Future #1 – odmiana uprawiana przez 7 Points Oregon w Portland pobiła rekord zawartości THC. Dla pewności testy przeprowadzono kilkukrotnie. Jak do tej pory, najmocniejsze szczyty oscylowały w okolicy 30%, a pewne teorie mówią, że przekroczenie poziomu 35% jest niemożliwe. Jak się okazało, Future #1 znacznie przekroczył ten pułap, wywołało to pewną konsternację oraz dyskusję.

Future #1

to krzyżówka Gorilla Glue #4 oraz Starfightera F2, którą wyhodowało Exotic Genetix. Uprawą zajęli się 7 Points Oregon z Portland, USA. Z 12 nasion regularnych, 9 było żeńskich. W trakcie uprawy rośliny wykazały cztery różne genotypy o wyraźnych różnicach we wzroście oraz profilach terpenowym i flawanoidowym, różnice dotyczyły też potencji. Future (# 1) był najlepszy z czterech, uprawiany przez 7 Points wygrał drugie miejsce w kategorii Najmocniejszy Kwiatostan na Oregon Dope Cup 2017, z wynikiem 32,5% THC.

Jednak growerzy z 7 Points nie spoczęli na laurach i przez rok starali się zmaksymalizować potencjał swojej perełki po czym ponownie oddali szczyty do analizy. Kwiatostany przeanalizowało renomowane MRX Labs, które na wszelki wypadek wykonało chromatografię jeszcze trzykrotnie, kalibrując urządzenia pomiędzy pomiarami, potwierdzając ostatecznie rekordowy wynik 37,28% THC!

Zaskoczenie i dyskusja

Reakcje na ponad 37% stężenia THC wahały się od zaskoczonych i ciekawskich do sceptycznych i podejrzliwych. Pojawiły się oskarżenia o fałszerstwo oraz tezy, że taki wynik jest zwyczajnie niemożliwy.

„Wiedzieliśmy, że może to być kwestia sporna. MRX to laboratorium akredytowane przez ORELAP, a nasze relacje z nimi były bardzo profesjonalne. Słusznie zachowywali ostrożność, gdy po raz pierwszy ujrzeli wyniki. Testy kontroli jakości przeprowadzano jeszcze cztery razy, a sprzęt był pomiędzy nimi kalibrowany. Wszystko zrobili z należytą starannością.”

-informuje 7 Points Oregon

Po za stwierdzeniami, że badania są sfałszowane, pojawiły się opinie, że to już zbyt wysoki poziom THC, że marihuana to coś więcej niż ten jeden kannabinoid, tu sie akurat zgadzamy. Sami growerzy z 7 Points Oregon przyznają, że już odmiany z zawartością ok. 30% to dla nich za mocne palenie. Wolą oni skupiać się na takich aspektach konopi jak terpeny oraz rzadsze kannabinoidy np. CBC czy CBG, obsesja THC ich zdecydowanie nie dotyczy. Jednak jak mówią, właśnie tego poszukuje klient w USA, dlatego takie szczepy będą tworzone i uprawiane.

Górna granica

„Generalnie wydaje się, że fizyczny limit wynosi około 35%. Ale tak naprawdę tego nie rozumiemy ani tego dlaczego tak jest. Po prostu zgadujemy. Czy więc roślina może osiągnąć 37 lub 38 procent? Może. Prawdopodobnie. Nie jest to niemożliwe. Jest to jednak rzadkością. Główną kwestią jest tutaj: dlaczego, kurwa, chcesz, żeby roślina była tak silna?”

-powiedział Mowgli Holmes, autorytet w kwestii uprawy konopi, dyrektor generalny Phylos Bioscience.

Czy przyjdzie nam zatem za jakiś czas napisać o nowym rekordzie? Zapewne tak, to bardziej kwestia kiedy, a nie czy. Póki co, Future #1 wydaje się być mocno ugruntowanym liderem w kategorii zawartości THC. Uzyskanie takiego wyniku wymagało z pewnością sporo pracy oraz ogromu wiedzy i umiejętności.

źródło: Portland Mercury

Wiosna to czas aktywnego poszukiwania idealnego miejsca dla naszych roślinnych pociech. Kiedy mamy już idealne i odpowiednio przygotowane miejsce, przychodzi czas na wybór odpowiednich nasion do naszego kolekcjonerskiego klasera. Jeżeli w tym sezonie interesują cię wyłącznie odmiany zakwitające automatycznie, specjalnie dla ciebie przygotowaliśmy krótki spis pięciu najbardziej wydajnych odmian autoflowering.


TOP 5 najbardziej wydajnych odmian autoflowering na OUTDOOR:

.


1. Northern XXL Auto

Northern XXL Auto
Northern XXL Auto

Tej legendarnej odmiany chyba nie trzeba przedstawiać. Northern Light to jeden z najbardziej popularnych szczepów, który w wersji automatycznej jest prawdopodobnie numerem jeden wśród odmian tego rodzaju, a zarazem nie wymaga specjalnej uwagi, więc jest dobrą pozycją dla osób początkujących.

