Legalizacja marihuany w Czechach nabiera konkretnych kształtów. Czeski rząd poinformował, że nowe prawo zezwoli na zakup do 150. gramów ziela miesięcznie na osobę, a także na lokalną produkcję suszu. Każdy kto będzie chciał go nabywać będzie zobowiązany wpisać się do specjalnego rejestru, który ma m.in. umożliwić przestrzegania limitów. Kiedy możemy się spodziewać wejścia nowych przepisów w życie? Oto więcej informacji.

Legalizacja marihuany w Czechach – limit 150 gramów miesięcznie na osobę i legalna produkcja

O tym, że Czechy postanowiły pójść śladami Niemiec i czym prędzej rozpocząć pracę nad legalizacją marihuany w ich kraju. pisaliśmy o tym T U T A J.

Dzisiaj wiemy już, że Niemcy musieli nieco zwolnic tempo gdyż pełna legalizacja nie jest możliwe ze względu na ratyfikowane przez niemiecki rząd międzynarodowe konwencje. Dlatego Niemcy postanowili, że póki wprowadzą konopne stowarzyszenia podobne do tych w Hiszpanii i legalna uprawę w ograniczonym zakresie. Przeczytasz o tym T U T A J.

W zeszłym tygodniu swoje konkretne pomysły na zmianę prawa przedstawili natomiast Czesi.

Przedstawiciele rządu przedstawili planowane przepisy, które mówią o możliwości legalnego nabycia suszu z dziennym limitem do 5. gramów na osobę oraz miesięcznym limitem 150 gramów na osobę. Ma także obowiązywać kompletny zakaz reklamy i promocji ziela. Opakowania mają być jednakowe i bez jakichkolwiek promocyjnych czy zachęcających grafik.

Wprowadzone limity mają m.in. zapobiegać wprowadzaniu legalnego suszu na czarny rynek.

Susz ma być produkowany na terenie Czech przez licencjonowane firmy.

Zdaniem czeskiego koordynatora polityki antynarkotykowej Jindřicha Vobořila, rynek regulowanego obrotu będzie lepszym narzędziem zapobiegawczym i lepszą bronią w walce z nałogami niż prohibicja. Według jego krytyków, proponowany system nie wyeliminuje czarnego rynku, ponieważ legalnie uzyskaną marihuanę można będzie sprzedawać nieletnim i tym, którzy wykorzystali „miesięczny limit zakupu”. 

Aby produkować lub dystrybuować susz uiścić trzeba będzie opłatę licencyjną. Wielkość tej opłaty ma być uzależniona od powierzchni pomieszczenia do uprawy bądź punktu dystrybucji. Apteki mają być z tego obowiązku zwolnione. Według wstępnych szacunków partii Piratów, już samo pobranie opłat licencyjnych powinno przynieść do skarbu państwa około pół miliarda koron.

Nowe przepisy maja także umożliwić eksport suszu na rynki zagraniczne.

Pomysłodawcy nowych przepisów szacują, że wpływy do czeskiego skarbu państwa z tytułu legalnego obrotu marihuaną rekreacyjną mogą wynieść do dwóch miliardów koron rocznie.

Rozporządzenie jest póki co w formie projektu i będzie przedmiotem debaty w parlamencie w tym miesiącu. Wielu uważa, że jeżeli zostanie wkrótce zatwierdzone, nowe przepisy mogą wejść w życie już w przyszłym roku.

 

Przegląd odmian: OG Kush czyli legendarna moc owiana tajemnicą, która wiąże się zarówno z pochodzeniem jak i nazwą tej popularnej dziś odmiany. Ta hybryda z przewaga genów Indica na stałe wpisała się do konopnego kanonu będąc rozpoznawalną i cenioną za swoje właściwości na całym świecie. Przed Państwem legendarny OG Kush i kilka ciekawostek na jego temat.

Przegląd odmian: OG Kush czyli legendarna moc owiana tajemnicą

Jest to odmiana od wielu lat znana i ceniona na całym świecie. Swoją popularność zawdzięcza oczywiście swoim właściwościom. Jest to jedna z tych hybryd, która w doskonały sposób łączy w swoim działaniu efekty Indica oraz Sativa. Jej działanie jest mocne i odurzające jednak jednocześnie motywujące do jakiejś aktywności. Z tego powodu wielu uważa ją za dobra odmianę na wyjście na miasto, imprezę czy spotkanie ze znajomymi.

Stężenie THC w tej odmianie wynosi ok. 20%

Jeżeli chodzi o genetykę to jak juz wspominałem historia OG Kush nie jest do końca pewna. Według niektórych powstał ze skrzyżowania czystej indici pochodzącej z rejonu gór Hindukusz (pomiędzy Afganistanem i Pakistanem) czyli Hindu Kush z Chemdawg, z drugiej strony wielu uważa, że to mit.

10% rabatu na zakupy u Pana Pestki z kodem rabatowym WEEDNEWS

Niemal pewnym jest, iż historia OG Kush zaczyna się w górach Hindukusz, skąd m.in. pochodzi najlepszy haszysz na świecie. W latach 60-tych i 70-tych ubiegłego stulecia hipisi przemierzający te tereny w drodze do Indii odkryli tam kilka genów konopi indyjskich, z jakimi się nigdy wcześniej nie spotkali. Odmiany te były lokalnie uprawiane od pokoleń i wyłącznie przy użyciu tradycyjnych metod tamtejszego rolnictwa konopnego. Profile terpenowe i kannabinoidowe, które znaleźli w nowych odmianach ich zafascynowały i oczywistym było, że zabrali je do domu.

Oprócz nowej jakości suszu genetyka ta wykazywała jeszcze inne bardzo korzystne w czasach mocnej prohibicji cechy – kwiaty pokryte sporą ilością żywicy, szybki czas kwitnienia oraz jej niewielkie rozmiary czyniły ją idealną do sekretnej uprawy. Tak pozostało do dziś.

