Ksiądz uprawiał marihuanę i piekł ciasteczka z jej zawartością. Jeden ze sklepów oferujących sprzęt do domowej uprawy roślin lub nasion był monitorowany przez policję. Niestety pech chciał, że jeden z klientów został namierzony. Okazało się, że jest nim ksiądz Wikariusz z parafii na jednym z Gorzowskich osiedli, który po za głęboką wiarą, umiłował sobie inne hobby – ksiądz uprawiał marihuanę i piekł ciasteczka z jej zawartością. 

Mimo, że sprzęt uprawowy jak i nasiona są w Polsce całkowicie legalne to policjanci postanowili poczekać kilka miesięcy by upewnić się, w jakim celu faktycznie został zakupiony. Przypuszczenia policjantów potwierdziły się – ksiądz wysiał nasiona, przeprowadził całą uprawę i zebrał końcowy plon. Wtedy funkcjonariusze złożyli mu wizytę.

Wjazd na plebanie

Przed świętami Wielkanocnymi odwiedzili plebanie mieszczącą się przy parafii ulicy Gwiaździstej w Gorzowie policjanci złożyli wizytę Wikariuszowi ujawniając przy nim ciasteczka, które po zbadaniu potwierdziły podejrzenia policjantów – były to ciasteczka z marihuaną. Po za ciasteczkami, policjanci odkryli również profesjonalnie przygotowaną uprawę konopi indyjskich.

Prokuratura nie chce ujawniać szczegółów zatrzymania ze względu na dobro śledztwa. Potwierdza jedynie fakt, że w Marcu ksiądz został zatrzymany pod zarzutem posiadania i produkcji środków odurzających i stwierdza, że „coś jest na rzeczy”

Brak odpowiedzialności karnej?

Wcześniej Wikary służył w parafii w miejscowości Serby (Parafia p. w. św. Ap. Piotra i Pawła w Serbach). Portal gorzowianin.com nieoficjalnie podaje, że ksiądz nie będzie już pełnił swojej służby w Gorzowskiej parafii na placu Słonecznym.

Proboszcz parafii zapytany o szczegóły sprawy powiedział jedynie, że „nie może o tej sprawie mówić”.

Kolejny raz system udowadnia, że kościół stoi ponad prawem. Ksiądz umoczył swoje paluszki w demonicznym, nielegalnym Zielonym Świecie, ale czy za to odpowie? Jak w przypadku aktów pedofilii lub innych niemoralnych sytuacji, za pewne sprawa zostanie zamieciona pod dywan, a ksiądz zostanie przeniesiony do innej parafii. Dodatkowo nurtuje nas pytanie, jakim prawem policja monitoruję legalnie funkcjonujący biznes z góry podejrzewając klientów o działania niezgodne z prawem – czy to nazywamy wykrywalnością, czy śledzeniem potencjalnych „przestępców”?

 

Istnieją pewne teorie, w które ludzie wierzą. Ale jakie są najbardziej szalone teorie spiskowe związane z marihuaną, które mogą być prawdziwe? Jeśli chodzi o marihuanę, to prawda gdzieś jest. Ale gdzie?

Trzeba trochę więcej pracy, aby do niej dojść. Internet oferuje asortyment mitów na temat marihuany. Teorie spiskowe na temat trawki były przekazywane, odkąd ludzie odkryli konopie i zaczęli je palić. Oto najbardziej szalone teorie spiskowe na temat trawki, które mogą być prawdziwe.

Konopie pomogły zbudować piramidy

Niewiele rzeczy budzi taki respekt jak piramidy egipskie. Wielu teoretyków uważa, że te ​​pomniki na piasku zostały zbudowane przy pomocy istot pozaziemskich. Bardziej prawdopodobne jest, że te olbrzymie budowle zostały zbudowane na barkach tysięcy niewolników.

Ale kto powiedział, że ci ciężko pracujący robotnicy nie uprzyjemniali sobie pracy, paląc trawkę? Dowody wskazują, że Egipcjanie byli pierwszymi, którzy stosowali konopie, jako lek na raka i infekcje.

Również Egipcjanie wykorzystywali uniwersalną roślinę, jaką są konopie dla wielu celów, takich jak tkaniny i liny. Co więcej, liny jako takie stosowane były w systemach kół i podnośników, które pomogły zbudować piramidy.

Egipcjanie, gdy rytualnie chowali swoich władców, pozostawiali im trawkę w grobowcach.

Biorąc jednak pod uwagę, jak wiele ta roślina już przyniosło korzyści społeczeństwu, nie należy się zastanawiać, czy nie pomogła również starożytnym budowniczym w stawianiu budowli na pustyni.

Kosmici chcą ukraść marihuanę

Może kosmici nie są odpowiedzialni za budowę Sfinksa lub Wielkiej Piramidy, ale wokół Marsjan i marihuany pojawiają się inne spekulacje.

Niektórzy uważają, że niedawne obserwacje UFO ukrywane przez rządy światów mogą być misjami pozaziemskimi, aby opanować plony trawki na Ziemi i użyć je dla własnych celów.

Statki o kształcie spodków zostały zauważone na orbicie nocnego nieba, nurkując tak nisko, że są widoczne dla ludzkich oczu.

Czy oceniają uprawy konopi? Czy palacze świata zjednoczą się dla wspólnej sprawy, by chronić zasoby trawki na Ziemi przed obcymi? A może to tylko jeszcze jedna z teorii spiskowych na temat trawki?

Spisek cukierków z trawką

Rynek spożywczy wytwarza słodycze z marihuaną. Ale odkąd na rynku marihuany do celów rekreacyjnych i medycznych, pojawiły się słodycze i czekoladki z trawką, pojawia się pytanie, czy to nie jest spisek producentów cukierków.

