Mata stanie przed sądem za posiadanie zawrotnych ilości ( aż 1,45 grama ) konopi innych niż włókniste. We wtorek prokuratura złożyła do sądu akt oskarżenia przeciwko raperowi. Nie podlega żadnej wątpliwości, że sprawa Michała M. powinna zostać umorzona na podstawie art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Tak się jednak nie stało, a prokuratura uważa, że Mata powinien zostać sądownie ukarany – mógł przecież zamiast odpoczywać przy skręcie nawalić się wódą, zrzygać i iść spać. Oskarżony jest także kolega Maty, który posiadał całe 0,39 grama. Oto więcej informacji.

Mata stanie przed sądem za posiadanie 1,45 grama ziela. Czy będzie to proces pokazowy?

Mata wraz z kolegą zostali na początku roku zatrzymani za posiadanie marihuany. Michał M. posiadał wtedy 1,45 grama, a jego znajomy 0,39 grama.

Zostałem złapany za posiadanie marihuany. Wiele osób uważa, że była to akcja promocyjna. Chciałem to zdementować. Po prostu byłem w pracy, był ciężki dzień. Skończyłem pracę, chcieliśmy pograć z kolegami w piłkę i się trochę wyluzować. Wtedy złapali nas panowie policjanci. (…) W związku z tą sytuacją chcę nagłośnić temat marihuany w Polsce i rozpocząć walkę o depenalizację tego narkotyku, ponieważ uważam, że jest ważny szczególnie w naszej społeczności artystycznej. Jest od wielu lat inspiracją dla muzyków.

– oznajmił podczas tegorocznej Gali Bestsellerów Empiku Mata.

Akt oskarżenia przeciwko Macie i jego koledze

Teraz prokuratura złożyła do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa aktu oskarżenia przeciwko raperowi i jego znajomemu.

Wszystko wskazuje, iż jest to pokazówka ponieważ sprawa Michała M. i jego kolegi powinna zostać umorzona już na etapie postępowania prokuratorskiego, właśnie dla takich sytuacji zastosowanie ma art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który stanowi, że:

Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w art. 62 odpowiedzialność karna za nieuprawnione posiadanie środków odurzających lub substancji ust. 1 lub 3, są środki odurzające lub substancje psychotropowe w ilości nieznacznej, przeznaczone na własny użytek sprawcy, postępowanie można umorzyć również przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, jeżeli orzeczenie wobec sprawcy kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

1,45 grama Maty i 0,39 grama jego kolego to są ewidentnie ilości na własny użytek. Nic ponad to nie znaleziono też w miejscach zamieszkania oskarżonych. Nie ma żadnego powodu ani sensownej podstawy prawnej, aby ich sądzić i karać.

O ile ilości posiadanego ziela były nie znaczne, o tyle ojciec Maty znacząco uprzykrzał i uprzykrza życie obecnej autorytarnej władzy. Pan Marcin Matczak jest znanym prawnikiem oraz wrogiem obecnego obozu władzy, który ma pod swoją władzą zarówno prokuratorów jak i sędziów. Czy proces Maty to forma zemsty na jego rodzinie?

Za proces Maty, o którym będziemy informować na bieżąco, zapłacimy oczywiście z podatków.

Mamy szczerą nadzieję, że na tej pokazówce prokuratura polegnie, a sąd wykaże się zdrowym rozsądkiem.

Przeczytaj też: Mata założył Fundację 420 mającą na celu działania pro-legalizacyjne.

Dwie nowe odmiany medycznego suszu od Spectrum Therapeutics dotarły do Polski. Od teraz pacjenci mają do wyboru trzy produkty od Spectrum Therapeutics (Canopy Growth) – dostępny od kilku lat Red no 2 (sativa, 19% THC, <1 % CBD), Cannabis os – Canopy Growth THC 20%, CBD ≤ 0,5% (indica) oraz zbilansowana odmiana Cannabis os – Canopy Growth THC 8%, CBD 7% (hybryda). Oto więcej informacji.

Dwie nowe odmiany medycznego suszu od Spectrum Therapeutics dotarły do Polski

Dzisiaj otrzymaliśmy informację, że dostawa nowych suszy medycznej marihuany jest już w Polsce. W części aptek produkty będą dostępne nawet jutro.

Jest to bardzo dobra informacja szczególnie dla pacjentów, którzy z różnych powodów zdecydowanie wolą susz od Spectrum niż od konkurencyjnego producenta.

O tym, że dwie nowe odmiany medycznej marihuany od Spectrum Therapeutics (Canopy Growth) po raz pierwszy informowaliśmy w kwietniu tego roku. Przeczytasz o tym T U T A J.

Niestety przez urzędnicze problemy, susz dotarł do Polski z opóźnieniem. O przyczynach opóźnienia informowaliśmy T U T A J.