Co do pochodzenia obecnych nowoczesnych genetyk OG Kush to najprawdopodobniejsza historia rozpoczyna się w latach 90. gdy hodowca mieszkający na Florydzie, Matt „Bubba” Berger, stworzył odmianę, którą później nazwał „Bubba”, jak nazywała go jego babcia. Odmiana była oparta o genetykę Northern Lights. „Bubba” był tez autorem innej legendarnej odmiany – Kryptonite, naszywanej też „Krippy” lub „Supernaut”. Według legendy „Krippy” zmieniło się w „ Kush ” po tym, jak jeden z przyjaciół Bergera zaczął nazywać je „Kush Berries” ze względu na wygląd.

Przez lata odmiana była bardzo ceniona wśród konopnej społeczności Florydy. Jednak jej największa świetność miała dopiero nadejść. Wszystko zaczęło się po przybyciu do Los Angeles breedera Josha D, który miał stać się twórcą nowoczesnej wersji OG Kush, Josha D.

To właśnie Josh D ma odpowiadać za nowoczesna genetykę OG Kush, która rozprzestrzeniła się po całym świecie w takich odmianach jak Tahoe OG Kush, Larry OG, Raskal’s OG czy San Fernando Valley OG Kush i innych.

W kwestii nazwy uważa się, że Josh D wraz ze swoja ekipa w związku z rozprzestrzenieniem się genetyki chcieli wyróżnić swoją na tle innych. Zaczęli nazywać swoją genetykę OG KUSH.

Od tamtej pory przez lata trwały spory o to, co właściwie znaczy OG w nazwie odmiany.

Przez lata dominowały dwie teorie, jedna z nich mówi, że OG to skrót od Original Gangster i jest to swojego rodzaju hołd złożony hip-hopowemu środowisku lat 90. Druga natomiast mówi, iż OG to skrót od Ocean’s Grow – upraw prowadzonych nad oceanem spokojnym.

Po latach sam Josh D postanowił zakończyć domysły:

Nazwaliśmy to OG, ponieważ było autentyczne… oryginał

Dzisiaj OG Kush dostępny jest w wielu seedbankach i w bardzo wielu wariantach, sporo z nich znajdziesz T U T A J

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy. Przypominamy też, że od tego roku konopie włókniste uprawiane w ogródku czy mieszkaniu  wystarczy zgłosić do KOWR.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany, będą także konopne kluby. A to wszystko jeszcze w tym roku – poinformował wczoraj niemiecki rząd. Tak jak ostatnio informowaliśmy, ponieważ podpisane także przez Niemcy międzynarodowe konwencje nie dopuszczają możliwości pełnej legalizacji produkcji i obrotu zielem, niemiecki rząd obrał nowy kierunek polegający właśnie na uwolnieniu domowej uprawy, posiadania oraz możliwości powstania klubów konopnych na wzór Hiszpanii. Oto wszystkie szczegóły niemieckiej dekryminalizacji.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany, będą także konopne kluby

Niedawno informowaliśmy o problemach niemieckiego rządu w kwestii legalizacji marihuany i międzynarodowych przepisach, które im to uniemożliwiają.

„Teraz zarząd Social Demokratów poinformował o problemach prawnych swojej reformy, które póki co uniemożliwiają przeprowadzenie zmian w przedstawianej do tej pory formie tj. pełnej legalizacji.

Niemcy nie zamierzają się jednak tak szybko poddawać i szybko zaproponowały inne rozwiązanie mówiąc o „zmianie propozycji””

-pisaliśmy w artykule, który znajdziesz T U T A J

Niemcy jak powiedzieli tak zrobili i wczoraj na konferencji przedstawione zostały zmiany prawne względem marihuany, które mogą wejść w życie w ciągu kilku następnych miesięcy.

Konopie indyjskie są powszechnym środkiem odurzającym. W Niemczech są często oferowane i używane nielegalnie. Jest to często zagrożenie dla zdrowia. Konopie indyjskie w szczególności upośledzają rozwój społeczny i poznawczy młodzieży. Mimo to coraz więcej młodych ludzi używa tego narkotyku. Towary z czarnego rynku są często zanieczyszczone i stwarzają dodatkowe zagrożenie dla zdrowia. Nie możemy dłużej tego akceptować. Dlatego odważyliśmy się na kontrolowaną sprzedaż marihuany dla dorosłych w wyraźnych granicach i odepchnęliśmy czarny rynek, otoczony środkami zapobiegawczymi dla młodych ludzi. Priorytetem jest ochrona zdrowia. Poprzednia polityka dotycząca marihuany zawiodła. Teraz musimy wejść na nowy grunt.

-powiedział Federalny minister zdrowia prof. Karl Lauterbach

Natomiast minister sprawiedliwości Marco Buschmann dodał, że:

Poprzednie restrykcyjne podejście do marihuany w Niemczech nie powiodło się. Zakaz marihuany kryminalizuje niezliczoną liczbę osób, zmusza ich do kontaktu ze światem struktur przestępczych i niesie za sobą ogromne zasoby w organach ścigania. Czas na nowe podejście, które pozwoli na większą osobistą odpowiedzialność, odepchnie czarny rynek oraz odciąży policję i prokuraturę. Bardziej ufamy ludziom – bez bagatelizowania niebezpieczeństw, które mogą wynikać z używania konopi indyjskich

Karl Lauterbach poinformował wczoraj, że wkrótce prawnie dozwolone będzie uprawianie trzech roślin konopi indyjskich oraz posiadanie do dwudziestu pięciu gramów suszu w miejscach publicznych.  W kraju będą mogły także powstawać konopne stowarzyszenia / kluby, na kształt tych w Hiszpanii.

