Auto CheeseCake Gelato to kolejna słodka nowość spod szyldu Pan Pestka Crew. Jest to samo zakwitająca wersja odmiany, która powstała z połączenia owianych tajemnicą genów CheeseCake z niezawodnym Gelato. Genetyka warta sprawdzenia ze względu na swój smak i aromat oraz działanie. Oto więcej informacji.

Auto CheeseCake Gelato czyli kolejne słodkości od Pan Pestka Crew

CheeseCake, pierwszy z rodziców omawianej genetyki, jest odmianą owianą tajemnicą. Wiadomo tyle, że powstała w Niderlandach oraz, że jest to połączenie Cheese z nieznaną odmianą indica. Jej działanie jest stosunkowo euforyczne i energetyczne przechodzące do relaksu. Smak i aromat to nuty serowe przeplatane owocowymi. Tworzy spore i gęste kwiaty.

Drugi rodzic CheeseCake Gelato to oczywiście Gelato. Odmiana, która błyskawicznie podbiła serca użytkowników na całym świecie. Dla wielu Gelato to genetyka numer jeden ze względu na jej smak / aromat oraz przede wszystkim działanie. Powstała z połączenia dwóch odmian na równie wysokim poziomie – Sunset Sherbet oraz Thin Mint Girl Scout Cookies. Gelato cechuje słodki aromat oraz działanie, które jest dość energetyczne i podnoszące na duchu.

CheeseCake Gelato odziedziczył po rodzicach to co najlepsze. Wytwarza zielono-fioletowe kwiaty. Odmianę cechują owocowo, serowo ziemiste nuty z domieszką wanilii oraz energetyczne, podnoszące na duchu działanie, wszystko to sprawia, że jest to bardzo ciekawa genetyka.

Pan Pestka Crew postanowili wypuścić tę zacną genetykę w wersji autokwitnącej, aby każdy mógł się z nią pobawić na outdoor w środkowej i zachodniej Europie. Pestki oraz więcej informacji znajdziesz T U T A J.

 

Uprawa konopi – trenowanie roślin. Podczas uprawy roślin konopi, można na nich wykonać całą gamę zabiegów polegających na odpowiednim przycinaniu, naginaniu i podwiązywaniu krzewów. Zabiegi te określane są jako „trenowanie roślin”, mają one na celu zwiększenie plonu z każdego pojedynczego krzaka. W tym artykule omówimy podstawowe techniki trenowania roślin oraz kwestie związane z żywieniem trenowanych krzewów.

Trenowanie roślin ma na celu uzyskanie przez rolnika maksymalnego plonu z jednej rośliny. Istnieje kilka sposobów trenowania naszych pociech, najpopularniejsze z nich to LST – Low Stres Training, ScroG, Topping oraz FIM.

LST – Low Stress Training

Jest to jedna z najpopularniejszych technik trenowania roślin, co ciekawe, wiele osób nie wie w czym tkwi prawdziwy potencjał tej metody – ale o tym za chwilę.

LST polega na nagięciu rośliny w taki sposób, aby główna łodyga biegła jak najbardziej prostopadle do podłoża. Taki zabieg niesie ze sobą  dwie podstawowe korzyści, przy czym wielu growerów jest nieświadomych jednej z nich.

Po pierwsze naginając krzew w taki sposób jak widać to na obrazku ogrodnik znacznie zwiększa dostępność światła dla odrostów z dolnych części rośliny, dzięki czemu są one w stanie wygenerować znacznie większe kwiaty.

Druga zaleta LST to kontrola gospodarki hormonalnej rośliny, z czego wielu ogrodników nie zdaje sobie sprawy. Chodzi tu o auksyny, których jedną z najważniejszych funkcji jest pobudzenie wzrostu komórek roślin poprzez pośredni wpływ na rozciągliwość ścian komórkowych. Poza stymulowaniem wzrostu komórek auksyny stymulują także podziały komórkowe. Innymi słowy – pomagają roślinie generować większe kwiaty.

Pro Tip: Auksyny gromadzą się w najwyższych częściach rośliny promując ich rozrost – dlatego główny kwiat zawsze jest o wiele dorodniejszy niż te dolne.

Mając te wiedzę można, a nawet należy ją wykorzystać. Jak? Wiedząc, że auksyny gromadzą się w najwyższych częściach rośliny trenuj (naginaj i podwiązuj) ją w taki sposób, aby wszystkie kwiaty były na tej samej wysokości.

Czy w ten sposób uzyskasz wszystkie kwiaty wielkości jaką do tej pory uzyskiwał tylko główny szczyt? Nie. Jednak ta metoda pozwala wyciągnąć maksimum z tego co jest zapisane w genach danej rośliny, a wszystkie jej kwiaty będą miały podobne parametry terpenów czy kannabinoidów.

ProTip: Rośliny naginaj gdy są lekko przesuszone. Przesuszona roślina staje się bardziej elastyczna i znacznie trudniej ją wtedy uszkodzić.

Aby zmaksymalizować efektywność treningu LST warto go połączyć z treningiem, który nazywa się…

Topping

Jest to dość prosta metoda na zwiększenie swojego plonu, polegająca na zaledwie jednym przycięciu rośliny. Topping to nic innego jak obcięcie wierzchołka rośliny co ma na celu zatrzymanie jej wzrostu pionowego i promowanie rozgałęzienia się całej rośliny. Prawidłowo wykonany topping pozwala wygenerować roślinie 2-4 odrostów głównych, które przeważnie są tej samej wysokości i wielkości oraz sporo bocznych odrostów, które dzięki dobremu rozkrzewieniu powinny osiągać ok. 3/4 wysokości całej rośliny dzięki czemu są dobrze świetlone, a i auksyn zawierają więcej aniżeli gdyby nie podrosły na tyle dzięki przycięciu głównego pędu.

Stosując topping należy pamiętać, że każda roślina zajmie do dwóch razy więcej miejsca niż roślina nie przycięta ze względu na rozkrzewienie.

