Zdobywanie wysokich lotów nigdy nie było bardziej dosłowne. Zbudowano pierwszy na świecie samolot wykonany z konopi. Ta całkowicie funkcjonalna maszyna nie tylko jest napędzana 100 procentowym olejem z konopi, ale w całości została wykonana z włókien konopi. Wszystko począwszy od siedzeń, przez skrzydła aż po ściany kadłuba – wszystko to zawiera konopie.

Pierwszy na świecie samolot wykonany z konopi może zabrać w podniebny rejs jednego pilota i czterech uśmiechniętych pasażerów. Rozpiętość skrzydeł samolotu wynosi niecałe 11 metrów.

Kto zaprojektował samolot z konopi

Latająca  maszyna wykonana z konopnych materiałów został zaprojektowany przez Kanadyjską firmę Hempearth. Firma została założona w 2012 r. i trudni się także sprzedażą oleju z konopi oraz innych produktów pochodzenia roślinnego. Realizacją budowy samolotu zajęła się firma FIlida, Velocity, Inc.

Dyrektor generalny Hempearth, Derek Kesek, interesuje się konopiami jako materiałem zrównoważonym. „Wszyscy ludzie żyjący na Ziemi dążą do tego rodzaju przyszłości” mówi Kesek o swoim samolocie, wskazując na potencjał konopi jako materiale budowlanym. Kesek i Hempearth są doskonale przygotowani na więcej innowacji związanych z konopiami oraz z nadchodzącą w Kanadzie legalizacją marihuany rekreacyjnej.

Po co budować samolot z konopi?

Konopie, oprócz tego, że są jedną z najzdrowszych i sprawiających przyjemność roślinami, są również niezwykle wszechstronnym materiałem. Włókna konopi siewnych są 10 razy mocniejsze od stali! Tworzywo wykonane z konopi może wytrzymać o wiele większy ciężar, a także jest dużo bardziej elastyczny niż metal.

Większość części wykonanych z konopi jest również o wiele lżejsza niż ich metalowe odpowiedniki – tworzywo użyte do budowy samolotu jest lżejsze niż aluminium. Mniejsza waga samolotu to oczywiście mniejsze koszta eksploatacji paliwa podczas lotu, a co ważniejsze są materiałem przyjaznym dla środowiska!

Zanim rządy zaczęły ograniczać uprawy, konopie były kultywowane  praktycznie wszędzie i na ogromną skalę. W porównaniu do stali czy włókna węglowego, rośliny te nie wymagają wcześniejszego wydobycia, plastik konopny praktycznie nie mają żadnego wpływu na środowisko.W porównaniu ze stalą, która wymaga wydobycia lub włókna węglowego, produkowanego z plastiku, konopie prawie nie mają wpływu na środowisko.

Pierwszy na świecie samolot napędzany konopiami

Z medycznego lub przemysłowego punktu widzenia, używanie konopi indyjskich jak i siewnych jest nieskończone. Dzięki pozbawionej zanieczyszczeń produkcji; od wydobycia, poprzez tworzywa sztuczne, aż po paliwo lotnicze,konopie oferują przyjazny dla środowiska i skuteczniejszy sposób podróżowania.

Mamy nadzieję, że już wkrótce samolot będzie produkowany na masową skalę, a na konopnych eventach będziemy mogli odbyć lot taką maszyną. Przecież żaden widok nie będzie prezentował się lepiej niż ziemia widoczna z wysokości podczas „Zielonego Lotu”.

Spannabis to największe targi konopne w Europie. Mieliśmy okazję być ich częścią w dniach 9-11 marca 2018 roku w Barcelonie.

VapeFully Team przygotował short & sweet aftermovie z tego wydarzenia. Sprawdź film i nie przegap najlepszych momentów, których doświadczyliśmy  podczas tych targów

 

VapeFully x Spannabis 2018 – video relacja!

Brytyjczyk połknął worek z marihuaną i przyleciał z nią do Polski mając tym samym nadzieję, że uda mu się ją przemycić na terytorium Polski. Obywatel Wielkiej Brytanii aktualnie zamieszkuje teren województwa podkarpackiego w okolicach Krosna, gdzie widocznie nie potrafił poradzić sobie z brakiem dostępu do dobrej jakości marihuany. Niestety, 49 letni mężczyzna po wylądowaniu na lotnisku w Jasionce i opuszczeniu samolotu, Bryan U. został zatrzymany przez policję. 

Do zdarzenia doszło 27 Lutego bieżącego roku. Jak poinformowała Edyta Lenart, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie otrzymali informacje o tym, że jeden z pasażerów może przemycać na pokładzie samolotu marihuanę do Polski.  Jak wiadomo w Polsce używka ta jest mocno demonizowana i chętnie poszukiwana przez organy ścigania w celu budowania statystyk wykrywalności.

