Wielu osobom, aktywnie śledzącym losy Zielonego Świata, w ostatnich latach wielokrotnie przewinęły się zdjęcia, opisy, filmiki prezentujące tzw. „MoonRocks” czyli tzw. księżycowe skały.

Po raz pierwszy zaprezentowany był przez Kurupt’a. Pokazał on światu kwiat odmiany Girl Scout Cookies, który przypominał mały meteoryt lub jak niektórzy wolą – orzeszek nicknacks. Ale co wpłynęło na jego wygląd?

Czym jest tzw. księżycowa skała?

MoonRocks jest to nic innego jak skąpany w marihuanowym oleju, wysokiej jakości top, który na koniec obtoczony jest sporą ilością kiefu. Jeśli Twój kamyczek posiada żółtawy kolor, przypominający musztardę możesz być pewny, że użyta „panierka” jest wysokiej jakości. Odcienie zieleni świadczą o większej obecności części zielonej w kiefie, co znacznie pogarsza jego jakość pod kątem aromatu.

W przypadku zakupu MoonRocks, łatwo paść ofiarą oszustwa, ponieważ jakość produktu możemy ocenić, dopiero po ocenie organoleptycznej. Przekrój moonrocksa ukazuje nam jego wnętrze, widzimy jakiej jakości kwiat został użyty jako baza oraz, jak grubą mamy warstwę oleju pokrywającą kwiat. Metoda ta pozwoli ocenić nam jakość zakupionego moonrocksa jeszcze przed jego zapaleniem.

Szczyt, koncentrat i odseparowane trichomy – łącząc te 3 elementy zawsze otrzymujemy produkt zwany księżycową skałą, kolejność nie gra roli, jeśli nie zależy nam na pięknym wyglądzie moonrocksa możemy wrzucić to nawet to miksera. Nie ma też znaczenia jakiego szczepu oraz jakiej konsystencji będzie koncentrat, którego użyliśmy.

Fenomen SunRocks

SunRocks jest kuzynem wcześniej wspomnianego MoonRocks, ale różne głosy mówią, że potrafi wynieść Cię na wyższy poziom i, że jest o krok dalej niż jego poprzednik. Przy produkcji „Słonecznej Skały” musimy już zachować pewne schematy.

Pochodzący ze Stanów Zjednoczonych twórcy „SunRocks” – Big Tray i Apollo stosowali tylko szczepy i ekstrakty z najwyższej półki – rodziny OG. Olej wytworzony ze tego szczepu, a dokładnie precyzując, King Loui OG, który został przebadany laboratoryjnie, dał wynik aż 80% THC!
Kwiat skąpany w takim oleju ekstremalnie przybiera na mocy…

Podczas produkcji SunRocks, Apollo używa tylko tego koncentratu. Jego produkt łudząco przypomina „Kurupt’s Moonrocks”, ale w tym przypadku używa się kiefu z upraw organicznych, a nie pierwszy lepszy, który akurat mamy pod ręką.

Apollo „natryskuje” swoje kwiaty koncentratem butanowym(BHO)a następnie delikatnie obtacza kiefem. Po przebadaniu w laboratorium wykazał poziom 61% THC, to podobny wynik do klasycznej „Skały Księżycowej”

Produkcja SunRocks firmy Big Tray Dee nie różni się wiele od poprzedniej wersji. „Kamyczki” bazujące na szczepie King Loui OG, które zostały przebadane laboratoryjnie, dały wynik aż 80% THC! Dobrej jakości kwiaty, ekstremalnie przybrały na swojej mocy.

Snoop Dogg o Sunrocks i Moonrocks

Jak powiedział sam Snoop Dogg „Kiedy słyszy się o wysokim poziomie THC, zwykle palacze myślą o granicach 15, maksymalnie 20% THC. Te czubki tworzyły moonrock o mocy 60% oraz sunrock o mocy 80%!”

