Prezydent Serbii, Aleksandar Vučić, zamieszany w uprawę marihuany na dużą skalę? Wszystko zaczęło na dotowanej przez rząd farmie żywności ekologicznej gdzie bywał prezydent. Miesiąc temu policja prowadząc czynności w innej sprawie, odkryła na farmie dużą plantację konopi indyjskich oraz 800 kg gotowego suszu. Właściciel gospodarstwa tuż po zatrzymaniu zadzwonił nie do swojego adwokata lecz do brata prezydenta.

W połowie listopada policja zatrzymała osobę, która podszywając pod funkcjonariusza używała sygnałów dźwiękowych jadąc autem oraz posługiwała się fałszywą legitymacją policyjną. Ustalono, że zatrzymany to Predrak Koluvija, właściciel dużej i dofinansowywanej przez rząd ekologicznej farmy „Jovanjica” położonej w serbskim regionie Wojwodina. Gdy funkcjonariusze postanowili przeszukać farmę odkryli tysiące roślin konopi indyjskich. Ponadto na terenie farmy odkryto pomieszczenie, które określono jako laboratorium, a w nim łącznie 800 kg suszu marihuany.

Po ujawnieniu plantacji, Koluvija poprosił o mozliwość wykonania telefonu. Jednak nie zadzwonił do swojego adwokata tylko do brata prezydenta Andrieja Vučicia. Treść rozmowy nie jest jednak znana.

Nie jest tajemnicą, że prezydent Serbii osobiście odwiedzał tę dofinansowywaną przez rząd farmę. Jovanjica to potężne eko gospodarstwo, z którego produkty dostępne są w całym kraju. Jak się właśnie okazało, ogrodnicy postanowili rozszerzyć ofertę.

Prezydent Serbii wydał oświadczenie

Prezydent Vučić wydal oświadczenie, w którym zaprzeczył jakoby miał wiedze na temat nielegalnej uprawy na farmie Jovanjica. Prezydent poinformował, że poprosił partyjnego kolegę, wiceprzewodniczącego Serbskiej Partii Postępowej (Srpska Napredna Stranka) Miloša Vučevicia o złożenie zawiadomienia przeciwko niemu oraz jego bratu.

„Vučević złoży doniesienie przeciwko mnie i Andrejowi w sprawie „Jovanjica”, aby właściwe organy mogły nas przesłuchać, a następnie podjąć decyzję czy jesteśmy winni”

– powiedział Prezydent Republiki Serbii.

Skarżący, Miloš Vučević, powiedział w wywiadzie dla RTS, że doniesienie zawiera „wszystkie zarzuty”, które pojawiały się w mediach w ciągu ostatnich 20 dni. 

„Główne założenie tego doniesienia jest takie, aby wykazać czy ktokolwiek powiązany z rządem był zamieszany w sprawę Jovanjica, czy nie. Dochodzenie wykaże czy Aleksandar lub Andrej Vučić mogą zostać oskarżeni o współudział, czy też wszystkie informacje były po prostu brzydkimi kłamstwami„

-Powiedział składający doniesienie do prokuratury Vučević.

Vučić

Dlaczego badania zostało przeprowadzone na mieszkańcach Kalifornii? Kalifornia jest pionierem w zmianach zachodzących na rynku konopi. Podobnie jak inne stany USA, sytuacja marihuany na rynku zmieniła się z zakazu do odpowiednich regulacji umożliwiających prowadzenie biznesu w branży konopi, właśnie dlatego głównie tam powstają mity na temat rynku marihuany.

Konopie indyjskie są mocno zakorzenione w kulturze Stanów Zjednoczonych, a niektórzy uważają ją za jedną z podstaw amerykańskiej kultury. Niestety w czasach dezinformacji obraz konsumenta marihuany jest tak mglisty, jak chmura dymu. Krążące stereotypy dotyczące konopi indyjskich w połączeniu z brakiem danych na temat implikacji marihuany na społeczeństwo doprowadziło do rażących skutków. W celu sprostowania firma NorCal Cannabis Company przeprowadziła badanie ilościowe mające ustalić, skąd bierze się taka dezinformacja. W badaniu udział wzięło ponad 1 500 mieszkańców Kalifornii.

Kalifornia jest największym światowym eksperymentem rynku konopi indyjskich. Populacja licząca 40 milionów mieszkańców i PKB pozwalające uczynić z niej piątą co do wielkości gospodarkę na świecie. Kalifornijski „Szmaragdowy Trójkąt” trzech hrabstw Północnej Kalifornii przez dziesięciolecia był głównym dostawcą marihuany dla całego kraju, a lekarze mogli przepisywać marihuanę już od 1996 roku.