Podczas przeszukania nie ujawniono marihuany. Funkcjonariusze ustalili więc, że mężczyzna prawdopodobnie połknął ją przed wylotem aby bezpiecznie przewieźć ją przez granicę. Podejrzany został przewieziony do pobliskiego szpitala w celu potwierdzenia tych informacji.

Udaremniony „wielki” przemyt

Jak się okazało, w żołądku zatrzymanego znajdował się woreczek z suszem o łącznej wadze 1,3g. Policjanci natychmiast udali się dokonać przeszukania mieszkania, gdzie ujawnili kolejne 4 gramy.

Brytyjczyk przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Postawiono mu zarzut przemytu oraz posiadania marihuany.  Przebieg całej akcji musiał być dość kosztowny, na co jak zwykle poszły podatki obywateli. Ujawniono lekko ponad 5 gram niegroźnej substancji odurzającej u obywatela cywilizowanego Państwa, dając tym samym przykład jak bardzo zacofanym krajem jest Polska w sprawach polityki narkotykowej.

W Wielkiej Brytanii mężczyzna dostałby co najwyżej grzywnę, niestety polski system nie był dla niego tak łaskawy – za posiadanie marihuany grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3, natomiast za przemyt kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przez wiele tygodni ciężko pracowałeś aby Twój Konopny Ogród dał najwyższej jakości plon. Nadeszła pora na ostatni etap, który patrząc przez pryzmat tego ile wysiłku i pracy włożyłeś aby uzyskać jak najwyższą jakość oraz ilość, jest niesłychanie istotny – czas na zbiory, suszenie oraz curring zioła!

Zbiory, suszenie oraz curring zioła

Dlaczego, to jakim zabiegom poddasz po zbiorze kwiatostany ma tak duże znaczenie? Gdyż to właśnie dzięki końcowym czynnościom z dorodnych kwiatostanów uzyskasz najwyższej jakości, gotowy do spożycia susz. Zrób to dobrze, a zapach będzie przepiękny, dym delikatny, oraz wzrośnie moc. Zrób to źle, a będziesz palił susz, który „pachnie” i smakuje jak siano, gryzie w gardło, około połowa jest spleśniała, a druga przypadkiem wyschła na wiór i ostateczny efekt wielotygodniowej pracy nie będzie taki, jaki być powinien.

ZBIORY

Zacznijmy od tego co będzie nam potrzebne aby praca była przyjemna i komfortowa, a przede wszystkim dobrze wykonana, a będą to:

  •  sekator do ścięcia rośliny (jeżeli ktoś chce najpierw ściąć cały krzew), którego rozmiar zależy od grubości łodygi głównej.
  • sekator do obcinania gałęzi z kwiatami
  • nożyczki ogrodnicze do przycinania(trymowania) liści
  • rękawiczki lateksowe (kilka par)
  • sznurek/drut na którym zawisną schnące szczyty
  • pojemniki na „odpadki”, osobny na liście wiatrakowe i osobny na liście przytopowe
  • pochłaniacz wilgoci
  • cierpliwość
(Dojrzały krzak w trakcie ścinania)

Tip – dobrze jeżeli w momencie ścinki, rośliny są przynajmniej kilka dni od ostatniego podlania.

Trymowanie roślin na mokro

Pierwszym krokiem będzie oddzielenie od reszty rośliny, przy pomocy sekatora, każdej gałązki pełnej tłuściutkich topów, ale także tych z mniejszymi kwiatkami. Następnie, przy pomocy nożyczek ogrodniczych, należy pozbyć się tzw. liści wiatrakowych. Są to te największe liście występujące na całej roślinie, obcinaj je przy samej łodydze. Nie wyrzucaj ich, gdy już się ich pozbędziesz, odłóż je do przygotowanego wcześniej pojemnika.

Czas zająć się mniejszymi tzw. liśćmi przytopowymi, które jak wskazuje nam ich nazwa, porastają łodygi w tym samym miejscu co kwiaty. Staraj się je ucinać jak najbliżej łodygi. Jeżeli topy są mocno zbite, pozbądź się tych elementów rośliny do których masz dostęp.

W Ciągu pierwszych dni suszenia szczyty się trochę rozluźnią i wtedy wytnij to co ci umknęło za pierwszym razem. Proces ten określa się jako trymowanie. Przy okazji pozbywania się listków pomiędzy kwiatami zawsze sprawdzaj czy nie pojawiła się pleśń szara. Jak zapobiegać rozwojowi i zwalczać pleśń pisaliśmy w tym tekście.

