Włoskie służby ujawniły 20 ton haszyszu na statku badawczym zmierzającym do Turcji. W trakcie przeszukania jednostki w porcie w Palermo funkcjonariusze znaleźli 20 ton haszyszu spakowane w jutowe worki i ukryte w zbiornikach paliwa.

Przemytnicy na statku „Remus” pod panamską banderą, byli obserwowani od wypłynięcia z portu Gran Canaria. W czasie podróży wzdłuż Afryki Północnej, statek wielokrotnie maskował swoje położenie. Statek był oznaczony jako jednostka badawcza.

Wartość przejętego ładunku , który najprawdopodobniej był przeznaczone na rynek europejski, wynosi od 150 do 200 milionów euro. Jedenastoosobowa załoga z Czarnogóry została aresztowana, a statek skonfiskowany. Według gazety „La Repubblica” kontrola „Remusa” rozpoczęła się 1 sierpnia i trwała sześć dni.

Czy piwo z konopi może wspomóc leczenie marskości wątroby? Nie daj się zwieść sprytnym reklamom i etykietom artystycznym – alkohol jest jedną z najniebezpieczniejszych substancji. Jest odpowiedzialny za zabicie około 3,3 miliona ludzi każdego roku na całym świecie. Ostatnie badania opublikowane w British Medical Journal pokazują, że podziw dla butelki odniósł tragiczne żniwo na młodszych Amerykanach. Wydaje się, że liczba zgonów z powodu chorób wątroby związanych z alkoholem (marskość) rośnie także w większości krajów Unii Europejskiej. Badanie pokazuje, że sytuacja jest najgorsza u osób w wieku od 25 do 34 lat.

Eksperci medyczni twierdzą, że potrzeba tylko około dziesięciu lat intensywnego picia, aby zwiększyć szanse osoby na rozwój tej choroby.

„Niekorzystne tendencje w śmiertelności związanej z wątrobą są szczególnie niefortunne, biorąc pod uwagę, że w większości przypadków można zapobiec chorobie wątroby”

– czytamy w podsumowaniu.

Niestety, nie ma zbyt wielkiej nadziei, że ta plaga przeciwko ludzkości związana z piciem sama zniknie. W ubiegłym roku badanie opublikowane w Lancet Medical Journal wykazało, że choroba wątroby ma stać się wiodącą przyczyną przedwczesnej śmierci do 2020 roku. Dla tych, którzy mówią: „Cóż, wszyscy musieliśmy umrzeć od czegoś”, warto rozważcie mniej destrukcyjną ścieżkę do zaświatów.

Śmierć w wyniku marskości nie jest szybka i bezbolesna. Niszczenie największego narządu w organizmie człowieka powoduje bogactwo komplikacji zdrowotnych, zanim faktycznie cię zabije. Utrata masy mięśniowej, obrzęk moszny i trudności z oddychaniem to tylko czubek tej góry lodowej. Bez przeszczepu pacjent na etapie 4 jest skazany na cierpienie związane z nieuchronnym wyrokiem śmierci.

„Umieranie w skutek marskości, nigdy nie życz tego nikomu”

– powiedział w The Washington Post Elliot Tapper, specjalista od chorób wątroby z University of Michigan. Ale jeśli pijący mogą zrezygnować z picia lub znaleźć zdrowszy substytut dla regularnego picia alkoholu

„istnieje doskonała szansa, że ​​twoja wątroba sama się naprawi”

– dodaje specjalista.

Piwo z dodatkiem THC

Na szczęście legalizacja marihuany staje się coraz powszechniejsza w niektórych częściach Ameryki Północnej. Dziewięć stanów i Dystrykt Kolumbii zalegalizowały marihuanę do użytku rekreacyjnego. Kanada niedawno zakończyła zakaz spożywania marihuany w całym kraju. Z tego powodu widzimy obecnie bogactwo produktów z konopi indyjskich. Jednym z najbardziej popularnych są napoje zaparzane z THC. Produkty te są wprowadzane do obrotu dla osób pijących i osób dbających o zdrowie, które nie chcą palić, aby uzyskać odlot.

