System receptora śmierci nowotworowego aktywowany poprzez RSO. Wykazano, że receptory kannabinoidowe oddziałowują z innymi receptorami, w tym członami nadrodziny receptora martwicy nowotworów (TNFRS), w celu wywołania śmierci komórek rakowych.

Gdy kanabinoidy i ligandy indukujące śmierć – łącznie z ligandem wywołującym apoptozę związanym z TNF podaje się razem, wykazano, że in vitro działają synergistycznie i wykazują zwiększoną aktywność przeciwnowotworową!

Liganda Indykująca śmierć ( DL ) – to transbłonowe białko typu drugiego należącye do rodziny czynników martwicy nowotworów (TNF). Jego wiązanie z receptorem indukuje apoptozę ( zaprogramowaną śmierć komórek). Interakcje Ligandy i Receptorów Fas odgrywają ważną rolę w regulacji układu odpornościowego i progresji raka.

Wykazano, że pewne kanabinoidowe ligandy uwrażliwiają komórki rakowe i synergistycznie oddziałują z przedstawicielami TNFRS, co sugeruje, że kombinacja kannabinoidów z ligandami receptora śmierci (DR) indukuje dodatkową lub synergistyczną śmierć komórek nowotworowych.

System receptora śmierci nowotworowego

Apoptoza – to proces zaprogramowanej śmierci komórki, który występuje w organizmach wielokomórkowych. Zdarzenia biochemiczne prowadzą do charakterystycznych zmian w komórkach i śmierci, jest ściśle kontrolowanym, genetycznie zakodowanym procesem komórkowym, który ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju embrionalnego, jak również prawidłowej homeostazy tkankowej. Apoptoza jest regulowana przez różne cząsteczki, takie jak czynniki wzrostu, cytokiny, białka wewnątrzkomórkowe i markery uszkodzenia komórek. Specyficzne cytokiny, czasami nazywane ligandami śmierci (DL), takie jak czynnik martwicy nowotworów-alfa (TNFα), CD95L (Fas), ligand indukujący apoptozę związaną z nekrozą (TRAIL) oraz białko 1A typu TNF-a (TL1A) i ich odpowiednie receptory należą do nadrodziny receptorów martwicy nowotworów (TNFRS) i są zdolne do wywoływania apoptozy ( śmierci tych komórek ) we wszystkich ich typach.

Istnieje co najmniej sześć różnych receptorów śmierci (DR), które są zdolne do wywoływania zewnętrznej śmierci komórek apoptotycznych poprzez aktywację Ligandy Indukującej śmierć dzięki receptorom.

Podwójna rola autofagii w przeżyciu komórki i śmierci komórki

Autofagia jest ściśle regulowanym, niszczącym, ale niekoniecznie śmiertelnym mechanizmem, dzięki któremu komórki usuwają lub odzyskują niepotrzebne lub toksyczne składniki komórki. Autofagia nie tylko usuwa i neutralizuje toksyczne lub nieprzydatne białka w komórkach, ale wydaje się również odpowiedzialna za eliminację uszkodzonych lub niefunkcjonalnych mitochondriów, proces zwany mitofagią.

Regulacja śmierci komórkowej wywołanej przez kannabinoidy lub DL może być krytyczna. Na przykład, wykazano, że terapia THC komórek nowotworowych prowadzi do śmierci komórek rakowych za pośrednictwem autofagii.

Większość badań in vivo na zwierzętach i klinicznych wykazuje, że kanabinoidy, niezależnie od ich pochodzenia i struktury, są zdolne do skutecznego hamowania wzrostu i inwazji komórek nowotworowych.

Chociaż liczba badań klinicznych oceniających skuteczność kannabinoidów u ludzi jest bardzo ograniczona, badania te zwykle wskazują, że kanabinoidy mogą być bezpiecznym i skutecznym wyborem w przypadku leków przeciwnowotworowych.

Zarówno kannabinoidy, jak i systemy DR są często regulowane w górę lub nadmiernie aktywowane w komórkach rakowych, co oznacza, że ​​ich ligandy mogą selektywnie indukować śmierć komórek nowotworowych samodzielnie lub w połączeniu z niską toksycznością w normalnej tkance.

Zatem, te receptory i ich ligandy mogą zapewniać skuteczne i selektywne cele i narzędzia do leczenia raka.

