Gruzja: koniec karania za używanie marihuany.

W odpowiedzi na pozew wniesiony przez aktywistów konopnych oraz pro-konopnych polityków, Trybunał Konstytucyjny w Gruzji orzekł, że „konsumpcja marihuany jest chroniona przez prawo do swobodnego rozwoju człowieka” i że obywatele nie mogą już dłużej być karani za posiadanie i używanie marihuany.

 

To orzeczenie czyni Gruzję pierwszym krajem na obszarze postsowieckim, który legalizuje używanie konopi indyjskich, powiedział Zurab Japaridz, przywódca Girchi, jednej z opozycyjnych partii politycznych i powoda w pozwie.

w wywiadzie dla OC Media, anglojęzycznego serwisu informacyjnego w Gruzji dodał:

To nie była walka o konopie indyjskie, to była walka o wolność

W pozwie czytamy, że używanie konopi jest osobistą decyzją, która nie stanowi zagrożenia dla innych, na co zgodził się zespół czterech sędziów, z pewnymi wyjątkami.

Używanie szkodliwe

Skład sędziowski orzekł, że zdarzają się sytuacje, w których spożycie konopi wpływa na osoby znajdujące się w pobliżu użytkownika.

Trybunał uważa, że należy pociągnąć do odpowiedzialności  za spożywanie marihuany w placówkach oświatowych, miejscach publicznych, takich jak transport publiczny i obecność dzieci

O ile orzeczenie to eliminuje kary za konsumpcję zioła, nie legalizuje uprawy ani sprzedaży w tym 4-milionowym państwie, które znajduje się na wybrzeżu Morza Czarnego w regionie Kaukazu, na skrzyżowaniu zachodniej Azji i Europy Wschodniej.

W parlamencie trwa debata ws. ustawy, która zdekryminalizuje posiadanie wszystkich narkotyków.

Uprawa i sprzedaż

Pojawiają się głosy, że decyzja Trybunału, stawia Gruzję w tej kwestii na równi z dwoma krajami,, które zalegalizowały marihuanę rekreacyjną: Urugwajem i Kanadą. W naszej opinii jest to zbyt daleka ocena, przede wszystkim dlatego, że w Gruzji uprawa i sprzedaż nadal pozostają zabronione.

Po decyzji sądu, Japaridze zwrócił się do działaczy, którzy przyczynili się do sukcesu pozwu:

Chciałbym pogratulować wszystkim decyzji Sądu Konstytucyjnego – powiedział Japaridze. Dzięki tej decyzji Gruzja stała się krajem wolnym. Administracyjna kara za konsumpcję marihuany została zniesiona przez Trybunał Konstytucyjny, co oznacza, że ​​konsumpcja marihuany w Gruzji jest legalna.

Nie jest tajemnicą, że CBD po prostu przejęło cały świat. Wszyscy mówią o możliwych zastosowaniach, niezwykłych korzyściach, braku skutków ubocznych itp. Ale najważniejsza kwestia dotycząca dawkowania pozostaje sporna. Jaka dawka CBD będzie idealna? Sprawdźmy to.

System endokannabinoidowy

Zadziwiające, jak działa ludzkie ciało. Każda osoba ma układ endokannabinoidowy znajdujący się w mózgu. Receptory CB1 i CB2 oddziałują z CBD poprzez system nerwowy, ale ciało każdej osoby jest unikalne. Ponieważ nie ma ludzi z tym samym DNA, nie ma dokładnie takiego samego zachowania dwóch systemów endokanabinoidów. Na tym polega trudność w ustaleniu najbardziej skutecznej dawki CBD. Ważne jest, aby wziąć pod uwagę, że istnieją również inne warunki, dla których skuteczne są różne dawki.

Ponieważ CBD wiąże się z wieloma różnymi receptorami w organizmie przy dość niskiej dawce, będzie głównie uderzać w receptory, do których ma najwyższe powinowactwo. Podczas, gdy w wyższych dawkach receptory te mogą ulec nasyceniu, pozostała część CBD będzie oddziaływać z innymi układami receptorowymi. Tam możesz zacząć widzieć różne efekty.

Właściwy olej CBD

Jest wiele różnych renomowanych firm produkujących i sprzedających oleje CBD. Przy wyborze oleju należy wziąć pod uwagę kilka czynników. Weź pod uwagę, że tylko niektóre organizacje sprzedają olej CBD o pełnym spektrum działania. HempCare jest znany jako znak jakości, zaufania i innowacji, nieustannie dążąc do uzyskania najwyższej jakości produktów wytwarzanych na podstawie standardów branżowych. Rozumiemy, że posiadanie pełnego spektrum kannabinoidów jest niezbędne. Także nasze konopie, z których produkujemy olej CBD, są uprawiane przy użyciu zrównoważonych i naturalnych metod uprawy.