Firma Province Brands z Ontario stworzyła pierwsze niealkoholowe piwo wyprodukowane w całości z konopi indyjskich. Zamiast być warzonym z jęczmienia, a następnie wzbogacane w THC, to piwo jest „warzone z łodyg i korzeni konopi”, według The Guardian. Laboratoria Province Brands mają nadzieję, że osoby pijące będą się opierać na ich produktach jako zdrowszym substytucie alkoholu.

„Gdybym mógł stworzyć alternatywę dla alkoholu, to byłoby coś, co zmieniłoby świat. To jest coś czym się bardzo pasjonuję”

– powiedział Dooma Wendschuh z Province Brands.

Firma Lagunitas, należąca do Heineken, niedawno wprowadziła podobny napój na rynek w Kalifornii. Constellation Brands pracuje również nad wprowadzeniem piwa wzbogaconego o konopie indyjskie na międzynarodowy rynek. Plotka głosi, że Molson-Coors również bierze pod uwagę tę koncepcję. Firma Blue Moon, twórca Keith Villa, wkrótce rozpowszechni swoje napoje Ceria wzbogacone o THC w Kolorado i innych krajach.

W miarę, jak legalna trawka staje się coraz powszechniejsza, oczekuje się, że więcej firm alkoholowych zainteresuje się marihuaną. Chociaż ruch ten jest w większości napędzany przez pieniądze, może to faktycznie uratować życie.

Nie tylko badania wykazały, że konopie indyjskie nie uszkadzają wątroby ani żadnego innego większego narządu, istnieją nawet pewne dowody, że trawka może działać jako osłona przeciwko chorobom wątroby.

Badania opublikowane w tym roku w Liver International pokazują, że marihuana może zmniejszyć ryzyko problemów związanych z wątrobą. Z badań wyciągnięto wniosek, że „Wśród ludzi spożywających alkohol osoby, które dodatkowo stosują konopie indyjskie (zależne i nie uzależnione od zażywania pochodnych konopi indyjskich), wykazały znacznie niższe szanse na rozwinięcie się stłuszczenia alkoholowego (AS), stłuszczeniowego zapalenia wątroby (AH), zwłóknienia, marskości wątroby (AC) i raka wątrobowokomórkowego (HCC),”.

Medyczna Marihuana w Kuchni – wykład i pokaz kulinarny we Wrocławiu już w ten piątek.

Od niedawna medyczna marihuana jest teoretycznie legalna w Polsce, na receptę.
Pacjent, który otrzyma ją od lekarza może zrealizować zakup suszu lub innego leku bazującego
na marihuanie. Aktualnie w polskich aptekach wciąż brakuje surowca medycznej marihuany. Gdy
jednak to się zmieni, warto będzie znać tajniki przygotowania domowych ekstraktów z rośliny.

CANNABIS o zastosowaniu kulinarnym.

Kulinarne zastosowanie medycznej marihuany polecane jest szczególnie w przypadku schorzeń
onkologicznych, neurologicznych, autoimmunologicznych jako domowa forma wsparcia leczenia,
która znacznie podnosi komfort życia chorych przyspieszając ich powrót do zdrowia.
Dodatkowo spożywanie posiłków z medyczną marihuaną jest uważane za najzdrowszą oraz
najbardziej ekonomiczną formę przyswajania kannabinoidów (obok waporyzacji).
Główne zastosowanie medycznej marihuany w kuchni:
– uśmierzanie bólu
– poprawa nastroju
– poprawa apetytu
– poprawa samopoczucia
– poprawa jakości snu
– działanie przeciwzapalne i wiele innych

Spotkanie odbędzie się 10 sierpnia we Wrocławiu. Będzie to kolejne ze spotkań z cyklu “Konopie
w kuchni” , które prowadzi autorka książki Konopie w kuchni oraz bloga smiling spoon
Małgorzata Szakuła, promotorka żywności konopnej, zrównoważonej diety a także aktywistka
konopna.

