Poznaliśmy ostateczną wersję niemieckiej legalizacji ziela, o której w środowisku konopnym mówi się od miesięcy. Niestety, niemiecki rząd napotkał spore problemy chcąc w pełni zalegalizować obrót konopiami indyjskimi, co wynika z podpisanych przez Niemcy konwencji. Powstaną natomiast konopne kluby, a obywatele będą mogli uprawiać rośliny na własny użytek w zaciszu swojego domu. Szczególnie ciekawy jest jeden z zapisów dotyczący właśnie uprawy. Jak wygląda podany kilka dni temu przez tamtejszy rząd finalny projekt ustawy? Jakie ograniczenia zostały wprowadzone oraz od kiedy zacznie obowiązywać nowe prawo? Oto więcej informacji.

Poznaliśmy ostateczną wersję niemieckiej legalizacji ziela

O tym, że niemiecki rząd dotrzymał wyborczej obietnicy i podjął proces legalizacji marihuany rekreacyjnej dla osób dorosłych tamtejsi politycy poinformowali pod koniec roku 2021. Od tamtej pory trwają prace nad ostatecznym wyglądem zmiany prawa w tej kwestii.

Pierwotnie rządzący chcieli, aby za naszą zachodnia granicą nastała całkowita legalizacja marihuany, którą można by normalnie kupić w np. dyspensarium, jedyny wymóg to skończone 18 lat.

Niestety, podpisane kilka dekad temu przez niemiecki rząd dokumenty takie jak Jednolita Konwencja o Środkach Odurzających z 1961 r., jak się okazało uniemożliwiają wprowadzenie aż tak daleko idących zmian, mimo to rząd Niemiec się nie poddawał w swoich działaniach, pisaliśmy o tym T U T A J.

Teraz Niemcy pokazali projekt ustawy, który mówi o konopnych stowarzyszeniach (klubach) oraz legalnej domowej uprawie konopi indyjskich.

Według nowego prawa, które ma szansę wejść w życie jeszcze w tym roku, każdy dorosły przebywający na terenie Niemiec będzie mógł posiadać do 25. gramów marihuany na własny użytek bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji.

Dozwolona będzie domowa uprawa do 3. roślin na osobę. Udostępnianie marihuany będzie dozwolone np. we własnym domu, bezpłatnie i w celu „późniejszego wspólnego spożycia”, zapis ten umożliwia np. wspólne palenie jednego jointa przez kilka osób.

Powstaną stowarzyszenia – konopne kluby typu Cannabis Social Club, gdzie każdy zarejestrowany członek będzie mógł nabyć maksymalnie 25 gramów suszu jednorazowo oraz maksymalnie 50 gramów miesięcznie.

„Stowarzyszenia są zarejestrowanymi stowarzyszeniami non-profit, których celem jest zbiorowa uprawa i dystrybucja konopi indyjskich i materiału siewnego (nasion i sadzonek roślin konopi indyjskich) do użytku osobistego. Zarządzane są zgodnie z zasadami prawa stowarzyszeniowego. Inne formy prawne są niedozwolone (np. spółdzielnie, fundacje, spółki).”

-czytamy na stronie Ministerstwa Zdrowia Niemiec

Obostrzenia

Najważniejszymi z nich będą zapewne:

-zakaz dzielenia się plonami z własnej uprawy z osobami trzecimi. Jedyny wyjątek to wspólne używanie.

-Dozwolone posiadanie do 25 gramów.

-Młodzież do 21 roku życia może w konopnym stowarzyszeniu otrzymywać maksymalnie 30 gramów suszu miesięcznie przy jego ograniczonej zawartości THC wynoszącej maksymalnie 10 procent.

-Przekazywanie konopi indyjskich w stowarzyszeniach hodowców dozwolone jest wyłącznie w czystej postaci, tj. w postaci marihuany (suszone kwiaty i liście konopi w pobliżu kwiatu) oraz haszyszu (żywicy).

-Zakaz uprawy roślin na widoku tj. np. uprawa w ogrodzie będzie nadal zakazana, uprawa odbywać ma się w domu oraz być zabezpieczona przed dostępem osób trzecich.

-Zakaz reklamy dla konopnych klubów / stowarzyszeń.

Zakaz uprawy w ogrodzie oraz zakaz dzielenia się plonami z własnych zbiorów nieco zaskakują. Skoro Niemiecki rząd chce, aby marihuana była w pełni legalna to skąd takie pomysły? Czemu zabraniać dzielenia się legalnymi ziołami?

Czemu uprawa w końcu legalnych roślin jest traktowana jak by były to rośliny szczególnie niebezpieczne, które należy uprawiać w specjalnie zabezpieczonych pomieszczeniach? Czyżby maczali w tym palce bawarscy politycy sprzeciwiający się legalizacji? Tego oczywiście nie wiemy jednak wspomniane zapisy nieco dziwią.

Dwa filary

Niemiecki rząd potwierdził wcześniejsze informacje, że ostateczne zmiany będą podzielone na dwa filary. Pierwszy z nich to kwestie opisane powyżej czyli własna domowa uprawa oraz konopne stowarzyszenia / kluby.

Drugi filar związany jest z dalszymi dążeniami Niemiec do pełnej legalizacji komercyjnego obrotu marihuaną. Mają temu służyć pilotażowe programy sprzedażowe takie jak ten uruchomiony niedawno w Szwajcarii, przeczytasz o nim T U T A J.

„Filar 2 przewiduje regionalne projekty pilotażowe z komercyjnymi łańcuchami dostaw. Projekt ustawy o filarze 2 pojawi się w drugiej połowie 2023 r. i oczekuje się, że zostanie przedłożony Komisji Europejskiej do przeglądu.”

-informuje niemiecki rząd.

Całość projektu znajdziesz T U T A J

Nowe prawo może wejść w życie jeszcze pod koniec bieżącego roku.

O tym, że władze Bawarii sprzeciwiają się legalizacji marihuany wspominaliśmy już kilkukrotnie. Tamtejsi politycy twierdzą, że legalizacja niesie za sobą wiele zagrożeń i dlatego będą sie jej zaciekle sprzeciwiać. Teraz Klaus Holetschek, minister zdrowia Bawarii i naczelny przeciwnik zmiany prawa, po raz kolejny wezwał do porzucenia planów niemieckiego rządu twierdząc, iż legalizacja to ogromne ryzyko i zagrożenie. Co ciekawe, Bawaria to niemiecki land, w którym rządzi lejący się strumieniami alkohol i gdzie odbywa sie Oktoberfest. Oto więcej informacji.

