Świat Konopi Włóknistych

Zakaz sprzedaży suszu konopnego do palenia – otrzymaliśmy odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia, w której resort komentuje i wyjaśnia budzące emocje zapisy ustawowe mające zakazać handlu suszem konopi włóknistych. Niestety odpowiedź MZ zbyt wiele nie wnosi gdyż jest w sporej części kopią uzasadnienia do proponowanych zmian, które mogliśmy już przeczytać na stronach sejmu. Czy zatem susz konopi włóknistych faktycznie będzie niebawem nie do kupienia? Czy jest szansa, aby jednak ta zmiana nie została wprowadzona? Tego dowiesz się z artykułu. 

Zakaz sprzedaży suszu konopnego do palenia – otrzymaliśmy odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia

Gdy po raz pierwszy poinformowaliśmy o planowanym zakazie sprzedaży suszu konopi włóknistych przeznaczonego do waporyzacji / palenia, wystosowaliśmy też w tej sprawie prośbę do Ministerstwa Zdrowia o komentarz oraz krótkie uzasadnienie takiego pomysłu. Wczoraj na naszego maila przyszła odpowiedź, która brzmi następująco:

Szanowny Panie Redaktorze,

informujemy, że celem projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw (UD 85) jest uszczelnienie regulacji dotyczących upraw i obrotu konopiami oraz produktami z nich wytworzonymi.

Obecnie występuje luka normatywna, w konsekwencji której dochodzi do szeregu przypadków wprowadzania do obrotu konopi włóknistych lub produktów z nich wytworzonych i ich sprzedaży konsumentom – niezgodnie z celami i potrzebami, wskazanymi w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomani (Dz. U. z 2023 r. poz. 1939, z późn. zm.), na które mogą być prowadzone uprawy konopi włóknistych.

W ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii nie istnieje przepis, który zabraniałby wprowadzania do obrotu lub wykorzystywania konopi włóknistych lub produktów z nich wytworzonych w celach innych lub na potrzebny inne, niż wskazane w tym przepisie. Na polskim rynku legalnie znajdują się konopie włókniste lub produkty z nich wytworzone (zakupione poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), przeznaczone do celów (na potrzeby), dla których nie można prowadzić upraw konopi włóknistych.

W obowiązującym stanie prawnym występuje deficyt normatywny, a efektem tego jest obrót i sprzedaż konsumentom produktów niewiadomego pochodzenia (nabytych za granicą), które mogą być szkodliwe dla zdrowia, powodować stan odurzenia oraz mieć potencjał uzależniający. Projektowane przepisy wpłyną na zmniejszenie dostępności na polskim rynku konopi włóknistych i produktów z nich wytworzonych, sprzedawanych z przeznaczeniem do palenia lub wdychania bez spalania i w konsekwencji tego zwiększona zostanie ochrona zdrowia publicznego i zdrowia osobistego osób zażywających takie substancje lub potencjalnych ich nabywców.

Mając na uwadze wpływ wprowadzanych regulacji na przedsiębiorców oraz fakt, że ich wejście w życie zdelegalizuje działalność polegającą dystrybucji i sprzedaży konopi włóknistych oraz produktów z nich wytworzonych, z przeznaczeniem do palenia lub wdychania bez spalania oraz penalizacje takich czynów – projekt przewiduje 6-miesięczne vacatio legis.

Projekt ustawy 30 grudnia 2024 r. został przekazany do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania z 30-dniowym terminem na zgłaszanie uwag, również do podmiotów prowadzących działalność ww. obszarze, m.in.: Polskiej Izby Lnu i Konopi, Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Przetwórców Konopi, Krajowego Związku Pracodawców Przemysłu Konopnego. Wszystkie uwagi, które wpłyną zostaną poddane analizie.”

Czyli tak na prawdę nie dowiedzieliśmy się niczego nowego, co nie zostało by ujęte w uzasadnieniu do planowanych zmian, które znajduje się na stronach rządowych.

Pomimo zadania w mailu kilku konkretnych pytań – pozostały one bez odpowiedzi.

Argumentacja Ministerstwa Zdrowia ma co prawda nieco sensu, w tym że w obecnych przepisach zezwalających na uprawę konopi włóknistych są wyznaczone konkretne cele takiej uprawy i nie znajdziemy wśród nich palenia czy waporyzacji.

Jednak zamiast likwidować cały rynek, który powstał wokół konopi CBD i CBG, tworzyć kolejne przeszkody dla pacjentów korzystających z takiego suszu – wystarczy dopisać nowe cele uprawowe dla konopi włóknistych.

Dlaczego tak się nie dzieje? Dlaczego zapis wprowadzający zakaz sprzedaży suszu konopnego do palenia został dopisany do projektu zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii tak późno skoro projekt procedowany jest od wielu miesięcy? Tego na chwile obecną nie wiadomo, ale jako nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze.

O rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco, jak tylko pojawią się nowe informacje.

Zakaz sprzedaży suszu CBD jest ogólnie dobrym pomysłem – mówi Jakub Gajewski, wiceprezes Wolnych Konopi w opublikowanym kilka dni temu materiale. Gajewski uważa, że mimo kilku wad, zakaz handlu suszem CBD do palenia jest ogólnie pomysłem korzystnym dla społeczeństwa. Wskazuje też, że małoletni nie będą mogli się już odurzać suszem CBD gdyż jak twierdzi, wypalenie jednego lub dwóch gramów suszu CBD ma działanie odurzające. Wiceprezes stowarzyszenia Wolne Konopie uważa, że planowane zmiany to jedynie walka państwa z paleniem jako takim. Gajewski zachwala też pewne zapisy ustawy, których jednak w jej projekcie w ogóle nie ma, co jest poważnym wprowadzeniem w błąd przede wszystkim przedsiębiorców i rolników uprawiających konopie włókniste. Oto więcej informacji.

Zakaz sprzedaży suszu CBD

Pod koniec ubiegłego roku na sejmowych stronach z procedowanymi obecnie projektami ustaw pojawił się projekt, który wprowadza zmiany w Ustawie o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Zmiany te to przede wszystkim zakaz handlu suszem konopi włóknistych tzw. suszem CBD, o czym informowaliśmy T U T A J.

Proponowane zmiany w ustawie przewidują m.in:

  • Kto wbrew przepisowi art. 45 ust. 8 umyślnie wprowadza do obrotu konopie włókniste lub produkty z nich wytworzone w ilości innej niż znaczna, lub w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udziela konopi włóknistych lub produktów z nich
    wytworzonych w ilości innej niż znaczna osobie pełnoletniej
    – podlega karze grzywny 

po art. 65 dodaje się art. 65a w brzmieniu:

  • Art. 65a. Kto, wbrew przepisowi art. 45 ust. 8, wprowadza do obrotu konopie włókniste lub produkty z nich wytworzone w znacznej ilości, lub w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udziela konopi włóknistych lub produktów z nich wytworzonych w znacznej ilości osobie pełnoletniej, lub w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udziela konopi włóknistych lub produktów z nich wytworzonych małoletniemu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Zakaz sprzedaży suszu CBD jest ogólnie dobrym pomysłem – mówi Jakub Gajewski, wiceprezes Wolnych Konopi

Do sytuacji odniósł się wiceprezes stowarzyszenia Wolne Konopie, który w ogólnym rozrachunku pochwalił proponowane zmiany.

Gajewski stwierdza, że dziwi go oburzenie związane z planowanymi zmianami:

„Dlaczego się dziwię? Dlatego, że ta regulacja, Jak się człowiek wczyta, mimo iż tworzy pewne absurdy i można się tam doczepić do paru kwestii to też reguluje podstawowe założenia, które to wpłyną pozytywnie na ludzi, czyli ustawa ta zakazuje skrętów, zakazuje wszelkich produktów służących do palenia (z konopi – przyp. red.), zakazuje sugestii przez przedsiębiorce, że CBD można palić. Generalnie jest to moi drodzy walka państwa z paleniem czegokolwiek.”