W styczniu 2018 roku nastąpiła kolejna zmiana. Na podstawie głosowania z 2016 roku zalegalizowano rekreacyjną marihuanę. Odpowiednio uregulowany rynek konopny notował gwałtowny wzrost. Kalifornia jest ważna ze względu na swoją potężną gospodarkę, ale również ze względu na swoją rolę w tworzeniu i eksportowaniu dominujących firm i marek.

Wróćmy do naszego tematu artykułu! Zatem prezentujemy…

Mity na temat rynku marihuany

Mit 1: Konsumenci marihuany rekreacyjnej skupiają się na rozrywce, a konsumenci medycznej marihuany dbają o własne zdrowie.

Ze względu na to, że legalna sprzedaż konopi indyjskich w głównej mierze została podzielona na produkty „rekreacyjne” i „medyczne”. Łatwo więc założyć, że konsumenci rekreacyjni używają marihuany wyłącznie w jednym celu – haj i zabawa, zaś dla konsumentów medycznych najważniejsza jest pomoc w dolegliwościach lub chorobie. Rzeczywistość jest taka, że konsumenci marihuany nie są aż tak „poszufladkowani”. Badanie firmy NorCal wykazało, że zdecydowana większość konsumentów używa marihuany w celu poczucia ulgi fizycznej, jak i psychicznej. Aż 69 procent respondentów twierdzi, że używa konopi w celu „pomocy w relaksie/odpoczynku”. Na drugim miejscu z wynikiem 61% uplasowała się „pomoc we śnie”, a na trzecim „uśmierzenie bólu” – z wynikiem 56 procent. Te trzy problemy były najczęściej wymieniane, jednak na 4 miejscu z wynikiem nie wiele mniejszym, bo 46% znalazła się „poprawa humoru i uspokojenie myśli”.

Dziesięciolecia propagandy i dezinformacji w temacie konopi indyjskich odbiły swoje piętno w społeczeństwie. Konopie indyjskie we wszelkich spotach sponsorowanych przez rząd były przedstawiane jako narkotyk, a całemu przesłaniu towarzyszył portret „typowego stonera”. W mediach słyszymy cały czas powielane stereotypy, które zakładają z góry kto i jak korzysta z konopi. Dane uzyskane dzięki badaniu pokazują, że konopie nie są wykorzystywane w głównej mierze do zabawy, ale do osiągnięcia fizycznej ulgi i poprawy kondycji psychicznej.

Mit 2: Kobiety rzadziej sięgają po marihuanę

W rzeczywistości kobiety sięgają po marihuanę tak często, jak mężczyźni. Głównym czynnikiem rozróżniającym jest powód, dla którego kobiety sięgają po marihuanę. Badanie pozwoliło dowieść, że kobiety częściej sięgają po marihuanę w celu wspomagania snu – statystycznie na jednego mężczyznę deklarującego sięganie po marihuany w celu wspomagania snu przypadały 1,6/1,7 kobiety. Zabrzmiało bardzo materialnie, lecz wnioski nasuwają się same. Kobiety częściej spożywają konopie przed snem. Ponadto odmienna biologia powoduje, że 56% kobiet w wieku 21-45 lat deklaruje używanie marihuany w celu łagodzenia bólów menstruacyjnych,  a 31% w wieku 45-54 lat stosuje ją do łagodzenia objawów menopauzy. Rynek konopi musi więc być przystosowany pod potrzeby kobiet, jak i mężczyzn. Prawdopodobnie z czasem wszystko zacznie ewoluować i dostrzeżemy więcej spersonalizowanych produktów.

Mit 3: Rynek konopi jest zdominowany przez konkretne firmy

Amerykański sektor konopi indyjskich jest pod kontrolą Kalifornii, jednak pomimo ilości czasu, nadal nie możemy wyróżnić wiodącej marki w branży konopnej. W przestrzeni publicznej nie ma marki, która cieszyłaby się dużym zainteresowaniem. Firma śledząca sprzedaż produktów z branży konopnej BDS Analytics sprawdzała wybory konsumentów. Pod lupę wzięto ponad 15 000 produktów w tym m.in. 4060 produktów vape, 2983 produktów przeznaczonych do jedzenia i ponad 200 napojów konopnych. Pomimo szerokiego wyboru nie wskazano marki, która dominowałaby w rankingach sprzedaży. W naszym badaniu, aż 41% respondentów stwierdziło, że nie mają swojej ulubionej marki.