Snoop nie ukrywał również faktu, że i moonrock i sunrock są produktami, które przewyższają jego możliwości mimo, że wszyscy po za muzyką, kojarzymy go z wiecznie towarzyszących mu oparów zielonego dymu. „Jeśli już to robię, to kruszę sun/moonrock na drobniejsze kawałeczki i dodaje do czystego ziółka. Nie możesz palić tego solo, to nie może być sam moonrock… Po tym czeka cię długa droga, więc użyj go tylko odrobinę…”

Spożywanie moon/sunrocks jest zazwyczaj preferowane przez fajkę, bongo lub zawinięte w prawdziwego blunta. Naturalnie nie polecamy używania młynka, jeśli chcesz rozdrobnić swoje Sunrocks. Chyba, że chcesz by wszystko najlepsze, co oferuje zostało na jego ząbkach? Preferujemy delikatne „łamanie” lub nawet używanie ostrych nożyczek.

Podchodźmy do tego produktu z szacunkiem, bo na niego zasługuje. Moonrocks potrafi powalić najbardziej doświadczonego palacza i został wynalezione z myślą o palaczach, którzy szukają innych, mocniejszych doświadczeń niż tradycyjne kwiaty. Jeśli jesteś początkujący a masz możliwość spróbowania tego cuda, lepiej poważnie się nad tym zastanów. Skoro Snoop twierdzi, że jest to dla niego za mocne, to my nie potrafimy sobie nawet wyobrazić tego, co potrafią te mieszanki.

Niecały tydzień temu informowaliśmy Was o skutkach huraganu Orkan Grzegorz, który swoją siłę zademonstrował również w Pradze uszkadzając tym samym poszycie dachu hali targowej, w której odbyć się mają targi CANNAFEST 2017.

„Trwa usuwanie skutków huraganu “Orkan Grzegorz”, który dotknął również czeską Pragę.  Silny wiatr uszkodził dach, podczas odbywających się w hali targów, poświęconym tematom nowoczesnych wnętrz – Designblok 2017.

Impreza została przerwana, a wystawcy dostali zakazy wstępu na teren obiektu. Rozdanie nagród, których wręczane miały zostać wczoraj, również zostało odwołane.

W tej samej hali targowej, już za dziesięć dni odbywać się ma jedna z największych imprez konopnych w Europie – CANNAFEST 2017. Jednak matka natura postawiła cały event pod znakiem zapytania. Hala targowa a dokładnie cała jej część wystawnicza zamknięta jest do odwołania, nie wiadomo do kiedy trwać będą prace naprawcze uszkodzonego dachu.”

Organizatorzy proszą o zachowanie spokoju

Jak donosi oficjalny fanpage Cannafest na facebooku, organizatorzy imprezy nie tracąc czasu rozpoczęli poszukiwania zastępczego obiektu, który pomieści setki wystawców i tysiące odwiedzających gości, zadanie więc nie było łatwe, zwłaszcza, że do imprezy został już tylko tydzień!

Impreza mająca odbyć się w targowej hali „Holešovice” mieszczącej się w dzielnicy o tej samej nazwie, przeniesiona została do hali targowej „Letňany„. Na całe szczęście pracownicy Cannafest szybko poradzili sobie z problemem, nie zmieniając przy tym daty całego wydarzenia.

 

Świąteczne zakupy na największym w Warszawie, konopnym markecie? Wpadajcie na Kanaba Fair – miejsca wymiany myśli, towarów, kontaktów, usług i wiedzy wśród ludzi, którym bliski jest temat konopi.

To wydarzenie odbędzie się już 9 i 10 grudnia w Warszawie, w halach przy ulicy Mińskiej 65.

Targ będzie częścią Slow Weekendu – imprezy lifestylowej na której produkty prezentują polscy twórcy „Slow”. Jej motto przewodnie to „KupujLepszePrezenty”, które idealnie wpasowuje się w tematykę imprezy.

Kanaba Fair to przede wszystkim ludzie, ich pasja i potrzeba edukacji oraz dzielenia się doświadczeniem. Za organizację eventu odpowiadają osoby zaangażowane w rozwój i promowanie rynku konopnego. Andrzej i Kuba to założyciele Wolnych Konopi, aktywni działacze na rzecz edukacji i legalizacji konopi z wieloletnim stażem, Gosia promuje konopną dietę i jest autorem książki i projektu Konopie w Kuchni, Olga i Magda to doświadczone organizatorki cyklicznych wydarzeń masowych.

