Policja z Las Vegas w stanie Nevada, zlikwidowała największą w historii stanu plantację konopi indyjskich. Funkcjonariusze poinformowali, że tysiące zlikwidowanych roślin warte było ok. 8,6 milionów dolarów czyli blisko 35 milionów zł. Sytuacja zbiegła się w czasie z kłopotami branży legalnej marihuany w Nevadzie, które wynikają z obecnego stanu spowodowanego przez COVID-19. Czy na całej sytuacji zyska czarny rynek? 

Policja zlikwidowała największą plantację konopi indyjskich w historii stanu Nevada

Według doniesień lokalnych mediów, nalot na plantację był zwieńczeniem ponad miesięcznego dochodzenia, w trakcie którego funkcjonariusze rozpracowywali grupę oraz zorganizowaną przez nią uprawę. Lokalna telewizja KSNV poinformowała, że był to nalot na największą jak do tej pory plantację konopi indyjskich w stanie Nevada. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 6000 roślin.

poprzedni największy nalot na konopną plantację w wykonaniu lokalnej policji z Nevady miał miejsce w 2013 r. i poskutkował „aresztowaniem” 3 244 roślin.

Marihuana w Nevadzie

Prawo stanu Nevada zezwala dorosłym( od 21 roku życia) uprawiać marihuanę na własny użytek, ale tylko wtedy, gdy w odległości 25 km od domu nie ma licencjonowanego punktu z marihuaną. Obywatelom stanu Nevada wolno uprawiać 6 krzaków na osoba ale nie więcej niż 12 na gospodarstwo domowe, rośliny muszą mieć też swoje pomieszczenie.

Podczas gdy na początku „pandemii” sprzedaż marihuany gwałtownie wzrosła spowodowane było obawą, że punkty dystrybucji zostaną wkrótce zamknięte bądź ich działanie będzie ograniczone. Tak tez się stało, a do tego doszły problemy z łańcuchem dostaw.

Riana Durrett, dyrektor wykonawczy Nevada Dispensary Association (zrzeszenie dyspensariów konopnych), powiedziała w tym miesiącu dla Reno Gazette Journal, że można śmiało powiedzieć, że sprzedaż spadła ponad 50 proc. w skali stanu. Wiele punktów notuje jeszcze większe straty niż 50 proc, a niektóre są (tymczasowo) całkiem zamknięte.

Kliniki leczące medyczna marihuaną w Nevadzie zostały zmuszone do zamknięcia swoich punktów w zeszłym miesiącu po nakazie zamknięcia przez rząd Steve’a Sisolaka. Ma to powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Od tego czasu przychodnie mogą prowadzić sprzedaż wyłącznie na dowóz.

Zyska czarny rynek?

Marihuana w stanie Nevada legalna jest dopiero od trzech lat. Można zatem śmiało założyć, że część czarnego rynku funkcjonuje nadal. Teraz, gdy z zupełnie innych powodów niż kiedyś obywatele nie mogą legalnie nabyć suszu, raczej nie będzie dla nich problemem udać się do czarnorynkowego dilera gdyż stosunkowo niedawno było to norma jeżeli chciałeś zapalić. Obecna sytuacja, jeśli się znacząco wydłuży z pewnością doprowadzi do ponownego przyrostu czarnego rynku. Sytuacja byłaby nieco lepsza, gdyby władze Nevady ustanowiły marihuanę produktem pierwszej potrzeby, tak jak zrobiły to niektóre inne stany, których władzę wiedza, że ludzie będą palić tak czy inaczej – pozostaje tylko kwestia gdzie dokonają zakupu.

 

 

Nie każdy szczep konopi nadaje się do uprawy pod słońcem, a z odmian dedykowanych do upraw na zewnątrz nie każda będzie odpowiednim wyborem dla początkującego ogrodnika. Dlatego przygotowaliśmy zestawienie top 5 odmian outdoor dla początkujących. Mówimy też jakich odmian nie ma sensu uprawiać w środkowej europie oraz dlaczego.

Przy wyborze genetyki pod słońce środkowej europy należy pamiętać o kilku podstawowych kwestiach. Konopie to rośliny dnia krótkiego, oznacza to, że swoje kwitnienie zaczynają, gdy noc jest wystarczająco długa.  Dlatego Większość odmian rozpocznie kwitnienie w podobnym okresie (nie dotyczy automatów). Natomiast odmiany różnią się pod względem tego, jak dużo czasu potrzebują aby uformować kwiaty. Niektóre zrobią to w 7 tygodni, a inne (głównie sativy) potrzebują nawet do 14 tygodni. Jeżeli posadzisz odmianę typu haze (sativa), która potrzebuje kilkunastu tygodni kwitnienia, nie ma szans na dobry plon. Przede wszystkim dlatego, że najważniejszy etap formowania kwiatów odbywał się będzie w październiku i listopadzie, gdy najzwyczajniej warunki już na to nie pozwolą (jakość światła, temperatura, opady, jesień panie).