Niemcy: Władze Bawarii sprzeciwiają się legalizacji marihuany

Odkąd pod koniec zeszłego roku niemieckie władze ogłosiły swoje plany legalizacji marihuany, władze leżącej na południu kraju Bawarii głośno sie takiej zmianie sprzeciwiają.

Dosłownie kilka dni po tym jak niemieckie władze federalne przedstawiły swoje zamiary, władze Bawarii zaczęły sie temu pomysłowi sprzeciwiać, w listopadzie ubiegłego roku pisaliśmy:

Niemcy: Bawaria przeciwna legalizacji zioła na poziomie federalnym? Tak wynika z wypowiedzi tamtejszych polityków, którzy co ciekawe mają w tej materii zdanie bardzo zbliżone do wielu polskich prawodawców. Bawarscy politycy z chęcią wprowadziliby dożywocie za posiadanie grama suszu po czym poszliby świętować to morzem alkoholu. Zupełnie niczym przedstawiciele polskiej „prawicy”.”

Cały artykuł przeczytasz T U T A J.

Klaus Holetschek od listopada zeszłego roku co tydzień wygłasza tyrady przeciwko legalizacji konopi indyjskich, informują niemieckie media. Teraz oznajmił, że projekt ustawy legalizującej marihuanę to „biurokratyczny potwór”. Polityk CSU twierdzi, że rząd federalny wszedł na złą ścieżkę w kwestii polityki narkotykowej, a ryzyko związane z legalizacją oraz samym używaniem marihuany jest według polityka zbyt duże.

„Żeby nie było nieporozumień: nie życzyłbym sobie projektu ustawy, który byłby łatwiejszy do wdrożenia”

– mówił kilka dni temu minister zdrowia Bawarii, dodając, że:

„W ogóle nie chcę legalizacji marihuany. Nie potrzebujemy legalnej rekreacyjnej marihuany, więc nie potrzebujemy też klubów konopnych”

Ostatnio informowaliśmy o (jak się wydaje) ostatecznej formie niemieckiej legalizacji, która ze względu na międzynarodowe traktaty ratyfikowane przez rząd Niemiec, przyjmie inna formę aniżeli zakładano pierwotnie. Niemcy planują zalegalizowanie uprawy kilku roślin na własne potrzeby oraz utworzenie konopnych klubów, coś na kształt tych funkcjonujących w Hiszpanii, więcej na ten temat przeczytasz T U T A J.

Oczywiście władze Bawarii sprzeciwiają sie i temu rozwiązaniu.

„To naiwne przekonanie, że te kluby konopne wysuszą czarny rynek

– mówił niedawno Klaus Holetschek, oraz dodał:

„Wielu ekspertów zakłada, że ​​czarny rynek będzie nadal kwitł, zwłaszcza w przypadku tańszej marihuany lub marihuany o wyższej zawartości THC”

Ale władze Bawarii idą jeszcze dalej dopatrując się w legalizacji zagrożenia dla swojego kraju ale i całego kontynentu. Holetschek ma obawy, że nowa liberalna polityka narkotykowa Niemiec pogrąży cały kontynent w nieszczęściu.

„Każda forma legalizacji, nawet częściowa, może mieć sygnał dla innych krajów. Dlatego Niemcy nie powinny podążać drogami, które są w oczywisty sposób sprzeczne z prawem międzynarodowym i europejskim, jak to ma miejsce w przypadku planowanych projektów modelowych. To byłoby pęknięcie tamy dla Europy, której nikt sobie nie życzy”

-mówił minister z CSU

Sprawa Maty wróci na wokandę? Prokuratura nie odpuszcza i tak jak zapowiadała złożone zostało odwołanie od decyzji umorzenia postępowania. Wiemy kiedy sąd je rozpatrzy. Oto więcej informacji.

Sprawa Maty wróci na wokandę? prokuratura nie odpuszcza

Mata został pod koniec stycznia zatrzymany wraz ze swoim znajomym za posiadania nieznacznych ilości marihuany. W momencie zatrzymania twórca posiadał 1,45 grama, natomiast jego znajomy 0,39 grama suszu konopi indyjskich.

Pod koniec maja prokuratura złożyła do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa aktu oskarżenia w tej sprawie. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule – Mata stanie przed sądem za posiadanie 1,45 grama ziela. Czy będzie to proces pokazowy?

Sąd jednak postępowanie umorzył, o czym przeczytasz T U T AJ.

Prokuratura uważa jednak, iż Młody Matczak powinien zostać ukarany,

„Oskarżyciel publiczny nie zgadza się z wydanym przez sąd rozstrzygnięciem. Niezwłocznie po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia, prokuratura złoży zażalenie na wydane postanowienie”

– podała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Zażalenie do sądu faktycznie wpłynęło, a jego zasadności sąd ma się przyjrzeć 11. maja czyli w najbliższy czwartek.

Mata ostatnio zmienił jednak swoją narrację względem marihuany i jej „fajności”, teraz mówi, że „zioło zniszczyło mi życie” i temu podobne oraz rozpoczął terapie w ośrodku MONAR

Więcej na ten temat przeczytasz T U T A J.

Marihuana i psychoza – najnowsze badanie nie wykazują istotnego związku. Temat jest ważny ponieważ to właśnie wysokie ryzyko psychoz podaje się jako jedno z głównych zagrożeń związanych z używaniem ziela oraz argument, że jego posiadanie powinno być prawnie zabronione. Wyniki niektórych wcześniejszych badań sugerowały, że konopie indyjskie powodują psychozy gdy szczególnie gdy używa ich młodzież, jednak nigdy nie wykazano ich przyczynowej roli. Autorzy opublikowanego niedawno badania powiedzieli, że ich odkrycia „kontrastują z danymi epidemiologicznymi”, które sugerują, że używanie konopi indyjskich zwiększa ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych. Oto więcej informacji.

Marihuana i psychoza – najnowsze badanie nie wykazują istotnego związku

Konopie indyjskie wracają na salony co skutkuje m.in. lawinowo rosnąca liczbę badań nad nimi. O ile nadal pojawiają się artykuły mówiące o badaniach, które mają dowodzić znaczącego ryzyka zdrowotnego, a nawet śmierci na wskutek regularnego używania marihuany, to szybko okazuje się, że metodologia ich przeprowadzenia niemal zawsze czyni je niewiarygodnymi. Przykładem może być badanie rzekomo potwierdzające znacząco większe ryzyko zawału wśród użytkowników konopi, pisaliśmy o tym T U T A J.