Programy informacyjne wykorzystywały taktykę strachu, by przestraszyć rodziców przed cukierkami, które trafiają do torebek ich dzieci.

Ostrzeżenia te zostały opublikowane na pierwszych stronach gazet od 2012 roku. Od tego czasu histeria ponownie wybucha, wzywając rodziców, aby przeczesali kieszenie swojego dziecka, szukając cukierków i słodyczy z trawką.

Ale ci rodzice nie mają się czego obawiać. Zamiast tego powinni być zainteresowani motywacjami mediów rozpowszechniających te kłamstwa. Ale to jest szczególnie szalona teoria spiskowa. Poważnie, kto rozdawałby za darmo słodycze z marihuaną?

Neonaziści i islamiści wierzą, że Żydzi chcą, aby wszyscy byli na haju

Większość teorii spiskowych nie uzyskuje prawie żadnego posłuchu wśród mas. Przeciwnie, interesują się nimi tylko najbardziej „paranoidalne społeczności”. Okazuje się, że dwie skrajne grupy, w większości opozycyjne, mają ten sam pogląd. Zarówno islamiści, jak i neonaziści obwiniają „Żydów” za używanie marihuany do kontrolowania członków ich grup.

Ludzie związani z Narodem Islamskim, twierdzą, że „Żydzi”, którzy zajmują się przemysłem marihuany, zachęcają do konsumpcji trawki czarnych mężczyzn. Niektórzy członkowie Narodu Islamskiego wierzą, że kiedy ci czarni mężczyźni używają trawki, zmienia się ich styl życia. Stają się wyniszczeni i stają się ludźmi łatwymi do manipulowania i kontrolowania. W rezultacie zarówno Żydzi, jak i trawka są uznawani za winnych zniszczenia członków tej grupy.

Ale neonazistowskie grupy również zarzucają żydowskiej ludności rujnowanie pokoleń ich grupy poprzez marihuanę. Ich stanowisko opiera się na twierdzeniu, że „Żydzi” kontrolują przemysł marihuany. Neo-naziści twierdzą, że Żydzi korzystają z zysków reklamy i sprzedaży narkotyku. Opierając się na tym stanowisku, argumentują oni, że naród żydowski ponosi winę za to, że biała młodzież wyrasta na bezmyślną.

Palenie trawki zmniejsza to, co jest w męskich spodniach

Trawka raz po raz wzbudza strach w męskiej populacji. Jednak ten spisek trawki uderza tam, gdzie boli. Biorąc pod uwagę brak poczucia bezpieczeństwa u mężczyzn, ten spisek sugeruje, że palenie ganji może zmniejszyć długość męskiego członka – nawet o centymetr!

Spójrzmy prawdzie w oczy. Gdyby ta teoria spiskowa miała w sobie wiele prawdy, trawka nie byłaby tak popularna, jak jest. Ta teoria spiskowa ma na celu odstraszyć mężczyzn od trawki. Ale jest w tym źdźbło prawdy. Palenie trawki może powodować zaburzenia erekcji.

Marihuana również prowadzi do letargu i apatii. Chociaż rozmiar tego, co jest w męskich spodniach, nie jest zagrożony z powodu używania trawki, może ona powodować pewne lenistwo, jeśli chodzi o wykonywanie pracy.

Jezus też popalał ziółko

Ze wszystkich teorii spiskowych ta jest hitem. Czy wiodący człowiek chrześcijaństwa poddał się?

Nikt, kto dzisiaj żyje, nie szedł obok Jezusa Chrystusa, gdy ten dokonywał cudów. Tak więc nikt tak naprawdę nie wie, czy Jezus nie trzymał skręta wetkniętego za ucho.

Z pewnością używał oleju do namaszczania z kaneh-bosem, znanym również jako konopie indyjskie. Ale czy naprawdę również popalał trawkę?

Przemysł farmaceutyczny przyczynia się do tego, że trawka jest nielegalna

Marihuana pozostaje nielegalna na poziomie federalnym w USA. Ale długa historia zakazów związanych z trawką opiera się na kłamstwach sprzedawanych masom na temat rośliny. Te kłamstwa są wspierane przez głównego złoczyńcę związanego ze spiskiem przeciw trawce: przemysł farmaceutyczny.

Nic dziwnego, że Big Pharma czerpie korzyści z nielegalności trawki. Inne leki, takie jak opiaty wytwarzane przez te firmy, mogą być legalnie przepisywane i sprzedawane w masowych ilościach na terenie całego kraju.

Choć marihuana może służyć jako środek leczenia bólu w wielu schorzeniach, przemysł farmaceutyczny i społeczność medyczna razem kierują pacjentów do swoich leków i czerpią korzyści z ewentualnego uzależnienia.

Na przykład, twórcy syntetycznej marihuany wykorzystali zyski ze sprzedaży fałszywej trawki, aby wesprzeć grupy sprzeciwiające się legalizacji marihuany w Arizonie.

Przemysł farmaceutyczny z pewnością ma swój udział w staraniu się, aby marihuana została nielegalna. Mogą bezpośrednio korzystać z jego zakazu. Tak więc ta historia zdecydowanie ma trochę więcej prawdy niż inne teorie spiskowe na temat trawki.

Konopie i rasistowski rząd USA

Jeszcze w latach dwudziestych XX wieku komisarz Federalnego Biura ds. Narkotyków zaczął kłamać o marihuanie. Ten człowiek o nazwisku Harry Anslinger głosił, że ludzie, którzy palili trawkę, stawali się agresywni.