Tip – szczyt zawsze pleśnieje od środka do zewnątrz, jeżeli na powierzchni kwiatostanu widzisz pleśń to możesz być pewny, że top w tym miejscu jest zakażony aż do łodygi.

Szara pleśń jest dużym zagrożeniem tak podczas uprawy jak i podczas suszenia. Przeglądaj swoje szczyty tak często jak tylko możesz, odginając je od łodygi i właśnie przy niej szukaj potencjalnych ognisk pleśni, jeżeli takową znajdziesz pozbądź się tego paskudztwa szybko i dokładnie.

Usunięte liście przytopowe umieść w pojemniku, jest kilka możliwości na ich wykorzystanie, jedyny element rośliny, którego się pozbywamy jako nieprzydatny to łodygi. Do tematu ścinek jeszcze wrócimy

Trymowanie rośliny na sucho

W tej wersji, jedyne co trzeba zrobić po ścięciu rośliny to powiesić ją do suszenia tak jak została ścięta, bez usuwania żadnych liści. Trymowanie rośliny wykonujemy dopiero ok 7-10 dni od ścinki, gdy cały krzak jest już suchy. 

Czym różni się trymowanie na sucho od robienia tego na mokrej, świeżej roślinie? W ostatecznym rezultacie kwiaty będą miały bogatszy zapach i smak. Wiąże się to z wydłużonym czasem schnięcia kwiatów, które parują wolniej ze względu na pozostawione na ściętym krzaku liście. Suche kwiaty trymuje się trochę trudniej, a może nie tyle trudniej co dłużej. Jednak efekt końcowy jest tego wart. Suszenie oraz curring zioła wymagają odrobiny cierpliwości.

Trymowanie na sucho czy mokro? Co wybrać?

Zdania na ten temat są podzielone, jednak zaczyna mocno dominować uznanie dla metody „na sucho”. Warto jednak zaznaczyć, że rzadko który ogrodnik, który spróbował suchego trymu wrócił do przycinania na mokro. 

SUSZENIE

(Szczyty rozwieszone do schnięcia na poddaszu)

Prawidłowo wyrymowane szczyty powieś na uprzednio przygotowanym sznurku/drucie/żyłce. Ważne aby pomieszczenie do suszenia spełniało pewne kryteria tj.: temperatura 18-20°C, wilgotność na poziomie ok. 50%, brak dostępu światła, wystarczająca ilość miejsca aby rośliny na sznurze do siebie nie przylegały, a powietrze cyrkulowało wokół szczytów. Dobrze jeżeli pomieszczenie, w którym suszysz swój materiał jest wentylowane.

W pomieszczeniu koniecznie umieść wentylator mieszający powietrze. Czasami przyda się pochłaniacz wilgoci, opcja granulat w woreczku za kilka dyszek, który znajdziesz w markecie budowlanym w zupełności wystarczy, jednak pamiętaj, że wilgotność nie może być zbyt niska – oscyluj w okolicach 45%.

Najczęściej wybieranym miejscem na suszarnie jest box/pomieszczenie gdzie rosły planty. Jest to oczywiście jedna z najlepszych opcji, a to z kilku powodów – brak światła, filtr węglowy, wentylacja, wiatrak mieszający – wszystko już tam jest, pozostaje tylko wymontować oświetlenie, a i to nie zawsze jest konieczne.

Jeżeli z jakiegoś powodu (np. kolejny grow) nie możesz wykorzystać pomieszczenia po uprawie, pamiętaj aby zamontować filtr węglowy, wentylacje, wiatrak mieszający. W takich warunkach rośliny powinny schnąć od siedmiu do dziesięciu dni, rzadko zdarza się aby potrzebowały więcej czasu, wszystko zależy od wielkości topów i tego jak mocno są zbite.

Co ma schnąć już schnie, a my wróćmy do ścinek. Można z nich zrobić np. masło, hasz, olejek czy maść jeżeli tylko potrafimy. Liście wiatrakowe zawierają najmniej THC lub wcale, znacznie więcej kannabinoidów znajdziemy w liściach przytopowych, które w przypadku białych odmian (np. White Widow, White Rino, White Russian) są intensywnie pokryte żywicą o sporej mocy.

Minął tydzień, sprawdzamy czy wysuszone kwiaty można już zdjąć, dobrym sposobem będzie „próba łodygi”. Złam kilka łodyg, jeżeli przy łamaniu słyszysz charakterystyczny trzask to znaczy, że możesz zdejmować, jeżeli trzasku brak, a łodyga się tylko wygina nie chcąc pęknąć – daj im jeszcze trochę czasu. Na tym etapie z roślin odparuje ok. 80% wody.