Autorzy nowego badania poinformowali, że ich odkrycia „kontrastują z danymi epidemiologicznymi” sugerującymi, że używanie marihuany zwiększa ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych. Naukowcy skupili się na efekcie przyczynowo-skutkowym pomiędzy używaniem marihuany, a psychozami.

W trakcie badania, naukowcy badali związek między używaniem marihuany, a występowaniem zaburzeń psychotycznych u osób z klinicznie wysokim ryzykiem psychozy.

W badaniu uczestniczyło 300 osób uznanych za „grupę ryzyka psychozy” i 67 osób zdrowych.

Uczestnicy badania byli obserwowani przez dwa lata. W tym czasie byli oceniani za pomocą skali GAF. Przejście do psychozy i utrzymywanie się objawów psychotycznych oceniano za pomocą kryteriów kompleksowej oceny zagrożenia psychicznego.

Marihuana i psychoza – wyniki badania

Wyniki przeprowadzonego badania mówią, że 16,2% próby klinicznej wysokiego ryzyka rozwinęła psychozę.  51,4% nie wykazało psychozy jednak miało jej objawy, natomiast 48,6% było w remisji.

Nie było znaczącego związku między jakąkolwiek miarą używania konopi indyjskich na początku badania, a przejściem do psychozy, utrzymywaniem się objawów lub wynikiem funkcjonalnym. Te odkrycia kontrastują z danymi epidemiologicznymi, które sugerują, że używanie konopi indyjskich zwiększa ryzyko zaburzeń psychotycznych.

-mówią autorzy badania

W innym badaniu, którego wyniki pojawiły się na początku tego roku, naukowcy ze Szpitala Uniwersytetu Pensylwanii w Filadelfii, przeanalizowali dane medyczne od ponad 63 milionów osób w latach 2003-2017.

W swoich wynikach poinformowali, iż nie znaleźli „statystycznie istotnej różnicy” we wskaźnikach diagnoz związanych z psychozą lub przepisywanych leków przeciwpsychotycznych w stanach, w których marihuana medyczna lub rekreacyjna są legalne, w porównaniu z tymi, w których zioło nadal jest prawnie zabronione.

Warto pamiętać

Marihuany nie należy demonizować ale warto używać jej z głową, co dla każdego może oznaczać co innego.

Należy kategorycznie podkreślić, że używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem.

Każdy użytkownik ziela powinien oceniać, czy nie wpływa ono negatywnie na jego życie, nazywa się to świadomym używaniem.

Weed Fest Warszawa 2023 już 27 – 28 maja, w tym roku organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek. Weed Fest to w ostatnich latach największe targi konopi w naszym kraju, na które co roku ściąga tysiące odwiedzających, chcących jeszcze lepiej poznać konopie. Tak jak na poprzednich edycjach po za możliwością zapoznania się z ofertami wielu firm z Polski, Europy i świata będzie także strefa edukacyjna gdzie wysłuchać będzie można znamienitych gości, którzy podzielą się swoja wiedzą z odwiedzającymi wydarzenie, czy wziąć udział w dwudniowych szkoleniach growerskich. A jakie niespodzianki przygotowali organizatorzy? 

Weed Fest Warszawa 2023 już 27 – 28 maja

Ostatni weekend maja 2023 to czwarta edycja, od dwóch lat największych targów konopi w naszym kraju. Jednak tak jak konopie to znacznie więcej niż roślina, tak Weed Fest to znacznie więcej niż targi. Każdego roku organizatorzy dokładają wszelkich starań, aby wzbogacić program w wydarzenia towarzyszące targom. A jak było rok temu, krótką relację z Weed Fest 2022 znajdziesz T U T A J.

Co nowego w tym roku? Weed Fest Warszawa 2023 przyniesie ze sobą kilka nowości, które najpewniej zostaną stałymi elementami programu wydarzenia. Oprócz możliwości zapoznania się z oferta i skorzystania z targowych promocji na produkty konopne, olejki i susze CBD i CBG, nasiona, sprzęt do uprawy, akcesoria do używania i wiele wiele, więcej – to znajdziecie na Weed Fest Warszawa 2023. A co po za strefą targową?

Szkolenia Growerskie – Growers Zone

W zeszłym roku po raz pierwszy na Weed Fest organizowane były Szkolenia Growerskie w ramach strefy Growers Zone. I był to strzał w dziesiątkę gdyż zainteresowanie tą częścią przerosło oczekiwania wszystkich, było dużo zainteresowanych tym tematem osób, które bardzo chwaliły sobie szkolenia. Dlatego w tym roku także nie zabraknie strefy uprawowej, która tym razem zaoferuje odwiedzającym jeszcze więcej atrakcji i informacji praktycznych z zakresu uprawy konopi. Masz pytania o uprawę? Przyjdź i dowiedz się wszystkiego.

Strefa pacjenta

W tym roku Weed Fest wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób, które konopi używają w celach medycznych. Na wydarzeniu pojawi się spora reprezentacja lekarzy i klinik wyspecjalizowanych w terapiach konopiami. Każdy otrzyma odpowiedzi na nurtujące go pytania z tego zakresu.

Strefę Pacjenta poprowadzi jeden z bardziej cenionych farmaceutów zajmujących sie konopiami – mgr farm. Bartłomiej Zalewa znany szerzej jako Konopny Farmaceuta, a także ludzie stojący za platformą dedykowaną pacjentom medycznej marihuany oraz lekarzom i farmaceutom – BudCare.pl. Sama platforma będzie będzie miała podczas WeedFest 2023 swoja pra-premierę na scenie głównej strefy edukacyjnej w niedziele o godzinie 15.00.

Vape Lounge  – Strefa Waporyzacji

Organizatorzy Weed Fest wraz firmą VapeFully zapraszają wszystkich do odwiedzenia Vape Lounge – Strefy Waporyzacji w ramach Weed Fest Warszawa 2023. Vape Lounge – Strefa Waporyzacji to miejsce gdzie będziesz miał możliwość przetestowania różnego rodzaju waporyzatorów przenośnych oraz stacjonarnych, drogich i tanich – a to wszystko pod okiem specjalistów z VapeFully, którzy odpowiedzą na nurtujące pytania i w razie czego posłużą radą. Szukasz waporyzatora odpowiedniego dla siebie ale nie wiesz jak wybrać? Przyjdź na Weed Fest Warszawa 2023, odwiedź Strefę Waporyzacji i przetestuj wybrane modele.

