Marihuana rekreacyjna przestała być tematem tabu, a społeczeństwo jest coraz bardziej świadome leczniczych zastosowań marihuany medycznej, które jeszcze niedawno były wyśmiewane i często traktowane jako pretekst do używania. Stąd też pojawia się wiele pytań o różnicę pomiędzy marihuaną medyczną i rekreacyjną, niestety w tej kwestii panuje jeszcze spora niewiedza.

Niewiedza oraz dezinformacja w tej kwestii w sporej mierze spowodowane są artykułami, które podają nieprawdziwe informacje na temat medycznej marihuany. Ich autorzy potrafią zaciekle bronić tak nieprawdziwych teorii jak np. to, że konopie medyczne to te, które mają niskie stężenie THC oraz większą zawartość CBD, natomiast konopie, które zawierają duże stężenie THC opisywane są jako marihuana rekreacyjna. Jest to oczywiście nieprawdą! Powody powielania błędnych informacji mogą być różne, od niewiedzy po celowe wprowadzanie w błąd.

Różnice pomiędzy marihuaną medyczną i rekreacyjną

Prawda jest taka, że pomiędzy medyczną, a rekreacyjną marihuaną nie ma żadnej różnicy, po za tym w jakim celu się jej używa. Dla przykładu weźmy np. Lemon Skunk’a. Jego typowe dla sativ działanie, jest pobudzające i energetyczne. Jest świetnym wyborem na imprezę czy wyjście ze znajomymi. Używając go w tych celach jednocześnie złagodzisz np. skutki stresu, który towarzyszył ci w ciągu pracowitego dnia, ponieważ Lemon Skunk posiada właściwości antystresowe oraz jest znakomitym antydepresantem. Każda odmiana marihuany posiada właściwości lecznicze.  Wszystko zależy od tego w jakim celu jest ona używana. Różne kombinacje i stężenia kannabinoidów pozytywnie wpływają na różne schorzenia – jedne łagodzą ból inne pomagają na depresje. Tak samo różnie działają pod kątem rekreacyjnym gdzie jedne bardziej pasują do wieczornego filmu a inne na imprezę. Tak naprawdę główna różnicą pomiędzy ganją medyczną i rekreacyjną są…

cel używania oraz regulacje prawne

Leki objęte są ścisłymi i rygorystycznymi przepisami. Konopie uprawiane do celów leczniczych tez muszą spełnić pewne wymagania, aby zostały zakwalifikowane jako lek. Ścisła kontrola oraz reżim uprawowy mają na celu m.in produkowanie i dostarczanie suszu o dokładnie tym samym składzie kannabinoidów za każdym razem, jest to standaryzacja dzięki której pacjenci zawsze wiedzą co i w jakich dawkach przyjmują.

Tak jak wspomniałem, to przeznaczenie suszu definiuje czy jest to marihuana medyczna czy rekreacyjna. Susz sprzedawany w aptekach ma z góry założone używanie w celach medycznych wg. zaleceń lekarza.

Osobnym tematem są regulacje prawne dotyczące marihuany w ogóle. W wielu krajach, w tym w Polsce, posiadanie marihuany w celach rekreacyjnych jest zabronione i karane przy jednoczesnym dopuszczeniu do sprzedaży w aptekach medycznej marihuany.  W tym przypadku to właśnie przeznaczenie ziela decyduje o jego legalności.

CBD, THC, CBN…

Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że medyczna marihuana trafi wkrótce do Polskich aptek. Między innymi na naszym kanale fb, gdzie artykuł został udostępniony, pojawiły się komentarze typu: Czy po medycznej marihuanie jest haj? I tu pojawiają się „eksperci”, którzy odpowiadają, że medyczna marihuana to to susz CBD, a to nie jest psychoaktywne więc nie odurza. Dochodzi do takich skrajności jak wypisywanie, że CBD leczy raka, co jest kłamstwem, które ostatnio dementował sam Rick Simpson.

Medyczna marihuana, która jest kupowana na zalecenie lekarza często zawiera wysokie stężenie THC, nie jest to wbrew opinii wielu susz CBD, aczkolwiek ten kannabinoid też ma szerokie spektrum zastosowań leczniczych. Jednak definicja medycznej marihuany, oficjalnie traktowanej jako lek, dotyczy suszu o wysokim stężeniu THC. CBD ma wiele zastosowań leczniczych jednak nie jest objęty regulacjami, krople czy susz CBD z zawartością THC poniżej 0,2% są ogólnodostępne i można je dziś kupić w wielu sklepach. Jest świetnym remedium np. na stres i stany lękowe.

Różnice pomiędzy marihuaną medyczną i rekreacyjną

 

Konopie indyjskie są drugą najpopularniejszą używką rekreacyjną na świecie, wykorzystywaną w różnych formach przez ponad ćwierć miliarda ludzi na całym świecie w 2016 r. Pomimo odmiennego statusu prawnego, wiele osób uważa, że ​​zażywanie konopi poprawia ich życie na wiele sposobów. Niektórzy palacze nawet uważają, że „zielbabka” czyni ich lepszą osobą. Ale dlaczego CBD i THC to połączenie idealne nawet dla palaczy rekreacyjnych?