Zdecydowanie firmy powinny zacząć dbać o budowanie wizerunku, zaufania i lojalności wobec konsumentów. Wydawać by się mogło, że ogólna wiedza konsumentów na temat konopi i istniejących marek jest dość niska. Wielu respondentów nie wskazywało żadnych marek, jednak może to być też powód tego, że wszystkie firmy są dość nowe na rynku konopnym.

Mit 4: Wszyscy Kalifornijczycy maja dostęp do marihuany

Większość osób może pomyśleć, że Kalifornia jest idylliczną oazą, zapewniającą dostęp do marihuany dla wszystkich, którzy wkroczą do stanu. Rzeczywistość jest zupełnie odwrotna – Kalifornia okazuje być się „detaliczną pustynią marihuany”, przez co konsumenci napotykają wiele problemów na drodze do bezpiecznej marihuany. Pomimo ogólnokrajowego referendum, w którym wszyscy wyborcy opowiedzieli się za legalizacja rekreacyjnej marihuany, aż 80% gmin w stanie Kalifornia zakazało stacjonarnych sklepów z marihuaną. Aż 40 procent populacji stanu mieszka w odległości ponad 60 mil od najbliższego sklepu z detaliczną sprzedażą konopi indyjskich – to wystarczająco potwierdza, że Kalifornia to „detaliczna pustynia marihuany”.

Ze względu na skomplikowaną sytuacje, wielu konsumentów zmuszona jest do pozyskiwania marihuany od prywatnych – nielegalnych – sprzedawców. Aż 74 procent respondentów odpowiedziała, że „kupowanie od prywatnego sprzedawcy jest wygodniejsze”. Rzucane kłody pod nogi dla społeczeństwa stanowią tylko niepotrzebną przeszkodę dla wszystkich potrzebujących marihuany, a przecież dopuszczając legalną sprzedaż zyskaliby wszyscy.

Mit 5: Konsumenci wybierają sklepy internetowe

Uzupełnieniem poprzedniego mitu jest dziwne przekonanie, że wszyscy wolą kupować marihuanę przez Internet. Badanie wykazało, że większość konsumentów chętnie skorzystałoby z pomocy w zakresie zakupu marihuany w punkcie stacjonarnym. 92% respondentów wskazało, że „kompetentny personel” jest najważniejszym aspektem przychodni, czy sklepu. Ten wynik pokazuje, jak chętnie konsumenci marihuany korzystaliby ze stacjonarnych punktów sprzedaży detalicznej. Na dodatek, 60 procent ankietowanych chciałoby mieć możliwość odebrania zamówienia w punkcie stacjonarnym, po wcześniejszym zamówieniu przez Internet – to pokazuje, jak bardzo konsumenci cenią sobie możliwość doinformowania na temat zakupionego produktu.

Konsumenci nie wybierają jednej opcji – chcą mieć możliwość korzystania z obu. Połączenie tych opcji to synteza wchodzenia i dokonywania zakupów z praktycznością i wygodą zamawiania online.

Podsumowując: Przez lata dezinformacji, rynek konopi indyjskich został naszpikowany licznymi stereotypami. Brak ukierunkowanych badań na temat konsumentów konopi nie przeszkadzało w powielaniu ich. Na ratunek przyszło badanie firmy NorCal, które być może pozwoli zrozumieć, a następnie wykorzystać potencjał rynku konopnego. Kalifornia jest świetnym studium przypadku dla badań konsumenckich na polu konopi.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę na zawsze podzieliła Polaków. Na próżno doszukiwać się dobrych i złych stron tej zmiany, ponieważ wobec zamkniętych drzwi ulubionego marketu w niedzielę wszyscy jesteśmy równi. Niestety niektórym może zabraknąć niezbędnych do funkcjonowania środków, właśnie dlatego we Wrocławiu pojawia się co raz więcej samoobsługowych punktów z suszem CBD.

Aby wyjść naprzeciw przeciętnemu Kowalskiemu, który w natłoku spraw zapomniał w sobotę udać się po zakupy, znane sieci sklepów otwierają punkty samoobsługowe, aby umożliwić konsumentom zaopatrzenie się w produkty codziennego użytku o każdej porze dnia i nocy. Wraz z rosnącymi potrzebami społeczeństwa, można spodziewać się, iż liczba takich punktów będzie stale rosła.

