mapie Amsterdamu wygląda w środku.

Snoop Dogg otworzył coffeeshop w Amsterdamie – S.W.E.D. – Smoke Weed Every Day

1. sierpnia Snoop Dogg otworzył swój pierwszy coffeeshop w Amsterdamie – S.W.E.D. – Smoke Weed Every Day. Co prawda na samym otwarciu raper się nie pojawił, ponoć przebywał nadal w Paryżu na igrzyskach olimpijskich, które miał okazję otwierać jako gość honorowy.

Jest to drugi lokal Snoopa, pierwszy punkt S.W.E.D. otwarto niedawno w Los Angeles niedaleko międzynarodowego portu lotniczego LAX.

Jest to znaczące posunięcie w kwestii ekspansji marki S.W.E.D. w skali globalnej. Amsterdam od dziesięcioleci uchodzi za jedno z najważniejszych miejsc światowej kultury konopnej.

Sklep będzie oferował różnorodne produkty i towary z konopi, dając możliwość wyjątkowego doświadczenia dla odwiedzających. Dzięki swojemu kultowemu stylowi i biznesowemu zmysłowi Snoop Dogg z pewnością sprawi, że Coffeeshop SWED stanie się obowiązkowym miejscem do odwiedzenia w Amsterdamie.

Snoop Dogg otworzył coffeeshop w Amsterdamie - S.W.E.D. - Smoke Weed Every Day
Coffeeshop S.W.E.D. – Smoke Weed Every Day i jego wnętrze.

Mamy też nadzieję, że Snoop jako jeden z naczelnych jaraczy świata zadba o to, aby w punktach sygnowanych jego ksywką zioło było najwyższej jakości w normalnej cenie.

Snoop Dogg otworzył coffeeshop w Amsterdamie - S.W.E.D. - Smoke Weed Every Day
Wnętrze coffeeshopu S.W.E.D. – Smoke Weed Every Day

Menu SWED Amsterdam „oferuje unikalną mieszankę wysokiej jakości produktów, ekskluzywnych szczepów, rzemieślniczych artykułów spożywczych i najwyższej klasy akcesoriów konopnych, wszystkie ręcznie wybierane przez samego Snoopa”, czytamy w komunikacie prasowym.

Amsterdam zawsze otaczał się miłością do zioła, tak jak ja. Dlatego cieszę się, że mogę wprowadzić S.W.E.D. do tego ikonicznego miasta, które rozumie radość z dobrej marihuany i dobrej zabawy.

-poinformował Snoop

Snoop Dogg otworzył coffeeshop w Amsterdamie - S.W.E.D. - Smoke Weed Every Day
Wnętrze coffeeshopu S.W.E.D. – Smoke Weed Every Day

Snoop Dogg jest drugą legendarną postacią, która kojarzy się z ziołem i ma własny lokal w Amsterdamie, jako pierwszy swój coffeeshop otworzył tam Mike Tyson, o czym możesz przeczytać T U T A J.

Jednak jak informuje portal Parool ani Snoop, ani Tyson nie są właścicielami licencji na prowadzenie coffeeshopu, co wynika z nowych surowszych przepisów w Holandii, które wprowadziły m.in. zakaz otwierania nowych punktów sprzedaży.

Parool twierdzi, że obie licencje są na nazwisko lokalnego biznesmena Rachida Bahidy i nie jest jasne, jak związał się z tak dużymi amerykańskimi nazwiskami.

Niemiecki rynek legalnej marihuany rośnie w siłę. Wydano trzy znaczące pozwolenia na produkcję suszu. Nowe pozwolenia mają podwoić krajową produkcję medycznego suszu. Wszystko dzięki ustawie CanG , która weszła w życie w Niemczech 1.  kwietnia. Ustawa znacznie uprościła procedury i zniosła część restrykcji dla producentów suszu. Mało tego, już niebawem niemiecki susz będzie mógł trafiać na inny niż medyczny rynek. Czy Niemcy zostaną wkrótce liderem produkcji marihuany w Europie? Oto więcej informacji.

Niemiecki rynek legalnej marihuany rośnie w siłę. Wydano trzy znaczące pozwolenia na produkcję suszu.

1. kwietnia w Niemczech weszła w życie ustawa CanG, która oprócz pozwolenia na uprawę 3 roślin przez każdego pełnoletniego obywatela kraju czy umożliwienia tworzenia „konopnych klubów społecznych” wprowadziła istotne zmiany do obowiązującej od 2017 r. ustawy o marihuanie leczniczej oraz jej produkcji.

