Luksemburg legalizuje marihuanę, jednak w mniejszym stopniu niż zakładano. Co ciekawe Luksemburg jeszcze nie tak dawno temu zapowiadał, że będzie pierwszym w Europie krajem, który w pełni zalegalizuje ziele. Niestety, jest to kolejne państwo, które stało się właśnie ofiarą międzynarodowych traktatów jak np. Jednolita Konwencja o Środkach Odurzających, przez podpisanie której państwa nie maja możliwości wprowadzenia pełnej legalizacji. Zmuszone do wycofania się z umożliwienie obrotu konopiami indyjskimi władze Luksemburga zapowiedziały możliwość legalnej uprawy. Oto więcej informacji.

Luksemburg legalizuje marihuanę, jednak w mniejszym stopniu niż zakładano

W połowie 2019 roku Minister Sprawiedliwości Wielkiego Księstwa Luksemburga, Félix Braz i minister zdrowia Etienne Schneider ogłosili plany rządu dotyczące legalizacji produkcji, sprzedaży i konsumpcji marihuany w celach rekreacyjnych. Pisaliśmy o tym T U T A J. Miało to być pierwsze pierwsze państwo z pełna legalizacją marihuany na naszym kontynencie.

Chwilę później, bo jeszcze latem tego samego roku, pojawiły sie doniesienia mówiące, że legalizacja w Luksemburgu może nastąpić jeszcze szybciej niż zakładano pierwotnie. Początkowo rząd Księstwa zapowiedział, że całkowita zmiana prawa dot. konopi to kwestia czterech do pięciu lat. Jednak rząd Luksemburga chciał, aby zajęło to do dwóch lat. Pisaliśmy o tym T U T A J

Niestety, w październiku 2021 pojawiły się pierwsze informacje mówiące, że pełna legalizacja marihuany w tym najmniejszym europejskim kraju nie będzie łatwa.

Chcemy zacząć od umożliwienia ludziom uprawiania konopi w domu. Chodzi o to, że konsument nie znajduje się wtedy w nielegalnej sytuacji, gdy spożywa konopie indyjskie i że nie wspiera całego nielegalnego łańcucha, od produkcji, przez transport, po sprzedaż, z którą wiąże się wiele nieszczęść. Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby coraz bardziej oddalać się od nielegalnego czarnego rynku.

-mówiła wtedy Minister sprawiedliwości Samantha Tanson.

Niestety, Luksemburg podpisał trzy traktaty ONZ, które stanowią, że kraje muszą prowadzić represyjną politykę w celu zwalczania konsumpcji narkotyków i handlu nimi, w tym konopi indyjskich.

Dlatego postawiono na rozwiązanie, które ma co prawda naruszać pewne międzynarodowe umowy ale jednocześnie zostanie zaakceptowane przez UE.

Dorośli mieszkańcy będą mogli uprawiać cztery rośliny konopi na gospodarstwo domowe – przewidują planowane przepisy. Działania zmierzające do dekryminalizacji konopi mają obniżyć grzywny dla osób, które posiadają trzy gramy lub mniej, z obecnych widełek od 250 euro do 2500 euro, na widełki od 25 do 500 euro. Spożywanie marihuany w miejscach publicznych pozostanie nielegalne.

Na 420 Mata wyznał, że zaczyna terapie w Monarze bo zioło ma na niego destrukcyjny wpływ i m.in. prowadzi do ciężkich narkotyków. Zapowiadany Mixtape420, który wczoraj trafił na streamingowe kanały „Fundacja420” to jak się okazało rozmowa Maty z terapeutką uzależnień z Monaru. Wszystko ma być akcją edukacyjną mówiącą negatywnych konsekwencjach używania zioła. Oczywiście, że nieodpowiednio używana marihuana może mieć negatywne konsekwencje i należy o tym mówić. Jednak słuchając opublikowanej wczoraj rozmowy dość szybko nasuwa się jeden wniosek, że to nie konopie są tutaj problemem, a poważne zaburzenia psychiczne Matczaka, o których mówi. Bardzo poważne. Niestety, ta rozmowa nie ma żadnego przełożenia na działania edukacyjne w zakresie konopi i ich potencjalnego negatywnego wpływu na życie.

Na 420 Mata wyznał, że zaczyna terapie w Monarze bo zioło ma na niego destrukcyjny wpływ

-Co Cię tu sprowadza

Za dużo jaram – odpowiada Mata. – Trochę się gubię w tym wszystkim i już zaczyna mi to sprawiać problemy w codziennym życiu. Myślałem, że mam nad tym kontrolę, ale doszło do tego momentu, że już nie mam. Uznałem, że chciałbym profesjonalne wsparcie uzyskać. Dlatego przyszedłem.

– Na początku to było coś takiego, że mam nad tym kontrolę, dawało mi inspirację, ale zaczęło to na mnie słabiej działać. Coraz słabsze były te tripy. Zacząłem to traktować jako coś, co mnie zmula. Zaczęły się pojawiać myśli, żeby sięgać po twardsze substancje

-kontynuuje Mata

To początek ponad godzinnej rozmowy rapera, która została opublikowana wczoraj na kanałach Fundacji420 jako zapowiadany od roku „Mixtape420”. Z Matczakiem rozmawiała dr Maria Banaszek, mówiąca o sobie „Pani od narkotyków”, reprezentuje Monar.

Początkowo Mata mówi, że ma problemy z używaniem zioła, że nie potrafi używać świadomie i kontrolowanie i zamiast zapalić wieczorem po ciężkim dniu – jara wiadro zaraz po przebudzeniu, a potem jara cały dzień do takiego stopnia, że wieczorem nie ma z nim kontaktu.

Muzyk stwierdza w rozmowie, że o ile początkowo marihuana pomagała mu się wyciszyć i skupić na realizowaniu projektów muzycznych, to teraz go zwyczajnie zamula i sprawia, że jest mało kreatywny i nieproduktywny.

Z rozmowy wyłania się obraz człowieka, który kompletnie nie radzi sobie z używaniem zioła i jak juz to robi to nadużywa i używa szkodliwie czyniąc z marihuany ucieczkę od rzeczywistości.

Jednak to co słyszymy od 24 minuty, kompletnie zmienia nasze postrzeganie Michała Matczaka. Okazuje się, że juz od dziecka jest osobą zaburzoną, która nie radzi sobie z emocjami.

