Jak podaje CNN, nowy raport federalnego Centrum Kontroli Chorób (CDC) wykazał, że 12 milionów kierowców w USA przyznało się do prowadzenia pojazdu pod wpływem marihuany w latach 2017-2018. Statystycznie jest to prawie 5% wszystkich obywateli Stanów Zjednoczonych.

12 milionów kierowców na haju

Dane zostały zebrane podczas badania biura ds. Nadużywania Substancji i Zdrowia Psychicznego w 2018 r. Przedmiotem badania było zażywanie narkotyków i jego wpływ na zdrowie i społeczeństwo. Respondentów pytano o spożywanie alkoholu, konopi indyjskich oraz innych narkotyków kontrolowanych przez władze federalne.

„Jazda pod wpływem środków odurzających jest poważnym problemem zdrowotnym, którym należy się zająć w celu ochrony zdrowia oraz bezpieczeństwa wszystkich osób korzystających z drogi, w tym kierowców, pasażerów, pieszych, rowerzystów i motocyklistów”

– napisali autorzy badania CDC.

Podział na wiek

Normalnym w takich badaniach jest też podanie wyników z uwzględnieniem wieku respondentów. Naukowcy ustalili, że młodzi dorośli w wieku od 21 do 25 lat najczęściej spożywali konopie indyjskie zanim wsiedli do auta, przy czym 12,4% tej grupy przyznało się do kierowania pojazdem, gdy było na haju bezpośrednio po zażyciu konopi. Do tego samego przyznało się 9,2% osób w wieku 16-20 lat.

Odkąd w USA ruszyła legalizacyjna fala, temat prowadzenia pod wpływem konopi indyjskich pojawiał się regularnie. Przeciwnicy liberalizacji prawa uparcie twierdzili, że zmiana prawa doprowadzi do gwałtownego wzrostu wypadków na drogach. Ta, jasne, jak by przed legalizacja kierowcy nie mieli dostępu do ziela. Jednak jak pokazało życie (spadek ilości wypadków oraz ofiar śmiertelnych po legalizacji) oraz kolejne badania – legalna marihuana nie wpływa na zwiększenie ryzyka na drogach, wręcz przeciwnie.

Konopie i prowadzenie pojazdów

Marihuana i prowadzenie pojazdów to temat bardziej skomplikowany niż w przypadku alkoholu. Po tym drugim z pewnością nie należy prowadzić. Są jednak narkotyki po których nie ma takich przeciwwskazań np. kofeina czy nikotyna. Wielu by też do nich zaliczyło właśnie konopie indyjskie. Przede wszystkim osoba po marihuanie jest świadoma swojego stanu i uwierzcie mi – jeżeli nie jest w stanie nie wsiądzie za kółko, w przeciwieństwie do alkoholu. Badania wykazały też, że kierowcy jeżdżący pod wpływem marihuany bardzo staraja się przestrzegać przepisów oraz ogólnie jeżdżą bezpiecznie.

Badanie CDC wykazało, że po za konopiami 8% Amerykanów prowadziło pod wpływem alkoholu w tym samym okresie, a 0,9% respondentów przyznało się do używania narkotyków innych niż konopie indyjskie przed uruchomieniem silnika.

Raport podsumował, że ze względu na skale zjawiska prowadzenia pod wpływem używek, nie da się tego wyeliminować poprzez „wyłapanie” nietrzeźwych kierowców. Uznano, że należy prowadzić regularne kampanie edukacyjne w tym zakresie.

Leżący na Karaibach Trynidad i Tobago zmienia przepisy dotyczące konopi indyjskich. Krajowa Izba Reprezentantów właśnie zatwierdziła projekt ustawy, który dekryminalizuje ich posiadanie. Wkrótce rząd Trynidadu i Tobago zajmie się kolejną ustawą – legalizującą oraz regulującą produkcję oraz obrót marihuaną.

Trynidad i Tobago zmienia przepisy dotyczące konopi indyjskich

1.12.2019 Izba Reprezentantów w Trynidadzie i Tobago zatwierdziła projekt ustawy o niebezpiecznych narkotykach (poprawka r. Po zatwierdzeniu przez Izbę projekt przejdzie teraz do Senatu.

Senat będzie omawiać i debatować nad projektem, zanim zostanie on poddany pod głosowanie co ma nastąpić lada dzień..

Jeśli Senat ustali ostateczną wersję projektu ustawy i zatwierdzi go, ustawodawstwo zostanie ostatecznie odesłane do Izby na kolejne głosowanie. Stamtąd w końcu zostanie przekazana prezydent Pauli-Mae Weekes, która swoim podpisem wprowadzi nowe prawo w życie.