Na stronach niemieckiego ministerstwa zdrowia pojawiły się informacje szczegółowo opisujące przepisy, które maja niebawem wejść w życie. Czytamy że:

  • W wąskich i jasno określonych ramach prawnych, stowarzyszenia non-profit mogą wspólnie uprawiać konopie indyjskie do celów rekreacyjnych i sprzedawać je członkom na własny użytek. Członkowie powinni być jak najbardziej aktywni w stowarzyszeniu. Udział pracowników stowarzyszeń w uprawie jest dozwolony, jednakże wykluczone jest zlecanie uprawy osobom trzecim.
  • Posiadanie bez kary (noszenie w miejscach publicznych) jest możliwe do spożycia osobistego do 25g; istnieją przepisy karne za posiadanie ponad to, handel i sprzedaż osobom niebędącym członkami, a także dzieciom i młodzieży, a także za sprzedaż konopi indyjskich, które nie są uprawiane w samych stowarzyszeniach.
  • Prywatna uprawa własna bez kary obejmuje maksymalnie 3 żeńskie rośliny kwitnące i musi być chroniona przed dostępem dzieci i młodzieży.
  • Oprócz zebranej rekreacyjnej marihuany, członkowie mogą również otrzymać nasiona i sadzonki wyprodukowane przez stowarzyszenie do ich własnej uprawy. Badane jest, czy iw jaki sposób można uzyskać od stowarzyszeń nasiona i/lub sadzonki do prywatnych upraw po kosztach bez konieczności członkostwa w stowarzyszeniu.
  • Akceptacja i monitoring są prowadzone przez organy państwowe, w zakresie przestrzegania specyfikacji ilościowych, jakościowych i ochrony młodzieży oraz wyrywkowych kontroli i wizytacji na miejscu. Dane osobowe zebrane przez stowarzyszenia w związku ze sprzedażą rekreacyjnej marihuany, nasion i sadzonek członkom nie mogą być przekazywane nieupoważnionym stronom trzecim ani wykorzystywane do innych celów. Członkostwo w więcej niż jednym stowarzyszeniu jest zabronione.

 

  • Możliwe są grzywny / więzienie za wielokrotne naruszenia.

 

  • Wielkość upraw i zbiorów jest dostosowana do potrzeb. Istnieją wymogi w zakresie sprawozdawczości i dokumentacji dotyczące wyprodukowanych i dostarczonych ilości. Istnieje zakaz importu lub eksportu marihuany rekreacyjnej.

 

  • Opłaty członkowskie pokrywają koszt własny, rozłożony w zależności od dostarczonej ilości (ewentualnie z podstawową stawką ryczałtową i dodatkową kwotą za dostarczony gram).

 

  • Liczba członków na stowarzyszenie jest ograniczona do maksymalnie 500 osób w wieku co najmniej 18 lat oraz miejsca stałego zamieszkania lub zwykłego pobytu w Niemczech. Liczba stowarzyszeń może być ograniczona gęstością zaludnienia.

 

  • Stowarzyszeniem mogą kierować wyłącznie osoby fizyczne, których wiarygodność została zweryfikowana. Stowarzyszenie jest zarządzane zgodnie z zasadami prawa stowarzyszeniowego. Odpowiedzialność osobista zarządu stowarzyszenia w przypadku strat finansowych lub naruszenia wymogów urzędowych powinna mieć miejsce tylko w przypadku umyślnego działania lub rażącego niedbalstwa.

 

  • Możliwość zakupu nasion do (pierwszej) uprawy w stowarzyszeniach. Badana jest możliwość importu nasion z krajów trzecich.

 

  • Dystrybucja zebranych konopi (kwiatów) jest dozwolona tylko dla członków; obowiązuje zakaz udzielania osobom trzecim; limity to maks. 25g konopi dziennie, maks. 50g miesięcznie, maks. 7 nasion lub 5 sadzonek miesięcznie. Podaż dla młodzieży poniżej 21 roku życia jest ograniczona do ilości 30 g miesięcznie, oprócz limitu dopuszczalnej zawartości THC (limit do ustalenia). Powinno to znaleźć odzwierciedlenie w doborze odmian.

 

  • Badane jest, czy iw jaki sposób można bezpłatnie wymieniać nasiona i sadzonki między stowarzyszeniami w celu zapewnienia jakości.

 

  • Wymagania jakościowe dotyczą upraw stowarzyszeń/klubów ( zakaz stosowania dodatków lub domieszek takich jak tytoń lub aromaty, wymagania dotyczące pestycydów, zakaz stosowania syntetycznych kannabinoidów).

 

  • Dostawa odbywa się wyłącznie w czystej postaci (kwiaty lub żywica) w neutralnym opakowaniu lub luzem z dołączonymi informacjami o produkcie (odmiana, w tym jej średnie stężenie THC i zawartość innych kannabinoidów, takich jak CBD), dawkowanie i zastosowanie oraz ryzyko związane z konsumpcją.

 

  • Konsumpcja na terenie stowarzyszenia jest zabroniona, podobnie jak konsumpcja publiczna w pobliżu szkół, przedszkoli itp . oraz w strefach dla pieszych do godziny 20:00.

 

  • Jednocześnie w klubach obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu, tytoniu oraz innych używek i środków odurzających.

 

  • Dostęp jest dozwolony tylko dla osób dorosłych z surowymi wymogami kontroli wieku.
  • Obowiązują warunki ochrony młodzieży i profilaktyki: powołani przez stowarzyszenie funkcjonariusze ds. ochrony młodzieży, uzależnień i profilaktyki posiadają udokumentowaną wiedzę fachową; istnieje obowiązkowa współpraca z lokalnymi ośrodkami profilaktyki uzależnień lub poradniami i minimalna odległość od szkół, przedszkoli etc.

 

  • Istnieje ogólny zakaz reklamy stowarzyszeń i konopi indyjskich. Dopuszczalne są informacje oparte na faktach.