Świetnie sprawdzają się odmiany typu FAST, o których ostatnio pisaliśmy. Są to rośliny fotoperiodyczne czyli zakwitające w zależności od długości nocy, jednak dzięki domieszce genów ruderalis kwitną znacznie szybciej co pozwala na formowania kwiatów w trakcie najlepszych warunków i najlepszego słońca. Odmiany typu FAST są świetnym wyborem dla początkujących ogrodników.

Początkujących ogrodników zapraszamy do artykułu JAK UPRAWIAĆ OUTDOOR

Top 5 odmian outdoor dla początkujących

1 – Passion #1

outdoor dla początkującychPassion #1  to absolutny klasyk wśród klasyków, jest to odmiana autorstwa Dutch Passion, którą polecamy każdemu growerowi, który lubuje się w uprawie pod chmurką. Jest łatwa w uprawie. Doskonale radzi sobie w naszym klimacie. 100% indica o długich pąkach o stężeniu THC na poziomie 15-18% dających przyzwoity plon. Passion pachnie cytrusami, uprawiany organicznie pachnie intensywnie i bardzo rześko. Dobrze reaguje na trening i przycinanie. Gotowa do zbiorów w pierwszej połowie października.

2 – Frisian Dew

outdoor dla początkujących Frisian Dew to niesamowita roślina, dająca fioletowe i bardzo zbite kwiaty, które mają sporą masę. Jest niesamowicie odporna na pleśń. Jest ona skrzyżowaniem żeńskiej Super Skunk z męskim osobnikiem Purple Star, wyselekcjonowanym na przestrzeni 3 lat. Dutch Passion, którzy stworzyli Frisian Dew utrzymują, że jest to ich najlepsza roślina pod chmurkę z ostatnich 20 lat. Ta w połowie indika i w połowie sativa to pozycja obowiązkowa dla każdego początkującego i nie tylko.

3 – Early Skunk x Northern Lights

outdoor dla początkujących Early Skunk x Northern Lights to hybryda z dominacją indiki, dająca bardzo przyzwoity plon jednocześnie nie wymagająca zbyt wiele od ogrodnika. Geny Early Skunk odpowiadają m.in. za szybkie kwitnienie, a domieszka Northern Lights sprawia, że jakość uzyskanego suszu jest bardzo przyzwoita. Roślina pod koniec wrześni wynagradza ciężkimi topami oblanymi żywicą. Ma słodki, skuknkowy zapach.

4 – Critical F1 Fast Version

Critical F1 Fast Version to odmiana typu Fast (półautomat) stworzony przez załogę Pan Pestka Crew z myślą o uprawie zewnętrznej w środkowej europie. Piękny cytrusowy aromat, duże topy, łatwość uprawy i mega pozytywne działanie – tak pokrótce można opisać Critical F1 Fast Version. Zakochasz się w tej odmianie i z pewnością będziesz do niej wracał.

5 – Early Skunk x C99

Early Skunk x C99  to krzyżówka idealnie nadającego się na warunki środkowej europy Early Skunka z genami Cinderella 99. Ten pierwszy odpowiada za stosunkowo szybkie kwitnienie, natomiast Cinderella odpowiada za zapach i moc.  Ta krzyżówka daje przyzwoity plon o owocowo słodkim zapachu z nutami skunka. Jest łatwa w uprawie a szybkie kwitnienie pozwala uzyskać duże zbite kwiaty oblane sporą ilością żywicy. Kolejna świetna pozycja, która powstała dzięki chłopakom z Pan Pestka Crew.

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy.

Wszystkich zainteresowanych rzetelną wiedzą na temat medycznej marihuany i jej zastosowań, zapraszamy na certyfikowany kurs online – Wprowadzenie do terapii konopnej. Podczas certyfikowanego szkolenia online przedstawione zostaną najważniejsze zagadnienia medycyny konopnej, kurs kierowany jest zarówno do pacjentów jak i do osób, które swoich pacjentów leczą konopną terapią. Kurs odbędzie się 9. maja.

Wprowadzenie do terapii konopnej – Certyfikowane szkolenie online

Jeśli szukasz źródła wiedzy teoretycznej i praktycznej oraz sprawdzonych metod na zwiększenie skuteczności leczenia konopiami to szkolenie, które organizuje fundacja Santa Herba, jest tym czego poszukujesz.
Certyfikowane szkolenie online wprowadzi cię w najważniejsze zagadnienia medycyny konopnej, niezależnie od tego czy wspierasz pacjentów terapią konopną, czy też sam/sama jesteś pacjentem i chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat.