-Mówi Gajewski i dodaje:

„Jest parę źródeł tej ustawy m.in. to, że państwo walczy z paleniem czegokolwiek. Wiadomo, zakazy, w mojej opinii, nie działają więc ten zakaz będzie oczywiście ominięty, będzie sprzedawany skręt jako ozdoba na komodę lub choinkę i dalej będzie to sprzedawane. A co dobre to to, że nie będzie akcyzy na ten produkt, a policja nie będzie gnębić przedsiębiorców bo nie będzie miała powodu takiego, więc moim zdaniem to ma swoje plusy.”

I tu się na chwilę zatrzymajmy. Nie wiadomo dlaczego Jakub Gajewski tworzy swoje alternatywne wersje uzasadnienia planowanych zmian. To, że państwo planuje zmiany gdyż chce walczyć z paleniem czegokolwiek jest nieprawdą i sianiem dezinformacji. Przecież pomysłodawca zmian pod projektem wyraźnie uzasadnił przyczynę planowanych zmian. Nie jest nią walka z paleniem lecz to, że wg. pomysłodawcy zmian, palonym czy waporyzowanym suszem CBD można się odurzyć, wystarczy wypalić kilka gramów.

W uzasadnieniu czytamy, że:

Wprowadzenie omawianego przepisu jest konieczne w szczególności dlatego, że w wyniku używania takich konopi lub produktów z nich wytworzonych może dojść do wywołania stanu odurzenia osoby zażywającej, a w przypadku wielokrotnego zażywania, nawet do powstania stanu uzależnienia.

Zapis ten dziwi o tyle, że powszechnie wiadomo, iż konopie włókniste nie mają potencjału odurzającego.

Jeszcze bardziej dziwi wypowiedź Gajewskiego na ten temat, który na nagraniu stwierdza, że:

Nie powinno się suszu CBD wrzucać do środków odurzających, powinno to być regulowane jak papierosy. Jest tutaj niestety kwestia zawartości THC dlatego będzie się to zaliczać do środków odurzających ponieważ mimo wszystko te 0,3% THC w suszu jest i w dobrze zrobionym CBD jak się wypali grama czy dwa gramy dziennie to można poczuć haj

-mówi Gajewski

Dokładnie tak, wiceprezes stowarzyszenia Wolne Konopie uważa, że konopie włókniste mogą odurzać i dla dobra ogółu należy zakazać handlu nimi.

Drugim faktycznym powodem proponowanych zmian jest fakt, że w ustawie zezwalającej na uprawę konopi włóknistych, wśród dozwolonych celów uprawy – nie znajduje się „uprawa konopi włóknistych w celu uzyskania suszu konopnego”. Wymienione w ustawie dozwolone cele uprawowe dla konopi włóknistych to:

1) na potrzeby włókiennicze, chemiczne, celulozowo-papiernicze, kosmetyczne, farmaceutyczne i energetyczne;
2) na potrzeby nasiennictwa i naukowo-badawcze;
3) w celu hodowli odmian konopi włóknistych, rekultywacji i remediacji gruntów;
4) na cele spożywcze, weterynaryjne, paszowe, pszczelarskie, nawozowe i izolacyjne;
5) na potrzeby produkcji materiałów kompozytowych, materiałów budowlanych i naturalnych środków ochrony roślin.

Pomysłodawca zmian w uzasadnieniu wyraźnie zaznaczył, że skoro nie wolno uprawiać konopi włóknistych w celu uzyskania suszu kwiatostanów, to należy wprowadzić zakaż obrotu takim produktem gdyż jego wytwarzanie jest niezgodne z przepisami. Nie chodzi o zakaz palenia jako taki, jak twierdzi Gajewski bo suszu do zastosowań np. kulinarnych także nie kupimy, jeżeli zmiany wejdą w życie.

Wprowadzanie w błąd rolników i przedsiębiorców konopnych przez Gajewskiego

Wiceprezes Wolnych konopi zachwala projekt zmian w UoPN jeszcze jednym argumentem. Mianowicie tłumaczy on, iż gdy zmiany wejdą w życie, konopny przedsiębiorcy oraz rolnicy będą mieli z głowy jeden z największych problemów  – przekroczenia stężenia THC w suszu konopi włóknistych.

W czym konkretnie rzecz? Na chwilę obecną rolnik, który uprawia konopie włókniste musi pamiętać, że jego rośliny nie mogą przekroczyć ustawowego stężenia THC (0,3% suchej masy). Jednak natura to nie laboratorium i nie ma się wszystkiego pod kontrolą, dlatego zdarza się, że konopie włókniste przekroczą dopuszczalne stężenie THC, które wyniesie np. nie 0,3 lecz 0,45%. W takim przypadku rolnik może zostać oskarżony o uprawę konopi indyjskich, a susz CBD z zawartością 0,45% THC uznany zostanie za marihuanę. W praktyce oznacza to ryzyko sprawy sądowej, a nawet tymczasowego aresztowania i w dalszym postępowaniu wydania przez sąd wyroku pozbawienia wolności. A to wszystko za uprawę konopi włóknistych, w których samoistnie doszło do wytworzenie odrobinę więcej THC i które nadal nie są środkiem odurzającym.

Jakub Gajewski zachwala propozycje zmian m.in. ze względu na to, że wprowadza progi przekroczeń stężenia THC i ustanawia dla nich po prostu grzywnę, a dopiero za poważne przekroczenia przewiduje się poważniejsze kary. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, …że takich zapisów w projekcie zmian w ustawie zwyczajnie nie znajdziemy, nic takiego tam nie ma i nie było. Dlaczego zatem wiceprezes Wolnych Konopi wprowadza w błąd, że takie zmiany są planowane? Tego nie wiemy. Co ciekawe informacja o takich zmianach jeszcze do wczoraj wieczora widniała na stronie Wolnych Konopi, po czym została usunięta.

Gajewski w swoim materiale zaznacza także, że najbardziej na zmianach stracą przedsiębiorcy produkujący lub handlujący suszem CBD. Zapomniał jednak o pacjentach, którzy waporyzują susz CBD w celach zdrowotnych, a bardzo często też mieszają go z suszem medycznej marihuany – takich pacjentów są tysiące, stowarzyszenie Wolne Konopie zdaje się o tym zapomniało.

Całe video z wypowiedzią Jakuba Gajewskiego znajdziesz T U T A J

Polski rząd zakwalifikuje konopie włókniste i susz CBD jako narkotyki – wynika z nowelizacji Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Zmieniona ustawa przewiduje kary, łącznie z pozbawieniem wolności, np. za obrót suszem CBD. O ile takie zmiany wydają się absurdalne to jeszcze bardziej dziwi uzasadnieni do ich wprowadzenia. Przeczytamy w nim np. o odurzających i uzależniających konopiach włóknistych czy konopiach wciąganych przez nos lub podawanych dożylnie! Czy to koniec branży konopnej w naszym kraju? Oto więcej informacji.

Polski rząd zakwalifikuje konopie włókniste i susz CBD jako narkotyki – wynika z nowelizacji Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii.

Na sejmowej stronie pojawił się projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw autorstwa Wojciecha Koniecznego, Sekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia – poinformował wczoraj jako pierwszy portal weedweek.pl.

Projekt ten zawiera zmianę, która do tej pory wydawałaby się czymś zupełnie abstrakcyjnym, a mianowicie zakazuje on obrotu konopiami włóknistymi z przeznaczeniem do palenia lub waporyzacji. Według planowanych zmian za handel np. suszem CBD można trafić na rok do więzienia.

