Kryminalne Zagadki Zielonego Świata

Podczas kontroli dzikich kąpielisk w okolicach Ostrowa Mazowieckiego, podczas patrolowania drogi w miejscowości Podborze, która kieruje na jedno z kąpielisk. Policjanci na poboczu zauważyli zaparkowane audi z trzema młodymi mężczyznami wewnątrz.

Marihuana nad dzikim kąpieliskiem

Jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach, zaskoczeni, młodzi mężczyźni na widok patrolu zaczęli zachowywać się bardzo nerwowo. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, co jest przyczyną takiego zachowania i w trakcie dalszych czynności znaleźli przy nich 13 torebek z suszem roślinnym i młynek służący do przetwarzania środków odurzających.

Łącznie funkcjonariusze znaleźli prawie 20 gramów suszu roślinnego. Susz ujawniono przy 20-latku z Ostrowa Mazowieckiego. Oprócz niego w aucie przebywał 18 i 19-latek, również mieszkańcu powiatu ostrowskiego. Wszyscy trzej mężczyźni zostali zatrzymani do dalszego wyjaśnienia.

Przeprowadzona na komendzie ekspertyza potwierdziła, że susz jest marihuaną.

Na Wrocławskim Ołbinie policjanci zatrzymali 22-latka, który na ich oczach skręcił sobie jointa. Po przeszukaniu okazało się, że posiada on przy sobie kilka gramów marihuany. Zatrzymany za jointa przyznał, że handluje marihuaną żeby dorobić do pensji.

Funkcjonariusze patrolując rejon Wrocławskiego Ołbina, zauważyli podejrzanie zachowującego się młodego mężczyznę, który po chwili zaczął skręcać jointa. Widząc to, policjanci podjęli interwencję. Podczas przeszukania znaleźli przy nim pięć opakowań z przygotowanym suszem. Funkcjonariusze przeszukali również mieszkanie mężczyzny, w którym znaleziono znacznie więcej marihuany. 22-latek przyznał się do handlu, tłumaczył, że zmusza go do tego sytuacja finansowa i w ten sposób sobie dorabia.

Policjanci zabezpieczyli łącznie ponad 350 porcji handlowych narkotyków, wagę elektroniczną oraz ponad 5 tys. zł.

Funkcjonariusze katowickiego oddziału prewencji zatrzymali w Bytomiu mężczyznę, który posiadał niewielką ilość marihuany. W wyniku dalszych działań policjanci ustalili, że w piwnicy nieopodal znajduje się znacznie więcej konopnego suszu. Okazało się, że ktoś wpadł na dość nietypowy sposób sprzedaży marihuany.

Policjanci z grupy wywiadowczej Oddziału Prewencji Policji w Katowicach pełniąc służbę na Bytomskich ulicach, otrzymali od kryminalnych z Komisariatu Policji II informację, że przy ul. Matejki może dochodzić do handlu marihuaną. Policyjni wywiadowcy postanowili to sprawdzić. W trakcie obserwacji ich zwrócił mężczyzna, który wyszedł z klatki schodowej jednej z kamienic. Policjanci podejrzewali, że on może mieć przy sobie niedozwolone środki i postanowili go skontrolować. Przy 39-latku znaleziono niewielką ilość suszu zawiniętą w folię aluminiową.

Punkt sprzedaży marihuany

Dalsze działania doprowadziły funkcjonmariuszy do jednej z piwnic w budynku z którego wyszedl zatrzymany. W piwnicy schowana była większa ilość suszu. Jak się okazało, pomieszczenie należało do 24-letniego dilera. Mężczyzna stosował dość niecodzienny sposób sprzedaży suszu.

Dwa słoiki

System sprzedaży samoobsługowej opierał się na dwóch słoikach. Jeden z nich był przeznaczony na gotówkę, a w drugim znajdowała się marihuana. Kupujący sami uiszczali opłatę do jednego słoika, po czym z drugiego brali opłaconą ilość suszu. W piwnicy znaleziono ponad 500 gramów suszu podzielonego na porcje, gotówkę oraz wagę elektroniczną. Badania narkotesterem wykazały, że zarekwirowany susz to marihuana. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Decyzją prokuratora został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

39-letni Łodzianin uprawiał konopie indyjskie na balkonie. Konopie uprawiane były między różnymi roślinami, które miały maskować charakterystyczne rośliny. Tłumaczenie zatrzymanego było jeszcze ciekawsze, bo jak twierdzi – nasiona przyniosły ptaki.