Oto specyfikacja nowych produktów od Spectrum:

  1. Cannabis flos, Canopy Growth THC 20%, CBD ≤ 0,5%
  2. Zawartość THC: 20% +/-10%
  3. Zawartość CBD: mniejsza lub równa 0,5%
  4. Charakterystyka: indica
  5. Cannabis flos, Canopy Growth THC 8%, CBD 7%
  6. Zawartość THC: 8% +/-10%
  7. Zawartość CBD: 7% +/-10%
  8. Charakterystyka: hybryda

Cannabis flos, Canopy Growth THC 8%, CBD 7%

Będzie to drugi rodzaj tak zbilansowanego suszu na naszym rynku (o pierwszy przeczytasz TUTAJ). W porównaniu do klasycznych suszy medycznej marihuany gdzie dominuje THC, ten jest zdecydowanie mniej psychotropowy, czyli znacząco mniej odurza. Druga zasadnicza różnica to większe spektrum dolegliwości, na które pomoże – jest ono szersze ze względu na zawartość nie jednego składnika czynnego, a dwóch – THC oraz CBD.

Cena nowych produktów powinna być zbliżona do ceny Red No 2, czyli w zależności od apteki koszt za gram wyniesie 50-70 zł.

Do waporyzacji medycznej marihuany polecamy waporyzator klasy medycznej Mighty Medic +

Przeczytaj też: Z czego wynika cena oraz dostępność medycznej marihuany oraz Parlamentarna wydmuszka ds. legalizacji marihuany

Po bardzo długim czasie i po pokonaniu wielu przeszkód wystartował projekt Cannabis House. 20 maja probanci odebrali swój susz we wrocławskim dyspensarium. Wiele wskazywało na to, że ogólnopolskie badania nad użytkowaniem konopi innych niż włókniste organizowane przez stowarzyszenie Cannabis House ostatecznie ruszy na jesień 2021, niestety urzędnicy postarali się, aby tak nie było. Jednak po latach starań udało się i w miniony piątek pierwsi probanci odebrali z wrocławskiego dyspensarium pierwsze pół kilograma suszu. Oto więcej informacji.

Wystartował projekt Cannabis House, probanci odebrali pierwsze pół kilograma suszu

Po bardzo długim czasie i pokonaniu niezliczonej ilości urzędniczych przeszkód wystartował projekt Cannabis House. Wiele wskazywało na to, że pierwszy susz zostanie wydany probantom jesienią 2021, niestety urzędnicy postarali się, aby ten okres jeszcze wydłużyć. Pisaliśmy o tym w artykule „Cannabis House odradza się niczym Feniks z popiołu i uruchamia zapowiadany od lat projekt badawczy

Pisaliśmy wtedy m.in.:

„O projekcie Cannabis House, w ramach którego probanci biorący udział w badaniu mogą w określonych warunkach legalnie otrzymywać susz konopi indyjskich mówi się w Polsce od lat. Osoby odpowiedzialne za projekt kilkukrotnie ogłaszali jego uruchomienie, jednak do tej pory wszystkie próby kończyły się fiaskiem.

Teraz wszystko wskazuje na to, że wreszcie się udało, materiał badawczy trafi do dyspensariów skąd probanci będą mogli go odebrać.

“Temat Badania to: Wykorzystanie standaryzowanego suszu konopi innych niż włókniste w procesie działań mających na celu odwyk pacjentów uzależnionych od twardych narkotyków oraz innych syntetycznych substancji psychoaktywnych.
twardych narkotyków oraz innych syntetycznych substancji psychoaktywnych.
To oznacza, że będąc uczestnikiem badania wypełniasz przygotowane przez specjalistów odpowiednie ankiety, oddajesz próbki do analizy a po ostatecznym zakwalifikowaniu do projektu przez lekarzy otrzymujesz susz konopi indyjskich zgodnie z ich zaleceniem. W trakcie wizyty u lekarza masz szansę opowiedzieć jakie jest Twoje podejście do używania konopi, co chciałbyś w związku z tym zmienić, a co zachować. A także jak system prawny wpływa na używanie przez Ciebie konopi innych niż włókniste. Twoja opinia jest dla nas ważna i może pomóc wielu innym użytkownikom konopi.”

-czytamy w broszurze informacyjnej projektu.”

Susz miał być wydawany jeszcze na jesieni zeszłego roku, jednak urzędnicy postarali się, aby start projektu przedłużyć jeszcze o kilka miesięcy. Mamy wiosnę 2022 i w końcu się udało!

W piątek 20 maja br. we wrocławskim dyspensarium odbyło się pierwsze wydanie suszu w ramach projektu Cannabis House. 54. probantów odebrało po 10 gramów suszu konopi indyjskich.

Cele projektu

Badanie Wykorzystanie standaryzowanego suszu konopi innych niż włókniste w procesie działań mających na celu odwyk pacjentów uzależnionych od twardych narkotyków oraz innych syntetycznych substancji psychoaktywnych” jest eksperymentem społecznym. Jego założenia to m.in.:

-Wyeliminowanie konopi pochodzących z niepewnego źródła, zawierających domieszki niebezpiecznych, uzależniających substancji.

-Ograniczenie lub całkowitą rezygnację z zażywania syntetycznych środków psychoaktywnych.

-Kontrolę rynku poprzez wydawanie czystego i przebadanego ziela oraz przetworów z konopi.

-Upowszechnienie konopi zawierających bezpieczny poziom stężenia THC, CBD, flawonoidów i terpenów.

