Kryminalne Zagadki Zielonego Świata

Kara pozbawienia wolności nawet do 3 lat grozić może kierowcy i pasażerowi, którzy wpadli podczas kontroli drogowej. Obaj posiadali narkotyki. Dodatkowo okazało się, że obydwaj są poszukiwani do odbycia kary pozbawienia wolności. Ponadto kierowca poruszał się wbrew zakazowi sądowemu oraz najprawdopodobniej pod wpływem narkotyków. Teraz za popełnione przestępstwa zatrzymani odpowiedzą przed sądem. Grozi im dodatkowo kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej w Jeleniej Górze zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 29 i 30 lat, którzy podejrzani są o posiadanie narkotyków. Dodatkowo, jak się okazało w trakcie kontroli drogowej, obydwaj byli poszukiwani w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Ponadto okazało się również, że 30-latek kierując pojazdem naruszył sądowy zakaz i prawdopodobnie znajdował się pod wpływem środków odurzających.

Policjanci pełniąc służbę w Mikowie zauważyli pojazd, którego sposób jazdy wskazywał na możliwość znajdowania się kierującego pod wpływem środków odurzających. Po zatrzymaniu do kontroli drogowej kierującym okazał się 30-letni mieszkaniec Jeleniej Góry, który podróżował z 29-letnim pasażerem. Obaj mężczyźni figurowali w bazie jako osoby poszukiwane w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Także obaj mieli przy sobie narkotyki. W dodatku kierowca posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W związku z podejrzeniem kierowania samochodem pod wpływem środków odurzających, kierowcy została pobrana krew do dalszych badań laboratoryjnych.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani, a następnie przekazani do aresztu śledczego. Obu dodatkowo grozi teraz kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

 

kom. Kamil Rynkiewic
Źródło: KMP w Jeleniej Górze
podinsp. Edyta Bagrowska
tel. 604 – 580 – 490

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, wspólnie z funkcjonariuszami Samodzielnego Poddziału Antyterrorystycznego Policji w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę zajmującą się przestępczością narkotykową. Zatrzymano 7 członków grupy w wieku od 18 – 31 lat. Podczas przeszukania miejsc zamieszkania przeprowadzonych w powiecie oświęcimskim, chrzanowskim oraz wadowickim zabezpieczono amfetaminę i marihuanę oraz tabletki ecstasy o łącznej wartości kilkunastu tysięcy złotych.

W trakcie prowadzonych czynności w zakresie zwalczania przestępczości narkotykowej policjanci ustalili, że na terenie Oświęcimia i okolicznych miejscowości działa grupa przestępcza, trudniąca się rozprowadzaniem narkotyków, wśród młodych mieszkańców powiatu oświęcimskiego. Pracując nad sprawą, w ciągu kilkunastu tygodni, policjanci uzyskali dowody wskazujące na fakt, że grupa ta swoim zasięgiem obejmuje także kilka sąsiednich powiatów.

We wtorek, 24.10.br., w godzinach porannych, wykorzystując element zaskoczenia, oświęcimscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami krakowskiego SPAP, działając na polecenie Prokuratury Okręgowej w Krakowie równocześnie na terenie trzech powiatów, weszli na teren 9 posesji i mieszkań, w których zatrzymali 7 członków grupy w wieku od 18 – 31 lat. Podczas dokładnego przeszukania pomieszczeń zabezpieczyli marihuanę, amfetaminę oraz tabletek ecstasy. Łącznie wartość zabezpieczonych narkotyków oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych. Ponadto, w skrytkach odnaleziono i zabezpieczono  ponad 15 tysięcy złotych pochodzących najprawdopodobniej z przestępczego procederu.