-Tutaj się kolejny raz się otworzę, jeszcze zanim pojawiły sie używki w moim życiu, dużo było takich autodestruktywnych zachowań i czy to jeszcze za dziecka, czy to na przykład, że jak cos nie szło po mojej myśli, to moim odruchem było uderzanie głową w ścianę albo gryzienie sie w ręce itd. 

Od tego momentu rozmowy, joint przedstawiony jest jako remedium Michała na chęć uderzania głową w ścianę. Palenie zioła przedstawione jest jako wybór mniejszego zła, jednak nadal jako zachowanie destruktywne.

-” Lepiej zajarać i zluzować niż walnąć głową w ścianę czy nakrzyczeć na kogoś.” -Dodaje Matczak.

Z tej rozmowy jasno wynika, że Mata ma poważne problemy ale nie z marihuaną lecz ze swoja psychiką i powinien podjąć psychoterapię. Wielokrotnie mowa jest o destrukcyjnych zrachowaniach twórcy, w które wpisuje sie mocne nadużywanie i używanie szkodliwe marihuany. Ten człowiek potrzebuje pomocy dobrego psychoterapeuty, a nie pani od narkotyków bo one są tylko skutkiem, a nie przyczyną problemu w tym przypadku.

Jego problemy psychiczne nie wynikają z tego, że pali zioło, pali zioło bo ma problemy psychiczne. Gdyby sobie z nimi poradzić, można by mówić o świadomym i kontrolowanym używaniu, o którym mata mówi na początku rozmowy. A swoich problemów psychicznych mata wymienia kilka.

Mata mówi też, że zioło jest wg. niego lepszym sposobem ucieczki od rzeczywistości. Przynajmniej nie mam kaca – mówi.

A coś zażywać musi, bo nie ogarnia emocji, jak sam mówi. Lubi też poszukiwać ekstremalnych wrażeń i ma skłonności do uzależnień.

-Wszystko wynika z braku umiejętności kontroli nad emocjami

-Mówi muzyk

Mata przyznaje też, że marihuana nie jest jedyna ani pierwszą używką w jego życiu. Wcześniej był alkohol, pornografia i uzależnienie od gier komputerowych.

Wszystko co robił, robił w sposób nadmiarowy i szkodliwy. To samo tyczy się marihuany, na którą trafił w którymś momencie swojego życia.

Można też odnieść wrażenie, że Mata cierpi na depresję gdyż co chwila pada stwierdzenie, że myśli o sobie, „że jest słaby”, „że sobie nie da rady”, „że cały świat jest zły”, „że do niczego sie nie nadaje”, „że jest sobą sfrustrowany”.

Mata przyznaje też, że najgorsze co może go w życiu spotkać i czego się najbardziej boi to – być przeciętnym. Co ciekawe stwierdza, że jak byłby przeciętny, nie miałby szacunku. I tego się boi co negatywnie wpływa na jego życie.

Jego uzależnienia są ucieczką od wieloletniej depresji i innych problemów natury psychicznej- taki można wysnuć wniosek z tej rozmowy.

Niestety w trakcie rozmowy o konopiach mówi się wielokrotnie w kontekście ćpania, tak, jakby każdy kto używa marihuany robił to w sposób szkodliwy. Typowy Monar.

Czy ta rozmowa to dobry wstęp do edukacji na temat negatywnego wpływu nadużywania marihuany?

Zdecydowanie NIE, i to z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że Mata nie ma problemów z marihuana tylko poważne problemy tkwiące w jego głowie. Wspomina też w pewnym momencie, że podejrzewa się o pewne spektrum autyzmu lub zespołu Aspergera.

Zdecydowana większość osób, które ma problemy z nadużywaniem i używaniem szkodliwym marihuany nie czuje przymusu uderzania głową w ścianą jeżeli nie zapali gdyż te dwie kwestie nie są ze sobą powiązane, to wynika ze stosunkowo mocnych  zaburzeń psychicznych Maty, a nie uzależnienia od marihuany.

Z ponad godzinnego materiału nie dowiecie się m.in. jak rozpoznać używanie szkodliwe czy tez nadużywanie marihuany. Nie dowiecie się o mechanizmach uzależnienia od marihuany, które występują u ludzi z w miarę poukładana psychiką.

Usłyszycie natomiast jak pani terapeutka mówi, że każde uzależnienie od narkotyków jest spowodowane jakimiś dotykającymi uzależnionych sytuacji (negatywnych). Nie jest to prawda, wielu szczęśliwych, z poukładanym życiem i psychiką ludzi – wpadło w nałóg.

Inna sprawa, że pani Banaszak już kilkukrotnie udowodniła, że mimo bycia terapeutka uzależnień, o marihuanie wie raczej niewiele.

Na 420 Mata miał opublikować Mixtape420 ale coś się chyba komuś za bardzo odkleiło, żeby w ramach akcji edukacyjnej o marihuanie puścić akurat taki materiał.

Cała rozmowa dostępna m.in. na Spotify.

Przeczytaj też artykuł: Zespół amotywacyjny po marihuanie to mit, potwierdzają to badania naukowców z Cambrige.

Przypominamy też, że należy kategorycznie podkreślić, iż używanie marihuany może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Szczególnie nadużywanie i stawianie konopi przed innymi aktywnościami. Ważne, aby marihuana nie była jedyną przyjemnością w życiu. Relacje, pasje, aktywność fizyczna, obowiązki – to powinno zawsze stać przed ziołem.

Każdy użytkownik ziela powinien oceniać, czy nie wpływa ono negatywnie na jego życie, nazywa się to świadomym używaniem.

Przeczytaj też: Mata przeznaczy 420 tys. na działania „pod publikę” w ramach fundacji 420, a także 420 tys. na ultra szkodliwą dla konopi organizacje

Natomiast wszystkim zmagającym się ze szkodliwym używaniem marihuany odradzamy Monar i jednocześnie polecamy program Candis, który stworzony jest dla osób nadużywających konopi.

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Konopny Farmaceuta przebadał w laboratorium medyczny susz od S-Lab. Pod lupę trafiły cztery odmiany od tego dystrybutora. Zostały one przebadane pod kątem zawartości kannabinoidów oraz terpenów. Czy deklaracje ich zawartości od producentów się potwierdziły? Zapraszamy do materiału.