Ostatnie odkrycia wykazały, że leki kanabinoidowe są zdolne do selektywnego uwrażliwiania komórek nowotworowych, które mogą następnie ulec śmierci komórkowej za pośrednictwem Receptora Śmierci.

Mimo że podstawowe mechanizmy molekularne wciąż nie są dobrze poznane, stale rosnąca liczba dowodów in vitro i in vivo oraz przedklinicznych badań „proof-of-concept” silnie sugerują, że łączne ukierunkowanie systemów kannabinoidowych i Receptorów Śmierci może poprawić skuteczność kliniczną nad pojedynczym lekiem.

Ponieważ wykazano, że leki kannabinoidowe i nakierowane na Receptory Śmierci mają akceptowalny profil bezpieczeństwa, w porównaniu z innymi klinicznie środkami przeciwnowotworowymi, takie terapie również obiecują wywoływać mniej toksycznych efektów ubocznych.

 

Badanie: http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1873-3468.12863/full

Więcej informacji na temat RSO znajdziesz tutaj: https://www.facebook.com/groups/MedyczneRSO/

 

 

Na co pomaga medyczna marihuana? Na to pytanie postaramy odpowiedzieć sobie w dzisiejszym artykule poświęconemu właśnie tej tematyce.

Na co pomaga medyczna marihuana?

Choroba Parkinsona – badania na temat wykorzystania marihuany w łagodzeniu objawów choroby Parkinsona od lat prowadzone są w Izraelu. Tamtejsi lekarze prawie jednogłośnie twierdzą, że w przypadku osób cierpiących na tę chorobę, marihuana sprawdza się doskonale jako lek przeciwbólowy oraz znacząco poprawia zdolności motoryczne pacjentów. Rząd Izraela zresztą w pełni popiera badania nad medyczną marihuaną i w środowisku naukowym bardzo popularną opinią jest to, że to właśnie w Izraelu naukowcy dokonają ważnych odkryć, jeśli chodzi o medyczną marihuanę.

Stwardnienie Rozsiane (SM) – w maju 2016 roku, w Canadian Medical Association Journal opublikowano wyniki badań doktora Jody’ego Corey-Blooma, któremu za pomocą marihuany udało się znacząco zredukować bóle związane ze stwardnieniem rozsianym u 30 swoich pacjentów, którym w żaden sposób nie pomagały inne metody leczenia. Zespół Draveta – tutaj niestety nie mogę podeprzeć się żadną publikacją naukową. Dowody na skuteczność leczenia medyczną marihuaną Zespołu Draveta przedstawiła… telewizja CNN, która kilka lat temu wyprodukowała mocny dokument o 5-letniej Charlotte Figi, której rodzice postanowili spróbować leczenia medyczną marihuaną, jako ostatniej deski ratunku. Po regularnym przyjmowaniu suszu ze specjalnego gatunku, wyhodowanego właśnie z myślą o najmłodszych pacjentach (Charlotte’s Web, zawiera minimalne ilości psychoaktywnej substancji THC, za to jest bardzo bogaty w CBD), częstotliwość napadów padaczki u małej Charlotte zmniejszyła się z 300 tygodniowo do… jednego. Aktualnie z tej samej terapii korzysta już ponad 50 dzieci chorych na Zespół Draveta. Z bardzo pozytywnym skutkiem.

Żółtaczka typu C – z badań opublikowanych w European Journal of Gastroenterology and Hepatology wynika, że osoby palące trawkę znacznie lepiej reagują na leczenie żółtaczki typu C. Aż 86% palących pacjentów ukończyło swoje leczenie. Jeśli chodzi o niepalących, odsetek ten był prawie trzykrotnie niższy i wynosił 29%. Co więcej – u 54% palących pacjentów poziom wirusa żółtaczki utrzymał się na dopuszczalnym, niskim poziomie po zakończeniu kuracji. Tym samym wynikiem mogło pochwalić się zaledwie 8% badanych, którzy nie palili marihuany. Choroby zapalne jelit – w tym choroba Leśniowskiego-Crohna. Badania przeprowadzone w 2010 roku na Uniwersytecie w Nottingham wskazują, że THC i CBD oddziałują na komórki odpowiedzialne za funkcjonowanie jelit i układ immunologiczny człowieka. Dzięki temu marihuana jest bardzo skutecznym lekiem, jeśli chodzi o łagodzenie wielu zapalnych chorób naszego układu pokarmowego. Badania opublikowano w Journal of Pharmacology and Experimental Therapeutics. Artretyzm – marihuana okazuje się być również świetnym lekiem przeciwbólowym dla osób cierpiących na dnę moczanową. Oprócz właściwości przeciwbólowych, w 2011 roku odkryto również, że marihuana jest bardzo skutecznym środkiem przeciwzapalnym dla chorych na Alzheimera. Wspomaga metabolizm – w badaniu z 2013 roku, w którym wzięło udział 4,5 tys. Amerykanów, naukowcy odkryli, że osoby palące marihuanę o wiele szybciej metabolizują cukry przyjmowane w pożywieniu. Tym samym palenie trawki obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę – jedną z “najpopularniejszych” chorób XXI wieku.