FIM

FIM to rodzaj treningu/przycięcia bardzo, który powstał nieco przypadkowo. Podczas wykonywania zabiegu toppingu, ogrodnikowi nieco zeszła ręka i przyciął roślinę nieco wyżej. Zwyczajnie nie trafił nożyczkami po czym najpewniej powiedział Fuck I Missed (kurwa, nie trafiłem) – bo od skrótu tego wyrażenia pochodzi właśnie nazwa tego typu przycięcia. Nietrafienie i przycięcie rośliny nieco wyżej okazało się jednak nie mniej skuteczne aniżeli zwykły topping. O ile przy toppingu uzyskujemy przeważnie 2-4 głównych szczytów, w przypadku FIM można się spodziewać nawet 4-6 głównych kwiatów, oraz sporo kwiatów dorastających tak jak przy toppingu do ok 3/4 wysokości rośliny.

Topping to po prostu usunięcie głównego pędu z dwoma najwyższymi odrostami(chyba, że cięcie wykona się niżej). Natomiast FIM to usunięcie głównego pędu wraz z jednym najwyższym odrostem. W tym celu najlepiej sprawdzą się nożyczki do paznokci.

Zarówno Topping ora FIM najlepiej wykonać 7-10 dni przed przełączeniem fotoperiodu na 12/12. Dobrze, aby krzewy miały co najmniej 5 pięter bocznych pędów.

Lollipopping czyli wycinanie dołów

Kolejny zabieg, który omówimy nazywa się lollipopping. Nie jest to co prawda typowy trening rośliny, a bardziej zabieg ogrodniczy. Jest to stosunkowo prosty zabieg polegający na wycięciu małych i słabo naświetlonych dolnych pędów. Zabieg ten pozwala roślinie w całości skupić się na rozroście jej najlepszych i najbardziej oświetlonych pędów. Metoda pomaga też uzyskać lepszą cyrkulacje powietrza w dolnych partiach i zmniejsza ryzyko pleśni. Zaleca się przycięcie wszystkich pędów nie przekraczających 3/4 wysokości rośliny. Natomiast jeżeli dolne pędy kończą się na wysokości pędów górnych należy te pędy oczyścić z małych kwiatków do których nie dociera światło. Zabieg ten warto wykonać w okolicy 4 tygodnia od przełączenia oświetlenia na 12/12, roślina zdąży już nabrać ostatecznego rozmiaru i wiadomo, które pędy na pewno już nie podrosną i warto je usunąć celem lepszego rozwoju pozostałych (dobrze naświetlonych)

Uprawa konopi – trenowanie roślin: wsparcie sprzętowe i żywieniowe

Trenowanie roślin sprawia, że mogą one wygenerować kwiaty lepszej jakości i o większej masie. Jednak, aby proces ten przebiegał możliwie najlepiej – konieczne jest sprzętowe oraz żywieniowe wsparcie rośliny.

W kwestii sprzętowej istotną rolę odgrywa światło pod jakim rosną rośliny ( nie dotyczy upraw outdoor). Im więcej będzie w nim spektrum niebieskiego – tym bardziej rośliny będą się krzewić. Najnowsze oświetlenie LED zawiera sporo widma niebieskiego dzięki czemu rośliny uprawiane pod LED lepiej. Oświetlenie typu LED (najnowszych generacji)dzięki sporej części widma niebieskiego sprawia, że w trakcie kwitnienia roślina produkuje znacznie więcej żywicy niż np. w przypadku lamp HPS.

W przypadku oświetlenia starej generacji czyli HPS oraz MH, na wegetacje zdecydowanie lepiej zamontować żarówkę meta halogenową (MH) gdyż generuje znacznie więcej niebieskiego spektrum niż żarówka HPS. HPS generuje mało niebieskiego, ale za to dużo czerwonego spektrum, które odpowiada za produkcje obfitych kwiatów. Przy uprawie pod HPS warto też na ostatnie tydzień zamontować żarówkę MH gdyż jak już wspominałem – niebieskie spektrum zwiększa produkcję żywicy znacznie podnosząc jakość produktu końcowego.

Pamiętać należy też, że trenowanie roślin często powoduje ich stres, a ten należy jak najbardziej minimalizować. W tym celu warto sotosować rewelacyjny i organiczny produkt od BioTabs jakim jest rewelacyjny środek do oprysków Boom-Boom Spray. Warto go użyc na kilka dni przed planowanymi zabiegami podwiązywania lub nacinania co pozwoli zminimalizować stres u roślin.

Trenowane rośliny generujące możliwie duże kwiaty mają też większe zapotrzebowanie żywieniowe. Jeżeli uprawa odbywa się pod światłem LED niezbędne będzie użycie Cal-Mag (wapń i magnez) oraz zwiększona podaż Co2.

Skoro rośliny generują większe kwiaty i potrzebują do tego więcej pokarmu – warto zadbać także o szlaki transportowe składników odżywczych – łodygi. W tym celu warto zastosować krzem, świetnie sprawdzi się tu produkt Rhino Skin. Zawarty w Rhino Skin krzem zwiększa produkcję żywicy i produkcję olejków eterycznych, dając lepsze jakościowo plony. Zwiększa też zawartość fenoli w kwiatach. Krzem pomaga chronić rośliny przed patogenami i nadmiernymi temperaturami oraz wypełnia przestrzenie pomiędzy ściankami komórek, które dzięki temu staja się grubsze i odporniejsze.

Aby nasze pociechy nabrały możliwie największej masy warto dodać fosfor i potas, jednym z produktów typu P/K (fosfor i potas), który powoduje znaczący przyrost masy kwiatów jest Bloombastic od Atami. Dzięki zawartym oprócz P/K cukrom – znacząco wpływa na jakość plonu.

W następnych artykułach napiszemy m.in. o metodzie uprawy z użyciem siatki (ScroG) oraz o defoliacji czyli usuwaniu liści. Oba tematy są związane z trenowaniem roślin jednak zasługują na osobne omówienie, którego spodziewajcie się niebawem.