We Wrocławiu pojawia się co raz więcej samoobsługowych punktów z suszem CBD

Na nieco węższej grupie konsumentów postanowiła skupić się firma Canapharm – polski wytwórca i dystrybutor produktów z konopi zawierających CBD (czyli kannabidiol bez właściwości psychoaktywnych).  Produkty firmy Canapharm (susze tradycyjne oraz smakowe, nasiona, pre-rolle) możemy zamówić przez Internet lub nabyć w sklepach stacjonarnych. Absolutną nowością są punkty samoobsługowe oraz automaty z produktami CBD.  Taka forma zakupu niesie ze sobą wiele korzyści; transakcja odbywa się w formie bezgotówkowej dzięki zainstalowanym terminalom do kart płatniczych, a realizacja zamówienia trwa zaledwie parę sekund. Pierwsze automaty zostały ustawione we Wrocławiu na ul. Ruskiej w serwisie „Pan od telefonów”, na ul. Św. Mikołaja w sklepie Delikatesy w Hotelu Sofitel oraz na pętli autobusowej w okolicach Dworca Głównego. Zakup produktów możliwy jest w godzinach otwarcia lokali, natomiast punkt przy ul. Dworcowej czynny jest przez całą dobę.

Pan od telefonów
Automat WEEDPOINT w salonie z telefonami przy ul. Ruskiej
Automat WEEDPOINT przy ul, Dworcowej we Wrocławiu

Firma Canapharm poszła o krok dalej; w październiku miało miejsce otwarcie pierwszego w Polsce samoobsługowego Coffee Shopu. Lokal powstał we Wrocławiu w Pasażu Zielińskiego. Automaty w lokalu kuszą bogatym asortymentem produktów CBD w bardzo korzystnych cenach.

Jak poinformował nas przedstawiciel handlowy, firma planuje ekspansję na całą Polskę. Wkrótce automaty mają być postawione we wszystkich większych miastach w Polsce. Następne na mapie będzie województwo lubuskie. Zielonogórzanie, bądźcie czujni!

Dla zwolenników alternatywnych metod przyjmowania CBD, specjaliści firmy Canapharm przygotowują oleje z CBD, żelki gumisie oraz cartridge. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że produkty są w fazie testów i już wkrótce spotkamy je również w automatach firmowych w specjalnych cenach.

Na koniec przypominamy, że wyroby konopne z CBD pełnią nie tylko funkcję rekreacyjną, ale również leczniczą. Udokumentowane są działania medyczne m.in. łagodzące objawy padaczki i zwalczające depresję. Produkty są w pełni legalne, ze względu na dopuszczalną w Polsce zawartość THC (wynoszącą mniej niż 0,2 %), co nie powoduje „haju”.

Automat WEEDPOINT w Galerii Źródlanej we Wrocławiu

Zachęcamy do zgłębiania tematyki szerokiego zastosowania produktów CBD oraz do zapoznania się z asortymentem naszej rodzimej firmy Canapharm.

Jak ogłosił w tym tygodniu Kanadyjski gigant, rząd Irlandii zatwierdził produkty Aurora Cannabis, którzy jako pierwszy uzyskali zezwolenie na wprowadzenie swojego produktu na bazie medycznej marihuany w tym kraju.

Licencjonowany Kanadyjski producent – Aurora Cannabis – otrzymał zielone światło od Irlandzkiego Departamentu Zdrowiana import oraz sprzedaż olejków o wysokiej zawartości CBD. Producent z kolei promuje swoją aprobatę jako drugi produkt marki Aurora Cannabis z konopi indyjskich, który został zatwierdzony przez rząd Irlandii.

Irlandia, która historycznie zajmowała konserwatywne stanowisko w sprawie konopi indyjskich i innych narkotyków, dopiero niedawno rozważyła usunięcie zakazu stosowania marihuany medycznej, choć wciąż w bardzo ograniczonym zakresie.

Państwo te stworzyło pięcioletni projekt pilotażowy program dostępu do konopi medycznych (MCAP), który został zatwierdzony i wszedł w życie na początku tego roku. Projekt dotyczy tylko tych pacjentów, których dotychczasowe formy leczenia faktycznie nie przynosiły pożądanych rezultatów.

„Aurora z przyjemnością pomaga pacjentom, którzy szukają leczenia za pomocą wysokiej jakości marihuany medycznej z certyfikatem EU-GMP (dobrej praktyki produkcyjnej) w Irlandii”,

– powiedział Shane Morris, główny producent Aurora Cannabis

„Jesteśmy bardzo dumni z bycia jednym z pierwszych zatwierdzonych dostawców marihuany medycznej w ramach MCAP”

– dodał dr Morris.