Oto jakie zmiany w „Ustawie o niebezpiecznych narkotykach” planuje wprowadzić rząd:

  • dorosły obywatel może posiadać do 30 gramów suszu i pięć gramów żywicy bez żadnych sankcji karnych.
  • Posiadanie od 30 do 60 gramów suszu oraz od 5 do 10 gramów żywicy będzie karane grzywną w wysokości około 200 USD. Co ważne, nie spowoduje to żadnych zarzutów karnych.
  • Posiadanie od 60 do 100 gramów suszu lub 14 gramów żywicy pociągałoby za sobą karę w wysokości 11 092 USD.
  • Obywatele będą mogli uprawiać do czterech roślin konopi w domu. Poprzednia wersja tego prawodawstwa dopuszczała wyłącznie rośliny męskie. Ale to się zmieniło, ponieważ rośliny męskie nie produkują kwiatów.
  • Żadne z powyższych nie powoduje zagrożenia karą więzienia. Jednak uiszczenia grzywny kar może prowadzić do dodatkowych kar i prac społecznych.

Wpływ zmian na region

Trynidad i Tobago są najbogatszym krajem w bloku karaibskim, co nadaje mu dużą wagę i wpływ w całym regionie. Zmiany w tym kraju mogą realnie wpłynąć na kraje sąsiadujące, co byłoby oczywiście pozytywnym skutkiem. Podsumowując, nowe przepisy mogą przynieść duże zmiany w kraju, jednak zmiana prawa może mieć znacznie szersze implikacje w całym regionie, chociażby ze względu na pozycję gospodarczą Trynidadu i Tobago, która z pewnością się teraz umocni.

The Cannabis Control Bill

Tak z kolei nazwano projekt ustawy legalizujący i regulujący produkcję oraz obrót marihuaną.

Projekt ustawy o kontroli obrotu marihuaną został niedawno przeniesiony do wspólnej komisji selekcyjnej Parlamentu. Podobno organ ten wyda Parlamentowi zalecenia ws. projektu na początku 2020 r.

Jeśli ustawa regulująca produkcję i obrót ostatecznie wejdzie w życie, Trynidad i Tobago będzie najbardziej postępowym pod względem konopi krajem na Karaibach.

Marihuana była wykorzystywana w medycynie od pokoleń, a w latach 40. olej z konopi używany był na całym świecie w leczeniu różnych chorób, w tym raka. Wycofanie, a następnie zakazanie konopi indyjskich, niespodziewanie zbiegło się w czasie z powstaniem firm farmaceutycznych. Ponad 100 badań i publikacji naukowych potwierdza fakt, że marihuana zabija komórki rakowe.

Rick Simspon to znany działacz na rzecz medycznej marihuany. Uważa on konopie za najbardziej aktywne medycznie rośliny na Ziemi i swoimi działaniami stara się umożliwić innym możliwość podjęcia leczenia konopiami. Simpson posiada tysiące referencji od osób, którym marihuana pomogła w walce z „nieuleczalną” chorobą.

Dla osób, które nadal nie są przekonane o potencjale medycznym marihuany, poniżej przedstawiamy informacje dobrze udokumentowanych badań na temat zdrowotnych właściwości marihuany.

Rak piersi

Molecular Cancer Therapeutics przeprowadziło badanie sprawdzające zależność między stosowaniem kannabidiolu (CBD), a agresywnością raka piersi. Dowiedziono, że CBD jest pierwszym nietoksycznym środkiem, który rzeczywiście zmniejsza prawdopodobieństwo przerzutów podczas przebiegu choroby raka piersi.

”W skutek przyjmowania kanabidiolu zmniejszono proliferację komórek raka piersi (zmniejszają zdolność namnażania komórek nowotworowych), inwazję oraz przerzuty. Kanabinoidy są nową nadzieją w walce z rakiem piersi”.

Dodatkowo w czasopiśmie PLoS ONE opublikowano raport z badań potwierdzający, że kannabinoidy modulują wzrost nowotworu i prawdopodobieństwo przerzutów przy raku piersi, hamując odpowiadające za to receptory.

Rak jelita grubego

Zespół przeprowadzający badanie farmakologiczne stwierdził, że podawanie kannabinoidów „może być obiecującą strategią w przeciwdziałaniu zapalenia jelit i okrężnicy.”

„Badanie na komórkach nabłonkowych wykazało, że kanabinoidy antyproliferacyjne, antymetastatyczne i apoptotyczne (zmniejszające zdolność rozmnażania nowotworu) zmniejszają uwalnianie cytokin (cytokiny  – potęgują stany zapalne i osłabiają układ odpornościowy) i przyspieszają gojenie się ran. In vivo, kanabinoidy – przez bezpośrednie lub pośrednie aktywowania receptorów CB (1) i / lub CB (2)  – wywierają działanie ochronne w dobrze ustalonych modelach zapalenia jelita cienkiego i okrężnicy.”

