Czy Australia zalegalizuje marihuanę jeszcze w tym roku? We wtorek, reprezentujący partię Zieloni, senator David Shoebridge poinformował, że jego ugrupowanie uzyskało analizy prawne, zgodnie z którymi możliwe jest usunięcie usunięcie przepisów uniemożliwiających legalizację marihuany na poziomie całego kraju. Oto więcej informacji.

Australia zalegalizuje marihuanę jeszcze w tym roku?

W Australii, która składa się z 16. stanów / jurysdykcji, legalnie zapalimy marihuanę tylko w jednym z nich. Australijskie Terytorium Stołeczne (ACT) jest jedyną jurysdykcją w Australii, która poluzowała przepisy dot. konopi indyjskich. Nowe prawo zniosło kary za posiadanie oraz uprawę na własne potrzeby. Na terenie ACT leży m.in. miasto Canberra, stolica Australii. Więcej na ten temat pisaliśmy T U T A J.

Do tej pory uważano, że przepisy takie nie mogą zostać wprowadzone odgórnie w całym kraju. Teraz się to zmieniło.

Możemy zalegalizować!

Z porady prawnej uzyskanej przez moje biuro wynika, że Zieloni mogą uchwalić ustawę o legalizacji konopi na poziomie kraju.
Wszystkie przepisy stanowe kryminalizujące ich legalne używanie, posiadanie i sprzedaż mogą zostać unieważnione. W tym roku moglibyśmy zalegalizować konopie indyjskie w całym kraju!

-poinformował na swoim Twitterze senator David Shoebridge

Senator dodał też, że „40% Australijczyków używało konopi indyjskich, ale to najbardziej bezbronni są przeciągani przez system sądownictwa karnego. W rzeczywistości, badanie gospodarstw domowych National Drug Strategy z 2019 r. wykazało, że 60% mieszkańców Sydney chce legalizacji marihuany.

W kolejnym wpisie czytamy, że „Jeśli jesteś dorosły i chcesz odpocząć przy marihuanie, powinieneś być w stanie to zrobić bez obawy o interwencję policji – bez martwienia się, czy możesz trafić do więzienia za palenie jointa z przyjaciółmi.”

David Shoebridge zapowiedział przedstawienie ustawy legalizującej marihuanę jeszcze w tym roku.

Jeżeli tak się stanie, będzie to pierwszy kontynent z legalną marihuaną.

Uprawa konopi – 48 h ciemności przed ścinką to sensowny zabieg czy mit? Ten temat regularnie powraca na wszelkich forach o uprawie. Wokół tej kwestii powstało wiele mitów, które były następnie powtarzane przez kolejnych growerów. A jak jest  naprawdę? Czy zabieg 48h ciemności przed ścinką ma sens? Oto więcej informacji.

Uprawa konopi – 48 h ciemności przed ścinką to sensowny zabieg czy mit?

Wielu ogrodników uważa, że zabieg ten ma sens ponieważ 48h ciemności powoduje stres u roślin w wyniku czego te produkują więcej żywicy. Inni z kolei celowo stresują roślinę (uszkadzając ją), aby ta pod wpływem stresu wyprodukowała więcej żywicy.

Oba założenia są błędne i funkcjonują jako mity. Przede wszystkim stres zatrzymuje wszelkie procesy typu wzrost czy produkcja żywicy. Stres nie jest dla rośliny dobry. Co ciekawe, niektórzy growerzy uważają, że wysokostresowe techniki treningu roślin (HST) są skuteczne dzięki dużemu stresowi, nie jest to prawdą, a nazwa jedynie wskazuje, że ta technika mocno zestresuje krzew.

Czas na najważniejszą odpowiedź: czy 48h ciemności przed ścinką to sensowny zabieg czy mit? Czy taki zabieg poprawi finalną jakość suszu? Jeżeli tak to w jaki sposób skoro nie przez stres?

Odpowiedź na te pytania brzmi: TAK, już tłumaczę z czego to wynika, odpowiedź jest niesłychanie prosta:

Wszystko sprowadza się do terpenów i ich lotności.

Terpeny to ZWIĄZKI LOTNE, czyli takie, których głównym zadaniem jest uwolnienie się, odseparowanie od rośliny. W ten sposób konopie (i inne rośliny) wskazują swoje miejsce zapylaczom, mówiąc inaczej – wabią je. Drugie zadanie lotnych terpenów to komunikacja między roślinami.

Terpeny uwalniają sie pod wpływem temperatury oraz światła. A jednocześnie to terpeny definiują moc i działanie kannabinoidów w tym THC, dokładnie tak, im więcej terpenów tym susz działa lepiej.

