Już za kilka dni w Warszawie odbędą się największe w Polsce targi konopne – Kanaba Fest. Będzie to już piąta edycja wydarzenia, na które zjadą się przedstawiciele wiodących polskich jak i europejskich producentów wszelkiego konopnego i około-konopnego asortymentu. Zapoznanie się z nowościami na rynku, prezenty oraz zakupy w promocyjnych cenach to jednak nie wszystko co Was czeka podczas targów Kanaba Fest. Organizatorzy stawiają także na edukację oraz rozwój branży konopnej czego efektem będzie strefa edukacyjna „Edu Zone”, której sponsor czyli Wioska Konopna przygotował dla czytelników WeedNews.pl trochę wejściówek na targi, oto więcej szczegółów.

Targi konopne Kanaba Fair już w najbliższy weekend 4-5 IX

W imieniu swoim jak i organizatorów zapraszamy na największe wydarzenie konopne nad Wisłą czyli targi konopne Kanaba Fest. Będzie to już piąta edycja wydarzenie, czyli mały jubileusz, przy okazji którego wydarzenie powróciło z Krakowa do Warszawy.

Poprzednia edycja była sukcesem i zrobiła na nas pozytywne wrażenie, naszą relację znajdziesz T U T AJ.

Podczas tegorocznych targów będziecie mogli zapoznać się z najnowszą ofertą wielu firm z branży konopnej z Polski oraz całej Europy działających na różnych polach. Cała gama produktów dla użytkowników oraz pacjentów korzystających z konopi, sprzęt do uprawy na niewielką oraz na przemysłową skalę, nasiona, konopne maści, olejki i wszelkie kosmetyki, konopna odzież oraz wiele więcej – to wszystko zastaniecie już w najbliższy weekend w Warszawskim Centrum Kongresowym Koneser. Na odwiedzających czekają oczywiście specjalne rabaty cenowe oraz podarunki od firm biorących udział w targach.

W Strefie Wystawienniczej znajdziemy m.in. wystawców z:

● nawozami do uprawy roślin (Sponsor targów Canna, Partner wydarzenia Hesi, GHE –
Terra Aquatica),
● olejkami CBD (Cannabium, Cosma Cannabis, Kombinat Konopny, konopny.pl,
● kosmetykami (CBD Med, Dr Joint, CannaCore, Biokonopia, CBD Doctor),
● produktami spożywczymi (Galeria Konopi, Bionateo, Medycyna CBD),
● laboratoria oferujące analizę oraz konsulting (HempExpert, Cannalabs by
EkotechLAB),
● susz CBD (CannaGo, Call The Dealer, Black Diamonds CBD),
● nasiona (Royal Queen Seeds, Breed Bros, nasionamarihuany.pl),
● growshopy czy rolników (Hempfarmer, Top-Grow, Cannabisland, Growbox, FLO
Grow, Hemp.pl, Sioubiz, mrgrow.pl)

Jednak, jak podkreślają organizatorzy, V edycja tego wydarzenia to nie tylko możliwość zapoznania się i przetestowania szerokiej oferty konopnych produktów, ale przede wszystkim możliwość edukacji, spotkania się z ekspertami, czy zasięgnięcia porady prawnej:

Misją Kanaba Fest jest nie tylko rozwój branży konopnej, ale przede wszystkim szeroko pojęta edukacja i dostęp do wiedzy zarówno tej biznesowej jak i zdrowotnej, która ma m.in. na celu podniesienie standardu życia pacjentom. Dlatego wszystkich głodnych wiedzy zapraszamy serdecznie do bezpłatnej Strefy Edukacyjnej

-mówią organizatorzy

W ramach prelekcji wystąpią m.in:

-Marcin Marczak – Nowe technologie i rozwiązania w uprawie konopi

-Maciej Konarowski – stosowanie konopie w celach leczniczych; uwarunkowania prawne

-Małgorzata Szakuła – Żywność funkcjonalna z konopi. Pokarm na miarę XXI wieku

Natomiast na panelach będzie można posłuchać m.in.:

-Stelios Alewras i Maciej Pawłowski – THC we krwi kierowcy i konsekwencje prawne w Polsce i na Świecie. Case study kilku przypadków  aresztowanych „za marihuanę”

-Bogdan Jot – Analiza wybranych badań naukowych weryfikujących popularne mity na temat marihuany

-Kamila Dragan – Zastosowanie kannabinoidów w leczeniu Endometriozy i uzależnienia od leków przeciwbólowych

-Włodi, Liroy, Michał Bania, Simon Bartczak – Sommelierzy konopni. Kultura używania marihuany

i inni.

Bilet jednodniowy na Kanaba Fest to koszt 10zł, natomiast opcja dwudniowa kosztuje 15 zł.

Bilety na wydarzenia znajdziesz T U T A J.

Rozdajemy bilety na Kanaba Fest

Samowystarczalna Wioska Konopna czyli sponsor strefy edukacyjnej „EDU ZONE” ma do rozdania wśród czytelników WeedNews.pl przynajmniej dziesięć dwudniowych biletów na to największe wydarzenie konopne w Polsce, będą one do zdobycia na naszym kanale FB od jutrzejszego poranka, miejcie zatem oczy i uszy szeroko otwarte.

Dostęp do Strefy Edukacyjnej jest bezpłatny, a dla pierwszych 1000 osób, które kupią bilet weekendowy organizatorzy przygotowali niespodziankę w postaci darmowego nasionka.