Zalecamy zwrócenie uwagi na te szczegóły przy wyborze odpowiedniego oleju CBD.

Skuteczne dawkowanie

CBD jest nieuregulowana przez władze pożywienia i leków (FDA), dlatego nie ma wytycznych ani danych naukowych potwierdzających wielkość dawek. FDA zezwala producentom jedynie na sprzedaż olejków CBD jako suplementów diety, a nie jako żadnego rodzaju produktu medycznego.

Również wszyscy producenci muszą podawać „sugerowaną wielkość porcji”, ponieważ wszystkie produkty muszą mieć na sobie jakąś formę etykiety z podaną informacją. Dlatego większość ludzi czyta etykietę i wyobraża sobie, ile olejku mają przyjmować.

Jak widać, nie ma ŻADNYCH aktualnych danych o tym, ile CBD należy przyjąć. Wciąż nikt nie może powiedzieć oficjalnie, że jakakolwiek ilość CBD pomoże lub leczy jakąkolwiek chorobę.

Na etykietach wielu marek olejów CBD zobaczysz 10 kropli jako sugerowaną dawkę. I zwykle wskazują one, ile miligramów CBD znajduje się w 10 kroplach produktu. Jest tak, ponieważ ważne jest, aby wiedzieć, ile miligramów CBD bierzesz. Na przykład zalecana dzienna dawka 5% olejku CBD codziennego marki HempCare wynosi 15 kropli, czyli 15 mg CBD.

Pamiętaj, że wybrane liczby są orientacyjne i niekoniecznie wskazują, ile CBD powinieneś przyjmować. Kiedy zaczynasz przyjmować olejek CBD, lepiej zacząć od kilku kropli. Zobacz, jak się czujesz, słuchaj swojego ciała i znajdź dawkę, która pomaga uzyskać oczekiwane rezultaty. Jednym z aspektów CBD jest to, że nie ma czegoś takiego jak zbyt dużo CBD lub „nadmierne dawkowanie”. Są tylko dwie rzeczy do rozważenia: stan choroby i masa ciała. Większa waga – więcej CBD, im cięższy stan choroby – to samo.

Wybór skutecznej dawki polega na uderzeniu w odpowiednie miejsce systemu endokanabinoidów. To, co działa dla twojego przyjaciela, może w ogóle nie zadziałać dla ciebie. Ale znalezienie właściwej dawki jest niezwykle satysfakcjonujące, więc po prostu słuchaj swojego ciała. Ono zawsze wie lepiej!

Waporyzatory butanowe nie bez przyczyny zdobywają sporą popularność. Pod niektórymi względami modele butanowe znacznie przewyższają modele elektroniczne. Chcesz wiedzieć dlaczego? Podpowiemy Ci, który typ waporyzatora lepiej sprosta Twoim wymaganiom!

Gdy na rynku pojawiły się pierwsze waporyzatory, przez dłuższy czas można było znaleźć jedynie urządzenia elektryczne lub elektroniczne. Ich działanie opiera się na czerpaniu energii bezpośrednio z gniazdka elektrycznego lub z wbudowanego akumulatora, który można wielokrotnie ładować.

Na początku XXI wieku pojawiły się pierwsze waporyzatory butanowe, które do ogrzania suszu czerpią energię ze spalanego butanu. Mogłoby się wydawać, że modele butanowe to krok w tył w porównaniu do modeli elektronicznych. Nie dajcie się zwieźć! Poznajmy podstawowe różnice pomiędzy modelami butanowymi oraz elektronicznymi.

Dyskrecja i wygoda użytkowania – wybór jest tylko jeden!

Nie ulega wątpliwości, że waporyzatory elektroniczne są wygodniejsze w obsłudze. Aby móc rozpocząć inhalację wystarczy jedynie włączyć urządzenie przyciskiem i odczekać aż vaporizer osiągnie odpowiednią temperaturę. Większość waporyzatorów będzie wymagała użycia do tego tylko jednej ręki.

Niemal wszystkie waporyzatory elektroniczne są wyposażone w cyfrową regulację temperatury. Urządzenie będzie utrzymywać temperaturę zadaną przez użytkownika, zatem nie ma ryzyka przypalenia czy choćby przegrzania suszu roślinnego.