Konopny Farmaceuta przebadał w laboratorium medyczny susz od S-Lab

Konopny Farmaceuta czyli mgr farm. Bartłomiej Zalewa postanowił laboratoryjnie przebadać susze od S-Lab.

Badanie dotyczyło kannabinoidów oraz profili terpenowych i zostało przeprowadzone przez renomowane laboratorium Cannalabs.

S-Lab jako dystrybutor medycznej marihuany, od pojawienia się na Polskim rynku, wzbudza sporo kontrowersji. Jeden z powodów, o którym mowa także w materiale Konopnego Farmaceuty, to kilka odmian, o nieco różnym działaniu, które zarejestrowane są jako jeden lek. Dlaczego taka sytuacja niesie za sobą pewne ryzyko ale ma też pewne plusy oraz z czego w ogóle to wynika pisaliśmy T U T A J.

Kolejne zarzuty jakie można często zobaczyć w sieci to jakość produktów, która według części pacjentów zostawia wiele do życzenia.

A czy Ty jesteś pacjentem korzystającym z suszu od S-Lab? Jeżeli tak to nie krępuj się w komentarzu zostawić swoją opinię.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=dDutqhBPvU4″][/vc_column][/vc_row]

Cannabis Spot to nowy konopny punkt na mapie Śląska, który swoje otwarcie będzie miał jutro czyli na 4/20. Z okazji otwarcia będzie szansa na nabycie produktów marki Cannabis Spot w cenie niższej o 42% co jest nie lada gratką gdyż produkty CN cechuje dobra jakość w bardzo dobrej cenie regularnej. Co ciekawe promocja obejmie także produkty, które zostaną jutro zamówione online, warto skorzystać. Stacjonarnie sklep otwiera sie przy ul. Dyrekcyjnej 4.

Cannabis Spot czyli nowy konopny punkt na mapie Śląska

Data otwarcia oczywiście nie jest przypadkowa – 20 kwietnia to międzynarodowy Dzień Konopi. Właściciele sklepu, jak sami mówią, chcą w ten sposób uczcić tę roślinę oraz propagować wiedzę na temat możliwości korzystania z niej w sposób bezpieczny i odpowiedzialny.

“Z radością informujemy, że w związku z obchodami 20 kwietnia oraz otwarciem naszego najnowszego sklepu stacjonarnego, wszelkie susze i olejki CBD marki Cannabis Spot będą tego dnia dostępne w promocyjnej cenie niższej aż o 42%! Jeśli natomiast nie mieszkasz w Katowicach, nie ma sprawy – zapraszamy do odwiedzenia naszej strony internetowej www.cannabisspot.pl, gdzie po wprowadzeniu kodu rabatowego „420”
w koszyku, otrzymasz identyczny rabat. Co więcej, jeśli wartość Twojego zamówienia przekroczy 100 zł, dostawa do paczkomatu zostanie zrealizowana bezpłatnie! Zamówienia złożone do 13:00 wysyłamy tego samego dnia.”

-informują właściciele sklepu

Promocja jest ważna tylko w dniu 20.04.2023.

Asortyment i ceny

Sklep Cannabis Spot oferuje różnorodny asortyment: susz konopny, olejki CBD, kosmetyki wzbogacone o konopie, artykuły spożywcze z dodatkiem konopi, akcesoria do palenia i waporyzacji, bletki, ubrania, tematyczne gadżety oraz niecodzienne słodycze i przekąski z różnych zakątków świata!
Kategoria suszy konopnych stanowi doskonałą propozycję dla osób, które doceniają bogaty aromat konopi, a także dla tych, którzy wykorzystują je w celach terapeutycznych. W sklepie znajdziecie świetne odmiany bogate w kannabinoidy i terpeny z m.in. Polskich upraw.

W naszej opinii najciekawsza jest oferta olejków CBD Cannabis Spot. Są to produkty full spectrum, dobrej jakości, z ekstrakcji alkoholowej. To oraz fakt, że są w bardzo dobrej cenie sprawia, iż sam stosuje je od dosyć dawna.

Firma oferuje m.in. olejki zawartością 20%, 10% i 5% CBD, olejki CBG oraz połączenie CBD z CBG, które mogę polecić z czystym sumieniem.

cannabis spot

Oferta dla pacjentów medycznej marihuany

Cannabis Spot to też doskonałe miejsce dla pacjentów korzystających z medycznej marihuany, którzy oczekują produktów najwyższej klasy. Sklep oferuje bogaty asortyment waporyzatorów klasy medycznej, umożliwiających inhalację suszu bez konieczności spalania. To rozwiązanie ma duże znaczenie dla osób stosujących marihuanę w celach leczniczych, gdyż waporyzatory gwarantują bezpieczny i efektywny sposób na spożycie
aktywnych składników konopi.

W ofercie sklepu znajdziemy wiele modeli waporyzatorów, zarówno przenośnych – takich jak Mighty czy Fenix Mini, jak i stacjonarnych, na przykład Volcano. Warto podkreślić, że obsługa sklepu to wykwalifikowani eksperci w dziedzinie waporyzacji, którzy z przyjemnością pomogą każdemu dobrać urządzenie idealnie spełniające oczekiwania. Sklep także umożliwia przetestowanie i sprawdzenie ich działania na żywo, co jest dużym plusem.

Znajdziemy także cały arsenał akcesoriów dedykowanych dla waporyzatorów takich jak: różnorodne bubblery, adaptery umożliwiające podłączenie waporyzatora do bonga, reduktory komory, które pozwalają na zmniejszenie pojemności komory grzewczej, ergonomiczne ustniki dla wygodnego użytkowania czy praktyczne kapsułki do suszu, ułatwiające dozowanie i utrzymanie czystości urządzenia.

“Od długiego czasu jestem zagorzałym miłośnikiem konopi oraz jestem pacjentem medycznej marihuany. Moim priorytetem jest stworzenie sklepu konopnego o szerokim zasięgu, który zadowoli zarówno doświadczonych, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z produktami konopnymi, oferując im najlepszą jakość oraz fachową obsługę. Nieustannie pracuję, nad rozszerzaniem naszej oferty opierając się na lokalnych producentach, wprowadzając również innowacyjne produkty zza granicy. Nasz zespół to prawdziwi pasjonaci tematu, więc jeśli masz ochotę porozmawiać o konopiach czy medycznej marihuanie, na pewno poczujesz się mile widziany i gościnnie przyjęty w naszym
sklepie. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia nas i dołączenia do naszej społeczności konopnej!”