Konopie w Kuchni – Pokaz Kulinarny

Już w sobotę Gosia Szakuła znana jako Smiling Spoon o godzinie 14.00 poprowadzi dla Was pokazy kulinarne, podczas których zaprezentuje na żywo jak wykonać konopne infuzje a każe takie takie potrawy jak:

– zielone smoothie z białkiem konopnym
– pesto z nasion konopi serwowane na waflu ryżowym
– placuszki (Pancakes) proteinowe z nasionami niełuskanymi konopi serwowane z konfiturą

Gosia Szakuła jest autorką książki „Konopie i marihuana w kuchni, która zawiera 30 autorskich przepisów na potrawy z THC oraz 30 na potrawy z CBD. Gosia jest utalentowaną pasjonatką, a tym co wyprawia w kuchni dzieli się w swojej książce, a także na swoich kanałach mediów społecznościowych, które warto sprawdzić jeśli jeszcze tego się nie zrobiło. Będzie smakowicie, a każdy kto przyjdzie na pokaz będzie mógł także skosztować tego co Gocha przygotuje.

Strefa Edukacyjna – EduZone

Oczywiście jak co roku podczas święta konopi jakim jest WeedFest nie może zabraknąć ogólnej strefy edukacyjnej. Oto co będzie się działo na scenie głównej EduZone:

Sobota 27.05:
11.00 – otwarcie strefy Edukacyjnej, „Podsumowanie obecnej sytuacji konopnej, co zmieniło sie w ostatnim roku w Polsce, Europie i na świecie”, Michał Witczak, Maciej Pawłowski, Paweł „Teone” Leśniański

11.30 – „Działania niepożądane w trakcie terapii cannabis; możliwe metody zapobiegania”, Dr n.med. Sebastian Marciniak

12.30 – „Konopie w praktyce dbania o zdrowie”, mgr farm. Daniel Rzepka

13.30 – „Niezwykłe synergie kannabinoidów i innych substancji pochodzenia naturalnego”, mgr inż. Krzysztof Jodłowski, naturopata

14.15 – „Jak postępować oraz czego nie robić podczas ujawnienia przez policję suszu medycznej marihuany u pacjenta”, Adwokat Liliana Wiech, Maciej Pawłowski

15.00 – „Marketing w branży konopi”, Adi Lewandowski

16.00 „Konopie, a proces starzenia” mgr Jolanta Różycka

17.00 „Konopie w naszym życiu – pasja, zawód i droga życiowa”, Adi Lewandowski, Dariusz Młynarczyk, Paweł „Teone” Leśniański, mgr
farm. Bartłomiej Zalewa)

18.00 „Marihuana rekreacyjna oraz marihuana medyczna – dokąd zmierza europejskie oraz polskie prawodawstwo (Andrzej Dołecki, Maciej Pawłowski)

NIEDZIELA 28.05:

12.00 – „Dlaczego Konopie okazują się skuteczną terapią w leczeniu ENDOMETRIOZY”, Kamila Dragan

13.00 – „Receptura apteczna z wykorzystaniem Cannabis Flos (medyczna marihuana)”, mgr farm. Bartłomiej Zalewa (Konopny Farmaceuta)

14.00 – „Konopie w dietetyce”, Gosia Szakuła (Smiling Spoon)

15.00 – Prezentacja platformy Online dla pacjentów, lekarzy i farmaceutów – BudCare

Sponsorami i pratnerami strefy edukacyjnej podczas WeedFest Warszawa 2023 są Hemp PLant, Konopna Clinica oraz WeedNews.pl

Oprócz tego wszystkiego w niedziele jak co roku wybierzemy Miss oraz Mistera WeedFest 2023!

W tym rku odbędzie się także pierwszy The Hemp Cup w ramach WeedFest 2023. Plebiscyt polega na wyłonieniu najlepszego suszu konopnego spośród zgłoszonych. przyznanie zostanie tytuł jury  oraz nagroda publiczności. Wszelkie info o The Hemp Cup znajdziesz T U T A J

Oczywiście jak co roku będzie też strefa relaksu, dobre jedzonko i masa pozytywnej, zielonej energii.

Nieco więcej szczegółów o strefie edukacyjnej EduZone oraz strefie uprawowej GrowZone znajdziesz też T U T A J

Do zobaczenia na miejscu, a wszelkie szczegóły znajdziesz na stronie wydarzeni o T U T A J

W 2022 roku Amerykanie wydali na legalne zioło więcej niż na czekoladę i piwo, czytamy w najnowszym raporcie MjBizDaily, który przedstawia dane za rok ubiegły, a także prognozuje wartość amerykańskiego rynku legalnych konopi na następne lata. Ile zatem Amerykanie wydali na ziele z zeszłym roku, ile wydadzą w tym oraz w latach następnych? Oto więcej informacji.

W 2022 roku Amerykanie wydali na legalne zioło więcej niż na czekoladę i piwo

Od niedzieli już 22 stany USA mają legalny rynek marihuany rekreacyjnej. Skala legalizacji marihuany w Stanach Zjednoczonych rośnie z każdym rokiem bo każdego roku kolejne stany dołączają do legalnego rynku generując przyrost gospodarczy. Legalny rynek konopie indyjskich generuje potężne przychody, które są już na tyle duże, że mają realny wpływ na gospodarkę całego kraju.

Teraz doszliśmy do momentu, w którym Amerykanie wydali w skali roku więcej pieniędzy na legalną marihuanę niż na czekoladę i piwo rzemieślnicze razem wzięte. Mniej warty był także rynek środków przeciwbólowych be recepty.

W roku 22 na legalne zioło Amerykanie wydali 30 miliardów dolarów!

W tym samym czasie łączne kwoty wydane w USA na środki przeciwbólowe czy nawet czekoladę były znacznie niższe wynosząc odpowiednio 22,8 miliarda i 18,2 miliarda dolarów.

MjBizDaily szacuje, iż rynek legalnej marihuany osiągnie wartość blisko 60 miliardów dolarów rocznie w roku 2028.