„Warto pamiętać jednak, że taka sytuacja nie dotyczy najtańszych urządzeń, które waporyzatorami są jedynie z nazwy. Zabawki tego typu, jak np. Snoop Dogg G Pen czy Titan 2 Hebe mogą przypalać susz lub nawet topić się podczas użytkowania. Zdecydowanie nie polecam kupna takich urządzeń, mimo ich zachęcającej ceny. Jeśli ktoś rozważa ich zakup to musi się zastanowić co jest dla niego ważniejsze – tańszy waporyzator niszczący zdrowie czy bezpieczne urządzenie kosztujące nieco więcej.”

– komentuje Ryszard Fazowski, ekspert z zakresu waporyzacji z firmy VapeFully.

Zasada działania modeli butanowych polega na ogrzaniu przy pomocy palnika butanowego waporyzatora lub powietrza trafiającego do komory grzewczej z suszem. Taka technika wymaga użycia obu rąk, jest zatem zdecydowanie mniej wygodna. Ponadto, niepoprawna technika ogrzewania może doprowadzić do przegrzania lub nawet przypalenia suszu. Modele butanowe są najczęściej trudniejsze w obsłudze w porównaniu do modeli elektronicznych.

Przewagą modeli elektronicznych jest również dyskrecja towarzysząca inhalacjom. Większość z nich może być z powodzeniem na pierwszy rzut oka uznana za e-papierosa, dlatego korzystanie z tych modeli poza domem nie wywoła niepotrzebnych pytań. Ogrzewanie palnikiem waporyzatora butanowego znacznie ogranicza możliwość korzystania z niego – takie modele polecamy używać w zaciszu własnego domu lub w ustronnym miejscu.

Jakość i moc pary – daj się zaskoczyć!

Mniejsza dyskrecja inhalacji i wygoda użytkowania to zdecydowanie słabe strony waporyzatorów butanowych. Jeśli jednak jesteśmy w stanie się z tym pogodzić, w zamian możemy korzystać z ogromnej mocy pary. Urządzenia butanowe wykorzystują wyższe temperatury, dzięki czemu produkują o wiele bardziej gęstą i „treściwą” parę, praktycznie żaden z waporyzatorów elektronicznych nie dorównuje im pod tym kątem.

W jaki sposób wyjaśnić te różnice? Odpowiedź jest prosta! Modele elektroniczne osiągają zazwyczaj niższe temperatury od waporyzatorów butanowych. Dzięki temu za pomocą modeli butanowych odparujemy więcej substancji aktywnych i sprawimy, że będą one intensywniej parować. Efektem tego będzie skuteczniejsza inhalacja np. za pomocą Sticky Brick Original Vaporizer niż w przypadku dowolnego modelu elektronicznego.

Istotnym aspektem jest również jakość pary, która zależy od konkretnego modelu vaporizera. Tańsze modele elektroniczne zazwyczaj nie wyprodukują pary o tak dobrej jakości i smaku jak urządzenia butanowe. Jeśli zaś chodzi o najlepsze waporyzatory elektroniczne – jakość pary jest porównywalna do modeli butanowych.

Od przedstawionej zasady istnieją jednak wyjątki. XVape Fog Vaporizer, będący modelem elektronicznym dostępnym w przystępnej cenie, zapewni porównywalny smak pary do części modeli butanowych. Z kolei wspomniany Sticky Brick Original wyprodukuje parę o jakości porównywalnej z waporyzatorami elektronicznymi z najwyższej półki.

Modele butanowe wyprodukują parę o pierwszorzędnej jakości, jednak pod warunkiem, że technika ogrzewania będzie odpowiednia. Na parametry pary w ogromnym stopniu wpływa sposób operowania palnikiem, dlatego w przypadku tych modeli warto poświęcić trochę czasu na odpowiednie opanowanie techniki ogrzewania oraz wybór odpowiedniego palnika – waporyzator butanowy z pewnością nam się za to zrewanżuje!

Niezwykła wydajność – wyjątkowa cecha butanu

W przypadku wydajności zdecydowaną przewagę mają waporyzatory butanowe. Skuteczniejsza ekstrakcja substancji aktywnych z ziół jest najprawdopodobniej związana z wyższą temperaturą waporyzacji. Konsekwencją tego będzie możliwość użycia niewielkich ilości suszu, rzędu zaledwie 0,1- 0,15g, w celu osiągnięcia oczekiwanych efektów. Istnieją również oszczędne waporyzatory elektroniczne, jednak w porównaniu do modeli butanowych ich działanie będzie słabsze przy użyciu tej samej ilości suszu.

„Modele butanowe będą idealnym wyborem jeśli naszym priorytetem jest oszczędność suszu oraz maksymalna gęstość pary. Przykładem, na który warto zwrócić uwagę jest TiWoody S Vaporizer, zużywający do inhalacji maksymlanie 0,1g suszu. Choć to niewielka ilość to efekty waporyzacji są wspaniałe!”