Dla wszystkich growerów mamy niespodziankę – -20% na zakupy w najlepszym polskim sklepie ogrodniczym – GROWBOX.PL, kliknij T U T A J i w polu „kod rabatowy” wpisz hasło WEEDNEWS, gotowe, korzystaj z rabatu.

———————

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy.

Brittney Griner – koszykarka WNBA aresztowana w rosji za posiadanie olejku z konopi, który zawierał THC. Cała sytuacja miała miejsce na podmoskiewskim lotnisku gdy zawodniczka chciała wylecieć z rosji ze względu na jej napaść na Ukrainę. Brittney z lotniska trafiła do aresztu gdzie z zarzutami m.in. o przemyt znacznej ilości substancji zabronionej przebywa do dziś. Grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności. Czy sprawa ma wydźwięk polityczny? Wiele na to wskazuje. Oto więcej informacji.

Koszykarka WNBA zatrzymana i aresztowana w Rosji za posiadanie olejku konopnego

Brittney Griner jest amerykańską zawodniczką WNBA (kobiece NBA) gdzie gra w drużynie Phoenix Mercury. Jest świetna koszykarką grającą na Olimpiadzie gdzie reprezentowała swój kraj.

W czasie przerwy w rozgrywkach WNBA, Griner tak jak wiele innych koszykarek uczestniczy w rozgrywkach federacji rosyjskiej gdzie gra w drużynie UMMC Jekaterynburg. Rosja to kraj gdzie poza sezonem gra wiele zawodniczek WNBA co wynika z dobrych zarobków w rosyjskiej lidze.

Jednak z związku z brutalną napaścią rosji na Ukrainę, Griner postanowiła zerwać kontrakt i wrócić do stanów.

W trakcie opuszczania kraju koszykarka została zatrzymana przez służbę celną na podmoskiewskim lotnisku Szeremietiewo.

Powodem zatrzymania było – jak podają rosyjskie media i władze- posiadanie znacznej ilości substancji zakazanej w postaci oleju haszyszowego (tak nazywany jest ekstrakt konopny zawierający THC) w e-papierosach.

Zawodniczka WNBA została zatrzymana i od co najmniej tygodnia przebywa w areszcie. Grozi jej do 10 lat więzienia.

Jesteśmy w bliskim kontakcie zarówno z nią, jak i jej przedstawicielami prawnymi w Rosji. O wszystkim informujemy też WNBA, jak i NBA, które też monitorują tę sprawę. Jako, że jest ona w toku, nie mogę teraz ujawniać żadnych szczegółów. Robimy wszystko, by jak najszybciej wróciła do domu, bo jej zdrowie psychiczne i fizyczne jest naszym głównym zmartwieniem

-mówi agentka koszykarki, Lindsay Kagawa Colas

Dla jednej z amerykańskich stacji telewizyjnych wypowiedziała się w tej sprawie dawna trenerka zatrzymanej koszykarki. Nie kryła, że całe zajście ją bardzo dziwi gdyż Brittney jest osobą, która dość często podróżuje między różnymi krajami i wie z czym może się dla niej wiązać posiadanie zabronionych w danym kraju substancji.

Pamiętajmy też, że zawodniczka leciała do USA gdzie konopne e-jointy są łatwe do nabycia i w większości stanów już legalne.

Czy sprawa ma zatem wydźwięk polityczny? Jest to bardzo prawdopodobne, takie sytuacje w rosji zdarzały się już niejednokrotnie.

Antony Blinken – sekretarz stanu USA poinformował, że rząd Stanów Zjednoczonych zapewni Brittney Griner wszelką pomoc i dołoży wszelkich starań, aby koszykarka szybko wróciła do domu.

pUTIN CHUJ!

PS. Zawodnicy NBA od sezonu 20/21 nie są testowani na zawartość marihuany we krwi. Pisaliśmy o tym T U T A J

Na tę informację czekało wielu pacjentów stosujących konopie. Aurora 8/8 od przyszłego tygodnia pojawi się w aptekach. Jest to pierwszy dostępny w aptekach susz o zrównoważonym stężeniu THC oraz CBD, które wynosi 8% dla obu kannabinoidów. Wiemy jaka ilość suszu trafi na polski rynek. Oto więcej informacji.

Medyczny susz Cannabis Flos Aurora 8/8 od przyszłego tygodnia do nabycia w aptekach

Medyczna marihuana o zrównoważonym stosunku CBD do THC trafi na nasz rynek po raz pierwszy. Do tej pory dostępne były jedynie susze z dominującą zawartością THC na poziomie 19-22% przy znikomej zawartości CBD, która zwykle wynosi mniej niż 1%.

Czym nowy susz różni się od tych dostępnych do tej pory? Przede wszystkim jest zdecydowanie mniej psychotropowy, czyli zdecydowanie mniej odurza. Druga zasadnicza różnica to większe spektrum dolegliwości, na które pomoże – jest ono szersze ze względu na zawartość nie jednego składnika czynnego, a dwóch – THC oraz CBD.

Zakres działania tego konkretnego produktu, z tym konkretnym stężeniem dwóch kannabinoidów będzie miał działanie jakiego nie oferuje żaden dostępny produkt.

Odmiana konopi, z której wytwarzany jest surowiec to Equiposa™. Jest to wyjątkowo zbilansowana odmiana o działaniu charakterystycznym dla odmian Sativa (energetyczny, podnoszący na duchu) jednak z mniejszym efektem odurzenia. Odmiana o ziemistym – sosnowym aromacie. 

Cena produktu będzie najpewniej zbliżona do ceny dwóch pozostałych produktów Aurory i wyniesie ok. 60-70 zł za gram.

Susz do naszego kraju trafi w ciągu 2-3 dni roboczych po czym zostanie rozesłany w ciągu 2 dni roboczych, oznacz to, że susz w aptekach powinien pojawić się do środy [przyszłego tygodnia (16.03.)

35,09 kg – dokładnie tyle medycznego suszu trafi na polski rynek. Transport podzielony jest na 3 partie, które wynoszą kolejno 17,9 kg, 8,62 kg i 8,57 kg i razem trafia do hurtowni.