-Ograniczenie badanym kontaktu ze światem przestępczym oraz wyeliminowanie nielegalnych źródeł i czarnego rynku narkotyków.

-Wypracowanie odpowiednich modeli przeciwdziałania narkomanii.

Wszelkie informacje związane z projektem znajdziesz na stronie Cannabis House oraz w naszym poprzednim artykule na ten temat, który znajdziesz T U T A J.

Gdy tylko zostaną uruchomione kolejne dyspensaria – poinformujemy o tym.

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Ekstrakt z medycznej marihuany do stosowania w vape pen’ach jest już dostępny dla polskich pacjentów. Na chwilę obecną usługę wykonania ekstraktu oferuje jedna z wrocławskich aptek, która aktualnie jako jedyna otrzymuje ten produkt recepturowo, istnieje jednak możliwość dostarczenia leku do większych miast na terenie kraju. To pierwszy tego typu produkt na naszym rynku. Oto wzór recepty oraz szczegółowe informacje.

Ekstrakt z medycznej marihuany do stosowania w vape pen’ach

W Polsce w końcu pojawiła się alternatywna forma terapii medyczną marihuaną – extractum purum 80% THC. Jest to oczyszczony ekstrakt z medycznej marihuany przeznaczony do waporyzacji z wykorzystaniem standardowego vape pen’a. Ekstrakt nie zawiera żadnych dodatków, substancji pomocniczych ani rozpuszczalników, wytwarza się go jedynie z zarejestrowanych surowców farmaceutycznych ( czyli odmian dostępnych w aptekach)

Ekstrakt do waporyzacji jest dostępny jako lek recepturowy, sporządzany w aptekach na podstawie recepty.

Używanie leku

Pacjent w aptece odbiera strzykawkę zawierającą 0,9 ml ekstraktu z medycznej marihuany o stężeniu THC na poziomie 80%. UWAGA! Pacjent nie otrzymuje w aptece produktu w vape pen’ie lecz w strzykawce. Proces „wtłoczenia” ekstraktu do urządzenia leży po stronie pacjenta. Jednak uspakajamy – jest to banalnie proste, poniżej możecie zobaczyć krótki film instruktażowy.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=c4RoLjAyYoI”][/vc_column][/vc_row]

Oto instrukcja napełnienia w do pobrania jako plik PDF: Ekstrakt z medycznej marihuany

Wzór recepty:

Ekstrakt z medycznej marihuany

Cannateka, która współpracowała przy wprowadzeniu wprowadzeniu produktu na nasz rynek skupia się na edukacji pacjentów w dziedzinie terapii medycznymi konopiami oraz wspiera farmaceutów zarówno od strony naukowej – technicznie, jak i klinicznej – dozowanie leków.

Na stronie Cannateka.pl znajdziecie wiele przydatnych informacji i uzyskacie odpowiedź na wszelkie nurtujące Was pytania dotyczące nowej formy przyjmowania medycznej marihuany. Polecamy również kontakt przez FB: Cannateka na FB oraz Grupa FB Cannateka

Wiemy, że trwają prace nad wprowadzeniem usługi w innych aptekach na terenie kraju. Jak tylko lek pojawi się w kolejnych punktach – poinformujemy o tym.

Lek jest na chwile obecną dostępny w aptece SUPER PHARM przy ulicy Szewskiej. Istnieje jednak możliwość dostarczenia leku do większych miast na  terenie kraju, aby dowiedzieć się więcej odwiedź stronę Cannateka.pl.

Filip J, brat europosła Patryka Jakiego, usłyszał kilka dni temu wyrok za posiadanie suszu konopi innych niż włókniste. Sąd pierwszej instancji wydal wyrok 4 miesięcy ograniczenia wolności oraz nakazał oskarżonemu pokryć koszty sądowe. Wyrok jest nieprawomocny, prokuratura wystąpiła o jego pisemne orzeczenie, co może oznaczać, iż chce się od wyroku odwołać. Oto więcej informacji.

Filip J., brat europosła Patryka Jakiego, skazany za posiadanie marihuany

Zatrzymanie Filipa J. miało miejsce w styczniu 2020 r. Pisaliśmy o tym zdarzeniu T U T A J. Przypomnijmy co się wtedy wydarzyło:

21-latek razem wraz ze znajomym przechodzili przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Zauważył to patrol policji i po chwili panowie zostali wylegitymowani, a także przeszukani. Przy Filipie, który jest bratem wiceministra sprawiedliwości oraz europosła PiS Patryka Jakiego, znaleziono nieco marihuany. Następnie zatrzymany razem z funkcjonariuszami udali się do jego miejsca zamieszkania gdzie zatrzymany wydał funkcjonariuszom posiadane 6,5 grama marihuany i 0,3 grama haszyszu. Filipowi J. przedstawiono zarzuty posiadania narkotyków. Przyznał się do winy i po złożeniu zeznań został zwolniony do domu.