Według badania opublikowanego w Scandinavian Journal of Gastroenterology „komórki raka okrężnicy były pod silnym wpływem kanabinoidów.”

Białaczka

Jak mówią badania, konopie indyjskie indukują cytotoksyczność w komórkach białaczkowych

„Pokazaliśmy, że THC jest silnym induktorem apoptozy , nawet w 1 x IC (50) (stężenie hamujące w 50%) , a spadek ten utrzymywał się jeszcze po 6 godzinach po ekspozycji na lek. Działania te obserwowano w liniach komórek białaczkowych (CEM, Hel-92, i HL 60), jak również w komórkach jednojądrzastych krwi obwodowej.” (apoptaza – biologiczne programowanie ludzkich komórek pod kątem samozniszczenia np. komórki nowotworowej w celu utrzymania naturalnej homeostazy organizmu).

Jednoznacznie wynika, że rola konopi nie ogranicza się tylko do wspomagania innych leków chemicznych. Przeciwnie, przedstawiono niezależne wyniki, że stosowanie substancji czynnej jaką jest THC pozwala uśmiercać komórki nowotworowe w teście in vitro.

Kolejne badanie opublikowane w czasopiśmie Molecular Pharmacology przedstawiło, że kannabidiol jest w stanie indukować apoptozę (śmierć komórki) w komórkach białaczkowych. „Wspólnie wyniki obu badań wskazują, że kanabidiol, działając poprzez CB2 i regulację NOX4 i P22 (phox), może być nowym i wysoce skutecznym lekarstwem na białaczkę.”

Odporność

W artykule Prostaglandins, Leukotrienes and Essential Fatty Acids opublikowano badanie, które potwierdziło, że związki kannabinoidów odgrywają istotną rolę w modulacji układu odpornościowego. Dzięki swoim właściwościom może znacznie poprawić wyniki diagnozy raka.

„Dowody eksperymentalne przedstawione w tym artykule ukazują spektrum możliwości leczniczych tych związków w leczeniu zaburzeń immunologicznych oraz raka.”

Środki kannabimimetyczne zawarte w konopiach mają znaczący wpływ na tzw. „naturalnych zabójców” w organizmie odpornościowym. Konopie wykazują „subtelną, ale znaczącą rolę w regulacji odporności i ta rola może być wykorzystana w leczeniu chorób człowieka.”

Rak szyjki macicy oraz jąder

Badanie opublikowane w Gynecologic Oncology stwierdza, że marihuana ma znaczący wpływ na komórki szyjki macicy. Związek zawarty w roślinie konopi indukuje apoptozę linii komórek rakowych szyjki macicy.

Czerniak

Profilaktyka i możliwie wczesne wykrycie jest kluczowe w leczeniu czerniaka. Jest to najbardziej śmiertelna postać raka skóry, więc warto wspomnieć, że istniały badania nad wykorzystaniem kannabinoidów w leczeniu czerniaka. Podczas prób na zwierzętach, kannabinoidy z powodzeniem sprzyjały apoptozie komórek nowotworowych, znacząco zmniejszały wzrost oraz obniżały prawdopobieństwo przerzutów.

Każdy badany przypadek czerniaka skóry reagował na kannabinoidy. Journal of Clinical Investigation opublikowało wyniki badań.

„Podawanie miejscowe (kanabioidów) powodowało znaczne zahamowanie rozwoju nowotworów złośliwych generowanych przez zaszczepienie komórek nowotworowych naskórka nagim myszom. Guzy potraktowane kannabinoidami, wykazywały zwiększoną liczbę komórek apoptotycznych. Towarzyszyło temu upośledzenie unaczynienia guzów, oraz zmniejszenie ekspresji czynników proangiogenic (VEGF, czynnik wzrostu łożyska, oraz angiopoetyny 2). Wyniki te promują nowe podejście terapeutyczne do konopi w leczeniu nowotworów skóry.”

Inne badania potwierdzające faktycznie przeciwnowotworowe działanie kannabinoidów:

Marihuana zabija komórki nowotworowe

Marihuana zabija komórki nowotworowe

Rak macicy oraz jąder 

Rak mózg 

Rak Jamy ustnej i gardła, rak

Rak piersi

Rak płuc

Rak prostaty

Rak krwi

Nowotwór skóry

Rak wątroby

Leczenie raka marihuaną

Nowotwory głowy i szyi

raka dróg żółciowych

Białaczka

CBD / THC – częściowo / całkowicie indukowana śmierć komórek raka

Chłoniak

Marihuana zabija komórki nowotworowe

Czerniak

Rak tarczycy

Rak jelita grubego

Kannabinoidy w zdrowiu i chorobie

Kanabinoidy hamują inwazję komórek nowotworowych

Marihuana zabija komórki nowotworowe

Źródlo

O tym, że firma SpaceX chce wysłać konopie w kosmos informowaliśmy już kilka miesięcy temu. Jednak wygląda na to, że dopiero w marcu przyszłego roku powstanie pierwsza kosmiczna plantacja konopi, która będzie się znajdować na stacji kosmicznej. Przy projekcie pracuje rolno-technologiczna firma Front Range Biosciences® oraz SpaceCells USA Inc., która finansuje i zarządza projektem. W jakim celu konopie zawitają na orbicie?