Oto najbardziej niepokojące zapisy planowanych zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii:

  • Kto wbrew przepisowi art. 45 ust. 8 umyślnie wprowadza do obrotu konopie włókniste lub produkty z nich wytworzone w ilości innej niż znaczna, lub w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udziela konopi włóknistych lub produktów z nich
    wytworzonych w ilości innej niż znaczna osobie pełnoletniej
    – podlega karze grzywny 

po art. 65 dodaje się art. 65a w brzmieniu:

  • Art. 65a. Kto, wbrew przepisowi art. 45 ust. 8, wprowadza do obrotu konopie włókniste lub produkty z nich wytworzone w znacznej ilości, lub w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udziela konopi włóknistych lub produktów z nich wytworzonych w znacznej ilości osobie pełnoletniej, lub w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udziela konopi włóknistych lub produktów z nich wytworzonych małoletniemu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

W art. 1 UoPN pkt 34, który definiuje „wprowadzanie do obrotu”, dodano konopie włókniste:

  • wprowadzanie do obrotu – udostępnienie osobom trzecim, odpłatnie lub nieodpłatnie, środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów, środków zastępczych, nowych substancji psychoaktywnych, konopi włóknistych lub produktów wytworzonych z konopi włóknistych;

Kolejna zmiana to zakaz reklamy suszu CBD do palenia i waporyzacji:

  • po art. 20 dodaje się art. 20a w brzmieniu:
    „Art. 20a. Zabrania się reklamy i promocji konopi włóknistych lub produktów z nich wytworzonych przez sugerowanie, że mogą być przeznaczone do palenia lub do wdychania bez spalania.”

Co oznaczają te zmiany w praktyce?

Jest to zrównanie konopi włóknistych z zabronionymi prawnie narkotykami, czyli substancjami odurzającymi mimo, że CBD nie wykazuje żadnego działania odurzającego.

Polski rząd zakwalifikuje susz CBD jako narkotyki – uzasadnienie

Autor proponowanych zmian uważa, że w Polskim prawie jest luka, dzięki której do obrotu dopuszczony jest susz konopi włóknistych (susz CBD), którego jednak nie znajdziemy na liście „dopuszczonych celów uprawy konopi włóknistych”.

Przepisy na chwile obecną zezwalają na uprawę konopi włóknistych do celów:

1) na potrzeby włókiennicze, chemiczne, celulozowo-papiernicze, kosmetyczne, farmaceutyczne i energetyczne;
2) na potrzeby nasiennictwa i naukowo-badawcze;
3) w celu hodowli odmian konopi włóknistych, rekultywacji i remediacji gruntów;
4) na cele spożywcze, weterynaryjne, paszowe, pszczelarskie, nawozowe i izolacyjne;

Autor poprawek zauważa, że w związku z powyższymi wytycznymi – nie wolno uprawiać konopi których kwiaty będą przeznaczone do palenia czy waporyzacji.

Dalej w uzasadnieniu jest tylko gorzej, gdyż autor poprawek stwierdza, że konopiami włóknistymi…. można się odurzać na różne sposoby, w tym dożylnie dlatego należy zakazać konopi włóknistych jako takich, a nie tylko do palenia czy waporyzacji, w uzasadnieniu czytamy:

„Projektowany art. 45 ust. 8 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wprowadza bezprawność również innych czynów, których przedmiotem są konopie włókniste lub produkty z nich wytworzone, a nie tylko przeznaczonych do palenia lub do wdychania bez spalania. Ma to na celu objęcie tą normą również mogących się pojawić w przyszłości innych produktów,
których zażycie będzie następować np. poprzez iniekcję lub w wciągnięcie do nosa.”

W uzasadnieniu przeczytamy też o odurzaniu się konopiami włóknistymi oraz uzależnianiu się od nich:

„Wprowadzenie omawianego przepisu jest konieczne w szczególności dlatego, że w wyniku używania takich konopi lub produktów z nich wytworzonych może dojść do wywołania stanu odurzenia osoby zażywającej, a w przypadku wielokrotnego zażywania, nawet do powstania stanu uzależnienia.”

Oto jak możliwość odurzenia się konopiami włóknistymi argumentuje pomysłodawca zmian:

„Zgodnie z art. 4 pkt 5 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii za konopie włókniste uznaje się rośliny z gatunku konopie siewne, w których suma zawartości delta-9-tetrahydrokannabinolu (dalej „THC”) oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego w kwiatowych lub owocujących wierzchołkach roślin, z których nie usunięto żywicy, nie przekracza 0,3% w przeliczeniu na suchą masę. Natomiast stężenie THC w konopiach inne niż włókniste, które mają status substancji kontrolowanych i są wykorzystywane głównie do wywołania stanu odurzenia, wynosi zazwyczaj od kilku procent do ok. 25 procent, a do wywołania stanu odurzenia wystarcza spalenie 1/20 – 1/10 grama, w zależności w szczególności od stężenia THC oraz tego, czy osoba spala susz po raz pierwszy w życiu, częstotliwości zażywania i odstępu czasowego od jego ostatniego użycia, jak również innych właściwości organizmu osoby zażywającej.

Nie trudno więc nie zauważyć, że spalenie kilku gram konopi włóknistych (kilku tzw. skrętów) w krótkim odstępie czasowym może doprowadzić do wywołania stanu odurzenia, właściwego spaleniu danej ilości konopi innych niż włókniste, powodującego stan odurzenia.”

Dalej w uzasadnieniu czytamy, że:

Biorąc pod uwagę powyższe, a w szczególności fakt, że susz lub produkty z konopi włóknistych są sprzedawane praktyce również osobom małoletnim (np. za pośrednictwem sprzedaży wysyłkowej – strony internetowe, automaty), jak również są zażywane przez osoby, które prowadzą pojazdy – konieczne jest wprowadzenie zakazu handlu takimi konopiami lub
produktami z nich wytworzonymi w przepisie art. 45 ust. 8 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Niezbędne jest również wprowadzenie przepisów sankcjonujących naruszenie takiego zakazu.

Czy to koniec branży konopnej w naszym kraju? Czy jest możliwe, aby tak absurdalne przepisy weszły w życie? Niestety w naszym kraju i w polityce jako takiej – wszystko jest możliwe.

Projekt zmian w ustawie i jego uzasadnienie znajdziesz T U T A J

Czy Samochody elektryczne napędzane konopnymi akumulatorami to przyszłość motoryzacji? W dzisiejszych czasach szukania alternatyw dla paliw ropopochodnych, firma SWISSX Labs wychodzi na przeciw branży motoryzacyjnej dzięki przełomowym innowacjom w dziedzinie energii odnawialnej i technologii motoryzacyjnej. Koncentrując się na pojazdach elektrycznych, biopaliwach oraz niewykorzystanym potencjale konopi, przedsiębiorstwo SWISSX Labs buduje potężną i przyjazną dla środowiska przyszłość. Czy przyszłość pojazdów elektrycznych będzie zasilana konopiami? Oto więcej informacji.

Przyszłość motoryzacji: Samochody elektryczne napędzane konopnymi akumulatorami

Firma SWISSX Labs opracowała superkondensatory na bazie konopi, które znacznie przewyższają tradycyjne baterie litowo-jonowe pod względem wydajności, żywotności i wpływu na środowisko. Przekształcając konopne włókna łykowe w nanopowłoki węglowe, SWISSX Labs tworzy baterie, które ładują się szybciej, działają dłużej i zapewniają większe magazynowanie energii – a wszystko to za ułamek kosztów litu.

Wyobraź sobie samochód elektryczny, który nie tylko jedzie dalej na jednym ładowaniu, ale także przyczynia się do czystszej planety. Dzięki bateriom konopnym SWISSX Labs proponuje konsumentom samochody elektryczne napędzane konopnym biopaliwem i  na nowo definiuje standard energii elektrycznej i ekologicznych samochodów oraz zrównoważonych rozwiązań motoryzacyjnych, jak również czystej energii.