17 maja 2022 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli wydał w tej sprawie wyrok. Filip J. został skazany na 4 miesiące ograniczenia wolności. Będzie w tym czasie musiał wykonywać pracę na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Dodatkowo Filip J. musi zapłacić na rzecz Skarbu Państwa karę w wysokości 1 810,56 zł tytułem kosztów sądowych.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że wśród przydzielonych do sprawy prokuratorów nie było zgodności co do wymiaru kary, część uważała, że sprawę należy umorzyć na podstawie art. 62.a (posiadanie nieznacznej ilości na własny użytek).

Ostatecznie sąd orzekł 4 miesiące ograniczenia wolności, jednak prokuratura wystąpiła o pisemne uzasadnienie wyroku co sugeruje, że chce się od niego odwołać. Nie wiadomo jednak czy będzie chciała zaostrzenia czy złagodzenia wyroku.

W sprawie, zaraz po zatrzymaniu 21-latka,  wypowiedział się też brat oskarżonego Filip Jaki, pełniący w momencie zatrzymania brata funkcję wiceministra sprawiedliwości:

Mam z nim niewielki kontakt. Mój brat jest dorosły i bierze odpowiedzialność za to co robi. Został potraktowany jak każdy. Nie popieram nawet małej ilości marihuany, którą miał mieć przy sobie. Nawet jeśli wiem, że w wielu państwach to nie jest karane. Jedyne odstępstwo powinno dotyczyć celów medycznych.

-mówił ówczesny wiceminister sprawiedliwości.

Sprawdź to – Największe międzynarodowe targi konopne w Polsce odbędą się już za kilka dni!

WeedFest 2022 już za tydzień! Będą to największe do tej pory targi konopne w Polsce, podczas których swoje produkty, usługi oraz marki przedstawi blisko siedemdziesiąt konopnych firm z całego świata. Ale to oczywiście nie wszystko, w trakcie WeedFest ’22 odbędą się m.in. szkolenia growerskie w ramach Grower’s Zone, wybory Miss i Mistera WeedFest ’22 czy The Hemp Cup – plebiscyt na najlepszy susz. Będzie strefa gastro oraz plaża w ramach strefy chill. Nie zabraknie także strefy edukacyjnej gdzie przez dwa dni będą odbywały się prelekcje oraz panele dyskusyjne konopnych ekspertów z całego świata! To i wiele więcej będzie na Was czekać w trakcie WeedFest 2022. Czy wszyscy są gotowi na najlepsze konopne wydarzenie roku?

WeedFest 2022 – największe targi konopne w Polsce już 28 i 29 maja

Będzie to już trzecia edycja targów WeedFest – największego wydarzenia konopnego w naszym kraju. Blisko siedemdziesięciu wystawców, dwa dni edukacyjnych paneli oraz prelekcji gości nie tylko z Polski, wybory Miss i Mistera wydarzenia, plebiscyt na najlepszy susz konopny – The Hemp Cup, strefa szkoleń growerskich Grower’s Zone, strefa gastro, plaża w strefie chiil oraz tysiące miłośników konopi i ich tysięcy zastosowań – to wszystko znajdziecie już za tydzień w samym centrum Warszawy podczas WeedFest 2022!

Głównymi partnerami wydarzenia są DYM.PL, OCB oraz ROOR.

Pojawi się też znany bywalcom europejskich wydarzeń konopnych, kontener uprawowy od JuicyFields. Oczywiście zapełniony kwitnącymi roślinami. JuicyFields, główny sponsor strefy edukacyjnej, to ciekawy projekt o globalnym zasięgu.

JuicyFields to firma, która przedstawi odwiedzającym WeedFest swoją platformę crowdgrowingową z medyczną marihuaną, która łączy ludzi z licencjonowanymi producentami i dystrybutorami z całego świata. Ten rewolucyjny system wykorzystuje siłę partnerstwa w uprawie komercyjnej, utrzymując korzyści ekonomiczne na poziomie społeczności, dzięki czemu łańcuch wymiany pieniędzmi i wypłatami nie traci na swej wartości. Pozwala to producentom na rozszerzenie działalności, aby produkt końcowy był tańszy, lepszej jakości i bardziej odpowiadał zapotrzebowaniom rynku. Dzięki temu nowi e-hodowcy mogą wejść na rynek z mniejszym ryzykiem, usuwając zwykłe bariery wejścia dla licencji, koszty wiedzy fachowej, badań naukowych, uprawy i dystrybucji.

Jak to działa?

ZAREJESTRUJ SIĘ NA JUICYFIELDS.IO
Utwórz darmowe konto, aby uzyskać dostęp do platformy.

WYBIERZ SWOJE UPRAWY
Wybierz kategorię i ilość roślin, które chcesz kupić.

ZREALIZUJ PŁATNOŚĆ
Wybierz metodę płatności, która najbardziej Ci odpowiada: przelew bankowy lub kryptowaluty, takie jak Bitcoin, Ethereum lub Tether.

ROZWIJAJ SIĘ ONLINE
Nasi eksperci będą hodować rośliny dla Ciebie. Będziesz mógł śledzić ewolucję na platformie bez konieczności dotykania rośliny.

OTRZYMAJ SWÓJ ZYSK!
Kiedy roślina zostanie zebrana i zapakowana, otrzymasz na swoje konto początkowy wkład oraz wygenerowane zyski.