– dodaje cytowany wcześniej ekspert z VapeFully.com/pl.

Aromaterapia – tylko modelem elektronicznym!

Modele butanowe stanowczo odradzamy w przypadku aromaterapii ziołami o niskich temperaturach waporyzacji. Te modele idealnie sprawdzą się do inhalacji suszem CBD, ale sposób ich działania wyklucza zastosowanie materiału roślinnego o niskiej temperaturze waporyzacji. Większość ziół do aromaterapii ma stosunkowo niską temperaturę waporyzacji, dlatego temperatura osiągana przez waporyzatory butanowe będzie zwyczajnie zbyt wysoka. Przykładowo, rumianek potrzebuje jedynie 100 – 125°C do skutecznego odparowania zawartych w nim związków aromatycznych. Odpowiednią temperaturę zapewnią jedynie niektóre z waporyzatorów elektronicznych, w przypadku modeli butanowych tego typu zioła nie będą się nadawać.

Dodatkowo, niezbędną cechą waporyzatora do aromaterapii jest możliwość regulacji temperatury z dokładnością do jednego stopnia, co uzyskamy jedynie w przypadku modeli elektronicznych. Polecanym modelem będzie w tym przypadku np. Mighty Vaporizer – wysokiej jakości urządzenie sprawdzające się świetnie do waporyzacji suszu CBD, a także aromaterapii ziołami. Dodatkowo, możliwa jest również waporyzacja koncentratów CBD.

waporyzator mighty przenośny

Vaporizer elektroniczny czy butanowy – dopasuj do swoich potrzeb!

Vaporizer elektroniczny będzie odpowiednim wyborem dla osób ceniących sobie dyskrecję oraz wygodę i łatwość obsługi. Vaporizer butanowy sprawdzi się lepiej, jeśli bardziej zależy nam na oszczędności suszu używanego do waporyzacji oraz efektywności inhalacji. Waporyzator butanowy wymaga większej uwagi oraz wyczucia podczas użytkowania. Wynagrodzeniem za ten trud będą jednak niesamowicie gęste chmury pary. Kupując waporyzator, zioła do aromaterapii czy produkty CBD sklep na odpowiednim poziomie powinien pomóc w dopasowaniu sprzętu oraz suszu ziołowego do naszych oczekiwań i potrzeb. Sklep z waporyzatorami VapeFully oferuje najwyższej jakości produkty, dlatego dokonując zakupu z pewnością warto przyjrzeć się ich ofercie. W razie jakichkolwiek pytań eksperci zatrudnieni w tym sklepie chętnie oraz bezpłatnie rozwieją nasze wątpliwości i pomogą dobrać odpowiedni sprzęt.

Wkrótce rusza projekt naukowy – badanie SWPS: Długotrwałe zażywanie marihuany a funkcjonowanie poznawcze z uwzględnieniem korelatów psychofizjologicznych

Marihuana i jej przetwory to od lat najczęściej używana substancja zabroniona prawem. Na szczęście sytuacja prawna cannabis uległa w ostatnich latach się znacząco zmieniła na lepsze, co daje możliwości naukowcom do badania jej wpływu na ludzki organizm. Tego pozytywnego jak i tego złego oddziaływania na nasze ciało jak i umysł. Do wzięcia udziału w jednym z takich badań zaprasza Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej (SWPS), zarówno tych, którzy zioła używają oraz tych, którzy tego nie robią.

Badanie

Alicja Bińkowska z SWPS mówi:

Decyzje dotyczące statusu prawnego marihuany oraz sama opinia społeczna powinny być poparte rzetelną wiedzą naukową zamiast opierać się o fałszywe przekonania i uprzedzenia.

Dodaje też:

Z uwagi na to, że dotykamy bardzo wrażliwych kwestii – zażywania substancji psychoaktywnej, która nie jest dopuszczona do legalnego użytku rekreacyjnego w Polsce – zaznaczamy, że nie jest to badanie eksperymentalne (nie podajemy marihuany uczestnikom badania), ale badamy grupę osób, które zażywają jej rekreacyjnie przez długi czas (wykorzystujemy specjalistyczne metody laboratoryjne, by to potwierdzić).

Udział w badaniu jest dobrowolny i w każdej chwili można z niego zrezygnować. Wszelkie uzyskane informacje są poufne i służyć będą jedynie celom naukowym.