Więcej szczegółów na stronie organizatora na www.kanabafest.pl

 

Na stronie internetowej niderlandzkiego Lidla pojawiło się ostrzeżenie mówiące, że konopna herbata wprowadzona niedawno przez sieć do obrotu, zawiera zbyt duże stężenie THC i z tego powodu prosi o niespożywanie produktu oraz jego zwrot. Oto treść ostrzeżenia przed spożyciem śladowych ilości THC w kraju, gdzie podejście do marihuany jest stosunkowo normalne w porównaniu do takich samych ostrzeżeń wydawanych przez Polski GIS.

Niderlandy: Konopna herbata wycofana z Lidla ze względu na zbyt wysoki poziom THC

Na stronie niderlandzkiego Lidla kilka dni temu pojawiło się ostrzeżenie mówiące, że konopna herbata marki Mogota zawiera zbyt duże stężenie THC. Na stronie sieci czytamy:

„To ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa dotyczy tylko produktu „Herbata konopna” marki „Mogota” , z datą przydatności do spożycia 31-12-2022 i kodem kreskowym 3830001230185. „

„W herbacie konopnej stwierdzono zwiększoną zawartość tetrahydrokannabinolu (THC). Spożywanie tej herbaty może mieć niepożądane skutki zdrowotne, takie jak wahania nastroju i zmęczenie. Dlatego zachęca się klientów, aby nie spożywali herbaty, ale zwracali ją do sklepu. Oczywiście pełna kwota zakupu zostanie zwrócona. „

Producentem feralnej herbaty jest firma ze Słowacji.

Polska: GIS ostrzega przed zbyt dużym stężeniem THC w olejku konopnym CBD

Z ostrzeżenia wydanego przez niderlandzkiego Lidla nie wynika, że pomimo zwiększonej zawartości THC produkt jest szczególnie niebezpieczny, a jedynie może u niektórych powodować wahania nastroju czy senność, nic specjalnie groźnego.

Inaczej jest natomiast w naszym pełnym absurdów kraju. Tu Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega, że spożycie olejku CBD, w którym wykryto stężenie THC na poziomie 0.001 % stwarza „istotne ryzyko dla zdrowia konsumentów”

Zgodnie z oceną ryzyka Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny niniejsze produkty należy uznać za niedopuszczone do spożycia przez ludzi i mogące stwarzać istotne ryzyko dla zdrowia konsumentów”

-brzmiała informacja podana przez GIS.

Dodatkowo na stronie GIS można było przeczytać:

„Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed stosowaniem olejków konopnych PREMIUM QUALITY HEMP OIL – 10-procentowego oraz 5-procentowego (5 ml i 10 ml). Badanie laboratoryjne próbek tych produktów potwierdziło obecność kannabinoidów, w tym zawartość Δ9-THC, wynoszącą 0,9 g/kg i 1,5 g/kg w olejku konopnym 5% oraz 1,2 g/kg w olejku konopnym 10%.”

1 g/kg to stężenie 0.001 %. Takich sytuacji było już w Polsce kilka, omawiany przykład jest z wiosny tego roku.

Wydanie tego typu opinii jest ośmieszeniem się dla GIS oraz Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, którzy wydawać tego typu ostrzeżenia jak widać powinni się jeszcze nauczyć.

Przeczytaj też: Konopne herbaty – fakty i mity

W tym tygodniu odbędzie się ICBC Berlin 2021. International Cannabis Business Conference to największa konferencja konopna, która odbywa się kilka razy w roku w różnych częściach świata. Tegoroczna edycja ICBC Berlin będzie mocno skupiona na kwestii zmian prawnych po zbliżających się w Niemczech wyborach. Niemcy to największy w Europie rynek medycznej marihuany, niemiecka szefowa ds. polityki narkotykowej właśnie zaproponowała federalną depenalizację posiadania do 6. gramów konopi indyjskich, a jeden z wiodących kandydatów na nowego kanclerza wprost mówi o pełnej legalizacji obrotu i posiadania. Tak duża zmiana polityki konopnej u naszych zachodnich sąsiadów może stać się również istotnym argumentem ws. zmian prawnych w naszym kraju, dlatego korzystając z zaproszenia weźmiemy udział w konferencji zdając Wam oczywiście raport oraz transmisję na żywo. 

ICBC Berlin 2021 – 26.-27.08.2021

International Cannabis Business Conference to największe wydarzenie konopne kierowane do osób tworzących szeroko pojętą branżę konopną, a także ludzi, którzy mają na nią wpływ. Biznesmeni, politycy oraz naukowcy mający decydujący wpływ na konopny postęp w skali globalnej spotkają się w tym tygodniu w Berlinie, aby omówić przyszłość konopi w Europie z mocnym nastawieniem na rynek niemiecki.

Dlaczego tegoroczna konferencja skupi się tak mocno na naszych zachodnich sąsiadach? Niemcy to największy rynek medycznej marihuany w Europie, a gdy dodamy do tego śmiałe deklaracje wiodących niemieckich polityków na temat liberalizacji prawa konopnego – otrzymamy odpowiedź. Wart zaznaczyć, że zmiany w niemieckim prawie mogą zainicjować także zmiany w całym regionie, do którego należy także Polska.

W trakcie paneli posłowie z Bundestagu ze wszystkich zainteresowanych partii (FDP, CDU, Lewica, SPD oraz Zieloni) będą dyskutować o przyszłości konopi w Niemczech i Europie. Jest to o tyle istotne, że dyskusja nie będzie się toczyć wokół tego czy konopie indyjskie legalizować, ale jak ten proces przeprowadzić najskuteczniej. Kwestia „czy legalizować” wydaje się być już rozstrzygnięta. Olaf Scholz, kandydat na Kanclerza wywodzący się z drugiej największej partii w Niemczech mówi wprost o potrzebie legalizacji oraz wpisał ja do swojego programu, przeczytasz o tym T U T A J, a szefowa ds. polityki narkotykowej zapowiedziała ostatnio depenalizację posiadania do 6. gramów marihuany na terenie całych Niemiec.