Pamiętaj, że nie wolno się śpieszyć. Jeżeli rośliny będą schły za szybko, ze względu na zbyt wysoką temperaturę lub suche powietrze terpeny (cząstki zapachowe) się ulotnią, a niektóre związki organiczne źle się rozłożą. Będziesz palił ziele smakujące i pachnące jak siano, a dym będzie podrażniał Twoją krtań.

Konserwacja zioła – CURRING

Po pierwszym suszeniu czas na curring. To właśnie na tym etapie susz nabierze ostatecznej struktury, smaku, zapachu i koloru a jego moc  wzrośnie. Dzięki temu zabiegowi w kwiatach równomiernie rozejdzie się wilgoć, która ostatecznie powinna wynieść ok. 12% – wtedy susz najlepiej się kruszy i równomiernie spala. Dym jest gładki i aromatyczny.

{Marihuana podczas konserwacji)

Aby rozpocząć curring oddziel kwiaty od łodyg po czym umieść je w słoikach tudzież innych szczelnych szklanych pojemnikach, nie napełniaj ich do końca, 2/3 będzie optymalnie. Słoiki umieść w zaciemnionym miejscu.

Przez pierwsze dziesięć dni otwieraj słoiki dwa razy dziennie i pozostaw otwarte przez godzinę. W ciągu kolejnych dwóch tygodni – pół godziny dziennie powinno w zupełności wystarczyć. Dzięki temu wilgoć rozejdzie się równomiernie, ustabilizuje się ostateczny stan terpenów nadając idealny zapach, nastąpi ostateczny rozkład chlorofilu co również wpłynie na niepowtarzalny smak.

Zyskasz też na mocy, formy kwasowe kannabinoidów znajdujące się w roślinie przekształcą się w wartościowe kanabinoidy poprawiając jakość suszu. Suszenie oraz curring zioła to procesy, które nie lubią pośpiechu. 

Wiem, że czas jakiego te zabiegi potrzebują przeraża przede wszystkim tych, którzy swoja przygodę ze Światem Ogrodnictwa dopiero zaczynają. Zapewne każdy będzie podbierał i kosztował plon zanim osiągnie on stan ostatecznego wysuszenia. Niech rzuci szczytem ten, który nie ma tego na swoim sumieniu.

Swoją drogą, dzięki takiemu podbieraniu będziesz miał porównanie jakości zaraz po ścięciu i po kilku tygodniach zabiegów prawidłowego suszenia oraz curringu. Jeżeli weed trzymany będzie długo (np. zbiory wystarczą Ci na min. Pół roku), nie zapomnij co jakiś czas przewietrzyć susz w słoikach, które nie są zbyt często otwierane. Jeśli Twój susz wydaje się być nadto wysuszony, włóż do słoika świeży liść ze swojego krzaczka lub skórkę cytryny, która odda wilgoć kwiatom w słoiku. Smacznego!

suszenie oraz curring zioła

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie marihuany w ilości pozwalającej na uzyskanie ponad 900 handlowych porcji. Jak ustalili policjanci, zatrzymany zajmował się także jej uprawą. Za tego typu czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Dzierżoniowscy policjanci przejęli ilość marihuany, z której w wyniku porcjowania można by było uzyskać ponad 900 handlowych porcji. W wyniku prowadzonych w tej sprawie działań funkcjonariusze zatrzymali także mężczyznę, który był w jej posiadaniu. Jak się okazało w trakcie przeprowadzanych przez policjantów ustaleń, 22 – letni mieszkaniec powiatu dzierżoniowskiego zajmował się również uprawą tego narkotyku. Środki odurzające zostały ujawnione w jego miejscu zamieszkania.

Sprawą zajmują się obecnie dzierżoniowscy funkcjonariusze pionu dochodzeniowo – śledczego. Policjanci sprawdzają, co zatrzymany zamierzał zrobić z taką ilością środków odurzających.

Przypomnijmy, że w świetle obowiązujących przepisów za posiadanie i uprawę narkotyków grozi kara do 3, a gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku, gdy okaże się, że osoba podejrzana handlowała narkotykami, może jej grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

 

kom. Kamil Rynkiewicz
Źródło: KPP w Dzierżoniowie
podkom. Marcin Ząbek

Podczas gdy jednym z najczęstszych zastosowań terapeutycznych dla konopi jest leczenie bólu skurczów menstruacyjnych, THC może również mieć wpływ na twój okres. Zatem jak marihuana wpływa na twój cykl miesiączkowy?