Nowe przepisy zniosły m.in. bardzo restrykcyjne limity dla osób posiadających licencję na uprawę konopi indyjskich w kraju.

Zniesiono także procedurę przetargową w celu uzyskania licencji, a wkrótce BfArM zrezygnuje z obowiązku sprzedaży marihuany na cele medyczne, pozwalając zamiast tego firmom sprzedawać ją lokalnym dystrybutorom.

I to ta ostatnia zmiana jest najistotniejsza gdyż pozwala niemieckim podmiotom produkować susz już nie tylko na niemiecki rynek ale także na komercyjne rynki rekreacyjne.

„Oczekuje się, że więcej firm otrzyma pozwolenia na uprawę w Niemczech, co z kolei wpłynie na konkurencyjny rynek upraw krajowych i potencjalnie na nowego międzynarodowego konkurenta eksportowego.”

-powiedział starszy analityk Prohibition Partners, Alex Khourdaji, w rozmowie z portalem Business of Cannabis

Wszystko to sprawi zapewne, iż Niemcy staną się wkrótce Europejskim potentatem produkcji marihuany medycznej oraz rekreacyjnej.

Gdy inne kraje Europy nie maja jeszcze nawet w planach takiej produkcji, inne zaczynają dopiero tworzyć przepisy to umożliwiające – Niemcy już mają potrzebną infrastrukturę produkcyjną, której bardzo szybo przybywa. Mają też ułatwiające produkcję przepisy, dzięki którym wkrótce zapewne posypią się licencje produkcyjne.

Niemiecki rynek legalnej marihuany rośnie w siłę – zniesienie limitów produkcyjnych

Tilray, Aurora i niemiecki Demecan – te trzy firmy wygrały przetarg na uprawę ograniczonych ilości konopi w 2019 r.

Licencje, które te trzy firmy otrzymały, obejmowały ścisły limit produkcyjny wynoszący 10 400 kg w ciągu czterech lat, co odpowiadało 2600 kg rocznie.

W trzecim kwartale 2023 r. wolumen krajowej produkcji medycznej marihuany w Niemczech wynosił około 650 kilogramów, podczas gdy sprzedaż w aptekach osiągnęła 4895 kg.

Podczas gdy na niemieckim rynku marihuany medycznej nadal dominują importy z innych krajów, Rada Federalna zaapelowała o zniesienie tych ograniczeń, „aby odpowiednio powstrzymać gwałtowny wzrost importu marihuany medycznej na rzecz krajowej produkcji o odpowiedniej jakości”.

Sam rząd niemiecki spodziewa się, że w kraju powstanie 100 obiektów do uprawy marihuany leczniczej.

Federalny Instytut ds. Leków i Wyrobów Medycznych (BfArM) wydał właśnie pierwsze trzy nowe licencje na krajową uprawę konopi indyjskich. Oczekuje się, że w tym roku ilość produktu uprawianego w Niemczech wzrośnie co najmniej dwukrotnie.

Są to nowe, zaktualizowane pozwolenia dla trzech podmiotów, które otrzymały pozwolenia w roku 2019.

Aurora Europe GmbH

Europejska filia Aurory ogłosiła w zeszłym tygodniu , że otrzymała dwie licencje od BfArM na mocy niedawno znowelizowanej ustawy o marihuanie medycznej.

Jedna z licencji umożliwia firmie kontynuowanie krajowej uprawy w dużym, posiadającym certyfikat GMP zakładzie uprawowym w miejscowości Leuna, w Saksonii-Anhalt. Jakiś czas temu redakcja WeedNews.pl miała możliwość wizytacji tego obiektu, materiał z wizyty na uprawach Aurory znajdziesz T U T A J

Od 2021 r. zakład ten uprawia rocznie około 1000 kg medycznej marihuany na mocy pierwotnej umowy przetargowej zawartej z BfArM.

Teraz, gdy firma Aurora uzyskała nową licencję, planuje wprowadzić na rynek „dodatkowy, zatwierdzony produkt i rozszerzyć swoją ofertę dla szybko rosnącej bazy pacjentów w Niemczech”.

Aurora poinformowała też, że chociaż teraz mogłaby „znacznie zwiększyć produkcję”, póki co nie planuje zwiększać produkcji w swoim zakładzie o powierzchni 3600 metrów kwadratowych w Leunie.

Zamiast tego firma planuje testować nowe produkty, zanim zacznie stopniowo zwiększać produkcję.