Podczas targów WeedFest doradcy JuicyFields odpowiedzą na wszystkie pytania i pomogą chętnym zrobić pierwsze kroki w tej branży.

Strefa Edukacyjna i szkolenia growerskie na WeedFest

W trakcie wydarzenia odbywać się będą m.in. szkolenia growerskie, dla osób, które np. chcą w niedalekiej przyszłości uprawiać konopie włókniste na kwiatostany klasy premium lub już to robią i chcą podnieść poziom swoich umiejętności. W trakcie szkoleń poruszone zostaną m.in. zagadnienie z uprawy indoor jak i outdoor, omówienie wyzwań upraw wielkopowierzchniowych, dowiecie się o metabolizmie roślin w zależności od warunków uprawy i wiele, wiele więcej.

Nie może oczywiście zabraknąć paneli i prelekcji konopnych ekspertów z Polski i świata. Mgr. farm. Bartłomiej Zalewa znany jako „Konopny Farmaceuta” omówi leki recepturowe z wykorzystaniem surowca farmaceutycznego Cannabis Flos, Maciej Kowalski z Kombinatu Konopnego opowie o uprawie konopi w przydomowym ogródku w związku z ostatnimi zmianami prawnymi, Jolanta Różycka omówi temat roli receptorów kannabinoidowych w mitochondriach, a Piotr „Liroy” Marzec wraz z Maciejem Saganem opowiedzą o konopnym biznesie oraz prawie, panel będzie moderował Maciej Pawłowski, który również poprowadzi część edukacyjną.

Oczywiście to tylko kilka atrakcji z zakresu edukacji, wszystko poukładane czasowo znajdziecie T U T A J  

W ramach targów odbędzie się też plebiscyt na najlepszy susz konopny The Hemp Cup, o którym przeczytasz T U T A J.

Więcej o WeedFest 2022 dowiesz się z naszego poprzedniego artykułu, który znajdziesz T U T A J

Do zobaczenia na WeedFest 2022 28 i 29 maja w Warszawie! Wspólnie twórzmy konopną historię!

Czy używanie marihuany zwiększa ryzyko zawału i chorób serca? Do takich wniosków doszli niedawno naukowcy ze Stanford Cardiovascular Institute. Wyniki badań wywołały niemałą konsternację gdyż mówią, że używanie THC znacząco zwiększa ryzyko zawału i chorób serca. Co ciekawe badacze znaleźli też substancję, która to ryzyko znacznie zmniejsza. Jednak sposób przeprowadzenia badania pozostawia wiele do życzenia  co może mieć znaczący wpływ na jego wyniki. Oto więcej informacji.

Używanie marihuany zwiększa ryzyko zawału? Wyniki najnowszych badań

Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez naukowców ze Stanford mówią, że ludzie używający marihuany mają zwiększone ryzyko chorób serca oraz zawału.

Wyniki badania mówią, że psychotropowy składnik marihuany – THC, powoduje stan zapalny w komórkach śródbłonka wyścielających wnętrze naczyń krwionośnych. Stwierdzono także miażdżycę u myszy laboratoryjnych, którym podawano THC.

Ponieważ coraz więcej stanów legalizuje rekreacyjne używanie marihuany, użytkownicy muszą być świadomi, że może to mieć skutki uboczne dla układu krążenia

– powiedział dr Joseph Wu, profesor medycyny sercowo-naczyniowej i radiologii oraz dyrektor Stanford Cardiovascular Institute

Badanie i metodologia

Naukowcy przeanalizowali dane genetyczne i medyczne około 500 000 osób w wieku 40-69 lat. Dane pochodziły z brytyjskiego Biobanku. Blisko 35 000 uczestników zgłosiło palenie marihuany, około 11 000 paliło częściej niż raz w miesiącu. Według wyników badania, osoby palące więcej niż raz w miesiącu były znacznie bardziej narażone na atak serca niż inne osoby biorące udział w badaniu. Oprócz używania marihuany brano pod uwagę dwa inne czynniki tj. masę ciała oraz płeć. Naukowcy ustalili, że osoby palące marihuanę, częściej miały pierwszy zawał serca przed 50 rokiem życia zwany przedwczesnym zawałem serca, który zwiększa ryzyko zawału serca oraz niewydolności serca, a także groźne arytmie, które mogą spowodować nagłą śmierć.

Nie jesteśmy naukowcami – to fakt, jednak potrafimy myśleć i zauważyć, że metodologia przeprowadzenia tego badania mogła znacząco wpłynąć na jego wyniki. Badanie objęło 500 000 Brytyjczyków, których dane medyczne są w bazie brytyjskiego Biobanku. Z tej grupy ok 11 000 osób przyznało, że używa marihuany częściej niż raz w miesiącu – to był jeden z trzech branych pod uwagę czynników, dwa pozostałe to płeć i waga, która też powiązana jest z chorobami serca. Jednak zaskakującym jest to, że nie uwzględniono takich aspektów jak: dieta, tryb życia, inne stosowane używki, uwarunkowania genetyczne, poziom stresu, wykonywany zawód.