Odkładając na bok całą introspekcję, jeśli ten temat brzmi tobie znajomo, to tak naprawdę nie pasujesz do stereotypowego „stonera”, ale oto mały sekret: większość palaczy nie pasuje. Większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że ich zioło zapewnia im połowę korzyści, jakie marihuana ma do zaoferowania.

Ying Yang kannabinoidów

Konopie indyjskie są cudem natury i były wykorzystywane przez tysiące kultur, od tysięcy lat, z powodu tysięcy zastosowań. Dopiero niedawno, w ciągu ostatnich 50 lat, naukowcy w końcu odkryli kanabinoidy: główne składniki marihuany. Wszyscy wiedzą o THC czy tetrahydrokannabinolu, ponieważ wywołują one zmieniające nastrój i euforyczne efekty, które sprawiają, że użytkownicy konopi odczuwają wyczekiwany ‘haj’.

THC to jeden z ponad 113 kannabinoidów produkowanych przez tę unikalną roślinę – i jest to jeden z psychoaktywnych kannabinoidów.

CBD lub kanabidiol to kolejny związek występujący tylko w roślinach konopi indyjskich, ale i przemysłowych. Jego działanie różni się znacznie od działania THC. CBD nie wywoła u ciebie haju, ale miliony ludzi dodały CBD do codziennego reżimu z powodu tego, co może zrobić. Od łagodzenia niepokoju społecznego i szału na drodze, do łagodzenia objawów zapalenia stawów i bólu nowotworowego. CBD można znaleźć zarówno w szafkach na leki, w szafkach na siłowni, jak i w torbach podręcznych.

Więc po co cały szum, skoro nie ma bomby?

CBD ma praktyczne codziennie zastosowanie dla osób ze stanami lękowymi, przewlekłymi bólami i mnóstwem innych niesprzyjających czynników, które mają wpływ na jakość życia. Ale to tylko efekty powierzchowne. CBD jest cudem natury, przyziemnym i prostym.

Ponad 3000 opublikowanych badań analizujących CBD sugerowało, że może złagodzić objawy ponad 100 różnych stanów. W rzeczywistości rząd USA posiada patent na stosowanie CBD w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera i Parkinsona.

CBD jest również środkiem zmieniającym życie w przypadku leczenia opornej na leczenie epilepsji dziecięcej. Tak jakby zwolennicy CBD potrzebowali bardziej wzruszającego powodu, aby prowadzić badania nad tym cudownym związkiem.

Ale CBD pochodzące z konopi różni się od THC jeszcze inaczej: nie podlega tym samym prawom, które rządzą marihuaną, ponieważ konopie są zdefiniowane jako mające mniej niż 0,2% THC na masę. Olej CBD produkowany z konopi łączy wszystkie wymienione powyżej korzyści, a także wiele innych, w produkcie, który jest dostępny w sprzedaży w 44 stanach.

Najgłębsza jakość CBD to sposób, w jaki balansuje THC.

Przez lata prohibicji większość użytkowników konopi poszukiwała szczepów, które miały najsilniejsze uderzenie psychoaktywne. Czarny rynek tęsknił za działaniami hodowców, którzy selektywnie uprawiali rośliny, aby zapewnić swoim klientom najsilniejszy, najbardziej oszałamiający haj. Ale stworzenie wyższego poziomu oznaczało tworzenie szczepów z coraz większą ilością THC.

Zaledwie 40 lat temu dostępne szczepy o najwyższym stężeniu THC zawierały tylko około 10-12% tej pożądanej substancji. Obecnie odmiany najwyższej półki zawierają nawet do trzech razy więcej, co oznacza, że ​​do jednej trzeciej całkowitej masy rośliny jest właśnie THC. Ten stały wzrost zawartości THC, w połączeniu z brakiem informacji na temat nauki o marihuanie, doprowadził do powstania legalnego przemysłu specjalizującego się w jednej rzeczy – zapewnia konsumentom możliwe największą bombę. Problem z tym polega na tym, że uzyskanie możliwie największej bomby prowadzi do paranoi i braku kontroli, która może zniechęcić niektórych miłośników szczepów o wysokiej zawartości THC. A takie szczepy są coraz bardziej popularne, z racji dopracowywania ich przez 70 lat na czarnym rynku.

Nie każdy chce zostać wgnieciony w kanapę za każdym razem gdy ściąga buszka. Olej CBD ma ogólny wpływ na dobranie intensywności twojego haju, co jest idealne dla każdego, kto nie chce uzyskać Alaskan Thunder, a zamiast tego woli spokojny, kontrolowany i łagodny haj. Wszystko dla ludzi, bez osądów co jest lepsze.

Rośliny konopi indyjskich mogą produkować około jednej trzeciej swojej wagi w kanabinoidach, co oznacza, że ​​jeśli roślina ma 30% THC, to nie ma wiele miejsca dla innych kannabinoidów. Ten wzrost zawartości THC kosztem wszystkich innych kannabinoidów oznacza, że ​​mogą występować mniejsze różnice między szczepami. Oznacza to również, że trudno jest znaleźć kwiat, który ma naprawdę szerokie spektrum kannabinoidów, w tym dość CBD, aby zrównoważyć obfitość THC.