Potępił marihuanę jako niebezpieczną substancję, mimo że 29 naukowców, z którymi rozmawiał na ten temat, nie zgadzało się z nim. Tak więc Stany Zjednoczone wydały w marcu 1937 r. ustawę, która uznawała, że konopie były nielegalne.

Ten dekret prawny miał pewne rasistowskie konsekwencje. Jego uchwalenie pozwoliło władzom dotrzeć do kolorowych, którzy palą trawkę. Ta zmiana prawa może być jedną z wielu przyczyn dzisiejszego więziennego kompleksu przemysłowego.

Spisek? Może. Ale może to chmura wisi nad Zielonym Światem, utrzymując go w „mrocznych wiekach” dotyczących marihuany. Najważniejsze by edukować w tej kwestii nasze społeczeństwo i nie dać sobie mydlić oczu!

Haszyszowy zajączek trafił do jednego z osadzonych w Areszcie Śledczym w Lublinie.  Jak donosi dziennik wschodni, kierowana do jednego z osadzonych kartka świąteczna po części zrobiona była z cracku, co oczywiście jest totalną bzdurą i wprowadzaniem czytelników w błąd.

Brązowy, plastyczny „crack”

Oczywiście kolejny, niedouczony redaktor nie potrafi nawet wykorzystać przeglądarki internetowej w celu potwierdzenia swoich urojeń dotyczących cracku.

Na pierwszy rzut oka świąteczna kartka wygląda na dziecięce wykonanie laurki z okazji świąt – życzenia i  symboliczny, wielkanocny zajączek wykonany z brązowej plasteliny, która dla doświadczonego palacza od razu wydaje się być podejrzana. Z pewnością z twórczość dziecka ingerowała osoba dorosła.

Świąteczna korespondencja

Jak informuje Służba Więzienna, pies tropiący, przeszkolony pod kątem wyszukiwania narkotyków wskazał jeden z listów z życzeniami świątecznymi adresowany do jednego osadzonych.

Po zbadaniu narkotesterem okazało się, że podejrzany zajączek ulepiony został z haszyszu, który jak dobrze wiadomo pod wpływem ciepła daje się formować niczym plastelina.

Sprawa „haszyszowego zajączka” została przekazana policji. Aktualnie trwa w tej sprawie świąteczne dochodzenie.

Jeleniogórscy policjanci zatrzymali w trakcie kontroli drogowej pasażera, który posiadał marihuanę. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna marihuanę kupił w Czechach z zamiarem sprzedaży w Polsce. Łącznie zatrzymany udzielił co najmniej 83 razy środki odurzające różnym osobom odpłatnie i nieodpłatnie. Teraz grozić mu może kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali podczas kontroli drogowej 30-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie narkotyków, ich przemyt z Czech oraz o handel nimi.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów w trakcie kontroli drogowej. Posiadał marihuanę, z której można było uzyskać ponad 20 porcji handlowych.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze prowadząc czynności w tej sprawie ustalili, że 30-latek 18 marca br. kupił w Czechach marihuanę z zamiarem jej sprzedaży w Polsce. Z zakupionych narkotyków mężczyzna mógł uzyskać ponad 70 porcji handlowych. Funkcjonariusze potwierdzili, że od stycznia do marca br. podejrzany udzielił co najmniej 83 razy narkotyki odpłatnie i nieodpłatnie różnym osobom z Jeleniej Góry i okolic.

Jeleniogórzanin trafił do policyjnego aresztu. Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy.  Za popełnione przestępstwa podejrzanemu grozić może kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: KMP w Jeleniej Górze
podinsp. Edyta Bagrowska

Fundament solidnych roślin – podłoże i dobrze rozwinięte korzenie. Mało który początkujący ogrodnik zdaje sobie sprawę jak istotne jest to co się dzieje po za widoczną, naziemną, częścią rośliny.  Zadbałeś o temperaturę, dobre światło (indoor )/ dobry spot( outdoor), zainwestowałeś w dobrą genetykę nasion oraz najlepsze nawozy. To wszystko nie przyniesie oczekiwanego efektu jeżeli nie zadbasz o odpowiednią glebę oraz o to co się w niej dzieje.  Naziemna część rośliny jest odwzorowaniem jej części podziemnej. Jeżeli chcesz uzyskać  wysokiej jakości kwiaty, o pięknym zapachu, dobrej mocy i w przyzwoitej ilości to musisz zadbać o korzenie oraz ich środowisko.

Medium uprawowe

Pierwszym istotnym krokiem jest wybór medium w którym będą rosły nasze pociechy. W tym tekście skupie się na uprawie w glebie (pozostałe możliwości to uprawa w kokosie i hydroponika). Teraz pozostaje podjąć decyzję czy będzie to ziemia zakupiona w growshopie czy samemu zrobiona mieszanka. Pierwsza opcja jest rozwiązaniem bardzo ułatwiającym życie, nie wymaga od ogrodnika niemal żadnej wiedzy na temat specyfikacji ziemi pod uprawę Cannabis, która zawiera takie elementy jak:

  • pH 5,5 – 6,5
  • EC 0,8
  • skład mieszanki
  • odpowiednie stężenie konkretnych składników odżywczych
  • luźna struktura gleby

Jeżeli jednak zdecydowałeś/aś się na stworzenie własnej mieszanki to od czego zacząć? Najlepiej od wizyty w sklepie bądź też centrum ogrodniczym. Znajdź ziemie o odpowiednim Ph i EC, informacje na ten temat znajdziesz na opakowaniu. Co oznaczają te skróty i czemu w ogóle to takie ważne?

pH (pondus Hydrogenii)

Mówiąc najprościej jest to   skala kwasowości i zasadowości roztworów wodnych związków chemicznych, której zakres liczymy od 0 do 14 przy czym 0 – 7 mówimy o odczynie kwasowym, pH 7 jest neutralne(woda chemicznie czysta), a wszystko powyżej 7 to odczyn zasadowy. Rośliny Cannabis najlepiej (w przypadku uprawy w glebie) reagują na lekko kwaśne Ph z zakresu 5.5 – 6.3 podczas wegetacji i 6.0 – 6.5 w trakcie kwitnienia.