Nie zapominamy o Konopku, czyli brand hiro, który w przystępny sposób opisuje produkty konopne.

Wystawcy Kanaba Fair to zarówno pasjonaci z Polski, jak z zagranicy. Ich różnorodność zwraca uwagę na szereg zastosowań konopi w przemyśle. Na miejscu spotkamy producentów min. jedzenia, ubrań, kosmetyków, materiałów budowlanych, olejków CBD, nasion, czy akcesoriów uprawowych. „Kanaba Fair to drugi rozdział w rozszerzaniu świadomości o konopiach.

Aktualnie trwa rekrutacja dla wystawców Kanaba Fair. Organizatorzy zapraszają producentów, wytwórców, dystrybutorów, sklepy multibrandowe, przedstawicieli przemysłu budowlanego, organizacje oraz podmioty oferujące produkty z konopi do zaprezentowania swojej oferty oraz zorganizowania atrakcji dla gości.

 

Wszystkie informacje o wydarzeniu dostępne są na stronie: http://www.kanabafair.com/
Rezerwacja stoisk odbywa się przez kanabafair.shoplo.com
Event na Facebooku http://www.facebook.com/events/478949269170528/

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, wspólnie z funkcjonariuszami Samodzielnego Poddziału Antyterrorystycznego Policji w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę zajmującą się przestępczością narkotykową. Zatrzymano 7 członków grupy w wieku od 18 – 31 lat. Podczas przeszukania miejsc zamieszkania przeprowadzonych w powiecie oświęcimskim, chrzanowskim oraz wadowickim zabezpieczono amfetaminę i marihuanę oraz tabletki ecstasy o łącznej wartości kilkunastu tysięcy złotych.

W trakcie prowadzonych czynności w zakresie zwalczania przestępczości narkotykowej policjanci ustalili, że na terenie Oświęcimia i okolicznych miejscowości działa grupa przestępcza, trudniąca się rozprowadzaniem narkotyków, wśród młodych mieszkańców powiatu oświęcimskiego. Pracując nad sprawą, w ciągu kilkunastu tygodni, policjanci uzyskali dowody wskazujące na fakt, że grupa ta swoim zasięgiem obejmuje także kilka sąsiednich powiatów.

We wtorek, 24.10.br., w godzinach porannych, wykorzystując element zaskoczenia, oświęcimscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami krakowskiego SPAP, działając na polecenie Prokuratury Okręgowej w Krakowie równocześnie na terenie trzech powiatów, weszli na teren 9 posesji i mieszkań, w których zatrzymali 7 członków grupy w wieku od 18 – 31 lat. Podczas dokładnego przeszukania pomieszczeń zabezpieczyli marihuanę, amfetaminę oraz tabletek ecstasy. Łącznie wartość zabezpieczonych narkotyków oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych. Ponadto, w skrytkach odnaleziono i zabezpieczono  ponad 15 tysięcy złotych pochodzących najprawdopodobniej z przestępczego procederu.

Zatrzymani mieszkańcy powiatów oświęcimskiego, chrzanowskiego oraz wadowickiego jeszcze tego samego dnia zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, gdzie zostały im przedstawione prokuratorskie zarzuty, obejmujące m.in. działalność w zorganizowanej grupie przestępczej oraz posiadanie, wytwarzanie i rozprowadzanie środków odurzających na dużą skalę. Na poczet przyszłej kary, oprócz gotówki ujawnionej w miejscach zamieszkania podejrzanych, zabezpieczono mienie o wartości 40 tysięcy złotych.

25 października br., na wniosek Policji i Prokuratury, 6 członków grupy zostało doprowadzonych przed oblicze sądu, który zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania, do którego trafili jeszcze tego samego dnia. Wobec jednej osoby prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.

Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania. Za popełnione przestępstwa sprawcom grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

W ubiegłym roku policjanci powiatu oświęcimskiego wpadli na trop i ujawnili 1160 czynów z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a do końca września br. ujawnili ich ponad 580. Jednocześnie, w tym roku zabezpieczyli już blisko 26 kg narkotyków o szacowanej wartości 800 tysięcy złotych. Przejęcie tak dużej ilości środków odurzających uniemożliwiło więc wprowadzenie do czarnorynkowego obrotu kilkudziesięciu tysięcy porcji narkotyków.