Informacja o rychłej dostępności tego produktu pojawiła się w sieci blisko dwa miesiące temu. Była to informacja nieprawdziwa, która, w największym skrócie, wyniknęła ze złego zrozumienia informacji wysyłanych przez hurtownie farmaceutyczne do aptek i konopnych klinik.

 

GMO Cookies nazywane też Garlic Cookies to jeden z bestsellerów ostatnich lat w amerykańskich dyspensariach. Odmiana genialna pod każdym względem – mocy, działania, smaku oraz bardzo intensywnym aromacie czosnku przeplatanego ze słodkimi nutami. Nic dziwnego ponieważ Czosnkowe Ciasteczka powstały w efekcie skrzyżowania dwóch niesamowitych i legendarnych już odmian, jakich? Wszystkiego dowiecie się z naszego artykułu. 

GMO Cookies – topowa odmiana z USA już dostępna u Pan Pestka Crew

Ta niesamowita odmiana znana jest tez pod nazwami GMO, Garlic Cookies ( Czosnkowe Ciasteczka), a swoja popularność zawdzięcza niesamowitemu aromatowi, który najbardziej zbliżony jest do zapachu czosnku. Aromat jest tak intensywny, że po otwarciu słoika całe pomieszczenie natychmiast wypełnia się aromatem właśnie czosnku, przez który delikatnie przebijają się nuty owocowe.

Rodzice GMO to Girl Scout Cookies oraz bardzo mocno dieslowy fenotyp Chemdawg, takie połączenie musiało dać niesamowite efekty.

Uprawa

Czosnkowe Ciasteczka od Pan Pestka Crew to roślina umiarkowanym poziomie trudności uprawy. Wynika to z tego, że aby wydobyć pełnię jej mocy oraz „wyciągnąć” jak najwięcej z jej genetyki – należy mieć wiedzę w jaki sposób uprawiać roślinę, aby uzyskać i uwydatnić skrywany w jej genach aromat i smak. Najlepsze efekty w tej materii da oczywiście uprawa organiczna, wysokiej klasy oświetlenie oraz przyzwoite dawki Co2.

Z drugiej strony jest to genetyka bardzo odporna na szkodniki i choroby, która przycinana ładnie będzie się krzewić. Czas kwitnienia jest poniżej 10. tygodni, w ostatnich tygodniach kwiaty wydzielają potężny aromat zatem mocny filtr węglowy jest zdecydowanie niezbędny.

Zastosowania medyczne

GMO Cookies sprawdza się w terapeutycznych zastosowaniach na kilku polach. W odpowiedniej ilości łagodzi stres i lęki, świetnie sprawdza się też nasennie oraz przeciwbólowo.

GMO Cookies jest zdecydowanie odmianą wartą uwagi, mało którą genetykę zapamiętacie na tak długo.

Więcej informacji jak i same nasiona znajdziecie T U T A J.

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy.

Kolejny sezon outdoor tuż tuż, dlatego tradycyjnie czas na autokwitnące nowości od Pan Pestka Crew, które doskonale sprawdzą się w europejskim klimacie. Jak zawsze niezawodna ekipa PPC ma dla was w tym roku kalifornijskie geny w wersji autokwitnącej, aby każdy rolnik uprawiający pod europejskim słońcem, mógł zakosztować tych amerykańskich smakołyków. Oto więcej informacji. 

Autokwitnące nowości od Pan Pestka Crew

Gorilla Zkittlez Auto

nowości od Pan Pestka Crew

Pierwszą nowością od Pan Pestka Crew jest Gorilla Zkittlez w wersji autokwitnącej. O jednym z jej rodziców, czyli odmianie Zkittlez od Pan Pestka Crew pisaliśmy T U T AJ. Natomiast druga część puli genów to Gorilla Glue – odmiana mocna i oblana niesamowitą ilością żywicy. Jej kwiaty kleją palce po dotknięciu, wynika to z dużej produkcji lepkiej jak klej żywicy i stąd nazwa Gorilla Glue. Na chwilę obecną jedna z najbardziej znanych odmian na świecie. Połączenie Goryla ze Zkittlez wyszło ekipie Pana Pestki bardzo zacnie. A wprowadzenie przez PPC odmiany w wersji autokwitnącej daje możliwość sprawdzenia jej pod europejskim słońcem. Nasiona Gorilla Zkittlez Auto znajdziesz T U TA J.

Auto Do-Si-Dos

nowości od Pan Pestka Crew

Na drugi ogień leci kolejna znana odmiana z Kalifornii dopasowana pod europejskie warunki – Auto Do Si Dos. Odmiana Do-Si-Dos to połączenie legendarnego już fenotypu Girl Scout Cookies z Face Off OG. Jest to hybryda z lekką dominacją genów Indica i dość obfitej produkcji żywicy. Produkuje przeważnie bardzo zbite kwiaty o słodkim aromacie przeplatanym z nutami ziemistymi. Medycznie sprawdza się m.in. przeciwbólowo i nasennie.

Auto Runtz

nowości od Pan Pestka Crew

Trzecia polecana odmiana w wersji autokwitnącej to Runtz. Jest to hybryda, która błyskawicznie podbiła rynek w USA w ostatnich latach. Nic dziwnego, jej rodzice to Gelato oraz Zkittlez czyli dwie topowe odmiany. Niesamowity słodko-owocowy aromat i smak, moc, bardzo duża ilość żywicy oraz podnoszące na duchu rewelacyjne działanie – to wszystko sprawiło, że Runtz okrzyknięto odmianą roku 2020! Odmiana o bardzo dużej ilości żywicy, a co zatem idzie ogromnej ilości terpenów, która na długo zostaje w pamięci. Więcej info o Auto Runtz znajdziesz T U T A J.

 

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy.