Podczas wykładu zostaną poruszone kwestie takie jak:

-status medycznej marihuany w Polsce
-klasyfikacja konopi i definicja medykamentów bazujących na tej roślinie
-właściwości medycznej marihuany i jej wpływ na organizm człowieka
-domowa ekstrakcja medycznej marihuany krok po kroku

Podczas pokazu odbędzie się demonstracja domowej metody ekstrakcji medycznej marihuany
na przykładzie suszu z konopi siewnych (zawierającego wysokie stężenie CBD).

Dodatkowo:
– degustacja brownie z dodatkiem domowego masła CBD

– dla każdego świeżo parzona herbata z liści konopi siewnych bogata w CBD

Kiedy i gdzie

Termin: 10 sierpnia 2018
Cena: 35 zł/os. Zapisy TUTAJ
Czas trwania: ok 3 godz.
Miejsce: NASzA – Przestrzeń Kosmiczna
W razie pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@smilingspoon.pl

Kilka miesięcy temu, naukowcy przeprowadzili badanie – czy marihuana naprawdę odpręża. Przebadali 42 osoby używające konopi by sprawdzić czy rzeczywiście zioło pomaga nam się wyluzować. Jednak naszym zdaniem badacze nie wzięli pod uwagę niesłychanie istotnego w tym przypadku czynnika – marihuana to całe spektrum kanabinoidów, a nie tylko THC, które było podawane badanej grupie.

Badanie

Naukowcy z Uniwersytetu Illinois i Uniwersytetu Chicago chcieli sprawdzić, czy palenie marihuany naprawdę odpręża. Podkreślają, że w badaniach wykorzystali bardzo małe dawki THC. – Takie, jakie przyjmuje się podczas kilku zaciągnięć – wyjaśniała Emma Childs, jedna z autorek badań. Mniejsza dawka była nieodczuwalna, większa wystarczała, by wywołać łagodny efekt euforyczny.

Znaleźli 42 palaczy marihuany (nie regularnych użytkowników, ale takich, którzy mieli z konopiami okazjonalny kontakt). Następnie dali im kapsułki z tetrahydrokannabinolem (THC), głównym psychoaktywnym składnikiem marihuany. Uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy – pierwsza dostała 7,5 miligrama THC, druga – 12,5, trzecia zaś placebo.

Po zażyciu specyfiku badani relaksowali się przez dwie godziny. Następnie mieli wykonać serię stresujących zdań, m.in. brali udział w symulowanej rozmowie o pracę, podczas której nie dostawali od prowadzącego żadnej informacji zwrotnej, albo mieli publicznie odejmować kilkakrotnie 13 od pięciocyfrowych liczb.

Wyniki

Okazało się, że jedynie mniejsza dawka THC – 7,5 miligrama – faktycznie odprężała uczestników (byli bardziej zrelaksowani niż grupa kontrolna). Większa – 12,5 miligrama – zwiększyła stres badanych. Przed rzekomą rozmową o pracę częściej określali się jako zdenerwowani, a w jej trakcie częściej zacinali się i robili pauzy.

Naszym zdaniem

Przede wszystkim naukowcy przed rozpoczęciem badania powinni się skonsultować z ekspertami w tematach związanych z cannabis. Dowiedzieli by się wtedy zapewne, że marihuana to nie tylko THC. Konopie zawierają wiele innych kanabinoidów, które maja znaczenie i wpływ na działanie. Jedna odmiana zawiera takie spektrum kanabinoidów, że po wypaleniu nawet niewielkiej ilości może powodować stany lekowe czy strach (oczywiście chwilowo), a druga przegoni wszystkie złe myśli i sprawi, że sie uśmiechniemy nawet w stresowej sytuacji. CBD działa przeciwlękowo więc jeżeli jego stężenie będzie odpowiednio duże to nie użycie takiego suszu nie przysporzy nam stanów lękowych, a wręcz je przegoni.