Drugim wiodącym tematem konferencji będzie kwestia rozwoju i przyszłości Europejskiego rynku CBD.

Nie możemy się doczekać, aby być jednym z niewielu wydarzeń branży konopnej na żywo w tym roku. Pragniemy zapewnić uczestnikom doskonałe możliwości nawiązywania kontaktów twarzą w twarz. ICBC jest forum nastawionym na wymianę wiedzy oraz doświadczeń na temat użytkowania tej rośliny

– mówi Alex Rogers, założyciel ICBC

W Niemczech istnieje na chwilę wiele napięć politycznych przed nadchodzącymi wyborami federalnymi, w związku z czym było dla mnie szczególnie ważne zorganizowanie w tym roku ponadpartyjnego panelu promującego wzajemną wymianę informacji i doświadczeń na ten ważny temat

-dodaje Rogers

Udział w konferencji ICBC Berlin 2021 zapowiedzieli przedstawiciele 80. krajów z całego świata.

Zobacz naszą relację z ICBC Berlin 2019, znajdziesz ją T U T A J.

Strona wydarzenia: International Cannabis Business Conference

Zarówno podczas pierwszego jak i drugiego dnia konferencji zapraszamy na relację na żywo na naszym kanale Facebook, do zobaczenia!

Akcyza na susz konopny przeznaczony do waporyzacji bądź palenia to temat, który w branży konopnej powraca coraz częściej. Jakiś czas temu na naszym portalu ukazał się na ten temat artykuł objaśniający jak sytuacja wygląda na chwilę obecną. Po publikacji tekstu, odezwały się do naszej redakcji osoby, które w temacie akcyz są ekspertami od blisko dwóch dekad, wyjaśniając nam, jak dużym zagrożeniem dla naszej branży może być podatek akcyzowy i dlaczego należy się z nim pogodzić jednocześnie podejmując działania, aby akcyza była jak najniższa. Oto więcej informacji.

Akcyza na susz konopny zagrożeniem dla branży?

Brak konkretnych regulacji dla opodatkowania suszu konopnego doprowadził do sytuacji, że obrót produktami konopnymi do waporyzacji bądź palenia odbywa się w większości przypadków bez odprowadzania podatku akcyzowego. Obecne przepisy są nieprecyzyjne i pozwalają na duże rozbieżności interpretacyjne.

Na chwilę obecną, organy administracji nie są nawet zainteresowane by podważać sprzedaż tych wyrobów bez akcyzy.

Ta sytuacja może jednak szybko ulec zmianie, co będzie skutkować naliczeniem domiarów podatkowanych oraz sankcjami wynikającymi z Kodeksu Karnego Skarbowego związanymi z handlem wyrobami nieoznaczonymi znakami akcyzy (banderolami) art. 63 KKS.

Obecnie opodatkowanie suszu wynika z art. 98 ust. 8 ustawy o podatku akcyzowym, który obejmuje opodatkowaniem wyroby nadające się do palenia. Jest to opodatkowanie takie jak dla tytoniu do palenia w przypadku suszu i takie jak dla papierosów w przypadku pre-rolls’ów., więcej na ten temat przeczytasz w naszym poprzednim artykule na ten temat T U T A J.

Istotnie jest to, że w obydwie kategorie są opodatkowane zarówno stawką kwotową jak i procentową która wynosi 32,05%. Taka forma opodatkowania sprawdza się w przypadku tytoniu, który ma stosunkowo niewielką wartość powodując, że średnia ważona detaliczna cena tytoniu wynosi 467,73 zł za kg skutkując opodatkowaniem akcyzą 316,75 zł za kg. Po odjęciu podatku VAT (23%) pozostaje 63,53 zł tj. około 6 groszy za gram.

Jednak wartość suszu kwiatostanów konopi jest znacznie większa i sprzedawca, aby uzyskać cenę netto (bez podatków) na poziomie 20 zł za gram będzie musiał zapłacić 10.825,24 zł akcyzy za kg, czyli przeszło 10 zł za gram. Tak jak informowaliśmy w naszym poprzednim tekście  nieco inaczej ma się kwestia suszu sprzedawanego „do waporyzacji’. Wtedy kwalifikacja jest inna, a akcyza znacznie mniejsza. Jednak jak wyjaśniają eksperci, w tym przypadku jest to tylko i wyłącznie kwestia interpretacji. Co to oznacza w praktyce? Oznacza to, że jeżeli susz da się bez problemu zarówno waporyzować jak i palić, urząd z pewnością zakwalifikuje produkt do kategorii, o której napisałem wyżej, a zamiast kilkudziesięciu groszy akcyza wyniesie przeszło 10 zł/gr.

Biorąc pod uwagę obecne hurtowe ceny konopnego suszu CBD (ok. 5000 zł /kg), pojawienie się szarej strefy w tej materii jest niemal pewne. Warto zaznaczyć, że akcyza na tytoń (a co za tym idzie inne produkty do palenia) u obydwu naszych południowych sąsiadów jest w pełni kwotowa i wynosi 76€ za kg na Słowacji i 100€ za kg w Czechach.

Jedyną drogą do uporządkowania sytuacji podatkowej suszu konopnego jest wyodrębnienie kategorii innego tytoniu do palenia i wpisanie do tej kategorii suszu konopnego. Taka kategoria powinna być opodatkowana podatkiem wyłącznie kwotowym na poziomie nie niższym niż przeciętny tytoń drobno krojony.

Nie należy dążyć do całkowitego braku akcyzy na susz konopny gdyż to się zwyczajnie nie uda i może przynieść całkiem odwrotny rezultat. Prędzej czy później (raczej prędzej) nasze państwo nałoży na ten sektor akcyzę, inne myślenie jest myśleniem życzeniowym.