SpaceX CRS-20 zabierze konopie w kosmos

Statek SpaceX CRS-20, którego odlot ma się odbyć w marcu 2020 r. zabierze na swój pokład nasiona kawy oraz konopi z Front Range Biosciences® (FRB). Stamtąd materiał trafi na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), gdzie rośliny będą uprawiane w kontrolowanych warunkach w inkubatorze na pokładzie ISS – z niewielką pomocą astronautów NASA.

Wszystko po to, aby sprawdzić jak komórki roślinne reagują na wszelkie zmiany ekspresji genów lub mutacje genetyczne w przestrzeni kosmicznej.

Prawie 500 roślin konopi włóknistych oraz kawy, będzie przebywało w inkubatorze na ISS przez około miesiąc. BioServe będzie monitorować ich warunki z centrum operacyjnego znajdującego się na University of Colorado. Gdy rośliny wrócą na Ziemię, FRB przyjrzy się, jak ekspozycja na promieniowanie kosmiczne oraz mikrograwitacja wpłynęły na ekspresję genów roślin.

„To pierwszy raz, kiedy ktoś bada wpływ mikrograwitacji i lotów kosmicznych na rośliny konopi i kawy. Istnieje naukowa teoria, że rośliny w kosmosie doświadczają mutacji. Jest to okazja, aby sprawdzić, czy tak sie stanie i czy ewentualne mutacje utrzymują się po powrocie na Ziemię i czy istnieją nowe zastosowania komercyjne. ”

-powiedział w komunikacie prasowym dr Jonathan Vaught, współzałożyciel i dyrektor generalny Front Range Biosciences.

Po co naukowcy wysyłają konopie w kosmos?

Eksperyment może pomóc hodowcom, botanikom i naukowcom zobaczyć, jak przestrzeń kosmiczna wpływa na reakcje roślin i jak dobrze radzą sobie z rozwojem w nowych warunkach. To wszystko jest częścią rozwijającego się obszaru badań kosmicznych, w którym badanych jest wiele różnych rodzajów komórek w kosmosie.

„To wielkie pomysły, które realizujemy. Istnieje ogromna szansa na wprowadzenie na rynek nowych chemotypów, a także roślin, które lepiej przystosują się do suszy i niskich temperatur. Oczekujemy, że dzięki tym i innym misjom udowodnimy, że możemy dostosować dostawy żywności do zmian klimatu”

– powiedział Peter McCullagh, dyrektor generalny SpaceCells.

„Przewidujemy, że będzie to pierwszy z wielu wspólnych eksperymentów. W przyszłości planujemy, aby załoga zbierała i konserwowała rośliny w różnych punktach cyklu wzrostu, abyśmy mogli przeanalizować, które ścieżki metaboliczne są włączone, a które wyłączone. To fascynujący obszar badań, który ma znaczny potencjał.”

– powiedział z kolei Louis Stodieck, główny naukowiec BioServe Space Technologies na University of Colorado.

Czy witeksyna może okazać się lekiem na raka? Witeksyna to związek flawonoidowy występujący w konopiach indyjskich. Najnowsze badanie naukowe informuje, że jeden z najmniej znanych składników konopi może być skutecznym lekiem na raka. W przypadku raka jelita grubego witeksyna uruchamia apoptozę, czyli naturalny proces śmierci komórek. Warto podkreślić, że efekt ten działa nawet na tkanki, które uodporniły się na działanie standardowych farmaceutyków.

W konopiach występuje ponad 20 unikalnych flawonoidów. Można je znaleźć w każdej części rośliny, od owoców i liści po łodygę i korzenie. Cały czas badane są ich zastosowania, a co więcej są już pierwsze efekty potwierdzające działania prozdrowotne flawonoidów.

Efekt synergii witeksyny z CBD i innymi składnikami konopi indyjskich

Skład konopi indyjskich jest bardziej złożony niż mogłoby się wydawać. Wyizolowane składniki zazwyczaj nie działają tak skutecznie, jak mogłyby gdyby występowały wszystkie razem. Flawonoidy wraz z terpenami i kannabinoidami tworzą efekt synergii znany jako entourage effect. W praktyce wygląda to tak, że składniki wzajemnie oddziałują na siebie modulując przy tym pożądany efekt. Środki na bazie konopi indyjskich zawierające pełne spektrum składników działają lepiej i mocniej.