 

  • Minimalne środki ochronne ( np. pomieszczenia antywłamaniowe, ogrodzenia), które uniemożliwiają dostęp osobom niepowołanym.

 

  • Wartości dopuszczalne w ruchu drogowym, morskim i lotniczym są sprawdzane przy udziale odpowiednich komisji specjalistycznych. Przepisy dotyczące dopuszczalności prowadzenia pojazdu pod wpływem konopi oparte są wyłącznie na wymogach bezpieczeństwa ruchu drogowego.

 

  • Możliwe będzie wpisanie wyroków skazujących wyłącznie za czyny związane z konopiami indyjskimi, za które w przyszłości ustawa nie przewiduje już kary (posiadanie do 25 g/własna uprawa maksymalnie 3 żeńskich roślin kwiatowych) skreślone z do federalnego rejestru centralnego na wniosek. Wraz z wejściem w życie ustawy toczące się śledztwa i postępowania karne dotyczące tych czynów zostaną zakończone możliwościami przewidzianymi już w Kodeksie postępowania karnego.
  • Zakres federalnej ustawy o ochronie przed paleniem zostaje rozszerzony o palenie produktów pochodnych konopi indyjskich; należy zapewnić dodatkową ochronę osób niepalących zgodnie z przepisami dotyczącymi wyrobów tytoniowych.

 

  • Uczestnictwo w programach wczesnej interwencji i profilaktyki dla nieletnich, którzy posiadają lub używają konopi indyjskich, jest obowiązkowe.
  • Po 4 latach zostaną ocenione wymagania dla Filaru 1 w celu zbadania możliwych dostosowań w zakresie ochrony zdrowia i młodzieży oraz ograniczenia czarnego rynku.

 

Ponadto należy wdrożyć zapisy dotyczące ochrony młodzieży i zdrowia sformułowane w dokumencie dotyczącym kluczowych zagadnień z dnia 26 października 2022 r. Celem jest zaprojektowanie proponowanego rozporządzenia w taki sposób, aby nie powstawał obowiązek zgłoszenia.

Legalny obrót na zasadach eksperymentu społecznego

Niemiecki rząd zdecydował się także na przeprowadzenie pięcioletniego eksperymentu społecznego polegającego na regulowanym obrocie marihuaną rekreacyjną dla określonej grupy probantów. Eksperyment taki rozpoczął się niedawno w Szwajcarii, przeczytasz o tym T U T A J.

W przypadku Niemiec mowa jest o pięciu latach trwania badania.

Niemcy podkreślają, że nie rezygnują ze swoich pierwotnych planów pełnej legalizacji marihuany. Jak podkreślają, potrzebują na to więcej czasu niż pierwotnie zakładano.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany jako pierwszy krok do pełnej legalizacji.

W sieci sklepów „Żabka” pojawił się napój „Black Cannabis”, który z konopiami nie ma nic wspólnego? Kolejna duża firma chce zarobić na fali rosnącej popularności konopi, niestety oszukując swoich klientów. Do tej pory na rynku pojawiały się różne produkty spożywcze opatrzone zielonym liściem. W znacznej większości przypadków produkty te mają bardzo niską zawartość składników pochodzących z konopi (np. 0,1% oleju z nasion). Jednak producent napoju „Black” poszedł o krok dalej wypuszczając napój „Black Cannabis”, który z konopi nie zawiera kompletnie nic, za to zawiera kilka szkodliwych dla zdrowia składników – ten produkt to przeciwieństwo konopi. „Ciekawa” jest też jego reklama mówiąca o klimatach 420 oraz recenzujący produkt, na oko 15-latek mówiący, o smaku „konopi indyjskich”.

W sieci sklepów „Żabka” pojawił się napój „Black Cannabis”, który z konopiami nie ma nic wspólnego, to zwykłe oszustwo

Eeeeman! napój energetyczny Black w klimacie 420. Jeśli konopie to Twój żywioł (if you know what I mean), to nowy produkt Black z pewnością przypadnie Ci do gustu. Poczuj zielona energię

-tak reklamowany jest nowy napój Black Cannabis dostępny w sieci Żabka.

Napój black cannabis
Reklama nowego produktu Black Cannabis w aplikacji Żabki

Zainteresowany nowym produktem przeszedłem się do Żabki, aby sprawdzić jego skład pod kątem składników konopnych, byłem przekonany, że będzie ich tyle co przysłowiowy kot napłakał. Niestety, okazało się, iż jest jeszcze gorzej niż myślałem.

W składzie napoju na próżno szukać składników pochodzenia konopnego, w składzie znajdują się natomiast:

woda, cukier, kwas cytrynowy, dwutlenek węgla, tauryna, aromaty, cytrynian sodu, kofeina, barwnik E150d, sukraloza, aspartam, acesulfam K, niacyna, kwas pantotenowy, witamina B6 oraz witamina B12. 

Taki skład jest raczej mało „420”.

Konopie od dawien dawna używane są w celach zdrowotnych i co raz więcej osób kojarzy je ze zdrowiem i dobrym samopoczuciem niż narkotykami. Natomiast omawiany produkt jest kompletnym przeciwieństwem zdrowia i zdrowego trybu życia. Tym bardziej oburzające jest okraszenie mieszanki cukru, aspartamu i sztucznych barwników i aromatów określeniem CANNABIS. To jest jawne oszukiwanie klientów.

W produkcie nie uraczymy konopnych terpenów, kannabinoidów czy oleju z nasion, kompletnie nic.

Napój black cannabis
Skład napoju Black Cannabis

Nie dajcie się na to nabrać ponieważ ten napój, w przeciwieństwie do konopi, może zaszkodzić waszemu organizmowi. Słowo CANNABIS na puszce ma klientom dać poczucie związku z konopiami, używania jakże zdrowych produktów konopnych. Ale to ściema.