Utrzymanie tego zakresu pH jest niesłychanie istotne ze względu na optymalizacje dostępności składników odżywczych. Jeżeli pH substratu będzie zbyt kwaśne korzenie nie będą absorbować makroelementów (np. azot, fosfor, potas) natomiast przy odczynie zbyt zasadowym nie zostaną pobrane mikroelementy (np. mangan, żelazo, molibden).

Jeżeli roślina wykazuje brak składnika, który jej regularnie dostarczasz, może oznaczać to problemy z pH czego efektem jest brak absorpcji składników, które na domiar złego, odkładając się w zbyt dużych ilościach mogą doprowadzić do uszkodzenia lub choroby korzeni.

Taka choroba plus niedobór mikro lub makroelementów  mogą doprowadzić nawet do śmierci krzaka. W growshopach można nabyć substancje (proszek, płyn) podnoszące oraz obniżające pH. Można też dodać np. Dolomit do gleby(1 łyżka stołowa na 1l. ziemi) ale o tym za chwile.

EC

Wskaźnik EC to, obok pH, podstawowa wielkość charakteryzująca fizykochemiczne właściwości gleby. Oznacza przewodność elektrolityczną roztworu, czyli stężenie jonów pochodzących z nawozów zawartych w glebie lub innym substracie. Zbyt wysokie lub zbyt niskie wartości EC mogą sugerować przenawożenie lub wyjałowienie substratu. Aby kontrolować ten wskaźnik zaopatrz się w konduktometr zwany potocznie ECmetrem, polecam te nowszej generacji ze względu na łatwość obsługi i klarowność podanych wyników.

W przypadku gdy dojdzie do przenawożenia należy przepłukać glebę, podlewając rośliny przynajmniej trzykrotną ilością wody którą podajesz przy normalnym nawadnianiu. Ważne aby woda miała pH ok. 7. Kontroluj wyniki na bieżąco do momentu uzyskania odpowiednich wartości zasolenia. Gdy EC będzie zbyt wysokie ze względu na przenawożenie to zapewne pojawią się tez problemy z pH, które będzie coraz bardziej kwasowe, przepłukanie powinno rozwiązać problem. EC wzrasta wraz z podawaniem nawozów i w szczytowej fazie kwitnienia może dojść do ok 2,0, staraj się nie przekraczać tej wartości.

Gleba lekka i przewiewna czy twarda i zbita

Ziemia powinna być z grupy lekkich, dodaj do niej perlitu w stosunku 1:3 ew. 1:4, a dno w 25-30% wypełnij podłożem kokosowym. Wszystko to sprawi, że korzenie będą miały warunki, które im najbardziej sprzyjają – gleba będzie luźna i przewiewna, a włókno kokosowe w dolnej części sprawi, że i tam będzie dość luźno. Korzenie Cannabis nie lubią gleby ciężkiej, twardej, zbitej, mało napowietrzonej(dlatego nie należy też zbyt często podlewać) – pamiętaj o tym. W uprawie wewnętrznej świetnie sprawdzają się doniczki materiałowe, których właściwości sprzyjają najlepszym dla konopnych korzeni warunkom.

Substancje odżywcze

Szykując własną mieszankę należy wziąć pod uwagę odżywianie roślin w trakcie ich całego życia. Dodając do mieszanki składniki odżywcze o długim czasie uwalniania, możesz ograniczyć podawanie nawozów w trakcie wzrostu i kwitnienia. Jeżeli sadzisz pod słońcem i wizyty na spocie chcesz ograniczyć do niezbędnego minimum dodaj do gleby kilka długo uwalniających się składników odżywczych.

Warto dodać obornik koński lub bydlęcy, ten drugi charakteryzuje się większą zawartością potasu, zawiera jednak mniej azotu. Powolne rozkładanie obornika w ziemi sprawia, że niezbędne wartości mineralne pozostają w takich glebach przez dłuższy czas. Dodanie tego jakże „prostego” i powszechnie dostępnego składnika niesie za sobą wiele korzyści.

Obornik próchnieje co spulchnia glebę poprawiając jej jakość, w trakcie tego procesu wytwarzają się kwasy fulwowe oraz humusowe, które są bardzo pożyteczne. Kwasy humusowe sprawiają, że podłoże jest bogatsze i zdrowsze co bardzo sprzyja rozwojowi bryły korzeniowej, która jest większa i mocniejsza. Regulują również pH oraz optymalizują dostarczanie składników odżywczych.

Kwas fulwowy wspomaga transport składników odżywczych wewnątrz rośliny, jest też naturalnym czynnikiem chelatującym. Jak widać obornik daje sporo korzyści.  Można go kupić np. przez internet, wtedy szukajcie obornik suszony i nieprzetwarzany. Jeżeli masz dostęp do obornika „u źródła” to pamiętaj, iż musi on mieć min. 2 lata – w innym przypadku, zbyt wysokie stężenie substancji chemicznych może uszkodzić korzenie.