Witeksyna lekiem na raka?

W 2018 roku grupa południowokoreańskich naukowców badała wpływ witeksyny na komórki raka jelita grubego. Podczas przeprowadzonych eksperymentów in vivo dowiedziono, że:

  • witeksyna uruchamia apoptozę komórek, czyli naturalny proces uśmiercania komórek,
  • witeksyna hamuje rozrost nowotworu,
  • witeksyna oddziałuje również na komórki rakowe HCT-116, uważane za odporne na chemioterapię.

W 2019 roku grupa naukowców w Chinach przeprowadziła podobnie badanie. Sprawdzono czy witeksyna może być używana w leczeniu konkretnego typu raka płuc. Działanie flawonoidu zostało potwierdzone.

Naukowcy spodziewali się takiego wyniku, gdyż w tradycyjnej medycynie chińskiej używano wielu roślin zawierających w swoim składzie witeksyne. Współczesne techniki badawcze potwierdziły więc starożytne metody. Witeksyna zasługuje na dużo więcej uwagi, jednak prawdopodobnym jest, że dopiero po latach badań medycyna na zachodzie dojdzie do wniosków znanych od dawna w Chinach.

O wiele większym wyzwaniem niż prezenty mikołajkowe, są wybory prezentów z okazji świąt Bożego Narodzenia, kiedy to pod zielonym drzewkiem odnajdujemy najbardziej wyczekiwanych lub wymyślnych upominków. Jak co roku redakcja weednews przygotowała dla was Zielone Propozycje na wyjątkowy świąteczny upominek!

Zielone Propozycje na świąteczny upominek

Propozycja numer 1

Święta nie obędą się bez odpoczynku i relaksu, który zapewnić może jedynie królewskiej jakości susz bogaty w kannabidiol (CBD). A jeżeli susz ma być faktycznie królewski, to z pewnością wybór pada na WeedKing, który w swojej ofercie posiada szerokie menu suszu oraz gotowych skrętów pre-rolled! Susz CBD nie powoduje odurzenia, zatem nadaje się na fajny prezent dla każdego!

Po za klasycznymi saszetkami WeedKing oferuje przepysznie aromatyczne susze pakowane w puszeczki w Kalifornijskim stylu! Odmiany takie jak Gelato, Strawberry, Cheese czy Green Candy pakowane po 3 gramy w stylowe puszki dostępne są w sieci sklepów Dr Ziółko w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Katowicach, Bytomiu, Kędzierzynie Koźlu, Ostrowcu Świętokrzyskim, Lublinie.

Propozycja numer 2

Jeśli chcesz aby twoja druga połówka w najbliższe święta odwdzięczyła ci się seksownym widokiem z konopnym akcentem, koniecznie sprezentuj jej pończochy lub rajstopki marki Mrs. Stoned! Z pewnością będzie to prezent, który sprawi radość wam obojgu, zwłaszcza, jeśli oboje lubicie spędzać wspólny czas po podkręcającym zmysły buszku!

Najwyższej jakości materiały zdobione subtelnymi listkami konopi trafią w gust każdej miłośniczki konopnego klimatu! 100% zadowolenia! Wszystkie dostępne modele rajstop oraz pończoch znajdziecie na stronie MrsStoned.com, na której do końca grudnia wszystkie produkty z kodem ALLBLACK przecenione są aż o 50%!

Propozycja numer 3

Jeśli zdecydowałeś się na wybór odpowiedniego suszu, warto również rozejrzeć się za odpowiednim sprzętem do jego konsumpcji. Jak wiadomo najlepszą drogą do spożytkowania suszu CBD jest waporyzacja, zatem kluczowy jest wybór dobrego waporyzatora, takiego jak Vap Cap M marki Dyna Vap!

Waporyzator Vap Cap M to manualny sprzęt marki DynaVap, który dzięki swojej prostocie i funkcjonalności zyskał uznanie użytkowników na całym świecie. Vap Cap M, model 2018 i 2019 w wyjątkowych cenie zamówisz w specjalistycznym sklepie Vapster.pl!

Propozycja numer 4

Zatroszcz się o najbliższych i podaruj najbliższym odrobinę zdrowia w postaci olejku CBD od CannaByDoctors. Jego codzienna suplementacja pozwoli wzmocnić organizm w zimowym okresie, a także poprawi psychiczny stan i pomoże wejść w nowy rok z pozytywnym nastawieniem i chęciami do działania!