Warto zauważyć, że przedsiębiorstwo nie jest pierwszym które zauważyło potencjał konopi przy tworzeniu baterii zasilających samochody elektryczne, o czym pisaliśmy już w 2019 roku  T U T A J.

Konopne samochody elektryczne napędzane konopnymi akumulatorami

Wizja SWISSX Labs wykracza poza samą baterię napędzającą pojazd, firma chce, aby samochód przyszłości był wykonany także z konopi. Kompozyty konopne są tak samo lub nawet bardziej wytrzymałe niż stal, przy czym są znacznie lżejsze, co czyni je idealnymi do budowy pojazdów. Wykorzystanie konopi do produkcji karoserii i komponentów samochodowych nie tylko zmniejsza wagę pojazdu, zwiększając oszczędność paliwa, ale także sprawia, że pojazd jest bardziej trwały i odporny na uderzenia. Przedsiębiorstwo SWISSX Labs przekształca rośliny w samochody, łącząc rolnictwo i przemysł w przyszłość, w której materiały na pojazdy są uprawiane, a nie produkowane.

Pomysł prezentowany przez firmę SWISSX Labs jest innowacyjny pod względem skali na jaką przedsiębiorstwo chce produkować swoje wyroby, natomiast idea samochodu którego karoseria wykonana jest z włókien konopnych także jest na rynku od lat, co opisaliśmy w artykule, który znajdziesz T U T A J.

Alternatywy dla paliw kopalnych: biopaliwo SWISSX B100

Podczas gdy SWISSX Labs wprowadza innowacje w zakresie energii elektrycznej, oferuje również atrakcyjne rozwiązanie dla tych, którzy nadal polegają na paliwie. SWISSX B100, biodiesel premium wytwarzany z nasion konopi i sargassum, wytwarza 93% mniej emisji niż standardowy olej napędowy. To neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla paliwo jest w pełni biodegradowalne i zostało zaprojektowane w celu zmniejszenia zależności od paliw kopalnych, jednocześnie pomagając zasilać wszystko, od transportu publicznego po transport ciężki, a nawet lotniczy. Dzięki SWISSX B100, SWISSX Labs oferuje zrównoważone, skalowalne biopaliwo, które łączy w sobie zalety konopi i energii odnawialnej, a wszystko to z wyraźnym celem wyeliminowania emisji paliw kopalnych.

W Polsce już kilka lat temu wizja konopnego biopaliwa zainteresowała giganta paliw, firmę Lotos, pisaliśmy o tym T U T A J

Innowacyjny system tokenów i kredyty węglowe

Dzięki innowacyjnemu systemowi tokenów, SWISSX Labs wprowadza zupełnie nowe podejście do energii i inwestycji. Każdy galon biopaliwa SWISSX B100 jest powiązany z kredytami węglowymi, umożliwiając nabywcom kompensację emisji i uzyskanie zysków ekonomicznych. Tokeny biopaliwa SWISSX B100 mogą być przechowywane, sprzedawane lub wymieniane w sposób zgodny z modelem SWISSX Labs Karmic Economics, w którym oddawanie jest równie ważne jak otrzymywanie. System ten umożliwia użytkownikom aktywne uczestnictwo w globalnych wysiłkach na rzecz ochrony środowiska, łącząc zachęty finansowe z wpływowymi działaniami na rzecz klimatu.

Ekonomiczne porówanie ceny konoponego biopaliwa z ceną benzyny możecie przeczytać w artykule na naszym portalu T U T A J

Samochody elektryczne napędzane konopnym biopaliwem przyszłością zielonej biotechnologii?

Firma SWISSX Labs wyobraża sobie świat, w którym samochody, samoloty i sieci energetyczne są połączone za pomocą ekologicznych rozwiązań energetycznych opartych na roślinach. Od przełomowej koncepcji przedsiębiorstwa SWISSX Hemp EV po stacje biopaliw wyposażone w SWISSX B100, misja laboratorium jest jasna: stworzyć zieloną energię, która zmieni sposób podróżowania, życia i interakcji z planetą. Firma SWISSX Labs pozostaje w czołówce ekoinnowacji, napędzając zmiany globalne dzięki energii odnawialnej, zrównoważonym rozwiązaniom motoryzacyjnym i alternatywom dla paliw kopalnych. Mottem przedsiębiorstwa SWISSX Labs, które produkuje samochody elektryczne napędzane konopnym biopaliwem jest: “Dołącz do nas w podróży ku bardziej ekologicznej przyszłości, napędzanej konopiami, napędzanej innowacjami i napędzanej potencjałem czystej energii”.

Globalne problemy ekologiczne związane z naprzemiennymi suszami i powodziami, pożarami oraz  huraganami, zmuszają przedsiębiorstwa do sięgania po innowacyjne, oparte na naturze, rozwiązania biznesowe. Branża motoryzacyjna, często postrzegana jako jedna z najbardziej przyczyniających się do kryzysu klimatycznego, musi się rozwijać na korzyść ekorozwiązań, a konopie jej w tym pomóc. 

Plantacja Konopi Kryształowice to na Polskiej mapie konopnej miejsce wyjątkowe, które powstało z inicjatywy wyjątkowego człowieka – Dariusza Młynarczyka. To właśnie tam niespełna miesiąc temu odbyła się druga edycja Festiwalu Terapii konopnych. Dariusz jako Konopny Terapeuta pomógł wielu ludziom zmagającym się z różnymi dolegliwościami. Teraz, w związku z tragiczną sytuacją powodziową na Dolnym Śląsku, gdzie znajduje się plantacja, Darek potrzebuje naszego wsparcia gdyż plantacja została zalana i w sporej mierze zniszczona przez wodę. Zorganizowana jest zbiórka środków oraz wolontariat. Wszystkie informacje jak możesz pomóc znajdziesz w artykule.

Wsparcie dla Plantacji Konopi Kryształowice w związku z powodzią

W obliczu tragedii związanych z  powodzią 2024, która dotknęła Dolny Śląsk, Opolszczyznę oraz Górny Śląsk, Polacy po raz kolejny pokazali jak bardzo potrafią się zjednoczyć i zorganizować w celu minimalizowania strat powodziowych oraz pomocy na terenach już zalanych. Wszystkim, którzy poświęcają swój czas, aby pomóc należy się ogromny szacunek.

Niestety w skutek najpierw bardzo intensywnych opadów, a następnie fali powodziowej – Plantacja Konopi Kryształowice została zalana i poniosła znaczne straty. Zniszczenia obejmują zarówno część uprawną czyli pole, a także infrastrukturę plantacji, dzięki której mógł się odbyć wspomniany Festiwal Terapii Konopnych 2024.

Każdy kto choć odrobinę poznał założyciela plantacji, Dariusza, wie, że jest to złoty człowiek – niemal zawsze uśmiechnięty oraz chętny, aby pomagać tym, którzy tego potrzebują.

Tym razem to Darek potrzebuje naszej pomocy!

T U T A J  znajdziesz materiały video pokazujące sytuację na przestrzeni ostatnich dni.

W skrócie – plantacja została poszkodowana najpierw przez obfite opady deszczu, a następnie zalana na skutek powodzi, przez plantację przeszła fala, która narobiła wielu szkód. Teraz, gdy woda już opada Dariusz potrzebuje pomocy w ogarnięciu zniszczeń ale także przy ŻNIWACH tego co zostało na polu. 