Zespół stresu pourazowego – co prawda badania na ten temat są dopiero w trakcie realizacji (zlecone na zamówienie Ministerstwa Zdrowia i Pomocy Humanitarnej Stanów Zjednoczonych), jednak amerykańscy weterani od lat stosują marihuanę do leczenia skutków PTSD na własną rękę. Lekarze zdają się również wierzyć w pozytywne skutki leczenia zespołu stresu pourazowego marihuaną – w stanie Nowy Meksyk najwięcej pozwoleń na korzystanie z medycznej marihuany wydawanych jest właśnie osobom cierpiącym na PTSD. Chemioterapia – Ok, wiem, że chemioterapia nie jest chorobą, jednak skutki uboczne tego sposobu leczenia są bardzo niekorzystne (lekko mówiąc) dla pacjentów i bardzo często powodują wymioty, biegunki i całkowity brak apetytu. Chorzy na raka od dawna łączą marihuanę z chemioterapią właśnie po to, żeby zredukować w jak największym stopniu efekty uboczne swojego leczenia.

Choroby zapalne jelit – w tym choroba Leśniowskiego-Crohna. Badania przeprowadzone w 2010 roku na Uniwersytecie w Nottingham wskazują, że THC i CBD oddziałują na komórki odpowiedzialne za funkcjonowanie jelit i układ immunologiczny człowieka. Dzięki temu marihuana jest bardzo skutecznym lekiem, jeśli chodzi o łagodzenie wielu zapalnych chorób naszego układu pokarmowego. Badania opublikowano w Journal of Pharmacology and Experimental Therapeutics. Artretyzm – marihuana okazuje się być również świetnym lekiem przeciwbólowym dla osób cierpiących na dnę moczanową. Oprócz właściwości przeciwbólowych, w 2011 roku odkryto również, że marihuana jest bardzo skutecznym środkiem przeciwzapalnym dla chorych na Alzheimera. Wspomaga metabolizm – w badaniu z 2013 roku, w którym wzięło udział 4,5 tys. Amerykanów, naukowcy odkryli, że osoby palące marihuanę o wiele szybciej metabolizują cukry przyjmowane w pożywieniu. Tym samym palenie trawki obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę – jedną z “najpopularniejszych” chorób XXI wieku.

Artretyzm – marihuana okazuje się być również świetnym lekiem przeciwbólowym dla osób cierpiących na dnę moczanową. Oprócz właściwości przeciwbólowych, w 2011 roku odkryto również, że marihuana jest bardzo skutecznym środkiem przeciwzapalnym dla chorych na Alzheimera. Wspomaga metabolizm – w badaniu z 2013 roku, w którym wzięło udział 4,5 tys. Amerykanów, naukowcy odkryli, że osoby palące marihuanę o wiele szybciej metabolizują cukry przyjmowane w pożywieniu. Tym samym palenie trawki obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę – jedną z “najpopularniejszych” chorób XXI wieku.

Wspomaga metabolizm – w badaniu z 2013 roku, w którym wzięło udział 4,5 tys. Amerykanów, naukowcy odkryli, że osoby palące marihuanę o wiele szybciej metabolizują cukry przyjmowane w pożywieniu. Tym samym palenie trawki obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę – jedną z “najpopularniejszych” chorób XXI wieku.