Na kursie zestawione zostaną szczegółowe informacje dotyczące terapii konopnej w ujęciu medycyny konwencjonalnej, bazując przy tym na aktualnych badaniach klinicznych.

Kurs jest prowadzony przez specjalistów, bazuje na konkretnych badaniach i przypadkach klinicznych.

Do kogo jest skierowane szkolenie?

● opieka medyczna: lekarze, farmaceuci, pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci i rehabilitanci medyczni;
● zdrowie publiczne: pracownicy publicznych instytucji medycznych: dyrekcje szpitali, placówek medycznych, hurtowni farmaceutycznych;
● sklepy: ekologiczne, zielarskie, ze zdrową żywnością, punkty konsultacji konopnej;
● pacjenci: osoby, które chcą dowiedzieć się jakie są metody leczenia konopiami i ich skuteczność.

Jako lekarz czy farmaceuta możesz zwiększyć swoje kwalifikacje zawodowe, a jako pacjent – dowiesz się więcej
o korzyściach terapii konopnej i dostępnych metodach leczenia. Na szkoleniu opowiemy w jaki sposób
skutecznie można pomóc pacjentom zmagającym się z:
● BÓLEM (np. ból stawów i kości, ból mięśniowy, ból pooperacyjny, migreny)
● BEZSENNOŚCIĄ
● UZALEŻNIENIAMI (np. alkohol, nikotyna)
● NERWICĄ, LĘKAMI, DEPRESJĄ
● CHOROBAMI AUTOIMMUNOLOGICZNYMI (np. Stwardnienie Rozsiane)
● CHOROBAMI NOWOTWOROWYMI.

Prowadząc szkolenia dla farmaceutów, lekarzy oraz pacjentów, standaryzujemy edukację
z zakresu medycznej marihuany.
Po zakończeniu szkolenia każdy uczestnik otrzyma certyfikat, potwierdzający ukończenia szkolenia – Wprowadzenie do terapii konopnej –

O prowadzącej szkolenie

Samia Al-Hameri – farmaceutka prowadząca warsztaty, szkolenia oraz konferencje w zakresie medycyny konopnej. Uczestniczyła w projekcie wprowadzania pierwszego produktu na bazie medycznej marihuany do Polski. Ekspert medycyny konopnej. Autorka pierwszego w Polsce harmonogramu szkoleń dedykowanego lekarzom i farmaceutom. Odpowiedzialna za edukację personelu medycznego oraz pacjentów. Prowadzi zajęcia grupowe oraz konsultacje indywidualne.

Bilety na kurs nie są drogie i można je nabyć T U T A J

We wtorek w wieku trzynastu lat, zmarła Charlotte Figi. Dziewczynka cierpiała na zespół Dravet (ciężka padaczka) i była pierwszą pacjentką leczoną CBD. To właśnie na jej cześć nazwano pierwszą odmianę konopi bogatą w CBD – Charlotte’s Web. Stworzyli ją The Stanley Brothers i śmiało można stwierdzić, że to im zawdzięczamy „odkrycie” i spopularyzowanie CBD i jego właściwości. Jednak nie doszło by do tego gdyby na swojej drodze nie spotkali Charlotte i jej rodziny. 

Charlotte Figi stała się symbolem zdrowotnych korzyści oleju CBD. Charlotte cierpiała na zespół Dravet, bardzo ciężką odmianę padaczki, lekooporną. Jako małe dziecko, mieszkając w Colorado Springs miała do 300 napadów padaczkowych tygodniowo i korzystała z wózka inwalidzkiego. Zastosowanie CBD drastycznie obniżyło ilość napadów.

„Jesteśmy poruszeni ciągłym wpływem, spowodowanym życiem Charlotte, które rzuciło światło na potencjał konopi w zakresie poprawy jakości życia”

– Paige Figi, mama Charlotte.

Charlotte była niedawno hospitalizowana z powodu zapalenia płuc, problemów z oddychaniem i drgawek. Została potraktowana jako prawdopodobny przypadek Covid-19. Matka Charlotte, Paige Figi,  poinformowała jednak, że testy były ujemne.
W ostatnich tygodniach chorobę płuc przechodziła cała rodzina Charlotte. Jej matka, Paige, poinformowała za pośrednictwem Facebooka, że mają gorączkę, ból, kaszel, problemy z żołądkiem i problemy z oddychaniem. Podczas gdy reszta rodziny wyzdrowiała, stan Charlotte się nie poprawiał i trafiła do szpitala.
Chociaż wynik testu Covid-19 Charlotte był negatywny, Figi powiedziała, że jej córka ​​mogła zostać przebadana zbyt późno, aby uzyskać pozytywny wynik.