Jeśli nie jesteś regularnym konsumentem marihuany, może to wpłynąć na płodność podczas fazy owulacji w twoim cyklu. Podczas owulacji, gdy jajnik uwalnia jajo, poziom anandamidu u kobiet jest najwyższy. Anandamid, cząsteczka błogości, to endogenny kannabinoid lub związek chemiczny, który pełni rolę regulacyjną w funkcjach organizmu, takich jak motywacja, przyjemność i apetyt.

Wpływ marihuany na cykl miesiączkowy

Według niektórych badań z lat 80., THC może blokować owulację u ssaków, hamując hormon luteinizujący, który jest kluczowy dla owulacji. Jeśli jednak jesteś regularnym konsumentem marihuany, możesz mieć tolerancję na blokujący wpływ THC na owulację.

Konopie indyjskie mogą również wpływać na fazę lutealną cyklu miesiączkowego, która ma miejsce tuż przed rozpoczęciem miesiączki. Podczas tej fazy mogą wystąpić objawy syndromu przedmiesiączkowego, takie jak skurcze, wzdęcia, zmęczenie lub drażliwość.

W niektórych przypadkach ostre objawy syndromu przedmiesiączkowego były powiązane z nienormalnie wysokimi poziomami hormonu płciowego zwanego progesteronem.

Niektóre badania wykazały, że konopie indyjskie mogą obniżać poziom progesteronu podczas fazy lutealnej, a także przesuwać poziomy innych hormonów, takich jak kortyzol i prolaktyna, które regulują stres i produkcję mleka.

Inne badanie z lat 80. pokazało również, że wpływ THC na hormon luteinizujący korelował z krótszym cyklem miesiączkowym. Jednak inne badania wykazały, że chociaż THC może zmienić długość miesiączki, może ją zwiększyć. Jedno z badań wykazało, że małpa rezus miała długość cyklu 145 dni zamiast zwykłej 30.

Ponieważ układ endokannabinoidowy reguluje wiele funkcji fizjologicznych, w tym ból, apetyt, sen i nastrój, nie byłoby zaskoczeniem, że wpływa to również na przebieg cyklu menstruacyjnego.

Oczywiście, ponieważ konopie indyjskie mogą pomóc zrównoważyć system endokannabinoidów lub wpłynąć na poziom różnych hormonów, nie jest zaskoczeniem, że wiele związków chemicznych w konopiach indyjskich może mieć również wpływ na twój okres.

 

Pełne ręce roboty musieli mieć smutni, mundurowi panowie, którzy zabezpieczali plantację marihuany, która prowadzona była w na jednej z wysepek znajdujących się na terenie Kołobrzeskiego ekoparku. Ukryte pod siatką maskującą donice, które prawdopodobnie służyły prosperującej w poprzednim sezonie outdoorowym uprawy.

Dzielny dziennikarz

Na plantację natrafił kołobrzeski dziennikarz, który podczas spaceru po Kołobrzeskim Ekoparku pośród trzcin na jednej z wysepek zauważył wystające, sporych rozmiarów donice, które poustawiane były na drewnianych paletach, które chroniły donice przed zamoczeniem ponieważ są to bardzo podmokłe tereny. Zwrócił również uwagę na to, że w donicach znajdują się uschnięte krzewy konopi indyjskich.

Dziennikarz o swoim znalezisku poinformował policję, która natychmiast zjawiła się na miejscu w celu zabezpieczenia pustych donic z ziemią i łodygami. Ponieważ dostęp do „plantacji” był mocno ograniczony i wiązał się z ryzykiem załamania lodu, do akcji dołączyli strażacy wyposażeni w sanie lodowe.

Policja zebrała wszystkie materiały dowodowe i aktualnie próbuję ustalić do kogo należała plantacja o czym od razu pisały lokalne media, które z pewnością są śledzone przez parkowego ogrodnika. Dobrze poinformowany o możliwości popadnięcia w problemy z pewnością dawno zapadł się pod ziemię.

Akcja „Sprzątanie Zielonego Świata”

Mamy ogromną nadzieję, że udało Ci się uniknąć odpowiedzialności karnej drogi ogrodniku. Jedynym plusem tej historii jest fakt, że nasze podatki poszły na koszta akcji oczyszczania naturalnego, dzikiego środowiska z plastikowych donic i innych śmieci pozostawionych przez plantatora.

Drodzy ogrodnicy, pamiętajcie by nie zostawiać po sobie śmieci w lasach, rezerwatach czy innych miejscach gdzie człowiek jest jedynie gościem, który ingeruje w świat dzikiej przyrody. Sprzątając po sobie okazujesz szacunek matce naturze, która nie raz wynagrodzi ci to w plonach.