Na FB Plantacja Konopi Kryształowice cztamy:

„Akcja pomocowa w sobotę i niedzielę! Aromaterapia gratis! ❤️ Kto nie może przyjechać, a chce wesprzeć, jest możliwość dorzucić się do Zrzutki i zapłacić za kilka godzin pracy ludzi ze wsi, których zatrudniam w tygodniu do ratowania reszty upraw. Ale każdy, kto może przyjechać do pracy na min.4 godziny, zapraszam na wspólną akcje wolontariatu w sobotę i niedzielę. Wspólnie razem! Nawet nie trzeba nic potwierdzać, wystarczy przyjechać z własnymi rękawicami, butami w pole i nakryciem głowy przed słońcem. Nawet kilkadziesiąt osób będzie mieć co robić. Zaczynamy codziennie od 9:30, kończmy 18:30. Jedzenie i picie też sobie weź, to będzie łatwiej, bo kuchnia była zalana. To wolontariat, nie dostaniesz zapłaty, ale będzie godna wymiana .Każdemu się odwdzięczę: weźmiesz sobie całego krzaka konopi lub olejek CBD czy CBG, dobiorę Ci wg potrzeb dla Twojego zdrowia. A w filmiku mówię o korzyściach dla spokoju psyche, czego doświadczysz będąc przez kilka godzin wśród kilku tysięcy krzaków aromaterapeutycznych konopi. Więc możesz mieć sporą korzyść oprócz tego, że wypełniasz swój godny odruch serca.  Uwzględnij proszę, że nie jestem w stanie zapewnić nocowania, ani nie będę mieć czasu na pogaduchy, nawet proszę jak najmniej mnie angażować w sprawach poza tematem – mam sporo bodźców, więc skupiam się na tym co istotne. Dojazd jest łatwy:
w google wpisz Plantacja Konopi Kryształowice i pokaże się pinezka tak, trzeba wjechać w las poza wsią, tam jest zaplecze plantacji. Więc co, do zobaczenia?  Ps. W tygodniu można też pracować w ramach wolontariatu albo odpłatnie, są pieniądze ze składki, daje po 25zl/godzina na rękę, czyli 200zl za dzień, napisz wiadomość SMS jeśli to Cię interesuje tel 694 888 511. Dariusz”

Zrzutka na pomoc

Dla wszystkich, którzy chcą pomóc ale nie mogą pojawić się osobiście – utworzona została zrzutka, z której finansowana zostania odpłatna pomoc wykonywana przez osoby z okolicznych wsi. Link do zrzutki znajdziesz T U T A J.

W drogeriach czy marketach coraz częściej można spotkać kosmetyki zawierające olej z nasion konopi. Ta gałąź rynku kosmetycznego szybko się rozwija, ponieważ producenci zauważyli, że oleje konopne mają bardzo cenne właściwości dla naszej skóry. Składniki zawarte w oleju z nasion konopi mają nie tylko walory pielęgnacyjne, ale też pomagają leczyć różne problemy skórne. Jak działa olej konopny na skórę i jak go stosować? Tego oraz wiele więcej dowiesz się z artykułu.

Olej z nasion konopi w kosmetyce

Właściwości upiększające oleju konopnego pozyskanego z ich nasion, znane są nie od dzisiaj. Zabiegi olejowania ciała czy włosów znane są jeszcze ze Starożytności. obejmowały one wykorzystanie różnych olejków, między innymi oleju arganowego, laurowego oraz oleju z nasion konopi.

Dzisiaj surowiec ten jest powszechnie wykorzystywany w produkcji kosmetyków takich jak kremy do twarzy, balsamy do ciała czy szampony do włosów. Jest nie tylko doskonałym składnikiem o działaniu pielęgnacyjnym, ale też wykazuje działanie łagodzące na różne problemy skórne, jak: egzemy, trądzik czy atopowe zapalenie skóry.

Co zawiera olej konopny?

Swoje właściwości olej zawdzięcza unikalnej kompozycji niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które stanowią aż 80% jego składu. Są to kwasy z 3 różnych rodzin: omega 3, 6 oraz 9. Wśród nich znajdziemy kwasy: alfa – linolenowy (ALA) oraz linolowy (LA), a także rzadko dostępne w żywności kwasy gamma linolenowy (GLA) oraz stearydynowy (SDA) o unikalnych właściwościach dla skóry.

Dodatkowo olej jest bogatym źródłem wielu witamin, szczególnie A i E, które między innymi wykazują działanie przeciwstarzeniowe i anty-zapalne. Olej z nasion konopi jest cenionym składnikiem diety, między innymi ze względu na wysoką zawartość wspomnianych kwasów omega, także przez wzgląd na ich doskonałą proporcję dla ludzkiego zdrowia: stosunek omega 6 do omega 3 wynosi 3:1. Przyjmowany doustnie będzie wzmacniać układ odpornościowy, hormonalny, kostny, zapobiegać chorobom układu krążenia oraz poprawiać stan skóry i włosów. Z kolei stosowany topikalnie (powierzchniowo na skórę) może znacznie poprawić stan skóry.

Jak olej konopny wpływa na skórę

Już po kilku dniach stosowania oleju konopnego na skórę twarzy na przykład jako dodatek do kremu, można zauważyć wyraźną poprawę wyglądu skóry. Składniki oleju doskonale nawilżają cerę, regulują też wydzielanie sebum, przeciwdziałają wypryskom, podrażnieniom i przesuszeniu. Olej będzie też odpowiedni do cer problematycznych takich jak zbyt tłusta cera ponieważ ma niską komodogenność (nie zatyka porów), reguluje pracę gruczołów łojowych, czy cera wrażliwa i naczynkowa – ze względu na uszczelnianie naczynek.

Posiada on doskonałe właściwości pielęgnacyjne, nawilża skórę nie obciążając jej, dobrze się wchłania – nie zostawia na skórze tłustej warstwy. Wysoka zawartość kwasów LA oraz ALA wpływa na nawilżenie skóry i chroni ją przed starzeniem się. Dzięki temu olej pomaga zwalczać wolne rodniki działając przeciwzmarszczkowo i chroni przed promieniowaniem słonecznym. Ponadto wysoka dostępność witamin A, C i E zapobiega uszkodzeniom skóry spowodowanym przez wolne rodniki. Substancje chemiczne zawarte w oleju mają kluczowe znaczenie dla przeciwdziałania degeneracji komórek, przyśpieszają też ich wzrost. Olejek można nakładać na twarz, ciało, włosy, a nawet skórę głowy w postaci solo – bez oleju bazowego lub można połączyć go ze stosowanymi do tej pory kosmetykami.

Olej z nasion konopi na problemy skórne

Duża część problemów skórnych jak przesuszenie, egzemy czy wypryski jest związana z uszkodzeniem bariery hydrolipidowej skóry. Najczęściej jest to związane z niedoborami w ciele, bowiem skóra jako nasz zewnętrzny organ otrzymuje składniki odżywcze na końcu. Wiele spośród dermatoz jest powiązanych z niedoborami kwasów omega 3 i 6 w diecie, dlatego w przypadku problemów skórnych, takich jak: atopowe zapalenie skóry, egzema, łuszczyca czy liszaj poleca się przyjmowanie oleju zarówno doustnie jak i topikalnie (powierzchniowo na skórę). W ten sposób chora skóra ma szanse znacznie szybciej się zregenerować. Dodatkowo olej będzie zmniejszał stan zapalny skóry działając zarówno ogólnoustrojowo jak i zewnętrznie, kiedy zostanie zastosowany bezpośrednio na zmienione miejsca.

Jak działa olej konopny na choroby skóry?

Swoje łagodzące i przeciwzapalne działanie olej z nasion konopi zawdzięcza przede wszystkim kwasom omega, a szczególnie kwasom: GLA o silnym działaniu antyalergicznym, anty-świądowym i anty-zapalnym oraz SDA, będącym składnikiem blokującym procesy zapalne w komórkach skóry.

Kwasy te mają unikalne właściwości łagodzące w przypadku większości chorób skóry, ponieważ regenerują uszkodzoną barierę lipidową i poprawiają stan skóry suchej, łuszczącej się i podrażnionej. Dodatkowo zawarte w oleju witaminy, szczególnie witamina E i A będące silnymi przeciwutleniaczami, a także karoteny będą działać łagodząco na zaczerwienienia i swędzenie skóry.