Uprawiał konopie indyjskie na balkonie

Funkcjonariusze policji z Łodzi uzyskali informacje, że na balkonie jednego z mieszkań na terenie miasta może być prowadzona uprawa konopi indyjskich.

25 czerwca policjanci udali się więc pod wytypowany adres przy ulicy Górnej w Łodzi, aby zweryfikować uzyskane wcześniej informacje – już na klatce schodowej dało się wyczuć charakterystyczną woń marihuany.

Właściciel mieszkania był kompletnie zaskoczony wizytą mundurowych i początkowo odmawiał im wpuszczenia do mieszkania. Kiedy jedna 39-latek finalnie wpuścił do mieszkania policjantów, ci na balkonie ujawnili 11 krzewów konopi indyjskich, rosnących między różnej maści roślinami.

Podczas dalszego przeszukania zabezpieczono również pełen zestaw do uprawy wewnętrznej.

Właściciel balkonowej uprawy został zatrzymany – był kompletnie „zaskoczony: tym, co rośnie na jego balkonie i tłumaczył, że nasiona musiały przynieść ptaki, a rośliny nie należą do niego. Finalnie jednak przyznał się do tego, że uprawiał rośliny w celu otrzymania suszu, który miał zaspokoić jego prywatne zapasy suszu. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Kryminalni z Komisariatu III Policji w Częstochowie zatrzymali mężczyznę, który w piwnicy jednego z bloków na Osiedlu Tysiąclecia w Katowicach uprawiał marihuanę. Policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt roślin, susz, a także całe wyposażenie potrzebne do uprawiania konopi. Niestety, właściciel uprawy swoją niefrasobliwością, najpewniej sam ściągnął na siebie kłopoty.

Kilka dni temu kryminalni z komisariatu III w Częstochowie postanowili sprawdzić informację, z której wynikało, że w piwnicy w jednym z bloków na Osiedlu Tysiąclecia w Katowicach może znajdować się uprawa marihuany. Kiedy funkcjonariusze weszli do środka, okazało się, że ich przypuszczenia są słuszne.

Z pomieszczenia piwnicznego wydobywał się silny zapach charakterystyczny dla marihuany, a we wnętrzu zamontowane były lampy do uprawy roślin. W toku przeszukania mundurowi znaleźli i zabezpieczyli ponad 40 krzewów konopi w różnej fazie wzrostu, przedmioty służące do uprawy oraz susz roślinny. Wykonane przez kryminalnych testy wykazały, że to marihuana. Substancje te będą teraz poddane dalszej analizie. 31-letni mieszkaniec powiatu częstochowskiego został zatrzymany. Prokurator z Prokuratury Rejonowej Częstochowa – Północ przedstawił mu zarzuty i zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru.

Uprawa marihuany – jak tego nie robić

Niestety domowy (chociaż bardziej pasuje określenie „piwniczny”) ogrodnik nie dopilnował niezwykle istotnej kwestii co do bezpieczeństwa – uprawa nie była wyposażona w filtr węglowy co skutkowało tym, że intensywny zapach konopi rozprzestrzeniał się po całej piwnicy. W tej sytuacji nie trudno o problemy.

Jest jeszcze coś co rzuciło się w oczy i świadczy o kompletnym braku wiedzy na temat uprawy konopi u zatrzymanego – policyjne zdjęcia. Widać na nich rośliny w tak opłakanym stanie, że raczej ciężko żeby coś z nich wyszło. Pamiętajcie – jeżeli już podejmujecie ryzyko uprawy to się do tego należycie przygotujcie. Dbajcie o Wasze rośliny oraz bezpieczeństwo! Poczytajcie zanim kupicie sprzęt gdyż bez wiedzy merytorycznej – na niewiele się on wam przyda!