Pamiętać też należy o odpowiedniej temperaturze podczas ciemności, dobrze gdyby nie przekraczała 20 stopni. Terpeny ulatują juz od samej temperatury także bez światła.

Roślina produkuje i kumuluje terpeny w nocy, gdyż wtedy nie maja one jak się uwolnić. Gdy tylko nastaje dzień, spora część jest uwalniana w powietrze pod wpływem światła i temperatury. Dlatego też nasze babcie zbierały zioła skoro świt.

Gdy po 48h ciemni roślina obsypana jest terpenami, należy ją ściąć bez zapalania światła uprawowego oraz najlepiej w temperaturze ok. 19 stopni Celsjusza.

Zabieg ten jest skuteczny i pozwala na poprawę jakości ostatecznej suszu, o ile przeprowadzi się go prawidłowo.

W tym przypadku, aby zachować jak najwięcej terpenów, warto zastosować suchy trym, czyli powiesić roślinę w całości z liśćmi, które usuwa się dopiero po wyschnięciu.  Zastosowanie tych dwóch zabiegów razem, wyczuwalnie poprawi jakość suszu.

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy. Przypominamy też, że od tego roku konopie włókniste uprawiane w ogródku czy mieszkaniu  wystarczy zgłosić do KOWR.

Ukraina będzie produkować kamizelki kuloodporne z konopi, poinformowała Narodowa Akademia Nauk Rolniczych Ukrainy. Na potrzeby produkcji stworzona została nowa odmiana nazwana „Sofia”, która dodatkowo będzie się nadawała do produkcji nasion. oto więcej informacji.

Ukraina będzie produkować kamizelki kuloodporne z konopi

W trakcie odbywającego się niedawno konopnego wydarzenia „Hemp Fest”, które miało miejsce w Obwodzie Sumskim, zaprezentowano nową odmianę konopi włóknistych, która ma być wykorzystywana do produkcji m.in. kamizelek kuloodpornych oraz bielizny dla ukraińskiego wojska. Odmiana jest efektem pracy ekspertów z  Instytutu Rolnictwa Północno-Wschodniego Narodowej Akademii Nauk Rolniczych Ukrainy i została nazwana „Sofia”. Jest prezentowana jest jako wszechstronna genetyka, której rośliny dają zarówno dobre włókno jak i nasiona.

Hemp Fest odbył się w formie seminarium naukowo-praktycznego, w którym wzięli udział czołowi naukowcy, rolnicy, biznesmeni oraz specjaliści z branży konopnej reprezentujący 10 regionów Ukrainy. Uczestnikom pokazano uprawy Sofii, a także odbyły się warsztaty ze zbioru kombajnem części nasiennej konopi.

Konopie przemysłowe są podstawą do produkcji prochu strzelniczego, który nie ma odpowiednika na świecie, a także wysokiej jakości surowców do lin i spadochronów. Włókna konopne w niczym nie ustępują syntetycznemu Kevlarowi, z którego wykonana jest kamizelka kuloodporna. Tarcze wykonane z konopi wytrzymują strzały z nabojów przeciwpancernych, jednocześnie są lżejsze od kevlaru.

-mówią naukowcy zajmujący sie konopiami w Ukrainie

W trakcie seminarium zwrócono uwagę na rozwój uprawy konopi w warunkach wojny, a także w kontekście odbudowy Ukrainy. Kolejna omawiana kwestia to wykorzystanie wyrobów konopnych dla wojska. Ponadto eksperci poruszyli kwestię regulacji prawnych dla konopi przemysłowych oraz kwestię przetwarzania konopi nasiennych w zależności od kierunku użytkowania, a także ekonomiczną efektywność upraw konopi nasiennych na Ukrainie.

O niesamowitych właściwościach konopi oraz możliwością zastąpienia takich materiałów jak Grafen czy Kevlar konopiami przeczytasz T U T A J.

Źródło: nass.gov.ua

Konopie w kuchni: Konopne infuzje w Twojej kuchni – zapraszamy na szkolenie online, które odbędzie się 1. października. Zeszłoroczna edycja kursu cieszyła sie sporym zainteresowaniem. Czego możecie spodziewać się w tym roku?  Nadchodzące szkolenie organizowane przez Gosię Szakułę czyli Smiling Spoon, będzie poświęcone nauce przygotowaniu domowych infuzji, czyli potraw z  wyciągami z ziela konopi. W trakcie szkolenia uczestnicy zdobędą kompleksową wiedzę i praktykę związaną z prawidłowym przeprowadzeniem procesu ekstrakcji, obliczeniem dawki CBD lub THC w swoim ekstrakcie, używaniem infuzowanego konopiami tłuszczu w swoich przepisach i wiele więcej. Mamy też niespodziankę dla naszych czytelników w postaci darmowego udziału w szkoleniach. Oto więcej informacji.