Na platformie YouTube trafiłem na filmik z recenzją owego produktu. Co ciekawe prowadzi go na oko 15-latek, który recenzuje napoje nie przeznaczone dla osób młodych ze względu na swój skład. Tak czy siak, osoba występująca w roli recenzenta stwierdza, że jest to „napój o smaku cannabis, a cannabis oznacza po polsku konopia indyjska„. Jak widać świadomość na temat konopi jeszcze trochę kuleje, mimo dostępu do Internetu, a co za tym idzie potężnego źródła informacji.

Nie pierwszy raz

Konopie w ciągu ostatniej dekady mocno zagościły w main streamie, oczywiście jest to spowodowane globalnym trendem legalizacji marihuany, która po dekadach prohibicji powoli odzyskuje należne sobie miejsce w naszym społeczeństwie.

Dlatego niektórzy przedsiębiorcy postanowili na tej fali popularności zarobić. A skoro marihuana rekreacyjna jest u nas nadal nielegalna, a panowie nie znają się na rynku konopi włóknistych – postanowili, że będą jedynie udawać, że robią konopne produkty, a ciemny lud to kupi.

Sztandarowym przykładem takiego produktu jest, także dystrybuowane głównie przez Żabkę, piwo „BUH”, które jest jak do tej pory największym przekrętem spożywczym opartym o konopie w naszym kraju. O tym dlaczego tak jest pisaliśmy T U T A J.

Tego typu produktów będzie sie pojawiało co raz więcej. Dlatego pamiętajcie, aby zawsze czytać skład tego co spożywacie.

Szwajcaria rozpoczęła program legalnej sprzedaży konopi indyjskich dla dorosłych, zapowiadany od trzech lat. Pierwszym miastem, które uruchomiło program na przełomie stycznia i lutego została Bazylea. Natomiast 21 marca ostatecznie zatwierdzono uruchomienie “Züri Can, konopie z odpowiedzialnością” w Zurychu, który ma wystartować tego lata, pierwotnie miało to być rok wcześniej. Kto i na jakich zasadach będzie mógł w Szwajcarii legalnie nabywać susz? Oto więcej informacji.

Szwajcaria rozpoczęła program legalnej sprzedaży konopi indyjskich dla dorosłych

O zmianie przepisów w Szwajcarii na takie, które umożliwiają prowadzenie projektu badawczego polegającego na legalnym obrocie marihuaną i jej przetworami dla dorosłych obywateli, po raz pierwszy informowaliśmy latem 2020. Przeczytasz o tym T U T A J.

Züri Can, konopie z odpowiedzialnością”

Pierwszym miastem z legalnym ziołem miał być Zurych, w 2021 informowaliśmy, że:

„Program, którego pełna nazwa brzmi „Züri Can, konopie z odpowiedzialnością” ruszy już w nadchodzącym roku. Przeprowadzenie badania jest możliwe dzięki zmianie prawa, która została wprowadzona przez szwajcarski parlament w 2020 roku. Ustawa wprowadzona przez szwajcarskie władze zezwala miastom na prowadzenie badań naukowych w zakresie rekreacyjnego korzystania z marihuany oraz tego skutków oraz badanie rynku konopi.”

Cały artykuł przeczytasz T U T A J.

Niestety, w „nadchodzącym” czyli 2022 roku program nie wystartował, a ostatecznie pierwszym miastem, które uruchomiło program legalnej sprzedaży konopi indyjskich dla dorosłych została w styczniu tego roku Bazylea. W Bazylei program także miał wystartować latem ubiegłego roku i objąć początkowo 400 osób w pierwszym półroczu programu. Artykuł z kwietnia 2022 na ten temat znajdziesz T U T A J.

Bazylea rozpoczęła program legalnej sprzedaży konopi indyjskich dla dorosłych

Od przełomu stycznia i lutego tego roku 400 mieszkańców gminy Bazylea może legalnie nabywać marihuanę, a co pół roku przechodzić ustalone badania. Dla biorących udział w programie dostępnych jest sześć produktów z konopi – cztery rodzaje suszu oraz dwa rodzaje haszyszu. Uczestnicy programu mogą nabyć do dziesięciu  i nie więcej niż dziesięciu gramów THC miesięcznie. Koszt jednego grama to około 40zł. Program ma potrwać trzy i pół roku z możliwością przedłużenia.

Züri Can, konopie z odpowiedzialnością” wreszcie wystartuje tego lata?

W pierwszy dzień tegorocznej wiosny Federalny Urząd Zdrowia Publicznego (OFSP), ośrodek zdrowia publicznego szwajcarskiego rządu federalnego, ostatecznie zatwierdził program legalnej sprzedaży konopi indyjskich dla dorosłych „“Züri Can, Cannabis with Responsibility”. Mówi się, że stanie się faktem tego lata w lipcu / sierpniu.

W ramach trzyletniego programu pilotażowego, który ma się rozpocząć tego lata, nawet trzy tysiące mieszkańców Zurychu, największego miasta Szwajcarii, będzie mogło legalnie nabywać ograniczone ilości marihuany na własny użytek.

Projekt, we współpracy Rady Miasta i Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu, ma na celu zbadanie, w jaki sposób zakup wybranych regulowanych produktów z konopi indyjskich wpływa na konsumpcję i zdrowie uczestników, aby dostarczyć odpowiednich informacji, jak najlepiej podejść do bardziej rozpowszechnionych przepisów i legalizacji marihuany.

Aby zgłosić się do programu wystarczy mieć skończone 18 lat, nie być w ciąży oraz nie mieć innych zdrowotnych przeciwwskazań.

Uczestnicy będą musieli co sześć miesięcy wypełniać kwestionariusz dotyczący ich nawyków konsumpcyjnych oraz stanu zdrowia.