Dlatego wielu użytkowników konopi dostarcza CBD za pomocą olejków. Łatwo dostępny, a może przywrócić równowagę do normalnego poziomu w sposób, o którym nawet nie wiedziałeś, że jest możliwy.

Olejek CBD wzmacnia psychoaktywne i lecznicze właściwości THC, a także obniża efekt zmęczenia, dzięki czemu można wykorzystać zalety konopi indyjskich w swoim życiu, unikając mniej pożądanych skutków ubocznych THC.

Synergizm, bo do tanga trzeba dwojga

Jeśli masz już za sobą sporo poszukiwań w internecie na temat haju to prawdopodobnie słyszałeś o synergizmie. Zasadniczo naukowcy twierdzą, że kanabinoidy współdziałają ze sobą „synergistycznie” – w sposób, który powiększa ich indywidualne efekty. Nazywają tę interakcję między kannabinoidami synergizmem. Ale czym jest synergia?

Efekt synergistycznego współdziałania kannabinoidów jest prosty: efekt wielu kannabinoidów przyjętych na raz jest mocniejszy niż suma poszczególnych efektów.

W rzeczywistości różne szczepy konopi mają różne działanie, ponieważ każdy szczep ma unikalny stosunek kannabinoidów, który daje unikalny ogólny efekt. Na przykład CBD i THC wiążą się z receptorami kannabinoidowymi w twoim mózgu, ale mają dwa oddzielne efekty na tym samym receptorze.

THC sprawia, że ​​czujesz się haj, ponieważ bezpośrednio aktywuje twoje receptory kannabinoidowe. Powoduje to wszystkie efekty THC związane z gięciem umysłu, a także wiele jego efektów terapeutycznych i leczniczych.

Z drugiej strony, CBD hamuje te same receptory kannabinoidowe, zmniejszając ich zdolność do aktywacji przez THC. Pomaga to ograniczyć intensywność twojego haju i powstrzymać mentalną mgłę, która może cię zmącić rano po ciężkim suszu.

Ale CBD ma jeszcze więcej sztuczek w rękawie. Bardziej niż jakikolwiek inny kannabinoid, CBD promuje naturalne zdrowie i funkcję układu endokanabinoidowego naszego organizmu (ECS) . Aby wszystko było proste, ECS odpowiada za ustalanie poziomu aktywności i zużycia energii każdego innego systemu w naszym organizmie, w tym naszego mózgu i układu odpornościowego. Kiedy ECS nie wykona swojej pracy, nasze zdrowie może ucierpieć. Tam właśnie wkracza CBD – CBD promuje i wspiera nasz ECS, więc promuje i wspiera nasz ogólny stan zdrowia.

Wpływ CBD na nasz ECS i rola ECS w reszcie naszego ciała oznacza, że ​​CBD może pomóc we wszystkim, od kaca po fibromialgię. Miliony osób dodały go już do swojego codziennego trybu życia.

Żyjemy w czasach, gdzie przejęcie opieki nad naszym stanem równowagi, ciała i ducha powoduje uczucie ogólnego dobrobytu. Łatwo nie jest, szczególnie gdy kultura gloryfikuje nadmiar pracy, a następnie imprezuje, aby zrzucić wewnętrzny stres. Dlaczego marihuana jest najlepszym środkiem samoopieki?

Konopie indyjskie mogą być używane jako narzędzie do samoopieki, ale stanowią także coś jeszcze ważniejszego – dla wielu jest to pierwszy krok do znalezienia tego, co działa dla ich umysłu, ciała i duszy. Ten rytuał, nie jest tylko przyjmowaniem pigułki na receptę czy piciem piwa, ponieważ „wszyscy inni to robią” i „tak chce system”. Właśnie dlatego konopie indyjskie są często kojarzone z subkulturami z otwartymi umysłami – ludzie, którzy tego próbowali, sami do tego doszli.

Jesteś gotowy pogłębić relacje z rośliną konopi? Sprawdź poniższe sposoby.

Konopie indyjskie jako lek

Nie jest tajemnicą, że USA mają problem z pigułkami na receptę. W rzeczywistości Amerykanie przyjmują najwięcej leków na receptę ze wszystkich krajów świata. Od leków przeciwbólowych, przeciwdepresyjnych po tabletki nasenne. Istnieje okrojona liczba badań nad konopiami indyjskimi, więc mówienie lekarzowi, że zamierzasz wypróbować leczyć się naturalnie, zamiast na lekach zatwierdzonych przez federację wymaga odwagi. Jednocześnie to znaczy, że troszczysz się wystarczająco o swoje dobre samopoczucie, a jednocześnie by nie uzależnić się od silniejszych leków. Faktem jest, że konopie indyjskie i CBD radzą sobie z różnymi objawami u pacjentów, między innymi z bólem fizycznym, lękiem i utratą apetytu.

