23-latek palił marihuanę w pociągu, co niestety skończyło się użyciem środków przymusu bezpośredniego przez funkcjonariuszy i wyprowadzeniem go w kajdankach. W ostatnim czasie funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei prowadzą intensywne działania pod kryptonimem „Tory 2025”. Akcja realizowana jest w pociągach dalekobieżnych i na terenach kolejowych i ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa podróżnych. Oprócz SOK w pociągach można obecnie trafić także na policję kryminalną po cywilnemu, dlatego palenie zioła w pociągu to raczej średni pomysł.
23-latek palił marihuanę w pociągu, został wyprowadzony siłą
Podczas standardowych w ostatnim czasie działań, mundurowi zatrzymali 23-letniego pasażera podróżującego pociągiem relacji Szczecin Główny – Wilno.
Mężczyzna palił marihuanę w trakcie jazdy, czym naruszał porządek i bezpieczeństwo innych pasażerów.
-poinformowały służby
Swoją drogą, zawsze mnie zastanawia, jakie zagrożenie dla innych pasażerów niesie za sobą palenie marihuany, o którym czyta się zawsze w przypadku takich sytuacji.
Podczas zatrzymania podróżny nie wyraził chęci rozmowy z mundurowymi. Ze względu na agresywne zachowanie 23-latka funkcjonariusze SOK zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego, w tym siły fizycznej oraz kajdanek.
Ostatnio popularne
Po zatrzymaniu mieszkaniec powiatu choszczeńskiego został przekazany funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji we Wrześni, którzy przejęli dalsze czynności w sprawie.
W trakcie interwencji funkcjonariusze ujawnili przy nim także foliowy woreczek z marihuaną.
Wielu użytkowników zioła uważa, że pociąg to miejsce, gdzie ciężko spotkać np. policję, o policji kryminalnej po cywilnemu nie wspominając.
Jednak w związku z ostatnimi wydarzeniami na kolei, na terenach PKP oraz w samych pociągach lokalnych jak i dalekobieżnych pojawia się znacznie więcej służb niż do tej pory.











4 komentarze do “23-latek palił marihuanę w pociągu, został wyprowadzony siłą”
Jakie zagrożenia niesie to dla współpasażerów? Bierne zażycie THC i substancji smolistych. Później może być problem, jeżeli taki pasażer będzie kierował autem i trafi przypadkiem na kontrolę narkotesterem.
waporyzowałby to nikt nawet by się nie zczaił. Nie dość, że lepsze doznania, to jeszcze zapach znikomy
i prawidłowo nie potrafi się zachowywać idiota to ma za swoje – ciekawe czy w ogóle polak bo wydaje mi się,że przyjezdny XD
@Aaaaa żeby biernie zażyć THC to pomieszczenie musiałoby być całkowicie wypełnione dymem, czego nie jest w stanie dokonać pojedynczą osoba zwyczajnie paląc, do robienia tzw hot box są specjalne dmuchawy elektryczne gdzie jednorazowo pakuje się po 20-30 gram suszu więc nie panikuj Janusz