Charlotte Figi, The Stanley Brothers i dr Sanjay Gupta

Dr Sanjay Gupta to wieloletni główny korespondent i konsultant medyczny CNN. Przez wiele lat był zagorzałym przeciwnikiem marihuany. Jednak, gdy kilka lat temu uświadomił sobie, że był cały czas oszukiwany, a prawda na temat konopi jest zupełnie inna – postanowił się nawrócić i dać temu wyraz. Nakręcił film pt. „Weed”, w którym opowiadał o zaletach marihuany.

The Stanley Brothers to bracia uprawiający konopie, którzy jako pierwsi stworzyli odmianę bogatą w CBD ale też zawierającą odpowiednie stężenie THC, które z CBD działa synergicznie. Po części był to zabieg, który pozwalał się leczyć marihuaną, która w tamtym okresie i miejscu była nielegalna. Bracia skrzyżowali konopie indyjskie z konopiami włóknistymi(hemp), aby to te drugie widniały w dokumentacji, co czyniło roślinę legalną. Przy okazji okazało się, że rośliny z pełnym spektrum kannabinoidów, a przede wszystkim o odpowiedniej zawartości zarówno THC jak i CBD, działają na małą pacjentkę najlepiej.

Gdy dr Sanjay Gupta kręcił swój film poznał historię Charlotte i postanowił ją pokazać całemu światu. Pokazano jak choroba niszczyła życie dziewczynki i jak bardzo wszelkie jej objawy ustają gdy tylko zażyje olejek uzyskany z Charlotte’s Web – odmiany nazwanej tak na jej Cześć.

To był moment, w którym CBD przebiło się do mainstreamu i dzięki temu dziś miliony osób korzystają z jego dobroczynnych właściwości, niestety często zapominając lub nie wiedząc, jak istotne dla poprawnego działanie CBD jest THC.

 

Odmiany typu fast powstały przypadkiem. Posiadają w sobie nieco genów ruderalis, które odpowiadają za tzw. auto kwitnienie konopi dlatego czasem nazywane są pół-automatami. Są to jednak odmiany fotoperiodyczne, które potrzebują odpowiedniej ilości ciemności aby zakwitnąć. Natomiast dzięki dodatkowi ruderalis, ich kwitnienie przebiega znacznie szybciej, co w efekcie może się przełożyć na lepsze zbiory. Oto kilka wskazówek jak je uprawiać oraz nasze top 5 odmian typu fast pod środkowoeuropejskie słońce.

TOP 5 odmian typu fast na outdoor

Odmiany typu fast są fotoperiodycznymi odmianami dnia krótkiego, co oznacza, że potrzebują odpowiedniej ilości nocy / ciemności aby zakwitnąć. Jednak zawierają one w sobie też nieco genów ruderalis, odpowiadających za automatyczne zakwitanie konopi bez względu na długość nocy. To własnie dzięki temu, ich kwitnienie przebiega znacznie szybciej, aniżeli w przypadku odmian klasycznych.

PRZECZYTAJ JAK UPRAWIAĆ OUTDOOR

 

Mając tę wiedzę, można ja wykorzystać aby poprawić ilość plonu. Im wcześniej wysiejemy, tym więcej masy nabierze krzak i da ostatecznie większy plon. Cechy odmian typu fast czynią je też dobrymi roślinami do zamaskowania. Jeżeli wysadzisz je odpowiedni późno i okres wegetatywny będzie skrócony, krzak będzie mniejszy. Oczywiście przełoży się to na ilość plonu, ale czasem najważniejsze jest bezpieczeństwo.

Oto kilka polecanych przez nas odmian typu fast.

White Russian F1 Fast Version

Top 5 odmian
 

White Russian to legendarna już moc. Genetyka białego ruska to AK 47 X White Widow, efekt musiał być powalający i tak tez się stało. Hybryda o zawartości THC często powyżej 20% i działaniu pobudzającym. Odmiana ta produkuje sporo żywicy. White Russian F1 Fast Version to legendarne geny z przyspieszonym kwitnieniem, co sprawia, że świetnie nadają do uprawy pod słońcem w środkowej europie.

AK 420 F1 Fast Version

Top 5 odmianAK 420 powstało z selekcji AK 47. Odmiana dająca bardzo przyzwoity plon dobrej jakości. Uprawa AK 420 Fast Version jest bardzo łatwa i nie wymaga dużo od ogrodnika, odmiana jest bardzo stabilna. Wersja fast po 50. dniach kwitnienia nagradza dobrym plonem nawet początkujących growerów.  Mocna hybryda o orzeźwiającym działaniu, idealna na dzień.