Po udanym sezonie uprzątnij swoje śmieci i akcesoria, lub dobrze ukryj je jeśli zamierzasz użyć ich ponownie. Nie zacierając śladów swojej obecności, możesz sprowadzić na siebie jedynie kłopoty.

Ponieważ koncentraty wciąż zyskują na popularności w rynku w branży konopi indyjskich, znający się na rzeczy konsumenci obawiają się o jakość skoncentrowanych dawek marihuany i odparowywaczy. Na jakość i bezpieczeństwo może wpływać zarówno metoda ekstrakcji, jak i umiejętność osoby wykonującej tę operację. W szczególności eksperci wykorzystują ekstrakcję CO2, aby stworzyć najwyższej jakości koncentraty co2, jakie kiedykolwiek trafiły na rynek.

Świat koncentratów/ekstraktów

Wiele dostępnych dzisiaj koncentratów jest produkowanych przy użyciu rozpuszczalnika służącego do ekstrahowania kannabinoidów i terpenów z materiału roślinnego, czy to kwiatów, czy innych części rośliny. Rozpuszczalniki powszechnie stosowane obejmują etanol, butan lub inne węglowodory oraz dwutlenek węgla (CO₂).

(BHO - Koncentrat w którym jako rozpuszczalnik używa się butanu)
(BHO – Koncentrat w którym jako rozpuszczalnik używa się butanu)

Oczywiście każdy proces ma swoje zalety i wady i znajdziecie zagorzałych zwolenników każdej z tych metod.

Dr Markus Roggen jest wiceprezesem ds. ekstrakcji w OutCo Labs w El Cajon w Kalifornii. Firma OutCo, zlokalizowana na terenie nie posiadającym osobowości prawnej, działa na podstawie surowych przepisów wdrażanych przez hrabstwo San Diego i egzekwowanych przez departament szeryfa.

Zasady te zabraniają produkcji koncentratów przy użyciu etanolu lub lotnych gazów, takich jak butan, dlatego OutCo używa ekstraktora CO₂ do wytwarzania koncentratu konopnego CO2, który przetwarza na produkty gotowe dla konsumenta.

(Profesjonalny ekstraktor CO2)

Możemy wdać się w filozoficzną dyskusję na temat tego, czy powinno się używać CO2, butanu, czy etanolu, ale naszą specjalnością jest CO₂” – powiedział Roggen. „Myślę, że jest najtrudniejszy w użyciu, ale oferuje najlepsze możliwe wyciągi.

Wspomniał również, że butan zawiera szkodliwe substancje chemiczne, takie jak benzen, a etanol, chociaż jest powszechnie stosowany, jest toksyczny dla organizmu człowieka. Butan i alkohol są silnymi rozpuszczalnikami, które szybko usuwają z konopi kanabinoidy, terpeny i inne związki roślinne.

Dwutlenek węgla, w porównaniu do tych metod, działa znacznie wolniej. Ale Roggen, który ma rozległe zaplecze naukowe, wykorzystał swoją wiedzę do projektowania i przeprowadzania eksperymentów, aby dowiedzieć się, jak zoptymalizować ekstrakcję CO2.

Wykorzystywanie CO2 do tworzenia designerskich koncentratów

Zmieniając temperaturę i ciśnienie CO₂ przepływającego przez maszynę podczas ekstrakcji CO2, Roggen może manipulować procesami ekstrakcji, aby oddzielić różne związki występujące w konopiach indyjskich.

Podczas pierwszej fazy CO2 jest utrzymywany w niskiej temperaturze i w niskim ciśnieniu, więc tylko lotne terpeny są frakcjonowane lub oddzielane od kwiatu. Następnie ciśnienie i temperatura są zwiększane i kannabinoidy są usuwane.

Proces ten chroni to delikatne terpeny przed ostrzejszymi metodami stosowanymi do ekstrakcji kanabinoidów.

W drugiej fazie Roggen ma możliwość dekarboksylacji kannabinoidów, a także kontroluje ich stosunek w produkowanym oleju. Na przykład, jeśli konopie, które są ekstrahowane, mają stosunek THC do CBD wynoszący 3: 1, można je tak skalibrować aby wytworzyć gotowy olej o stosunku THC do CBD 2: 1, zachowując CBD, jednocześnie zmniejszając właściwości psychoaktywne.

W przypadku wkładów do parowników terpeny są dodawane z powrotem do kanabinoidów w celu nadania im smaku. To daje Roggenowi kolejną możliwość zaprojektowania dokładnie takiej koncentratu, jakiego szuka. Kontrolując terpeny, które są ponownie wprowadzane do kannabinoidów, można również wpływać na smak i rodzaj odlotu.