Targi konopne WeedFest po raz kolejny zagoszczą w Warszawie. W tym roku będzie to ostatni weekend maja – 28 i 29.V. Będzie to już 3. edycja tej goszczącej w samym centrum naszej stolicy imprezy konopnej. Dom Towarowy Braci Jabłkowskich już na stałe zapisał się na mapie konopnej społeczności jako miejsce, w którym gości najlepszy event konopny w Polsce. Trzecia edycja WeedFest to potrójna moc konopnych atrakcji rozmieszczonych w tym roku na trzech piętrach eleganckich wnętrz. Oto więcej informacji.

Targi Konopne WeedFest 2022

W tym roku odbędą na trzech piętrach i z jeszcze większą ilością atrakcji. Po świetnie przeprowadzonych dwóch poprzednich edycjach targów konopnych. WeedFest Warsaw znowu powraca i to z potrójną siłą.

Organizatorzy przewidzieli dla odwiedzających, aż trzy poziomy konopnych atrakcji. Będziemy mogli zobaczyć dużo więcej produktów z konopi włóknistych. Olejki i susze dla miłośników CBD i CBG, różne rodzaje konopnych kosmetyków czy ubrań, które ostatnimi czasy zyskują bardzo na popularności ze względu na swój ekologiczny charakter. Ale to oczywiście nie wszystko.

Dla naszych czworonożnych pupili wystawcy przygotowali specjalną ofertę olejków przeznaczonych szczególnie dla naszych kochanych czworonogów.

Na WeedFest ’22 znajdziecie trzy strefy. Na parterze „MainZone” czyli serce targów z wieloma wyrobami konopnymi, z różnych branż w tym kosmetyki, olejki, susze, a nawet świece zapachowe. Na pierwszym piętrze znajdziecie m.in. ChilloutZone gdzie oprócz wielu wystawców będziecie mogli odpocząć na specjalnie przygotowanej plaży dla uczestników imprezy. Na kolejnym piętrze znajdzie się serce edukacyjnej części wydarzenia, czyli scena gdzie odbędą się liczne prelekcje oraz panele dyskusyjne. Strefa edukacyjna WeedFest ’22 zostanie połączona ze strefą szkoleniową dla growerów, a także PressZone przygotowanym specjalnie dla mediów w celu spokojnego m.in. umożliwienia przeprowadzenia wywiadów z zaproszonymi gośćmi i prelegentami.

Oczywiście na miejscu nie zabraknie również strefy gastronomicznej ulokowanej przy plaży. Także szykujcie się na drinki i jedzonko na WeedFestowej plaży już w ostatni weekend maja!

Poprzednie dwie edycje WeedFest Warsaw były świetną okazją na promocje swoich konopnych wyrobów zarówno przez polskie jak i zagraniczne marki. W latach poprzednich mogliśmy na WeedFest znaleźć między innymi konopne wyroby z czekolady, konopne cukierki, a nawet tajskie lody z CBD, które wywołały spore zainteresowanie ze strony odwiedzających. I były świetne. W tym roku na pewno nie zabraknie podobnych słodkości.

Podczas poprzedniej edycji WeedFest wybrana została po raz pierwszy w Polsce na tego typu imprezie Miss oraz Vice Miss targów. W tym roku organizatorzy przewidują ponownie wybrać zwyciężczynie płci pięknej, ale także idą o krok dalej i przewidzieli również konkurs na Mistera WeedFest ’22. Wszelkie szczegóły dotyczące konkursu oraz warunki uczestnictwa na Miss i Mistera WeedFest Warsaw Festiwal znajdzie T U T A J.

Na tym jednak atrakcje się nie kończą. Organizatorzy konopnej imprezy ponownie jako pierwsi w Polsce przeprowadzą konkurs, ale tym razem dla producentów suszu konopnego pod tytułem The Hemp Cup by WeedFest. Pierwszy raz w Polsce zostanie przyznana nagroda na najlepszy susz konopny. Jury w składzie, którego zasiądą eksperci w swojej dziedzinie oceniać będą różne decydujące o jakości cechy zgłoszonych do konkursu suszy. W ramach The Hemp Cup została również przez organizatora przewidziana „nagroda publiczności”. W tym przypadku jurorem może zostać każdy kto ukończył 18 rok życia. Wystarczy, że zarejestrujesz się na stronie organizatora i wyrazisz chęć wzięcia udziału w testach, a później swoje odczucia i ocenę przekażesz na specjalnym formularzu organizatorom konkursu. Liczba pakietów dla publiczności jest mocno ograniczona, więc lepiej nie czekać do ostatniej chwili tylko rejestrować się już dziś na stronie www.weedfest.pl/pl/the-hempcup Udział mogą wziąć jedynie osoby pełnoletnie.

Oczywiście konkursy dla uczestników i producentów to nie wszystko, organizatorzy nie mogli również zapomnieć o edukacji podczas tego typu wydarzeń. W tym roku na WeedFest Warsaw będziemy mogli wysłuchać bardzo ciekawych prelekcji związanych z wykorzystaniem konopi w przemyśle, medycynie czy szkoleń dla osób zajmujących lub chcących zając się uprawą konopi. Na wydarzenie zostali zaproszeni reprezentanci służb mundurowych, jak również politycy.

Zatem, tak jak i my, rezerwujcie w swoich kalendarzach 28 i 29 maja na najlepszą imprezę konopną w Polsce!

Bilety i więcej info znajdziecie T U T A J.

Czy możliwe, że narodowe uprawy medycznej marihuany to przekręt? Od jakiegoś czasu staramy się ustalić kompetencje Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w zakresie wytwarzania medycznej marihuany. Jeżeli procedowane obecnie propozycje zmian wejdą w życie, to właśnie IWNiRZ miałby się zająć produkcją suszu na nasz rynek. Konopni eksperci od miesięcy alarmują, że instytut z Poznania nie ma w tej materii kompetencji i jedyne na czym mu zależy to uzyskanie wielomilionowych dotacji na ten cel. Teraz okazuje się, że instytut nie jest w stanie podać nawet  przybliżonej ceny wytworzonego przez siebie surowca, a dyrektor odpowiedzialna za tę produkcję stwierdziła, że wstępna cena będzie znana najwcześniej rok po wejściu w życie ustawy. A to przecież cena jest podstawowym argumentem dla narodowych upraw. Oto więcej informacji.