Zatrzymani mieszkańcy powiatów oświęcimskiego, chrzanowskiego oraz wadowickiego jeszcze tego samego dnia zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, gdzie zostały im przedstawione prokuratorskie zarzuty, obejmujące m.in. działalność w zorganizowanej grupie przestępczej oraz posiadanie, wytwarzanie i rozprowadzanie środków odurzających na dużą skalę. Na poczet przyszłej kary, oprócz gotówki ujawnionej w miejscach zamieszkania podejrzanych, zabezpieczono mienie o wartości 40 tysięcy złotych.

25 października br., na wniosek Policji i Prokuratury, 6 członków grupy zostało doprowadzonych przed oblicze sądu, który zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania, do którego trafili jeszcze tego samego dnia. Wobec jednej osoby prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.

Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania. Za popełnione przestępstwa sprawcom grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

W ubiegłym roku policjanci powiatu oświęcimskiego wpadli na trop i ujawnili 1160 czynów z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a do końca września br. ujawnili ich ponad 580. Jednocześnie, w tym roku zabezpieczyli już blisko 26 kg narkotyków o szacowanej wartości 800 tysięcy złotych. Przejęcie tak dużej ilości środków odurzających uniemożliwiło więc wprowadzenie do czarnorynkowego obrotu kilkudziesięciu tysięcy porcji narkotyków.

(KWP w Krakowie / mw)
policja.pl

 

Nie pomogła zmiana wyglądu – Dariusz N., ps. Daro wpadł w Katalonii. Dariusz N. został zatrzymany w momencie załadunku dużej przesyłki – „puszek z pomidorami” – w których ukryte były narkotyki. Wpadł w Perafort w Katalonii. Miejsce pobytu 36-letniego mieszkańca Katowic, poszukiwanego od grudnia 2016 roku Europejskim Nakazem Aresztowania, ustalili policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Do zatrzymania doszło dzięki monitorowaniu ruchów poszukiwanego i ścisłej współpracy za pośrednictwem ENFAST Komendy Głównej Policji z katalońskimi stróżami prawa. Mężczyzna podejrzany jest o zabójstwo przy użyciu noża, do którego doszło w Katowicach 21 sierpnia 2016 roku. Za kilka dni podejrzany miał poddać się operacji plastycznej i zmienić całkowicie wygląd.

 

Dlaczego policja polowała na Dariusza N.

21 sierpnia 2016 roku w Katowicach przy ul. 3-go Maja doszło do bójki. W jej trakcie jeden z uczestników otrzymał dwa ciosy nożem w klatkę piersiową, które to rany skutkowały uszkodzeniem serca i wątroby, krwotokiem, a następnie śmiercią. Bezpośrednio po tym zdarzeniu policjanci zatrzymali kilku jego uczestników. Osoba, która według posiadanych przez śledczych informacji oraz zabezpieczonych nagrań z monitoringu w trakcie zdarzenia posługiwała się nożem i zadała śmiertelne rany, nie została zatrzymana, ani nie zgłosiła się na Policję, w związku z czym wszczęto jej poszukiwania.

Policjanci ustalili, że ostatnim miejscem pobytu podejrzanego na terenie Polski była jedna z miejscowości w województwie dolnośląskim, po czym wyjechał on za granicę. W związku z tym 7 grudnia 2016 roku wszczęto za nim poszukiwania na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania na terenie wszystkich państw UE oraz kanałem INTERPOL na terenie 190 państw poza Europą.

W trakcie prowadzonej sprawy poszukiwawczej policjanci z Katowic ustalili, że poszukiwany chcąc uniknąć zatrzymania przemieszczał się po wielu krajach Europy między innymi po Niemczech, Holandii, Czechach, Irlandii oraz Hiszpanii. Katowiccy policjanci od grudnia 2016 roku badali każdy najdrobniejszy szczegół w sprawie i krok po kroku zbliżali się do ustalenia miejsca ukrywania się Dariusza N. pseudonim Daro.