Gdzie się zgłosić aby wziąć udział

W badaniu wziąć udział mogą osoby, które:

  • są w wieku: 25 – 35 lat,
  • NIE ZAŻYWAJĄ marihuany rekreacyjnie lub ZAŻYWAJĄ marihuanę rekreacyjnie
  • nie zażywają regularnie innych substancji psychoaktywnych,
  • nie nadużywają alkoholu i nie palą nałogowo tytoniu,
  • długość włosów w dniu badania musi wynosić minimum 3 cm (w celu wykonania analizy chemicznej próbki włosa),
  • nie posiadają dreadów

Badanie obejmowało będzie:

  • krótkie anonimowe kwestionariusze
  • pomiar inteligencji
  • badanie EEG
  • anonimowe analiza próbki włosa

Każdy uczestnik badania otrzyma opis wyników uzyskanych w teście inteligencji oraz zdjęcie obrazujące pracę jego mózgu.

Dla osób, które chcą wziąć udział w badaniu podajemy link do formularza zgłoszeniowego:

Formularz dla osób, które UŻYWAJĄ marihuany

Formularz dla osób, które NIE UŻYWAJĄ marihuany.

 

KOORDYNATOR PROJEKTU:

Alicja Bińkowska
abinkowska2@st.swps.edu.pl

MIEJSCE BADANIA:

Laboratorium EEG
Uniwersytet SWPS
ul. Chodakowska 19/ 31, Warszawa

 

 

 

 

Chorzów: uprawiał marihuanę na balkonie.

Jak podaje Śląska policja, 32 letni mieszkaniec Chorzowa na balkonie uprawiał warzywa, a między nimi rosły krzewy konopi indyjskich.

Po otrzymaniu informacji, iż może on uprawiać marihuanę funkcjonariusze złożyli mieszkańcowi Chorzowa wizytę.

Zaprzeczył on aby uprawiał rośliny zakazane prawem, nie potrafił też powiedzieć dlaczego przed mundurowymi schował się… pod łóżeczkiem dziecka.

Gdy policja przeszukała mieszkanie na balkonie między pomidorami ujawniono kilka niedużych roślinek konopi.

Pamiętajcie, jeżeli uprawiacie, tam gdzie jest to zabronione chorym prawem – nie chwalcie się tym. Wtedy policja do Was nie zapuka.

 

 

Kanadyjska firma chce zarabiać na medycznej marihuanie w Polsce. Firma Spectrum Cannabis zgłosiła się już do rejestracji suszu kwiatów konopi indyjskich i chce być liderem sprzedaży medycznej marihuany w Polsce.

Spectrum Cannabis jest polskim oddziałem kanadyjskiej firmy Canopy Growth Corporation, która notowana jest na Nowojorskiej giełdzie. Polski oddział ponad miesiąc temu złożył wniosek o rejestrację suszu kwiatów konopi indyjskich do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Ich celem jest bycie liderem sprzedaży tego medykamentu w Polsce.

Jak podawana miałaby być medyczna marihuana?

Sposobem konsumpcji medycznej marihuany proponowanym przez Spectrum Cannabis jest waporyzacja. Susz miałby być podgrzewany do ok. 200 stopni, która pozwala na odparowanie terpenów i kannabinoidów bez spalania przy tym materii roślinnej, co pozwoli uniknąć wdychania przez pacjentów szkodliwych substancji smolistych.

Ale na tym nie koniec. Firma nie chce oferować jedynie suszu. Zgłosiła go do rejestracji w pierwszej kolejności, bo wbrew pozorom najłatwiej jest przygotować odpowiednią dokumentację. Kolejnymi produktami mają być olej konopny oraz pastylki żelowe.

Kto jeszcze czeka na pozytywne decyzję urzędów?

Oczywiście najbardziej czekają osoby cierpiące. Firma Spectrum Cannabis szacuje, że w Polsce może być ok. 200 – 240 tyś. pacjentów cierpiących głównie na choroby nowotworowe czy przewlekłe bóle, które już teraz mogłyby ulżyć sobie w cierpieniu lub wspomóc swoje leczenie przy pomocy kannabinoidów zawartych w marihuanie. Ponad 60% osób stosujących medyczną marihuanę na zachodzie cierpi na te dolegliwości. W dalszej kolejności medyczne konopie są wykorzystywane przy niwelowaniu objawów stwardnienia rozsianego, przeciwdziałaniu skutków ubocznych chemio i radioterapii (wymioty i nudności), do uśmierzania bólu oraz niwelowania ilości ataków u chorych na padaczkę.

Niestety, ale na rejestracje będzie trzeba jeszcze troszkę poczekać. Procedury rejestracji produktów medycznych w Polsce są w porównaniu z innymi krajami bardzo rygorystyczne.