Konopie w kuchni: Konopne infuzje w Twojej kuchni – zapraszamy na szkolenie online

Kurs „Konopie w kuchni: konopne infuzje to świetna okazja na zdobycie rzetelnej wiedzy z zakresu konopnej kuchni. Konopie to niesamowicie cenne źródło zarówno kannabinoidów jak i wielu mikro i makro składników (ziarno, mąka olej).

Wszystkim, którzy chcieliby włączyć konopie do swojej diety, a którzy nie posiadają kulinarnych zdolności i wiedzy, z pomocą przychodzi Gosia Szakuła znana jako Smiling Spoon ze swoją książką kucharską poświęconą konopiom. pozycja zawiera 30 przepisów na dania z CBD oraz 30 przepisów na dania z THC (medyczna marihuana). Więcej o książce „Konopie i marihuana w kuchni” przeczytasz T U T A J.

Oprócz pozycji wydawniczej Smiling Spoon co jakiś czas organizuje kursy z konopnego gotowania. Podczas nadchodzących warsztatów zaplanowanych na 1. października dowiesz się wszystkiego o konopnych infuzjach i przygotowywaniu ekstraktów.

Po za kompletną teorią, dotyczącą każdego etapu tworzenia domowych wyciągów z konopi, uczestnicy poznają także właściwości rośliny. Natomiast po wykładzie odbędą się zajęcia praktyczne online, podczas których uczestnicy będą przygotowywać własne ekstrakty.

Teoria oraz praktyka konopnej kuchni

Podczas kursu zaplanowanego na 1. października, uczestnicy otrzymają sporą dawkę wiedzy teoretycznej dotyczącej stosowania konopi w kuchni w taki sposób, aby nie utraciły swoich właściwości. Ale to oczywiście nie wszystko, prócz tego i wiedzy o konopnych infuzjach uczestnicy poznają tajniki gotowania z produktami konopnymi i przygotują razem:

Smoothie z białkiem konopnym
Kanapki z wegańskim twarożkiem na bazie konopnego serka
Letnia sałatka z brzoskwinią, kozim serem z aromatyczną posypką z nasion konopi
Placuszki z cukinii z dodatkiem mąki konopnej z konopnym pesto, jogurtem greckim
Błyskawiczny krem czekoladowy z kaszy jaglanej z dodatkiem masła infuzowanego konopiami

W cenie kursu uczestnicy otrzymują także książkę „Konopie i marihuana w kuchni” oraz zestaw wyjątkowych produktów konopnych, potrzebnych do przygotowania potraw marki Full Spectrum. W zestawie znajdują się między innymi: nasiona konopi łuskane, olej z nasion konopi, białko konopne, 5g suszu CBD oraz herbatka.

Uczestnictwo w warsztatach daje uczestnikom wyjątkowy pakiet wiedzy i doświadczenia oraz narzędzia do ich pogłębiania i kontynuowania przygody z kuchnią konopną.

Polecamy!

Więcej informacji o warsztatach znajdziesz T U T A J

A dla naszych czytelników mamy niespodziankę – możliwość zgarnięcia darmowego uczestnictwa w warsztatach. Co zrobić, aby mieć szansę takowe zgarnąć? Wystarczy wejść na naszego Facebook’a i publicznie udostępnić post zapowiedzą szkolenia. Wśród czytelników, którzy to uczynią wybierzemy dwie osoby, które otrzymają od nas vouchery na darmowy udział w kursie.

Czy legalizacja marihuany w Niemczech będzie niezgodna z prawem unijnym? Przed takim problemem stanęli prawnicy niemieckiego Bundestagu. Chodzi głównie o decyzję ramową UE z 2004 r. oraz układ z Schengen. Jednak europejskie ramy i przepisy w tej materii są skonstruowane w taki sposób, że zostawiają spore pole do interpretacji. Oto więcej informacji.

Legalizacja marihuany w Niemczech będzie niezgodna z prawem unijnym?

Prawnicy Bundestagu, a także szef DHV – Deutsche Hanf Verband (niemieckie stowarzyszenie konopi) dostrzegają pewien problem.

Chodzi o przepisy unijne, które odnoszą się do używek, a przede wszystkim o układ z Schengen oraz decyzję ramową UE z roku 2004.