Aurora otrzymała też nową licencję na działalność badawczo-rozwojową, która pozwala na testowanie w tym samym ośrodku nawet siedmiu nowych odmian medycznej marihuany.

Demecan

Niemiecka firma Demecan ogłosiła, że ​​również otrzymała rozszerzone pozwolenie na produkcję medycznej marihuany.

Biorąc pod uwagę, że ograniczenia dotyczące uprawy poszczególnych szczepów znacznie się zwiększyły, firma Demecan planuje „uprawiać kilka różnych fenotypów” na rynek niemiecki.

Dzięki nowemu pozwoleniu niemiecki Demecan może teraz osiągając roczną wydajność na poziomie około dwóch ton.

„Teraz możemy podwoić swoje zdolności produkcyjne i w pełni wykorzystać istniejące możliwości produkcyjne”

-mówią przedstawiciele Demecan

„Jesteśmy dumni, że jesteśmy pierwszą niemiecką firmą, która podjęła ten krok i nie możemy się doczekać, aby wkrótce udostępnić nasze wysokiej jakości odmiany konopi. Naszym celem jest dalsze zwiększenie produkcji, a tym samym poprawa bezpieczeństwa dostaw, ponieważ niestety obecnie istnieje wiele wąskich gardeł w opiece nad pacjentami”.

-powiedział Dr Adrian Fischer, lekarz i dyrektor zarządzający odpowiedzialny w Demecan za uprawę

Jednocześnie firma Demecan poinformowała, że od kwietnia odnotowała „silny wzrost sprzedaży” ze względu na „gwałtowny wzrost popytu” na marihuanę medyczną.

Tilray

Europejska spółka zależna Tilral czyli Aphria RX GmbH, którą spółka przejęła w 2021 r., także poinformowała, iż otrzymała nową licencję na krajową produkcję medycznej marihuany.

Początkowa licencja Aphria RX była najbardziej kompleksowa i pozwalała na uprawę trzech szczepów marihuany medycznej zatwierdzonych przez BfArM.

Dzięki uzyskaniu nowej licencji Aphria RX będzie mogła uprawiać aż 31 zatwierdzonych szczepów i spodziewa się pięciokrotnego zwiększenia produkcji.

„Jesteśmy zachwyceni otrzymaniem tej licencji, ponieważ zapewni nam ona większy dostęp do najwyższej jakości medycznej marihuany produkowanej w Niemczech i umożliwi nam poszerzenie zakresu opcji leczenia dostępnych dla pacjentów. Doceniamy zaufanie, jakim rząd niemiecki obdarzył firmę Tilray i jesteśmy dumni z naszego zespołu za pionierską pracę w zakresie uprawy marihuany leczniczej i opieki nad pacjentami”.

-oznajmiła dyrektor ds. strategii i szefowa działu międzynarodowego firmy Tilray, Denise Faltischek

Mastercard zabrania płatności za legalną marihuanę swoimi kartami w Stanach Zjednoczonych. Spółka swoją decyzję tłumaczy względami prawa federalnego. Jest to kolejna w ostatnich latach firma z sektora finansowego, która nie chce pośredniczyć w pobieraniu opłat za legalne produkty konopne. Niestety branża legalnych konopi indyjskich ma nadal problemy, które nie występują w przypadku innych branż. Oto więcej informacji.

Mastercard zabrania płatności za legalną marihuanę swoimi kartami

Marihuana czy to do celów rekreacyjnych czy medycznych, jest zalegalizowana już w zdecydowanej większości stanów USA. W 2022 roku amerykanie wydali na marihuanę blisko 30 miliardów dolarów, od których zapłacili 3,77 miliarda dolarów podatków.

Jest to rynek bardzo rozwojowy i dochodowy dla firm, które w niego weszły. Skąd zatem problemy finansowe branży wynikające z niechęci instytucji finansowych do ich działalności?

Giganci finansowi, odmawiający obsługi legalnych firm konopnych, tacy jak PayPal czy teraz Mastercard tłumaczą się prawem federalnym, wedle którego taki biznes jest nielegalny. Mastercard zabrania płatności za marihuanę ze względu na obawę przed nałożeniem kar przez instytucje federalne.

Zgodnie z naszymi zasadami poinstruowaliśmy instytucje finansowe, które oferują usługi płatnicze sprzedawcom konopi indyjskich i łączą je z Mastercard, aby zakończyły tę działalność.

-poinformował wczoraj rzecznik firmy.

SAFE Banking – ustawa pomoże przedsiębiorcom?