Mike Tyson otworzył coffeeshop w Amsterdamie. Tyson 2.0 to pierwszy w Europie lokal gdzie dostać można wszystkie produkty legendy boksu Mika Tysona, który po zakończeniu kariery bokserskiej został konopnym biznesmenem oraz orędownikiem zioła. Do tej pory produkty spod szyldu Tyson 2.0 w Europie oglądać mogliśmy jedynie na największych wydarzeniach branżowych jak ICBC. Od teraz każdy chętny może je nabyć w Amsterdamie. Oto więcej informacji.

Mike Tyson otworzył coffeeshop w Amsterdamie – Tyson 2.0

Mike Tyson, legenda boksu, w branży konopi zagościł na dobre w roku 2021 gdy uruchomił swoja markę Tyson 2.0. Jednak już wcześniej działał jako orędownik marihuany posiadając własne uprawy i będąc adwokatem marihuany. W 2021 na prośbę rządu Malawi legendarny bokser został ich ambasadorem ds. konopi, aby pomóc temu afrykańskiemu krajowi rozwinąć konopny rynek i przyciągnąć zagranicznych inwestorów.

Teraz mistrz świata wagi ciężkiej poinformował o wejściu na europejski rynek konopi otwierając Tyson 2.0 – coffeeshop w Amsterdamie.

Lokal usytuowany przy ul. Spuistraat 222 w centrum Amsterdamu to przeszło 110 mkw. powierzchni, która w całości nawiązuje do identyfikacji wizualnej produktów marki Tyson 2.0.

Znajdziemy tam całą gamę produktów marki Mika w tym legendarne już konopne żelki w kształcie nadgryzionego ucha, nawiązujące do słynnego ekscesu boksera podczas jednej z jego walk z Evanderem Holyfieldem, podczas której Mike ugryzł przeciwnika w ucho.

Amsterdam to miasto o niezwykle bogatej kulturze, która przekształciła je w jedno z najlepszych miejsc na świecie, odwiedzane każdego roku przez ponad 18 milionów turystów. Coffeeshop TYSON 2.0 celebruje naszą podróż i stanowi ważny kamień milowy dla firmy w rozszerzaniu naszej międzynarodowej obecności poza Amerykę Północną na rozwijający się rynek europejski

— powiedział Adam Wilks , dyrektor generalny TYSON 2.0.

Nie możemy się doczekać wprowadzenia marki i stylu życia TYSON 2.0 do Amsterdamu oraz obsługi naszych europejskich fanów dzięki wiodącym w branży produktom, z których jesteśmy znani

-dodał Wilks

Cały lokal przyodziany został w charakterystyczną dla marki paletę kolorów czyli czerwieni i czerni. Odsłonięte ceglane ściany oraz jasne dębowe meble mają tworzyć przytulną atmosferę. Kawiarnia będzie również obejmować salonik, w którym goście będą mogli lepiej poznać markę TYSON 2.0.

W TYSON 2.0 znajdziecie także szklany bar zaprojektowany we współpracy z partnerem TYSON 2.0, firmą Stündenglass. Goście będą mogli także zakupić na miejscu produkty firmy Futurola, która jest także marką sygnowaną przez Tysona. Dostępne będą także produkty marek G-pen i Stündenglass.

PiS rozważa legalizację marihuany na wzór Niemiec? W środę odbyły się konsultacje w tej sprawie z niemieckimi politykami, po których przedstawiciele rządu podzielili sie ciekawymi przemyśleniami na ten temat. Polska jest drugim krajem, który po ogłoszeniu przez Niemcy planu legalizacji zainteresowana jest, aby podobne rozwiązania wprowadzić u siebie. Jakiś czas temu taki sam zamiar ogłosili Czesi. Pamiętajmy, że to właśnie PiS zalegalizował medyczne konopie. Czy teraz zioło pojawi się na sztandarach wyborczych PiS tak jak miało to miejsce podczas ostatnich wyborów u naszych zachodnich sąsiadów? Oto więcej informacji.

PiS rozważa legalizację marihuany

Przedstawiciele naszego rządu wybrali się w zeszłym tygodniu do Niemiec, aby tam konsultować przyszłą politykę narkotykową obu państw.

Polski przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości przyznał, że głębokiej analizie zmiany trendu polityki narkotykowej na świecie dostrzega, iż karanie więzieniem za posiadanie, uprawę czy obrót marihuaną to jedno z największych nieporozumień jakie wydarzyło się w XX wieku.

Przedstawiciele rządu przyznali też, że obecne przepisy kompletnie nie realizują tego, o czym mówiono wprowadzając w Polsce obowiązujące do dziś przepisy – karani są nie dilerzy, a konsumenci, mimo restrykcji marihuany używa co raz więcej ludzi, mimo jednego z najbardziej restrykcyjnych praw – to u nas jest jeden z najniższych wieków inicjacji narkotykowej i wynosi on 13 lat, a marihuanę dostać łatwiej niż piwo bo na telefon dostarczą ja pod same drzwi.

Ministrowie zgodnie przyznali, że Ustawa o Przeciwdziałaniu Narkomanii tylko się przyczyniła do jej promowania, a nie przeciwdziałania.

Chcemy, aby nasze dzieci nie używały marihuany przed 18. rokiem życia. Więc dlaczego oddaliśmy w ręce bandytów to komu narkotyki będą sprzedawać? Przecież im zależy tylko na zysku i sprzedają je każdemu, w tym naszym dzieciom. Tak wygląda to na chwile obecną. Legalizacja marihuany pozwoliłaby na szerszą edukację w tym zakresie oraz obrót towarem przez licencjonowane punkty, a nie bandytów.