Na początku tylko pacjenci z jedną z trzech diagnoz będą mogli kwalifikować się do programu medycznego. Diagnozy te obejmują ciężkie nudności lub wymioty spowodowane chemioterapią, padaczki lekooporne czy spastyczność spowodowaną stwardnieniem rozsianym. Aby zakwalifikować się do programu, pacjenci będą potrzebować recepty od lekarza, a marihuanę będą mogli nabyć wyłącznie z aptek posiadających licencję na jej sprzedaż

„Chcemy docenić wysiłki wielu osób, zwłaszcza pacjentów i lekarzy, którzy prowadzili kampanię na rzecz dostępu do tych leków. Będziemy nadal ściśle współpracować ze wszystkimi stronami i agencjami państwowymi, aby ułatwić dalszą dostępność.”

– oznajmił Morris

Brazylia wprowadza przepisy dotyczące medycznej marihuany. Brazylijski organ nadzoru farmaceutycznego Anvisa, zatwierdził we wtorek regulacje umożliwiające obywatelom korzystanie z konopi indyjskich w celach medycznych. Jednak w oddzielnym głosowaniu prawicowi politycy, zablokowali propozycję dopuszczenia krajowych upraw konopi na cele medyczne.

Nowe przepisy dotyczące medycznej marihuany w Brazylii

Zatwierdzenie przez Anvisę zasad regulujących raczkujący rynek medycznej marihuany, to dla chcących z niej korzystać Brazylijczyków duża zmiana.

Jednak decyzja o zakazie krajowych upraw, pokazuje, że Brazylia, pod przewodnictwem skrajnie prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro, nie jest jeszcze gotowa aby dołączyć do sąsiadów i stworzyć własny, krajowy przemysł medycznej marihuany

Rzecznik Anvisa oznajmił, że brazylijskie firmy zainteresowane medyczną marihuaną i opartymi na niej produktami, będą musiały importować susz z zagranicy.

W oświadczeniu informującym o zatwierdzeniu nowych regulacji przez Anvisa poinformowano, że ​​nowe przepisy dotyczące medycznej marihuany, zostaną opublikowane w krajowym dzienniku w ciągu kilku najbliższych dni i wejdą w życie w ciągu kolejnych 90 dni. Anvisa określiła szczegółowe zasady dotyczące produkcji, importu, sprzedaży, pakowania, marketingu i regulacji nowej klasy produktów na bazie marihuany, które będą dostępne w sprzedaży tylko w zarejestrowanych aptekach i na receptę.

28 listopada zeszłego roku, komitet senacki w Brazylii, zatwierdził projekt ustawy zezwalającej na wykorzystanie i uprawę marihuany do celów medycznych. Projekt znosił sankcje karne za uprawianie, posiadanie i spożywanie konopi indyjskich przez pacjentów po wcześniejszym przepisaniu ich przez lekarza. Niestety projekt zezwalający na uprawy upadł.

Źródło; Reuters

24-letnia Miss Kanady, która swój kraj będzie reprezentować na światowym konkursie piękności Miss Universe, wpisała do swojego programu promocję konopi indyjskich. Marihuana pojawi się także na jej konkursowym klipie wprowadzającym, a sama miss zapowiedziała zieloną niespodziankę w trakcie samego finału, który odbędzie się 8 grudnia.

Pochodząca z Tecumseh w Ontario Alyssa Boston, podczas sierpniowego konkursu odbywającego się w Toronto, została wybrana na reprezentantkę Kanady w konkursie Miss Universe.

Boston, która rywalizuje w konkursach piękności od 17 roku życia, powiedziała, że ​​każdy z 92 uczestników Miss Universe poprowadzi krótki panel. Miss Kanady jako temat, o którym będzie mówić, wybrała m.in. marihuanę.

Miss Kanady i marihuana

Boston powiedziała także, że część jej filmu wprowadzającego poświęcona będzie marihuanie oraz, że szykuje specjalną zieloną niespodziankę na konkurs główny.

Zapytana, czy nie martwi się tym, że marihuana jest nielegalna w większości krajów, Boston powiedziała, że jest to z pewnością ryzyko jednak jej celem jest walka ze piętnowaniem konopi indyjskich oraz osób, które ich używają.

„Nikt nie chce o tym rozmawiać, bo to narkotyk. Jak królowa piękności może mówić o narkotykach? Te dwie rzeczy po prostu nie razem w parze. Myślę, że najważniejszą rzeczą jest rozmowa z ludźmi, którzy nie mają o konopiach pojęcia. To naprawdę może otworzyć oczy dużej grupie ludzi”.

-powiedziała miss.

Boston przyznała, że mimo, iż sama marihuany nie używa, dorastając była świadkiem tego piętnowania.

