Sąd w Dubaju na rozprawie, która odbyła się we wtorek, skazał Brytyjską turystkę na 10 lat więzienia za to, iż wwiozła ona na teren Zjednoczonych Emiratów Arabskich e-liquidy z CBD. Jej obrońca zapowiada apelację.

10 lat za e-liquidy z CBD

Skazana 31-latka została zatrzymana w kwietniu tego roku na lotnisku w Dubaju. Powodem zatrzymania było znalezienie w jej bagaży 307 e-liquidów z CBD. Ponadto urzędnicy celni znaleźli u Brytyjki 6,3 grama haszyszu i nieco ponad gram kokainy..

W sądzie turystka zeznała, że nie miała zamiaru celowego przemycenia nielegalnych substancji do Dubaju. Nie była świadoma tego, że jej działanie jest niezgodne z prawem. W przeciwnym razie nie próbowałaby przemycić 307 e-liquidów w tak nieprofesjonalny sposób, te rzeczy nie były w żaden sposób ukryte, powiedział jej prawnik.

CBD nie posiada właściwości psychoaktywnych i jest w większości krajów legalne. Jednak dla władz Dubaju nie ma wielkiej różnicy między CBD a THC i są traktowane na równi – jako narkotyki.

Pamiętajcie o tym wybierając się tam np. na wakacje. Nie wspominając już o drakońskich karach za THC…

Jak zapewnia firma Spectrum Cannabis, która aktualnie zmienia swój szyld na Canopy Growth, do którego należy polska spółka dostawy medycznej marihuany do Polski zwiększą się wraz z nadejściem jesieni.

Na tę chwilę na polskim rynku jedynym zarejestrowanym surowcem medycznej marihuany jest susz Red No 2. spółki Spectrum Cannabis, która należy do Kanadyjskiego Canopy Growth, który jest jednym ze światowych potentatów w produkcji medycznej marihuany i produktów na niej bazujących. Obecnie wartość spółki jest wyceniana na giełdzie w Toronto na prawie 46 mld zł (15,8 mld CAD).

Jak wiadomo uprawy medycznej marihuany są wciąż w Polsce zakazane, dlatego susz sprowadzany jest z zagranicy, a sam lek nie jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

„Na razie do kraju wędruje z Kanady, ale od jesieni łańcuch dostaw znacznie się skróci. Wkrótce ruszy bowiem duże centrum produkcyjne Canopy Growth w Danii” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Dostawy medycznej marihuany do Polski zwiększą się?

Jak zapowiada Tomasz Witkowski, country manager w spółce Spectrum Cannabis, od jesieni firma będzie mogła sprowadzać 100kg suszu miesięcznie, co spokojnie zaspokoiłoby polskie zapotrzebowanie na ten lek. Nawet z nawiązką.

„W ramach pierwszej dostawy na początku roku sprowadziliśmy do Polski 7 kg suszu. Wiosną było to ponad 15 kg” — mówi Tomasz Witkowski

Miejmy nadzieję, że zapowiedzi głównego dostawcy leku do Polski ziszczą się, a w Polskich aptekach nie będzie brakowało surowca. Trzymamy też kciuki, aby rząd rozważył przynajmniej częściowe refundowanie medycznej marihuany.

33-letni Łodzianin wynajął dom, w którym urządził plantację konopi indyjskich. Nielegalna plantacja konopi została zlikwidowana przez policjantów z CBŚP wraz z mundurowymi z powiatu łódzkiego wschodniego.

Uprawą tych roślin miał zajmował się 33-latek, który był już w przeszłości notowany. 11 lipca – funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 71 krzaków nielegalnych roślin, dzięki którym można uzyskać ok. 1,5 kilograma marihuany. Rośliny osiągały od 80 do 140 cm wzrostu.