Jak już wcześniej wspominałem, dobrze jest do ziemi dodać dolomit. Jest to  wapno pochodzenia naturalnego, pozyskiwane z mielenia skał wapniowo–magnezowych (dolomitu). Dolomit jest produktem łagodnie działającym, łatwo przyswajalnym przez rośliny. Przyczynia się do poprawy struktury gleby, uregulowania jej odczynu pH (odkwasza glebę, hamuje jej zakwaszanie spowodowane np. zbyt mocnym nawożeniem NPK) i właściwości fizyko-chemicznych. Dodaj łyżkę stołową na litr ziemi.

Bat guano – odchody nietoperza. Jest to jeden z najlepszych nawozów naturalnych, rewelacyjnie stymuluje rozwój korzeni i organizmów glebowych. Niedrogi i dostępny w każdym growshopie.

W przypadku gdy sadzisz rośliny na zewnątrz i chcesz ograniczyć ilość wizyt u roślin zainteresuj sie nawozami w proszku lub tabletkach/krążkach, które pokruszone dodaj do gleby. Większość z nich to produkty BIO i posiada je w asortymencie większość growshopów. Można też w zwykłym sklepie ogrodniczym kupić powoli uwalniający się nawóz w postaci pałeczek.

Mikoryza

Symbioza mykorytyczna umożliwia grzybom, będącym organizmami heterotroficznymi, zaopatrzenie w związki organiczne, wytwarzane przez rośliny w procesie fotosyntezy. W zamian grzyby mykoryzowe zaopatrują rośliny w związki mineralne, głównie fosforowe i azotowe, chociaż potwierdzono również poprawę zaopatrzenia roślin w mikroelementy. Grzyby mykoryzowe wytwarzają także hormony roślinne: auksyny, gibereliny i cytokininy, które po wniknięciu do organizmu rośliny regulują i poprawiają jego wzrost i rozwój. Inne substancje o charakterze antybiotyków wydzielane są przez grzyby do gleby zmniejszając prawdopodobieństwo zakażenia rośliny patogenami obecnymi w podłożu.

Innymi słowy, dodanie do gleby mikoryzy znacznie poprawi jakość życia waszych roślin, plon będzie większy i o zdecydowanie lepszych parametrach. W przypadku konopi, dodanie do gleby mikoryzy znacznie poprawia profil terpenowy oraz flawonoidowy. Zwiększa się produkcja zywicy.

Enzymy (nie dotyczy upraw organicznych)

W glebie zachodzi wiele procesów, rośliny/korzenie wytwarzają odpady organiczne, które pozostawione w sferze korzeniowej i ryzosferze (o której kilka linijek niżej) mogą mieć negatywny wpływ na otoczenie, powstałe patogeny mogą hamować rozwój rośliny czy doprowadzać do chorób. Jeżeli jednak dostarczysz do gleby specjalnie dobrane enzymy, wyczyszczą one strefę korzeniową usuwając odpadki i przetwarzając je na wartościowe węglowodany dzięki którym twoje rośliny będą jeszcze lepsze. Taki recykling, którego korzyści to zadbana strefa korzeniowa i dodatkowe składniki odżywcze dla rośliny.

Czym jest wspomniana ryzosfera? Jest to zmienny obszar bezpośrednio przy korzeniu. To właśnie w ryzosferze zachodzą procesy absorpcyjne i to właśnie tam gromadzi się spora cześć wspomnianych odpadów. Dlatego tak bardzo istotną role odgrywają enzymy, znajdziesz je w każdym growshopie.

Sadzenie

Gdy Twoje pociechy wykiełkowały i są gotowe aby umieścić je w glebie, zacznij od małej doniczki o pojemności 0,25 l. W zależności od tego czy docelowo rośliny będą rosły w okrągłych czy tez kwadratowych doniczkach, wybierz okrągłe lub kwadratowe 0,25 l. Gdy bryła korzeniowa ładnie wypełni małą kwadratową doniczkę, korzenie znacznie lepiej rozwiną się w doniczce docelowej. O kiełkowaniu i ukorzenianiu przeczytasz T U T A J.

Do uprawy indoor polecam doniczki o pojemności 11 l. Outdoor kopiąc dół na ziemie pamiętaj, że najbardziej chłonna/aktywna część korzenia wcale nie rośnie głęboko, sięga do ok 40 cm w głąb ziemi. Dlatego lepiej kopać dziurę płytszą ale o większej powierzchni niż głęboki dół 30 x 30 cm. Pamiętaj aby w pierwszych tygodniach używać ukorzeniacza, aby pod ziemią było jak najbujniej!

Zdobywanie wysokich lotów nigdy nie było bardziej dosłowne. Zbudowano pierwszy na świecie samolot wykonany z konopi. Ta całkowicie funkcjonalna maszyna nie tylko jest napędzana 100 procentowym olejem z konopi, ale w całości została wykonana z włókien konopi. Wszystko począwszy od siedzeń, przez skrzydła aż po ściany kadłuba – wszystko to zawiera konopie.

Pierwszy na świecie samolot wykonany z konopi może zabrać w podniebny rejs jednego pilota i czterech uśmiechniętych pasażerów. Rozpiętość skrzydeł samolotu wynosi niecałe 11 metrów.

Kto zaprojektował samolot z konopi

Latająca  maszyna wykonana z konopnych materiałów został zaprojektowany przez Kanadyjską firmę Hempearth. Firma została założona w 2012 r. i trudni się także sprzedażą oleju z konopi oraz innych produktów pochodzenia roślinnego. Realizacją budowy samolotu zajęła się firma FIlida, Velocity, Inc.