-mówili przedstawiciele rządu

Kolejnym przytaczanym argumentem są oczywiście pieniądze. Polscy politycy przyznali, że oni co prawda marihuany nie używają, jednak „jeżeli ktoś chce to robić to powinno zarabiać na tym państwo, a nie przestępcy” – mówią przedstawiciele Ministerstwa Finansów

Na początku wydawało się nam to nienormalne, w końcu to narkotyki. Ale po konsultacjach z mądrzejszymi ludźmi od nas wiemy, że dziś jedyny sposób na ograniczenie używania, a szczególnie przez młodzież, to właśnie legalizacja i edukacja.

-mówią przedstawiciele PiS

Sam fakt, że ktoś może spędzić kilka lat w więzieniu bo posiadał, używał czy uprawiał marihuanę jest chory. Poważnie? Niszczyć komuś życie bo ten chciał coś zażyć? Serio ktoś myśli, że więzienie jest rozwiązaniem? Jeżeli ktoś uważa, że tak – tak to ktoś taki nie powinien być politykiem ani w żaden sposób decydować o życiu innych

-mówi jeden z polityków partii rządzącej

Czy faktycznie rząd PiS jest zainteresowany takim rozwiązaniem, czy to może tylko oczko w stronę młodych wyborców gdyż na jesieni pójdą oni znów do urn w ramach wyborów? Ciężko powiedzieć, w Niemczech też początkowo mówiono, że wyborcze zapowiedzi Olafa Scholza to tylko kiełbasa wyborcza, a jednak zaraz po wygraniu wyborów zaczął się z niej wywiązywać. Pozostaje mieć nadzieję, że u nas potoczy się to podobnie.

Obecnie niemiecki rząd mówi o legalizacji do 30. gramów i legalnej uprawie kilku roślin konopi indyjskich dla każdego.

Oczywiście jest to żart na Prima Aprilis, żaden z polityków PiS nigdy nie powiedział na temat marihuany nic mądrego, a decyzje ich oraz innych polityków co do marihuany doprowadziły póki co jedynie to jej masowego używania przez młodzież i niszczenia życia ludziom, których z nią złapano, a którzy nie są dilerami tylko użytkownikami.

Czytaj też: Lubartów: Radny PiS palił marihuanę w urzędowej toalecie, w domu posiadał jej większy zapas

Włochy: Sąd Najwyższy uznał, że uprawa kilkunastu roślin konopi indyjskich nie jest przestępstwem, gdy są one uprawiane na własne potrzeby. Wydane w zeszłym miesiącu orzeczenie jest skutkiem apelacji  obywatela Włoch, którego pierwotnie skazano za posiadanie oraz uprawę jedenastu krzewów ziela. Na orzeczenie włoskiego SN mogą się teraz powoływać, wnosząc o umorzenie postępowania osoby, które mają problemy prawne związane z uprawą kilku roślin na własne potrzeby. Oto więcej informacji.

Włochy: Sąd Najwyższy uznał, że uprawa kilkunastu roślin konopi indyjskich nie jest przestępstwem

Orzeczenie włoskiego Sądu Najwyższego było następstwem apelacji mężczyzny oskarżonego o posiadanie środków odurzających oraz uprawę jedenastu krzewów konopi indyjskich

Sędziowie Sądu Najwyższego zaznaczyli, iż oskarżony uprawiał i posiadał konopie indyjskie ewidentnie na własne potrzeby. Zbiorów ze swojego ogródka nie udostępniał ani nie odsprzedawał osobom trzecim. Oskarżony jest użytkownikiem marihuany i wytwarzał ją na własny użytek – uznał SN.

Dodatkowo uprawa była prowadzona w sposób tradycyjny, bez profesjonalnego sprzętu i przy używaniu podstawowych technik uprawowych co skutkowało niewielkimi zbiorami.

Stosując te kryteria Sąd potwierdził nieszkodliwość zachowania oskarżonego. Przyznali, że znaleziona substancja była przeznaczona wyłącznie do użytku osobistego, bez wskazania, że ​​pozwany zamierza sprzedawać lub dystrybuować produkt. Ponadto uprawa była ograniczona i prowadzona przy użyciu podstawowych metod.

Orzeczenie Sądu Najwyższego, które zostało opublikowane 24 lutego, oznacza zmianę w podejściu włoskich sądów powszechnych do spraw związanych z konopiami indyjskimi.

We wspomnianym orzeczeniu czytamy:

„(…)jedenaście sadzonek marihuany, umieszczonych w doniczkach wewnątrz domu, bez zastosowania technik, takich jak systemy nawadniające i/lub oświetlenie, mające na celu usprawnienie produkcji, które w tym przypadku umożliwiły uzyskanie minimalnej ilości substancji odurzających, uzasadnia wytwarzanie do użytku osobistego”

Oczywiście Wyrok, który może stanowić precedens dla podobnych spraw w przyszłości, został pozytywnie przyjęty przez zwolenników reformy polityki narkotykowej, którzy postrzegają go jako krok w kierunku bardziej racjonalnego i opartego na dowodach podejścia do prawa antynarkotykowego.

We Włoszech zaczyna być co raz bardziej zauważalny kurs w liberalną, a co ważniejsze racjonalną stronę polityki narkotykowej. Już w 2021 roku Włochy rozpoczęły drogę do zalegalizowania uprawy czterech roślin konopi indyjskich na własny użytek. Pisaliśmy o tym T U T A J. Decyzja ta była podyktowana wyrokiem sądu z roku 2019, który uznał, że uprawa kilku roślin konopi indyjskich na własne potrzeby nie jest przestępstwem i nakazał rządowi zmianę prawa. Przeczytasz o tym T U T A J.

Czekamy kiedy Polski sąd orzeknie, że uprawa kilku roślin konopi indyjskich na własne rekreacyjne potrzeby to nie przestępstwo.