W dokumencie decyzja ramowa Rady 2004/757/WSiSW z dnia 25 października 2004 r. ustanawiająca minimalne przepisy określające znamiona przestępstw i kar w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami czytamy m.in.:
(„1) Nielegalny handel narkotykami stanowi zagrożenie dla zdrowia, bezpieczeństwa i jakości życia obywateli Unii Europejskiej oraz dla legalnej gospodarki, stabilności i bezpieczeństwa Państw Członkowskich.
(3) Konieczne jest przyjęcie minimalnych zasad określających znamiona przestępstw w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami i półproduktami, co umożliwi wspólne podejście na poziomie Unii do walki z nielegalnym obrotem.

(5) Kary przewidziane przez Państwa Członkowskie powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające oraz obejmować kary pozbawienia wolności. Dla ustalenia wymiaru kary należy wziąć pod uwagę okoliczności faktyczne, takie jak ilość i rodzaj przemycanych narkotyków, oraz to, czy przestępstwo zostało popełnione w ramach organizacji przestępczej.

(6) Państwom Członkowskim winno się zezwolić na dopuszczenie możliwości złagodzenia kary, jeżeli przestępca przekazał właściwym władzom cenne informacje.”

Cały dokument znajduje się T U T A J.

Zdaniem ekspertów, w przypadku naruszeń Niemcy muszą spodziewać się „skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji karnych”.

Jednak sprawa nie jest taka prosta i oczywista jak by sie mogło wydawać, a diabeł tkwi w szczegółach. Część prawników uważa, że Niemcy zmieniając swoje przepisy, nie złamią prawa unijnego gdyż to zabrania handlu i produkcji NIELEGALNYMI substancjami. Natomiast po zmianie prawa – będą one legalne więc prawo unijne nie będzie naruszane.

„W szczególności sformułowanie, że należy zapobiegać nielegalnemu handlowi, pozostawia pole do interpretacji. Regulowany, kontrolowany handel nie byłby nielegalny”

– mówi Georg Wurth, szef Deutsche Hanf Verband.

Niemiecki rząd zapowiedział, że ustawa legalizująca marihuanę zostanie przedłożona do prac w Bundestagu najpewniej na początku przyszłego roku. Do tej pory niemieccy politycy oraz działacze będą wypracowywali najlepszy możliwy model legalizacji. Celem współpracy polityków z wszelkiej maści organizacjami, także tymi, które legalizacji się sprzeciwiają, ma pomóc wypracować taki model nowego prawa, którego nie trzeba będzie w najbliższej przyszłości poprawiać, powiedział w rozmowie z WeedNews.pl Burkhard Blienert, niemiecki komisarz ds. narkotyków, z którym mieliśmy okazje porozmawiać kilka tygodni temu w Berlinie podczas ICBC Berlin 2022, gdzie legalizacja marihuany w Niemczech była wiodącym tematem.

Czesi chcą legalizacji ziela i nawołują do tego resztę Europy. Czeski Narodowy Koordynator Antynarkotykowy Jindřich Vobořil, mówi, że należy uregulować Czeski rynek konopi poprzez ich legalizację. Uważa też, że cała Europa powinna iść tą drogą. Oto więcej informacji.

Czesi chcą legalizacji ziela i nawołują do tego resztę Europy

Regulacja rynku oraz dekryminalizacja użytkowników marihuany rekreacyjnej – na te tematy rozmawiali podczas praskiego spotkania europejskich koordynatorów ds. walki z narkotykami europejscy koordynatorzy ds. walki z narkotykami. Spotkanie zostało zorganizowane w ramach czeskiej prezydencji UE.

Mamy nadzieję, że będzie to skoordynowany wysiłek (uregulowanie rynku konopi). Nie sposób nie mówić o tym w całej UE. Zakaz nie okazał się wystarczająco skuteczny; musimy poszukać innych modeli sterowania. Kontrolowany rynek może być jedynym możliwym rozwiązaniem

-powiedział Vobořil.

Jindřich Vobořil przygotowuje projekt ustawy regulującej rynek konopi w Czechach, który planuje złożyć do końca roku.

Mówił też, że zmiany planują także Niemcy, Luksemburg i Holandia. Pisaliśmy o tym w materiale „Historyczna konferencja ws. legalizacji z udziałem Niemiec, Niderlandów, Luksemburga i Malty zakończona wspólnym oświadczeniem

Są też jednak państwa, takie jak Francja czy Szwecja, które sprzeciwiają się jakimkolwiek zmianą idącym w stronę liberalizacji prawa dot. konopi indyjskich.