Stosowanie oleju z nasion konopi może znacznie podnieść komfort życia pacjentów z dermatozami ze względu na łagodzenie stanów zapalnych i świądu, który zmusza chorego do drapania zmienionej skóry. Olej nie tylko wpływa korzystnie na jej regenerację i stan nawilżenia, poprzez działanie anty-świądowe, antyalergiczne i antybakteryjne – może przynieść szybką ulgę cierpiącym na egzemy, łuszczycę czy AZS.

Przeczytaj także: Dlaczego Unia Europejska kwalifikuje konopie jako novel food?

Już 3 grudnia o 9:00 odbędzie się debata „Przyszłość branży konopnej”, która poświęcona będzie przyszłości branży w kontekście regulacji prawnych na terenie naszego kraju. Będzie to wydarzenie online, podczas którego eksperci z branży, prawnicy oraz politycy będą dzielić się doświadczeniami i omawiać proponowane rozwiązania prawne. Oto więcej informacji.

„Przyszłość branży konopnej” – debata online już 3 grudnia

W świetle częstych kontroli branży konopnej przez służby państwowe takie jak: GIF, GIS, Izba celna czy Policja, konopni przedsiębiorcy doświadczają nie tylko niepotrzebnej biurokracji, ale też blokowania ich działalności, co wiąże się z realnymi stratami oraz odrzuca nowe podmioty branży konopi.

Wielu z nich dostaje nawet decyzje administracyjne nakazujące utylizację ich produktów, które rzekomo nie spełniają norm prawnych. Problem w tym, że ramy prawne dotyczące produkcji, przerabiania i wprowadzania do obrotu produktów konopnych nie są w Polsce klarowne.

Aktualizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje możliwość uprawy konopi posiadających maksymalnie 0,3% THC. Jednakże stanowisko Głównego Inspektoratu Sanitarnego jak również Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego jest takie, że nawet śladowe ilości THC w produktach konopnych sprzedawanych w sklepach, są nielegalne. Chyba, że producent posiada zezwolenia z GIF.

Dodatkowo w świetle unijnych przepisów, suplementy diety w formie olejków CBD, które nie posiadają dokumentacji od Komisji Europejskiej są sprzedawane nielegalnie. Ten porządek prawny uniemożliwia prowadzenie rozwojowego biznesu konopnego i powinien jak najszybciej zostać zaktualizowany.

Te oraz wiele innych tematów będą poruszane podczas niedzielnej debaty „Przyszłość branży konopnej”, na którą serdecznie zapraszamy.

Przyszłość branży konopnejPodczas Forum „Przyszłość branży konopnej” przedsiębiorcy, producenci, przetwórcy, rolnicy, eksperci i użytkownicy konopi włóknistych spotykają się online, aby wspólnie ukierunkować przyszłość branży. Podczas wydarzenia będą odbywać się inspirujące wywiady i panele eksperckie z liderami branży a także przedstawicielami Sejmu.

To wszystko już w najbliższą niedzielę, 3 grudnia w godzinach 9:00-13:00. 

Omówione zostaną zagadnienia m.in.:

  • Aktualnego prawa suplementów diety w ujęciu produktów konopnych. 
  • Dostępności olejów CBD, CBG i innych na bazie konopi włóknistych.
  • Skutecznych rozwiązań zabezpieczających rolników, przetwórców oraz producentów.
  • Polityki cenowej oraz pozycjonowania produktów konopnych dostepnych bez recepty względem produktów dostepnych na receptę lekarską.
  • Regulacji rynku konopi pod kątem potrzeb konsumenckich.

Więcej informacji znajdziesz T U T A J

Przyszłość branży konopnej

Przyszłość branży konopnej

Jak ze sobą korelują CBD i seks? Produkty z CBD zyskują coraz większą popularność jako suplement diety, zaś kolejne badania naukowe dowodzą ich terapeutycznych właściwości. Zakres działania kannabidiolu w dużej mierze obejmuje regulowanie nastroju, wpływa także na osiągnięcie satysfakcji seksualnej. CBD potrafi poprawić jakość życia seksualnego na kilku płaszczyznach. W jaki sposób CBD może wpływać na współżycie – wyjaśniamy w dalszej części artykułu.

CBD i seks – jak kannabidiol wpływa na układ hormonalny

Satysfakcjonujące współżycie jest ważnym elementem zdrowego funkcjonowania zarówno na poziomie emocjonalnym jak i fizjologicznym. Często jakość życia seksualnego jest wskaźnikiem ogólnego stanu zdrowia. W czasach, kiedy żyjemy w ciągłym stresie funkcje seksualne mogą być zaburzone ze względu na negatywny wpływ hormonów stresu na układ hormonalny i zdrowie psychiczne. Kannabidiol, czyli jeden ze związków pochodzących z rośliny konopi, może zmniejszać destrukcyjny wpływ przewlekłego stresu na zdrowie, a także regulować układ hormonalny. Receptory kannabinoidowe CB1, za pośrednictwem których kannabidiol oddziałuje na ciało człowieka są zlokalizowane także w organach płciowych: jajnikach i jądrach. To daje CBD możliwość regulowania pracy układu rozrodczego jak również ilości wydzielanych hormonów płciowych. Oprócz tego wykazano już wpływ CBD na poprawę nastroju i redukcję kortyzolu – hormonu obecnego we krwi u osób żyjących w ciągłym stresie. Poprzez regulowanie nastroju i ilości hormonów kannabidiol może naturalnie wspomóc libido oraz osiągnięcie większej satysfakcji seksualnej. Więcej o receptorach kannabinoidowych oraz układzie endokannabinoidowym przeczytasz T U T A J

Lepsze doznania seksualne dzięki CBD

Amerykański portal Remedy Review zajmujący się recenzowaniem produktów konopnych, przebadał w 2020 roku 1000 osób pod kątem wykorzystania CBD jako wsparcia do osiągnięcia większej satysfakcji seksualnej. 68% ankietowanych przyznało, że stosowanie CBD przed stosunkiem poprawiło ich doznania seksualne. Oprócz olejków CBD ankietowani stosowali także olejki do masażu, żelki oraz lubrykanty z dodatkiem kannabidiolu. Produkty te pomogły osobom doraźnie zrelaksować się, i  poprawić samopoczucie. Regularne przyjmowanie CBD pomoże zmniejszyć lęki i niepokoje oraz wzmocnić libido, czyli ochotę na seks. Poprawa samopoczucia w dłuższej perspektywie jest skorelowana ze wzrostem pożądania seksualnego, a także większą satysfakcją z życia erotycznego. Osoby zadowolone z życia częściej inicjują zbliżenia intymne, a także mają większe prawdopodobieństwo osiągnięcia orgazmu. Kannabidiol warto wprowadzić do życia erotycznego także w innej formie. Olejki i lubrykanty z dodatkiem CBD to produkty działające miejscowo, które między innymi mogą intensyfikować doznania erotyczne dzięki działaniu rozluźniającemu.

CBD i seks – lubrykanty CBD na ból i napięcie

Dla wielu kobiet zbliżenie seksualne bywa stresujące, a nawet bolesne. Kobiece narządy rodne są silnie umięśnione, dlatego w czasie przeciążenia organizmu, zmęczenia czy napięcia mięśnie te mogą być spięte. Wiele koniec unika zbliżenia intymnego ze względu na ból i dyskomfort odczuwalny podczas stosunku seksualnego. O ile nie jest on związany ze zmianami chorobowymi jak np. w przypadku endometriozy, CBD stosowane miejscowo może pomóc rozluźnić mięśnie pochwy, a nawet złagodzić ból. Kannabidiol wykazuje działanie rozluźniające mięśnie gładkie, co może znacznie poprawić komfort zbliżenia dla wielu kobiet. Nie tylko obniża on próg odczuwanego bólu poprzez wyhamowanie przekazywania bodźca bólowego do układu nerwowego ale też obniża jego intensywność. Stosowanie lubrykantów zawierających CBD będzie łagodzić dyskomfort podczas stosunku, nawilżać i pielęgnować miejsca intymne a także ułatwiać osiągnięcie orgazmu dzięki działaniu rozluźniającemu mięśnie.