Wymogi rozporządzenia ustawy są bardzo trudne do przeskoczenia – tak naprawdę na w całym Zielonym Świecie istnieje tylko kilka firm, które są w stanie spełnić te restrykcje.

Głównym problemem jest uprawa konopi i nie chodzi tu o miejsce, kraj czy status prawny a o sam sposób uprawy, który musi być zgodny z normami farmaceutycznymi. Wszystkie uprawy, fabryki w których kwiaty będą suszone i przygotowywane do dalszej dystrybucji muszą posiadać odpowiednie certyfikaty. Wymogi są takie, jak w przypadku rejestracji tabletek czy innych leków.

Cały proces rejestracji może trwać nieco dłużej, ponieważ na tę chwilę urzędnicy podjęli się oceny formalnej, firma musiała uzupełnić niezbędną dokumentację i odpowiedzieć na kolejne pytania. Możliwe, że Spectrum Cannabis poczeka na zakończenie rejestracji nawet do 210 dni! Tyle czasu urząd ma podjęcie decyzji i zatwierdzenie rejestracji. Czas ten nie uwzględnia tzw. stop clock’ów czyli kolejnych wezwań urzędu do odpowiedzi na kolejne pytania. Oczywiście czas na naszą odpowiedź nie wlicza się do okresu terminu wydania odpowiedzi.

Uprawy w Polsce?

Niestety. I tym razem nie doczekamy się własnych upraw. Marihuana ma być importowana z Kanady.

Firma Canopy Growth pochodząca z prowincji Ontario posiada w na terenie tego kraju 10 fabryk, w których produkowana jest marihuana i produkty zawierające kannabinoidy. W ubiegłym kwartale firma dokonała transakcji na ponad dwie tony konopi indyjskich. W swoim kraju Canopy Growth jest liderem – posiada aż 30% tamtejszego rynku konopnego. Ich kwartalne przychody oscylują na poziomie ok. 22 mln dolarów!

„Na wszystkich rynkach, na których jesteśmy obecni, czy to jako Cannopy Growth czy Spectrum, to jesteśmy numerem jeden. Jesteśmy liderem w Niemczech, weszliśmy także do Czech. W Polsce też chcemy mieć mocną pozycję”

– twierdzi Tomasz Witkowski, członek polskiego oddziału firmy.

Największy amerykański dystrybutor alkoholu popiera legalizację marihuany.

Jedno z największych stowarzyszeń handlowych obracające alkoholem w USA oficjalnie poparło legalizację marihuany rekreacyjnej. W ubiegłym tygodniu potężny dystrybutor alkoholi Washington & D.C. Wine & Spirits Wholesalers of America (WSWA) wydał oficjalne oświadczenie w którym stwierdza, iż w pełni popiera legalizację marihuany.

konkurencyjne partnerstwo

WSWA działa w branży alkoholowej od 1943 roku i obecnie dostarcza ponad 80 procent amerykańskiego wina i wódki. Oświadczenie czyni z nich pierwszą i jedyną firmę produkującą napoje alkoholowe, która otwarcie popiera legalizację marihuany rekreacyjnej w Ameryce. Jak wskazuje Marijuana Business Daily, poparcie może prowadzić do owocnego partnerstwa między dwoma branżami o konkurencyjnej historii.

W oświadczeniu WSWA stwierdza, że ​​konopie indyjskie powinny podlegać regulacji i zwraca się do rządu amerykańskiego o zezwolenie poszczególnym stanom na ustanowienie i nadzorowanie własnego ustawodawstwa dotyczącego konopi indyjskich. WSWA wspomina efekty prohibicji alkoholowej i stwierdza, że ​​z powodu jej zniesienia i wprowadzenia regulacji, branża napojów alkoholowych należy do najbezpieczniejszych i najbardziej konkurencyjnych na świecie.

Nie tylko WSWA

Podczas gdy WSWA jest pierwszą firmą produkującą napoje alkoholowe oficjalnie popierającą legalizację marihuany, inni producenci alkoholi nie pozostają w tyle i też szukają swojego miejsca w nowo powstającym przemyśle.

Southern Glazer’s, jeden z największych dystrybutorów alkoholu w Ameryce, niedawno nawiązał współpracę z kanadyjskim licencjonowanym producentem Aphria.

Constellation Brands, zajmująca się dystrybucją produktów takich jak Corona, wsparła firmę Southern Glazer’s przy ostatniej inwestycji w wysokości 700 milionów dolarów w Canopy Growth Corp., kanadyjskiego dystrybutora marihuany.