-Mówi Kamil Haduch, właściciel.

Lokalizacja Cannabis Spot

Sklep Cannabis Spot znajduje się w centralnej części Katowic na ul. Dyrekcyjnej 4, zaraz obok ul. Mariackiej, co ułatwia dotarcie. Dojazd do sklepu jest możliwy zarówno tramwajem, jak i autobusem – wystarczy wysiąść na przystanku Katowice Rynek, Św. Jana lub Teatr Śląski.  Znakomita lokalizacja Cannabis Spot sprawia, że łatwo można dotrzeć na miejsce.

cannabis spot

Publiczne legalne palenie zioła – Polska Liberalna Strajk Przedsiębiorców organizuje happening w Toruniu, który odbyć się ma w najbliższą niedzielę o godz. 14.00. Organizatorów wydarzenia zapytaliśmy o główny cel niedzielnego happeningu oraz o legalność palenia ziela w jego trakcie. Okazuje się, że na zbiorowe palenie nie ma jednak co liczyć. Oto więcej informacji.

Publiczne legalne palenie zioła – Polska Liberalna Strajk Przedsiębiorców organizuje happening w Toruniu

Kilka dni temu na kanałach mediów społecznościowych Polska Liberalna – Strajk Przedsiębiorców pojawiła się informacja o planowanym na niedzielę 23.04.2023 r. happeningu „publiczne legalne palenie zioła”, który ma oczywiście dotykać tematu konopi indyjskich.

Publiczne legalne palenie zioła - Polska Liberalna

Przy zamieszczonej na POLSKA LIBERALNA grafice czytamy:

„To się będzie działo w Toruniu 23.04.2023.
Może o. Rydzyk wpadnie i zapali z nami, bo zapewne on może palić w 100% legalnie.
A TY?
Ty też możesz, jeśli musisz.
A jeśli nie musisz, ale chcesz to będziesz mógł, jeśli jesienią postawisz krzyżyk na liście wyborczej Polska Liberalna.
Happenig ma na celu piętnowanie obłudy w życiu publicznym, niekonsekwencji prawa i ideologizowania w miejsce pragmatyki.
Polska powoli się staje wyspą ciemnogrodu na tle legalizacji w Europie. Polacy nie powinni zazdrościć innym wolności tylko zgodnie z tradycją złotych czasów Rzeczypospolitej powinniśmy dla innych być wzorem i inspiracją wolności.”

Legalne palenie zioła w Toruniu?

Zapytaliśmy organizatorów wydarzenia o kwestie prawne, a dokładniej o to, na czym ma polegać wspomniana w nazwie „legalność palenia zioła”.

Okazuje się, że tak na prawdę będzie to… publiczne zażywanie medycznej marihuany przez przewodniczącego Strajku Przedsiębiorców – Pawła Tanajno, który jest pacjentem stosującym właśnie medyczną marihuanę.

Nie jest to zatem, jak można by wnioskować z nazwy, happening zbiorowego palenia zioła przez zebranych, a jedynie publiczne zażycie leku przez Pawła Tanajno. A to wszystko po wcześniejszych ustaleniach z policją.

Wydarzenie ma na celu zwrócić uwagę na światowy trend liberalizacji prawa dot. konopi, który jakoś omija póki co Polskę, jednak jego nazwa wprowadza w błąd.

IWNiRZ otrzymał od GIF zgodę na przetwarzanie i dystrybucję medycznego suszu, ale nie na produkcję – czytamy w opublikowanej wczoraj przez instytut informacji. Niestety, w decyzji GIF nie ma żadnej wzmianki o produkcji czy wytwarzaniu, a jedynie czytamy o przetwarzaniu. Nie jest to działanie, które mogło by w jakikolwiek znaczący sposób poprawić np. dostępność suszu gdyż w zezwoleniu mowa jest o bardzo małej ilości suszu, na który GIF wydał zgodę. Bardziej przypomina to zabawę w medyczne konopie, której cel jest niezbyt jasno określony. Oto więcej informacji.

IWNiRZ otrzymał od GIF zgodę na przetwarzanie i dystrybucję medycznego suszu, ale nie na produkcję

W dniu wczorajszym Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich (IWNiRZ) podał do publicznej informacji, że uzyskał zgodę od Głównego Inspektora Farmaceutycznego (GIF) na przetwarzanie i dystrybucje suszu medycznej marihuany oraz jego przetworów takich jak np. nalewki.

IWNiRZ otrzymał od GIF zgodę

Oto treść opublikowanego wczoraj na FB IWNiRZ zezwolenia:

GŁÓWNY INSPEKTOR FARMACEUTYCZNY po rozpatrzeniu wniosku Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu, na podstawie decyzji z dnia 13 kwietnia 2023 r. (.5510.11.2023..4) udzielił IWNiRZ pozwolenia na:
1. przetwarzanie, przerabianie
-środków odurzających grupy I-N:
– konopi ziele innych niż włókniste oraz wyciągi, nalewki farmaceutyczne, a także wszystkie inne wyciągi z konopi innych niż włókniste – w ilości nie większej niż 20 000g w skali roku jako ziele konopi innych niż włókniste oraz pozyskiwanych z niego wyciągów/nalewek/ekstraktów;
2. przerabianie i dystrybucję
-środków odurzających grupy I-N:
– żywica konopi – w ilości nie większej niż 2g w skali roku
3. dystrybucję
-środków odurzających grupy I-N:
– konopi ziele innych niż włókniste oraz wyciągi, nalewki farmaceutyczne, a także wszystkie inne wyciągi z konopi innych niż włókniste – w ilości nie większej niż 5 000 g w skali roku sumarycznie jako ziele konopi innych niż włókniste oraz wyciągi/nalewki/ekstrakty w przeliczeniu na ziele konopi innych niż włókniste – w zakresie transportu od zlecających podmiotów publicznych w celu opracowania i walidacji metod badawczych oraz prowadzenia badań na zlecenie podmiotów publicznych, w szczególności organów Policji i Prokuratury oraz od podmiotów, w szczególności jednostek naukowych, posiadających zezwolenia na prowadzenie upraw i zbioru konopi innych niż włókniste, wydawane przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego.
4. przetwarzanie, przerabianie
-substancji psychotropowych grupy I-P :
– tetrahydrokanabinole – w ilości nie większej niz 0,1g w skali roku
-substancji psychotropowych grupy II-P:
– Δ9 -tetrahydrokannabinol – w ilości nie większej niż 0,1g w skali roku
w celu wykorzystania jako substancje wzorcowe podczas badań fizykochemicznych.
__________
Z treści zezwolenia wydanego dla IWNiRZ przez GIF wynika, że:
-Przede wszystkim, Póki co, IWNiRZ NIE BĘDZIE PRODUKOWAŁ / UPRAWIAŁ MEDYCZNEJ MARIHUANY, mimo składanych od blisko dwóch lat deklaracji.
-IWNiRZ będzie kupował susz medycznej marihuany na rynkach zagranicznych.
-Zakupiony po za granicami naszego kraju susz będzie następnie przez Instytut przetwarzany i w części dystrybuowany.
-W części ponieważ IWNiRZ ma zgodę na przetworzenie 20 kilogramów w skali roku, oraz na dystrybucję ale już jedynie 5 kilogramów w skali roku.
Postanowiłem zapytać o to dyrektora Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, dr n. med. inż. biotech. Rafała Spachacza.
Na pytanie, czy instytut zamierza sprowadzać susz z zagranicy i jeżeli tak to czy wiadomo już skąd otrzymałem odpowiedź, że:
-Pozwolenie dotyczy badań wdrożeniowych a jeszcze nie produkcji. Dalsze wnioski o kolejne zezwolenia są procedowane w Instytucie.
„Cieszymy się z tego sukcesu ale motywuje nas to do dalszej pracy, zgodnie z zaprezentowanym podczas Komisji stanowiskiem.”
-Napisał dr Spachacz

Legalizacja marihuany w Czechach nabiera konkretnych kształtów. Czeski rząd poinformował, że nowe prawo zezwoli na zakup do 150. gramów ziela miesięcznie na osobę, a także na lokalną produkcję suszu. Każdy kto będzie chciał go nabywać będzie zobowiązany wpisać się do specjalnego rejestru, który ma m.in. umożliwić przestrzegania limitów. Kiedy możemy się spodziewać wejścia nowych przepisów w życie? Oto więcej informacji.

Legalizacja marihuany w Czechach – limit 150 gramów miesięcznie na osobę i legalna produkcja

O tym, że Czechy postanowiły pójść śladami Niemiec i czym prędzej rozpocząć pracę nad legalizacją marihuany w ich kraju. pisaliśmy o tym T U T A J.

Dzisiaj wiemy już, że Niemcy musieli nieco zwolnic tempo gdyż pełna legalizacja nie jest możliwe ze względu na ratyfikowane przez niemiecki rząd międzynarodowe konwencje. Dlatego Niemcy postanowili, że póki wprowadzą konopne stowarzyszenia podobne do tych w Hiszpanii i legalna uprawę w ograniczonym zakresie. Przeczytasz o tym T U T A J.

W zeszłym tygodniu swoje konkretne pomysły na zmianę prawa przedstawili natomiast Czesi.

Przedstawiciele rządu przedstawili planowane przepisy, które mówią o możliwości legalnego nabycia suszu z dziennym limitem do 5. gramów na osobę oraz miesięcznym limitem 150 gramów na osobę. Ma także obowiązywać kompletny zakaz reklamy i promocji ziela. Opakowania mają być jednakowe i bez jakichkolwiek promocyjnych czy zachęcających grafik.

Wprowadzone limity mają m.in. zapobiegać wprowadzaniu legalnego suszu na czarny rynek.

Susz ma być produkowany na terenie Czech przez licencjonowane firmy.

Zdaniem czeskiego koordynatora polityki antynarkotykowej Jindřicha Vobořila, rynek regulowanego obrotu będzie lepszym narzędziem zapobiegawczym i lepszą bronią w walce z nałogami niż prohibicja. Według jego krytyków, proponowany system nie wyeliminuje czarnego rynku, ponieważ legalnie uzyskaną marihuanę można będzie sprzedawać nieletnim i tym, którzy wykorzystali „miesięczny limit zakupu”. 

Aby produkować lub dystrybuować susz uiścić trzeba będzie opłatę licencyjną. Wielkość tej opłaty ma być uzależniona od powierzchni pomieszczenia do uprawy bądź punktu dystrybucji. Apteki mają być z tego obowiązku zwolnione. Według wstępnych szacunków partii Piratów, już samo pobranie opłat licencyjnych powinno przynieść do skarbu państwa około pół miliarda koron.

Nowe przepisy maja także umożliwić eksport suszu na rynki zagraniczne.

Pomysłodawcy nowych przepisów szacują, że wpływy do czeskiego skarbu państwa z tytułu legalnego obrotu marihuaną rekreacyjną mogą wynieść do dwóch miliardów koron rocznie.

Rozporządzenie jest póki co w formie projektu i będzie przedmiotem debaty w parlamencie w tym miesiącu. Wielu uważa, że jeżeli zostanie wkrótce zatwierdzone, nowe przepisy mogą wejść w życie już w przyszłym roku.

 

Przegląd odmian: OG Kush czyli legendarna moc owiana tajemnicą, która wiąże się zarówno z pochodzeniem jak i nazwą tej popularnej dziś odmiany. Ta hybryda z przewaga genów Indica na stałe wpisała się do konopnego kanonu będąc rozpoznawalną i cenioną za swoje właściwości na całym świecie. Przed Państwem legendarny OG Kush i kilka ciekawostek na jego temat.

Przegląd odmian: OG Kush czyli legendarna moc owiana tajemnicą

Jest to odmiana od wielu lat znana i ceniona na całym świecie. Swoją popularność zawdzięcza oczywiście swoim właściwościom. Jest to jedna z tych hybryd, która w doskonały sposób łączy w swoim działaniu efekty Indica oraz Sativa. Jej działanie jest mocne i odurzające jednak jednocześnie motywujące do jakiejś aktywności. Z tego powodu wielu uważa ją za dobra odmianę na wyjście na miasto, imprezę czy spotkanie ze znajomymi.