(KWP w Krakowie / mw)
policja.pl

 

Chcielibyśmy opowiedzieć Wam, jak brytyjscy hodowcy chwastów unikają ścigania przez Policję. Pomysł brytyjskich plantatorów trawki  z United Kingdom Cannabis Social Club(UKCSC)  wymyślili system, który pozwoli im uprawiać konopie indyjskie, bez problemów ze strony policji. A jeżeli już takie problemy nastaną, mamy w tej sytuacji swoje prawa, o które możemy się ubiegać. W Wielkiej Brytanii uprawa konopi indyjskich nawet na własne potrzebny nadal jest nielegalna i może kosztować cię nawet kilka lat spędzonych w więzieniu.

 

System chroniący członków klubów konopnych

Dobra wiadomość dla growerów jest taka, że brytyjskie kluby społeczno-konopne  wprowadziły niedawno system, który w teorii pozwoliłby Ci na pozwanie do sądu, organy ścigania, które zniszczyły naszą „zarejestrowaną” uprawę. W UK, patrząc oczami prawa, wyróżniamy 4 kategorie przestępstwa, związanego z uprawą konopi indyjskich.

Kategoria pierwsza jest wtedy, gdy Twoja plantacja jest zdolna do produkcji wystarczającej, do dystrybucji handlowej ilości suszu, a z każdą niższą kategorią, spada wysokość kary. Jest to próg od 9 roślin w dół. UKCSC sprzedaje zestaw zawierający markowe znaczniki „opaski” wraz z unikatowymi numerami seryjnymi, oraz specjalny papier potwierdzający członkostwo w klubie.

Możesz użyć 9 takich opasek do oznaczania dziewięciu roślin w jednej lokalizacji, co ma zabezpieczyć Twoją uprawę przed potencjalną likwidacją przez policję. Innymi słowy, nie jesteś ulicznym dealerem. Dlaczego więc aż 9 roślin, kiedy zwyczajnie nie masz nic wspólnego z wprowadzaniem trawki do obiegu.? Chodzi o to, że jeden klub może posiadać wielu członków, składających się z prawnie odrębnej grupy dorosłych, która chce uniknąć angażowania się w czarno-rynkową działalność i łamania przy tym prawa”.

Spora część społeczeństwa chce depenalizacji marihuany. Ludzie chcą korzystać z medycznej marihuany oraz popalać ją rekreacyjnie, unikając przy tym kontaktu z kryminalnym światem, a także chcieliby uprawiać i krzyżować własne, ulubione szczepy a same zioło jest o wiele lepszej jakości niż te pochodzące z ulicy. Oprócz argumentu, że Twój wzrost nie finansuje przestępczości zorganizowanej, a pieniądze zapłacone za znaczniki trafiają do puli utrzymywanej przez UKCSC, która pomaga finansować twoją obronę prawną, jeśli miałbyś z tym jakiekolwiek problemy prawne.

James – grower, który został wcześniej zatrzymany za prowadzenie nielegalnej plantacji, ostatnio zarejestrował swój ogród pod szyldem zbiorowym. Powiedział mi: „Ten program pozwala nam pokazać, że nie jesteśmy hodowcami komercyjnymi i wszystko staramy się robić profesjonalnie i jak najbardziej odpowiedzialnie, mimo, że uprawa jest nadal nielegalna”.

 

Likwidowanie upraw marihuany nie jest priorytetem policji

Póki co nikt jeszcze nie został zarejestrowany w systemie znakowania roślin, więc ani policja, ani sądy nie są do tego modelu odpowiednio przygotowane. „Liczymy na zaufanie policji w kwestii oznaczonych roślin, i zauważy, że nie trafia ona na ulicę, tylko konsumowana jest przez zwykłych ludzi, oraz takich, którzy jej potrzebują do lepszej jakości życia.” powiedział James.

Ciekawym jest fakt, że szefowa Krajowej Rady Szefów Policji, Sara Thornton, powiedziała, że likwidowanie plantacji nigdy nie było ich priorytetem. Bardziej skupieni są na rozbijaniu gangów.