Uprawa marihuany
Uprawa marihuany

Dzięki wspólnej pracy policji oraz lokalnych władz miasta, wielka plantacja konopi została odkryta w byłej hali Gala Bingo w centrum miasta Kettering, która ich zdaniem warta była kilkaset tysięcy funtów.

Hrabstwo Northampstonshire od dłuższego czasu zmaga się z przestępczością związaną z produkcją marihuany. W ramach współpracy władz miasta, policji oraz mieszkańców udało się namierzyć i zlikwidować sporych rozmiarów plantację, która znajdowała się w samym centrum miasta

„To co tutaj mamy, to dość bezczelna konfiguracja, zwłaszcza w środku centrum miasta Kettering”. – powiedział sierżant policji w Northamptonshire, Sean Marshall „Cała sala Gala Bingo i główny budynek są pełne tysięcy roślin”, dodał.

Uprawa mieściła się przy jednej z głównych ulic. Codziennie przechodziło tędy wiele osób, które mogło pomyśleć, że ktoś w pobliżu popala jointa. Rośliny oraz sprzęt uprawowy zostały zabezpieczone i zniszczone przez policjantów, a zespół kryminalistyczny zebrał odpowiednie dowody.

Sierżant policji w Northamptonshire Sean Marshall ostrzegł przed innymi, którzy mogą próbować założyć takie „zuchwałe” uprawy i wezwał społeczeństwo do zachowania czujności.

„Rozmiar budynku, ilość pracy, wysiłek, zorganizowanie, które zostało włożone w przygotowanie uprawy – możesz spróbować, możesz pomyśleć, że dasz radę, ale w końcu złapiemy cię i zrobimy to, co zrobiliśmy dzisiaj. ” – komentuje Marshall

Niecodzienna sytuacja miała ostatnio miejsce na Śląsku. Policjanci z Knurowa odwiedzili uczniów z jednej z tamtejszych szkół średnich. Do szkoły przyszli z psem, który jest wyszkolony do wykrywania narkotyków. W pewnym momencie, policyjny pies podszedł do ławki przy której siedział 17-latek i nie chciał od ucznia odejść.

11 czerwca, dla ucznia jednej z Knurowskich szkół nie był to dobry dzień. Do szkoły zawitali policjanci z Gliwic, na miejsce przybyli z psem wyszkolonym do szukania narkotyków, który miał dać pokaz swoich umiejętności. Jednak czworonożny funkcjonariusz dał popis swoich umiejętności jeszcze zanim rozpoczęła się oficjalna część pokazu. Pies podszedł do ławki w której siedział 17-sto latek i nie chciał od ucznia odejść. Policjanci postanowili to sprawdzić, okazało się, że nastolatek ma w plecaku marihuanę.

„Młodzieniec wyszedł ze szkoły w asyście policjantów, którzy wraz z nim udali się do jego mieszkania, gdzie pies dokończył swego dzieła, wskazując kolejne woreczki z marihuaną. Łącznie zabezpieczono prawie 15 gramów marihuany”

– informuje w komunikacie knurowska policja.

„Informujemy o tym przypadku, chcąc przestrzec, szczególnie młodzież, że w każdej chwili specjalnie przeszkolony pies z funkcjonariuszami może wejść na teren szkoły i odszukać narkotyki.”

– przestrzegał podinsp. Marek Słomski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.

Niestety, dzięki obowiązującej od dwóch dekad polityce narkotykowej naszego kraju, marihuana i inne używki to w szkołach średnich normalka. Znacznie lepiej pod tym względem wypada np. Holandia gdzie młodzież jest odpowiednio edukowana, a nie straszona zniszczonym życiem i kryminałem. Niski wiek inicjacji, bardzo łatwy dostęp do środków odurzających, narkotyki w każdej szkole – oto efekty obowiązującej Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii.

Policjanci patrolujący ulice Wrocławia wyczuli od jednego z przechodniów zapach konopi indyjskich. Gdy go zatrzymali aby zweryfikować swoje podejrzenia znaleźli przy nim sprytnie ukryty susz. Mężczyzna oznajmił, że żywi się marihuaną i jest to jego jedyne źródło energii życiowej.