Z opisu policji wynika, że mężczyzna ten prowadził przestępczy proceder w pomieszczeniu gospodarczym należącym do wynajmowanego przez niego domu. 33-letni mężczyzna, właściciel plantacji został zatrzymany. Mężczyzna w przeszłości miał już konflikt z prawem. Usłyszał już zarzut uprawy substancji odurzających i trafił tymczasowo do aresztu. Grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Organiczna uprawa konopi, sprowadza się w głównej mierze do stworzenia i dbania o życie w sferze korzeniowej, co czyni ją trudniejszą od tej mineralnej. Nagrodą natomiast jest zbiór najwyższej jakości kwiatów. Aby tak się stało, trzeba wiedzieć jakie mikroorganizmy, grzyby i bakterie należy do gleby wprowadzić, a następnie jak o nie dbać, aby odwdzięczyły się nam dając pożywienie naszym roślinom. Jeżeli takiej wiedzy nie posiadasz, a mimo to chcesz spróbować swoich sił w uprawie organicznej, powinieneś zastanowić się nad zakupem gotowych organicznych nawozów. Aby ułatwić wybór, specjalnie dla naszych czytelników postanowiliśmy przetestować organiczne produkty od firmy B.A.C.

B.A.C. czyli Biological Activated Cocktail, to seria organicznych pożywek do podlewania oraz opryskiwania, która sprawi, że rośliny będą zdrowe, a plony nie dość, że pierwszej klasy to także zadowalające pod względem ilości. Tyle w teorii, jak natomiast jest w rzeczywistości? Wraz z zaprzyjaźnionym growerem z Hiszpanii, postanowiliśmy to dla Was sprawdzić. Jak zatem wypadła organiczna uprawa z B.A.C.? Zobaczcie sami.

Organiczna uprawa konopi z B.A.C.

W materiałowych doniczkach poj. 11 l. posadzone zostało 12 roślin w pomieszczeniu o wymiarach 1,2 x 1,2 x 2, które oświetlał 600W HPS na cyfrowym balaście z opcją SuperLumen, w 4 tygodniu kwitnienia dołożony został panel LED typu COB o mocy 200W. Pierwsze 2 tygodnie rośliny spędziły w inkubatorze pod światłem LED 6200K, 50W. Zainstalowano tez źródło Co2.

Kiełkowanie i ukorzenianie

B.A.C. jako jedyny producent oferuje środek wspomagający kiełkowanie oraz start roślin. X-Seed, bo o nim mowa, testowany był przez naszego growera po raz pierwszy. Jeszcze nigdy nie widzieliśmy tak szybkiego kiełkowania! Nasiona trafiły na godzinę do X-Seed, po czym na wilgotną gazę(użyto wody o konkretnych parametrach i maksymalnie obniżonej zawartości sodu, który może upośledzić procesy kiełkowania). Po 36 godzinach otworzyło się i wykiełkowało 100% pestek. Następnie trafiły one do doniczek o pojemności 0,25 l, które wypełnione były ziemią B.A.C. Lava Soil. Roślinki już po 72 godzinach od trafienia na wilgotną gazę miały pierwsze listki! X-Seed zdał egzamin celująco.

Wegetacja

12 młodych roślin trafiło na pierwsze 2 tygodnie do inkubatora gdzie rosły pod listwą LED 6200K, 50W. W tym okresie były 3-krotnie podlane 1 l. wody na cały inkubator z dodatkiem wspomagacza ukorzeniania BAC ROOTS STIMULATOR. Rośliny rozwijały się bardzo dobrze i z wigorem.

Sfera korzeniowa 17 dni od momentu rozpoczęcia kiełkowania.

17 dni po tym jak nasiona trafiły do X-Seed i równo 2 tygodnie po tym jak pokazały pierwsze listki – przyszedł czas na przesadzenie do doniczek docelowych. To co ujrzały nasze oczy w momencie przesadzania bardzo nas ucieszyło. System korzeniowy roślin był niesamowicie rozrośnięty, B.A.C. ROOTS STIMULATOR zrobił robotę na bardzo wysokim poziomie, co widać na zdjęciu obok.

Docelowe 11 l. doniczki zostały wypełnione ziemią B.A.C. Lava Soil do której dodane zostały pokruszone B.A.C Biotablets oraz grzyby i bakterie w postaci B.A.C. Funky Fungi(mikoryza), stymulator wzrostu korzeni podawany był do 2 tygodnia kwitnienia.