Wysokiej jakości olejki CBD, w których jako nośnik kannabinoidów wykorzystano najwyższej jakości olej MCT. Olejki CannaByDoctors produkowane są z polskich konopi pochodzących z certyfikowanych upraw. Olejki o różnych stężeniach z kodem XMAS19 kupisz -12% taniej w sklepie www.CannaByDoctors.pl.

Propozycja numer 5

Kiedy osoba, dla której poszukujesz prezentu lubi zabierać ze sobą susz, olejek, waporyzator oraz wszystkie niezbędne gadżety, sprezentuj mu piękny, ręcznie szyty plecak z himalajskich konopi siewnych, dekatyzowane (przecierane) wzory w różnych kolorach do wyboru. Plecak jest wodoodporny wewnątrz, posiada specjalną przegródkę na laptopa – mieści format A4.

Zamówienia na te magiczne plecaczki oraz inne gadżety można składać przez facebooka, instagram, serwis Etsy lub przez maila sales@kanasapies.com. Możliwy jest także odbiór osobisty w Krakowie! A już wkrótce zachęcamy do odwiedzin witryny sklepu internetowego KanaSapiens.com!

Propozycja numer 6

Dla kawosza, któremu w porannym rytuale zawsze towarzyszy aromatyczny dymek, proponujemy kubek „4:20 Coffee” z wbudowaną fajką, dzięki czemu możliwe jest popijanie gorącej kawki na zmianę z przypalaniem ulubionego fajkowego ziela.

Idealny do codziennego użytku kubek 4:20, z pewnością wyróżni Cię podczas przerwy w pracy, a także nada się jako klimatyczny wystrój twojej ChillKanciapy! Kubeczki w mocno ograniczonej liczbie możecie nabyć w sklepie kusHaze.pl!

Propozycja numer 7

JointBrothers zadba o to, by wszystkie niezbędne akcesoria były na swoim miejscu przez cały rok, a nie tylko w okresie przedświątecznych porządków. Magiczna, bambusowa skrzynka All In One BoX zawierająca to, co tygryski lubią najbardziej!

Wewnątrz All In One BoX skrywa składaną drewnianą tackę, młynek JointBrothers, 4 smaki bibułek JuicyJay (Mango, jagoda, lukrecja, kokos) oraz 10 sztuk filtrów Rolls! Całości brakuje jedynie świątecznej wstążki i prezent idealny dla stonera jest już gotowy! All In One BoX zamówisz na stronie producenta JointBrothers.eu!

Propozycja numer 8

Czym byłyby święta bez prezentu jakim są skarpetki? W tym roku postaraj się, aby klasyczny prezent stał się również bardzo oryginalny! Trzy wzory długich skarpet RollaSocks sygnowanych symbolami związanymi z zielonym klimatem!

Skarpetki RollaSocks to najnowszy hit produkcji RollaJohn, twórcy znanego wszystkim Big J! – wielkiego gibona poduszkę! RollaSocks zamówisz w sklepie internetowym RollaJohn.com!

Liczymy na to, że udało nam się podsunąć wam kilka ciekawych pomysłów na świąteczny upominek! Wszystkie propozycje idealnie trafiają w klimat nawiązujący do Zielonego Świata. Jeśli macie inne ciekawe propozycje, to śmiało podzielcie się nimi w komentarzach!

Lewica chce powołać Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany. Wczoraj wiceszefowa klubu Lewicy Beata Maciejewska, złożyła w tej sprawie wniosek do marszałek Sejmu. Posłanka powiedziała, że celem zespołu będzie opracowanie projektu znoszącego kary za posiadanie marihuany na własny użytek. Przyznała też, że czasem sama lubi zapalić i nie powinno czynić to z niej przestępcy.

Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany

Posłanka Beata Maciejewska stwierdziła, że należy przestać się bać rozmawiać o marihuanie i nie traktować tego tematu jako tabu.

Zależy mi przede wszystkim na tym, jako reprezentantce Lewicy, żeby otwierać strefy, który były dotychczas strefami tabu, bo mamy tak bardzo prawicowy Sejm, tak bardzo prawicowy rząd, że pewne rzeczy zostały wypchnięte z debaty publicznej i one się nie dzieją, są zakazane, albo mówi się, że są to tematy, o których nie powinno się rozmawiać i zawsze czyni się je skandalicznymi

– powiedziała wiceszefowa klubu Lewicy

Posłanka oznajmiła też, że temat depenalizacji posiadania konopi indyjskich na własny użytek należy omówić społecznie oraz z gronem ekspertów i dopiero wtedy będzie można napisać rzetelny projekt owej ustawy.