W Europie i na całym świecie bezsprzecznie nasila sie trend liberalizacji prawa i legalizacji marihuany rekreacyjnej. Wkrótce konopie indyjskie będą legalne u naszych sąsiadów od zachodu oraz południa. Zjawisko legalizacji nabiera rozpędu i rośnie niczym śnieżna kula. Jak długo nasi politycy mogą być na to ślepi?

Źródło: Euractiv

Zespół amotywacyjny po marihuanie to jeden z dwóch powtarzanych od lat mitów na temat ziela, zaraz po „teorii bramy” mówiącej, że jest ono wstępem do ciężkich używek. Naukowcy z Uniwersytetu w Cambrige postanowili zgłębić temat. W tym celu przeprowadzili badania, których wyniki opublikowano pod koniec sierpnia br. Oto do jakich wniosków doszli badacze.

Zespół amotywacyjny po marihuanie to mit, potwierdzają to badania naukowców z Cambrige

Zespół amotywacyjny określa się jako „zaburzenie w sferze woli”. Objawia się utrudnieniem lub niemożnością podejmowania decyzji, brakiem działania szczególnie wyznaczania sobie celów i ich realizacji”

Psychiatrzy oraz wszelkiej maści pseudo specjaliści uzależnień od dekad jak mantrę powtarzają, że używanie marihuany prędzej czy później, w zdecydowanej większości przypadków, doprowadzi do zespołu amotywacyjnego.

To, jak ogromnym jest to kłamstwem wie każdy regularny użytkownik konopi, a tylko w Polsce jest ich około dwóch milionów. Jest to mit powtarzany przez pseudo specjalistów od uzależnień, którzy używki znają tylko z opisów w książkach. Nie wiedzieć czemu bardzo chętnie posługują sie tym kłamstwem.

W taki sposób działa np. Monar. Instytucja ta publikuje teksty o tytułach takich jak „obiektywnie o marihuanie” czy tez „prawda i mity o marihuanie”, niestety materiały nie są ani obiektywne oraz nie mają nic wspólnego z prawdą i należy je traktować jako mity. Z „obiektywnych” tekstów Monaru o konopiach dowiemy się, że większość konsumentów ziela zniszczy sobie życie, sięgnie po ciężkie i wyniszczające narkotyki, a przede wszystkim – straci chęć do robienia czegokolwiek nie związanego z używkami (zespół amotywacyjny).

W ten sposób m.in. Monar doprowadza do szkodliwej dezinformacji oraz wielu tragedii każdego roku.

Osobiście znam przypadki, w których osoba starsza (przedział 50 – 65 lat) nie podjęła zalecanej terapii medyczną marihuaną z obawy o uzależnienie się, utratę chęci do życia (wspomniany zespół amotywacyjny). Wg. nich marihuana to straszny narkotyk, bo taki przekaz słyszą od lat od organizacji typu Monar, które mają w realny wpływ na stosunek do marihuany wśród części Polaków. Większość społeczeństwa słowa terapeuty uzależnień traktuje jako prawdę objawioną, z którą się nie dyskutuje. A powinno.

Rodzice, których pociechy sięgną po marihuanę, zamiast podejść do sprawy racjonalnie – panikują podejmując często złe decyzje gdyż ich dziecko, w ich mniemaniu, właśnie wkroczyło na ścieżkę, która na pewno skończy się na heroinie (teoria bramy). W końcu tak twierdzą „eksperci” z Monaru, którzy się na tym znają.

Otóż nie, nie znają się i kłamią na potęgę!

Bzdury o „teorii bramy”, mówiącej, że marihuana jest wstępem do innych narkotyków naukowcy obalili już blisko dekadę temu.

Teraz natomiast naukowcy z Cambrige naukowo obalili mit o rzekomym „syndromie amotywacyjnym”.

„Używanie konopi może wiązać się z anhedonią i apatią. Jednak wcześniejsze badania wykazały odmienne wyniki i niewiele z nich zbadało związek między używaniem konopi indyjskich a określonymi podprocesami nagradzania(ośrodek nagrody – przyp. red.). Młodzież może być bardziej podatna na szkodliwe działanie konopi niż dorośli. W badaniu tym zbadano (1) związek między nieostrym używaniem konopi indyjskich a apatią, anhedonią, przyjemnością i podejmowaniem decyzji o nagrodzie opartej na wysiłku (znów ośrodek nagrody – przyp. red.) oraz (2) czy te związki były moderowane przez grupę wiekową.”

-czytamy we wstępie opisu wyników badania.