Wiele też zależy od użytkownika i nigdy nie wolno o tym zapominać. Jeżeli jesteś cichym, nieśmiałym introwertykiem to być może po alkoholu staniesz się duszą towarzystwa (chyba każdy kogoś takiego zna). Marihuana natomiast wyciąga z człowieka to kim jest, więc jeżeli na co dzień jesteś wstydliwy i nieśmiały zioło może to spotęgować.

Przeprowadzone w ostatnich latach badanie sugeruje, że legalizacja marihuany poprawia wykrywalność przestępstw. Wyniki badań pokazują, że policja w Kolorado i Waszyngtonie rozwiązuje więcej przestępstw od czasu legalizacji marihuany. Jest to jedna z konsekwencji liberalizacji prawa, o której konopni aktywiści konopni mówią od dawna.

Z korzyścią dla bezpieczeństwa obywateli

Zwolennicy legalizacji marihuany od lat podnoszą argument, że policja traci zbyt wiele czasu na przestępstwa związane z posiadaniem i uprawą konopi indyjskich. Biorąc pod uwagę to, że przestępstwa te nie mają ofiary, oraz cechuje je znikoma szkodliwość społeczna – policyjne roboczogodziny zmarnowane na te czynności to realne zmniejszenie bezpieczeństwa obywateli i ich mienia.

Ostatnie badania dostarczają dowody na poparcie tego przekonania, wskazując, że funkcjonariusze policji odnoszą więcej sukcesów w rejonach gdzie uprawa i posiadanie marihuany nie są traktowane jako przestępstwo.

Badanie opiera się na danych zebranych w latach 2010-2015, w trakcie których Colorado i Waszyngton stały się pierwszymi stanami, które zalegalizowały rekreacyjne wykorzystanie konopi. Mimo to, autorzy badania przyznają, że ich dane nie mogą jednoznacznie udowodnić, że wzrost wskaźników wykrywania przestępstw jest bezpośrednim wynikiem legalizacji.

Nie trzeba jednak być geniuszem żeby dojść do prostego wniosku, że skoro prawo już nie robi przestępców z milionów uczciwych obywateli, którzy są konsumentami ziela konopi – ma więcej czasu na zajęcie się prawdziwymi przestępcami.

Z korzyścią dla budżetu

Koszty ścigania za posiadanie i uprawę konopi indyjskich są ogromne, w Polsce już dawno przekroczyły kwotę 100.000.000 rocznie. Te środki można wykorzystać o wiele mądrzej, pamiętajmy, że budżet państwa to pieniądze wszystkich obywateli. Aresztowania związane z posiadaniem marihuany przynoszą jedynie straty dla społeczeństwa i generują koszty, które pokrywane są z budżetu państwa.

Agata Młynarska chce się leczyć marihuaną, znana dziennikarka od lat cierpi na nieswoiste zapalenie jelit. Z tego właśnie powodu, kilka tygodni temu trafiła do szpitala z ogromnym bólem brzucha. W szpitalu okazało się, że powodem boleści są problemy z jelitami. Gdy jej stan zdrowia się ustabilizował, dziennikarka na swoim Instagramie napisała, że sytuacja była na tyle dramatyczna, iż jej życie było zagrożone. Napisała też o leczeniu marihuaną.