Problemy firm zarabiających na legalnej na szczeblu stanowym marihuany rekreacyjnej trwają odkąd dopuszczono ją do obrotu. Wszystko wynika z tego, że w świetle przepisów federalnych, marihuana rekreacyjna jest nadal nielegalna. Dlatego już jakiś czas temu do amerykańskiego Kongresu trafiła ustawa „SAFE Banking Act”. Jest to ustawa mająca na celu chronić instytucje finansowe przed karami nałożonymi za obsługę transakcji dotyczących marihuany. Jednak z obawy przed wykorzystaniem jej zapisów w celach niezgodnych z prawem prowadzą do kolejnych rozmów nad jej kształtem i przeciąganiem w czasie momentu jej wejścia w życie.

Weed Fest Warszawa 2023 już 27 – 28 maja, w tym roku organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek. Weed Fest to w ostatnich latach największe targi konopi w naszym kraju, na które co roku ściąga tysiące odwiedzających, chcących jeszcze lepiej poznać konopie. Tak jak na poprzednich edycjach po za możliwością zapoznania się z ofertami wielu firm z Polski, Europy i świata będzie także strefa edukacyjna gdzie wysłuchać będzie można znamienitych gości, którzy podzielą się swoja wiedzą z odwiedzającymi wydarzenie, czy wziąć udział w dwudniowych szkoleniach growerskich. A jakie niespodzianki przygotowali organizatorzy? 

Weed Fest Warszawa 2023 już 27 – 28 maja

Ostatni weekend maja 2023 to czwarta edycja, od dwóch lat największych targów konopi w naszym kraju. Jednak tak jak konopie to znacznie więcej niż roślina, tak Weed Fest to znacznie więcej niż targi. Każdego roku organizatorzy dokładają wszelkich starań, aby wzbogacić program w wydarzenia towarzyszące targom. A jak było rok temu, krótką relację z Weed Fest 2022 znajdziesz T U T A J.

Co nowego w tym roku? Weed Fest Warszawa 2023 przyniesie ze sobą kilka nowości, które najpewniej zostaną stałymi elementami programu wydarzenia. Oprócz możliwości zapoznania się z oferta i skorzystania z targowych promocji na produkty konopne, olejki i susze CBD i CBG, nasiona, sprzęt do uprawy, akcesoria do używania i wiele wiele, więcej – to znajdziecie na Weed Fest Warszawa 2023. A co po za strefą targową?

Szkolenia Growerskie – Growers Zone

W zeszłym roku po raz pierwszy na Weed Fest organizowane były Szkolenia Growerskie w ramach strefy Growers Zone. I był to strzał w dziesiątkę gdyż zainteresowanie tą częścią przerosło oczekiwania wszystkich, było dużo zainteresowanych tym tematem osób, które bardzo chwaliły sobie szkolenia. Dlatego w tym roku także nie zabraknie strefy uprawowej, która tym razem zaoferuje odwiedzającym jeszcze więcej atrakcji i informacji praktycznych z zakresu uprawy konopi. Masz pytania o uprawę? Przyjdź i dowiedz się wszystkiego.

Strefa pacjenta

W tym roku Weed Fest wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób, które konopi używają w celach medycznych. Na wydarzeniu pojawi się spora reprezentacja lekarzy i klinik wyspecjalizowanych w terapiach konopiami. Każdy otrzyma odpowiedzi na nurtujące go pytania z tego zakresu.

Strefę Pacjenta poprowadzi jeden z bardziej cenionych farmaceutów zajmujących sie konopiami – mgr farm. Bartłomiej Zalewa znany szerzej jako Konopny Farmaceuta, a także ludzie stojący za platformą dedykowaną pacjentom medycznej marihuany oraz lekarzom i farmaceutom – BudCare.pl. Sama platforma będzie będzie miała podczas WeedFest 2023 swoja pra-premierę na scenie głównej strefy edukacyjnej w niedziele o godzinie 15.00.

Vape Lounge  – Strefa Waporyzacji

Organizatorzy Weed Fest wraz firmą VapeFully zapraszają wszystkich do odwiedzenia Vape Lounge – Strefy Waporyzacji w ramach Weed Fest Warszawa 2023. Vape Lounge – Strefa Waporyzacji to miejsce gdzie będziesz miał możliwość przetestowania różnego rodzaju waporyzatorów przenośnych oraz stacjonarnych, drogich i tanich – a to wszystko pod okiem specjalistów z VapeFully, którzy odpowiedzą na nurtujące pytania i w razie czego posłużą radą. Szukasz waporyzatora odpowiedniego dla siebie ale nie wiesz jak wybrać? Przyjdź na Weed Fest Warszawa 2023, odwiedź Strefę Waporyzacji i przetestuj wybrane modele.