Northern Light F1 Fast Version

Top 5 odmianNorthern Light to odmiana, która odcisnęła trwale i dobitnie odcisnęła swoje piętno na konopnej genetyce. Sama w sobie jest owiana legendą, nie do końca wiadomo z jakiej genetyki powstała. Mówi się o 11 nasionach, które były ze sobą krzyżowane. Często odmiany, które wywodzą się od Northern Light, są bardziej rozpoznawalne niż sam NL, któremu zawdzięczają swoja jakość.  Northern Light F1 Fast Version to szczep dający duże plony z przewagą indiki, gotowy do zbioru po 50. dniach kwitnienia. Połączenie niezawodności i jakości z krótkim okresem kwitnienia. Aromat jest cytrusowy z nutą ziemistości i sosny. Odmiana prosta w obsłudze i odporna na pleśń.

Big Bud F1 Fast Version

Top 5 odmianBig Bud to niesamowicie prosta w uprawie roślina dająca przy tym bardzo dobry plon o przyzwoitej jakości. Idealna do upraw komercyjnych właśnie ze względu na małe wymagania od ogrodnika i duże plony. W 6 do 7 tygodni od rozpoczęcia kwitnienia, kwiaty są gotowe do zbioru. Aromat to owoce i kush. Genetycznie dominuje indika, jednak działanie jest zrównoważone zarówno cielesna jak i umysłowe. Big Bud F1 Fast Version to jeden z najlepszych wyborów dla początkujących ogrodników, poziom THC dochodzi do 19%.

Amnesia Lemon F1 Fast Version

Top 5 odmianW naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć porządnej sativy. Amnesia haze i Skunk, tacy rodzice to gwarancja jakości. Krzyżówka ta została stworzona przez Pan Pestka Crew z myślą o uprawach zewnętrznych w klimacie środkowo europejskim. Odmiana ta nadaje się nawet dla początkujących growerów. Efekt działania Amnesia Lemon F1 Fast Version zadowoli smakoszy genów Sativa, jej psychoaktywne działanie świetnie pobudza do działania oraz minimalizuje stres i rozwesela.

Wszystkie opisane wyżej genetyki znajdziecie na PanPestka.pl, gdzie podając hasło kod rabatowy WEEDNEWS otrzymacie 10% rabatu.

 

 

Zamaskowany aktywista z Manchesteru jeździ ulicami miasta i rozdaje jego mieszkańcom produkty, które uznał za istotne. Na liście rozdawanych produktów znajdują się m.in. papier toaletowy, woda, środki higieny oraz marihuana. Nie jest to pierwsza taka akcja aktywisty działającego pod pseudonimem Outlaw.

Aktywista pomaga mieszkańcom, rozdaje papier toaletowy i marihuanę

Mężczyzna o pseudonimie Outlaw,  zasłynął swego czasu rozdając ubogim pieniądze oraz marihuanę centrum Manchesteru.

Aktywista w związku z obecną sytuacją spowodowaną koronawirusem w Wielkiej Brytanii postanowił pomóc obywatelom swojego miasta. Jeździ jego ulicami rozdając niezbędne artykuły takie jak woda, papier toaletowy, środki czystości oraz marihuanę. Outlaw w zeszłym tygodniu rozdał susz o wartości 800 funtów. Produkty zostawia pod drzwiami lub przekazuje zachowując odpowiedni dystans.

W tym tygodniu rozdałem ponad 300 paczek papieru toaletowego, cztery uncje marihuany, setki małych zestawów do dezynfekcji i sześć dużych skrzynek z butelkowaną wodą.

-powiedział

Mężczyzna poinformował, że jeździł swoją furgonetką w centrum oraz na obrzeżach manchesteru puszczając w głośników utwór „Don’t worry, be happy” Bobby’ego McFerrina. Jest też krótki film, na którym widać jak przebiegała akcja.

 

[vc_row][vc_column][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=UQMPjSY9F1w”][/vc_column][/vc_row]

Zapytałem na swoim Instagramie, czy ktoś czegoś potrzebuje – dostałem ponad 6000 próśb dostawy od różnych obserwujących.

Outlaw porusza się po mieście i jego obrzeżach furgonetką z napisem “Free Isolation Essentials. Toilet Roll – Sanitizer – Bottled Water. Mini Grinders – Raws – Pre Rolls – Bud”  co można przetłumaczyć jako „Darmowe niezbędniki do izolacji. Papier toaletowy -środki higieny – woda w butelkach. Mini młynki – bibułki -gotowe skręty – susz.

Takich ludzi nam trzeba w tych ciężkich czasach.

Źródło: Daily Star

Aurora Polska wydała oficjalne oświadczenie ws. dostaw swoich produktów do hurtowni. Spółka poinformowała dlaczego pierwsza dostawa suszu, określona jako testowa, była tak niewielka (zaledwie 6 kg). Dowiadujemy się także kiedy można się spodziewać regularnych dostaw suszu oraz z czego to wynika. 