Konopie indyjskie jako środek redukujący stres

Stres jest epidemią w Ameryce. Ankieta Gallupa wykazała, że ośmiu na dziesięciu Amerykanów twierdzi, że „często” lub „czasami” doświadcza stresu . Stres jest sam w sobie wystarczająco zły, ale może także przyczyniać się do chorób serca, wysokiego ciśnienia krwi, otyłości, ataków serca, a nawet udaru mózgu, a także wielu innych problemów. Oczywiście, Amerykanie polegają na tym kieliszku wina lub piwa, kiedy wysiadają, ale marihuana jest pod wieloma względami zdrowszą alternatywą dla alkoholu , pomagając ludziom odpocząć bez kalorii i kaca.

Konopie jako narzędzie do poszerzania horyzontów

W Ameryce często nie dbamy o swój stan psychiczny, dopóki nie zobaczymy ewidentnego problemu. Poznanie siebie – uświadamianie sobie naszych potrzeb i pragnień – jest istotną częścią nie tylko bycia w porządku, ale i prosperowania.

Konopie indyjskie, jako roślina używana od wieków w warunkach duchowych, może służyć jako paliwo. Każdy entuzjasta konopi powie, że po długim dniu kilka maszków może nagle pobudzić do działania i uświadomić myśli i uczucia, które nagle zostały zauważane, a wcześniej były stłumione w naszej głowie. Dlatego tak wielu artystów używało go jako narzędzia do pisania, malowania czy wyciszania się.

Konopie jako narzędzie do nawiązywania kontaktów

Na tym świecie jest niewiele lepszych rzeczy niż bongo w gronie znajomych czy pierwsze spalenie jointa razem z mamą. Kiedy myślimy o dbaniu o swoją psychikę często myślimy o  bardziej tradycyjnych formach samoopieki, takich jak ćwiczenia czy zdrowie odżywianie. W rzeczywistości kontakt z innym człowiekiem jest jednym z lepszych sposobów w jaki możemy zadbać o swoją pogodę ducha.

Według ostatnich badań prawie połowa Amerykanów czuje się samotna. Badania wykazały, że samotność w rzeczywistości powoduje problemy zdrowotne, w tym cukrzycę, choroby serca i depresję. Trudno jest wytłumaczyć to osobie, która nigdy wcześniej jej nie doświadczyła, ale konopie indyjskie to świetny equalizer – pomagający ludziom zrelaksować się i dzielić intymnymi chwilami, w przeciwieństwie do innych legalnych substancji. Może to być spowodowane tym, że łagodzi stres, lęk i poczucie niepewności, pozwalając ludziom zachowywać się bardziej jak oni, lub może to być po prostu dlatego, że ludzie, którzy palą marihuanę, mają co najmniej jedną bardzo ważną rzecz – pasjonują się tym.

Jak czytamy w opublikowanym wczoraj oficjalnym komunikacie firmy, Aurora Deutschland GmbH, uzyskała ona zgodę Polskiego Ministerstwa Zdrowia na eksport medycznej marihuany do naszego kraju. Po Spectrum Cannabis, które należy do kanadyjskiego Canopy Growth, jest to druga firma, która w tym tygodniu ogłosiła, że będzie zaopatrywać polskich pacjentów w medyczną marihuanę.

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, medyczna marihuana będzie już wkrótce dostępna dla polskich pacjentów, informacja ta była długo wyczekiwana zważywszy na to, że ustawa dopuszczająca leczenie marihuaną została przyjęta rok temu. Niestety leki konopne nie będą produkowane w Polsce, a główne korzyści i zyski zamiast trafiać do polskich firm i napędzać nasza gospodarkę trafią do firm z Kanady oraz Niemiec.

Oświadczenie Aurory

We wczorajszym oświadczeniu Aurora Deutschland GmbH z siedzibą główna w Kanadzie czytamy, że nasze Ministerstwo Zdrowia wyraziło zgodę na eksport medycznej marihuany dla polskich pacjentów. Aurora informuje, że pierwsza wysyłka odbędzie sie już w ciągu kilku następnych dni i trafi do centrum leczenia bólu i warszawskiego szpitala, nie precyzując o które konkretnie placówki chodzi. Przedstawiciele firmy informują, że są pierwszym licencjonowanym producentem medycznej marihuany, który wszedł na polski rynek, co z posiadanych przez nas informacji jest nie do końca prawdą gdyż chwilę wcześniej o uzyskaniu takiej samej zgody poinformowała firma Spectrum Cannabis sp. z o.o. Jednakże komunikaty obu spółek różnią się w kwestii terminu pierwszych wysyłek swoich produktów do polski i patrząc pod tym kątem wynika, że to właśnie od niemieckiej Aurory pochodził będzie pierwszy gram legalnej medycznej marihuany przeznaczony dla polskiego pacjenta, bez konieczności importu docelowego.

„Zostanie pierwszą firmą, która dostarczać będzie konopie indyjskie do Polski jest potwierdzeniem zdolności Aurory do prowadzenia działalności na rynkach międzynarodowych, również takich z dużymi barierami wejścia na rynek”

– powiedział Neil Belot, dyrektor ds. globalnego biznesu.