Dyrektor generalny Hempearth, Derek Kesek, interesuje się konopiami jako materiałem zrównoważonym. „Wszyscy ludzie żyjący na Ziemi dążą do tego rodzaju przyszłości” mówi Kesek o swoim samolocie, wskazując na potencjał konopi jako materiale budowlanym. Kesek i Hempearth są doskonale przygotowani na więcej innowacji związanych z konopiami oraz z nadchodzącą w Kanadzie legalizacją marihuany rekreacyjnej.

Po co budować samolot z konopi?

Konopie, oprócz tego, że są jedną z najzdrowszych i sprawiających przyjemność roślinami, są również niezwykle wszechstronnym materiałem. Włókna konopi siewnych są 10 razy mocniejsze od stali! Tworzywo wykonane z konopi może wytrzymać o wiele większy ciężar, a także jest dużo bardziej elastyczny niż metal.

Większość części wykonanych z konopi jest również o wiele lżejsza niż ich metalowe odpowiedniki – tworzywo użyte do budowy samolotu jest lżejsze niż aluminium. Mniejsza waga samolotu to oczywiście mniejsze koszta eksploatacji paliwa podczas lotu, a co ważniejsze są materiałem przyjaznym dla środowiska!

Zanim rządy zaczęły ograniczać uprawy, konopie były kultywowane  praktycznie wszędzie i na ogromną skalę. W porównaniu do stali czy włókna węglowego, rośliny te nie wymagają wcześniejszego wydobycia, plastik konopny praktycznie nie mają żadnego wpływu na środowisko.W porównaniu ze stalą, która wymaga wydobycia lub włókna węglowego, produkowanego z plastiku, konopie prawie nie mają wpływu na środowisko.

Pierwszy na świecie samolot napędzany konopiami

Z medycznego lub przemysłowego punktu widzenia, używanie konopi indyjskich jak i siewnych jest nieskończone. Dzięki pozbawionej zanieczyszczeń produkcji; od wydobycia, poprzez tworzywa sztuczne, aż po paliwo lotnicze,konopie oferują przyjazny dla środowiska i skuteczniejszy sposób podróżowania.

Mamy nadzieję, że już wkrótce samolot będzie produkowany na masową skalę, a na konopnych eventach będziemy mogli odbyć lot taką maszyną. Przecież żaden widok nie będzie prezentował się lepiej niż ziemia widoczna z wysokości podczas „Zielonego Lotu”.

Spannabis to największe targi konopne w Europie. Mieliśmy okazję być ich częścią w dniach 9-11 marca 2018 roku w Barcelonie.

VapeFully Team przygotował short & sweet aftermovie z tego wydarzenia. Sprawdź film i nie przegap najlepszych momentów, których doświadczyliśmy  podczas tych targów

 

VapeFully x Spannabis 2018 – video relacja!

Brytyjczyk połknął worek z marihuaną i przyleciał z nią do Polski mając tym samym nadzieję, że uda mu się ją przemycić na terytorium Polski. Obywatel Wielkiej Brytanii aktualnie zamieszkuje teren województwa podkarpackiego w okolicach Krosna, gdzie widocznie nie potrafił poradzić sobie z brakiem dostępu do dobrej jakości marihuany. Niestety, 49 letni mężczyzna po wylądowaniu na lotnisku w Jasionce i opuszczeniu samolotu, Bryan U. został zatrzymany przez policję. 

Do zdarzenia doszło 27 Lutego bieżącego roku. Jak poinformowała Edyta Lenart, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie otrzymali informacje o tym, że jeden z pasażerów może przemycać na pokładzie samolotu marihuanę do Polski.  Jak wiadomo w Polsce używka ta jest mocno demonizowana i chętnie poszukiwana przez organy ścigania w celu budowania statystyk wykrywalności.

Podczas przeszukania nie ujawniono marihuany. Funkcjonariusze ustalili więc, że mężczyzna prawdopodobnie połknął ją przed wylotem aby bezpiecznie przewieźć ją przez granicę. Podejrzany został przewieziony do pobliskiego szpitala w celu potwierdzenia tych informacji.

Udaremniony „wielki” przemyt

Jak się okazało, w żołądku zatrzymanego znajdował się woreczek z suszem o łącznej wadze 1,3g. Policjanci natychmiast udali się dokonać przeszukania mieszkania, gdzie ujawnili kolejne 4 gramy.

Brytyjczyk przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Postawiono mu zarzut przemytu oraz posiadania marihuany.  Przebieg całej akcji musiał być dość kosztowny, na co jak zwykle poszły podatki obywateli. Ujawniono lekko ponad 5 gram niegroźnej substancji odurzającej u obywatela cywilizowanego Państwa, dając tym samym przykład jak bardzo zacofanym krajem jest Polska w sprawach polityki narkotykowej.

W Wielkiej Brytanii mężczyzna dostałby co najwyżej grzywnę, niestety polski system nie był dla niego tak łaskawy – za posiadanie marihuany grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3, natomiast za przemyt kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przez wiele tygodni ciężko pracowałeś aby Twój Konopny Ogród dał najwyższej jakości plon. Nadeszła pora na ostatni etap, który patrząc przez pryzmat tego ile wysiłku i pracy włożyłeś aby uzyskać jak najwyższą jakość oraz ilość, jest niesłychanie istotny – czas na zbiory, suszenie oraz curring zioła!

Zbiory, suszenie oraz curring zioła

Dlaczego, to jakim zabiegom poddasz po zbiorze kwiatostany ma tak duże znaczenie? Gdyż to właśnie dzięki końcowym czynnościom z dorodnych kwiatostanów uzyskasz najwyższej jakości, gotowy do spożycia susz. Zrób to dobrze, a zapach będzie przepiękny, dym delikatny, oraz wzrośnie moc. Zrób to źle, a będziesz palił susz, który „pachnie” i smakuje jak siano, gryzie w gardło, około połowa jest spleśniała, a druga przypadkiem wyschła na wiór i ostateczny efekt wielotygodniowej pracy nie będzie taki, jaki być powinien.