Metodologia badania

„Wykorzystaliśmy dane z badania „CannTeen”. Uczestnikami były 274 osoby dorosłe (26-29 lat) i młodzież (16-17 lat) zażywające konopie indyjskie (zażywanie przez 1-7 dni w tygodniu w ciągu ostatnich trzech miesięcy) oraz osoby kontrolne dopasowane pod względem płci i wieku. Anhedonię mierzono za pomocą Skali Przyjemności Snaitha-Hamiltona ( n =274), a apatię za pomocą Skali Oceny Apatii ( n =215). Podejmowanie decyzji o nagrodzie oparte na wysiłku mierzono za pomocą zadania Wysiłek Fizyczny ( n =139), a subiektywne pragnienie i lubienie nagród mierzono za pomocą nowego zadania Prawdziwa nagroda – przyjemność ( n =137).”

Wyniki badania

Osoby kontrolne miały wyższy poziom anhedonii niż osoby zażywające konopie indyjskie ( 1258 =5,35, p = 0,02, η 2 = 0,02). Nie wystąpiły żadne inne istotne efekty interakcji użytkownik-grupa ani żadne istotne interakcje użytkownik-grupa*wiek-grupa. Wyniki zerowe zostały poparte analizami bayesowskimi post hoc .

Dokładnie tak, grupa nie używająca ziela miała nieco gorsze wyniki niż ta, która marihuanę używała.

Wnioski – zespół amotywacyjny po marihuanie to mit

„Wyniki przeprowadzonych badań sugerują, że zażywanie konopi indyjskich z częstotliwością od trzech do czterech dni w tygodniu nie wiąże się z apatią ani też z podejmowaniem decyzji na podstawie wysiłku w celu zdobycia nagrody, pragnienia nagrody lub lubienia nagrody u użytkowników dorosłych lub nastolatków. Użytkownicy marihuany mieli niższą anhedonię niż kontrolni, aczkolwiek przy niewielkim rozmiarze efektu. Odkrycia te nie są zgodne z hipotezą, że nieostre konopi wiąże się z amotywacją.”

Oznacza to dokładnie tyle, że osoby palące marihuanę podejmują się życiowych zadań tak samo jak osoby nie używające ziela. Potrafią zażyć konopie indyjskie po czym podjąć przeróżne aktywności w celu uzyskania założonego celu i tym samym aktywowania ośrodka nagrody (sukces).

Używanie szkodliwe

Należy pamiętać, że wyniki dotyczą używania „nieostrego”, tj. nie dotyczą nadużywania i wynikającego z niego używania szkodliwego. Należy kategorycznie podkreślić, że używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem.

Każdy użytkownik ziela powinien oceniać, czy nie wpływa ono negatywnie na jego życie, nazywa się to świadomym używaniem.

Wyniki badań znajdziesz T U T A J.

Hemplab oraz Weednews.pl zapraszają na Żniwa Konopi na najbardziej znamy polu w Polsce, które znajduje się miedzy lubelskimi blokami. Pole jest znane z tego, że jego właściciel nie odsprzedał terenu deweloperowi, który budował na sąsiednich działkach nowe osiedle. Lubelski rolnik zamiast ziemie sprzedać, wolał ją nadal uprawiać. I w ten sposób, Lublin ma osiedle, po środku którego uprawiana jest normalnie rola. Każdego roku, pod samymi oknami mieszkańców, odbywają się klasyczne żniwa. Jednak ten rok jest wyjątkowy – wiosną pole zostało obsiane konopiami. Przy okazji żniw, firma Hemplab, która w tym roku wydzierżawiła pole, we współpracy z naszym portalem zorganizowała część edukacyjną. Będą panele, będą wycięte w konopiach pokoje edukacyjne, będą konkursy, a także możliwość zerwania i zabrania konopi do domu. Zapraszamy!

Żniwa Konopi na najbardziej znanym polu w Polsce juz w tę sobotę (10.09)

Najbardziej znane w Polsce i nie tylko pole konopi włóknistych od ponad trzech miesięcy rośnie między blokami przy ulicach: Berylowej i Jantarowej. Cały projekt jest inwestycją firmy Hemplab, która zajmuje się uprawą oraz przetwórstwem konopi włóknistych. Pierwsze, historyczne żniwa konopi między blokami w Lublinie odbędą się 10 września o godzinie 17:00. Jednak same żniwa to nie wszystko co czeka na odwiedzających tego dnia konopne pole.