Po wyekstrahowaniu marihuany olej może zostać przetworzony w niezliczoną ilość produktów, w tym wosków, tłuszczy i olejków z konopi, stosowanych do wkładów do parowników czy marihuany jadalnej.

Przyszłe innowacje

Roggen dodał także, że wciąż jest duże pole dla przyszłego rozwoju i innowacji. Obecnie większość badań nad kanabinoidami koncentruje się na THC i CBD.

Jednak inne związki, takie jak THCA, CBC czy CBG, mają również potencjał jako terapia lecznicza, a docelowa ekstrakcja CO₂ może wyizolować te i wiele innych związków. Ponieważ badania medyczne idą w parze z możliwościami produkcji, możliwe będą jeszcze bardziej precyzyjnie zaprojektowane koncentraty.

Oto wszystko, co musisz wiedzieć o tym, dlaczego niektóre szczepy konopi mogą mieć czarną barwę i dlaczego jest to takie niesamowite. Przeglądając fora internetowe o tematyce dotyczącej konopi, przeważnie wyszukasz informacje, które są dość sprzeczne na temat tego, dlaczego i w jaki sposób kojarzone z zielenią rośliny stają się czarne lub purpurowe.

Oto co powoduje, że niektóre szczepy konopi stają się fioletowe lub czarne

Czy to możliwe, iż czarna barwa konopi występuje tylko w niektórych szczepów, bytujących w cieniu? W stosunkowo rzadkich odmianach konopi kolor ten praktycznie w ogóle nie występuje. Pojawienie się głębokiego czarnego, fioletowego lub niebieskiego koloru u tej rośliny, objawiać się może tylko w określonych warunkach. Dlatego też niektóre konopie otrzymuję właśnie taki – czarny kolor.

Kolorystyczne zmiany w roślinie w dużym stopniu są uwarunkowane klimatem. Rośliny konopi, które są uprawiane w ciepłych, śródziemnomorskich stronach, zwyczajowo przybierają jasnozielony kolor.

Rośliny, które rosną w zimnym klimacie, zaczynają produkować substancję, które zmienia ich barwę na fioletową. Katalizatorem tegoż zjawiska są antocyjany, substancje, które działają niczym naturalny środek zapobiegający przymarzaniu konopi do podłoża. Ten naturalny odmrażacz pomaga roślinie zatrzymywać wodę, która uwalniana jest do jej liści, tworząc jakby kryształki lodu pomiędzy komórkami danej konopi. Dzięki temu zjawisku możemy zaobserwować zmianę kolorów liści z zielonego w czarny lub ciemnopurpurowy.

Im surowszy klimat, tym większa produkcja antocyjanów. Naukowcy sugerują, iż antocyjany mogą także tworzyć tarczę przeciwsłoneczną dla rośliny, chroniąc jej liście przed działaniem silnego strumienia światła i sprawiać, że lepiej wchłania ona inne rodzaje natężenia świetlnego.
Antocyjany pobudzają komórki konopi do produkcji przez nią barwnika, przez to, że pochłaniają emitowany przez słońce – niebieski oraz zielony kolor promieni. Ciemny kolor konopi to także odpowiedź na określone rodzaje stresu, jakie przeżywa dana roślina.

Możliwe także, iż atrakcyjny, ciemny kolor ma na celu przyciągnięcie niektórych owadów zapylających, przy równoczesnej obronie przed innymi szkodnikami.

Kwiaty konopi są w stanie wyprodukować wiele odcieni. Według naukowych teorii to właśnie produkcja antocyjanów pomaga tym roślinom lepiej się dostosować i przetrwać w danym środowisku. Rośliny te, doskonale znoszą suszę.

Skoro obecność antocyjanów wyjaśnia, skąd w konopiach bierze się kolor fioletowy, to zagadkę stanowi jej czarna barwa. Podobne, co w konopi, połączenia kolorystyczne, zawarte są w roślinach jadalnych typu czarny ryż, bakłażan, czarna porzeczka czy czarne i niebieskie pomidory. Sugeruje się, iż im więcej antocyjanów zawiera dana roślina, tym mocniejszą przyjmuje barwę.

Kolor uzyskany wskutek wymiany genów

Warunki środowiskowe oraz genetyka oddziałują razem na ostateczny kolor konopi. W chłodnym klimacie mogą one pobudzić rośliny, aby produkowały one więcej antocyjanów. Jednak nie wszystkie szczepy to potrafią. Przykładowo, niektóre czarne szczepy, potrafią wyprodukować głęboki odcień fioletu, prawie czarne liście i pąki, i to, w praktycznie, w każdych warunkach.