Planowane narodowe uprawy medycznej marihuany przez Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich to przekręt?

Medyczna marihuana dostępna jest na naszym rynku od 2017 roku. Do dziś jednak sprowadzamy ją z Kanady czy Danii. Wiele osób jest błędnie przekonanych, że to właśnie fakt sprowadzania surowca zza granicy jest przyczyną jego wysokiej ceny. Co gorsza takie twierdzenia można usłyszeć np. od polityków Lewicy, którzy w ten sposób bardziej szkodzą niż pomagają. Paulina Matysiak z Lewicy twierdzi, że ponad połowa ceny suszu to koszt transportu, gdy ten tak naprawdę wynosi ok. 60 gr za opakowanie 10 gramów.
Z czego tak naprawdę wynika cena oraz dostępność medycznej marihuany pisaliśmy T U T A J.
Od przeszło roku trwają prace nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, aby możliwe było wytwarzanie surowca przez polskie podmioty. Podczas wielu komisji i spotkań, odpowiedzialny za nowelizację prawa, poseł Jarosław Sachajko, wypracował możliwe do zaakceptowania przez rząd rozwiązanie. Jest nim uprawa marihuany na cele medyczne przez instytuty państwowe. Wybrano do tego zadania Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, który sam wyraził taką chęć.
Czemu państwowe jednostki? W głowach ludzi, którzy stanowią obecny rząd marihuana jest substancją bardzo niebezpieczną, a zezwolenie na jej uprawę prywatnym podmiotom mogłoby doprowadzić wyprowadzania suszu na czarny rynek (jakkolwiek niedorzecznie to brzmi). Dlatego jedyne na co byli w stanie przystać przedstawiciele rządu to uprawa medycznej marihuany w instytutach państwowych.
Nie byłoby w tym rozwiązaniu nic złego, gdyby tylko IWNiRZ naprawdę chciał wytwarzać surowiec odpowiedniej jakości i miał do tego jakiekolwiek kompetencje. Niestety, wszystko wskazuje, że jest inaczej, a instytutowi zależy głównie na dotacjach i wielomilionowych grantach na ten cel.
Poznański instytut nie ma w tej materii kompetencji. Nic dziwnego gdyż jest to jednostka rolnicza. Dokładnie tak, za produkcję leku odpowiedzialne będzie (wg procedowanych przepisów) ministerstwo rolnictwa, a nie zdrowia! Sytuacja w naszej opinii wynika z pomylenia produkcji medycznej z produkcją rolną. O tym, że ludzie z poznańskiego instytutu kompletnie nie wiedzą czym mieliby się zajmować świadczy choćby fakt, że medyczną marihuanę chcieli uprawiać… na polu.
Jednak to co najbardziej bulwersuje to fakt, że przedstawiciele instytutu świadomie kłamali w trakcie komisji sejmowych! Głównym argumentem za krajowymi uprawami jest kwestia ceny surowca dla pacjentów. Przedstawiciel IWNiRZ, na pytanie parlamentarzystów o cenę końcową produktu oznajmił, że wyniesie ona 30 zł za gram.
Postanowiłem ustalić w jaki sposób to wyliczono.
Zadzwoniłem w tej sprawie do dyrektor dr hab. Małgorzaty Łochyńskiej – osoby nadzorującej projekt polskich upraw w ramach instytutu. Od pani dyrektor dowiedziałem się, że w poznańskim instytucie nikt nie wie jaka będzie ostateczna cena ich surowca!
-Ale jak to, przecież to właśnie niska cena końcowa produktu jest jeżeli nie jedynym to podstawowym argumentem i powodem prowadzenia upraw przez IWNiRZ – dopytywałem.
Na pytanie, kiedy ustalą cenę ich surowca, pani Łochyńska odpowiedziała, że jej zespół ekspertów jest w stanie ustalić cenę po ok. roku od wejścia w życie nowego prawa! Po roku! A gdy wtedy okaże się, że ich koszt wyprodukowania jednego grama to 100 zł? Instytut będzie już zasilony w dotacje, zatem stracą tylko i wyłącznie pacjenci.
Na pytania o to dlaczego zatem kłamali na komisjach ws. ceny i zarzekali się, że cena ostateczna wyniesie 30 zł słyszałem, że „nie będę na ten temat z panem rozmawiać”.
IWNiRZ złożył dokumenty ws. grantów na swój projekt upraw medycznej marihuany. Mówi się o kwocie 50 000 000. Co ciekawe, składając taki wniosek trzeba podać koszty. Czy zatem instytut zna koszty, a co za tym idzie cenę końcową i ją ukrywa bo będzie znacznie wyższa niż obecne ceny suszu sprowadzanego do polski?  Wiele wskazuje, że poznański instytut chce produkować, ale nie wyprodukować. Co oznacza, że otrzymają wspomniane środki, a po roku lub dwóch oznajmią, że im się nie udało.
Potwierdza się to o czym w pewnych kręgach mówi się od dawna – poznański IWNiRZ wyczuł możliwość dużego zarobku i wcale nie ma zamiaru uprawiać medycznej marihuany tylko zarobić na udawaniu, że ją uprawia.
O komentarz do faktu, że instytut nie zna ceny końcowej swojego surowca poprosiłem posła Jarosława Sachajko:
Sytuacja, o której Pan mówi jest niedopuszczalna i z pewnością na te doniesienia zareaguję. Nie można dopuścić do sytuacji, aby surowiec wytwarzany w państwowych jednostkach był finalnie droższy od tego oferowanego przez podmioty komercyjne.
-oznajmił poseł.
Dziś otrzymałem też nieoficjalną informację, że IWNiRZ rozważa jeszcze jeden wariant, który doskonale obrazuje z czym mamy do czynienia. Otóż szanowni państwo, dotarła do nas informacja, że poznański instytut rozważa możliwość zakupienia surowca w stanach zjednoczonych i przepakowanie go u siebie. Prawo farmaceutyczne proces przepakowania surowca farmaceutycznego z opakowania zbiorczego do opakowania docelowego określa jako „wytwarzanie”. Dlatego w przypadku sprowadzenia suszu i przepakowania go w IWNiRZ, instytut będzie mógł w świetle prawa mówić, że wytwarza medyczną marihuanę. I zgarnie dziesiątki milionów dofinansowania.
Temat jest rozwojowy, będziemy go monitorować i informować was na bieżąco.