Czarny rynek marihuany w USA

Co ciekawe, uważa się, że czarny rynek marihuany w USA waży co najmniej tyle samo co rynek legalny. Wynika to z nadmiernych regulacji w niektórych stanach. Statystyki pokazują wprost, że w tych stanach gdzie na marihuanę rekreacyjną nałożone są większe restrykcje czy opłaty np. licencyjne – tam czarny rynek ma się świetnie i jest często większy od legalnego. Sytuacja ma sie nieco inaczej w stanach gdzie regulacje są znacznie mniejsze i tam czarny rynek jest zdecydowana mniejszością.

Kolejne lata przyniosą zapewne legalizację w kolejnych, o ile nie we wszystkich, stanach USA. To z kolei przełoży się na wzrost wartości rynku marihuany. Z pewnością przyczyniłyby si e do tego mniejsze regulacje ze strony władz, aby legalny rynek generował co raz większe przychody.

legalne zioło
Źródło: MjBizDaily

Uzależnienie Maty od marihuany to kolejna szkodliwa manipulacja i propaganda Monaru. Opublikowany na 420 „Mixtape420” okazał się być rozmową Maty z terapeutką uzależnień. Rozmowa zaczyna się od wyznania Matczaka, że „za dużo jaram, straciłem nad tym kontrolę„, że „na początku było fajnie ale po chwili zioło zniszczyło mi życie” i to właśnie tego typu cytaty zostały puszczone w eter jako skrót rozmowy, która ma pokazać, iż marihuana to niebezpieczny narkotyk. Tylko, że to jest jedna wielka manipulacja Monaru oraz pani Marii Banaszak ponieważ z rozmowy jasno wynika, że to nie konopie ani żadna inna używka są tu problemem lecz poważne zaburzenia psychiczne Maty, których dotyczy większość rozmowy. Lecz o tym Monar juz jakoś nie wspomina.

Uzależnienie Maty od marihuany to kolejna szkodliwa manipulacja i propaganda Monaru

Fundacja420 firmowana przez Matę była krytykowana od samego początku. Nic w tym dziwnego gdyż kolejne działania raczej ośmieszały konopie i ich użytkowników niż robiły cokolwiek dobrego dla polskiej sprawy konopnej. Fala krytyki na działania fundacji przetoczyła się przez polski Internet szkodząc konopiom. Przeczytasz o tym m.in. w materiale T U T A J  oraz w artykułach Kolejna konopna kompromitacja Maty, osobie chorej psychicznie doradzał, aby nie odstawiała zioła oraz Mata przeznaczy 420 tys. na działania „pod publikę” w ramach fundacji 420, a także 420 tys. na ultra szkodliwą dla konopi organizacje.

Fundacja420 od roku zapowiadała Mixtape420, który ostatecznie okazał się rozmową Matczaka z Terapeutką uzależnień z Monaru. Nasz tekst na ten temat znajdziesz T U T A J

Materiał Monaru i Fundacji420 jest jednak mocno zmanipulowany przez panią Banaszak, która prowadzi rozmowę z Matą.

Pierwsze 24 minuty ponad godzinnej rozmowy to wyznania Matczaka, że „za dużo jara i się w tym pogubił”.

Mata opowiada swoje początki palenia ziela, wspomina, że na początku dużo mu to dawało, pomagało w życiu i tworzeniu – ogólnie same plusy. Jednak po niedługim czasie palenie zdominowało jego życie, opowiada jak to dzień zaczynał od palenia i palił do wieczora kiedy to już nie było z nim kontaktu.

Mamy tu proszę państwa typową manipulację Monaru – marihuana to zło wcielone, na początku ci się podoba ale po chwili się uzależniasz i zioło rujnuje ci życie.

Matczak wspomniał też o tym, że zioło mu przestało w pewnym momencie wystarczać i rozważał cięższe używki.

W 24. minucie rozmowy mamy jednak przełom, o którym żaden popularny magazyn już nie wspomniał, czyli manipulacja Monaru się udała.

W tym momencie Młody Matczak wyznaje, że od dziecka jest osobą bardzo mocno zaburzona psychicznie. Słyszymy wyznania, że Mata od dziecka nie radzi sobie z emocjami, że gdy mu się cos nie udaje to się okalecza np. rozbijając głowę o ścianę lub się gryząc.

Muzyk wyznaje, że najbardziej w życiu boi się… być przeciętnym bo wtedy straciłby do siebie jakikolwiek szacunek i wolałby ze sobą skończyc niż być przeciętnym.

Mata stwierdza też, że używki traktuje jako coś destruktywnego, że nie używa danej substancji dla odmiennego stanu świadomości tylko żeby sobie, w swoim przekonaniu, zaszkodzić. A jak sam mówi, woli sobie szkodzić celowym nadużywaniem marihuany zamiast walić głową w ścianę czy się gryźć.

Tak naprawdę niemal godzina rozmowy to wynurzenia Matczaka o swoich problemach psychicznych, a nie o marihuanie.

To nie narkotyki są tu problemem tylko to co się dzieje w głowie Maty. Gdyby w jego głowie wszystko było jak należy to najpewniej nie miał by tak destruktywnych zachowań. Gry komputerowe, alkohol, pornografia, marihuana – nieważne na co padnie muzyk robi to nie dla przyjemności ale żeby sobie zaszkodzić, jak sam wyznaje.

To nie jest obraz typowej osoby uzależnionej od marihuany, która lubi sobie zajarać tak bardzo, że przedkłada to nad swoje obowiązki czy pasje. W przypadku Maty jego palenie jest efektem choroby psychicznej, a nie tego, że lubi się najarać.

Odbiór społeczny manipulacji Monaru i Maty

Niestety, po części Monarowi udało się puścić w eter swoją ultra szkodliwą propagandę. Magazyny głównego nurtu jak Vice Wysokie Obcasy czy Vogue oraz dziesiątki innych portali puściło materiały, które mówią jak marihuana ma zły wpływ na Matczaka. I kompletnie nikt po za naszym portalem nie wspomniał, że Matczak to osoba chora psychicznie, co wynika z rozmowy, a nie uzależniona od marihuany!

Niestety przeciwnicy legalizacji i konopi jako takich dostali dzięki Monarowi kolejny przekłamany oręż. Powiedzmy sobie jasno – dawno nikt aż tak nie zaszkodził polskiej sprawie konopnej jak Matczak, który dał argumenty tym, którzy za marihuanę najchętniej dawaliby 25 lat więzienia.