Konopie w Kuchni – Pokaz Kulinarny

Już w sobotę Gosia Szakuła znana jako Smiling Spoon o godzinie 14.00 poprowadzi dla Was pokazy kulinarne, podczas których zaprezentuje na żywo jak wykonać konopne infuzje a każe takie takie potrawy jak:

– zielone smoothie z białkiem konopnym
– pesto z nasion konopi serwowane na waflu ryżowym
– placuszki (Pancakes) proteinowe z nasionami niełuskanymi konopi serwowane z konfiturą

Gosia Szakuła jest autorką książki „Konopie i marihuana w kuchni, która zawiera 30 autorskich przepisów na potrawy z THC oraz 30 na potrawy z CBD. Gosia jest utalentowaną pasjonatką, a tym co wyprawia w kuchni dzieli się w swojej książce, a także na swoich kanałach mediów społecznościowych, które warto sprawdzić jeśli jeszcze tego się nie zrobiło. Będzie smakowicie, a każdy kto przyjdzie na pokaz będzie mógł także skosztować tego co Gocha przygotuje.

Strefa Edukacyjna – EduZone

Oczywiście jak co roku podczas święta konopi jakim jest WeedFest nie może zabraknąć ogólnej strefy edukacyjnej. Oto co będzie się działo na scenie głównej EduZone:

Sobota 27.05:
11.00 – otwarcie strefy Edukacyjnej, „Podsumowanie obecnej sytuacji konopnej, co zmieniło sie w ostatnim roku w Polsce, Europie i na świecie”, Michał Witczak, Maciej Pawłowski, Paweł „Teone” Leśniański

11.30 – „Działania niepożądane w trakcie terapii cannabis; możliwe metody zapobiegania”, Dr n.med. Sebastian Marciniak

12.30 – „Konopie w praktyce dbania o zdrowie”, mgr farm. Daniel Rzepka

13.30 – „Niezwykłe synergie kannabinoidów i innych substancji pochodzenia naturalnego”, mgr inż. Krzysztof Jodłowski, naturopata

14.15 – „Jak postępować oraz czego nie robić podczas ujawnienia przez policję suszu medycznej marihuany u pacjenta”, Adwokat Liliana Wiech, Maciej Pawłowski

15.00 – „Marketing w branży konopi”, Adi Lewandowski

16.00 „Konopie, a proces starzenia” mgr Jolanta Różycka

17.00 „Konopie w naszym życiu – pasja, zawód i droga życiowa”, Adi Lewandowski, Dariusz Młynarczyk, Paweł „Teone” Leśniański, mgr
farm. Bartłomiej Zalewa)

18.00 „Marihuana rekreacyjna oraz marihuana medyczna – dokąd zmierza europejskie oraz polskie prawodawstwo (Andrzej Dołecki, Maciej Pawłowski)

NIEDZIELA 28.05:

12.00 – „Dlaczego Konopie okazują się skuteczną terapią w leczeniu ENDOMETRIOZY”, Kamila Dragan

13.00 – „Receptura apteczna z wykorzystaniem Cannabis Flos (medyczna marihuana)”, mgr farm. Bartłomiej Zalewa (Konopny Farmaceuta)

14.00 – „Konopie w dietetyce”, Gosia Szakuła (Smiling Spoon)

15.00 – Prezentacja platformy Online dla pacjentów, lekarzy i farmaceutów – BudCare

Sponsorami i pratnerami strefy edukacyjnej podczas WeedFest Warszawa 2023 są Hemp PLant, Konopna Clinica oraz WeedNews.pl

Oprócz tego wszystkiego w niedziele jak co roku wybierzemy Miss oraz Mistera WeedFest 2023!

W tym rku odbędzie się także pierwszy The Hemp Cup w ramach WeedFest 2023. Plebiscyt polega na wyłonieniu najlepszego suszu konopnego spośród zgłoszonych. przyznanie zostanie tytuł jury  oraz nagroda publiczności. Wszelkie info o The Hemp Cup znajdziesz T U T A J

Oczywiście jak co roku będzie też strefa relaksu, dobre jedzonko i masa pozytywnej, zielonej energii.