„Jest to dla nas milowy krok w dostępie do pacjenta w Polsce, który zapewni nowe możliwości osobom poszukującym alternatywnych leków, które pomogą w radzeniu sobie z objawami wielu różnych schorzeń.”

Aurora nadal zwiększa swój międzynarodowy zasięg, który obecnie obejmuje 19 krajów na pięciu kontynentach.

Maximilian Weinberg, dyrektor ds. Rozwoju biznesu, Aurora Europe, dodał:

„Cieszymy się, że udało nam się z powodzeniem opanować złożoność polskich ram prawnych i jesteśmy dumni z tego, że staliśmy się pierwszą firmą, która zaopatruje polski szpital w marihuanę medyczną. Nawiązaliśmy silne relacje z medycznymi profesjonalistami, państwowymi hurtowniami i lokalnymi fundacjami, które odegrały integralną rolę w osiągnięciu tego przełomowego etapu. ”

Kiedy medyczna marihuana od polskich producentów

Wydarzenia mijającego tygodnia to bardzo pozytywny impuls dla pacjentów, którzy potrzebują medycznej marihuany – to nie podlega wątpliwości. Pojawiają się jednak głosy krytyki powodowane tym, że zagraniczne firmy będą zbijać grube miliony, które powinny trafić do polskich przedsiębiorców. Oczywistym jest, że też uważamy, iż konopie dla polskich pacjentów powinny być polskiej produkcji. Jednak mamy też na uwadze, że nic tak nie przemawia do polityków jak pieniądze i prędzej czy później zorientują się oni, że leczenie polskich pacjentów może również podleczyć stan gospodarki, oby prędzej.

Konopie indyjskie znalazły dla siebie sporo miejsca w przemyśle medycznym. Hodowcy ciągle starają się otrzymać nowe, ustabilizowane medyczne odmiany marihuany z pożądanymi dla nich cechami oraz zdrowotnymi właściwościami, których oczekują pacjenci używający już konopi, lub tych, którzy zamierzają rozpocząć leczenie za pomocą naturalnych metod. Dzisiaj na naszym celowniku pojawił się Lemon Skunk i jego właściwości medyczne.

Odmiana zyskała swoją popularność wśród hodowców i konsumentów ze względu na wysokie plony i jakość końcowego produktu. Lemon Skunk jest zdobywcą wielu nagród w takich konkursach jak Outdoor Highlife Cup 2007 czy Hydro Spannabis 2008.

Genetyka szczepu Lemon Skunk

Szczep został stworzony z dwóch odrębnych fenotypów skunka, których główną cechą były wyjątkowo intensywne, skunkowo-cytrusowe aromaty. Szczep narodził się w Amsterdamie z rąk znanego w całym Zielonym Świecie breedera – DNA GeneticsMatka była przetrzymywana przez ponad 20 lat w Las Vegas, a ojciec został wybrany właśnie w Holandii. Samiec został przekazany przez Eddiego, formalnie właściciela jednego z najstarszych i najbardziej prestiżowych banków nasion w Holandii. Tajemniczy męski Skunk wykorzystywany był przy wielu projektach na przestrzeni lat.

Uprawa i cechy szczepu Lemon Skunk

Szczep zyskał popularność wśród hodowców i konsumentów ze względu na wysokie plony i wysoką jakość produktu końcowego. Lemon Skunk polecany jest do upraw w glebie lub systemów hydroponicznych. Rośliny rosną pionowo, więc pamiętaj aby zadbać o wystarczającą ilość miejsca.

Pamiętaj również aby przełączyć swoje rośliny na kwitnienie, zanim urosną zbyt duże, pozwoli ci to lepiej kontrolować odległość lampy od szczytów. Okres kwitnienia Lemon Skunka trwa od 8 do 9 tygodni, właśnie po tym czasie odmiana daje z siebie najsmaczniejsze i najsłodsze aromaty.

Lemon Skunk tworzy jasnozielone pąki z grubymi, pomarańczowymi włoskami. Jego skunkowo – cytrusowy aromat przyciągnie cię natychmiast.

Lemon Skunk i jej właściwości medyczne

Haj jaki oferuje nam ta odmiana, to energiczne, radosne loty napawające do działania. DNA Genetics opracował tę odmianę jako szczep do zwalczania stresu oraz depresji, więc poleca się go pacjentom cierpiącym właśnie na te dolegliwości.

Skąd wziąć nasiona odmiany Lemon Skunk?

Warto zwrócić uwagę na fakt, że w polski rynek zalany jest masą sklepów oferujących nasiona konopi indyjskich. Wiele z tych sklepów nieuczciwie oferuje swoim klientom stare, źle przechowywane nasiona, a czasem nawet ich podróbki!

Na szczęście istnieje kilka godnych zaufania sklepów, przede wszystkim jednym z takich sklepów jest TanieSianie, które istnieje na rynku już od wielu lat. Pracownicy tego sklepu starannie dbają o jakość każdej dostawy oraz odpowiednie przechowywanie nasion, by dłużej utrzymywały swoją świeżość.