Stężenie THC w tej odmianie wynosi ok. 20%

Jeżeli chodzi o genetykę to jak juz wspominałem historia OG Kush nie jest do końca pewna. Według niektórych powstał ze skrzyżowania czystej indici pochodzącej z rejonu gór Hindukusz (pomiędzy Afganistanem i Pakistanem) czyli Hindu Kush z Chemdawg, z drugiej strony wielu uważa, że to mit.

10% rabatu na zakupy u Pana Pestki z kodem rabatowym WEEDNEWS

Niemal pewnym jest, iż historia OG Kush zaczyna się w górach Hindukusz, skąd m.in. pochodzi najlepszy haszysz na świecie. W latach 60-tych i 70-tych ubiegłego stulecia hipisi przemierzający te tereny w drodze do Indii odkryli tam kilka genów konopi indyjskich, z jakimi się nigdy wcześniej nie spotkali. Odmiany te były lokalnie uprawiane od pokoleń i wyłącznie przy użyciu tradycyjnych metod tamtejszego rolnictwa konopnego. Profile terpenowe i kannabinoidowe, które znaleźli w nowych odmianach ich zafascynowały i oczywistym było, że zabrali je do domu.

Oprócz nowej jakości suszu genetyka ta wykazywała jeszcze inne bardzo korzystne w czasach mocnej prohibicji cechy – kwiaty pokryte sporą ilością żywicy, szybki czas kwitnienia oraz jej niewielkie rozmiary czyniły ją idealną do sekretnej uprawy. Tak pozostało do dziś.

Co do pochodzenia obecnych nowoczesnych genetyk OG Kush to najprawdopodobniejsza historia rozpoczyna się w latach 90. gdy hodowca mieszkający na Florydzie, Matt „Bubba” Berger, stworzył odmianę, którą później nazwał „Bubba”, jak nazywała go jego babcia. Odmiana była oparta o genetykę Northern Lights. „Bubba” był tez autorem innej legendarnej odmiany – Kryptonite, naszywanej też „Krippy” lub „Supernaut”. Według legendy „Krippy” zmieniło się w „ Kush ” po tym, jak jeden z przyjaciół Bergera zaczął nazywać je „Kush Berries” ze względu na wygląd.

Przez lata odmiana była bardzo ceniona wśród konopnej społeczności Florydy. Jednak jej największa świetność miała dopiero nadejść. Wszystko zaczęło się po przybyciu do Los Angeles breedera Josha D, który miał stać się twórcą nowoczesnej wersji OG Kush, Josha D.

To właśnie Josh D ma odpowiadać za nowoczesna genetykę OG Kush, która rozprzestrzeniła się po całym świecie w takich odmianach jak Tahoe OG Kush, Larry OG, Raskal’s OG czy San Fernando Valley OG Kush i innych.

W kwestii nazwy uważa się, że Josh D wraz ze swoja ekipa w związku z rozprzestrzenieniem się genetyki chcieli wyróżnić swoją na tle innych. Zaczęli nazywać swoją genetykę OG KUSH.

Od tamtej pory przez lata trwały spory o to, co właściwie znaczy OG w nazwie odmiany.

Przez lata dominowały dwie teorie, jedna z nich mówi, że OG to skrót od Original Gangster i jest to swojego rodzaju hołd złożony hip-hopowemu środowisku lat 90. Druga natomiast mówi, iż OG to skrót od Ocean’s Grow – upraw prowadzonych nad oceanem spokojnym.

Po latach sam Josh D postanowił zakończyć domysły:

Nazwaliśmy to OG, ponieważ było autentyczne… oryginał

Dzisiaj OG Kush dostępny jest w wielu seedbankach i w bardzo wielu wariantach, sporo z nich znajdziesz T U T A J

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy. Przypominamy też, że od tego roku konopie włókniste uprawiane w ogródku czy mieszkaniu  wystarczy zgłosić do KOWR.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany, będą także konopne kluby. A to wszystko jeszcze w tym roku – poinformował wczoraj niemiecki rząd. Tak jak ostatnio informowaliśmy, ponieważ podpisane także przez Niemcy międzynarodowe konwencje nie dopuszczają możliwości pełnej legalizacji produkcji i obrotu zielem, niemiecki rząd obrał nowy kierunek polegający właśnie na uwolnieniu domowej uprawy, posiadania oraz możliwości powstania klubów konopnych na wzór Hiszpanii. Oto wszystkie szczegóły niemieckiej dekryminalizacji.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany, będą także konopne kluby

Niedawno informowaliśmy o problemach niemieckiego rządu w kwestii legalizacji marihuany i międzynarodowych przepisach, które im to uniemożliwiają.

„Teraz zarząd Social Demokratów poinformował o problemach prawnych swojej reformy, które póki co uniemożliwiają przeprowadzenie zmian w przedstawianej do tej pory formie tj. pełnej legalizacji.

Niemcy nie zamierzają się jednak tak szybko poddawać i szybko zaproponowały inne rozwiązanie mówiąc o „zmianie propozycji””

-pisaliśmy w artykule, który znajdziesz T U T A J

Niemcy jak powiedzieli tak zrobili i wczoraj na konferencji przedstawione zostały zmiany prawne względem marihuany, które mogą wejść w życie w ciągu kilku następnych miesięcy.

Konopie indyjskie są powszechnym środkiem odurzającym. W Niemczech są często oferowane i używane nielegalnie. Jest to często zagrożenie dla zdrowia. Konopie indyjskie w szczególności upośledzają rozwój społeczny i poznawczy młodzieży. Mimo to coraz więcej młodych ludzi używa tego narkotyku. Towary z czarnego rynku są często zanieczyszczone i stwarzają dodatkowe zagrożenie dla zdrowia. Nie możemy dłużej tego akceptować. Dlatego odważyliśmy się na kontrolowaną sprzedaż marihuany dla dorosłych w wyraźnych granicach i odepchnęliśmy czarny rynek, otoczony środkami zapobiegawczymi dla młodych ludzi. Priorytetem jest ochrona zdrowia. Poprzednia polityka dotycząca marihuany zawiodła. Teraz musimy wejść na nowy grunt.