Spannabis 2023 Barcelona to wydarzenie wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju w Europie święto zioła. Wszystko dzieje się w Barcelonie, która co roku przy okazji Spannabis, na jakieś 10 dni staje się światową stolicą konopi indyjskich. Bo Spannabis to nie tylko 3 dni, podczas których oficjalnie trwają targi, to także cała masa wydarzeń skupionych wokół ziela. Na tydzień przed otwarciem bram Sanna odbywają się wszelkiej maści eventy typu Spannabis Cannabis Cup czy Masters of Rosin. Na konopne święto szykują się też co roku lokalne kluby konopne, których jest co raz więcej, i w których poziom produktów jest z górnej półki. No i wreszcie sama Barcelona jest miejscem niesamowitym, do którego chce się wracać jak najczęściej. Oto nasza relacja z tegorocznego Spannabis!

Spannabis 2023 Barcelona

Spannabis nasza redakcja odwiedziła ostatnio w roku 2019. Co prawda byliśmy także w roku 2020, jednak na dzień przed targami wprowadzono lockdown i wydarzenie zostało odwołane.

Dlatego w tym roku do Barcy udaliśmy się ze zdwojoną energią. Tradycyjnie po wylądowaniu pospieszyliśmy się odświeżyć i zostawić bagaże w hotelu, aby udać się do lokalnych klubów. Po zebraniu niezbędnych informacji postanowiliśmy, że tym razem zaczniemy od Terps Army Barcelona, co okazało się strzałem w 10! Kosmicznie dobry susz, niesamowite ekstrakty i klimat sprawiły, że odwiedzaliśmy Terpów przez cały pobyt. Z czystym sumieniem polecamy TERPS ARMY BARCELONA!

Spannabis 2023 Barcelona

Spannabis 2023 Barcelona

Spannabis 2023 – targi

Gdy dotarliśmy na Spannabis pierwszego dnia chwilę po godz. 11.00, kolejka do kas była już ogromna. Na szczęście w środku panował jeszcze względny luz. Zmieniło się to po kilku godzinach gdy na Spanna było już morze ludzi i ścisk niczym na ostatnim koncercie Molesty.

Zaczniemy od jednego z największych minusów wydarzenia czyli strefy chill, która patrząc na skalę wydarzenia – nie istniała. A szkoda bo Spannabis to wydarzenie bardzo intensywne i dobrze jest mieć gdzie czasem się odprężyć.

Spanna to wydarzenie bardzo mocno nakierunkowane na uprawę konopi indyjskich. Na targach pokazali się wszyscy liczący się producenci nasion, oświetlenia, wentylacji, klimatyzacji, nawozów mineralnych oraz organicznych, podłoży oraz systemów uprawowych bezglebowych. Jest to też doskonała okazja do nabycia genetyk z górnej póły, które ich twórcy przywożą co roku do Barcelony. Takie nasiona potrafią kosztować po kilkaset PLN za sztukę, pomyślcie zatem jak zacny susz można z nich wytworzyć.

Wielu producentów pokazało na tegorocznych targach premierowe nowości w swojej ofercie. Można było porozmawiać z producentami sprzętu czy nasion, wymienić spostrzeżenia i po prostu dobrze sie bawić.

Na Spannabis 2023 Barcelona zjechała się śmietanka śmietanki konopnej społeczności. Spotkaliśmy m.in. Eda Rosenthala, Jorge’a Cervantesa czy Doje, założyciela Doja Pak.

Ale Spannabis to przede wszystkim święto marihuany, podczas którego można spotkać ziomków z całego świata, z którymi ma się np. kontakt via Internet. Na te kilka, kilkanaście dni do stolicy Katalonii udaje się ogromna liczba pasjonatów ziela. Pali i dabuje sie dosłownie wszędzie, a hala targów wypełniona jest słodkim i aromatycznym dymem.

Z resztą co tu dużo mówić, obejrzyjcie naszą relację na żywo, której zapis znajdziecie T U T A J.

Poniżej natomiast znajdziecie fotorelację ze Spannabis 2023, miłego oglądania.

spannabis

 

 

Legalizacja marihuany w Niemczech: Niemiecki minister zdrowia w rządzie kanclerza Olafa Scholza, Karl Lauterbach poinformował w tym tygodniu, iż otrzymał „bardzo pozytywne opinie” w sprawie legalizacji ziela od Komisji Europejskiej. Ze względu na obawy, czy legalizacja będzie zgodna z europejskim prawem, minister Lauterbach zlecił sprawdzenie swojego projektu Komisji Europejskiej. Po uzyskaniu odpowiedzi od KE, wyraził przekonanie, że UE zatwierdzi plany niemieckiej legalizacji. Oto więcej informacji.

Legalizacja marihuany w Niemczech: Minister zdrowia otrzymuje „bardzo pozytywne opinie” od UE

Lauterbach zapowiedział, że „w najbliższych tygodniach” zostanie przedstawiony projekt ustawy, która zalegalizuje marihuanę w Niemczech.

Wkrótce przedstawimy propozycję, która działa, to znaczy jest zgodna z prawem europejskim

– powiedział Lauterbach.

Minister uważa, że jego propozycja ustawy ograniczy przestępczość związaną z narkotykami, a także sprawi, że używanie konopi indyjskich będzie bezpieczniejsze.

Osiągniemy te cele

– powiedział Lauterbach.

Minister Lauterbach chce wprowadzić przepisy pozwalające na nabywanie oraz posiadanie od do 30 gramów marihuany na własne potrzeby. Produkcja suszu ma odbywać się na terenie kraju, a dystrybucja w licencjonowanych punktach. Obywatele natomiast będą mogli uprawiać maksymalnie 3 rośliny konopi indyjskich, to najważniejsze informacje dotyczące planowanych zmian.

Takie informacje płynęły od niemieckiego rządu pod w listopadzie ubiegłego roku i były to większe wartości niż proponowane wcześniej 20 gramów i 2 rośliny. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule T U T A J.

Źródło: N-tv

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.