Fachowa obsługa sklepu doradzi w każdym nurtującym nas pytaniu i zrobi wszystko, abyśmy poczuli się najważniejsi i zadowoleniu z jakości usług. Jeśli szukasz  oryginalnych nasion marihuany wysokiej jakości, najlepszych producentów z całego świata, to właśnie je znalazłeś.

Nareszcie! Medyczna marihuana wkrótce w polskich aptekach! Dzisiejszego dnia zatwierdzono wniosek firmy Spectrum Cannabis Polska, która należy do ogromnej kanadyjskiej korporacji – Canopy Growth Corporation, który dotyczy importu medycznej marihuany do polskich aptek.

Polski oddział kanadyjskiej korporacji – Spectrum Cannabis Polska w czerwcu zgłosił wniosek o rejestrację suszu kwiatów konopi indyjskich do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, który miałby być importowany z Kanady. Dzisiaj, prawie rok po wejściu w życiu ustawy zezwalającej na stosowanie marihuany w celach medycznych, wniosek ten został zatwierdzony. Kiedy więc możemy spodziewać się medycznej marihuany w polskich aptekach?

Medyczna marihuana wkrótce w polskich aptekach

Pierwsze recepty będzie można zrealizować za ok. miesiąc. Cena medycznej marihuany nie jest jeszcze znana, ale w zeszłym roku szacowało się, że koszt będzie oscylował w granicach 50-60 złotych za jeden gram suszu. W zależności od choroby zmienia się dawkowanie medycznej marihuany. Szacuje się, że miesięczny koszt terapii może wynosić nawet 3000zł.

Pamiętajmy, że stosowanie marihuany w celach medycznych to nie palenie jointów. W przypadku większości chorób stosuje się koncentraty o wysokim stężeniu kannabinoidów. Farmaceuci będą sami przygotowywać preparaty z konopi, o odpowiednim stężeniu oraz informacji na temat dawkowania, na podstawie wystawionej przez lekarza recepty.

Oczywiście cena ta byłaby dużo niższa gdyby rząd zdecydował się na uruchomienie państwowych upraw, z których susz moglibyśmy również eksportować za granicę. Jeszcze bardziej humanitarną opcją byłoby zezwolenie na prowadzenie własnej uprawy na potrzeby realizacji leczenia przy pomocy medycznej marihuany.

Skąd receptę?

Przypominamy, że receptę na medyczną marihuanę może wystawić każdy lekarz z wyjątkiem lekarzy weterynarii, a jej realizacja powinna być możliwa na terenie całego kraju. Niestety apteki mogą prawo odmówić sprzedaży medycznej marihuany i przygotowywania z niej preparatów i mają do tego prawo. Wystarczy, że apteka złoży odpowiedni wniosek do Inspekcji Farmaceutycznej.

Opublikowane ostatnio badania wykazały, że konopie pomagają zwalczyć stres podczas publicznych wystąpień, co jest dobrą wiadomością dla tych, którzy takich wystąpień się boją. Oczywiście nie chodzi tylko o publiczne wystąpienia ponieważ kannabidiol zawarty w konopiach wykazuje ogólne działanie przeciwlękowe.

Badanie, opublikowane w Brazilian Journal of Psychiatry, miało sprawdzić, w jaki sposób CBD wpływa na lęk w symulowanym środowisku publicznym, jako „dobrze przetestowana metoda likwidowania niepokoju”.

Eksperyment

Naukowcy podczas eksperymentu przeanalizowali wyniki testów lękowych, jak również wskaźniki fizjologiczne, takie jak ciśnienie krwi czy częstotliwość akcji serca u 57 mężczyzn. Uczestnicy otrzymali 150 mg, 300 mg lub 600 mg CBD lub placebo w losowym, podwójnie zaślepionym teście.

Wcześniejsze badania wykazały, że CBD może łagodzić lęk w sposób zależny od dawki. W niniejszym badaniu sformułowano ten sam wniosek.

Żródło: Brazilian Journal of Psychiatry.

Przebieg badania

Uczestnikom pokazano film instruktażowy i dano dwie minuty na przygotowanie się do czterominutowego przemówienia na temat transportu publicznego w ich okolicy. Markery lękowe zostały przetestowane przed, w trakcie i po przemówieniach.

„Potwierdzając kilka badań przedklinicznych i klinicznych, nasze wyniki wskazują, że duże dawki CBD mogą zmniejszyć lęk”

-napisali naukowcy.

Konopie pomagają zwalczyć stres

Stres czy występujące często w dzisiejszych czasach – niczym nie uzasadnione poczucie lęku, na te dolegliwości świetnie pomaga zawarty w marihuanie kannabidiol. Te dwie dolegliwości – lęk i stres – niszczą zdrowie, samopoczucie i codzienny nastrój milionom ludzi na całym świecie. W czasach gdzie wszystko ma być na wczoraj, czasach zbyt szybkiego i nienaturalnego dla nas trybu życia CBD może okazać się idealnym suplementem i wsparciem na co dzień, zwłaszcza, że nie ma ryzyka skutków ubocznych – no może po za lepszym apetytem i samopoczuciem.