Northen XXL Auto ze względu na swój wigor wyrasta naprawdę spora, mimo znacząco przeważających genów indica, produktywność tej odmiany może zakończyć rozwój dając nawet 220 gramów wysokiej jakości produktu końcowego, który charakteryzuje się głębokim, słodkim zapachem kusha, który przełamują ostre nuty cytrusów i sosny.

Efekty jakie gwarantuje nam Northen XXL Auto są bardzo przyjemne. Relaks ogarniający całe ciało przyjemnie dobiera się do poszczególnych części ciała, dając przy tym pewnego rodzaju euforię oraz poprawia kreatywność.

.

2. Big Devil XL Auto

Big Devil XL Auto
Big Devil XL Auto

Jeżeli twoim głównym założeniem jest wysoki plon, warto przyjrzeć się bliżej dość rozchwytywanej odmiany – Big Devil XL Auto, która jest połączeniem Big Devil 2 i legendarnego Jack Herer.

Oryginalny Big Devil XL Auto, która jest hybrydą trzeciej generacji to dzieło znanego producenta nasion – Sweet Seeds – odmiana jest tak bardzo pożądana, że często podrabiana jest przez innych producentów nasion (na przykład Big Devil XXL).

Jak zdradza przedostatni człon nazwy – „XL” gwarantuje solidne plony, które mogą sięgać od 50 do nawet 350 gramów z jednej rośliny! Takie wyniki zachwycają najbardziej doświadczonych ogrodników, a jakość produktu końcowego zadowoli najbardziej wymagające podniebienia.

Jeżeli szukasz nasion tej odmiany, zajrzyj do GanjaFarmer, który jest oficjalnym dystrybutorem producenta Sweet Seeds – zakupując nasiona w tym sklepie masz gwarancję pierwszej świeżości kolekcjonerskich nasion.

.

3. Moby Dick XXL Auto

Moby Dick XXL Auto
Moby Dick XXL Auto

Moby Dick XXL jest zrównoważoną i bardzo mocną odmianą. Powstała po skrzyżowaniu White Widow XXL Autoflowering z aromatycznym Haze XXL Autoflowering, dając mocny, pełen wigoru szczep, który radzi sobie nawet w trudnych warunkach.

Ze względu na łatwość prowadzenia tej odmiany poleca się ją początkującym kolekcjonerom, którym zależy na dobrej jakości produktu. Moby Dick XXL produkuję solidny plon (od 20 do nawet 200 gramów z jednej rośliny), o niewiarygodnej ilości kwiatów, pokrytych połyskującymi kryształkami żywicy.

Produkt końcowy charakteryzuje się mocnym, sosnowo-cytrusowym aromatem. Haj jaki gwarantuje Moby Dick XXL jest długi i intensywnie rozchodzi się po całym ciele, wprawiając je z głęboki relaks.

.

4. Amnesia XXL Auto

Amnesia XXL Autoflowering
Amnesia XXL Autoflowering

Original Amnesia jest jedna z najbardziej popularnych pozycji w Europie. Również w Polsce kolekcjonerzy przywiązują do niej szczególną uwagę. Jeżeli poszukujesz tego szczepu w wersji zakwitającej automatycznie i dającej spory plon, warto przyjrzeć się Amnesia XXL Auto, która jest połączeniem Original Amnesia z Original Amnesia Autoflowering. Jest to dzieło hiszpańskiego, znanego na całym świecie breedera – Dinafem

Roślina osiąga średnią wysokość – od 75 do 150cm, jest bardzo silna i odporna na warunki zewnętrze oraz łatwa w prowadzeniu. Kwiaty jakie produkuje Amnesia XXL Auto są ciężkie, twarde i oblane błyszczącą żywicą. Plon jakim może obdarować nas ten szczep waha się średnio od 60 do nawet 170 gramów z rośliny.

Produkt końcowy jaki daje nam Amnesia XXL Auto charakteryzuje się złożonym smakiem i aromatem. Wyraziste nuty cytrusów i typowych dla haze nut kadziła i sosny. Gwarantowany umysłowy, kreatywny haj bez wbijania w fotel.

.

5. AutoMazar

Auto Mazar
Auto Mazar

Mazar jest odmianą charakteryzującą się bardzo dużą mocą. AutoMazar idealnie nadaje się do upraw wewnętrznych jak i zewnętrznych, w których radzi sobie doskonale i nie wymaga szczególnej uwagi.

W warunkach outdoor AutoMazar potrafi osiągać naprawdę spore rozmiary. Jest to wysoka i energiczna, pełna wigoru genetyka produkcji znanego producenta – Dutch Passion. Dzięki swojej produktywności oraz wysokiej mocy jest częstym wyborem przez kolekcjonerów nasion.

Produkt końcowy szczepu AutoMazar zaskakuje najbardziej wyrafinowanych konsumentów. Bardzo świeży aromat z pikantnym akcentem. Mocny, mózgowy haj, który może powodować niekontrolowane napady śmiechu.

Wszystkie wyżej wymienione pozycje dostępne są w profesjonalnym sklepie GanjaFarmer.com.pl oferującym kolekcjonerskie nasiona marihuany.