Biorąc pod uwagę zauważalny związek tych dwóch branż, jest możliwe, że producenci oraz dystrybutorzy alkoholu przygotowują się do zmiany rynku(oczywiście pozostając przy alkoholu), ponieważ przemysł konopny rośnie bardzo szybko.

Przyszłość

Może to być postrzegane jako zagrożenie lub szansa, czas pokaże co przyniesie inwestowanie tych wielkich korporacji w gandzie. Jednak naszym zdaniem, lepiej aby robiła to właśnie branża legalnych narkotyków takich jak alkohol czy tytoń, aniżeli koncerny typu Monsanto czy inne DuPont.

 

Szczytnicka policja ujawniła ponad 150 krzewów konopi indyjskich. Zaklinacz Konopi wpadł podczas prac na plantacji podczas pielęgnacji swoich roślin.

33 letni mieszkaniec Warszawy usłyszał zarzut uprawy ponad 150 krzewów konopi indyjskich. Plantacja miała mieścić się na terenie gminy Szczytno.

Podczas działań realizacyjnych związanych z namierzeniem na przyleśnych nieużytkach gminy Szczytno plantacji konopi indyjskich, policjantom udało złapać plantatora na gorącym uczynku podczas prac prowadzonych w nielegalnym ogródku. Z zeznań policjantów wynika, że mieszkaniec warszawy był bardzo staranny i dokładny.

Kryminalni działali bardzo dyskretnie, dzięki czemu podejrzany bez obaw poruszał się z latarką na szyi pośród aromatycznych krzewów. Chwile później został zatrzymany i skuty w kajdanki niczym niebezpieczny kryminalista.

Zaklinacz Konopi wpadł podczas prac

Plantator głaskał swoje rośliny pieszczotliwie szepcząc przy tym „ale małe urosłyście. Mężczyzna był w kompletnym zaskoczeniu, nie spodziewał się wizyty smutnych panów w swoim zaczarowanym ogrodzie, gdzie czuł się bardzo pewnie. Jak twierdzi sam ogrodnik – jeżeli okazuje się roślinom serce one odpłacają dorodnym wyglądem. Szkoda, że serca nie okazali smutni panowie kiedy zakuwali go w kajdanki.

Podczas wyjaśnień zatrzymany plantator tłumaczył, że w tym miejscu znalazł się całkiem przypadkiem bo jak twierdzi wybrał się on na spacer z Warszawy!

„Troskliwy Ogrodnik” został osadzony w policyjnej celi, a jego zaczarowany ogródek został zabezpieczony. We wtorek 33 latek usłyszał zarzut uprawy ponad 150 krzewów konopi innej niż włókniste. Za taki czyn przewidziana jest kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Śląskie: Bus pełen marihuany, policja przejęła 130 kg. suszu. Śląscy policjanci ds. przestępczości narkotykowej zatrzymali dwóch mężczyzn jadących busem w którym przewozili oni 130 kg marihuany. Czarnorynkowa wartość nielegalnego suszu, to blisko 4 miliony złotych. Zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani.

Kryminalni z wydziału antynarkotykowego katowickiej komendy wojewódzkiej, pracowali nad sprawa od jakiegoś czasu. Uzyskali informację o tym, że mężczyźni mogą przewozić znaczne ilości środków odurzających. W związku z informacją, że mężczyźni mogą posiadać także broń palną, do akcji zatrzymania zaangażowano śląskich antyterrorystów.

Policyjna realizacja odbyła się na terenie powiatu pszczyńskiego. Wewnątrz busa, stojącego na terenie posesji należącej do jednego z mężczyzn, policjanci znaleźli kartonowe pudła, w których było łącznie 130 kg marihuany. Jest to największa jednorazowa ilość narkotyków, zabezpieczona w tym roku na Śląsku. Ich czarnorynkowa wartość szacowana jest na blisko 4 miliony złotych, jednak w hurcie byłoby to ok 2-2.5 miliona złotych.

Decyzją Sądu Rejonowego w Pszczynie obaj zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Sprawa ma charakter rozwojowy, gdyż śledczy ustalają skąd pochodziły i do kogo miały trafić zabezpieczone narkotyki.

Jeśli nie jesteś doświadczonym ogrodnikiem oraz regularnym palaczem czy pacjentem stosującym konopie indyjskie, to na pewno nie masz swojej ulubionej, medycznej odmiany. Dzisiaj swoje skupienie poświęciliśmy wyjątkowemu szczepowi. Poznajcie Medical Mass i jej właściwości medyczne.