Inny hodowca, Trev ma zaufanie do projektu UKCSC, jak mówi „Wcześniej czy później dotrzemy do punktu, w którym policja będzie musiała działać bardziej efektywnie, ale z nami, a nie przeciwko nam. Znaczniki gwarantują i pokazują policji, że jestem częścią czegoś większego. Pokazuje im, że jestem częścią kultury, która wcześniej czy później połączy nas w jakiś sposób”.

Również James liczy na jeszcze większą poprawę stosunków z policją, ponieważ chciałby pozyskiwać swoje lekarstwo bez obaw o aresztowanie. 

„Przez pięć lat miałem ogromne bóle stawów i mięśni, a odkąd zacząłem stosować koncentraty z konopi indyjskich, odnalazłem najlepsze lekarstwo kojące moje dolegliwości. Od lat uprawiam konopie indyjskie. Są jedynym lekarstwem, które naprawdę mi pomaga! Po latach cierpień oraz badań, niedawno zdiagnozowano u mnie fibromialgie. ”

System UKCSC nie tylko umożliwia dostęp palaczom i pacjentom do czystej marihuany, ale także dostarcza rządowi dane na temat liczby potencjalnych użytkowników medycznych lub hodowców istniejących w Wielkiej Brytanii. Inspiracja projektu wzięła się ze Stanów Zjednoczonych, gdzie marihuana medyczna jest legalna.

„Inspiracja początkowo wzięła się z Kalifornii, a dokładniej obszaru zwanego Mendocino” mówi Greg de Hoedt, Prezes UKCSC, który podjął decyzję dotyczącą idei anonimowej bazy danych.

 

Nie pomogła zmiana wyglądu – Dariusz N., ps. Daro wpadł w Katalonii. Dariusz N. został zatrzymany w momencie załadunku dużej przesyłki – „puszek z pomidorami” – w których ukryte były narkotyki. Wpadł w Perafort w Katalonii. Miejsce pobytu 36-letniego mieszkańca Katowic, poszukiwanego od grudnia 2016 roku Europejskim Nakazem Aresztowania, ustalili policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Do zatrzymania doszło dzięki monitorowaniu ruchów poszukiwanego i ścisłej współpracy za pośrednictwem ENFAST Komendy Głównej Policji z katalońskimi stróżami prawa. Mężczyzna podejrzany jest o zabójstwo przy użyciu noża, do którego doszło w Katowicach 21 sierpnia 2016 roku. Za kilka dni podejrzany miał poddać się operacji plastycznej i zmienić całkowicie wygląd.

 

Dlaczego policja polowała na Dariusza N.

21 sierpnia 2016 roku w Katowicach przy ul. 3-go Maja doszło do bójki. W jej trakcie jeden z uczestników otrzymał dwa ciosy nożem w klatkę piersiową, które to rany skutkowały uszkodzeniem serca i wątroby, krwotokiem, a następnie śmiercią. Bezpośrednio po tym zdarzeniu policjanci zatrzymali kilku jego uczestników. Osoba, która według posiadanych przez śledczych informacji oraz zabezpieczonych nagrań z monitoringu w trakcie zdarzenia posługiwała się nożem i zadała śmiertelne rany, nie została zatrzymana, ani nie zgłosiła się na Policję, w związku z czym wszczęto jej poszukiwania.

Policjanci ustalili, że ostatnim miejscem pobytu podejrzanego na terenie Polski była jedna z miejscowości w województwie dolnośląskim, po czym wyjechał on za granicę. W związku z tym 7 grudnia 2016 roku wszczęto za nim poszukiwania na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania na terenie wszystkich państw UE oraz kanałem INTERPOL na terenie 190 państw poza Europą.

W trakcie prowadzonej sprawy poszukiwawczej policjanci z Katowic ustalili, że poszukiwany chcąc uniknąć zatrzymania przemieszczał się po wielu krajach Europy między innymi po Niemczech, Holandii, Czechach, Irlandii oraz Hiszpanii. Katowiccy policjanci od grudnia 2016 roku badali każdy najdrobniejszy szczegół w sprawie i krok po kroku zbliżali się do ustalenia miejsca ukrywania się Dariusza N. pseudonim Daro.