Silniejsza więź psychiczna partnerów dzięki CBD

Sekretem udanego współżycia jest także więź psychiczna partnerów. Jest ona związana z poczuciem przywiązania do danej osoby, a także zaufaniem i potrzebą bliskości. To wszystko jest powiązane z hormonem przywiązania zwanym oksytocyną, który uwalnia się między innymi podczas przytulania. Jak się okazuje i tutaj CBD ma swój udział, ponieważ produkcja oksytocyny jest regulowana przez anadamid – neuroprzekaźnik, którego aktywność reguluje CBD. Kannabidiol pośrednio stymuluje uwalnianie oksytocyny, a jest ona ważnym elementem zdrowia reprodukcyjnego, ma wpływ na skurcze macicy podczas porodu i karmienie piersią.

Źródło:

remedyreview.com

Konopie jako novel food to temat, o którym osoby dobrze orientujące się w temacie konopi słyszały zapewne nie raz. Co to takiego regulacje novel food i dlaczego dotyczą one konopi? Czy wszystkie produkty konopne w świetle przepisów unijnych stanowią nową żywność? Odpowiedź na te i inne pytania znajdziecie w dalszej części artykułu.

Czym jest novel food?

To określenie alternatywnych produktów żywnościowych, które dzięki specjalnej strategii Unii Europejskiej mogą być wprowadzane do obrotu po spełnieniu szeregu wymogów. Bo tradycyjną żywnością nie są. Przykładem novel food jest mączka ze świerszczy, o której niedawno było dość głośno, cukier z bakterii, mięso in vitro lub oleje z grzybów. W świetle unijnych przepisów nowa żywność (novel food) to produkty lub jej składniki, które nie miały zastosowania spożywczego na terenie UE przed rokiem 1997. Był to rok wprowadzenia w życie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej (WE) nr 258/97 z dnia 27 stycznia 1997 r. dotyczącego nowej żywności. Produkty, które podlegają temu rozporządzeniu definiowane są także jako żywność innowacyjna, wytworzona przy pomocy nowoczesnych technologii i procesów produkcyjnych, a także żywność, która jest lub była tradycyjnie spożywana poza UE. Co do zasady jest to żywność, dla której brak jest piśmiennych dowodów spożycia datowanych na okres przed 1997 roku, czyli wejściem w życie rozporządzenia. Czy zatem konopie są objęte regulacjami novel food? I tak i nie.

Dlaczego Unia Europejska kwalifikuje konopie jako novel food? Czy konopie to nowa żywność?

W świetle unijnych przepisów produkty żywnościowe, które nie posiadają historii spożywania przed 15 maja 1997 rokiem na terenie krajów dzisiejszej Unii Europejskiej, nie mogą być dopuszczone do obrotu w ramach normalnej procedury jak tradycyjna żywność. W końcu głównym zadaniem Ustawy o novel foods jest zapewnienie konsumentom bezpieczeństwa, bowiem produkty z tego katalogu albo mogą pochodzić z nieznanych źródeł albo mogą nie być przebadane pod kątem działania na organizm człowieka w długoterminowej perspektywie. Zatem konopie jako roślina uprawiana powszechnie na naszych ziemiach od setek lat, spożywana jako pokarm przez naszych praprzodków, nie powinna wpisywać się katalog nowej żywności. W teorii tak – jednak w praktyce nie jest to takie proste. W przypadku produktów z nasion konopi – istnieją liczne, piśmienne dowody na wykorzystanie ich w staropolskiej kuchni. Dlatego produkty takie jak: olej z nasion konopi czy białko konopne zostały wyłączone z listy novel food. W katalogu prowadzonym przez Komisję Europejską znajdziemy następujący zapis Niektóre produkty pochodzące z rośliny Cannabis sativa L. lub jej części, takie jak nasiona, olej z nasion, mąka z nasion konopi, odtłuszczone nasiona konopi, były w przeszłości spożywane w Unii Europejskiej i dlatego nie są nowością.W przypadku części rośliny bogatych w kannabinoidy (liście i kwiatostany) sprawa nie jest już taka prosta. Konopne ekstrakty i części bogate w kannabinoidy zostały sklasyfikowane jako nowa żywność zatem podlegają skomplikowanej procedurze novel food. Według Komisji Europejskiej jest to próba wypracowania odpowiedniej praktyki prawnej wobec konopi, która nadzorowałaby wprowadzanie do sprzedaży ryzykownych artykułów spożywczych. Stosunkowo niedawno, bo 2 czerwca 2023 r. uznano, iż liście konopi, a konkretnie liście wiatrakowe mają historię spożycia na terenie UE przed 1997 rokiem i dlatego zostają wyłączone z katalogu novel food.

Jakie jest stanowisko Unii Europejskiej wobec CBD?

Kannabidiol (CBD) jako jeden ze związków najobficiej występujący w roślinie konopi, nie ma – według unijnych urzędników – historii wykorzystania na terenie Unii Europejskiej, jako środek spożywczy w znacznym stopniu. Oprócz tego proces produkcji olejków CBD obejmuje nowe, nieznane dawniej technologie. Efektem ekstrakcji CO2 czy alkoholowej jest ekstrakt mocno skoncentrowany jak pasta CBD o wysokim stężeniu procentowym. Nie mówiąc już o ekstraktach wysoko oczyszczonych, takich jak destylaty czy izolaty. Tak jak z pierwszym stwierdzeniem można by polemizować (konopne kwiatostany były powszechnie konsumowane od setek lat, łącznie z kannabidiolem) tak w przypadku nowoczesnych metod ekstrakcji i wysoko skoncentrowanych olejków już nie do końca. W związku z tym olejki i inne produkty zawierające CBD podlegają odrębnej procedurze wydawania zezwoleń ustanowionej rozporządzeniem w sprawie nowej żywności. Wprowadzenie ich na rynek wymaga dodatkowych procedur. Według rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie nowej żywności produkty należące do tej kategorii muszą spełnić dodatkowe wymogi, by móc zostać wprowadzonymi do sprzedaży. Aby uzyskać zezwolenie na sprzedaż CBD w Polsce konieczne jest wysłanie zgłoszenia do Głównego Inspektora Sanitarnego. Po dokonaniu takiego zgłoszenia do czasu jego rozpatrzenia można już legalnie wprowadzać produkt do sprzedaży. Głównym powodem tych ograniczeń jest konieczność zapewnienia ludziom dostępu do bezpiecznych, sprawdzonych produktów spożywczych. W roku 2020 Unia Europejska zatwierdziła CBD do stosowania w żywności, uznając go za środek pozbawiony działania odurzającego. Obecne stanowisko UE wobec CBD jest takie, że produkty zawierające kannabidiol to nowa żywność wymagająca zezwolenia, aby wprowadzić ją na rynek.

Źródła:

https://prawokonopne.pl/sprzedaz-olejkow-cbd-na-polskim-rynku/

https://www.agroindustry.pl/index.php/2022/01/11/ekspert-konopie-a-nowa-zywnosc/

https://www.gov.pl/web/gis/nowa-zywnosc–novel-food2

Weed Fest Warszawa 2023 już 27 – 28 maja, w tym roku organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek. Weed Fest to w ostatnich latach największe targi konopi w naszym kraju, na które co roku ściąga tysiące odwiedzających, chcących jeszcze lepiej poznać konopie. Tak jak na poprzednich edycjach po za możliwością zapoznania się z ofertami wielu firm z Polski, Europy i świata będzie także strefa edukacyjna gdzie wysłuchać będzie można znamienitych gości, którzy podzielą się swoja wiedzą z odwiedzającymi wydarzenie, czy wziąć udział w dwudniowych szkoleniach growerskich. A jakie niespodzianki przygotowali organizatorzy? 