Wegetacja przebiegała bardzo dobrze, rośliny były podlewane co 2-3 dni wodą z dodatkiem organicznej pożywki na wzrost B.A.C. Organic Grow, raz w tygodniu stosowany był oprysk z B.A.C. Foliar Spray, który przyspiesza produkcję chlorofilu – efekty widać bardzo szybko. Dodatkowo raz w tygodniu rośliny otrzymywały B.A.C ProACtive (organiczne witaminy, białka i aminokwasy) oraz wyciąg z Juki w postaci B.A.C. Yuccah. Ten ostatni jest produktem, który poprawia i dba o gospodarkę wodną dzięki czemu glebę ciężej jest np przesuszyć, co w przypadku uprawy organicznej ma duże znaczenie.

Tydzień przed przełączeniem światła na 12/12 i indukcji kwitnienia, rośliny przeszły FIM.

Początek kwitnienia

Zaraz po przełączeniu oświetlenia na 12/12 roślinom do podlewania dodano B.A.C. Organic Bloom, Organic PK Booster oraz bardzo silnie skoncentrowany Bloom Stimulator. Podawanie Yuccah oraz oprysku z Foliar Spray trwało cały okres życia roślin.

Nasz grower z niesamowitym entuzjazmem zdawał nam kolejne relacje. Po 2 tygodniach od indukcji kwitnienia i zmiany pożywki rośliny podwoiły swoje rozmiary oraz wyprodukowały kwiaty! Wigor oraz tempo wzrostu były imponujące. Jak do tej pory roślinom nie usunięto ani jednego listka, anie jeden jeszcze nie pożółkł co świadczy o wyjątkowo zdrowych roślinach rosnących w ziemi i na pożywkach od B.A.C. Jak widać organiczna uprawa konopi z produktami B.A.C. nie jest taka skomplikowana, a efekty są bardzo zadowalające.

Wkrótce druga część relacji. Na filmie poniżej widać ogród w 14 dniu kwitnienia. Rośliny zdrowe i pełne wigoru.

Policja ujawniła 670 krzaków konopi rozmieszczonych na 18 uprawach w lesie w gminie Ćmielów w powiecie ostrowieckim. Zatrzymali 32-latka, który był ich właścicielem i kiedy zjawili się funkcjonariusze, akurat ścinał dojrzałe krzaki.

Setki krzaków konopi w kilkunastu miejscach

W akcji udział wzięli policjanci zwalczający przestępczość narkotykową z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach wraz z kolegami z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. Ustalili, że w lesie w gminie Ćmielów są uprawiane konopie indyjskie. Znaleźli 18 miejsc gdzie rozmieszczone były krzaki. Spoty znajdowały się w różnych miejscach na terenie lasu.

W zeszłym tygodniu policjanci zatrzymali 32-latka, gdy przyszedł ściąć niektóre rośliny. W miejscu, w którym został zatrzymany, rosło 49 krzaków, dwa ogrodnik zdążył ściąć.

„Mężczyzna miał przy sobie kluczyki do auta, jeep stał niedaleko. W bagażniku samochodu znajdowało się 31 świeżo ściętych roślin”

– relacjonuje Maciej Ślusarczyk z biura prasowego świętokrzyskiej policji.

Łącznie na wszystkich 18 miejscówkach policjanci znaleźli 670 krzaków konopi. Zostały ścięte i zabezpieczone.

Policjanci oszacowali, że z krzaków znalezionych w ćmielowskim lesie mogłoby powstać 15 kilogramów marihuany, wartej w detalu około 600 tysięcy złotych. Jak to zwykle bywa i tym razem liczby te są bardzo mocno zawyżone.

Zespół amerykańskiej straży przybrzeżnej opublikował wideo z akcji, która przeprowadzona została na wodach międzynarodowych, Efektem akcji jest zatrzymanie na Oceanie Spokojnym półzanurzalną łódź, w której przemycano m.in 600kg marihuany.

Akcja odbiła się szerokim echem ponieważ głównym przemycanym towarem w łodzi podwodnej była kokaina, której strażnicy zabezpieczyli aż 18 ton! Po za twardymi narkotykami na pokładzie ujawniono również 600 kilogramów marihuany. Wartość ładunku szacowana jest na około 570 milionów dolarów!

„Walka przeciwko kartelom narkotykowym na wschodzie Oceanu Spokojnego wymaga jedności i wysiłku na wielu poziomach, od wykrycia, monitorowania, przeprowadzenia operacji po wniesienie aktów oskarżenia przez amerykańskich prawników w dystryktach całego kraju” – poinformowała amerykańska straż przybrzeżna.