-powiedział Federalny minister zdrowia prof. Karl Lauterbach

Natomiast minister sprawiedliwości Marco Buschmann dodał, że:

Poprzednie restrykcyjne podejście do marihuany w Niemczech nie powiodło się. Zakaz marihuany kryminalizuje niezliczoną liczbę osób, zmusza ich do kontaktu ze światem struktur przestępczych i niesie za sobą ogromne zasoby w organach ścigania. Czas na nowe podejście, które pozwoli na większą osobistą odpowiedzialność, odepchnie czarny rynek oraz odciąży policję i prokuraturę. Bardziej ufamy ludziom – bez bagatelizowania niebezpieczeństw, które mogą wynikać z używania konopi indyjskich

Karl Lauterbach poinformował wczoraj, że wkrótce prawnie dozwolone będzie uprawianie trzech roślin konopi indyjskich oraz posiadanie do dwudziestu pięciu gramów suszu w miejscach publicznych.  W kraju będą mogły także powstawać konopne stowarzyszenia / kluby, na kształt tych w Hiszpanii.

Na stronach niemieckiego ministerstwa zdrowia pojawiły się informacje szczegółowo opisujące przepisy, które maja niebawem wejść w życie. Czytamy że:

  • W wąskich i jasno określonych ramach prawnych, stowarzyszenia non-profit mogą wspólnie uprawiać konopie indyjskie do celów rekreacyjnych i sprzedawać je członkom na własny użytek. Członkowie powinni być jak najbardziej aktywni w stowarzyszeniu. Udział pracowników stowarzyszeń w uprawie jest dozwolony, jednakże wykluczone jest zlecanie uprawy osobom trzecim.
  • Posiadanie bez kary (noszenie w miejscach publicznych) jest możliwe do spożycia osobistego do 25g; istnieją przepisy karne za posiadanie ponad to, handel i sprzedaż osobom niebędącym członkami, a także dzieciom i młodzieży, a także za sprzedaż konopi indyjskich, które nie są uprawiane w samych stowarzyszeniach.
  • Prywatna uprawa własna bez kary obejmuje maksymalnie 3 żeńskie rośliny kwitnące i musi być chroniona przed dostępem dzieci i młodzieży.
  • Oprócz zebranej rekreacyjnej marihuany, członkowie mogą również otrzymać nasiona i sadzonki wyprodukowane przez stowarzyszenie do ich własnej uprawy. Badane jest, czy iw jaki sposób można uzyskać od stowarzyszeń nasiona i/lub sadzonki do prywatnych upraw po kosztach bez konieczności członkostwa w stowarzyszeniu.
  • Akceptacja i monitoring są prowadzone przez organy państwowe, w zakresie przestrzegania specyfikacji ilościowych, jakościowych i ochrony młodzieży oraz wyrywkowych kontroli i wizytacji na miejscu. Dane osobowe zebrane przez stowarzyszenia w związku ze sprzedażą rekreacyjnej marihuany, nasion i sadzonek członkom nie mogą być przekazywane nieupoważnionym stronom trzecim ani wykorzystywane do innych celów. Członkostwo w więcej niż jednym stowarzyszeniu jest zabronione.

 

  • Możliwe są grzywny / więzienie za wielokrotne naruszenia.

 

  • Wielkość upraw i zbiorów jest dostosowana do potrzeb. Istnieją wymogi w zakresie sprawozdawczości i dokumentacji dotyczące wyprodukowanych i dostarczonych ilości. Istnieje zakaz importu lub eksportu marihuany rekreacyjnej.

 

  • Opłaty członkowskie pokrywają koszt własny, rozłożony w zależności od dostarczonej ilości (ewentualnie z podstawową stawką ryczałtową i dodatkową kwotą za dostarczony gram).

 

  • Liczba członków na stowarzyszenie jest ograniczona do maksymalnie 500 osób w wieku co najmniej 18 lat oraz miejsca stałego zamieszkania lub zwykłego pobytu w Niemczech. Liczba stowarzyszeń może być ograniczona gęstością zaludnienia.

 

  • Stowarzyszeniem mogą kierować wyłącznie osoby fizyczne, których wiarygodność została zweryfikowana. Stowarzyszenie jest zarządzane zgodnie z zasadami prawa stowarzyszeniowego. Odpowiedzialność osobista zarządu stowarzyszenia w przypadku strat finansowych lub naruszenia wymogów urzędowych powinna mieć miejsce tylko w przypadku umyślnego działania lub rażącego niedbalstwa.

 

  • Możliwość zakupu nasion do (pierwszej) uprawy w stowarzyszeniach. Badana jest możliwość importu nasion z krajów trzecich.

 

  • Dystrybucja zebranych konopi (kwiatów) jest dozwolona tylko dla członków; obowiązuje zakaz udzielania osobom trzecim; limity to maks. 25g konopi dziennie, maks. 50g miesięcznie, maks. 7 nasion lub 5 sadzonek miesięcznie. Podaż dla młodzieży poniżej 21 roku życia jest ograniczona do ilości 30 g miesięcznie, oprócz limitu dopuszczalnej zawartości THC (limit do ustalenia). Powinno to znaleźć odzwierciedlenie w doborze odmian.

 

  • Badane jest, czy iw jaki sposób można bezpłatnie wymieniać nasiona i sadzonki między stowarzyszeniami w celu zapewnienia jakości.

 

  • Wymagania jakościowe dotyczą upraw stowarzyszeń/klubów ( zakaz stosowania dodatków lub domieszek takich jak tytoń lub aromaty, wymagania dotyczące pestycydów, zakaz stosowania syntetycznych kannabinoidów).

 

  • Dostawa odbywa się wyłącznie w czystej postaci (kwiaty lub żywica) w neutralnym opakowaniu lub luzem z dołączonymi informacjami o produkcie (odmiana, w tym jej średnie stężenie THC i zawartość innych kannabinoidów, takich jak CBD), dawkowanie i zastosowanie oraz ryzyko związane z konsumpcją.

 

  • Konsumpcja na terenie stowarzyszenia jest zabroniona, podobnie jak konsumpcja publiczna w pobliżu szkół, przedszkoli itp . oraz w strefach dla pieszych do godziny 20:00.

 

  • Jednocześnie w klubach obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu, tytoniu oraz innych używek i środków odurzających.