Oświadczenie Aurora Polska

    W ubiegłym tygodniu trafiła do hurtowni, a następnie kilkunastu pierwszych aptek, testowa dostawa dwóch produktów firmy Aurora. Jest to zatem dobra okazja, aby podsumować działania i odnieść się do głosów naszych odbiorców, pojawiających się w tym kluczowym okresie, a także zaprezentować dalsze plany firmy.

    Od początku pierwsza dostawę traktowaliśmy jako test z uwagi na złożoność procesu importu suszu do polski oraz współpracę w zakresie dokumentacji z polskimi urzędami, które zgodnie z przepisami dokonają kontroli seryjnej wstępnej produktu. Pierwszy import zaplanowano w listopadzie, przyjmując założenie, że z każdą kolejną, regularną dostawą będziemy zwiększać ilości importowanego surowca, uwzględniając przy tym zapotrzebowanie Pacjentów.

    W związku z tym, że w tamtym okresie susz był dostępny i nic nie wskazywało na to, że sytuacja ma się zmienić, nie kontraktowaliśmy dużych ilości na marzec i kwiecień 2020. Zgodnie z planami spółki regularne dostawy rozpocząć się maja od przełomu kwietnia i maja w cyklach comiesięcznych kub raz na dwa miesiące. Wielkość zakontraktowanie zależeć będzie od aktualnego na ten okres zapotrzebowania pacjentów.  W obecnej sytuacji uwzględnić trzeba szczególnie także złożony proces importu surowca z kanady, a dodatkowo również kwestie rygorystycznych wymagań co do jakości, które wynikają z polskich przepisów oraz procesy decyzyjne urzędów. Nie bez wpływu na logistyczna płynność dostaw może pozostawać także dynamicznie rozwijająca się na świecie pandemia COVID-19.

    W związku z powyższym zastrzegamy, że terminy dostaw mogą ulec przesunięciu. Jednocześnie zapewniamy, że robimy wszystko co w naszej mocy, ażeby zminimalizować skutki całkowicie niezależnych od nas czynników i zapewnić niezmienne terminy dostaw. Kanadyjska centrala spółki oraz Aurora Europe w Berlinie mają pełną świadomość aktualnej trudnej sytuacji polskich Pacjentów. 

    Pragniemy podkreślić, że w obliczu braku suszu na rynku zareagowaliśmy tak szybko, jak to było możliwe. W związku z tym w lutym zdołaliśmy zakontraktować ilości znacząco przekraczające te, które zaplanowane były już w 2019 roku na okres marca i kwietnia b.r. W związku z tym od maja dostępność suszu dla pacjentów powinna znacząco się poprawić. Z całą pewnością wpłynie to również na rozszerzenie dystrybucji, a przede wszystkim liczbę aptek, które będę mogły dokonać zakupu. O aktualnej sytuacji będziemy informować przede wszystkim lekarzy i farmaceutów.

    Jednocześnie zaznaczamy, że Aurora Europe GmbH stosuje i będzie stosować w kolejnych dostawach jedną cenę dla produktów importowanych do Polski wyrażoną w euro. Warto więc zauważyć, że pierwsza, testowa dostawa realizowana była w okresie znacząco wysokich kursów tej waluty. Dodatkowo nadmieniamy, że spółka Aurora nie ma wpływu na politykę marżową zarówno w hurtowni, jak i poszczególnych aptek. Reasumując, mamy nadzieję, że sytuacja kursowa w okresie kolejnych dostaw będzie stabilna i mniej zaskakująca, a dodatkowo szersza dystrybucja i większa ilość suszu wpłynie pozytywnie na ostateczne ceny dla Pacjentów.   

Aurora Polska

Jest odpowiedź Rzecznika Praw Pacjenta ws. braku medycznej marihuany w aptekach. Otrzymał ją jeden z pacjentów, który do RPP oraz Ministerstwa Zdrowia skierował swoją skargę, na brak możliwości zakupu niezbędnych leków.  Odpowiedź nas mocno zaskoczyła, dlatego postanowiliśmy  porozmawiać z RPP aby się upewnić czy to nie primaaprilisowy żart. Oto co według Rzecznika Praw Pacjenta jest ważniejsze od niezbędnego dla wielu pacjentów leku.

Odpowiedź Rzecznika Praw Pacjenta ws. braku medycznej marihuany w aptekach

Poniżej prezentujemy odpowiedź RPP ws. braku medycznej marihuany. Dowiadujemy się z niej, że w świetle ustawy nie jest to organ nadzorujący Ministerstwo Zdrowia i ws. braku leku w aptekach nam nie pomoże!