Czy medyczna marihuana wkrótce trafi do aptek? Podobno w ciągu kilku najbliższych dni, ma zostać zarejestrowany w Polsce pierwszy preparat oparty na medycznej marihuanie.

Nieoficjalnie mówi się, że medyczna marihuana może wkrótce pojawić się na pólkach aptek. Informacje są jak dotąd nieoficjalne, ale redaktorom TVN udało się potwierdzić te informacje w kilku źródłach. Jeszcze w tym tygodniu może zostać zarejestrowany pierwszy w Polsce preparat oparty na medycznej marihuanie.

Czy medyczna marihuana trafi wkrótce trafi do aptek?

To bardzo dobra wiadomość dla tysięcy pacjentów w naszym kraju, którzy czekają na możliwość leczenia już od zatwierdzenia ustawy dopuszczającej sprzedaż i używanie medycznej marihuany. Wszystkie źródła mówią o preparatach z medycznej marihuany, ale jako pierwszy na półkach pojawić ma się susz o bardzo wysokim stężeniu THC.

„Bardzo dobra informacja dla pacjentów i lekarzy, którzy przepisują te preparaty. Oby więcej było tak dobrych informacji”

– powiedział doktor Marek Bachański.

Przypomnijmy, że dr. Bachański (pediatra i neurolog dziecięcy) trzy lata temu został zwolniony z Centrum Zdrowia Dziecka za leczenie dzieci medyczną marihuaną mimo statusu prawnego w naszym kraju. Zeszłego roku dzięki pozytywnemu wyrokowi sądu, został przywrócony do pracy. Kolejnym problemem było odsunięcie Bachańskiego przez dyrekcję Centrum Zdrowia Dziecka od swoich pacjentów. Obecnie po kolejnej, wygranej sprawie sądowej może znów zajmować się leczeniem dzieci.

„Obecnie w Instytucie Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka prowadzone są dwa badania kliniczne w oparciu o bezpieczeństwo i skuteczność leczenia leku pochodzącego z marihuany”

– informuje Katarzyna Gardzińska z Centrum Zdrowia Dziecka.

Legalność i niedostępność medycznej marihuany

Jak wspominaliśmy, od wprowadzenia w życie ustawy zezwalającej na stosowanie i sprzedaż przez apteki medycznej marihuany minęło już naprawdę sporo czasu. Pacjenci nadal czekają, a o medycznej marihuanie jedynie słyszeli bo mimo statusu prawnego, który zezwala na jej stosowanie, leku nie ma jak dotąd w żadnej aptece.

„Nie mogę kupić leku, który jest legalny, ale w Polsce jest niedostępny. Muszę się stresować i przez internet zamawiać. Ja się nie czuję jak przestępca, bo ja leczę swoje dziecko. Mam w nosie co sobie ktoś o mnie myśli”

– opowiada pani Dorota Schewe, matka Krzysia, który choruje na padaczkę lekooporną.

Wielu pacjentów idzie właśnie tą drogą, decydując się na niezgodne z prawem posunięcia by ratować życie swoje lub najbliższych. Marihuanę zamawiają przez internet, zasilając tym samym czarny rynek, uprawiają ją lub przemycają zza granicy narażając przy swoją wolność.

„Wszyscy ci pacjenci, którzy w swojej terapii wymagają THC są pozostawieni na pastwę losu, albo raczej na żer czarnego rynku”

– twierdzi Dorota Gudaniec z fundacji „Krok Po Kroku” oraz Centrum Terapeutycznego „Max Hemp„, która również jest matką cierpiącego na padaczkę lekooporną Maksymiliana, i która aktywnie walczy o możliwość stosowania medycznej marihuany w Polsce.

Ten problem dotyczy około pięćdziesięciu tysięcy osób, a może i nawet stu tysięcy, którym medyczna marihuana mogłaby ulżyć w cierpieniach

– powiedział Jacek Cieżkowicz, chirurg onkologiczny z Centrum Terapeutycznego „Max Hemp

Wprowadzenie do aptek legalnego suszu konopi indyjskich na receptę, zarejestrowanych przez Urząd Rejestracji Leków, byłoby wielkim wydarzeniem dla tysięcy pacjentów cierpiących na padaczkę, nowotwory, przewlekłe bóle czy stwardnienie rozsiane.

W czwarte Litwa zalegalizowała medyczną marihuanę. Konopie pojawią się w aptekach w maju 2019 roku. Mykolas Majuskas, poseł partii konserwatywnej Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci oraz główny inicjator legalizacji medycznej marihuany na Litwie oświadczył, że jest to historyczna decyzja.
.
Poseł Mykolas Majuskas przez rok czasu przekonywał Sejm o pozytywnych właściwościach medycznej marihuany oraz liczbie potencjalnie oczekujących na nią pacjentów, którzy cierpią na poważne choroby. Za nowelizacją ustawy postawiło się dziewięćdziesięciu Litweskich posłów ze 141-osobowego parlamentu.

Litwa zalegalizowała medyczną marihuanę

Przewodnicząca litewskiej komisji ds. Zdrowia, Agnė Širinskienė, popierająca inicjatywę legalizacji medycznej marihuany na Litwie stwierdziła, że jest przekonana, że ​​rząd będzie w stanie zapewnić litewskim pacjentom bezpieczne i skuteczne produkty medyczne oparte na badaniach naukowych.