Natomiast młodzi odbiorcy Maty w znacznej części dostrzegają manipulację i komentują, że „co ma chory psychicznie człowiek do marihuany„, że Mata jest taki i siaki ale nie uzależniony od konopi, że ta rozmowa to brednie. A to do młodych miał trafić ma przekaz o szkodliwości zioła, brawo Monar, kompromitacja jak zawsze gdy ten podmiot mówi o konopiach.

Pani Maria Banaszak opisująca się jako „Pani od narkotyków” dopuściła się ohydnej propagandy wykorzystując do tego chorobę psychiczną znanej osoby, brawo. Uzależnienie Maty od marihuany to wymysł tej pani, który ma być poparciem wielu jej zakłamanych teorii o marihuanie, na której się ewidentnie nie zna co wielokrotnie udowodniła mówiąc o konopiach wiele kłamstw.

Rozmowa dostępna jest na kanałach streamingowych Fundacja420 m.in. na Spotify.

Używaj marihuany świadomie

Przypominamy też, że należy kategorycznie podkreślić, iż używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami, znajomymi, pasjami czy pracą. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem.

Marihuana może zaszkodzić, co nie zmienia faktu, że w przypadku Mixtape420 – jest to manipulacja Monaru.

Luksemburg legalizuje marihuanę, jednak w mniejszym stopniu niż zakładano. Co ciekawe Luksemburg jeszcze nie tak dawno temu zapowiadał, że będzie pierwszym w Europie krajem, który w pełni zalegalizuje ziele. Niestety, jest to kolejne państwo, które stało się właśnie ofiarą międzynarodowych traktatów jak np. Jednolita Konwencja o Środkach Odurzających, przez podpisanie której państwa nie maja możliwości wprowadzenia pełnej legalizacji. Zmuszone do wycofania się z umożliwienie obrotu konopiami indyjskimi władze Luksemburga zapowiedziały możliwość legalnej uprawy. Oto więcej informacji.

Luksemburg legalizuje marihuanę, jednak w mniejszym stopniu niż zakładano

W połowie 2019 roku Minister Sprawiedliwości Wielkiego Księstwa Luksemburga, Félix Braz i minister zdrowia Etienne Schneider ogłosili plany rządu dotyczące legalizacji produkcji, sprzedaży i konsumpcji marihuany w celach rekreacyjnych. Pisaliśmy o tym T U T A J. Miało to być pierwsze pierwsze państwo z pełna legalizacją marihuany na naszym kontynencie.

Chwilę później, bo jeszcze latem tego samego roku, pojawiły sie doniesienia mówiące, że legalizacja w Luksemburgu może nastąpić jeszcze szybciej niż zakładano pierwotnie. Początkowo rząd Księstwa zapowiedział, że całkowita zmiana prawa dot. konopi to kwestia czterech do pięciu lat. Jednak rząd Luksemburga chciał, aby zajęło to do dwóch lat. Pisaliśmy o tym T U T A J

Niestety, w październiku 2021 pojawiły się pierwsze informacje mówiące, że pełna legalizacja marihuany w tym najmniejszym europejskim kraju nie będzie łatwa.

Chcemy zacząć od umożliwienia ludziom uprawiania konopi w domu. Chodzi o to, że konsument nie znajduje się wtedy w nielegalnej sytuacji, gdy spożywa konopie indyjskie i że nie wspiera całego nielegalnego łańcucha, od produkcji, przez transport, po sprzedaż, z którą wiąże się wiele nieszczęść. Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby coraz bardziej oddalać się od nielegalnego czarnego rynku.

-mówiła wtedy Minister sprawiedliwości Samantha Tanson.

Niestety, Luksemburg podpisał trzy traktaty ONZ, które stanowią, że kraje muszą prowadzić represyjną politykę w celu zwalczania konsumpcji narkotyków i handlu nimi, w tym konopi indyjskich.

Dlatego postawiono na rozwiązanie, które ma co prawda naruszać pewne międzynarodowe umowy ale jednocześnie zostanie zaakceptowane przez UE.

Dorośli mieszkańcy będą mogli uprawiać cztery rośliny konopi na gospodarstwo domowe – przewidują planowane przepisy. Działania zmierzające do dekryminalizacji konopi mają obniżyć grzywny dla osób, które posiadają trzy gramy lub mniej, z obecnych widełek od 250 euro do 2500 euro, na widełki od 25 do 500 euro. Spożywanie marihuany w miejscach publicznych pozostanie nielegalne.

Na 420 Mata wyznał, że zaczyna terapie w Monarze bo zioło ma na niego destrukcyjny wpływ i m.in. prowadzi do ciężkich narkotyków. Zapowiadany Mixtape420, który wczoraj trafił na streamingowe kanały „Fundacja420” to jak się okazało rozmowa Maty z terapeutką uzależnień z Monaru. Wszystko ma być akcją edukacyjną mówiącą negatywnych konsekwencjach używania zioła. Oczywiście, że nieodpowiednio używana marihuana może mieć negatywne konsekwencje i należy o tym mówić. Jednak słuchając opublikowanej wczoraj rozmowy dość szybko nasuwa się jeden wniosek, że to nie konopie są tutaj problemem, a poważne zaburzenia psychiczne Matczaka, o których mówi. Bardzo poważne. Niestety, ta rozmowa nie ma żadnego przełożenia na działania edukacyjne w zakresie konopi i ich potencjalnego negatywnego wpływu na życie.

Na 420 Mata wyznał, że zaczyna terapie w Monarze bo zioło ma na niego destrukcyjny wpływ

-Co Cię tu sprowadza

Za dużo jaram – odpowiada Mata. – Trochę się gubię w tym wszystkim i już zaczyna mi to sprawiać problemy w codziennym życiu. Myślałem, że mam nad tym kontrolę, ale doszło do tego momentu, że już nie mam. Uznałem, że chciałbym profesjonalne wsparcie uzyskać. Dlatego przyszedłem.

– Na początku to było coś takiego, że mam nad tym kontrolę, dawało mi inspirację, ale zaczęło to na mnie słabiej działać. Coraz słabsze były te tripy. Zacząłem to traktować jako coś, co mnie zmula. Zaczęły się pojawiać myśli, żeby sięgać po twardsze substancje

-kontynuuje Mata

To początek ponad godzinnej rozmowy rapera, która została opublikowana wczoraj na kanałach Fundacji420 jako zapowiadany od roku „Mixtape420”. Z Matczakiem rozmawiała dr Maria Banaszek, mówiąca o sobie „Pani od narkotyków”, reprezentuje Monar.