 

  • Dostęp jest dozwolony tylko dla osób dorosłych z surowymi wymogami kontroli wieku.
  • Obowiązują warunki ochrony młodzieży i profilaktyki: powołani przez stowarzyszenie funkcjonariusze ds. ochrony młodzieży, uzależnień i profilaktyki posiadają udokumentowaną wiedzę fachową; istnieje obowiązkowa współpraca z lokalnymi ośrodkami profilaktyki uzależnień lub poradniami i minimalna odległość od szkół, przedszkoli etc.

 

  • Istnieje ogólny zakaz reklamy stowarzyszeń i konopi indyjskich. Dopuszczalne są informacje oparte na faktach.

 

  • Minimalne środki ochronne ( np. pomieszczenia antywłamaniowe, ogrodzenia), które uniemożliwiają dostęp osobom niepowołanym.

 

  • Wartości dopuszczalne w ruchu drogowym, morskim i lotniczym są sprawdzane przy udziale odpowiednich komisji specjalistycznych. Przepisy dotyczące dopuszczalności prowadzenia pojazdu pod wpływem konopi oparte są wyłącznie na wymogach bezpieczeństwa ruchu drogowego.

 

  • Możliwe będzie wpisanie wyroków skazujących wyłącznie za czyny związane z konopiami indyjskimi, za które w przyszłości ustawa nie przewiduje już kary (posiadanie do 25 g/własna uprawa maksymalnie 3 żeńskich roślin kwiatowych) skreślone z do federalnego rejestru centralnego na wniosek. Wraz z wejściem w życie ustawy toczące się śledztwa i postępowania karne dotyczące tych czynów zostaną zakończone możliwościami przewidzianymi już w Kodeksie postępowania karnego.
  • Zakres federalnej ustawy o ochronie przed paleniem zostaje rozszerzony o palenie produktów pochodnych konopi indyjskich; należy zapewnić dodatkową ochronę osób niepalących zgodnie z przepisami dotyczącymi wyrobów tytoniowych.

 

  • Uczestnictwo w programach wczesnej interwencji i profilaktyki dla nieletnich, którzy posiadają lub używają konopi indyjskich, jest obowiązkowe.
  • Po 4 latach zostaną ocenione wymagania dla Filaru 1 w celu zbadania możliwych dostosowań w zakresie ochrony zdrowia i młodzieży oraz ograniczenia czarnego rynku.

 

Ponadto należy wdrożyć zapisy dotyczące ochrony młodzieży i zdrowia sformułowane w dokumencie dotyczącym kluczowych zagadnień z dnia 26 października 2022 r. Celem jest zaprojektowanie proponowanego rozporządzenia w taki sposób, aby nie powstawał obowiązek zgłoszenia.

Legalny obrót na zasadach eksperymentu społecznego

Niemiecki rząd zdecydował się także na przeprowadzenie pięcioletniego eksperymentu społecznego polegającego na regulowanym obrocie marihuaną rekreacyjną dla określonej grupy probantów. Eksperyment taki rozpoczął się niedawno w Szwajcarii, przeczytasz o tym T U T A J.

W przypadku Niemiec mowa jest o pięciu latach trwania badania.

Niemcy podkreślają, że nie rezygnują ze swoich pierwotnych planów pełnej legalizacji marihuany. Jak podkreślają, potrzebują na to więcej czasu niż pierwotnie zakładano.

Niemcy dekryminalizują posiadanie i uprawę marihuany jako pierwszy krok do pełnej legalizacji.

AK-47 to jedna z najbardziej znanych odmian konopi indyjskich jaka kiedykolwiek powstała. Jej nazwa nie nawołuje do niczego złego, a jedynie ma nawiązywać do mocy odmiany, o której zwykło sie mówić, że jest „jednostrzałowa” czyli, że wystarczy jeden mach. Jest to roślina stosunkowo łatwa w uprawie i dająca zadowalające plony zarówno pod względem jakości jak i ilości. Oto więcej informacji.

Przegląd odmian: AK-47 czyli wystrzałowy klasyk

Odmiana ta pierwotnie powstała na początku lat ’90. W 1992 na rynek wypuścił ją holenderski breeder pod swoja nowo powstałą wtedy marką nasion – Serious Seeds. Odmiana ta zdobyła blisko 30 nagród oraz niezliczonej liczby wersji od różnych breederów.

Jeżeli chodzi o genetykę to jest to odmiana typu Sativa, która powstała ze skrzyżowania czterech świetnych linii genetycznych: Columbian, Mexican, Thai & Afghani. Ak-47 zawiera ok. 20% THC, co jak na czasy, w których odmiana powstała jest wynikiem bardzo wysokim i wręcz rekordowym.

Roślina  jest bardzo łatwa w uprawie, osiąga do ok 1,5 . wysokości przy trzech- czterech tygodniach wegetacji, kwitnie ok dziewięć tygodni, a od momentu wytworzenie paków kwiatowych potrafi bardzo intensywnie pachnąć, zdecydowanie nie obejdzie się bez filtra węglowego. AK47 daje spory plon, który jest dobrej jakości. Odmiana z tych, której uprawy każdy grower powinien spróbować.

Wysoka jakość, powtarzalność, łatwość uprawy – to podstawowe cechy odmiany, która stała sie kultowa już w ubiegłym stuleciu.

ak-47
AK-47od Serious Seeds

Efekty po zażyciu są typowe dla sativy, medycznie doskonale radzi sobie z obniżonym nastrojem, który Ak-47 potrafi poprawić. Dobrze wpływa także na kreatywność oraz brak apetytu.

GENY: Columbian, Mexican, Thai & Afghani
TYP : Głównie Sativa
CZAS KWITNIENIA: 8-9 tyg.
ZBIÓR OUTDOOR: początek Października
PLON (in/out): 450-600 g/m2 ; 450-550 g/roślina
WYSOKOŚĆ (in/out): 70-140 cm ; 130–170 cm
THC:OK.  20%
CBD: niskie

Dzisiaj Ak-47 w przeróżnych wersjach i kombinacjach oferuje wiele banków nasion konopi. Wiele z nich znajdziesz T U T A J

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy. Przypominamy też, że od tego roku konopie włókniste uprawiane w ogródku czy mieszkaniu  wystarczy zgłosić do KOWR.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.