Sprzedaż leków będzie wymagać licencji od regulatora państwowego, a pacjent będzie potrzebował odpowiedniej recepty by mieć możliwość wykupu konopnych preparatów.

(Inicjator legalizacji medycznej marihuany na Litwie – Poseł Mykolas Majuskas)

„Oczywiście nie oznacza to, że marihuana będzie dostępna w aptekach dla każdego, aby zapalić przed pójściem do nocnego klubu”

– powiedział Mykolas Majauskas

„W ciągu ostatnich lat zmarło wiele osób, które nie doczekały się legalnych preparatów z medycznej marihuany”

– dodaje Majauskas.

Medyczna marihuana jest już legalna w wielu krajach Europy, m.in. w Holandii, Hiszpanii, Czechach, Niemczech oraz oczywiście w Polsce. Pomijając fakt, że nie jest ona dostępna. Teraz do grona tych państw dołączyła również Litwa. Wielu pacjentów już nie może doczekać się dnia, kiedy produkty konopne pojawią się w aptekach, jednak rekreacyjne wykorzystanie marihuany wciąż pozostaje na Litwie nielegalne.

Zakaz sprzedaży i konsumpcji CBD w Hiszpanii. W tamtejszym prawodawstwie zaszły istotne zmiany jeśli chodzi o sprzedaż CBD oraz produktów z jego zawartością. Czy Polscy producenci i dystrybutorzy mają się czego obawiać?

Zakaz sprzedaży i konsumpcji CBD w Hiszpanii.

31 sierpnia tego roku w Hiszpanii stwierdzono, że w ich prawodawstwie RD1487/2009 i RD130/2018 oraz rozporządzeniu europejskim uważa się CBD za „nowy, nieautoryzowany środek spożywczy”, więc wszystkie produktu zawierające CBD po za kosmetykami, zostały zablokowane i wycofane ze sprzedaży do czasu rozporządzenia UE 2015/2283. Wydano także zakaz spożywania CBD przez ludzi.

Produkty zawierające CBD są sprzedawane jako suplementy żywnościowe. Jednak zgodnie z hiszpańskim prawem suplementy diety mogą zawierać tylko witaminy lub minerały, a nie rośliny.

WHO potwierdza zerową toksyczność CBD

Po raporcie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w którym stwierdzono brak toksyczności tego kannabinoidu, mamy ogromne nadzieję, że to tylko procedura, która potrwa dopóki Unia Europejska nie ureguluje i nie umieści CBD na liście „Nowej Autoryzowanej Żywności”.

Kilka miesięcy temu, badanie, które eksperci przeprowadzali przez 10 lat, skończyło się stwierdzeniem, że kannabinoidol (CBD) jest bezpieczną substancją pochodzenia roślinnego, niewykazującej żadnych oznak toksyczności. Parlament Unii Europejskiej powinien jak najszybciej uregulować sprawy związane z CBD w oparciu o te założenia i traktować konopie oraz ich ekstrakty tym czym są, czyli naturalnego pochodzenia suplementem, a może odważmy się powiedzieć – produktem należącym do grupy super żywności!

Ta super żywność wytworzy bardzo ważny ruch gospodarczy w Europie w następnych latach. Wyjdzie z cienia i uwidoczni się, tocząc zaciętą walkę o kontrolę nad dystrybucją CBD jako grupa, która walczy o normalizację napiętnowanej rośliny, która nigdy nie spowodowała śmierci na skutek jej konsumpcji i nigdy nie zostało to udokumentowane.

„Zwracamy sie do właściwych władz Hiszpanii, aby przejęły kontrole nad przemysłem farmaceutycznym oraz w pełni kontrolowały CBD. Zastanówmy się poważnie nad blokowaniem rośliny, która jest stosowana od tysiącleci jako produkt pewny i zdrowy. Nie zapomnijmy też, że mówimy o roślinach, które zostały zatwierdzone przez nasze prawo jako legalne.”

Czy Polscy przedsiębiorcy mają powody do obaw?

Oczywiście, że tak. Prawo Unijne dotyczy całej wspólnoty, czyli również Polski. Rozporządzenie Unii Europejskiej zakazuje całkowitej produkcji oraz dystrybucji CBD oraz produktów zawierających ten kannabinoid. Mimo to wiele sklepów i producentów wciąż funkcjonuje i reklamuje swoje produkty.

Rynek hiszpański jak i polski ma ogromny apetyt na suplementy diety oparte na CBD, które nie są zaspokajane przez wiele innych dietetycznych produktów roślinnych. Możliwości produktów CBD są wyraźnie widoczne nie tylko Hiszpanii czy Polsce, ale w całej Unii Europejskiej, jest to skomplikowana arena prawna, która wymaga ostrożności.

Mamy również nadzieje, że nie są to ruchy koncernów farmaceutycznych, które próbują w ten sposób zmonopolizować produkcję i dystrybucję produktów z zawartością CBD w Hiszpanii lub całej Europie.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.