ZBIORY

Zacznijmy od tego co będzie nam potrzebne aby praca była przyjemna i komfortowa, a przede wszystkim dobrze wykonana, a będą to:

  •  sekator do ścięcia rośliny (jeżeli ktoś chce najpierw ściąć cały krzew), którego rozmiar zależy od grubości łodygi głównej.
  • sekator do obcinania gałęzi z kwiatami
  • nożyczki ogrodnicze do przycinania(trymowania) liści
  • rękawiczki lateksowe (kilka par)
  • sznurek/drut na którym zawisną schnące szczyty
  • pojemniki na „odpadki”, osobny na liście wiatrakowe i osobny na liście przytopowe
  • pochłaniacz wilgoci
  • cierpliwość
(Dojrzały krzak w trakcie ścinania)

Tip – dobrze jeżeli w momencie ścinki, rośliny są przynajmniej kilka dni od ostatniego podlania.

Trymowanie roślin na mokro

Pierwszym krokiem będzie oddzielenie od reszty rośliny, przy pomocy sekatora, każdej gałązki pełnej tłuściutkich topów, ale także tych z mniejszymi kwiatkami. Następnie, przy pomocy nożyczek ogrodniczych, należy pozbyć się tzw. liści wiatrakowych. Są to te największe liście występujące na całej roślinie, obcinaj je przy samej łodydze. Nie wyrzucaj ich, gdy już się ich pozbędziesz, odłóż je do przygotowanego wcześniej pojemnika.

Czas zająć się mniejszymi tzw. liśćmi przytopowymi, które jak wskazuje nam ich nazwa, porastają łodygi w tym samym miejscu co kwiaty. Staraj się je ucinać jak najbliżej łodygi. Jeżeli topy są mocno zbite, pozbądź się tych elementów rośliny do których masz dostęp.

W Ciągu pierwszych dni suszenia szczyty się trochę rozluźnią i wtedy wytnij to co ci umknęło za pierwszym razem. Proces ten określa się jako trymowanie. Przy okazji pozbywania się listków pomiędzy kwiatami zawsze sprawdzaj czy nie pojawiła się pleśń szara. Jak zapobiegać rozwojowi i zwalczać pleśń pisaliśmy w tym tekście.

Tip – szczyt zawsze pleśnieje od środka do zewnątrz, jeżeli na powierzchni kwiatostanu widzisz pleśń to możesz być pewny, że top w tym miejscu jest zakażony aż do łodygi.

Szara pleśń jest dużym zagrożeniem tak podczas uprawy jak i podczas suszenia. Przeglądaj swoje szczyty tak często jak tylko możesz, odginając je od łodygi i właśnie przy niej szukaj potencjalnych ognisk pleśni, jeżeli takową znajdziesz pozbądź się tego paskudztwa szybko i dokładnie.

Usunięte liście przytopowe umieść w pojemniku, jest kilka możliwości na ich wykorzystanie, jedyny element rośliny, którego się pozbywamy jako nieprzydatny to łodygi. Do tematu ścinek jeszcze wrócimy

Trymowanie rośliny na sucho

W tej wersji, jedyne co trzeba zrobić po ścięciu rośliny to powiesić ją do suszenia tak jak została ścięta, bez usuwania żadnych liści. Trymowanie rośliny wykonujemy dopiero ok 7-10 dni od ścinki, gdy cały krzak jest już suchy. 

Czym różni się trymowanie na sucho od robienia tego na mokrej, świeżej roślinie? W ostatecznym rezultacie kwiaty będą miały bogatszy zapach i smak. Wiąże się to z wydłużonym czasem schnięcia kwiatów, które parują wolniej ze względu na pozostawione na ściętym krzaku liście. Suche kwiaty trymuje się trochę trudniej, a może nie tyle trudniej co dłużej. Jednak efekt końcowy jest tego wart. Suszenie oraz curring zioła wymagają odrobiny cierpliwości.

Trymowanie na sucho czy mokro? Co wybrać?

Zdania na ten temat są podzielone, jednak zaczyna mocno dominować uznanie dla metody „na sucho”. Warto jednak zaznaczyć, że rzadko który ogrodnik, który spróbował suchego trymu wrócił do przycinania na mokro. 

SUSZENIE

(Szczyty rozwieszone do schnięcia na poddaszu)

Prawidłowo wyrymowane szczyty powieś na uprzednio przygotowanym sznurku/drucie/żyłce. Ważne aby pomieszczenie do suszenia spełniało pewne kryteria tj.: temperatura 18-20°C, wilgotność na poziomie ok. 50%, brak dostępu światła, wystarczająca ilość miejsca aby rośliny na sznurze do siebie nie przylegały, a powietrze cyrkulowało wokół szczytów. Dobrze jeżeli pomieszczenie, w którym suszysz swój materiał jest wentylowane.

W pomieszczeniu koniecznie umieść wentylator mieszający powietrze. Czasami przyda się pochłaniacz wilgoci, opcja granulat w woreczku za kilka dyszek, który znajdziesz w markecie budowlanym w zupełności wystarczy, jednak pamiętaj, że wilgotność nie może być zbyt niska – oscyluj w okolicach 45%.

Najczęściej wybieranym miejscem na suszarnie jest box/pomieszczenie gdzie rosły planty. Jest to oczywiście jedna z najlepszych opcji, a to z kilku powodów – brak światła, filtr węglowy, wentylacja, wiatrak mieszający – wszystko już tam jest, pozostaje tylko wymontować oświetlenie, a i to nie zawsze jest konieczne.