Pamiętaj, że uprawa konopi indyjskich jest w Polsce zabroniona. Treści zawarte w tekście mają charakter jedynie informacyjny i pochodzą ze stron oryginalnych producentów.

30 Marca zmarł Nevil „King of Cannabis” Schoenmakers – ikona wśród breederów marihuany. Był to założyciel pierwszego banku nasion konopi indyjskich. Schoenmakers od wielu lat walczył z wirusowym zapaleniem wątroby typu C i wszelkimi pochodnymi komplikacjami. Miał 62 lata.

Historia Nevila Schoenmakers’a

W 1976 roku Nevil Schoenmakers podejmuje decyzję o przeprowadzce z rodzimej Australii do Jamajki Europy (czyt. Holandii). Po dwóch latach rozpoczął przygodę z uprawą konopi, a już na początku lat 80. założył pierwszy na świecie bank konopi indyjskich – Holland Seed Bank. Całe przedsięwzięcie udało się dzięki pożyczce od holenderskiego rządu. Nevil w celu prowadzenia hodowli konopi przeprowadził się do starej rezydencji we wschodniej części Holandii. W 1987 roku na łamach tygodnika High Times pojawił się artykuł, w którym rezydencja nazywana jest „Cannabis Castle”.

„Świeżo po założeniu Holland Seed Company, osoby związane z rynkiem marihuany zaczęły przekazywać Nevilowi różne odmiany konopi marihuany takie jak California Orange, Afgan, Skunk #1, Northern Lights, Haze i można by wymieniać wiele innych” – dodaje Todd McCormick, wieloletni hodowca medycznej marihuany.

Bank nasion Schoenmakers’a zbierał słynne szczepy West Coast z Waszyngtonu, Oregonu i Kalifornii. Dzięki niemu odmiany z najwyższej półki stały się bezpieczne i ogólnodostępne. Przecież nie wyobrażamy sobie, że mogło by zabraknąć takich odmian jak Skunk #1, Early Girl czy Northern Lights.

Schoenmakers poza przechowywaniem nasion zaczął również je krzyżować. Stworzenie unikalnej hybrydy, która mogłaby być dostosowana pod panujący klimat była ambitnym celem. Praca Nevila doceniona została przez hodowców z całego świata, jego efekty pozwoliły uzyskać takie odmiany jak Northern Lights i G13. Neville’s Haze, Northern Lights Haze, Super Silver Haze i Nevil’s Skunk – a to tylko te bardziej znane.

Posiadając tak zacną kolekcje, mądrym ruchem ze strony Nevila było wejście na rynek dystrybucji nasion. Schoenmakers stał się pierwszą osobą, która sprzedawała nasiona w High Times na całym świecie. W 1985 roku sprzedał nasiona 15 000 klientom w Stanach Zjednoczonych na wartość 500 000 USD.

Sukces przyszedł dość szybko, jednak w latach 90. Nevil postanowił sprzedać swój bank nasion firmie Sensi Seeds, a następnie wraz z Arjanem Roskamem założył firmę Greenhouse Seeds. Do 1998 roku jako współzałożyciel działał na rzecz firmy, a następnie sprzedał udziały firmy i odszedł w cień świata konopi.

Nevil Schoenmakers doceniany jest za otwarcie pierwszego legalnego biznesu związanym z konopiami indyjskimi. Dzięki tworzeniu nowych szczepów i dystrybucje nasion na cały świat stał się legendą na arenie międzynarodowej. Twórca legendarnych hybryd w ostatnich latach swojego życia postanowił wrócić do Australii, gdzie pracował nad legalizacją marihuany.

„Walczyłeś dzielnie, ale przegrałeś bitwę” – tak śmierć Nevila skomentowała jego najbliższa rodzina w West Australia.

Spannabis 2019 przeszło do historii. Są to największe targi konopne na naszej półkuli i jedne z największych na świecie. Jednak to wydarzenie to coś więcej. Od lat, do Barcelony zjeżdża się cały konopny świat. Każda licząca się postać reprezentująca kulturę konopną przyjeżdża na te kilka marcowych dni do ciepłej Hiszpanii. Nie mogło zabraknąć redakcji WeedNews! Zobaczcie jak było!

Zapraszamy również do obejrzenia powtórki z naszej relacji live z wydarzenia, dowiecie się w niej o konkursie, który rozwiążemy lada dzień, znajdziesz ją TUTAJ.

Foto: Teone

[vc_row][vc_column][vc_column_text]

W ostatnim czasie konsumenci marihuany z Kolorado zwrócili uwagę na potencjalne zagrożenia niesione przez regulatory wzrostu roślin stosowane w uprawie konopi indyjskich. Regulatory wzrostu roślin (eng. plant growth regulator = PGR) to hormonopodobne substancje chemiczne, które naturalnie występują w roślinach i pełnią kluczową rolę w procesie kiełkowania, wzrostu i dojrzewania rośliny oraz w czasie kwitnięcia.