Międzynarodowa współpraca

Od momentu wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec poszukiwanego, w sprawę zaangażowano Punkt Kontaktowy ENFAST w Wydziale Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Głównej Policji. ENFAST (European Nework of Fugitive Active Search Teams) to sieć współpracy grup poszukiwań celowych działających w krajach UE umożliwiająca natychmiastowy przekaz informacji z grupy poszukiwawczej w jednym kraju do grupy poszukiwawczej w innym kraju, co skutkuje natychmiastowym działaniem, bez zbędnej zwłoki.

Z uwagi na fakt przemieszczania się poszukiwanego po różnych krajach Unii Europejskiej istotne było włączenie w sprawę zespołów poszukiwawczych sieci ENFAST m.in. z Niemiec, Holandii, Czech, Irlandii i finalnie Hiszpanii. Katowiccy poszukiwacze wykonali szereg czynności, które w efekcie pozwoliły ustalić, że poszukiwany przebywa na terenie Hiszpanii. Przedstawiciele ENFAST w Biurze Kryminalnym KGP natychmiast poinformowali o tym fakcie swoich odpowiedników w Hiszpanii. W rezultacie 24 października 2017 roku, około godziny 17:00 w hiszpańskiej miejscowości Perafort w Katalonii kilkunastoosobowa grupa policjantów FAST, wyspecjalizowana w zatrzymywaniu najgroźniejszych przestępców poszukiwanych międzynarodowo, zatrzymała Dariusza N.

Nie stawiał on oporu i był zaskoczony zatrzymaniem. Przedstawił się innym imieniem i nazwiskiem, okazał też polski dowód osobisty, na dane osoby pochodzącej z województwa lubuskiego. Do zatrzymania doszło w momencie załadunku dużej przesyłki na ciężarówkę wynajętą z firmy przewozowej. Przesyłka przygotowana przez poszukiwanego miała trafić do Polski.

Po sprawdzeniu okazało się, że na dwóch paletach znajdują się puszki z sosem pomidorowym, a w nich ukryta jest marihuana. W 63 puszkach znaleziono 20 kilogramów narkotyków, o wartości rynkowej w Polsce 140 tys. euro, a także wagę do ważenia narkotyków, urządzenie do pakowania próżniowego, nowe puste puszki, folie do pakowania i etykiety. Dodatkowo poszukiwany miał przy sobie dokumenty tożsamości na różne dane osobowe. Dariusz N. zmienił kompletnie swój wygląd, zapuścił włosy i brodę. Został jednak szybko zidentyfikowany, dzięki charakterystycznemu tatuażowi na ramieniu, identyfikującemu go z jednym ze śląskich klubów piłkarskich.

Podejrzany w najbliższym czasie, zgodnie z Europejskim Nakazem Aresztowania zostanie przetransportowany do Polski, a następnie doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

 

(KGP/mw)
policja.pl

Na samym początku, korzystając z okazji, chciałbym się z Wami, drodzy czytelnicy, przywitać!

Nazywam Chochlik i pragnę zabrać Was w Zieloną Podróż po Zielonym Świecie Konopi, który może okazać się dla Was kolejnym motorem napędowym  zachęcającym do rozpoczęcia aktywnego podróżowania. Bo ile kontynentów, ile państw, ile zakątków świata – tyle historii, perspektyw i spojrzeń na kulturę związaną z tą magiczną roślinką.

Pragnę w formie lektury zabrać Waszą wyobraźnie w jak największą ilość miejsc, które być może są Wam mniej lub więcej znane ale i w te, o których nigdy nawet nie słyszeliście! Tak więc, pierwszym opisanym przeze mnie punktem na mapie Zielonego Świata będzie Wiedeń, a dokładniej Muzeum Marihuany – Hemp Embassy Vienna!

 

Cultiva Hanfmesse

Do samego Wiednia wybrałem się z grupą przyjaciół, by wziąć udział w corocznych targach konopi Cultiva Hanfmesse, gdzie widzieliśmy wystawców reprezentujących znane marki produkujące nawozy, namioty uprawowe, akcesoria do palenia czy waporyzacji. W innej części spotkać można było przekąski konopne lub spróbować konopnego piwka!