Międzynarodowa współpraca

Od momentu wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec poszukiwanego, w sprawę zaangażowano Punkt Kontaktowy ENFAST w Wydziale Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Głównej Policji. ENFAST (European Nework of Fugitive Active Search Teams) to sieć współpracy grup poszukiwań celowych działających w krajach UE umożliwiająca natychmiastowy przekaz informacji z grupy poszukiwawczej w jednym kraju do grupy poszukiwawczej w innym kraju, co skutkuje natychmiastowym działaniem, bez zbędnej zwłoki.

Z uwagi na fakt przemieszczania się poszukiwanego po różnych krajach Unii Europejskiej istotne było włączenie w sprawę zespołów poszukiwawczych sieci ENFAST m.in. z Niemiec, Holandii, Czech, Irlandii i finalnie Hiszpanii. Katowiccy poszukiwacze wykonali szereg czynności, które w efekcie pozwoliły ustalić, że poszukiwany przebywa na terenie Hiszpanii. Przedstawiciele ENFAST w Biurze Kryminalnym KGP natychmiast poinformowali o tym fakcie swoich odpowiedników w Hiszpanii. W rezultacie 24 października 2017 roku, około godziny 17:00 w hiszpańskiej miejscowości Perafort w Katalonii kilkunastoosobowa grupa policjantów FAST, wyspecjalizowana w zatrzymywaniu najgroźniejszych przestępców poszukiwanych międzynarodowo, zatrzymała Dariusza N.

Nie stawiał on oporu i był zaskoczony zatrzymaniem. Przedstawił się innym imieniem i nazwiskiem, okazał też polski dowód osobisty, na dane osoby pochodzącej z województwa lubuskiego. Do zatrzymania doszło w momencie załadunku dużej przesyłki na ciężarówkę wynajętą z firmy przewozowej. Przesyłka przygotowana przez poszukiwanego miała trafić do Polski.

Po sprawdzeniu okazało się, że na dwóch paletach znajdują się puszki z sosem pomidorowym, a w nich ukryta jest marihuana. W 63 puszkach znaleziono 20 kilogramów narkotyków, o wartości rynkowej w Polsce 140 tys. euro, a także wagę do ważenia narkotyków, urządzenie do pakowania próżniowego, nowe puste puszki, folie do pakowania i etykiety. Dodatkowo poszukiwany miał przy sobie dokumenty tożsamości na różne dane osobowe. Dariusz N. zmienił kompletnie swój wygląd, zapuścił włosy i brodę. Został jednak szybko zidentyfikowany, dzięki charakterystycznemu tatuażowi na ramieniu, identyfikującemu go z jednym ze śląskich klubów piłkarskich.

Podejrzany w najbliższym czasie, zgodnie z Europejskim Nakazem Aresztowania zostanie przetransportowany do Polski, a następnie doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

 

(KGP/mw)
policja.pl

Zgorzeleccy policjanci zatrzymali 20-letniego mężczyznę oraz 24-letnią kobietę, podejrzane o przestępstwa narkotykowe. Mężczyzna odpowie za udzielanie oraz handel środkami odurzającymi w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, natomiast kobieta za posiadanie środków odurzających. Policjanci zabezpieczyli 1300 tabletek ekstazy oraz 100 porcji marihuany. Wobec zatrzymanych zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy oraz dozór policji.

Funkcjonariusze WGOŚ „Nysa” Wydziału Kryminalnego zgorzeleckiej Policji realizując działania wymierzone w osoby zajmujące się obrotem środkami odurzającymi, ustalili, że na terenie powiatu zgorzeleckiego 20-letni mężczyzna handluje narkotykami. Realizujący sprawę policjanci w trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych zabezpieczyli blisko 1300 tabletek ekstazy oraz susz marihuany, który pozwoliłby na uzyskanie 100 porcji tego narkotyku.

Funkcjonariusze zabezpieczyli także wagę elektroniczną i telefony komórkowe. Obecnie policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Sprawdzają źródło pochodzenia zabezpieczonych środków odurzających. W trakcie czynności zatrzymano również 24-latkę, która usłyszała zarzut posiadania środków odurzających.