Kandydatka na najpiękniejszą kobietę na świecie, przyznała, że jeszcze nie tak dawno, sama nie rozumiała ludzi, którzy pala marihuanę. Jako osoba postępująca zgodnie z prawem nigdy nie myślała aby samej spróbować. Wszystko zmieniło się po legalizacji konopi indyjskich w jej kraju. Miss Universe Canada przyznała, że dopiero teraz widzi korzyści jakie niesie za sobą ta roślina i jak bardzo była oczerniana. Odkąd nastąpiła legalizacja zmieniła swoje poglądy, teraz chce zmienić poglądy innych – przyznała.

Przygotowując się do finałowego konkursu, Boston, która ma wykształcenie biznesowe, odwiedziła ostatnio plantację firmy Aphria w Leamington w Ontario. Była zafascynowana wielkością tego obiektu i faktem, że otworzył on setki miejsc pracy. Dowiedziała się także więcej o tym, jak konopie pomagają pacjentom.

„Opowiadali mi historię o dziewczynie w Wielkiej Brytanii, której dostarczają CBD. Brytyjka cierpi na epilepsję, a dzięki CBD liczba jej napadów spadła z 20 do tylko 1 dziennie. To jest niesamowite widzieć i słyszeć takie rzeczy. ”

-mówiła Boston po wizycie na plantacji.

Wybory Miss Universe 2019 odbędą się 8 grudnia w Atlancie w Stanach Zjednoczonych. Reprezentantką Polski została Olga Buława. Niestety, nie znalazłem informacji jakie tematy wybrała do swojej prezentacji. Natomiast wszyscy się rozpisują nad suknią, którą Buława założy na konkurs.

Zatrzymany chciał przekupić policjantów marihuaną. Do niecodziennej sytuacji doszło kilka dni temu w Krakowie. 23-letni mieszkaniec Sosnowca, który został zatrzymany za posiadanie kilkudziesięciu gramów konopi indyjskich, chciał nimi przekupić zatrzymujących go funkcjonariuszy. Proponował też gotówkę.

W czwartek, 28 listopada policjanci patrolujący okolice Placu Matejki w Krakowie zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, który zaczepiał przechodniów.. Podejrzanie zachowujący się mężczyzna gdy zauważył zainteresowanie funkcjonariuszy, uciekł do pobliskiego sklepu. Policjanci postanowili poczekać i podejrzanego zatrzymać gdy opuści sklep.

Chciał przekupić policjantów marihuaną

W trakcie policyjnego sprawdzenia okazało się, że 23-latek posiada w plecaku szklany słoik z podzielonym na mniejsze porcje suszem. Będąc w podbramkowej sytuacji, zatrzymany chciał przekupić policjantów marihuaną. Zaproponował funkcjonariuszom, że za „przymknięcie oka” dostaną 40 gramów suszu, by mieli na własny użytek, dodatkowo zaoferował, że dołoży ekstra 10 tysięcy złotych „premii”

W trakcie przeszukania na komisariacie policjanci znaleźli przy mężczyźnie 50 gramów marihuany oraz niewielką ilość amfetaminy.

Jak by zatrzymanemu brakowało problemów, na komisariacie gdy zostały mu zdjęte kajdanki, spokojny do tej pory mężczyzna zaatakował funkcjonariuszy.

Gdy mieszkaniec Sosnowca ochłonął, usłyszał zarzuty nie tylko za posiadanie środków odurzających, ale także za próbę przekupstwa oraz za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.pl

Tym razem przygotowaliśmy dla naszych czytelników zestawienie TOP 5 odmian autoflowering „indica”. Na zakwitnięcie odmian autokwitnących nie ma wpływu stosunek długości nocy do dnia zatem możliwe są przynajmniej dwukrotne zbiory w ciągu jednego sezonu. Rośliny te, są też stosunkowo niewysokie co pomaga je dobrze zakamuflować gdy jest taka potrzeba.

TOP 5 odmian autoflowering indica

1. Auto Mazar

TOP 5 odmian autoflowering

Automatycznie kwitnąca wersja odmiany Mazar to już jedna z legend. Auto Mazar produkuje spore, pokryte żywicą i zbite kwiaty o bardzo przyjemnym aromacie. W uprawie roślina daje sporo przyjemności gdyż rośnie z dużym wigorem i jest odporna na wszelkie szkodniki oraz choroby co czyni ją świetnym wyborem dla początkujących ogrodników. Auto Mazar osiąga wysokość do jednego metra i daje przyzwoity plon. Odczucia są typowe dla szczepów indica czyli działają na ciało dając tzw „body high”. Polecamy każdemu, kto Auto Mazara jeszcze w swojej kolekcji nie miał.