Marihuana jest niesłychanie popularną używką wśród sportowców, zarówno amatorów jak i tych z najwyższej półki. Kolejne potężne federacje sportowe jak NBA czy NHL znoszą marihuanę ze swoich list substancji zakazanych / dopingujących. Do regularnego palenia marihuany przyznał się najszybszy człowiek na lądzie oraz najszybszy w wodzie. Ci ludzie są co chwila badani od początku swoich karier, dlatego coś mi mówi, że gdyby konopie indyjskie rzeczywiście miały aż tak znaczący wpływ na ryzyko zawału serca – już dawno by to zauważono.

Pamiętajmy, że marihuana jest drugą po alkoholu najpopularniejszą używka na świecie niezależnie od jej statusu prawnego, istnieją całe społeczności od dekad stosujące marihuanę na co dzień. Gdyby marihuana tak bardzo podnosiła ryzyko zawału i chorób serca – już dawno by to zauważono.

Historia pamięta już wielu naukowców mówiących o marihuanie niestworzone rzeczy, które nigdy się nie potwierdzały.

Co ciekawe, naukowcy ze Stanford odkryli też, że zawał, stany zapalne i miażdżyca powodowane THC, mogą być niwelowane przez małą cząsteczkę zwaną genisteiną, która naturalnie występuje w soi czy fasoli. Ponieważ genisteina ma ograniczoną penetrację mózgu, nie hamuje działanie marihuany, jedynie likwiduje ryzyko powstania chorób – twierdzą naukowcy.

Nowe odmiany medycznych konopi od Spectrum Therapeutics dotrą do Polski z opóźnieniem, winni są tu urzędnicy. O tym, że nowe odmiany od Spectrum trafią do polskich aptek informowaliśmy w drugiej połowie marca. Wszystko wskazywało na to, że susz w aptekach pojawi się w drugiej połowie kwietnia – co wynikało też z terminów podanych w dokumentach. Niestety opieszałość urzędników spowodowała, że transport suszu do Polski nie dotarł chociaż czeka gotowy do wysyłki z Niemiec. Kiedy zatem nowe odmiany trafią do naszych aptek? Oto więcej informacji.

Nowe odmiany medycznych konopi od Spectrum Therapeutics dotrą do Polski z opóźnieniem

O tym, że dwie nowe odmiany medycznej marihuany od Spectrum Therapeutics (Canopy Growth) pojawia się w naszych aptekach pisaliśmy w drugiej połowie marca T U T A J.

Oto jakie nowe produkty maja niebawem trafić na nasz rynek:

  1. Cannabis flos, Canopy Growth THC 20%, CBD ≤ 0,5%
  2. Zawartość THC: 20% +/-10%
  3. Zawartość CBD: mniejsza lub równa 0,5%
  4. Charakterystyka: indica
  1. Cannabis flos, Canopy Growth THC 8%, CBD 7%
  2. Zawartość THC: 8% +/-10%
  3. Zawartość CBD: 7% +/-10%
  4. Charakterystyka: hybryda

Niestety, przyjdzie jeszcze trochę na nie poczekać. Powodem jest opieszałość urzędników z Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Gdy sprowadzana partia produktu jest sprawdzona, a dokumenty się zgadzają – GIF wydaje zgodę na wwiezienie partii suszu na teren kraju.

Niestety, pomimo dopełnienia wszelkich procedur ze strony producenta – GIF nie wydał na czas zezwolenia na wwóz surowca na teren kraju, tzw. „import permit”. Oznacza to, że aby susz do Polski trafił, należy ponownie złożyć dokumenty i prośbę o zgodę na transport. Wiąże się to z wydłużeniem pierwotnego terminu o co najmniej miesiąc. Jeżeli urzędnicy wykonają swoja prace jak należy, można się go spodziewać w drugiej połowie maja.

Szkoda, że osoby, które mogłyby ten stan rzeczy zmienić – wolą na konopiach robić politykę ze szkodą dla pacjentów. Gdyby konopne szkodniki pokroju pani posłanki Beaty Maciejewskiej nie powielały dla własnych korzyści bzdur o tym, że jedynym sposobem na poprawę dostępności  są polskie uprawy – do takich sytuacji by zapewne nie dochodziło. Obecny brak nowych suszy byłby do uniknięcia gdyby urzędnicy należycie wykonywali swoją pracę. Braków w aptekach nie było by tez gdyby zmieniono niesamowicie skomplikowane procedury sprowadzania kolejnych partii leku – tu nie potrzeba zmiany ustawy lecz zmiany kilku przepisów oraz dobrze wykonujących swoja prace urzędników.

Przeczytaj też: Z czego wynika cena oraz dostępność medycznej marihuany oraz Parlamentarna wydmuszka ds. legalizacji marihuany

Rośnie liczba zwierząt domowych, które zatruły się konopiami indyjskimi, tam gdzie są one legalne. Dane zebrane w 2021 r. przez weterynarzy ze Stanów Zjednoczonych oraz Kanady na temat zatruć ziołem pokazują, że nie są to odosobnione przypadki. W badaniu wykazano również przypadki śmiertelne, zaznaczono jednak, że nie oznacza to, iż były one spowodowane bezpośrednio zielem. Większość zatruć dotyczy piesełów i kotełów jednak zdarzają się też papugi czy konie. Oto więcej informacji.