Wydarzenie startuje o godz. 15.00

W ramach Żniw Konopi organizowanych przez Hemplab, przy współpracy z portalem WeedNews.pl odbędzie się także część edukacyjna. Każdy uczestnik będzie mógł zdobyć cenną wiedzę na temat konopi i ich zastosowań

odbędą się dwa panele dot. konopi:

1. Konopie – roślina przyszłości stosowana w przeszłości (45 min + 15 min na pytania) – Jolanta Różycka, Szymon Włodarczyk (Hemplab) + gość specjalny
2. Konopie – tysiące zastosowań, setki możliwości, dziesiątki korzyści (45 min + 15 min na pytania) – Marcin Marczak, Paweł „Teone” Leśniański, Szymon Włodarczyk (Hemplab)

Panele rozpoczną się o godzinie 15.00

Ale to nie wszystko, odwiedzający żniwa będą mieli okazję zajrzeć do edukacyjnych pokoi, które zostaną wycięte w konopnym polu. A co w pokojach?

Pokój nr 1 – Konopie w życiu codziennym
Pokój nr 2 – 20.000 zastosowań konopi
Pokój nr 3 – Świat konopnych ciekawostek

Na stronie www.hemplab.ltd aktywny jest formularz zgłoszeniowy na żniwa. Każdy kto będzie chciał w nich udział (event przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich) musi zapisać się i odebrać elektroniczny voucher uczestnictwa. Następnie, już w dniu żniw będzie mógł ten voucher wymienić na bilet wstępu oraz odebrać „pakiet żniwiarza” od organizatorów (Aktualizacja: pula „pakietów żniwiarza” się już wyczerpała).

Wydarzenie na FB znajdziesz T U T A J

RAMM Pharma Corp. przejmuje HemPoland. Koncern farmaceutyczny RAMM Pharma Corp. poinformował, że w dniu dzisiejszym nabył wszystkie wyemitowane i pozostające w obrocie udziały HemPoland od The Green Organic Dutchman Holdings Ltd. za kwotę 1,2 miliona dolarów kanadyjskich. Oto więcej informacji.

Koncern farmaceutyczny RAMM Pharma Corp. przejmuje HemPoland

HemPoland to spółka założona w 2014 roku przez Macieja Kowalskiego. Należąca do spółki marka CannabiGold, produkująca suplementy diety, szybko zyskała uznanie i miejsce lidera rynku. Po kilku latach spółka została wyceniona kwotę 110 milionów złotych, co do dzisiaj pozostaje największą transakcją związaną z polskim rynkiem konopi. HemPoland kupiła kanadyjska spółka Green Organic Dutchman Holdings Ltd. Przeczytasz o tym T U T A J.

„RAMM Pharma jest liderem w badaniach i rozwoju farmaceutycznych preparatów kannabinoidowych. Firma opracowała Epifractán™ – pierwszy zarejestrowany lek farmaceutyczny z kannabinoidami w Ameryce Łacińskiej. RAMM Pharma od tego czasu rozszerzyła swoją gamę formuł i produktów, w tym zatwierdzonych i zarejestrowanych produktów, które są sprzedawane komercyjnie. Posiada również szereg nowych produktów na różnych etapach zatwierdzania i opracowywania.”

-czytamy na stronie RAMM PHarma Corp.

„Przejęcie przez Ramm zapewnia dostęp do sieci dystrybucyjnej HemPoland, uznanych marek premium, technologii pozyskiwania oleju konopnego oraz dodatkowego synergicznego przyczółku na rynku europejskim po przejęciu w 2021 r. firmy Canapar Corp. z siedzibą na Sycylii.”

-pisze o fuzji Yahoo Finance

Akcje HemPoland od The Green Organic Dutchman Holdings Ltd. RAMM Pharma nabyła za kwotę 1,2 miliona dolarów kanadyjskich, czyli około 4 miliony złotych.

O komentarz poprosiłem Macieja Kowalskiego, założyciela HemPoland, obecnie właściciela Kombinatu Konopnego:

„W pełni otwarcie niestety nie mogę się wypowiedzieć z racji zobowiązania do zachowania poufności – natomiast nie jest to wielkim zaskoczeniem, bo o tym, że HemPoland jest wystawione na sprzedaż było wiadomo od wielu miesięcy. Kwota faktycznie może szokować, choć całej prawdy nigdy nie poznamy – tak samo było z tymi „stoma milionami”, z których realnie zobaczyliśmy „tylko” ćwierć… Mnie bardziej niż historia interesuje co będzie dalej. Mam nadzieję, że nowy właściciel powstrzyma falę zwolnień, która w ostatnich tygodniach dotknęła załogę. Koniec końców trzeba mieć jednak świadomość, że to wszystko są transakcje pomiędzy bankierami inwestycyjnymi, którzy są równie godni zaufania, co politycy.”