Odpowiedź Rzecznika Praw Pacjenta

Odpowiedź Rzecznika Praw Pacjenta
Źródło: Konopny Pacjent

Dalej wymieniony jest zakres obowiązków RPP, w których sprawie można się z rzecznikiem kontaktować. Nie znajdziemy w nim punktu mówiącego, że RPP pomoże gdy pojawi się problem z nabyciem niezbędnych leków. Jest punkt mówiący o ochronie godności pacjenta,  zadzwoniłem do RPP i zapytałem, czy brak możliwości leczenia się nie jest odbieraniem godności pacjenta, który musi cierpieć z powodu chorej postawy Ministerstwa Zdrowia. Od pani w słuchawce usłyszałem, że ona nie jest tu od tego, aby ustalać co narusza czyją godność i aby w tej sprawie wystosować pismo. Tak też zrobimy.

Jednak to co usłyszałem chwile później, uświadomiło mi w jak bardzo popaprani ludzie nami rządzą. Punkt nr 10, dot. zakresu obowiązków RPP mówi, że można złożyć skargę, jeżeli szpital odmówi wizyty w nim księdza!

Na pytanie czy RPP może pomóc w sprawie permanentnego braku potrzebnego leku usłyszałem odpowiedź, że nie.

Na pytanie czy RPP może pomóc jeżeli szpital nie sprowadzi mi księdza odpowiedziano mi, że tak.

Na pytanie, czy dobrze zrozumiałem, że RPP może pomóc gdy w okolicy nie ma księdza ale nie może pomóc gdy nie ma możliwości nabycie niezbędnych leków, usłyszałem odpowiedź, żeby nie łapać ich za słówka!

Tak moi drodzy to w tym kraju wygląda, nie ma niezbędnych do życia leków, ale za to zawsze znajdzie się ksiądz do ostatniego namaszczenia, urząd wam to zagwarantuje!

Konopny Pacjent 12.03.2020 r. wysłał również zapytanie do Ministerstwa Zdrowia. Jak do tej pory odpowiedzi brak, poinformujemy jak tylko przyjdzie

Czy koronawirus jest szczególnie niebezpieczny dla palaczy marihuany? Prof. Krzysztof Simon, ordynator w jednym z wrocławskich szpitali twierdzi, że tak. Udało nam się skontaktować z prof. Simonem. Zapytaliśmy o to w jaki sposób, marihuana może spowodować śmierć osoby zarażonej COVID-19.

Koronawirus szczególnie niebezpieczny dla palaczy marihuany?

Profesor Krzysztof Simon, ordynator oddziału chorób zakaźnych w jednym z wrocławskich szpitali, wypowiedział się dla portalu TuWrocław.com ws. koronawirusa. W krótkiej wypowiedzi, prof. Simon stwierdza, że także młode osoby umierają na COVID-19. Powodem tych zgonów nie jest jednak sam wirus, a defekty, które posiadają młode osoby nim zarażone, stwierdza prof. Simon, mając na myśli, że umierają też osoby młode, ale takie, które maja inne znane im lub ukryte defekty zdrowotne.

Prof. Simon sugeruje też, że przyczyną osłabienia organizmu, które może prowadzić do śmierci w razie zakażenia, może być palenie marihuany. Powołuje się na przykład 16. latki, która z powodu koronawirusa zmarła we Francji. Profesor mówi, że wygląd pacjentki wskazywał na to, że mogła ona nadużywać marihuany, ale nie twierdzi, że z pewnością tak było. Oto wypowiedź:

[vc_row][vc_column][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=f5RLM46PkSA&fbclid=IwAR1D0fdOQDXHrVOei830NBGcl8jmrbEWYTkCRcfZ1En1l64Tjrfg7koLCnQ&app=desktop#dialog”][/vc_column][/vc_row]

Skontaktowałem się z profesorem Simonem i poprosiłem o rozwinięcie tego, co miał na myśli mówiąc te słowa.

Już na wstępie rozmowy, profesor zaznaczył, że nie chodziło mu o substancje zawarte w marihuanie (kannabinoidy), a jedynie o sam fakt wziewnej metody zażywania konopi.

Profesor w rozmowie przyznał, że przyjmowanie czegokolwiek drogą wziewną, w jakimś stopniu uszkadza drogi oddechowe co sprzyja zachorowaniu na COVID. Prof. Simon stwierdził, że w marihuanie nie są groźne związki psychoaktywne, ale jej sposób przyjmowania w postaci palenia może mieć wyniszczający wpływ na nasz organizm. Prof. Simon oznajmił, że dla palaczy marihuany wirus może być groźniejszy, gdyż poprzez wziewna metodę przyjmowania konopi, mają oni w gorszym stanie drogi oddechowe. Dodał, że tyczy się to wszystkiego co się pali oczywiście z tytoniem włącznie. Profesor wspomniał, że ogólnie osoby, które używają środków negatywnie wpływających na nasz organizm jak np. alkohol, są bardziej zagrożone ciężka chorobą spowodowana koronawirusem co wynika z osłabienia organizmu używkami.