Regulatory wzrostu dzielą się na dwa rodzaje, organiczne i nieorganiczne. Substancje nieorganiczne to nic innego jak związki chemiczne mające na celu naśladowanie tych hormonów, które są potrzebne do efektywnego rozwoju rośliny. Wielu hodowców uważa, że dzięki takim regulatorom roślina rośnie lepiej i cechuje się lepszą odpornością na choroby. Niestety nienaturalne sposoby wiążą się z dużym ryzykiem.

PGR pochodzenia chemicznego powodują wiele powikłań zdrowotnych m.in. bezpłodność, zatrucie wątroby, a nawet raka. Substancje te są również zanieczyszczeniem dla gleb. Pod koniec lat osiemdziesiątych Agencja Ochrony Środowiska zakazała stosowania niektórych związków wchodzących w skład regulatorów wzrostu, gdyż dowiedziono, że kontakt z nimi podnosi 240-krotnie prawdopodobieństwo zachorowania na raka. Należy pamiętać, że stosowanie regulatorów wzrostu w przemyśle spożywczym zostało ściśle uregulowane i przemysł konopny również wchodzi pod ramy tego prawa.

 

Najczęstszym błędem wśród przeciwników regulatorów wzrostu jest mit, że wszystkie PGR’y mają negatywny wpływ na nasze zdrowie i środowisko. W naszym otoczeniu występują również naturalne regulatory wzrostu takie jak Kelp, Chitosan i Tricontanol, a więc istnieją naturalne odpowiedniki dla związków chemicznych.

Smutnym faktem jest to, że wiele popularnych firm nawozowych deklaruje w zawartości swoich produktów chemicznie otrzymywany PGR. Niestety nie wszyscy hodowcy zdają sobie sprawę z zagrożeń jakie oferują dla swoich klientów. Jak więc palić trawkę, a jednocześnie chronić swoje zdrowie w Kolorado? Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci odszyfrować skład substancji na popularnych nawozach.

 

Na zdjęciu powyżej przedstawiającej etykietę jednego z produktów, zaznaczono substancje uznane za zakazane wśród pestycydów stosowanych na rynku. Ten produkt nie jest jedynym, który znalazł się na rynku niezgodnie z prawem, aczkolwiek firma, która go wprowadziła została ukarana przez Departament ds. Egzekwowania Marihuany.

Jeśli kupujesz marihuanę od znajomego growera, warto zapytać go czy w swoich uprawach nie korzysta ze szkodliwych regulatorów wzrostu, być może sam nie jest tego świadom. Więcej informacji na temat szkodliwych PGR można znaleźć na stronie www.fda.gov. Poświęć chwilę czasu i dowiedz się jakich substancji unikać. To tylko chwila, a świadomość, że zdrowo cieszysz się chmurą na pewno wzrośnie.

 

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

WHO czyli Światowa Organizacja Zdrowia w końcu podała długo wyczekiwaną informacje o wyłączeniu marihuany z grupy IV czyli substancji niebezpiecznych. Jest to pierwsza taka zmiana w międzynarodowym prawie narkotykowym. Jest ona efektem kilku poprzednich posiedzeń Komitetu Ekspertów ds. Narkomanii pod czas których, przedstawione zostały naukowe argumenty dotyczące m.in korzyści medycznych oraz zagrożeń związanych z konopiami.

Wyniki spotkań w 2018 r. wyraźnie potwierdziły medyczne właściwości marihuany i poskutkowały zmianą stanowiska WHO z 1954 r. które brzmiało: ​​”należy podjąć wysiłki w celu wyeliminowania konopi indyjskich z jakiejkolwiek praktyki medycznej”.

Obecne przeklasyfikowanie pozwoli również innym organom międzynarodowym, takim jak Międzynarodowa Rada Kontroli Narkotyków (INCB), udzielać wskazówek państwom ONZ w celu np. monitorowania dostępności konopi indyjskich i kannabinoidów w systemach opieki zdrowotnej na całym świecie. W następnym raporcie, który spodziewany jest w dalszej części tego miesiąca, WHO ujawni więcej szczegółów na temat reklasyfikacji.

Kiedy dalsze zmiany?

Teraz 53 kraje członkowskie ONZ muszą zaakceptować rekomendację zwykłą większością w głosowaniu, które wstępnie zostało pierwotnie zaplanowane na marzec tego roku jednak w wyniku dwumiesięcznego opóźnienia publikacji wyników, może się ono przesunąć na przyszły rok.

Faaat.net, organizacja pozarządowa, która odegrała kluczową rolę w przeklasyfikowaniu, ma już kilka szczegółów oficjalnego stanowiska ONZ. W związku z tym wydaje się pewne, że preparaty z konopi zostaną ponownie sklasyfikowane. Nowa kategoria to „Preparaty i substancje odurzające”, natomiast obowiązująca od lat kategoria IV to wykaz „szczególnie niebezpiecznych substancji narkotycznych”. Oznaczałoby to również, że WHO uznaje korzyści płynące z preparatów zawierających THC.