Nieco więcej szczegółów o strefie edukacyjnej EduZone oraz strefie uprawowej GrowZone znajdziesz też T U T A J

Do zobaczenia na miejscu, a wszelkie szczegóły znajdziesz na stronie wydarzeni o T U T A J

Czy Facebook zezwala na reklamę konopi? Co mówi na ten temat regulamin Meta? Z jednej strony można reklamować produkty zawierające do 0,3% THC, a jednocześnie jest zakaz reklamy CBD i CBG, zabronione jest też np. używanie sformułowania „Wypróbuj olejek CBD już dziś”. Facebook oficjalnie zabrania także pokazywania kwitnących kwiatów konopi. Nie wolno też wspominać, że konopie mają pozytywne właściwości. FB przygotował całą specjalną listę zakazów dotyczących konopi. Oto więcej informacji.

Czy Facebook zezwala na reklamę konopi? Co mówi na ten temat regulamin Meta?

Gdy przeszukamy regulamin Facebook oraz meta pod kątem promowania treści konopnych, okaże się, że konopie lekkiego życia na Facebook’u nie mają. Ich producenci oraz dystrybutorzy także. Okazuje się, że FB bardzo restrykcyjnie traktuje konopie, a dokładniej rzecz biorąc – kannabinoidy.

Ogólny zapis o reklamie konopi na Facebook’u brzmi:

„Reklamy nie mogą promować ani oferować do sprzedaży produktów zawierających tetrahydrokannabinol ani produktów z konopi zawierających pokrewne składniki psychoaktywne.
Reklamy nie mogą promować ani oferować do sprzedaży kannabidiolu (CBD) ani podobnych produktów zawierających kannabinoidy.
Reklamy promujące lub oferujące do sprzedaży produkty z konopi muszą być zgodne z wszystkimi obowiązującymi przepisami lokalnymi, wymaganiami lub normami branżowymi i wytycznymi.”

FB nie zezwala na reklamowanie kannabinoidów, żadnych

W regulaminie Facebook’a czytamy, że:

Nie zezwalamy na reklamy promujące ani oferujące do sprzedaży następujących produktów:
  • Produkty zawierające THC (tetrahydrokannabinol) lub produkty z konopi indyjskich zawierające pokrewne składniki psychoaktywne.
  • Produkty zawierające CBD (kannabidiol) lub podobne produkty zawierające kannabinoidy, takie jak CBG (cannabigerol).

Zakaz nie dotyczy tych rejonów świata gdzie marihuana rekreacyjna została zalegalizowana czyli części USA, w Kanadzie oraz Meksyku reklamowanie konopie jest dozwolone.

Czym wg. Facebook’a są „produkty konopne”, które można reklamować?

Zgodnie z zasadami FB „produkty z konopi to produkty wykonane z konopi indyjskich, które nie zawierają CBD lub w których stężenie THC nie przekracza 0,3%. Przykładowe produkty to nasiona konopi lub włókno konopne. Obejmują zarówno produkty przeznaczone, jak i nieprzeznaczone do spożycia.”

Natomiast produkty CBD FB definiuje jako” produkty z CBD (kannabidiolem) to produkty zawierające CBD lub promowane jako produkty CBD. Obejmują zarówno produkty przeznaczone, jak i nieprzeznaczone do spożycia.”

Na FB nie wolno także wspominać o prozdrowotnych właściwościach konopi.

Oto przykłady treści zabronionych zgodnie z zasadami FB:

  • „Nasze produkty z konopi leczą z zaburzeń lękowych”
  • „Wypróbuj olejek CBD już dziś”
  • „Krem konopny łagodzi zapalenie zatok”
  • „Czy konopie mogą złagodzić Twoją depresję?”
  • „Czy konopie mogą poprawić koncentrację u osób z ADHD?”
  • „Olejek konopny poprawia koncentrację”
  • „Konopie usuwają napięcie, zapewniają odprężenie i poprawiają nastrój”

Nie wolno promować olejków CBD gdyż to „narusza nasze zasady, ponieważ promuje olejek z konopi, który jest uważany za produkt zawierający THC.”

FB zabrania także promowania zdjęć kwiatów konopi gdyż w opinii administratorów FB, wszystkie kwiaty konopi to konopie indyjskie zawierające THC.

Facebook zezwala natomiast na „prowadzenie działań edukacyjnych, promowanie lub przekazywanie ogłoszeń publicznych związanych z konopiami i powiązanymi produktami, pod warunkiem że reklamy nie promują ani nie stanowią oferty sprzedaży produktów objętych zakazem.”

Regulaminy na ten temat znajdziesz T U T A J oraz T U T A J

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.