2. Cheese Autoflowering

TOP 5 odmian autoflowering

Nasza następna rekomendacja to również klasyka – Cheese Autoflowering. Cheese zyskał swoją popularność ze względu na bardzo charakterystyczny, intensywny i słodki zapach przywodzący na myśl woń sera. Jest to łatwa i produktywna odmiana, która wydziela bardzo intensywny aromat już podczas uprawy, co trzeba mieć na względzie szykując się na serową rewolucję w swoim ogrodzie. Rośliny rosną maksymalnie do 1,5 m dając przyzwoity plon o silnym cielesnym działaniu. Ze względu za swój unikalny profil terpenowo-flawanoidowy Cheese Autoflowering jest pozycją obowiązkową dla każdego kolekcjonera konopnych genetyk.

3. Cream Caramel Auto

TOP 5 odmian autoflowering

Cream Caramel to wielokrotnie nagradzana odmiana, która świetnie nadaje się dla osób stosujących rośliny typu indica ze względów medycznych takich jak jaskra czy brak apetytu oraz walka z przewlekłym bólem. Swoją nazwę zawdzięcza zapachowi przypominającemu słodkie nuty karmelu i miodu. Rośliny Cream Caramel nadają się zarówno od chmurkę jak i do uprawy w pomieszczeniach. Krzaczki są średnio wysokości ok 1 m i dają stosunkowo niezły plon o dobrej jakości i sporej ilości kannabinoidów. Dodatkowo roślina lubi przybrać fioletowe barwy.

4. Northern Light Automatic

TOP 5 odmian autoflowering

Northern Lights Automatic to automatycznie kwitnąca wersja legendarnej odmiany jaką bez wątpienia jest NL. Northern Lights Automatic to roślina, która rośnie na ok 1-2 m i daje obfity plon, który ma powyżej 15% kannabinoidów. Do tego wszystkiego NL Automatic rośnie z dużym wigorem i ma stosunkowo krótki okres od kiełka do żniw. Geny NL posłużyły do powstania wielu równie legendarnych odmian. Każdy powinien spróbować.

5. Black Afghan Auto

TOP 5 odmian autoflowering

Auto Black Afghan jest krzyżówką Black Domina z Afghanem w wersji zakwitającej automatycznie. Bardzo kompaktowa, pełna wigoru, szybka, a zarazem dość produktywna odmiana, której cykl życia trwa około ośmiu tygodni. Auto Black Afghan rośnie bardzo niski – osiąga maksymalnie 60cm, niekiedy nawet 45cm, co czyni ją odmianą, która jest łatwa do ukrycia. Susz tej odmiany cechuje bardzo mocny zapach, w którym dobrze wyczuwalne są nuty obojga rodziców. Mocny i wyrazisty, ziemisty smak, któremu towarzyszą haszyszowe nuty Afghana.

Szczep Auto Black Afghan jest doskonałym wyborem dla pacjentów, którzy op0rócz THC potrzebują CBD. Odmiana ta, zawiera stężenie do 2% CBD oraz od 15 do nawet 20% THC.

Już od dziecka, każdego roku mikołajki oznaczały dla nas miłą wizytę brodatego, czerwonego dziadka, który zostawiał dla nas wymarzone prezenty. Czas leci, dorastamy, a nasze potrzeby i wymagania zmieniają się. Właśnie dlatego po raz kolejny przygotowaliśmy dla was listę propozycji na mikołajkowy prezent dla fanów zielonego klimatu!

Kolejny raz postanowiliśmy wyręczyć was w poszukiwaniach prezentów idealnych, które z całą pewnością trafią w gusta każdego miłośnika konopnych klimatów! Zapraszamy zatem do zapoznania się z poniższą listą, która być może zainspiruje was do podjęcia ostatecznej decyzji.

5 pomysłów na mikołajkowy prezent dla fanów zielonego klimatu!

Propozycja numer 1:

Jako, że mikołajki wiążą się z okresem zimowym, pod ręką nie może zabraknąć nam wielkiej przytulanki, która pomoże nam ogrzać się podczas długich seansów z Netflix, a w szczególności wielbicielowi tłustych gibonów, z całą pewnością sprawi również ogromną, bo aż 150 centymetrową radość w formie wielkiej poduszki jointa!

W pakiecie po za poduchą znajdziecie dwie firmowe wlepy oraz kieszonką popielniczkę. Wielkiego gibona Big J – oczywiście bez ślicznej pani, która go dla was prezentuje – możecie zamówić w sklepie RollAJohn

Propozycja numer 2:

Każdy palacz wie, że do sesji niezbędny jest odpowiedni klimacik. Nie od dziś wiadomo, że między innymi światło czy dane kolory mają wpływ na nasze samopoczucie. Właśnie dlatego uważamy, że te klimatyczne lampki znakomicie spełnią swoją rolę dodając uroku każdej chill kanciapie! Różne wzory, w tym możliwość zamówienia własnego, personalizowanego wzoru na życzenie!