Rośnie liczba zwierząt domowych, które zatruły się konopiami

Badanie, które przeprowadzono w 2021 roku odbyło się w USA w stanach gdzie marihuana jest legalna oraz w Kanadzie. Wzięło w nim udział 200 weterynarzy, którzy raportowali przypadki zatrucia zwierząt domowych marihuaną. Jego wyniki 20. kwietnia opublikował magazyn Plos One

Rosnąca liczba przypadków zatruć zwierząt kannabinoidami jest najpewniej spowodowana legalizacją konopi indyjskich. Jednak wcale nie musi to oznaczać, że realna liczba zatruć bardzo się nie zmieniła – zmieniło się natomiast podejście właścicieli, którzy teraz bez obaw mogą przyznać, że ich pupil skonsumował nieopatrznie zostawiony susz np. na stole. Przed zmiana prawa takie wyznanie mogło skończyć się więzieniem.

Dawniej mogli przychodzić z tym samym problemem, ale twierdząc, że nie mają pojęcia, co się stało

– przyznał autor badania Jibran Khokhar, adiunkt Wyższej Szkoły Weterynaryjnej Ontario przy Uniwersytecie Guelph w Kanadzie.

Biorący udział w badaniu weterynarze zgłosili łącznie 283 przypadki zatrucia marihuaną. Zdecydowana większość dotyczyła psów (226 przypadków), było też 51 kotów, 2 iguany, 2 fretki, papuga, a także koń. Do zatruć dochodziło przeważnie w wyniku zjedzenia produktów spożywczych zawierających marihuanę, samego suszu oraz niedopałków. W większości przypadków konsumpcja była przypadkowa.

Nie można też wykluczyć celowego podania, czy to w celach medycznych, czy rekreacyjnych

– mówił w rozmowie z CNN Khokhar, w nawiązaniu do postów w mediach społecznościowych potwierdzających, że takie praktyki maja miejsce.

Dodał też, że marihuana nie jest stosowana w weterynarii.

Często zgłaszane objawy kliniczne zatrucia konopiami indyjskimi wg. zebranych od weterynarzy danych: nietrzymanie moczu – 195, dezorientacja – 182, ataksja – 178, letarg – 150, przeczulica – 134 i bradykardia – 112. Najczęściej podejrzewano, że przyczyną zatrucia była żywność z THC – 116 przypadków. Najczęstszą drogą narażenia było spożycie  – 135 przypadków, natomiast najczęściej podawanym powodem zatrucia było spożycie bez nadzoru – 135 przypadków. Zatrucie konopiami było najczęściej diagnozowane na podstawie wspierających objawów klinicznych – 229 przypadków, najczęstszym leczeniem było monitorowanie ambulatoryjne – 182 przypadki, a leczenie ambulatoryjne to 103 przypadki. W 16 przypadkach doszło do zgonu pupila, jednak autorzy badania wskazują, że nie można z pewnością stwierdzić, iż to konopie były przyczyną śmierci.

Wielu, zwłaszcza użytkowników bądź pacjentów korzystających z marihuany zdziwionych jest faktem, iż marihuana może zaszkodzić ich pupilom. Opinia ta pochodzi z własnego doświadczenia z konopiami i świadomością, że fizycznie nigdy nikomu nie zaszkodziła. Jednak należy pamiętać, że zwierzęta mają przede wszystkim inny metabolizm niż człowiek przez co konopie mogą oddziaływać znacznie mocniej. Zdezorientowany i odurzony zwierzak nie wie co się dzieje, nie zna przyczyn takiego stanu, może się wystraszyć i zrobić sobie krzywdę. Pamiętajmy, że nie wszystko co może spożywać człowiek – będzie dobre dla zwierząt. Dla przykładu weźmy czekoladę – człowiekowi nie zaszkodzi, jednak psu już może, i to bardzo.

Zdecydowana większość zwierzaków opisanych w badaniu na szczęście zupełnie wydobrzała, w niektórych przypadkach spędziły 24-48 godzin na obserwacji w lecznicy. Chociaż w wynikach badania pojawiło się 16 przypadków śmiertelnych uznano, że nie ma pewności co do bezpośredniej przyczyny zgonu.

Badanie ma na celu opracowanie leków pozwalających cofnąć skutki zatrucia marihuaną w domu, bez konieczności kosztownego monitorowania stanu zwierząt w lecznicy. Zanim to jednak nastąpi, naukowcy chcą zbadać jeszcze oddziaływanie przedawkowania na mózg szczurów w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych.

 

Medyczny Waporyzator Mighty + Medic to urządzenie przeznaczone do inhalacji w celach medycznych. Jest to znany i ceniony od lat Mighty wykonany z certyfikowanych kompozytów do użytku medycznego. Mighty generuje dużą ilość pary – co jest jego największą zaletą. Jest to urządzenie, które obsługuje się bardzo łatwo i intuicyjnie. W zestawie znajdziemy też dodatki, które bardzo się przydają i znacząco ułatwiają szybką inhalację w każdym czasie i miejscu gdyż jest to przenośny sprzęt mieszczący się w dłoni. Oto więcej informacji.