Podczas zwiedzania spotkaliśmy sporych rozmiarów, drewnianą konstrukcję pilnowaną przez kilku ochroniarzy! Tylko dlaczego? Zainteresowany postanowiłem, że sprawdzę czego tak dzielnie, niczym polscy stróże prawa strzegą ci ochroniarze. Po chwili moim oczom ukazały się piękne, okazałe, pięknie pachnące rośliny konopi indyjskich…

W Austrii prawo zezwala na uprawę roślin konopi w celach ozdobnych, po zakwitnięciu właściciel ma obowiązek „usunąć” taką roślinę, nim wejdzie w okres produkcji substancji psychoaktywnej, znanej nam bliżej jako THC.  Prawo zezwala również na stosowanie marihuany medycznej.

Podekscytowany tym, co ujrzały me przekrwione oczy postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej. Pytając ochroniarzy, skąd wzięły się tutaj rośliny w zaawansowanym stadium kwitnienia, skoro całą imprezę otaczają donice z roślinami w fazie wegetacji? Jako odpowiedź dostałem informacje, że są to „eksponaty”” reprezentujące znajdujące się w tym samym mieście muzeum marihuany. Poprosiłem więc o adres i nie tracąc czasu ruszyłem w dalszą podróż po Wiedniu…

Muzeum marihuany Hempembassy Vienna

Po przebyciu samochodem bliżej nie określonej trasy(…jazda trwała jakieś 20 minut) trafiliśmy pod wskazany nam wcześniej adres; ulicę Esterhazygasse 34. Całe szczęście muzeum było jeszcze otwarte, załapałem się na ostatnią godzinę wejść! Muzeum czynne jest w godzinach 11-19.

Przed wejściem już czuć klimat tego miejsca. Witrynę sklepu na poziomie ulicy zdobią niezliczone modele fajek wodnych, bongosów, akcesoriów…  A wnętrze tego sklepu? Dosłownie kosmiczny klimat, od ilości i rodzajów bong może zakręcić się w głowie… Ceny tych wszystkich cudeniek również przybyły tam na statkach kosmicznych.

 

Przed samymi drzwiami stoi rowerek z przeszkloną przyczepką, na której możemy podziwiać dorodny krzaczek konopi. Kręte schody w dół prowadzą nas w miejsce, gdzie możemy zakupić pamiątkowe t-shirty lub akcesoria oraz zamienić kilka słów z osobami, które dbają o te piękne, żywe „eksponaty”.

Idziemy dalej… Wąskie przejście, z którego bije mocne, pomarańczowej barwy, oślepiające światło, które dosłownie „wzywa” odwiedzającego swoją „tajemniczością”..

Gdy wzrok przyzwyczai się już do mocnego światła, wystarczy już tylko pokonać kilka małych schodków by znaleźć się w miejscu, gdzie wszystko inne idzie w niepamięć… Jest to raj dla każdego miłośnika konopi, czy to w doniczce, czy w płucu. Ogromne kwiatostany dorodnych, zadbanych, różnych odmian, cieszące każde oko.

Kilka roślin zostało wyeksponowane pojedynczo, inne grupowo. W specjalnych „boxach” wykonanych z pleksi wycięte są małe otworki, którymi uwalnia się słodka woń, mocno oszronionych kwiatów…

                                                                                                Napiszę raz jeszcze… TO BYŁ RAJ!

 

Myślę, że opisałem już wystarczająco. Resztę trzeba po prostu zobaczyć, a przecież ten blog ma Was zachęcić do odwiedzin takich właśnie miejscówek, a nie zniechęcać zdradzając wszystkie szczegóły, które pozostawiam do sprawdzenia Wam samym..

Zgorzeleccy policjanci zatrzymali 20-letniego mężczyznę oraz 24-letnią kobietę, podejrzane o przestępstwa narkotykowe. Mężczyzna odpowie za udzielanie oraz handel środkami odurzającymi w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, natomiast kobieta za posiadanie środków odurzających. Policjanci zabezpieczyli 1300 tabletek ekstazy oraz 100 porcji marihuany. Wobec zatrzymanych zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy oraz dozór policji.