Polska branża konopna powinna pogodzić się z kwestią nałożenia akcyzy, gdyż jest to nieuniknione. Branża powinna jednocześnie dążyć do tego, aby konopie podlegały precyzyjnym przepisom bez możliwości interpretacji, a kategoria opodatkowania akcyzowego była kwotowa i jak najniższa. Kompletnie sprzeciwiając się akcyzie na susz konopny można doprowadzić do efektu całkiem odwrotnego i sytuacji nałożenia na konopie najwyższych możliwych podatków w tym akcyzy. Należy usiąść do stołu z regulatorami i lobbować za umieszczeniem konopi w kategorii niszowych produktów takich jak tytoń do fajki.

Zabiegi takie jak zamieszczanie na opakowaniu suszu informacji, że jest on nie do spożycia jest również złą drogą i działaniem mogącym narazić na konsekwencje fiskalno-karne nie tylko dany podmiot, ale narazić całą branżę.

Tego typu próby podejmowały już rozliczne podmioty z branży tytoniowej. Dekadę temu pojawiły się punkty sprzedające całe liście tytoniu (nie zdefiniowane wtedy przepisami), były też sytuacje gdzie tytoń sprzedawano jako wyściółkę dla gołębi – żadna z tych prób nie zakończyła się powodzeniem.

Dlatego zamiast z regulatorami walczyć i kombinować jak tu unikać akcyzy, lepiej usiąść z nimi do rozmów i zaakceptować akcyzę jednocześnie robiąc wszystko, aby była ona niska oraz kwotowa.

Dodatkowym elementem utrudniającym legalną sprzedaż suszu konopnego jest ważność znaków akcyzy. W Polsce obowiązuje prawo ograniczające ważność banderol do końca lutego kolejnego roku podatkowego (art. 136. Ust.6 ustawy o podatku akcyzowym). Są to przepisy które wprowadzono by koncerny tytoniowe nie mogły wprowadzać na rynek dużych zapasów papierosów przed podwyżką akcyzy. Niestety objęcie tymi przepisami wyrobów niszowych w tym suszu konopnego prowadzi do tego, iż wyroby które nie rotują tak szybko jak papierosy znanych marek nie mogą normalnie funkcjonować w obrocie gospodarczym.  I tu pojawia się kwestia wyodrębnienia kategorii innego tytoniu do palenia i wpisania do tej kategorii suszu konopnego oraz zastosowania dla wszystkich wyrobów z tej kategorii innej banderoli, która nie będzie tracić ważności na koniec lutego.

Obecnie tylko liquidy do papierosów elektronicznych oraz wyroby nowatorskie nie są objęte przepisami ograniczającymi ważność banderol. Skoro dla tych wyrobów zrobiono wyjątek, nic nie powinno stać na przeszkodzie by tak samo potraktować wyroby niszowe w tym susz konopny.

Poniżej zestawienie przepisów dotyczących opodatkowania suszu konopnego:

Ustawa z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym w art. 98. [Wyroby tytoniowe, susz tytoniowy, płyn do papierosów elektronicznych i wyroby nowatorskie] definiuje jakie wyroby z tej grupy objęte są ustawą. Przepisy określające status pre-rolls i suszu konopnego są następujące. Istotny jest zapis wynikający z ustępu 8.

1. Do wyrobów tytoniowych w rozumieniu ustawy zalicza się bez względu na kod CN:
1)  papierosy;
2)  tytoń do palenia;
3)  cygara i cygaretki.
2. Za papierosy uznaje się:
1)  tytoń zrolowany nadający się do palenia w tej postaci, który nie jest cygarami ani
cygaretkami w rozumieniu ust. 4;
2)  tytoń zrolowany, który w drodze prostej, nieprzemysłowej obróbki jest
umieszczany w tutkach z bibuły papierosowej;
3) tytoń zrolowany, który w drodze prostej, nieprzemysłowej obróbki jest owijany w bibułę papierosową.
5. Za tytoń do palenia uznaje się̨:
1)  tytoń, który został pocięty lub inaczej podzielony, skręcony lub sprasowany w postaci bloków oraz nadający się̨ do palenia bez dalszego przetwarzania przemysłowego;
2)  odpady tytoniowe będące pozostałościami liści tytoniu i produktami ubocznymi uzyskanymi podczas przetwarzania tytoniu lub produkcji wyrobów tytoniowych, oddane do sprzedaży detalicznej, niebędące papierosami, cygarami lub cygaretkami, a nadające się do palenia.
8. Produkty składające się w całości albo w części z substancji innych niż tytoń, lecz poza tym spełniające kryteria ustalone w ust. 2, 3 lub 5, są traktowane jako papierosy i tytoń do palenia. Jednakże nie traktuje się jako wyrobów tytoniowych produktów, które nie zawierają̨ tytoniu i są wykorzystywane wyłącznie w celach medycznych.

Art. 99 określa stawki akcyzy:

2. Stawki akcyzy na wyroby tytoniowe wynoszą:
1)  na papierosy, z zastrzeżeniem ust. 10 – 228,10 zł za każde 1000 sztuk i 32,05%
maksymalnej ceny detalicznej;
2)  na tytoń do palenia, z zastrzeżeniem ust. 10 – 155,79 zł za każdy kilogram i
32,05% maksymalnej ceny detalicznej;
3) na cygara i cygaretki – 433,00 zł za każdy kilogram.

3. Na papierosy lub tytoń do palenia nieobjęte obowiązkiem oznaczania znakami akcyzy i nieoznaczone maksymalną ceną detaliczną stawki akcyzy wynoszą:
1)  na papierosy – 378,38 zł za każde 1000 sztuk;
2)  na tytoń do palenia – 252,25 zł za każdy kilogram.