Weed Fest Warszawa 2023 już 27 – 28 maja

Ostatni weekend maja 2023 to czwarta edycja, od dwóch lat największych targów konopi w naszym kraju. Jednak tak jak konopie to znacznie więcej niż roślina, tak Weed Fest to znacznie więcej niż targi. Każdego roku organizatorzy dokładają wszelkich starań, aby wzbogacić program w wydarzenia towarzyszące targom. A jak było rok temu, krótką relację z Weed Fest 2022 znajdziesz T U T A J.

Co nowego w tym roku? Weed Fest Warszawa 2023 przyniesie ze sobą kilka nowości, które najpewniej zostaną stałymi elementami programu wydarzenia. Oprócz możliwości zapoznania się z oferta i skorzystania z targowych promocji na produkty konopne, olejki i susze CBD i CBG, nasiona, sprzęt do uprawy, akcesoria do używania i wiele wiele, więcej – to znajdziecie na Weed Fest Warszawa 2023. A co po za strefą targową?

Szkolenia Growerskie – Growers Zone

W zeszłym roku po raz pierwszy na Weed Fest organizowane były Szkolenia Growerskie w ramach strefy Growers Zone. I był to strzał w dziesiątkę gdyż zainteresowanie tą częścią przerosło oczekiwania wszystkich, było dużo zainteresowanych tym tematem osób, które bardzo chwaliły sobie szkolenia. Dlatego w tym roku także nie zabraknie strefy uprawowej, która tym razem zaoferuje odwiedzającym jeszcze więcej atrakcji i informacji praktycznych z zakresu uprawy konopi. Masz pytania o uprawę? Przyjdź i dowiedz się wszystkiego.

Strefa pacjenta

W tym roku Weed Fest wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób, które konopi używają w celach medycznych. Na wydarzeniu pojawi się spora reprezentacja lekarzy i klinik wyspecjalizowanych w terapiach konopiami. Każdy otrzyma odpowiedzi na nurtujące go pytania z tego zakresu.

Strefę Pacjenta poprowadzi jeden z bardziej cenionych farmaceutów zajmujących sie konopiami – mgr farm. Bartłomiej Zalewa znany szerzej jako Konopny Farmaceuta, a także ludzie stojący za platformą dedykowaną pacjentom medycznej marihuany oraz lekarzom i farmaceutom – BudCare.pl. Sama platforma będzie będzie miała podczas WeedFest 2023 swoja pra-premierę na scenie głównej strefy edukacyjnej w niedziele o godzinie 15.00.

Vape Lounge  – Strefa Waporyzacji

Organizatorzy Weed Fest wraz firmą VapeFully zapraszają wszystkich do odwiedzenia Vape Lounge – Strefy Waporyzacji w ramach Weed Fest Warszawa 2023. Vape Lounge – Strefa Waporyzacji to miejsce gdzie będziesz miał możliwość przetestowania różnego rodzaju waporyzatorów przenośnych oraz stacjonarnych, drogich i tanich – a to wszystko pod okiem specjalistów z VapeFully, którzy odpowiedzą na nurtujące pytania i w razie czego posłużą radą. Szukasz waporyzatora odpowiedniego dla siebie ale nie wiesz jak wybrać? Przyjdź na Weed Fest Warszawa 2023, odwiedź Strefę Waporyzacji i przetestuj wybrane modele.

Konopie w Kuchni – Pokaz Kulinarny

Już w sobotę Gosia Szakuła znana jako Smiling Spoon o godzinie 14.00 poprowadzi dla Was pokazy kulinarne, podczas których zaprezentuje na żywo jak wykonać konopne infuzje a każe takie takie potrawy jak:

– zielone smoothie z białkiem konopnym
– pesto z nasion konopi serwowane na waflu ryżowym
– placuszki (Pancakes) proteinowe z nasionami niełuskanymi konopi serwowane z konfiturą

Gosia Szakuła jest autorką książki „Konopie i marihuana w kuchni, która zawiera 30 autorskich przepisów na potrawy z THC oraz 30 na potrawy z CBD. Gosia jest utalentowaną pasjonatką, a tym co wyprawia w kuchni dzieli się w swojej książce, a także na swoich kanałach mediów społecznościowych, które warto sprawdzić jeśli jeszcze tego się nie zrobiło. Będzie smakowicie, a każdy kto przyjdzie na pokaz będzie mógł także skosztować tego co Gocha przygotuje.

Strefa Edukacyjna – EduZone

Oczywiście jak co roku podczas święta konopi jakim jest WeedFest nie może zabraknąć ogólnej strefy edukacyjnej. Oto co będzie się działo na scenie głównej EduZone:

Sobota 27.05:
11.00 – otwarcie strefy Edukacyjnej, „Podsumowanie obecnej sytuacji konopnej, co zmieniło sie w ostatnim roku w Polsce, Europie i na świecie”, Michał Witczak, Maciej Pawłowski, Paweł „Teone” Leśniański

11.30 – „Działania niepożądane w trakcie terapii cannabis; możliwe metody zapobiegania”, Dr n.med. Sebastian Marciniak

12.30 – „Konopie w praktyce dbania o zdrowie”, mgr farm. Daniel Rzepka

13.30 – „Niezwykłe synergie kannabinoidów i innych substancji pochodzenia naturalnego”, mgr inż. Krzysztof Jodłowski, naturopata

14.15 – „Jak postępować oraz czego nie robić podczas ujawnienia przez policję suszu medycznej marihuany u pacjenta”, Adwokat Liliana Wiech, Maciej Pawłowski

15.00 – „Marketing w branży konopi”, Adi Lewandowski

16.00 „Konopie, a proces starzenia” mgr Jolanta Różycka

17.00 „Konopie w naszym życiu – pasja, zawód i droga życiowa”, Adi Lewandowski, Dariusz Młynarczyk, Paweł „Teone” Leśniański, mgr
farm. Bartłomiej Zalewa)

18.00 „Marihuana rekreacyjna oraz marihuana medyczna – dokąd zmierza europejskie oraz polskie prawodawstwo (Andrzej Dołecki, Maciej Pawłowski)

NIEDZIELA 28.05:

12.00 – „Dlaczego Konopie okazują się skuteczną terapią w leczeniu ENDOMETRIOZY”, Kamila Dragan

13.00 – „Receptura apteczna z wykorzystaniem Cannabis Flos (medyczna marihuana)”, mgr farm. Bartłomiej Zalewa (Konopny Farmaceuta)

14.00 – „Konopie w dietetyce”, Gosia Szakuła (Smiling Spoon)

15.00 – Prezentacja platformy Online dla pacjentów, lekarzy i farmaceutów – BudCare

Sponsorami i pratnerami strefy edukacyjnej podczas WeedFest Warszawa 2023 są Hemp PLant, Konopna Clinica oraz WeedNews.pl

Oprócz tego wszystkiego w niedziele jak co roku wybierzemy Miss oraz Mistera WeedFest 2023!

W tym rku odbędzie się także pierwszy The Hemp Cup w ramach WeedFest 2023. Plebiscyt polega na wyłonieniu najlepszego suszu konopnego spośród zgłoszonych. przyznanie zostanie tytuł jury  oraz nagroda publiczności. Wszelkie info o The Hemp Cup znajdziesz T U T A J

Oczywiście jak co roku będzie też strefa relaksu, dobre jedzonko i masa pozytywnej, zielonej energii.

Nieco więcej szczegółów o strefie edukacyjnej EduZone oraz strefie uprawowej GrowZone znajdziesz też T U T A J

Do zobaczenia na miejscu, a wszelkie szczegóły znajdziesz na stronie wydarzeni o T U T A J

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.