Za spektakularną i sukcesywną akcję, strażnikom podziękował sam Wiceprezydent USA Mike Pence osobiście podziękował funkcjonariuszom straży wodnej.

Dziękuję za dobrze wykonaną robotę. W tej misji strzegliście i broniliście amerykańskich rodzin – powiedział wiceprezydent.

Hawaje dekryminalizują posiadanie marihuany stając się tym samym 26. stanem USA, w którym marihuana jest legalna bądź też wolno posiadać pewne ilości bez obawy o konsekwencje prawne. Niestety ilość jaką można przy sobie posiadać beż konsekwencji prawnych nie jest zbyt pokaźna.

Niestety dla mieszkańców Hawajów nie będą oni mogli posiadać zbyt wiele suszu konopnego. Nowe prawo znosi możliwość postawienia zarzutów karnych za posiadanie marihuany ale tylko do trzech gramów. Została jedynie utrzymana kara grzywny w wysokości 130 dolarów. Kontrolujący Hawaje rząd Demokratów zatwierdził projekt ustawy i wysłał go w maju gubernatorowi Davidowi Ige. Ten go nie podpisał, ale nie zawetował, co poskutkowało tym, że od wtorku ustawa automatycznie weszła w życie. Nowe prawo zacznie obowiązywać 11 stycznia 2020 roku.

Hawaje dekryminalizują posiadanie marihuany – ale tylko niewielkich ilości

„Niestety, trzy gramy to najmniejsza ilość wśród wszystkich stanów, które zdekryminalizowały (lub zalegalizowały) posiadanie marihuany”

-zauważa w swoim oświadczeniu Marijuana Policy Project, grupa rzeczników. „Jednak usunięcie kar kryminalnych i ewentualnego więzienia za posiadanie niewielkiej ilości konopi jest ulepszeniem”.

Oczywiście dekryminalizacja posiadania znacznie różni się od legalizacji marihuany. W ramach dekryminalizacji posiadanie niewielkich ilości nie pociąga za sobą konsekwencji karnych, an jedynie np. grzywnę. Jednak posiadanie większych ilości, uprawa czy handel są już zagrożone wyrokami. W przypadku legalizacji kary za posiadanie marihuany są całkowicie znoszone oraz zezwala się na handel.

Zwolennicy legalizacji alarmują, że depenalizacja posiadania marihuany nadal utrzymuje zakaz jej sprzedaży, co w rzeczywistości oznacza, że ​​użytkownicy chcący nabyć susz, zmuszani są do nabywania go na czarnym rynku oraz finansowania w ten sposób grup przestępczych, które dzięki tym środkom mogą funkcjonować.

Wiedza operacyjna policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp doprowadziła do ujawnienia i zabezpieczenia blisko 3 kg marihuany, które były ukryte w kołach przewożonego w przyczepie samochodu. Zatrzymany do sprawy 47-letni mężczyzna usłyszał zarzuty przemytu narkotyków na teren Polski. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.

Kilka dni temu policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. zatrzymali w Kostrzynie nad Odrą ciężarówkę z przyczepą, w której przewożono 2 auta. Tzw. wiedza operacyjna, którą posiadali śledczy pozwalała na założenie, że w jednym z przewożonych aut może być przemycana duża ilość narkotyków.

3 kg marihuany w oponach

Zestaw pojazdów zatrzymano do kontroli drogowej i przeszukano. Uwagę śledczych wzbudziły przednie koła sportowego BMW, które podczas sprawdzenia okazały się cięższe niż tylne. Po ich zdjęciu okazało się, że w oponach ukryte są worki z suszem roślinnym.

W sumie z opon wyciągnięto 13 woreczków z suszem, których łączna waga wynosiła 2,8 kilograma. Po sprawdzeniu testerem narkotykowym okazało się, że ujawnioną substancją jest marihuana.

Według policji rynkowa wartość zabezpieczonego suszu to blisko 150 tysięcy złotych, zapewne mają na myśli detal ale nawet w tym przypadku wartość jest zawyżona.

Do sprawy zatrzymano 47-letniego mieszkańca województwa wielkopolskiego. Mężczyzna został przesłuchany i przedstawiono mu zarzuty związane z przemytem znacznej ilości substancji odurzających oraz przerobienia dokumentów. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata.