Chemioterapia – Ok, wiem, że chemioterapia nie jest chorobą, jednak skutki uboczne tego sposobu leczenia są bardzo niekorzystne (lekko mówiąc) dla pacjentów i bardzo często powodują wymioty, biegunki i całkowity brak apetytu. Chorzy na raka od dawna łączą marihuanę z chemioterapią właśnie po to, żeby zredukować w jak największym stopniu efekty uboczne swojego leczenia.

autor: Emil k2, killuminati.pl

Tak! Już od wtorku, 31 października 2017 roku w życie Polaków wchodzą nowe przepisy, które umożliwiają pacjentom zakup medycznej marihuany lub środków wytworzonych z tej rośliny. Niestety, polska służba zdrowia nie jest do tego przygotowana perfekcyjnie.

Nowelizacja ustawy wcale nie gwarantuje łatwej sprzedaży gotowych produktów zawierających medyczne, naturalne kannabinoidy.  W naszym kraju, do wypisywania specjalnych recept jest tylko kilku lekarzy specjalistów, a kolejki pacjentów, którzy będą chcieli taką receptę otrzymać, na pewno do tych krótkich należeć nie będą, jak to zwykle w naszej służbie zdrowia bywa… Podobnie jest z farmaceutami, którzy takie lecznicze preparaty będą musieli przygotować.

Posłowie, którzy prowadzili pracę nad ustawą przewidzieli ten problem i po za klasycznym suszem z kwiatów konopi indyjskich, do Polski importowane będą również ekstrakty tej rośliny. Polska nie będzie miała własnej, kontrolowanej przez rząd uprawy na cele medyczne przez obawy, że koniec końców, marihuana trafi na ulice polskich miast i zostanie skonsumowana przez palaczy rekreacyjnych, których nasz rząd nie toleruje.

Ruchy promujące pełną legalizację konopi indyjskich, którzy wywierali ogromny wpływ na cały projekt już zapowiadają dalszą walkę w tym kierunku. Sam poseł Piotr Liroy-Marzec, który również aktywnie zaangażowany jest w wojnę przeciw przeciwnikom legalizacji zapowiedział już, że chce on doprowadzić do zalegalizowania polskich upraw oraz wprowadzić bardzo ważny dla pacjentów przepis, umożliwiający im zwrot zarekwirowanych przez policję środków medycznych na bazie konopi lub samego suszu.

Poseł Piotr Liroy-Marzec, zaangażowany w walkę o zalegalizowanie narkotyku, zapowiedział że złoży w Sejmie projekt nowelizacji ustawy dotyczącej marihuany medycznej. Chce on doprowadzić do zalegalizowania w Polsce upraw tej rośliny. oraz wprowadzić przepis, który pozwoliłby na przekazywanie wytwórcom preparatów konopi przechwyconych przez policję.

Z przykrością pragniemy poinformować naszych czytelników, że wczoraj, tj. 6 kwietnia 2017 w Krakowie, zmarł Profesor Jerzy Adam Gracjan Vetulani, urodzony 21 Stycznia 1936 roku, w Krakowie. Miał 81 lat.

Polski psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik, profesor nauk przyrodniczych, członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności.

(fot. Lech Polcyn)

Pan Jerzy zmarł w szpitalu, w którym przebywał po wypadku w śpiączce farmakologicznej.

Vetulani interesował się funkcjonowaniem ludzkiego mózgu oraz zależnością między neurobiologią a społeczeństwem i kulturą. W ostatnich latach swojego życia aktywnie działał i edukował w kwestii legalizacji/depenalizacji marihuany w celach leczniczych i rekreacyjnych, dla osób pełnoletnich.

Był autorem wielu książek poświęconych tematyce ludzkiego mózgu np. W 2015 r. wraz z Marią Mazurek napisał książkę pt. „Bez ograniczeń. jak rządzi nami mózg”. Neurobiolog wielokrotnie wypowiadał się również ws. legalizacji marihuany w Polsce. W 2016 r. po raz kolejny, wraz z Marią Mazurek – napisali książkę „A w konopiach strach”.

Vetulani był także jednym ze współtwórców legendarnej „Piwnicy pod Baranami”. Był bardzo lubiany w środowisku studenckim, w 2002 roku startował także w wyborach na prezydenta miasta Kraków.

Vetulani z pewnością zostanie na długo w pamięci aktywistów i pasjonatów konopnych, za swoją odwagę, walkę oraz wiedzę, którą nam zdążył przekazać. Niech spoczywa w pokoju. Rest in Peace!

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.