4. Minimalna stawka akcyzy na papierosy wynosi 100% całkowitej kwoty
akcyzy, naliczonej od ceny równej średniej ważonej detalicznej cenie sprzedaży papierosów.

5a. Średnią ważoną detaliczną cenę sprzedaży papierosów albo średnią ważoną detaliczną cenę sprzedaży tytoniu do palenia stanowi iloraz całkowitej wartości odpowiednio wszystkich papierosów albo tytoniu do palenia, znajdujących się̨ poza procedurą zawieszenia poboru akcyzy, i odpowiednio liczby tych papierosów albo ilości tytoniu do palenia.

6. Za maksymalną cenę detaliczną przyjmuje się cenę wyznaczoną i wydrukowaną przez producenta, importera lub podmiot dokonujący nabycia wewnątrzwspólnotowego na opakowaniu jednostkowym papierosów lub tytoniu do palenia, z zastrzeżeniem ust. 9.

7. Producent, importer lub podmiot dokonujący nabycia wewnątrzwspólnotowego papierosów lub tytoniu do palenia, przeznaczonych do sprzedaży na terytorium kraju, jest obowiązany wyznaczyć i wydrukować maksymalną cenę detaliczną na opakowaniu jednostkowym tych wyrobów.

Zgodnie z art. 114. Obowiązkowi oznaczania znakami akcyzy podlegają wyroby
akcyzowe określone w załączniku nr 3 do ustawy.

W punkcie 10 wykazu z załącznika nr 3 wymienione są papierosy, cygara i cygaretki.

Zgodnie z art. 136. Ust. 6. Znaki akcyzy naniesione na opakowania jednostkowe wyrobów tytoniowych lub na wyroby tytoniowe w danym roku kalendarzowym zachowują ważność do ostatniego dnia lutego następnego roku kalendarzowego.

Art. 63. KKS
Wydawanie, sprowadzanie i sprzedaż wyrobów akcyzowych bez znaków akcyzy
§ 1.
Kto wbrew przepisom ustawy wydaje wyroby akcyzowe, w stosunku do których zakończono procedurę zawieszenia poboru akcyzy, bez ich uprzedniego oznaczenia znakami akcyzy,
podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.
§ 2.
Tej samej karze podlega, kto wbrew przepisom ustawy sprowadza na terytorium kraju wyroby akcyzowe bez ich uprzedniego oznaczenia znakami akcyzy.
§ 3.
Tej samej karze podlega, kto, produkując poza składem podatkowym wyroby akcyzowe, o których mowa wart. 47 produkcja wyrobów akcyzowych w składzie podatkowym, magazynowanie wyrobów w procedurze zawieszenia poboru akcyzy ust. 1 pkt 1, 2, 4 lub 5 ustawy z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym, wydaje z magazynu wyrobów gotowych wyroby akcyzowe bez ich uprzedniego oznaczenia znakami akcyzy.
§ 4.
Tej samej karze podlega, kto wyprowadza ze składu podatkowego na podstawie zezwolenia na wyprowadzanie jako podatnik wyrobów akcyzowych z cudzego składu podatkowego poza procedurą zawieszenia poboru akcyzy, wyroby akcyzowe bez ich uprzedniego oznaczenia znakami akcyzy.
§ 5.
Karze określonej w § 1 podlega także, kto dopuszcza się czynu zabronionego określonego w § 1-4 w stosunku do wyrobów akcyzowych, które oznaczono nieprawidłowo lub nieodpowiednimi znakami akcyzy, w szczególności znakami uszkodzonymi, zniszczonymi, podrobionymi, przerobionymi lub nieważnymi.
§ 6.
Jeżeli należny podatek akcyzowy jest małej wartości, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1-5 podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.
§ 7.
Jeżeli należny podatek akcyzowy nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1-5 podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.

20-letnia mieszkanka miejscowości Pionki chciała dostać się do domu z Radomia. W okolicy dworca PKP o podwózkę zwróciła się do dwóch mężczyzn, którym w zamian zaproponowała zioło. Na swoje nieszczęście, młoda kobieta zamiast do domu trafiła na komisariat. 

Zaproponowała zioło za podwózkę… policjantom po cywilnemu

Do bardzo pechowej dla 20-letniej mieszkanki Pionek sytuacji doszło niedawno w okolicy Radomskiego dworca PKP. Młoda kobieta szukając transportu do domu podeszła do dwóch mężczyzn. Za podwózkę do oddalonych od Radomia o 30km Pionek zaproponowała… marihuanę.

Chwilę później okazało się, że brak transportu będzie jej najmniejszym zmartwieniem, gdyż panowie okazali się policyjnymi wywiadowcami z Wydziału Patrolowo Interwencyjnego KMP w Radomiu.

Młoda kobieta dzień zakończyła na komisariacie. Jak się można domyślać, oprócz samego posiadania konopi indyjskich, kobieta usłyszy także zarzut udzielania środków odurzających, co pogarsza jej sytuację.

Przypominamy, że posiadanie marihuany w celach rekreacyjnych jest w Polsce prawnie zabronione. Udzielanie środków odurzających nieznajomym osobom jest co najmniej lekkomyślne. W tym kraju w ramach podziękowań tolerowane są jedynie ciężkie narkotyki w butelce o pojemności nie mniejszej niż pół litra, będące powodem wielu chorób, tragedii i patologii, a przy tym w pełni legalne.