Jeżeli z jakiegoś powodu (np. kolejny grow) nie możesz wykorzystać pomieszczenia po uprawie, pamiętaj aby zamontować filtr węglowy, wentylacje, wiatrak mieszający. W takich warunkach rośliny powinny schnąć od siedmiu do dziesięciu dni, rzadko zdarza się aby potrzebowały więcej czasu, wszystko zależy od wielkości topów i tego jak mocno są zbite.

Co ma schnąć już schnie, a my wróćmy do ścinek. Można z nich zrobić np. masło, hasz, olejek czy maść jeżeli tylko potrafimy. Liście wiatrakowe zawierają najmniej THC lub wcale, znacznie więcej kannabinoidów znajdziemy w liściach przytopowych, które w przypadku białych odmian (np. White Widow, White Rino, White Russian) są intensywnie pokryte żywicą o sporej mocy.

Minął tydzień, sprawdzamy czy wysuszone kwiaty można już zdjąć, dobrym sposobem będzie „próba łodygi”. Złam kilka łodyg, jeżeli przy łamaniu słyszysz charakterystyczny trzask to znaczy, że możesz zdejmować, jeżeli trzasku brak, a łodyga się tylko wygina nie chcąc pęknąć – daj im jeszcze trochę czasu. Na tym etapie z roślin odparuje ok. 80% wody.

Pamiętaj, że nie wolno się śpieszyć. Jeżeli rośliny będą schły za szybko, ze względu na zbyt wysoką temperaturę lub suche powietrze terpeny (cząstki zapachowe) się ulotnią, a niektóre związki organiczne źle się rozłożą. Będziesz palił ziele smakujące i pachnące jak siano, a dym będzie podrażniał Twoją krtań.

Konserwacja zioła – CURRING

Po pierwszym suszeniu czas na curring. To właśnie na tym etapie susz nabierze ostatecznej struktury, smaku, zapachu i koloru a jego moc  wzrośnie. Dzięki temu zabiegowi w kwiatach równomiernie rozejdzie się wilgoć, która ostatecznie powinna wynieść ok. 12% – wtedy susz najlepiej się kruszy i równomiernie spala. Dym jest gładki i aromatyczny.

{Marihuana podczas konserwacji)

Aby rozpocząć curring oddziel kwiaty od łodyg po czym umieść je w słoikach tudzież innych szczelnych szklanych pojemnikach, nie napełniaj ich do końca, 2/3 będzie optymalnie. Słoiki umieść w zaciemnionym miejscu.

Przez pierwsze dziesięć dni otwieraj słoiki dwa razy dziennie i pozostaw otwarte przez godzinę. W ciągu kolejnych dwóch tygodni – pół godziny dziennie powinno w zupełności wystarczyć. Dzięki temu wilgoć rozejdzie się równomiernie, ustabilizuje się ostateczny stan terpenów nadając idealny zapach, nastąpi ostateczny rozkład chlorofilu co również wpłynie na niepowtarzalny smak.

Zyskasz też na mocy, formy kwasowe kannabinoidów znajdujące się w roślinie przekształcą się w wartościowe kanabinoidy poprawiając jakość suszu. Suszenie oraz curring zioła to procesy, które nie lubią pośpiechu. 

Wiem, że czas jakiego te zabiegi potrzebują przeraża przede wszystkim tych, którzy swoja przygodę ze Światem Ogrodnictwa dopiero zaczynają. Zapewne każdy będzie podbierał i kosztował plon zanim osiągnie on stan ostatecznego wysuszenia. Niech rzuci szczytem ten, który nie ma tego na swoim sumieniu.

Swoją drogą, dzięki takiemu podbieraniu będziesz miał porównanie jakości zaraz po ścięciu i po kilku tygodniach zabiegów prawidłowego suszenia oraz curringu. Jeżeli weed trzymany będzie długo (np. zbiory wystarczą Ci na min. Pół roku), nie zapomnij co jakiś czas przewietrzyć susz w słoikach, które nie są zbyt często otwierane. Jeśli Twój susz wydaje się być nadto wysuszony, włóż do słoika świeży liść ze swojego krzaczka lub skórkę cytryny, która odda wilgoć kwiatom w słoiku. Smacznego!

suszenie oraz curring zioła

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie marihuany w ilości pozwalającej na uzyskanie ponad 900 handlowych porcji. Jak ustalili policjanci, zatrzymany zajmował się także jej uprawą. Za tego typu czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Dzierżoniowscy policjanci przejęli ilość marihuany, z której w wyniku porcjowania można by było uzyskać ponad 900 handlowych porcji. W wyniku prowadzonych w tej sprawie działań funkcjonariusze zatrzymali także mężczyznę, który był w jej posiadaniu. Jak się okazało w trakcie przeprowadzanych przez policjantów ustaleń, 22 – letni mieszkaniec powiatu dzierżoniowskiego zajmował się również uprawą tego narkotyku. Środki odurzające zostały ujawnione w jego miejscu zamieszkania.

Sprawą zajmują się obecnie dzierżoniowscy funkcjonariusze pionu dochodzeniowo – śledczego. Policjanci sprawdzają, co zatrzymany zamierzał zrobić z taką ilością środków odurzających.

Przypomnijmy, że w świetle obowiązujących przepisów za posiadanie i uprawę narkotyków grozi kara do 3, a gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku, gdy okaże się, że osoba podejrzana handlowała narkotykami, może jej grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

 

kom. Kamil Rynkiewicz
Źródło: KPP w Dzierżoniowie
podkom. Marcin Ząbek

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.