Profesor Krzysztof Simon przyznał jednocześnie, że w żadnym wypadku nie jest przeciwnikiem marihuany i popiera jej medyczne zastosowanie.

Niestety, wypowiedź profesora Simona jest mocno niefortunna, gdyż dla większości osób jasno z niej wynika, że palenie marihuany mocno wyniszcza organizm, a doskonale wiadomo, że tak nie jest.

Przeciwnicy legalizacji często powtarzają, że liberalizacja prawa narkotykowego to zagrożenie dla młodych ludzi. Tymczasem spożycie marihuany przez młodzież w Kanadzie spadło o połowę od czasu gdy pod koniec 2018 roku ją zalegalizowano. Kanada oraz inne kraje, które zmieniły swoje prawo dot. konopi, są doskonałym przykładem na to, że tylko w ten sposób można ograniczyć używanie ich przez młodzież.

Spożycie marihuany przez młodzież w Kanadzie

Przed zmianą prawa w Kanadzie, odsetek młodzieży w wieku 15-17 lat, która używała marihuany, wynosił 20 proc., ostatnie dane pokazują, że w ciągu kilkunastu miesięcy od legalizacji, odsetek ten zmniejszył się o połowę i wynosi 10 proc – informuje Statistics Canada’s National Cannabis Survey, jednostka, która na bieżąco monitoruje używanie konopi indyjskich, wyniki są podawane kwartalnie.

Joel Mader mówi, że nie zauważa żadnego uzależnienia od konopi indyjskich wśród swoich nastoletnich klientów, odkąd użycie rekreacyjne narkotyku rozpoczęło się prawie 18 miesięcy temu.

Joel Mader, psycholog pracujący w Kalifornijskim ośrodku pomocy uzależnionym Calgary’s Alberta Adolescent Center stwierdził, że odkąd prawie 18 miesięcy temu zmieniono prawo,  nie zauważył wzrostu liczby młodych ludzi, którzy używają marihuany.

Jedno ze zjawisk, które coraz częściej obserwuję, to podejście do marihuany. Jest legalna, to nic wielkiego

-powiedział Mader, nawiązując do znanej zasady, że zakazany owoc smakuje lepiej.

Mader dodał, że wstępne wyniki badań przeprowadzonych na University of Calgary na grupie 900 do 2200 osób w wieku od 18 do 24 lat pokazują, że nawyki konsumpcyjne nie wzrosły od czasu legalizacji.

Mader oznajmił, że co do ogólnego spożycia konopi indyjskich po ich legalizacji, nie ma wyraźnych sygnałów ani badań mówiących o znacznym wzroście lub znacznym spadku osób ich używających. Wskaźnik utrzymuje się raczej na tym samym poziomie.

Starszy analityk Statistics Canada, Michelle Rotermann, powiedział, że spadek używania wśród nastolatków należy umieścić w kontekście stałego spadku przez ponad dekadę.

Badania przeprowadzone przez Canadian Alcohol, Tobacco and Drug Survey pokazują, że używanie konopi indyjskich wśród osób w wieku od 15 do 17 lat spadło do 15 procent w 2017 roku z 20 procent w 2005 roku, następnie osiągnęło poziom blisko 20 procent w 2018 roku.

Szacunki dotyczące używania marihuany przez młodzież w wieku od 15 do 17 lat w okresie przed legalizacją w 2018 roku wyniosły 19,8 procent, podczas gdy odpowiednie szacunki po legalizacji zebrane pod koniec 2019 roku wyniosły 10,4 procent

-powiedział Rotermann, dodał też, że:

To sugeruje, że konsumpcja w wieku od 15 do 17 lat spadła w pierwszym roku legalizacji.

Goodman, analityk ds. Polityki w kanadyjskim Centrum ds. Zażywania i uzależnienia od narkotyków, mówi, że legalizacja marihuany skłania do bardziej uczciwej dyskusji na temat ryzyka z nią związanego. Goodman uważa, że teraz ludzie mogą swobodnie rozmawiać na ten temat, edukować się bez obawy o sankcje karne.

Wydaje się, że ludzie teraz mają dość dobrą świadomość szkód i badań. Teraz ludzie chętniej o tym mówią, wymieniają się wiedza i doświadczeniami. Wiele z tych dyskusji koncentruje się na negatywnym wpływie marihuany na rozwijający się mózg

– powiedziała Goodman

To pokazuje, że legalizacja i edukacja są znacznie lepszym narzędziem przeciwdziałającym używaniu marihuany przez młodzież, niż grożenie jej więzieniem.

 

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.