 

Olimpijska dyskwalifikacja za używanie marihuany? 21-letnia Sha’Carri Richardson z USA była jedną z faworytek w biegu na 100 m. podczas tegorocznej olimpiady. Niestety dla zawodniczki, otrzymała ona pozytywny wynik testów pod kątem substancji zabronionych przez Światową Organizację Antydopingową, która konopie indyjskie traktuje nie jako doping ale jako środek wspomagający regenerację co ma być powodem jej nielegalności w sporcie. W sprawę zaangażował się także Biały Dom, nalegając na zmianę przepisów.

Jedna z amerykańskich faworytek zdyskwalifikowana z olimpiady za używanie marihuany

Równo miesiąc temu 21-letnia Sha’Carri Richardson w trakcie prób olimpijskich w amerykańskim stanie Oregon, pokonała 100 metrów w czasie 10.86. Był to wynik, który dawał jej realne szanse na złoto olimpijskie w podczas tegorocznych igrzysk w Tokio. W tym roku lepszy wynik uzyskała jedynie pochodząca z Jamajki Shelly-Ann Fraser-Pryce (10.62). Stawiano, że walka o olimpijskie złoto rozegra się właśnie między tymi dwiema zawodniczkami.

Niestety, Richardson nie przeszła testów Światowej Organizacji Antydopingowej(WADA), które wykazały, iż zawodniczka używała w ostatnim czasie konopi indyjskich.

Marihuana przestała być uważana przez WADA za doping (ostatnia zamiana przepisów 01.01.2021) dzięki czemu jej wykrycie nie kończy się nawet dwuletnim zawieszeniem jak to miało miejsce do tej pory. Jednak nadal jest zakazana, obecnie figuruje na liście jako środek wspomagający wypoczynek i regenerację, a nie jako środek bezpośrednio dopingujący. Kara za wykrycie w organizmie sportowca THC została zmniejszona i obecnie jest to zawieszenie na maksymalnie 3 miesiące. Sha’Carri Richardson została zawieszona ma miesiąc co uniemożliwiło jej start w igrzyskach.

 Jestem tylko człowiekiem

– napisała na Twitterze Richardson

Biegaczka przyznała, że korzystała z marihuany, aby poradzić sobie z trauma po śmierci mamy, udzieliła wywiadu, w którym mówiła:

Zawładnęły mną emocje, zło, a także ból, który był ukryty we mnie. Wiedziałam, że nie mogę się ukryć przed światem, więc ukrywałam ten ból w sobie. Ten ból był tak, jakiego jeszcze w życiu nie doświadczyłam

– zwierzała się Richardson będąca pierwszym zawodnikiem od 25. lat, który dawał USA nadzieje na złoto w biegu na 100 m.

Biorę pełną odpowiedzialność. Wiem, co mi wolno i czego nie powinnam robić, a mimo to podjęłam taką, a nie inną decyzję – dodała Richardson, dając do zrozumienia, że prawdopodobnie zabraknie jej w Tokio. – Przepraszam wszystkich, których zawiodłam. Obiecuję, że będą to ostatnie igrzyska bez złota na 100 metrów dla Stanów Zjednoczonych.

– mówiła.

Głos w sprawie zabrał też Biały Dom, którego przedstawiciele uważają, że marihuanę należy jak najszybciej wykreślić z listy substancji zakazanych w sporcie. Następne spotkanie Światowej Organizacji Antydopingowej, na którym można zmienić przepisy zaplanowane jest na listopad tego roku. Jednak jak przedstawiciele WADA przekazali „The Financial Times”, jeśli tylko będzie to możliwe, to dyskusja na temat dopuszczenia używania konopi indyjskich w sporcie zostanie przeprowadzona znacznie wcześniej.

Głos w sprawie zabrał także prezydent USA:

Zasady to zasady i każdy wie, jakie one są. To, czy mają być utrzymane, to inna sprawa, ale zasady to zasady.

-powiedział Joe Biden

Wielu fanów sportu oraz zawodników z całego świata jest decyzją oburzona. W sprawie pozwolenia na start dla amerykańskiej zawodniczki utworzona została petycja, która podpisało już blisko 600.000 osób.

Każdy konsument konopi zna to uczucie, gdy po zapaleniu jointa tudzież fajki wodnej, pojawia się w głowie pomysł przypuszczenia zbrojnego szturmu na budynki rządowe. Dzień jak co dzień. Dlatego nikogo nie powinna dziwić linia obrony jednego z oskarżonych o styczniowy szturm na Kapitol, który utrzymuje, że szturmował budynki rządowe gdyż był pod wpływem dużej ilości ziela. Oto więcej informacji.

Jeden z oskarżonych o styczniowy szturm na Kapitol twierdzi, że szturmował bo był upalony

Robert Gieswein, 24-letni mężczyzna z Kolorado, który był jedną z osób szturmujących na początku roku Kapitol, przebywa obecnie w areszcie gdzie czeka na  proces. Postawiono mu zarzuty m.in. o napaść na funkcjonariusza policji gazem pieprzowym i kijem bejsbolowym podczas zamieszek 6. stycznia na Kapitolu.

Giesweina maszerującego z grupą Proud Boys i szturmującego Kapitol uwieczniono na wielu zdjęciach. Był ubrany w paramilitarnym stylu, miał na sobie mundur, kamizelkę kuloodporną, gogle i hełm bojowy. Prokuratorzy federalni oskarżają go o to, że był jednym z pierwszych uczestników zamieszek na terenie Kapitolu.

Prawnik Giesweina, złożył niedawno do sądu wniosek o zwolnienie go z aresztu. Adwokat swój wniosek argumentuje tym, że jego klient był w trakcie zajścia zbyt upalony marihuaną, aby mógł odpowiadać za swoje czyny.