Zespół ma kilka celów. Po pierwsze celem jest to, żebyśmy w ogóle zaczęli rozmawiać o tym w szerokim gronie ludzi, którzy są zainteresowani tą kwestią, ekspertami i organizacjami pozarządowymi. Druga rzecz to jest to, żebyśmy mieli zdiagnozowane, jakie skutki ma dzisiaj obowiązujące prawo odnośnie marihuany i jakie będzie miało skutki zdrowotne, gospodarcze i społeczne w określonych wariantach.

– powiedziała Maciejewska

Paliłam w swoim życiu nie raz

Maciejewska oceniła, że obowiązujące przepisy prawa dotyczące posiadania marihuany należy zmienić, aby każdy mógł swobodnie używać konopi indyjskich. Takie zadanie ma mieć Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany.

Będąc osobą dorosłą chce sobie zajarać legalnie i wiem, że są miliony takich osób jak ja, które oprócz wypicia wina do kolacji, chcą sobie czasem przypalić jointa i nie widzę w tym niczego o czym nie można byłoby rozmawiać.

– stwierdziła posłanka i dodała:

Dla mnie najważniejsze jest to, żebyśmy w ogóle o tym rozmawiali, bo mam takie wrażenie, że na dźwięk słowa „marihuana” albo „joint” wszyscy nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, ja jestem bardzo dorosłą kobietą, paliłam w swoim życiu nie raz i nie czuję się kryminalistką z tego powodu i czuję, że miliony ludzi, którzy także to robili, też nie czują się osobami, które powinny być za to karane przez Kodeks karny.

Posłanka poinformowała, że w praca zespołu ukierunkowana będzie w kierunku dekryminalizacji posiadania niewielkich ilości marihuany na własny użytek. Nie wspomniano o jakiej ilości mowa. Zaznaczyła też, że warto się zastanowić nad różnymi aspektami, wpływie zmian prawnych na gospodarkę.

Na chwile obecną deklarację przystąpienia do zespołu podpisało 10 osób, są to posłowie klubu Lewicy: Monika Pawłowska, Andrzej Rozenek, Joanna Scheuring-Wielgus, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Małgorzata Prokop-Paczkowska, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza, Paulina Matysiak i Krzysztof Śmiszek.

Zaproszenie do zespołu zostanie także wysłane do pozostałych klubów parlamentarnych.

Zielony Biznes związany z konopiami nie ma łatwo. Nieustanna batalia o miejsce w szeregu toczy się od wielu lat, a ostatni komunikat FDA tylko to potwierdza. Food and Drug Administration odpowiada za bezpieczeństwo produktów, które zostały dopuszczone do sprzedaży – od jedzenia, picia po kosmetyki i leki. FDA informuje o „realnym ryzyku” związanym z produktami CBD

Niestety ostatnia „wtopa” FDA dotycząca urządzeń JUUL i innych e-papierosów, odbiła się dość silnym echem. Blisko 200 osób zgłosiło się z dolegliwościami po e-papierosach. FDA zamiast podać rzetelną informacje, wprowadziło wszystkich w błąd, że produkty te zawierały CBD.

FDA informuje o „realnym ryzyku” związanym z produktami CBD

W ostatnim czasie na rynku amerykańskim zaczęły pojawiać się produkty zawierające CBD o wątpliwym pochodzeniu. Kosmetyki, kawa, smakołyki dla zwierząt domowych i lekarstwa. FDA odwaliło kawał dobrej roboty podczas kontroli firm, które wykorzystywały fałszywe oświadczenia medyczne dotyczące swoich produktów. W poniedziałek FDA wydało również oświadczenie, w którym poinformowało, że CBD „może być bardzo, bardzo złe”.

Według głównego zastępcy komisarza lek. dr Amy Abernethy użytkownicy CBD są narażeni na „realne ryzyko”. Ryzyko to, obejmuje „potencjalne uszkodzenie wątroby, interakcje z innymi lekami, senność, biegunkę, zmiany nastroju, głęboki oddech, upośledzone zachowania seksualne u mężczyzn”. Produkty CBD mogą stanowić ryzyko dla „osób wrażliwych” takich jak dzieci, kobiety w ciąży i karmiące piersią.

Twierdzenia Food and Drugs Administration powtórzone zostały w wielu mainstreamowych mediach m.in. Good Morning America. Smutnym jest fakt, że FDA nie zrobiło nic innego jak wprowadziło w błąd wszystkich odbiorców.

Oczywiście, zgadzamy się i jest to absolutną racją, że skuteczność produktów CBD wymaga większej ilości badań, testów i weryfikacji. Badania wskazują, że CBD ma ogromny potencjał medyczny. FDA również ma rację mówiąc o fałszywych deklaracjach ilości CBD w produktach – takie metody są stosowane przez nierzetelne firmy. Czasem CBD jest zanieczyszczone pestycydami, metalami ciężkimi lub innymi substancjami wpływającymi negatywnie na jej jakość. Gdyby FDA skupiło się głównie na informowaniu o możliwych metodach fałszowania zawartości produktów byłoby ok. Jednakże FDA przekroczyło pewną granicę, twierdząc że produkty CBD mogą być szkodliwe.