CBD

Stosunek WHO do CBD jest pozytywny, w raporcie czytamy:

„Kannabidiol znajduje się w konopiach indyjskich oraz konopnej żywicy, ale nie ma właściwości psychoaktywnych i nie ma możliwości nadużywania lub uzależnienia. Nie ma znaczącego negatywnego wpływu. Okazało się, że kannabidiol jest skuteczny w leczeniu niektórych chorób epileptycznych u dzieci opornych na leczenie. Został zatwierdzony do tej w USA w 2018 r. I jest obecnie poddawany przeglądowi przez UE w celu zatwierdzenia.”

Cały raport WHO z dnia 24 I 2019 znajduje się tutaj.

Początek zmian?

Ta wyczekiwana od miesięcy decyzja otwiera nowe możliwości. To właśnie na podstawie dotychczasowych klasyfikacji i przepisów, które teraz maja się zmienić, konopna prohibicja ogarnęła znaczną część świata. Teraz rządy krajów będą miały zdecydowanie lepsze warunki do liberalizacji prawa dot. konopi.

Policyjne drony kontra uprawy marihuany. Dzięki dronom, policja jest w stanie zobaczyć uprawy konopi w domach wszystkich obywateli.

Zimowa pora roku oznacza, że obrazy termiczne z lotu ptaka są łatwiejsze do odczytu, a co za tym idzie – łatwiej jest wyśledzić dla policji domową hodowle marihuany.

Zdjęcia zrobione z drona podczas prowadzonej operacji z początku tego roku. Wyraźnie widać, że w środkowym domku „coś jest nie tak”.

Jak powiedział inspektor Ed Delderfield z policji w Lincolnshire:

„Otrzymaliśmy informację, że ten człowiek prawdopodobnie uprawia konopie indyjskie, a wiedzieliśmy, że był już notowany za podobne przestępstwa. Budynek, w którym mieszkał otoczony był drzewami i krzewami, więc w rzeczywistości ciężko było cokolwiek dojrzeć. Nasi oficerowie wywiadu rozmawiali z naszymi operatorami dronów i zapytali, czy ich urządzenia mogłyby nam pomóc w akcji i zobrazować termicznie osiedle. Otrzymaliśmy zgodę i umówiliśmy się na rozpoczęcie działań o godzinie drugiej w nocy.

Pojechaliśmy w ustalone miejsce i przelecieliśmy dronem 400 stóp przez otwarte pole, po czym zawisnęliśmy 50 metrów od nieruchomości. Źródło ciepła było oczywiste.

Filmowanie z drona trwało jedną minute i 20 sekund, a jego lot w powietrzu trwał całe pięć minut. Stąd przekazaliśmy materiał filmowy do zespołu śledczego, który wykorzystał go, aby uzyskać nakaz sądowy na wtargnięcie do mieszkania, po raz pierwszy taka akcja miała miejsce w Lincolnshire.

Mamy 10 operatorów dronów w policji w Lincolnshire i wszyscy jesteśmy zachwyceni tym wynikiem. Jest to docenienie nas i okazanie wsparcia przez osoby, które zajmują wyższe stanowiska.”

Podczas prowadzonej operacji, zlikwidowano plantację i zajęto sprzęt do uprawy, z której wartość zysku przekraczałaby 50 000$

Prawdopodobnie w Polsce policja nie dysponuje jeszcze takim sprzętem, ale kto wie, może już niedługo nad naszymi domami będą regularne policyjne patrole, które przeprowadzane są z lotu ptaka.

Konopie indyjskie znalazły dla siebie sporo miejsca w przemyśle medycznym. Hodowcy ciągle starają się otrzymać nowe, ustabilizowane medyczne odmiany marihuany z pożądanymi dla nich cechami oraz zdrowotnymi właściwościami, których oczekują pacjenci używający już konopi, lub tych, którzy zamierzają rozpocząć leczenie za pomocą naturalnych metod. Dzisiaj na naszym celowniku pojawił się Lemon Skunk i jego właściwości medyczne.

Odmiana zyskała swoją popularność wśród hodowców i konsumentów ze względu na wysokie plony i jakość końcowego produktu. Lemon Skunk jest zdobywcą wielu nagród w takich konkursach jak Outdoor Highlife Cup 2007 czy Hydro Spannabis 2008.

Genetyka szczepu Lemon Skunk

Szczep został stworzony z dwóch odrębnych fenotypów skunka, których główną cechą były wyjątkowo intensywne, skunkowo-cytrusowe aromaty. Szczep narodził się w Amsterdamie z rąk znanego w całym Zielonym Świecie breedera – DNA GeneticsMatka była przetrzymywana przez ponad 20 lat w Las Vegas, a ojciec został wybrany właśnie w Holandii. Samiec został przekazany przez Eddiego, formalnie właściciela jednego z najstarszych i najbardziej prestiżowych banków nasion w Holandii. Tajemniczy męski Skunk wykorzystywany był przy wielu projektach na przestrzeni lat.

Uprawa i cechy szczepu Lemon Skunk

Szczep zyskał popularność wśród hodowców i konsumentów ze względu na wysokie plony i wysoką jakość produktu końcowego. Lemon Skunk polecany jest do upraw w glebie lub systemów hydroponicznych. Rośliny rosną pionowo, więc pamiętaj aby zadbać o wystarczającą ilość miejsca.