 NBC4 Washington podało, że wniosek zawiera m.in. takie informacje:

[5 stycznia 2021 r.] Gieswein był w Freedom Plaza wraz z innymi zwolennikami Trumpa. Podszedł do niego człowiek z kamerą wideo, który wciągnął go w rozmowę. Właśnie wypalił znaczną ilość marihuany, a jego upojenie było do poznania po rozszerzonych źrenicach i uśmiechu, a także w bełkotliwych komentarzach, które się pojawiały. Zapytany, dlaczego przybył, powiedział „aby zatrzymać prezydenta Trumpa” [u władzy – przyp. red].

Co ciekawe, z wniosku obrońcy wynika, iż oskarżony marihuany używał dzień wcześniej czyli 5. stycznia. Natomiast skonsumować miał jej tak dużo, że odurzony był aż do momentu szturmu na Kapitol dzień później.

Nie wiadomo na co liczył adwokat składając wniosek z tak durnym i nierealnym uzasadnieniem. Bardzo możliwe, że liczył na to, iż sędzia rozpatrujący pismo, nie ma zielonego pojęcia o marihuanie i być może uwierzy w te bzdury rodem z czasów głębokiej prohibicji w USA gdy w kwestii konopi dominowała propaganda Anslingera na poziomie tej obecnej w TVP.

Dla jasności – konopie nie powodują agresji, wręcz przeciwnie, mają działanie uspakajające, a im większa dawka, tym użytkownik jest mniej zdolny do jakiejkolwiek agresji.

Oczywiście w sieci pojawiło się wiele komentarzy wyśmiewających to jakże bzdurne argumentowanie wniosku o zwolnienie z aresztu.

Po ziole mam ochotę założyć kapelę, a nie przypuszczać szturm.

Jedyne co mam ochotę szturmować po joincie to lodówka.

-czytamy na Twitterze

 

Zkittlez to jedna z tych odmian, które jak się tylko pojawiły na rynku, zostały jednymi z ulubionych genetyk wśród wielu konsumentów jak i ogrodników. Gdy ta hybryda z dominacją genów indica trafiła do sprzedaży – z miejsca została jedną z najlepiej sprzedających się odmian i tę pozycję zachowuje do dziś. Oto dlaczego.

Zkittlez czyli owocowe smakołyki od Pan Pestka Crew

Zkittlez jest odmianą reprezentującą nową szkołę konopnej genetyki, która powstała ze skrzyżowania Grape Ape z Grapefruit’em.

Grape Ape to dominująca indica powstała z połączenia Mendocino Purps, Skunka oraz Afghani. Ma niesamowity aromat i posmak przywodzący na myśl winogrona (stąd też nazwa). Poza winogronem wyczuwalne są słodkie nuty owocowe.

Drugi z rodziców Zkittleza czyli Grapefruit, to mocna w działaniu dominująca sativa zawierająca w sobie geny m.in. Cindirella99. Grapefruit ma działanie energetyzujące pobudzające kreatywność i napędzające do działania, a przy tym jego aromaty to tropikalne owoce pomieszane z cytrusami.

Z połączenia tych dwóch zacnych genetyk, co miało miejsce w Kalifornii, powstał Zkittlez. Odmiana mocna, z dominującymi genami indica o dość unikalnym działaniu. Ale przede wszystkim o niesamowitym profilu terenowo – flawonoidowym i potężnej produkcji żywicy.

zkittlezUprawa

W uprawie nie jest to trudna odmiana. Zkittlez od Pan Pestka Crew wykazuje dwa dominujące fenotypy. Pierwszy to rośliny wysokie (do ok. 1.5m) i średnio rozkrzaczone, natomiast drugi to rośliny niższe (do 1m) ale za to mocno się krzewiące. Wysokie rośliny tworzą kwiaty o mocno fioletowej barwie oraz  aromatach znanych z najlepszych genetyk Gelato. Rośliny niższe tworzą kwiaty bardziej zielone i pachnące niesamowicie owocowo, cukierkowo i tropikalnie.

Działanie i zastosowanie medyczne

Jest to zdecydowanie jedna z tych odmian, które wymagają więcej od konsumenta niż od ogrodnika. Jej działanie jest mocne i typowe dla odmian typu indica jednak domieszka genów sativa sprawia, że po konsumpcji użytkownik nie jest „przykuty do kanapy”. Efekty są wyczuwalne zarówno na ciele jak i na umyśle i zdecydowanie poprawiają nastrój po ciężkim dniu. Medycznie sprawdza się przeciwbólowo, nasennie oraz przeciw spastycznie.

Tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i przeznaczony jest dla polskojęzycznych obywateli Europy. Przypominamy, że uprawa konopi innych niż włókniste na terenie Polski jest zabroniona i do niej nie zachęcamy.

Marihuana z Amazona, dostarczona przez drona, wkrótce może pojawić się w amerykańskich domach. Niedawno gigant sprzedaży internetowej poinformował na swoich stronach, że wprowadził zmiany i zaprzestał poddawania pracowników testom na obecność THC. Dowiedzieliśmy się również, że firma będzie aktywnie wspierać federalną ustawę MORE, która ma zalegalizować marihuanę na poziomie stanowym. Czy kolejnym krokiem będzie wprowadzenie marihuany do oferty Amazona? Wszystko na to wskazuje.

Amazon zmienia swoja politykę względem konopi indyjskich

Na początku czerwca, na stronie Amazona pojawił się komunikat wydany przez Davea Clarka, dyrektora generalnego działu Worldwide Consumer, czytamy w nim m.in.:

„W przeszłości, tak jak wielu pracodawców, z pracy w Amazon wykluczaliśmy pracowników, którzy uzyskali pozytywny wynik testu na używanie marihuany. Jednak biorąc pod uwagę, że w Stanach Zjednoczonych obowiązują przepisy stanowe, zmieniliśmy kurs. Nie będziemy już uwzględniać marihuany w naszym kompleksowym programie badań przesiewowych pod kątem narkotyków na stanowiskach nieregulowanych przez Departament Transportu, a zamiast tego będziemy traktować ją tak samo jak używanie alkoholu. Będziemy nadal przeprowadzać kontrole pod kątem utraty wartości w pracy i po każdym zdarzeniu będziemy przeprowadzać testy pod kątem wszystkich narkotyków i alkoholu.”