Przypuszczenia FDA, że CBD może powodować uszkodzenia wątroby są najbardziej uderzające. Podstawą do takiego stwierdzenia był przegląd FDA leku Epidioleks. Jest to farmaceutyczny lek na bazie CBD, który stosowany jest w leczeniu dotychczas nieuleczalnej postaci padaczki. FDA wykazała, że zbyt duża ilość leku Epidioleks może spowodować uszkodzenie wątroby. Epidioleks jest skoncentrowanym roztworem CBD – jest tak podobny do produktów CBD dostępnych na rynku jak ferrari do malucha.

Łyk Epidioleksu jest równy wypiciu kilku butelek oleju lub zjedzenia całej paczki żelków. Leki bez recepty nie mają tak dużych stężeń CBD jak przykładowy Epidioleks. FDA mogło stwierdzić „nie przesadzaj z CBD”, jednak co do dostaliśmy brzmi jak „CBD Cie zabiję”.

„FDA desperacko i nieuczciwie szuka afery”

– powiedział Martin A. Lee, badacz i założyciel  Project CBD, który od ponad dekady rozpowszechnia informacje o kannabinoidach.

„Nie ma ani jednego opublikowanego badania, które wykazałoby, że CBD – w dowolnej dawce – jest szkodliwe dla ludzi, którzy nie biorą innego leku”,

powiedział w wywiadzie dla Cannabis Now.

„Szkoda pojawia się tylko w przypadkach, gdy dana osoba przyjmuje duże ilości silnego leku przeciwpadaczkowego o własnym profilu toksykologicznym.”

„Nie oznacza to, że CBD jest całkowicie bezpieczne, to po prostu oznacza, że ​​najnowszy antynarkotykowy PR FDA nie opiera się na nauce” – dodał. „Największą szkodą, jaką może powodować CBD, jest anoreksja portfela, ponieważ niepotrzebnie wydawałoby się dużo pieniędzy na kupowanie i konsumowanie dużych ilości CBD, o którym FDA fałszywie twierdzi, że jest szkodliwe”.

FDA stwierdziło, że brak wystarczającej ilości badań, aby stwierdzić czy CBD jest bezpieczne. To oznacza, że można twierdzić, iż CBD jest niebezpieczne? Jeśli nie ma wystarczającej wiedzy i informacji aby powiedzieć co jest bezpieczne, nie powinniśmy rzucać takich osądów.

Willie Nelson jest znanym muzykiem country i aktorem. Jest też jedyną osobą, która „przepaliła” Snoop Dogga, zdarzyło mu się też palić skręta na dachu Białego Domu. W ostatnich dniach światowe media obiegła informacja, że Willie rzucił palenie marihuany gdyż ta mu szkodziła. Artykuły na ten temat pojawiły się także w polskich serwisach, ich treść to jednak stek bzdur. Legendarny muzyk nie zrezygnował z zioła, teraz je po prostu je oraz waporyzuje.

Willie Nelson, w niedawnym wywiadzie dla KSAT oznajmił, że jego płuca są mocno nadwyrężone, a doprowadził do tego jego styl życia.

„W przeszłości dość często nadużywałem płuc, więc oddychanie jest nieco trudniejsze i muszę być ostrożny”.

-mówił muzyk w trakcie wywiadu.

Dodał też, że nadużywał papierosów i od tego zaczął się problem. W efekcie musiał też zrezygnować z palenia marihuany, gdyż mogło by to mu zaszkodzić.

Nie wiedzieć czemu, media na całym świecie zaczęły się rozpisywać, że Willie Nelson rzucił marihuanę, gdyż ta mu szkodziła. Uspakajamy, nie rzucił marihuany tylko zaprzestał ją palić – teraz ją je oraz waporyzuje.

Oto oświadczenie syna Williego wydane kilka dni temu:

” Pojawiło się wiele artykułów mówiących, że mój ojciec nie pali już trawki. Jest prawie rok 2020 i sposoby w jakie ludzie przyjmują konopie się zmieniły. Jest waporyzacja, jedzenie, żelki, krople itp. Myślę, że bezpiecznie można stwierdzić, iż Willie nigdy nie przestanie cieszyć się Mary Jane! „

-Lukas Nelson i Promise Of The Real (@lukasnelson) 4 grudnia 2019 r.

Czasami mam wrażenie, że media tylko czekają na jakiekolwiek negatywne informacje na temat marihuany. A gdy na taką trafią, podają ją dalej bez jakiejkolwiek weryfikacji.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.