Początkowo Mata mówi, że ma problemy z używaniem zioła, że nie potrafi używać świadomie i kontrolowanie i zamiast zapalić wieczorem po ciężkim dniu – jara wiadro zaraz po przebudzeniu, a potem jara cały dzień do takiego stopnia, że wieczorem nie ma z nim kontaktu.

Muzyk stwierdza w rozmowie, że o ile początkowo marihuana pomagała mu się wyciszyć i skupić na realizowaniu projektów muzycznych, to teraz go zwyczajnie zamula i sprawia, że jest mało kreatywny i nieproduktywny.

Z rozmowy wyłania się obraz człowieka, który kompletnie nie radzi sobie z używaniem zioła i jak juz to robi to nadużywa i używa szkodliwie czyniąc z marihuany ucieczkę od rzeczywistości.

Jednak to co słyszymy od 24 minuty, kompletnie zmienia nasze postrzeganie Michała Matczaka. Okazuje się, że juz od dziecka jest osobą zaburzoną, która nie radzi sobie z emocjami.

-Tutaj się kolejny raz się otworzę, jeszcze zanim pojawiły sie używki w moim życiu, dużo było takich autodestruktywnych zachowań i czy to jeszcze za dziecka, czy to na przykład, że jak cos nie szło po mojej myśli, to moim odruchem było uderzanie głową w ścianę albo gryzienie sie w ręce itd. 

Od tego momentu rozmowy, joint przedstawiony jest jako remedium Michała na chęć uderzania głową w ścianę. Palenie zioła przedstawione jest jako wybór mniejszego zła, jednak nadal jako zachowanie destruktywne.

-” Lepiej zajarać i zluzować niż walnąć głową w ścianę czy nakrzyczeć na kogoś.” -Dodaje Matczak.

Z tej rozmowy jasno wynika, że Mata ma poważne problemy ale nie z marihuaną lecz ze swoja psychiką i powinien podjąć psychoterapię. Wielokrotnie mowa jest o destrukcyjnych zrachowaniach twórcy, w które wpisuje sie mocne nadużywanie i używanie szkodliwe marihuany. Ten człowiek potrzebuje pomocy dobrego psychoterapeuty, a nie pani od narkotyków bo one są tylko skutkiem, a nie przyczyną problemu w tym przypadku.

Jego problemy psychiczne nie wynikają z tego, że pali zioło, pali zioło bo ma problemy psychiczne. Gdyby sobie z nimi poradzić, można by mówić o świadomym i kontrolowanym używaniu, o którym mata mówi na początku rozmowy. A swoich problemów psychicznych mata wymienia kilka.

Mata mówi też, że zioło jest wg. niego lepszym sposobem ucieczki od rzeczywistości. Przynajmniej nie mam kaca – mówi.

A coś zażywać musi, bo nie ogarnia emocji, jak sam mówi. Lubi też poszukiwać ekstremalnych wrażeń i ma skłonności do uzależnień.

-Wszystko wynika z braku umiejętności kontroli nad emocjami

-Mówi muzyk

Mata przyznaje też, że marihuana nie jest jedyna ani pierwszą używką w jego życiu. Wcześniej był alkohol, pornografia i uzależnienie od gier komputerowych.

Wszystko co robił, robił w sposób nadmiarowy i szkodliwy. To samo tyczy się marihuany, na którą trafił w którymś momencie swojego życia.

Można też odnieść wrażenie, że Mata cierpi na depresję gdyż co chwila pada stwierdzenie, że myśli o sobie, „że jest słaby”, „że sobie nie da rady”, „że cały świat jest zły”, „że do niczego sie nie nadaje”, „że jest sobą sfrustrowany”.

Mata przyznaje też, że najgorsze co może go w życiu spotkać i czego się najbardziej boi to – być przeciętnym. Co ciekawe stwierdza, że jak byłby przeciętny, nie miałby szacunku. I tego się boi co negatywnie wpływa na jego życie.

Jego uzależnienia są ucieczką od wieloletniej depresji i innych problemów natury psychicznej- taki można wysnuć wniosek z tej rozmowy.

Niestety w trakcie rozmowy o konopiach mówi się wielokrotnie w kontekście ćpania, tak, jakby każdy kto używa marihuany robił to w sposób szkodliwy. Typowy Monar.

Czy ta rozmowa to dobry wstęp do edukacji na temat negatywnego wpływu nadużywania marihuany?

Zdecydowanie NIE, i to z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że Mata nie ma problemów z marihuana tylko poważne problemy tkwiące w jego głowie. Wspomina też w pewnym momencie, że podejrzewa się o pewne spektrum autyzmu lub zespołu Aspergera.

Zdecydowana większość osób, które ma problemy z nadużywaniem i używaniem szkodliwym marihuany nie czuje przymusu uderzania głową w ścianą jeżeli nie zapali gdyż te dwie kwestie nie są ze sobą powiązane, to wynika ze stosunkowo mocnych  zaburzeń psychicznych Maty, a nie uzależnienia od marihuany.

Z ponad godzinnego materiału nie dowiecie się m.in. jak rozpoznać używanie szkodliwe czy tez nadużywanie marihuany. Nie dowiecie się o mechanizmach uzależnienia od marihuany, które występują u ludzi z w miarę poukładana psychiką.

Usłyszycie natomiast jak pani terapeutka mówi, że każde uzależnienie od narkotyków jest spowodowane jakimiś dotykającymi uzależnionych sytuacji (negatywnych). Nie jest to prawda, wielu szczęśliwych, z poukładanym życiem i psychiką ludzi – wpadło w nałóg.

Inna sprawa, że pani Banaszak już kilkukrotnie udowodniła, że mimo bycia terapeutka uzależnień, o marihuanie wie raczej niewiele.

Na 420 Mata miał opublikować Mixtape420 ale coś się chyba komuś za bardzo odkleiło, żeby w ramach akcji edukacyjnej o marihuanie puścić akurat taki materiał.

Cała rozmowa dostępna m.in. na Spotify.

Przeczytaj też artykuł: Zespół amotywacyjny po marihuanie to mit, potwierdzają to badania naukowców z Cambrige.

Przypominamy też, że należy kategorycznie podkreślić, iż używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem.