Funkcjonariusze WGOŚ „Nysa” Wydziału Kryminalnego zgorzeleckiej Policji realizując działania wymierzone w osoby zajmujące się obrotem środkami odurzającymi, ustalili, że na terenie powiatu zgorzeleckiego 20-letni mężczyzna handluje narkotykami. Realizujący sprawę policjanci w trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych zabezpieczyli blisko 1300 tabletek ekstazy oraz susz marihuany, który pozwoliłby na uzyskanie 100 porcji tego narkotyku.

Funkcjonariusze zabezpieczyli także wagę elektroniczną i telefony komórkowe. Obecnie policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Sprawdzają źródło pochodzenia zabezpieczonych środków odurzających. W trakcie czynności zatrzymano również 24-latkę, która usłyszała zarzut posiadania środków odurzających.

Wobec 20-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego sąd podjął decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące, natomiast wobec 24-latki prokurator zastosował dozór policyjny.

Przypomnijmy, że w świetle obowiązujących przepisów za wewnątrzwspólnotowe nabycie środków odurzających grozi kara na czas nie krótszy od 3 lat. Natomiast na handel narkotykami oraz udzielanie innym osobom środków odurzających grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP w Zgorzelcu
kom. Anna Włoszczyk

Trwa usuwanie skutków huraganu „Orkan Grzegorz”, który dotknął również czeską Pragę.  Silny wiatr uszkodził dach, podczas odbywających się w hali targów, poświęconym tematom nowoczesnych wnętrz – Designblok 2017. Czy zerwany dach przeszkodzi w tegorocznym Cannafest?

Impreza została przerwana, a wystawcy dostali zakazy wstępu na teren obiektu. Rozdanie nagród, których wręczane miały zostać wczoraj, również zostało odwołane.

W tej samej hali targowej, już za dziesięć dni odbywać się ma jedna z największych imprez konopnych w Europie – CANNAFEST 2017. Jednak matka natura postawiła cały event pod znakiem zapytania. Hala targowa a dokładnie cała jej część wystawnicza zamknięta jest do odwołania, nie wiadomo do kiedy trwać będą prace naprawcze uszkodzonego dachu.

Producenci i przedstawiciele różnych konopnych marek są w kropce. Remont dachu ciągle pozostaje pod znakiem zapytania. Czy silnie wiejące wiatry pozwolą ekipie remontowej wyremontować uszkodzony dach? Po remoncie dach będzie musiał przejść również odpowiednią kontrolę.

Czy impreza Cannafest 2017 w ogóle się odbędzie? Czy organizatorzy zaproponują inne miejsce lub termin imprezy? Wkrótce dowiemy się,  jakie wieści Zielonego Świata przywieje nam wiatr. Będziemy informować Was na bieżąco!

Kryminalni z Brzegu zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o przestępczość narkotykową. To 42-letni mieszkaniec miasta. W jego altanie mundurowi znaleźli konopie indyjskie i marihuanę. Mężczyzna tłumaczył, że rośliny uprawiał by sprawdzić czy coś z nich wyrośnie. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.

Policjanci z Brzegu podejrzewali 42-letniego mieszkańca miasta o związek z przestępczością narkotykową. Mężczyzna miał uprawiać konopie indyjskie. Z informacji śledczych wynikało, że uprawa miała się znajdować w altanie podejrzewanego.

Kilka dni temu policjanci potwierdzili te informacje. W poniedziałek tuż po godzinie 18:00 zastali 42-latka w altanie, gdzie w doniczkach rosły konopie indyjskie. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że rośliny zasiał na próbę, by sprawdzić czy coś z nich wyrośnie. Dodatkowo kryminalni ujawnili susz roślinny. Badanie pokazało, że to również narkotyki. Marihuanę podejrzewany ukrył w pojemniku po kawie.

42-latek usłyszał zarzuty uprawy i posiadania środków odurzających, do których się przyznał. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.

http://www.24opole.pl/25551,Uprawial_konopie_w_altanie_chcial_sprawdzic_czy_cos_z_nich_wyrosnie,wiadomosc.html

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.