Pamiętaj, że większość z medycznych odmian została stworzona w trochę innym celu, niż rekreacyjne palenie. Coraz więcej pacjentów przekonuje się o wspaniałych właściwościach jakie dają nam konopie indyjskie, być może nadszedł czas właśnie na Ciebie!?

Genetyka szczepu Medical Mass

Medical Mass jest hybrydowym szczepem konopi indyjskich, którego przodkami były głównie odmiany z genami indica (60% indica/40% sativa).

Stworzona została w wyniku krzyżowania Critical Mass z rzadkim szczepem Royal Madre w stajni znanego na całym breedera – Royal Queen Seeds. Rezultatem tego połączenia jest szalenie potężny w kategorii odmian medycznych – Medical Mass, którego stosunek CBD do THC wynosi 11:10%.

W warunkach zamkniętych odmiana ta osiąga maksymalnie metr, z kolei pod chmurką może osiągnąć półtora metra wysokości. Okres kwitnienia wynosi ok. 8 tygodni, w warunkach naturalnych jest gotowa w drugiej połowie Listopada, co czyni ją odmianą, która w naszych warunkach nadaje się jedynie do uprawy indoor.

Plon jakim obdarować nas może Medical Mass jest bardzo zadowalający. W sztucznych warunkach potrafi obrodzić nawet 500-550g/m2. Roślina ta oferuje dobre zbiory na małej przestrzeni, lecz pełen potencjał odkryją w niej tylko doświadczeni już plantatorzy.

Cechy szczepu Medical Mass

Budowa rośliny zdradza nam jej indyjkową przewagę genów. Szeroko palczaste liście, krępa budowa i dość niski wzrost tylko potwierdzają tę tezę.

W smaku oraz wyczuwalne są słodkie, wręcz miodowe nuty. Ze względu na niską moc, bez problemu może stać się pozycją dla osoby, chcącej po raz pierwszy spróbować marihuany. Zapach jest bardzo łagodny, delikatnie przypominający skunka – niesamowity zapach który podkreślają słodka sosna i lawenda.

Przypalając Medical Mass mamy wrażenie jak gdyby w nasz mózg wbijał się sativowy, energetyczno – psychiczny haj, który po chwili rozchodzi się po całym ciele dając wspaniałe uczucie pełnego relaksu.

Medyczne właściwości

Odmiana jaką jest Medical Mass jest idealna dla pacjentów, którzy chcą uniknąć silnego, psychicznego efektu i dość szybko poczuć ulgę – odmiana jest gotowa do użytku medycznego nawet po 7 tygodniach kwitnienia, ale najbardziej optymalne efekty i najlepszy bilans pomiędzy CBD i THC, uzyskuje się jednak po sporo dłuższym okresie czasu.

Często wybierana jest przez osoby, które chcą spróbować lub dopiero zaczynają kurację medyczną marihuaną ze względu na dość niską zawartość (10%) THC w tym szczepie. Większość odmian o niskiej zawartości THC wywiera mniejszy efekt psychiczny i stanowi lepszy wybór dla pacjentów, którzy nie oczekują haju, tylko ulgi w bólu. Nawet z niskimi efektami odurzenia, odmiana zapewnia przyjemne wrażenia i jest bardzo doceniana przez osoby, które stosują ją w celach leczniczych.

Szczep po za łagodzeniem bólu i wprowadzeniem w stan intensywnego relaksu pomaga również przy zwalczaniu silnych mdłości, wielu różnych stanów, w tym przewlekłego bólu, jaskry lub ciśnienia w oku, przewlekłego lęku, zapalenia stawów i nudności.

Skąd wziąć nasiona odmiany Medical Mass?

Sklepy oferujące nasiona marihuany wyrastają niczym grzyby po deszczu, ale nie każdy sklep jest uczciwy wobec swoich klientów i oferuje przestarzały asortyment, czego oczywiście nie wypada robić, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z pacjentem dla którego czas odgrywa istotną rolę.

Nasiona konopi indyjskich powinny być świeże, przechowywane w odpowiednich warunkach. Wszystkie te kryteria bez wątpienia spełnia największy i najbardziej profesjonalny seedbank w Polsce – TanieSianie. Pełen profesjonalizm, doradztwo w wyborze i pełna dyskrecja to tylko część zalet tego seedbanku.

W asortymencie sklepu znajdziecie również szereg szczepów medycznych takich jak: Dance World, Bubba Kush czy Euforia o których możecie przeczytać w innych naszych artykułach.

Masz dodatkowe uwagi lub pytanie dotyczące opisanej przez nas odmiany? Podziel się nimi w komentarzach, być może Medical Mass pomógł Ci uporać się również z innymi dolegliwościami o których nie wspomnieliśmy.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.