Cała teoria polega na tym, że powyższy, konkretny szczep posiada fenotyp recesywny, co pozwala mu lepiej przekonwertować glukozę w antocyjany. Hybrydy czarnego szczepu mogą zatem generować szeroką gamę kolorów, od fioletu do czerwieni, a nawet po kolor biały. Dla potomków pozostaje tylko kolor czarny, który muszą one dziedziczyć przez recesywny gen, pochodzący od każdego rośliny macierzystej.

Poziom pH

Antocyjany to związki, które tworzą czerwony, fioletowy, niebieski i czarny odcień. Jednak, samo pH rośliny odgrywa tu ważną rolę. Im kwaśniejsze są gleby, tym mniej zasadowego pH otrzymają owe rośliny. Niebieski i fioletowy kolor uzyskuje się przy glebach z bardziej neutralnym pH. Aby uzyskać mocno fioletowy kolor należy utrzymywać pH gleby w górnej granicy jej optymalnego poziomu zakwaszenia, który wynosi od 5,8 do 6,8 w skali pH.

Czy kolor konopi może mieć wpływ na stan zdrowia człowieka?

Niektóre osoby uważają, że czarny szczepy, mogą powodować psychodeliczne odczucia. Jednak kolor rośliny nie ma bezpośredniego wpływu na potencję. Niektóre szczepy z czarnym fenotypem mogą produkować duże ilości THC. Antocyjany posiadają dobroczynne działanie dla organizmu człowieka. Dzięki nim może uzyskać naturalne barwniki spożywcze.

W ludzkim organizmie antocyjany spełniają następująca rolę:

  • Ochrona przed chorobami sercowo- naczyniowymi
  • Działanie przeciwnowotworowe.
  • Działanie przeciwzapalne.
  • Antyoksydacja
  • Zapobieganie starzeniu się skóry
  • Regulacja układu immunologicznego
  • Poprawa pamięci

Do czarnych szczepów konopi należą m.in następujące odmiany:

  • The Black
  • Vietnamese Black
  • Black Domina
  • Black Diesel
  • Black Widow
  • Black Jack
  • Oraz wszystkie krzyżówki tych szczepów, które odziedziczyły gen ciemnego wybarwiania się
Chcesz by w Twoim ogrodzie pojawił się kolor purpury?

Zdobądź odpowiednie nasiona. Zapewnij komfortowe warunki wzrostu oraz w miarę umiarkowaną temperaturę. Upewnij się, że pH twojej gleby jest neutralne lub optymalne dla uprawy konopi. Nie podlewaj rośliny zbyt obficie ani też nie zasusz jej na amen. Roślina zacznie przybierać ciemną barwę podczas swego kwitnięcia.

Oczywiście producenci nasion często nie informują o tym, że jedna odmiana może wystąpić w dwóch lub większej liczbie fenotypów co oznacza, że roślina obok nie zmienia swojego koloru i pozostanie zielona, takie przypadki często występują u komercyjnych breederów, którzy nie wkładają już tyle serca w stabilizacje swoich odmian pod względem wymaganych cech, tak jak robili to wcześniej.

26-letniego, lidera przestępczej grupy, podejrzanego o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej i przemyt narkotyków zatrzymali policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP zs. w Radomiu. Operacyjni zatrzymali także dwóch innych 26-latków, w tym narkotykowego kuriera. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

 

Od pewnego czasu w zainteresowaniu policjantów z Wydziału Kryminalnego KWP zs. w Radomiu był 26-latek, którego policjanci podejrzewali o przemyty narkotyków z Holandii do Radomia. Operacyjni ustalili, że w minionym tygodniu może przewozić marihuanę na teren Radomia. Mężczyzna został zatrzymany na DK 7 w Młodocinie. W jego citroenie policjanci znaleźli ponad 3 kg marihuany o czarnorynkowej wartości 170 tys. zł. W toku przeszukań mieszkań policjanci znaleźli kolejne narkotyki – ponad 250 gramów marihuany. Do sprawy handlu narkotykami na terenie Radomia oraz województwa mazowieckiego zatrzymano kolejnych dwóch 26-latków.

W niedzielę Sąd Rejonowy w Radomiu zastosował wobec całej trójki tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Mężczyźni są podejrzani o to, że działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej nabywali znaczne ilości środków odurzających na terenie państw Unii Europejskiej i przywozili je do Polski oraz o to, że posiadali środki odurzające. Mężczyznom grozi kara na czas nie krótszy od 3 lat i grzywna.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Wydział Dochodzenio-Śledczy KWP zs. w Radomiu pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

 

 

policja.pl

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.