Dlaczego WeedTaxi to konopna franczyza inna niż wszystkie? Działalność franczyzowa to w ostatnich latach dość popularny sposób prowadzenia biznesu, przede wszystkim dlatego, że nie wymaga tworzenia własnego biznesu od podstaw. Minusem takiego rozwiązania jest uzależnienie od franczyzodawcy, który decyduje np. o tym jakie produkty możesz sprzedawać i po jakiej cenie. Narzucone są tez takie rzeczy jak źródła zatowarowania czy sposób urządzania np. sklepu czy punktu. Sieci franczyzowe działają również z branży konopnej, jedna z nich – WeedTaxi – proponuje jednak całkiem inny sposób prowadzenia biznesu, który nie narzuca przedsiębiorcy prawie nic dając dużą swobodę, przy zachowaniu korzyści płynących z franczyzy takich jak reklama czy know-how.

WeedTaxi – konopna franczyza inna niż wszystkie

Franczyza to forma biznesu polegająca na współpracy między niezależnymi przedsiębiorcami. Franczyzodawca udostępnia swoje „know-how” oraz markę, zapewnia reklamę i zatowarowanie, a w zamian pobiera opłatę od franczyzobiorcy, który może korzystać ze sprawdzonego pomysłu na biznes. Największym minusem większości franczyz jest to, że osoba (franczyzobiorca) prowadząca np. sklep, jest w wielu kwestiach zależna od franczyzodawcy. Ceny, godziny otwarcia, zakres działalności i rodzaje produktów, promocje, rozmieszczenie towarów – te i wiele innych kwestii są narzucane odgórnie i prowadzący punkt franczyzowy nie ma na nie wpływu musząc się dopasować. Dokładnie tak samo funkcjonują klasyczne franczyzy w branży konopnej.

Jest jeden wyjątek. WeedTaxi to konopna franczyza inna niż wszystkie. Dlaczego? Oto co o swoim pomyśle na biznes mówią twórcy WeedTaxi:

Na czym polega nasza innowacja? Nic ci nie wynajmujemy. W ramach opłaty franczyzowej nabywasz „na własność” obszar prowadzenia działalności, którym jesteś zainteresowany. Stajesz się jego pełnoprawnym właścicielem jako oddział WeedTaxi. A skoro to twój oddział, to ty ustalasz godziny pracy i koszty dojazdów poza I strefą (wszystkie miasta powyżej 60 000 mieszkańców). Umowa z nami nie wymaga odnowień i dopłat w późniejszym czasie działania, a jedyna opłata to koszt abonamentu miesięcznego w wysokości kilkuset złotych w zależności od wielkości zarządzanego terenu. Dzięki tej opłacie, utrzymujemy Nasz system, rozwijamy oprogramowanie i działamy marketingowo na rzecz całej marki.

W ramach naszej franczyzy nie masz obowiązku zakupu towaru po zawyżonej cenie od franczyzodawcy, nie musisz nabywać towaru od nas wcale! Możesz to robić we własnym zakresie, z własnych źródeł, utrzymując standardy marki co do jakości produktów. Dostajesz natomiast wszystko co wiemy, o tym żeby robić jeszcze lepiej to w czym jesteśmy dobrzy.

W przypadku franczyzy WeedTaxi to ty decydujesz o marży, kosztach dojazdu, kosztach swoich usług – bez żadnej dodatkowej prowizji ze strony centrali.

Dostajesz pisemną gwarancję wyłączności na swoim terenie. Nikt z sąsiedniego oddziału ci nie będzie przeszkadzał, jesteś u siebie, to ty wyznaczasz granice.

Nawiązując z nami współpracę musisz zainwestować nie tylko pieniądze, ale i czas. Czas na pełną eksplorację swojego terenu w ramach nie tylko WeedTaxi mobilnego sklepu, a także WeedParty jako mobilnej wypożyczalni czy opcji WeedHurt czyli dystrybucji towarów B2B – jak widac możliwości jest sporo.

Więcej informacji znajdziecie T U T A J

Red Lipstick Monster, Pezet czy Kuba Wojewódzki z Palikotem – Polscy celebryci wchodzą w branżę konopną i oszukują klientów na potęgę! Tracą na tym osoby, które kupiły dany produkt sygnowany przez swojego idola, a także traci branża konopna gdyż niemal zawsze zakupiony produkt nie ma wiele wspólnego z jego opisem w sklepie internetowym gdzie został zakupiony. Mało tego, aby uwiarygodnić swoje ściemy, niektórzy udają konopnych ekspertów i publikują rzekomo edukacyjne treści o konopiach, w których roi się od błędów i nieprawd co zwyczajnie szkodzi ogólnej świadomości konopnej. Oto więcej informacji.

Kilka słów wstępu o olejkach CBD i CBG

Korzyści ze stosowania olejków konopnych CBD oraz CBG są ogromne. Zarówno dla osób, które z powodów zdrowotnych stosują je interwencyjnie jak i dla ludzi zdrowych, którym pomaga osiągnąć spokój i wyciszenie, wspomaga jakość snu, poprawia apetyt, często działa przeciwbólowo. A to tylko kilka z możliwych korzyści jakie wynikają ze stosowania olejków CBD i CBG.