Żywi się marihuaną

We Wrocławiu w okolicach Dworca Świebodzkiego, policjanci odbywający poranny patrol, od przechodzącego mężczyzny wyczuli charakterystyczną woń marihuany. Mężczyzna został zatrzymany. W trakcie rozmowy 37-letni wrocławianin nie ukrywał, że otaczający go aromat to zapach marihuany. Policjantom ze Starego miasta tłumaczył, iż konopie to jego jedyne źródło energii, że marihuanę zjada i popija ją olejem.

Policjanci znaleźli przy nim jeszcze, jak to określono – 50 porcji marihuany. Mężczyzna ukrył susz w kubku termicznym w kształcie obiektywu fotograficznego. Mieszkaniec Wrocławia policjantom tłumaczył, że znaleziony susz to jego drugie śniadanie, które przygotował sobie wcześniej. Dodał, że gdyby nie prowadzone właśnie działania policjantów, byłby w trakcje posiłku.

Zwolennik niekonwencjonalnej diety trafił do aresztu. Za posiadanie marihuany grozi mu do 3 lat więzienia.

Wracający z działań operacyjnych funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji postanowili odpocząć. Zatrzymali się w jednym z hoteli w Mikołowie (Śląsk). Idąc korytarzem do swojego pokoju poczuli zapach marihuany. Ustalono z którego pokoju wydobywała się słodka woń i zamiast odpoczywać podjęli interwencję w efekcie której, zatrzymano dwie osoby.

Zapach marihuany na hotelowym korytarzu

Policjanci CBŚP po akcji, w której uczestniczyli w nocy z 29 na 30 maja, zatrzymali się w jednym z mikołowskich hoteli. W trakcie pobytu, idąc korytarzem wyczuli zapach marihuany wydobywający się z jednego z hotelowych pokoi. Funkcjonariusze zamiast odpoczywać podjęli interwencje. Szybko ustalili dane przebywających w podejrzanym pokoju mężczyzn. Kiedy ci wychodzili z pokoju, zostali zatrzymani i przeszukani.

W ich pokoju oraz w aucie mundurowi znaleźli ponad 1,5 kilograma marihuany oraz sporo innych środków odurzających.

Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Rejonowej w Mikołowie, jednemu z zatrzymanych przedstawiono zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających. Decyzją sądu został on tymczasowo aresztowano na 3 miesiące.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali na Śląsku sześć osób. Policja szacuje, że zatrzymani wprowadzili na polski rynek ponad 100 kg marihuany, a na jej sprzedaży zarobili co najmniej 2,5 mln złotych. Hiszpania, od kilku lat, jest krajem skąd duże ilości uprawianej pod tamtejszym słońcem marihuany trafiają na nasz rynek.

Nie są to pierwsze zatrzymania w tej sprawie. W 2018 roku zatrzymane zostały cztery osoby należące do tej samej grupy przestępczej. Do pierwszych aresztowań doszło w zaszłym roku w Hiszpańskiej miejscowości Gandia gdzie lokalne służby zlikwidowały plantację marihuany, na której rosło prawie 200 krzewów konopi indyjskich. Przejęto wtedy 10,5 kg gotowego do sprzedaży suszu. Aresztowano dwóch Polaków mieszkających na stałe w Hiszpanii. Również w zeszłym roku na Górnym Śląsku zatrzymano do tej sprawy kolejne dwie osoby.

Sześć osób, które w zeszłym tygodniu zatrzymali funkcjonariuszy CBŚP, usłyszało zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcji i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Wobec czwórki z nich zastosowano tymczasowy areszt, a wobec dwóch – dozór policyjny. 

Zatrzymani działali w Polsce i zachodniej Europie. Przedstawiono im zarzuty wytworzenia i wprowadzenia do obrotu 40 kg marihuany. Z ustaleń CBŚP wynika jednak, że będzie to w sumie co najmniej 100 kg suszu o łącznej wartości 2,5 mln zł – wyjaśnia rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową Iwona Jurkiewicz z zespołu prasowego CBŚP. Zatrzymani w tej sprawie mogą zostać skazani na co najmniej 3 lata więzienia. Sprawa jest rozwojowa, a policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.