Każdy użytkownik ziela powinien oceniać, czy nie wpływa ono negatywnie na jego życie, nazywa się to świadomym używaniem.

Przeczytaj też: Mata przeznaczy 420 tys. na działania „pod publikę” w ramach fundacji 420, a także 420 tys. na ultra szkodliwą dla konopi organizacje

Natomiast wszystkim zmagającym się ze szkodliwym używaniem marihuany odradzamy Monar i jednocześnie polecamy program Candis, który stworzony jest dla osób nadużywających konopi.

Cannabis Spot to nowy konopny punkt na mapie Śląska, który swoje otwarcie będzie miał jutro czyli na 4/20. Z okazji otwarcia będzie szansa na nabycie produktów marki Cannabis Spot w cenie niższej o 42% co jest nie lada gratką gdyż produkty CN cechuje dobra jakość w bardzo dobrej cenie regularnej. Co ciekawe promocja obejmie także produkty, które zostaną jutro zamówione online, warto skorzystać. Stacjonarnie sklep otwiera sie przy ul. Dyrekcyjnej 4.

Cannabis Spot czyli nowy konopny punkt na mapie Śląska

Data otwarcia oczywiście nie jest przypadkowa – 20 kwietnia to międzynarodowy Dzień Konopi. Właściciele sklepu, jak sami mówią, chcą w ten sposób uczcić tę roślinę oraz propagować wiedzę na temat możliwości korzystania z niej w sposób bezpieczny i odpowiedzialny.

“Z radością informujemy, że w związku z obchodami 20 kwietnia oraz otwarciem naszego najnowszego sklepu stacjonarnego, wszelkie susze i olejki CBD marki Cannabis Spot będą tego dnia dostępne w promocyjnej cenie niższej aż o 42%! Jeśli natomiast nie mieszkasz w Katowicach, nie ma sprawy – zapraszamy do odwiedzenia naszej strony internetowej www.cannabisspot.pl, gdzie po wprowadzeniu kodu rabatowego „420”
w koszyku, otrzymasz identyczny rabat. Co więcej, jeśli wartość Twojego zamówienia przekroczy 100 zł, dostawa do paczkomatu zostanie zrealizowana bezpłatnie! Zamówienia złożone do 13:00 wysyłamy tego samego dnia.”

-informują właściciele sklepu

Promocja jest ważna tylko w dniu 20.04.2023.

Asortyment i ceny

Sklep Cannabis Spot oferuje różnorodny asortyment: susz konopny, olejki CBD, kosmetyki wzbogacone o konopie, artykuły spożywcze z dodatkiem konopi, akcesoria do palenia i waporyzacji, bletki, ubrania, tematyczne gadżety oraz niecodzienne słodycze i przekąski z różnych zakątków świata!
Kategoria suszy konopnych stanowi doskonałą propozycję dla osób, które doceniają bogaty aromat konopi, a także dla tych, którzy wykorzystują je w celach terapeutycznych. W sklepie znajdziecie świetne odmiany bogate w kannabinoidy i terpeny z m.in. Polskich upraw.

W naszej opinii najciekawsza jest oferta olejków CBD Cannabis Spot. Są to produkty full spectrum, dobrej jakości, z ekstrakcji alkoholowej. To oraz fakt, że są w bardzo dobrej cenie sprawia, iż sam stosuje je od dosyć dawna.

Firma oferuje m.in. olejki zawartością 20%, 10% i 5% CBD, olejki CBG oraz połączenie CBD z CBG, które mogę polecić z czystym sumieniem.

cannabis spot

Oferta dla pacjentów medycznej marihuany

Cannabis Spot to też doskonałe miejsce dla pacjentów korzystających z medycznej marihuany, którzy oczekują produktów najwyższej klasy. Sklep oferuje bogaty asortyment waporyzatorów klasy medycznej, umożliwiających inhalację suszu bez konieczności spalania. To rozwiązanie ma duże znaczenie dla osób stosujących marihuanę w celach leczniczych, gdyż waporyzatory gwarantują bezpieczny i efektywny sposób na spożycie
aktywnych składników konopi.

W ofercie sklepu znajdziemy wiele modeli waporyzatorów, zarówno przenośnych – takich jak Mighty czy Fenix Mini, jak i stacjonarnych, na przykład Volcano. Warto podkreślić, że obsługa sklepu to wykwalifikowani eksperci w dziedzinie waporyzacji, którzy z przyjemnością pomogą każdemu dobrać urządzenie idealnie spełniające oczekiwania. Sklep także umożliwia przetestowanie i sprawdzenie ich działania na żywo, co jest dużym plusem.

Znajdziemy także cały arsenał akcesoriów dedykowanych dla waporyzatorów takich jak: różnorodne bubblery, adaptery umożliwiające podłączenie waporyzatora do bonga, reduktory komory, które pozwalają na zmniejszenie pojemności komory grzewczej, ergonomiczne ustniki dla wygodnego użytkowania czy praktyczne kapsułki do suszu, ułatwiające dozowanie i utrzymanie czystości urządzenia.

“Od długiego czasu jestem zagorzałym miłośnikiem konopi oraz jestem pacjentem medycznej marihuany. Moim priorytetem jest stworzenie sklepu konopnego o szerokim zasięgu, który zadowoli zarówno doświadczonych, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z produktami konopnymi, oferując im najlepszą jakość oraz fachową obsługę. Nieustannie pracuję, nad rozszerzaniem naszej oferty opierając się na lokalnych producentach, wprowadzając również innowacyjne produkty zza granicy. Nasz zespół to prawdziwi pasjonaci tematu, więc jeśli masz ochotę porozmawiać o konopiach czy medycznej marihuanie, na pewno poczujesz się mile widziany i gościnnie przyjęty w naszym
sklepie. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia nas i dołączenia do naszej społeczności konopnej!”

-Mówi Kamil Haduch, właściciel.

Lokalizacja Cannabis Spot

Sklep Cannabis Spot znajduje się w centralnej części Katowic na ul. Dyrekcyjnej 4, zaraz obok ul. Mariackiej, co ułatwia dotarcie. Dojazd do sklepu jest możliwy zarówno tramwajem, jak i autobusem – wystarczy wysiąść na przystanku Katowice Rynek, Św. Jana lub Teatr Śląski.  Znakomita lokalizacja Cannabis Spot sprawia, że łatwo można dotrzeć na miejsce.

cannabis spot

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.