Na jej profilu na Instagramie czytamy:

To jest mój zestawik codzienny:) Najbardziej nie lubię tych trzech białoczerwonych- to steryd. W chorobach autoimmunologicznych medycyna tradycyjna w leczeniu przewlekłym oferuje dość niewiele. Sterydy, leki autoimmunosupresyjne lub leczenie biologiczne. Nie są to niestety rozwiązania, które leczą przyczynę. Dlatego tak ważne jest otwarcie na badania nad marihuaną medyczną, która dołączona do terapii daje znakomite rezultaty. Trafiłam na szczęście na światłych lekarzy, którzy nie odcinają się od takich rozwiązań. Olej cbd włączyłam już od pewnego czasu i być może dlatego teraz wykałapućkałam się w miarę szybko, utrzymując nie najgorszą formę. Nie wolno bagatelizować tej wiedzy i koniecznie trzeba szukać rozwiązań wspierających leczenie konwencjonalne. Dziś moją rozpustą będzie ryba z grilla, na którą cieszę się jak dziecko. Życie to sztuka akceptacji,wyborów i wykluczeń.

Dziennikarka słusznie zauważa, iż leczenie oparte na środkach sterydowych to likwidowanie jedynie objawów, a nie leczenie przyczyny choroby. Dodajmy, że używanie sterydów ( a właściwie steroidów) niesie za sobą szereg negatywnych skutków ubocznych, a oparta na nich terapia stosowana jest tylko wtedy gdy korzyści z niej płynące są większe aniżeli spowodowane steroidami szkody w organizmie. Leczenie oparte na konopiach nie ma negatywnych skutków ubocznych, może natomiast pozytywnie wpłynąć na nastrój, apetyt czy lepszy sen. Niestety ludzie u władzy w tym kraju, zdają się tego nie dostrzegać, mamy nadzieje, iż szybko się ockną gdyż przez ich postawę i decyzje dziesiątki tysięcy pacjentów pozbawiona jest tego wspaniałego, naturalnego leku.

Wpis dziennikarki na jej Instagramie. Pojawiło się sporo komentarzy mówiących o zaletach medycznej marihuany, społeczeństwo jest co raz bardziej świadome jaka moc drzemie w tej roślinie, to cieszy.

W lesie pod Białymstokiem funkcjonariusze CBŚP odkryli sporych rozmiarów plantację konopi indyjskich, na której rosło 1840 krzaków. Policjanci znaleźli także „szkółkę”, z której sadzonki przenoszone były do uprawy w lesie. Oprócz tego przechwycono ponad 21 kilogramów wysuszonej marihuany.

Funkcjonariusze białostockiego CBŚP ustalili, że na ich terenie działa grupa wytwarzająca marihuanę na dużą skale. Zajmowali się tym młodzi mężczyźni w wieku 28 do 35 lat. Ustalono, że dysponują sprzętem do domowej uprawy konopi oraz gdzie znajdują się wynajmowane przez nich posesje. W jednej z nich ujawniono uprawę sadzonek, które do pewnego momentu rosły pod lampami aby następnie trafić na uprawę zewnętrzną.

W akcji zatrzymania plantatorów, policjantów CBŚP wspierali funkcjonariusze KWP Białystok oraz podlaskiego KAS. Ci ostatni w akcji użyli psa wyszkolonego do poszukiwania narkotyków. Funkcjonariusze przeszukali kilka mieszkań i domów na terenie woj. podlaskiego. Na jednej z posesji znaleźli piwnicę, wyposażoną w profesjonalny sprzęt do uprawy konopi indyjskich oraz ponad 100 krzewów konopi. Policjanci odnaleźli także dobrze ukrytą plantację w lesie koło Białegostoku. To na nią trafiały rośliny uprawiane w początkowej fazie życia pod lampami. Na plantacji znaleźli oraz zabezpieczyli 1840 krzewów konopi indyjskich.

Zatrzymano trzech mężczyzn, którzy prowadzili uprawy. Po przeszukaniu ich domów policjanci znaleźli ponad 21 kg gotowego suszu. Wszyscy trzej usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

 

W Ostrowie Wielkopolskim przez dwie doby trwała akcja poszukiwawcza 80 letniej kobiety, która wyszła z domu i już do niego wróciła. Poszukiwania odbywały się w mieście oraz na pobliskich łąkach i lasach, które przeczesywano za pomocą drona. Operatorzy, którzy szukali zaginionej kobiety, znaleźli plantację marihuany.