Pamiętaj również aby przełączyć swoje rośliny na kwitnienie, zanim urosną zbyt duże, pozwoli ci to lepiej kontrolować odległość lampy od szczytów. Okres kwitnienia Lemon Skunka trwa od 8 do 9 tygodni, właśnie po tym czasie odmiana daje z siebie najsmaczniejsze i najsłodsze aromaty.

Lemon Skunk tworzy jasnozielone pąki z grubymi, pomarańczowymi włoskami. Jego skunkowo – cytrusowy aromat przyciągnie cię natychmiast.

Lemon Skunk i jej właściwości medyczne

Haj jaki oferuje nam ta odmiana, to energiczne, radosne loty napawające do działania. DNA Genetics opracował tę odmianę jako szczep do zwalczania stresu oraz depresji, więc poleca się go pacjentom cierpiącym właśnie na te dolegliwości.

Skąd wziąć nasiona odmiany Lemon Skunk?

Warto zwrócić uwagę na fakt, że w polski rynek zalany jest masą sklepów oferujących nasiona konopi indyjskich. Wiele z tych sklepów nieuczciwie oferuje swoim klientom stare, źle przechowywane nasiona, a czasem nawet ich podróbki!

Na szczęście istnieje kilka godnych zaufania sklepów, przede wszystkim jednym z takich sklepów jest TanieSianie, które istnieje na rynku już od wielu lat. Pracownicy tego sklepu starannie dbają o jakość każdej dostawy oraz odpowiednie przechowywanie nasion, by dłużej utrzymywały swoją świeżość.

Fachowa obsługa sklepu doradzi w każdym nurtującym nas pytaniu i zrobi wszystko, abyśmy poczuli się najważniejsi i zadowoleniu z jakości usług. Jeśli szukasz  oryginalnych nasion marihuany wysokiej jakości, najlepszych producentów z całego świata, to właśnie je znalazłeś.

Każdy z nas zachwyca się gdy „zielone” nie jest zielone, a więc skąd biorą się wszystkie inne odcienie barwiące ubóstwiane przez nas ziółko? Dziś zastanowimy się skąd wzięła się różowa, fioletowa i czarna trawka. Postaramy się wyjaśnić jak kolorować kwiaty w swoim ogrodzie.

Najważniejsze co nas interesuje to oczywiście smak, zapach i moc. Ale to, co za każdym razem nas zachwyca, to kolor. 93% kupujących podejmuje decyzje zakupowe w oparciu o kolor i atrakcyjność wizualną. Nic tak nie wywołuje okrzyku „WOW!” jak trochę zielonego, które wcale nie jest zielone.

Skąd biorą się niesamowite kolory pączków?

Niektóre odmiany konopi zmieniają swój kolor podczas kwitnienia, a sekretem tego zjawiska jest oczywiście genetyka. Występujące w konopiach antocyjany to grupa około 400 rozpuszczalnych w wodzie cząsteczek pigmentu, sklasyfikowanych jako flawonoidy. Manifestują się one na czerwono, niebiesko lub fioletowo w zależności od ich pH lub temperatury.

Co ciekawe, flawonoidy są zazwyczaj żółte, stąd właśnie wzięła się ich nazwa  (Flavus z łac. – zółty). Flawonoidy nie mają też nic wspólnego z aromatem, są wyjątkowo gorzkie.

Teraz pomyśl o liściach drzew jesienią. W miarę spadku temperatury zmieniają się one z koloru zielonego na czerwony, pomarańczowy lub żółty. Konopie nie produkują barw aż do drugiej połowy fazy kwitnienia, z kilkoma wyjątkami. Zazwyczaj gdy zieleń znika, wtedy mogą pojawić się kolory.

Temperatura odgrywa istotną rolę, ponieważ niższe temperatury hamują produkcję chlorofilu, czyli zielonego barwnika występującego w roślinach. Chlorofil, jak może pamiętasz ze szkoły, jest składnikiem roślinnym niezbędnym do fotosyntezy. W przypadku konopi indyjskich, w zależności od linii szczepu, niektóre kolory pojawią się gdy po zmniejszeniu temperatury oraz gdy cykl świetlny skróci się, tak jak odbywa się to w naturze.

Idealny zakres dla uprawy konopi indyjskich to pH 5,5-6,5. Ale podczas kwitnienia, zwłaszcza późniejszego stadium można ten zakres nieco zmienić, aby wzmocnić lub zminimalizować niektóre antocyjany, wydobywając interesujące nas kolory.

Kolory czerwone i jesienne

Nie daj zwieść się pozornym nazwom odmian, większość z nich odnosi się raczej do akcentów smakowych. Odmiany, które mogą nosić dominujące, czerwone odcienie, na przykład Pink Flower Shaman Pink Lady Kush czy Pink Lemonade nie są bardzo popularne, więc bardzo ciężko spotkać się z tego koloru kwiatami.

Czerwone i różowe odcienie można również uzyskać poprzez manipulowanie składnikami odżywczymi. Niedobory fosforu mogą powodować pojawienie się tych barw na liściach oraz pąkach, ale kolory te nie będą tak piękne jak te, które pojawiły się samoistnie.