Jednak, aby olejek konopny zadziałał prawidłowo konieczny jest efekt entourage, oznaczający w dosłownym tłumaczeniu „efekt otoczenia”. Mówiąc najprościej, w olejku CBD wysokiej jakości, kannabidiol występuje w otoczeniu innych kannabinoidów oraz terpenów i flawonoidów występujących naturalnie w roślinach konopi. Dopiero synergiczne działanie tych wszystkich związków roślinnych daje pełen efekt działania produktu konopnego. Takie olejki są określane jako „full spectrum” czyli o pełnym spektrum rośliny, z której zostały wytworzone.  Dlatego też, olejki full spectrum wytworzone w dokładnie ten sam sposób ale z różnych odmian konopi będę miały nieco inne działanie przy tej samej zawartości CBD – działanie kannabinoidów jest w sporej części definiowane przez terpeny.

Są też produkty konopne CBD wyprodukowane przy użyciu izolatu CBD czyli wyizolowanego z rośliny kannabidiolu w postaci sproszkowanej. Produkcja takiego olejku wygląda tak, że do stosunkowo bardzo taniego ekstraktu konopnego wykonanego z konopnej biomasy niskiej jakości, który zawiera nieco CBD i śladowe ilości innych kannabinoidów, dodaje się sproszkowany izolat kannabidiolu. W ten sposób otrzymuje się produkt finalny. Taki produkt łatwo rozpoznać przede wszystkim po certyfikacie potwierdzającym stężenie kannabinoidów. Jeżeli (tak jak na grafikach poniżej) wykres pokazuje pik CBD lub CBG, który jest zdecydowanie większy od pozostałych pików (maksymalnych wartości pokazanych na wykresie) to możecie być pewni, że jest to produkt z dodatkiem izolatu. Produkt otrzymany naturalnie poprzez ekstrakcję materiału roślinnego będzie miał znacznie mniejsze różnice w pikach.

Produkty powstałe z izolatu nigdy nie pozwolą osiągnąć wszystkich korzyści płynących ze stosowania CBD czy CBG czy konopi jako takich. CBD czy CBG nigdy nie będą też w pełni skuteczne bez efektu otoczenia.

Polscy celebryci wchodzą w branżę konopną i oszukują klientów na potęgę!

Na fali rosnącej popularności CBD, swoje konopne marki postanowili stworzyć m.in. Red Lipstick Monster, Kuba Wojewódzki z Januszem Palikotem czy raper Pezet.

Każdy opisuje swoje produkty jako FULL SPECTRUM, niestety w każdym przypadku jest to kłamstwo i oszukiwanie klientów.

Marka olejków BeeZee od Red Lipstick Monster jest produktem na izolacie. Producent oszukuje klientów twierdząc, że jest inaczej.

Olejki BUH od Wojewódzkiego i Palikota wytworzone są z izolatu. Właściciele marki także Was oszukują.

Olejki Magenta CBD od Pezeta – już dziesięć dni czekam na obiecany certyfikat z labu, zamiast tego otrzymuje tylko różne tłumaczenia czemu go jeszcze nie dostałem, tłumaczenie, że jedyna osoba z dostępem do certyfikatu jest na urlopie do mnie nie przemawia szczególnie, że są to podstawowe informacje o produkcie, które klient powinien otrzymać natychmiast gdy o nie poprosi. Nie ma tez możliwości kontaktu z jedynym dystrybutorem produktu, telefon milczy na maile nie ma odpowiedzi. Dlatego gdy tylko otrzymamy wyniki badań – podzielimy się nimi. Druga sprawa to to, że Pezet sprzedaje produkty o stężeniu 5% jako produkty o stężeniu 10% za cenę 199 zł za 10 ml! Nie wiem nawet jak to skomentować.

Red Lipstick Monster oraz producenci marki BUH (teraz z olejkiem CBD, z izolatu) jako dowód, że nie mam racji pokazali certyfikaty, z których wprost wynika, że to produkty na izolatach, które opisuje się jako full spectrum. Ta sytuacja pokazała, że ci ludzie nie mając pojęcia o konopiach kreują się na ekspertów, „edukują” swoich odbiorców w najgorszy możliwy sposób po czym wciskają im swoje kłamstwa, aby sprzedać swój wykonany jak najtaniej olejek. Oszukują Was wykorzystując rosnącą popularność konopi  okłamują dla zysku wykorzystując to, że nie każdy ma fachową wiedze i potrafi zweryfikować produkt.

Najdalej posunęła się Ewa Grzelakowska znana jako Red Lipstick Monster . Pani od kosmetyków uznała, że teraz jest ekspertem od konopi i opublikowała, jak sama to określa – filmik edukacyjny, w którym tłumaczy jak odczytywać wyniki pokazane na certyfikacie. Nie byłoby w tym nic złego gdyby pani wizażystka nie przedstawiła wyników produktu na izolacie – jako produkt full spectrum! Oszukiwanie klientów level master.

Producenci olejku BUH (m.in. Janusz Palikot oraz Kuba Wojewódzki), aby pokazać, że ich produkt jest full spectrum, pokazali certyfikat, z którego wprost wynika, iż jest to produkt na izolacie. Na dalsze pytania odpowiadać nie chcieli.

Zarówno pani Grzelakowska jak i producenci olejku BUH na swoją obronę pokazali wyniki z labu, niestety potwierdzające moje słowa. Natomiast gdy im odpisałem, że z wyników testów ich produktów, którzy oni sami zlecili, wynika że to zdecydowanie produkty na izolacie – kontakt się urywał.

celebryci wchodzą w branżę konopną

celebryci wchodzą w branżę konopną

To, że celebryci chcą w ten sposób zarobić na konopnym trendzie jest smutne, ale jeszcze smutniejsze jest to, że zdarzają się związani z konopiami tzw. influencerzy, którzy zamiast takie tematy wyłapywać – wybierają poklepywanie się po plecach i chętnie takie oszustwa wspierają pokazując się m.in. na ich premierach etc. Smutne jest też to, że nawet gdy już uzyskają informacje, że promują przekręt – w ramach poklepywania się po plecach i braku jaj (lub mózgu) nie przyznają, że popełnili błąd tylko brną w to dalej!

A to, że celebryci wchodzą w branżę konopną mogło by tej branży pomóc, ale nikt póki co nie zrobił tego dobrze.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.