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Muzyczna produkcja Grube Jointy to wyjątkowa pozycja dla całego środowiska konopnego i nie tylko. Dwie pierwsze edycje, które ukazały sie ponad dekadę temu na stałe zapisały się w polskiej konopnej oraz muzycznej historii. „Grube Jointy II: Karani za nic” to bardzo wysoko postawiona poprzeczka m.in. przez Sokoła, Pezeta, Pono, JWP, DGE, Grubsona, Sobotę, HK Rufijoka, Firmę, VNMa oraz całej reszty znamienitych raperów i raperek, którzy wzięli udział w projekcie. Po przeszło dekadzie oczekiwania nadchodzi kolejna edycja projektu, której z nieukrywaną przyjemnością zostaliśmy partnerem. Panie i panowie – Grube Jointy III ukażą się najpewniej jeszcze w tym roku! oto więcej grubych informacji.

Grube Jointy

Projekt Grube Jointy to dla wielu jedna z najważniejszych produkcji muzycznych utrzymanych w konwencji protest song. Druga edycja albumu wydana w roku 2011 była bardzo mocną trzy płytową składanką zawierającą pięćdziesiąt naprawdę mocnych utworów. Na albumie swoje zdanie nt. polityki narkotykowej w kontekście konopi, polityki jako takiej oraz obecnej sytuacji w kraju wyrazili m.in. Sokół, DonGuralEsko, Pezet, HK Rufijok, Trzeci Wymiar, Ras Luta, Grubson, JWP, VM, Wice Wersa, Firma, Majkel.

Niemal wszystkie numery na składającym się z trzech krążków albumie były protest songami lub ganja tune’ami. Podobne założenie ma też trójka, która tym razem będzie składać się z dwóch krążków.

Były to (GJ II) w większości numery bardzo dosadne i bardzo mocne, bezkompromisowe i dobrze nawinięte.

Projekt Grube Jointy to bardzo konkretny przekaz – wyrażenie przez artystów co w obecnej rzeczywistości należy zmienić, na co są wkurwieni, a co postrzegają jako pozytyw. Jest to chyba jedyna pozycja aż tak bardzo naładowana społecznym przekazem. Tak jak np. „To polska właśnie” HK Rufijoka (Moim zdaniem jeden z najlepszych numerów na płycie).

GJ III jeszcze w tym roku

Po ponad dekadzie oczekiwania na kolejną edycje tego wydawnictwa – z ogromną przyjemnością możemy poinformować, że Grube Jointy III wyjdą najpewniej jeszcze w tym roku! Jako WeedNews.pl zostaliśmy partnerem projektu i aż do samej premiery będziemy Was informować o postępach.

Grube Jointy III to nie tylko muzyka, to także edukacja odbiorców i społeczeństwa. To ruch społeczny. Dlatego po za dobrą muzyką możecie się też spodziewać wkładki edukacyjnej, o której więcej napiszemy niebawem.

Niedawno poznaliśmy pierwszy singiel promujący wydawnictwo. Mowa o utworze „Wspólny Cel”, za który odpowiada ZBUKU.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=xG2-0zP2MdQ”]

Oprócz ZBUKA na trójce usłyszymy takich raperów jak VNM, DUDEK RPK, czy PONO. Z czasem ujawnimy kolejnych artystów zaangażowanych w projekt.

Co ciekawe, kilka lat temu projekt Grube Jointy został niejako zamknięty, a na pewno zawieszony. Co było tego powodem?

„W 2011 roku światowa komisja do spraw polityki narkotykowej stwierdziła, że globalna wojna z narkotykami poniosła klęskę. Często zatrzymywane i karane są osoby uzależnione, które zamiast represji systemowych powinny zostać skierowane na leczenie. Wydawanie kolejnego albumu wiedząc, że nie zmieni to sytuacji prawnej, byłoby świadomym propagowaniem narktotyków” 

-powiedzieli autorzy albumu.

Co się zatem zmieniło, że Grube Jointy powracają?

Autorzy GJ podkreślają, że zmiana decyzji i reaktywacja projektu wynikają z obecnej sytuacji w świecie konopnym i nie tylko. Dzisiaj jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż te 6-8 lat temu. Mamy legalną medyczną marihuanę, cały świat idzie ku legalizacji, legalizują także nasi zachodni sąsiedzi – Niemcy. To wszystko sprawiło, że projekt postanowiono wskrzesić, aby dać światu swój zaktualizowany przekaz.

Bardzo nas cieszy reaktywacja tego wydawnictwa gdyż był to jeden z najważniejszych o ile nie najważniejszy album tak mocno dotykający obecnych spraw społecznych.

Wyczekujcie zatem informacji oraz obowiązkowo zasubskrybujcie kanał Grube Jointy na YT

[/vc_column][/vc_row]

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.