Odcienie te manifestują się dzięki zawartości karotenoidów w konopiach, czyli żółtym, czerwonym i różowym barwnikom roślinnym występującym w chloroplastach i chromatoforach Karotenoidy są grupą organicznych związków chemicznych występujące w chloroplastach i chromatoforach. Należą również do naturalnych przeciwutleniaczy.

Aby uzyskać piękną jesień w swoim ogrodzie musisz skupić swoją uwagę głównie na takich szczepach jak Kandy Skunk czy Alien OG, które oferują nam pomarańczowe ubarwienie lub Lemon Kush, Wicked OG czy Grapefruit, które mogą zaskoczyć nas żółtym kolorem.

Różowa, fioletowa i czarna trawka

Wiele odmian marihuany ma różne proporcje kannabinoidów, profile smakowo-aromatyczne i antocyjany. Najczęściej spotykanym kolorem marihuany, po za zielenią jest kolor purpurowy. Przykładowo szczepy takie jak Purple Urkle czy Black Widow łatwo produkują pigment koloru fioletowego. Fioletowe barwy wysuwają się na pierwszy plan przy bardziej neutralnym pH, z kolei niebieskie kolory cieszą się wyższym poziomem pH.

Niektóre szczepy mają tak wiele pigmentu, że nie trzeba nawet obniżać temperatury, aby zobaczyć zmianę, ponieważ roślina naturalnie zaczyna tracić chlorofil pod koniec swojego życia odkrywając piękno koloru purpury. Szczep Purple Gorilla ma jedne z najsilniejszych niebieskich i fioletowych odcieni na świecie.

Istnieją również rzadkie odmiany, które stają się tak bardzo ciemne, że wydają się być po prostu czarne. Geneza ich genetyki sięga wietnamskich linii szczepów thai. Wszystkie inne szczepy pochodzące od odmian hybrydowych, na przykład Black Willy czy Black Tuna mogą mieć pąki i liście wybarwione na heban.

Czarne szczepy są bardzo pożądane przez miłośników mocnego haju, linia ta jest hitem ze względu na to, że odmiany zazwyczaj powodują intensywne psychodeliczne loty. Atramentowa czerń pochodzi od nadmiaru wszystkich wymienionych wcześniej kolorów w liściach i pąkach. Przy wyższych temperaturach odcień może zostać zastąpiony nieco jaśniejszymi odcieniami czerwieni i żółci.

Ponadto czarne szczepy są odnotowywane ze względu na to, że powodują intensywne psychodeliczne wzloty. Jeśli chcesz wizualizacji, linia ta jest hitem. Atramentowy wygląd pochodzi od nadmiaru wszystkich kolorów w liściach. W cieplejszych temperaturach ciemno czerwone i purpurowe są w niektórych przypadkach zastąpione jaśniejszymi czerwieniami i złotymi kolorami.

Inne sposoby na wywołanie kolorów marihuany

Antocyjany mogą występować w wakuolach komórek w tkankach roślin, liściach i kwiatach. Działają one w celu przyciągnięcia zapylających stworzeń, takich jak motyle i pszczoły, a także odstraszają szkodniki.

Oprócz pH i temperatury, użycie diod LED o określonych zakresach może wzmocnić produkcję antocyjanów w tkankach marihuany. Służą one jako „filtry przeciwsłoneczne” dla roślin, więc stresowanie ich za pomocą zwiększania ilości światła UV może sprawić, że roślina będzie zwiększać intensywność swojego koloru.

Kolor versus moc

Powszechnym błędem jest myślenie, że szczepy o śmiałych kolorach są silniejsze od tych klasycznych. Prawda jest taka, że kolor nie ma nic wspólnego z mocą, tylko z atrakcyjnością. Wiadomo jednak, że antocyjany działają jako silne przeciwutleniacze i uważa się również, że mają właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne i neuroprotekcyjne, na czym warto skupić uwagę. Badania sugerują, że niektóre antocyjany mają selektywne powinowactwo do receptorów CB1 lub CB2, w zależności od typu.

Tak więc, chociaż obecność antocyjanów nie zmienia siły działania kannabinoidów, takich jak THC, może to dać dodatkowy wpływ na zdrowie.

Inne rośliny, które mają dużo tych molekuł, to jeżyny, jagody, maliny, jagody goji, pomarańcze i żurawiny. Żurawiny są szczególnie reklamowane ze względu na ich silne właściwości przeciwutleniające, ze względu na wysoką zawartość antocyjany.

Konopie to wyjątkowe i wciąż pełne tajemnic rośliny, których zastosowanie możemy znaleźć praktycznie w każdej gałęzi przemysłu. Rośliny te znalazły swoje miejsce również w medycynie, gdzie powoli zajmują znaczną część uwagi i skupienia środowiska naukowego. Dziś przyjrzymy się bardziej jednej z odmian konopi indyjskich oraz temu, co mają nam do zaoferowania te rośliny, a konkretniej odmiana Painkiller XL i jej właściwości medyczne.

