Choć nazwisko „Calvin Cordozar Broadus Jr.” może nie brzmieć znajomo, to z pewnością pseudonim – Snoop Dogg – kojarzy już każdy. Dzieje się tak dlatego, że jego przydomek obezwładnia jego prawdziwe imię, coś, co Snoop Dogg określa i zalicza jako decydujący czynnik w jego życiu, wraz z pierwszym jaraniem. Ale w jakim wieku Snoop Dogg zapalił trawkę po raz pierwszy?
W wywiadzie z Esquire, Snoop Dogg podzielił się opowieścią o jego słynnym przezwisku, a także podzielił się innymi wydarzeniami, maksymami i filozoficznymi przekonaniami, które przyczyniły się do uczynienia go osobą, którą jest dzisiaj.
„Moja mama dała mi to imię. Uwielbiałem Peanuts i Charliego Browna. Snoopy był moją ulubioną postacią z kreskówek z czasów dorastania. Tak dużo go obserwowałem, że zacząłem wyglądać tak jak on. „
Przez lata Snoop Dogg widział, jak jego pseudonim przechodzi przez różne etapy: Snoopzilla, Snoop Lion i Doggfather, wśród innych pseudonimów.
O pseudonimach można powiedzieć wiele. Dla wielu jest to sposób na odkrywanie samego siebie i tworzenie tożsamości na własnych warunkach, co Snoop wymienia jako zwyczaj dla wielu młodych czarnych mężczyzn.
„W czarnej kulturze niektóre dzieci otrzymują pseudonimy, które przetaczają się w nieskończoność; pseudonimy przeważają nad ich prawdziwymi imionami. Jestem jednym z tych scenariuszy. „
– Powiedział Snoop
Mówiąc o tożsamości, Snoop wspomniał także o tym, że pierwszy raz wypalił chwast, który uważa za kolejną istotną chwilę, która określiła jego osobowość i zmieniła jego życie na zawsze.
„Po raz pierwszy byłem na marihuanowym haju w latach siedemdziesiątych, z jednym z moich wujków. Mieli te małe karaluchy na stole – te częściowo wypalone papierosy z marihuaną (blunty – przyp. red) – i było trochę piwa Schlitz Malt. Wszedłem tam i pociągnąłem Schlitza, a mój wujek zapytał mnie, czy chcę macha. A ja na to: „Tak!”. Włożył mi „karalucha” do ust i zapalił, a ja zaciągnąłem się tym skurwielem. Miałem około ośmiu lub dziewięciu lat. ”
Oczywiście wiek ośmiu lub dziewięciu lat jest o wiele za młody, by ktoś próbował marihuany, ale w przypadku Snoopa mogło to być nieuniknione. Być może było to jego wczesne wprowadzenie do konopi, które zaowocowało długą listą osiągnięć i niedawnym wprowadzeniem do Hollywood Walk of Fame.
Jeśli zastanawiasz się, czy Doggfather miał jakieś niuanse mądrości dotyczące jego związku z ziołem od tamtej pory, oto, co miał do powiedzenia:
„Weed: To sprawia, że czuję się tak, jak powinienem się czuć”.