Mighty + Medic, medyczny waporyzator klasy premium – najlepszy wybór dla pacjentów

Mighty + Medic to medyczna wersja znanego i bardzo cenionego waporyzatora jakim jest Mighty wyprodukowany przez Storz & Bickel. Różnica pomiędzy jednym, a drugim jest taka, że wersja przeznaczona do inhalacji w celach medycznych wykonana jest z komponentów posiadających certyfikaty zezwalające na użycie ich w sprzęcie klasy medycznej.

Mighty od wielu lat uznawany jest za zdecydowanie najlepszy przenośny waporyzator. Jego największą zaletą i jednocześnie przewagą nad konkurencją jest generowana przez urządzenie para – jest jej dużo i zdecydowanie więcej, niż w innych urządzeniach tego typu.

Mighty + Medic jest urządzeniem niesłychanie prostym i intuicyjnym w obsłudze – po jego włączeniu wystarczy ustawić pożądaną temperaturę za pomocą dwóch przycisków (góra i dół) i poczekać aż grzałka się nagrzeje i urządzenie będzie gotowe do użytku co zasygnalizuje wibracjami.

Kupując Mighty + Medic w zestawie znajdziesz podstawowe rzeczy jak ładowarka, zapasowe sitka czy pędzelek do czyszczenia urządzenia, a także młynek do suszu oraz osiem kapsułek dozujących, które pomieszczą do 0,2 grama suszu (zmielonego).

Kapsułki w Mighty są świetnym rozwiązaniem. Po pierwsze  znacznie ułatwiają inhalacje po za domem –  kapsułki można zawczasu uzupełnić, aby gdy tylko zajdzie konieczność, jedną z nich umieścić w komorze i uruchomić urządzenie – aplikacja suszu do waporyzatora trwa wtedy kilka sekund i jest bardzo dyskretna.

Mighty + Medic posiada opatentowany hybrydowy system grzewczy łączący elementy indukcji i konwekcji, a także system chłodzenia wygenerowanej pary. Jest przeznaczony do odparowywania, a następnie inhalacji substancji aktywnych z kwiatów konopi. Celem inhalacji jest uzyskanie pożądanego efektu medycznego.

Urządzenie przeznaczone jest do wziewnego stosowania medycznej marihuany przepisanej przez lekarza. Jest przeznaczony do stosowania w domu, w szpitalu lub gabinecie lekarskim. Urządzenie oferuje wysoce skuteczny, bezpieczny i szybko działający sposób na uzyskanie leczniczych substancji aktywnych z suszu.

Dodatkowy zestaw uzupełniający

Do urządzenia można dokupić praktyczny zestaw zawierający 40 kapsułek na susz oraz przyrządy pomagające je bardzo szybko uzupełnić, które widać na poniższej grafice. W zestawie znajdziesz wszystkie potrzebne rzeczy takie jak waga elektroniczna do odmierzania suszu, bardzo duży młynek mogący jednocześnie zmielić kilka gramów, które wypełnią 40 komór z kapsułkami. Kapsułek jest sporo zatem jest to świetne rozwiązanie w przypadku podróży, wakacji.

Używanie kapsułek po za wygodą sprawia też, że sprzęt się zwyczajnie mniej brudzi.

Mighty + Medic medyczny waporyzatorWady? W mojej opinii brak, jedyne co może być uznane za minus to wymiary – tak, jest to urządzenie większe od większości dostępnych przenośnych waporyzatorów. Jednak jego jakość oraz jakość generowanej pary są na bardzo wysokim poziomie co rekompensuje wielkość. Oczywiście jest to nadal urządzenie przenośne, które bez problemu wejdzie do nerki czy damskiej torebki.

Podwójna litowo-jonowa  bateria trzyma długo i ładuje się szybko za pomocą uniwersalnej ładowarki USB-C.

Moje odczucia

Osobiście, jako pacjent korzystający z terapii konopnej nie wyobrażam sobie wyboru innego sprzętu do inhalacji niż Mighty + Medic. Wynika to z tego, że miałem okazję używać wielu przenośnych waporyzatorów i żaden nie był w stanie wygenerować takich ilości pary. Bardzo praktyczne oraz ułatwiające stosowanie jest korzystanie z kapsułek, które zawsze można mieć pod ręką, a w razie potrzeby w kilka sekund i bardzo dyskretnie wymienić wkład z suszem na nowy. Kapsułki są tak skonstruowane, że wymiana ich nawet w miejscu zatłoczonym jest dyskretna. Szczerze polecam każdej osobie korzystającej z terapii konopnej.

Sprzęt medyczny do waporyzacji można też wypożyczać – taką usługę oferuje całkiem sporo aptek. Kupując susz (jeżeli nie posiadasz urządzenia) warto zapytać farmaceutę o taka możliwość.

Pamiętaj: waporyzacja jest najefektywniejszą i najlepszą wziewną formą przyjmowania medycznej marihuany.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.