Wobec 20-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego sąd podjął decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące, natomiast wobec 24-latki prokurator zastosował dozór policyjny.

Przypomnijmy, że w świetle obowiązujących przepisów za wewnątrzwspólnotowe nabycie środków odurzających grozi kara na czas nie krótszy od 3 lat. Natomiast na handel narkotykami oraz udzielanie innym osobom środków odurzających grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP w Zgorzelcu
kom. Anna Włoszczyk

Kryminalni z Brzegu zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o przestępczość narkotykową. To 42-letni mieszkaniec miasta. W jego altanie mundurowi znaleźli konopie indyjskie i marihuanę. Mężczyzna tłumaczył, że rośliny uprawiał by sprawdzić czy coś z nich wyrośnie. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.

Policjanci z Brzegu podejrzewali 42-letniego mieszkańca miasta o związek z przestępczością narkotykową. Mężczyzna miał uprawiać konopie indyjskie. Z informacji śledczych wynikało, że uprawa miała się znajdować w altanie podejrzewanego.

Kilka dni temu policjanci potwierdzili te informacje. W poniedziałek tuż po godzinie 18:00 zastali 42-latka w altanie, gdzie w doniczkach rosły konopie indyjskie. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że rośliny zasiał na próbę, by sprawdzić czy coś z nich wyrośnie. Dodatkowo kryminalni ujawnili susz roślinny. Badanie pokazało, że to również narkotyki. Marihuanę podejrzewany ukrył w pojemniku po kawie.

42-latek usłyszał zarzuty uprawy i posiadania środków odurzających, do których się przyznał. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.

http://www.24opole.pl/25551,Uprawial_konopie_w_altanie_chcial_sprawdzic_czy_cos_z_nich_wyrosnie,wiadomosc.html

Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową udaremnili przemyt ponad 57 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości 2 milionów 800 tysięcy złotych. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a organizator tego procederu oraz kurier, którzy trafili w ich ręce, już usłyszeli w prokuraturze zarzuty. Marihuana została przewieziona na terytorium RP z Hiszpanii w specjalnie skonstruowanej skrytce w zbiorniku paliwa. Za to przestępstwo grozi kara co najmniej 3 lat więzienia.

Policjanci ze stołecznego wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości narkotykowej uzyskali informację o organizowanym na dużą skalę przemycie marihuany z Hiszpanii. Wszystko wskazywało na to, że narkotyki miały być przewożone w specjalnie skonstruowanych skrytkach w ciągniku siodłowym marki DAF. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało także, że ten nietypowy transport może trafić na warszawski rynek narkotykowy.

Pod Warszawą zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy poruszali się tirem. Policjanci dokładnie sprawdzili pojazd, a ponieważ ich podejrzenia wzbudził jeden ze zbiorników, poprosili o pomoc funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej Warszawa Okęcie. Dzięki specjalistycznemu sprzętowi wyszło na jaw, że w zbiorniku wyodrębniono miejsce do ukrycia narkotyków. Po jego demontażu znaleziono tam 115 toreb z roślinnym suszem o wadze około pół kilograma każdy. Funkcjonariusze zabezpieczyli je i po badaniach przeprowadzonych w Laboratorium Kryminalistycznym KSP okazało się, że jest to ponad 57 kilogramów marihuany.

Policjanci zabezpieczyli u organizatora tego procederu, 39-letniego Jacka K., 60 tys. złotych oraz dwa samochody: porsche i renault na poczet przyszłych kar.

Po zebraniu materiału dowodowego w tej sprawie mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Organizator tego procederu oraz kurier usłyszeli tam zarzuty. 54-letni Ryszard D. oraz 39-letni Jacek K. są podejrzani  o przemyt znacznej ilości narkotyków z Hiszpanii na terytorium Polski. Sąd zadecydował już o ich tymczasowym aresztowaniu. Za to przestępstwo grozi co najmniej 3-letni pobyt w więzieniu.

źródło: policja.pl

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.