Lampki polskiej produkcji znajdziesz w rodzinnym, firmowym sklepie JointBrothers

Propozycja numer 3:

Niektórym palaczom z pewnością przydałaby się przerwa od codziennego męczenia organizmu nadmierną ilością wdychanego dymu. Jeśli osoba, która chciałbyś uszczęśliwić w nadchodzące mikołajki pali jak smok, a tobie zależy na tym, aby zadbał o swoje zdrowie, koniecznie pomyśl o wręczeniu mu urządzenia, jakim jest waporyzator Gaia Linx!

Waporyzator Gaia Linx kupisz w wyjątkowo promocyjnej cenie (-15%) do końca roku tylko w sklepie Vapster!

Propozycja numer 4:

Dla prawdziwego miłośnika tłustych kwiatów, który pragnie pokazać światu, że w jego sercu kwitnie sativa proponujemy polskiej produkcji, ręcznie robione wisiorki imitujące piękne kwiaty marihuany. Każdy z nich jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Wisiorki są „unisex”, zatem idealnie nadadzą się na prezent dla niej i dla niego.

Serce Sativy w kilku opcjach kolorystycznych sznurka możesz zamówić w sklepie producenta Serce Sativy.

Propozycja numer 5:

Znów wracamy do „przytulasków”, ale i znakomitym gadżetem, który doda uroku twojej chill kanciapie – poduszki w kształcie topów Dank Buds Pillows! Trzy milutkie i wygodne poduszeczki imitujące znane odmiany marihuany to obowiązkowa pozycja w kolekcji prawdziwego stonera!

Poduszeczki Dank Buds Pillows w opcji pojedynczej jak i w zestawie zamówisz w sklepie kusHaze,

Propozycja numer 6:

Jeżeli zdecydowałeś się już na wybór sprzętu do waporyzacji, lub osoba, której chcesz wręczyć miły upominek jest już w posiadaniu takiego urządzenia, to koniecznie zafunduj jej rozkoszną kolekcję suszu CBD, która pozwoli odprężyć się w zimowe wieczory przy gorącej herbatce.

Susz CBD w różnych opcjach, w tym gotowe skręcone jointy PUFF zamówisz w sklepie CANAPAHARM

Mamy ogromną nadzieję, że chociaż odrobinę udało nam się zainspirować. Wybór ciekawego prezentu dla fanów zielonego klimatu z okazji najbliższych mikołajek nie powinien być już dla ciebie problemem!

Funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach  byli zaskoczeni na widok tego, co właśnie odkryli. Działając wspólnie z jednostką z Grudziądza udało im się zatrzymać podejrzanego o uprawę marihuany, który uprawiał konopie indyjskie w ziemiance.

Uprawiał konopie indyjskie w ziemiance

Na posesji zajmowanej przez zatrzymanego mundurowi odkryli plantację konopi indyjskich w zbudowanej przez niego ziemiance. Poza znajdującą się w środku plantacją zabezpieczono prawie kilogram suszu gotowego do wprowadzenia na rynek.

uprawiał konopie indyjskie w ziemiance

Kryminalni z Grudziądza na trop podejrzanego wpadli pewien czas temu. Obserwacja mężczyzny zaprowadziła ich na jedną z posesji w Kielcach. Tam do akcji włączyli się funkcjonariusze z tutejszej komendy.  

uprawiał konopie indyjskie w ziemiance

Świętokrzyski wydział do walki z przestępczością narkotykową zajmuję się wykrywaniem i likwidowaniem nielegalnych plantacji, jak i laboratoriów chemicznych. Zatrzymywanie osób związanych z procederem produkcji i wprowadzania substancji odurzających to ich codzienność.

Funkcjonariusze zajęli 26 roślin konopi indyjskich, blisko kilogram gotowego suszu oraz sprzęt służący do uprawy. Mimo że na zdjęciach widać, że są to same liście – susz został zidentyfikowany jako „marihuana”. Właściciel ogródka wykazał się innowacyjnością i zapewne chciał pozostać w podziemiu, dosłownie. Rzadko słyszy się aby ktoś uprawiał konopie indyjskie w ziemiance

Mieszkaniec Grudziądza usłyszał już zarzuty wytwarzania środków odurzających. Prokurator postanowił o użyć środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za przestępstwo jakiego dopuścił się 36-latek grozi kara 12 lat pozbawienia wolności. Na rozwój sprawy zatrzymany poczeka w policyjnym areszcie.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.