Dodatkowo szefowie Amazona postanowili aktywnie wspierać wejście w życie ustawy MORE, która legalizuje konopie indyjskie na poziomie federalnym.

„Ponieważ wiemy, że ten problem jest większy niż Amazon, nasz zespół ds. polityki publicznej będzie aktywnie wspierał ustawę The Marijuana Opportunity Reinvestment and Expungement Act z 2021 r. (Ustawa MORE) – federalne ustawodawstwo, które zalegalizowałoby marihuanę na poziomie federalnym, wymazałoby rejestry karne i pozwoliło środki z konopi inwestować w dotknięte społeczności. Mamy nadzieję, że dołączą do nas inni pracodawcy, a decydenci szybko przystąpią do uchwalenia tej ustawy.”

Marihuana z Amazona już wkrótce w amerykańskich domach?

Jak do tej pory Amazon nie ogłosił swojego wejścia w branżę konopną. Jednak zarówno my jak i większość ekspertów i obserwatorów rynku konopnego, wskazuje, że wejście tego giganta do świata konopi to tylko kwestia czasu… oraz zmiany prawa federalnego.

Konopie indyjskie to rynek wart miliardy dolarów, Jeff Bezos jest tego świadom. Mając tak potężnie rozbudowaną sieć sprzedaży oraz dystrybucji, Amazon wchodząc w branże konopną mógłby z miejsca zyskać silną pozycje na rynku.

Wielu komentatorów obawia się, że wejście Amazona w branże konopną może ją zepsuć tak jak się to stało w przypadku branży księgarskiej. Pamiętać jednak należy, że używki to nie książki i rządzą nimi całkiem inne prawa rynku. Gdy Amazon wchodził w branżę alkoholową, również pojawiły się obawy, że teraz branża napojów wyskokowych się całkowicie odmieni (tak jak np. wspomniane księgarstwo). Tak się jednak nie stało. Wynika to wielu aspektów od prawa po preferencje klientów co do produktów jak i samego sposobu ich nabywania. W naszej opinii podobnie będzie z branżą konopną, gdzie Amazon stanie się konopnym „McDonaldem”, czyli szybko i tanio, ale nie koniecznie dobrze jakościowo. Czas pokaże.

 

 

W nadchodzący weekend zapraszamy wszystkich do Warszawy na Weed Fest 2021. Będzie to druga edycja wydarzenia, które w zeszłym roku zebrało dużo pozytywnych opinii. Spragnieni wydarzeń w innej formie niż online mamy przekonanie, że w tym roku będzie jeszcze lepiej. Po za stoiskami firm prezentujących w trakcie Weed Fest swoje produkty będzie można wziąć udział w wykładach i panelach prowadzonych przez konopnych ekspertów. Po za możliwością nabycia produktów CBD czy konopnych nasion w promocyjnych cenach czy różnymi bonusami od wystawców, będzie możliwość wzięcia udziału w premierze nasion Serum a.k.a. TangiEro sygnowanych przez Ero JWP. Będzie się działo.

Targi konopne Weed Fest Warszawa już 12. i 13. czerwca

Rosnąca popularność zastosowania konopi siewnej nie tylko w medycynie i żywieniu, ale również w różnorodnych gałęziach przemysłu – od kosmetycznego po budowlany – otwiera drzwi dla przedsiębiorców zarażających pasją do kreatywnego wykorzystania surowców naturalnych.
Właściwości olejków CBD odkrywane są przez licznych ekspertów z dziedziny medycyny i kosmetologii, a także przez internetowych influencerów. Konopie stają się produktem polecanym w kręgach rodzicielskich i terapeutycznych, ze względu działanie przeciwlękowe, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Rewolucja podejścia do stosowania konopi indyjskich jest szczególnie widoczna na wydarzeniu w całości poświęconemu branży konopnej. Przed nami kolejna edycja festiwalu, o którym wszyscy będą mówić.

-piszą o Weed Fest jego organizatorzy.

Dalej, w informacji prasowej czytamy:

W kolejnej odsłonie WeedFest Warsaw Festival 2021 organizator przygotował – poza wyczekiwanymi wartościami edukacyjnymi – nowe atrakcje, które zapadną w pamięć zwłaszcza męskiemu gronu uczestników. W nadchodzącej edycji na uczestników czekać będzie wręczenie tytułu Miss i Vice Miss Weed Festiwal. Kandydatki do tytułu Miss WeedFest mogą zgłaszać się za pośrednictwem facebooka – tam również odbywa się głosowanie. W kolejnych edycjach oczekujemy również wyborów Mistera WeedFest.

Serum a.k.a. TangiEro premierowo na WeedFest

Podczas pierwszego dnia wydarzenia, chwile po godzinie 15.00, na centralnej scenie zagości Ero JWP, który premierowo zaprezentuje nasiona marihuany sygnowane jego ksywką – Serum a.k.a. TangiEro. Będzie to pierwsza możliwość nabycia tych jakże zacnych pesteczek i to w promocyjnej cenie. Więcej na temat projektu TangiEro przeczytasz T U T A J.

Wydarzenie odbędzie się w Warszawie w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich, przy ulicy Brackiej 25.

Więcej informacji znajdziesz na www.weedfest.pl

Zapraszamy!

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.