3 kg marihuany

Według odkryć australijskich naukowców, CBD może być alternatywą dla antybiotyków i ma ogromny potencjał do tego, by stać się ich odpowiednikiem.

CBD może być alternatywą dla antybiotyków

Dzięki odkryciom naukowców z Uniwersytetu Queensland w Australii, możemy dowiedzieć się, że CBD może pokonać m.in takie bakterie jak gronkowce (w tym lekooporna odmiana – MRSA) i paciorkowce – donosi serwis American Society for Microbiology .

Istnieje również duże prawdopodobieństwo, że niektóre antybiotyki, których działanie jest już nieskuteczne (niektóre szczepy są już na nie odporne) można będzie zastąpić właśnie kannabinoidem CBD.

Naukowiec z Uniwersytetu w Australii – Mark Blaskowih – do badań podchodzi z dystansem. Uważa, że wyniki tych badań pozwalają żywić nadzieję, ale konieczne są jednak dalsze badania w tym zakresie CBD, aby udowodnić, że jest naprawdę skuteczne, musi pokazać, że jest w stanie wyleczyć naprawdę skomplikowane zakażenia tkanek.

Biorąc pod uwagę udokumentowane działanie przeciwzapalne, dane nt. bezpieczeństwa u ludzi, a także potencjał w zakresie wielorakich metod dostarczania, CBD jest wartym dalszego badania obiecującym nowym antybiotykiem. Szczególnie atrakcyjne wydaje się połączenie aktywności antydrobnoustrojowej z możliwościami ograniczania uszkodzeń powodowanych przez reakcję zapalną na zakażenie – wyjaśnia dr Blaskovich.

Cały czas są prowadzone badania nad właściwościami leczniczymi CBD a ich zakres cały czas się poszerza. W maju tego roku opublikowano już 2 badania, które wykazały skuteczność CBD w medycynie.

Niedawno amerykańska Agencja Żywności i leków zaakceptowała kolejny lek na padaczkę, w którego skład wchodzi CBD. Popularne są także badania dotyczące zastosowania CBD w leczeniu uzależnień od opioidów.

Konopie to niesamowite rośliny o ogromnym spektrum zastosowań. Właśnie powstał materiał konopny do drukarek 3D, a tym samym druk trójwymiarowy stał się kolejną dziedziną, w której zagościły te wszechstronne rośliny.

Dla wszystkich, którzy lubują się w wydrukach 3D, a jednocześnie nie są zbyt przychylni sztucznym materiałom zatruwającym naszą planetę mamy dobrą informację. Od teraz można drukować w technologii 3D z wykorzystaniem włókna konopnego.

Jako materiał do druku 3D, konopie są niezwykle wszechstronne. Najnowsze tworzywo konopne zostało opracowane w taki sposób, że nadaje się do pracy w dowolnej drukarce 3D i może być używane do tworzenia niemal każdego projektu. Najbardziej godnym uwagi dobrodziejstwem tego rozwiązania jest to, że konopie ulegają biodegradacji, a uprawa konopi włóknistych nie wymaga pestycydów i jest przyjazna środowisku.

materiał konopny do drukarek 3D
materiał konopny do drukarek 3D

Jak powstaje materiał konopny do druku 3D

Włókno konopne jest mielone na drobne cząstki i mieszane z biopolimerami.. Często robi się to bez dodawania kolorów, aby zachować jak najbardziej naturalne.

Jak używać konopnego materiału

Materiał konopny do drukarek 3D ma właściwości drukowania podobne do PLA (standardowy materiał do drukarek 3D). Niektórzy twierdzą, że drukowanie przy użyciu nowego materiału jest łatwiejsze, ponieważ można drukować w niższej temperaturze niż PLA. Materiał jest bezwonny, a optymalna temperatura dla niego wynosi około 45 stopni Celsjusza. Ze względu na łatwość użycia i biodegradowalność konopie są doskonałym włóknem do codziennego prototypowania przy użyciu drukarki 3D.

To nie jest debiut konopi na polu druku 3D, jakiś czas temu pisaliśmy o konopnych domach z drukarek 3D, jednak teraz drukować za pomocą tego materiału może każdy, u siebie w domu.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.