„W miarę ewolucji opinii i coraz większego doceniania psychologicznych, duchowych i medycznych walorów konopi indyjskich, ich biologia jest coraz bardziej dostosowywana do indywidualnych potrzeb.”

– Możemy przeczytać na oficjalnej stronie twórców odmiany Painkiller XL.

Odmiana o której będziemy dzisiaj pisać nosi dumną nazwę Painkiller, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „zabójcę bólu. Sama nazwa od razu zdradza nam, z jakimi dolegliwościami może pomóc nam sobie poradzić, ale o tym w dalszej części artykułu.

Genetyka szczepu Painkiller XL

W ostatniej dekadzie celem hodowców stało się coś, co nazywają „królewskim szacunkiem” – jest to dążenie do osiągnięcia przez krzyżowanie i stabilizację walorów zaspokojających nie tylko potrzeby naszego ciała, ale i ducha. Painkiller XL jest dzieckiem dwóch bardzo uznawanych szczepów: Juanita la Lagrimosa, co wolnym tłumaczeniu z języka hiszpańskiego oznacza „Płaczącą Juanitę”, z kolei jej pochodzenie zawdzięcza się połączeniu Queen Mother z meksykańsko-afgańskiej krzyżówki.

Juanita w połączeniu ze znanym z wysokiej zawartości CBD szczepem Royal Highness, którego rodzicami byl Dance Hall i Respect 13 pozwoliło uzyskać breederom z Royal Queen Seeds znakomity szczep jakim jest Painkiller XL CBD. Genetycznie odmiana ta jest tylko w 25 % indica i aż w 75% sativa, co nie jest typowe dla odmian uprawianych na cele medyczne.

Uprawa i cechy szczepu Painkiller XL

Uprawa odmiany Painkiller XL nie należy do najtrudniejszych, więc bez problemu początkujący ogrodnicy mogą śmiało wybierać ją jako doskonałą pozycję do poznawania tajników uprawy. Odmiana uprawiana w szklarniach (greenhouse) może osiągać do 150cm wysokości dając przy tym całkiem obfity plon. Kwitnienie trwające ok. 8 tygodni kończy wraz z drugą połową września.

XL jako drugi człon w nazwie nie występuje bez powodu – przy optymalnych warunkach można się spodziewać nawet pół kilograma suszu na roślinę. Wielu hodowców uważa, że najlepszą metodą uprawy tego szczepu jest tzw. Screen of Green, czyli przeplatanie młodych jeszcze gałązek między oczkami nadwieszonej nad roślinami siatki, aby te podczas fazy kwitnienia tworzyły równy dywanik puszystych kwiatów, zawieszonych na tej samej wysokości.

Odpowiednio przetworzony i przechowywany, końcowy produkt Painkillera daje wyjątkowe, zmysłowe wrażenia przeszywając nozdrza chemiczno-cytrusowy, ostrawy aromat. Dym pozostawia słodko-mdławy posmak otaczając nas aromatyczną aurą, z kolei waporyzacja gwarantuje niespotykane przeżycia smakowe, jakie gwarantuje nam czysta para bogata w aromatyczne terpeny.

Painkiller i jej właściwości medyczne

Twórcom odmiany udało się uzyskać niemal identyczny stosunek kannabinoli CBD do THC, których poziom sięga 9% co jest jednym z najlepszych osiągniętych do tej pory wyników.

Pacjenci, którzy do tej pory mieli okazję bliżej poznać się z Painkillerem, twierdzą, że dostarcza on znacznego złagodzenia bólu różnego pochodzenia, przy średnich efektach psychiczno – euforycznych. Delikatnie relaksująco – rozluźniający wpływ na całe ciało pozwala normalnie funkcjonować w ciągu dnia, a podczas wieczorowej pory może pomóc w bezproblemowym zaśnięciu.

Skąd wziąć nasiona odmiany Painkiller XL?

Wiele sklepów na Zielonym Rynku oferuje tę wspaniałą odmianę, lecz wiele z tych sklepów nie dba o to, w jaki sposób magazynowane są ich nasiona, które wymagają przechowywania w stałej temperaturze, na przykład w lodówce lub zamrażarce, bez dostępu do światła. Złe przechowywanie może skutkować tym, że zakupione nasiona mogą być bezwartościowe jako przedmiot kolekcjonerski, a już na pewno gdy ich celem jest wysadzanie. Oczywiście w krajach, gdzie jest to dozwolone.

Zbyt wysokie różnice temperatur oraz wilgoć są szkodliwymi czynnikami dla nasion, zaleca się, aby  poziom wilgotności powietrza nie przekraczał 9%, a jeśli przechowujemy je w lodówce to nie zaleca się wyciągać ich zbyt często, podobnie jest ze światłem. Wszystkie te czynniki mogą wpłynąć na rozpoczęcie procesu kiełkowania.

Odpowiednio przechowywane nasiona zapewniają optymalną zdolność kiełkowania oraz żywotność nasion. Jednym ze sklepów, które bacznie pilnują przestrzegania powyższych zasad jest taniesianie.pl. Regularne dostawy świeżych partii nasion, które zasilają magazyny tego seedbanku, gwarantują ich wysoką jakość.

 

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.