Od 48 godzin trwała akcja poszukiwawcza zaginionej 80 latki, która 2 dni wcześniej wyszła z miejsca zamieszkania. Kobieta nie wracała do domu przez kilka godzin oraz nie było z nią żadnego kontaktu, co wcześniej się nie zdarzało. Ogłoszono więc akcję poszukiwawczą i docelowo udało się ją odnaleźć niedaleko jej miejsca zamieszkania.

W międzyczasie do akcji dołączyli się miejscowi operatorzy dronów. Z lotu ptaka przeczesywali oni pobliskie, zalesione tereny oraz łąki. Operator, który swoje poszukiwania odbywał nad łąkami przy Piaskach-Szczygliczka zlokalizował nietypowo zagospodarowany teren.

Na zdjęciach wykonanych przez drona dostrzec wykarczowane pośród trzcin poletko. Po zbliżeniu się do „ogródka” okazało się, że uprawiane rośliny są niczym innym jak konopiami indyjskimi. Rośliny rosły w donicach, które ustawione były na wcześniej dostarczonych na miejsce paletach – prawdopodobnie teren jest podmokły.

Niestety operator drona nie zostawił poletka w spokoju i poinformował odpowiednie służby o jego znalezieniu. Policja po chwili znalazła się na miejscu i zabezpieczyła plantację na której uprawiane były konopie indyjskie – łącznie 50 sztuk. Rośliny z ostały przesłane do laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Policja ustala do kogo należała plantacja.

Ogród Botaniczny we Wrocławiu przetestuje konopny kompost. Naturalny nawóz z konopi siewnych nie jest jedynym użyźniaczem gleby, który będzie testowany przez wrocławskich naukowców.

Nasze uwaga skupi się raczej na kompoście konopnym. Oczywiście będzie to kompost z konopi przemysłowych. Celem naukowców jest porównanie różnicy uprawianych roślin nawożonych takim kompostem, oraz uprawianych na terenie nienawożonym.

„Na kondycję roślin wpływ ma wiele czynników, więc na rzeczywisty wynik naszego eksperymentu trzeba poczekać kilka sezonów”

– mówi Jolanta Kochanowska, główny specjalista w we Wrocławskim Ogrodzie Botanicznym, opowiadając o celach eksperymentu.

„Dodatkowym celem naszych działań jest poprawa opinii o tej bardzo pożytecznej roślinie. Wykorzystuje się ją w wielu branżach: budowniczej, papierniczej czy włókienniczej. Ponadto posiada ona właściwości prozdrowotne, ma ładny zapach, produkuje się z niej olejki eteryczne. Jako że jest bardzo ładną rośliną, osiągającą nawet pięć metrów wysokości, może też pełnić funkcję dekoracyjną”

– tłumaczy Pani Jolanta.

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego otrzymalł metr sześcienny konopnego kompostu, którego naukowcy użyli do uprawy roślin nasiennych. Głównie posadzono prymule i jaskry. Eksperyment wykazać ma, czy kompost z konopi siewnych poprawi strukturę gleby i pozwoli na lepszej jakości uprawy dzięki jego wykorzystywaniu.

„Jeśli eksperyment się powiedzie i konopie siewne sprawdzą się w roli nawozu, Ogród Botaniczny nie wyklucza wykorzystywania go w tym charakterze w następnych latach”

– zapewnia Michał Raińczuk z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Czy tylko konopie nadają się na kompost?

Oczywiście, że nie. Kompostować można wszystko pochodzenia organicznego. Ale w tym przypadku naukowcy chcą sprawdzić nie tylko konopie siewne, ale także obornik produkowany z odchodów zwierząt takich jak słonie czy konie, które zamieszkują Wrocławski Ogród Zoologiczny.

Od dawien dawna zioło i tytoń tworzą parę. Dla niektórych wręcz, palenie zioła bez tytoniu jest nie do pomyślenia i nie mówię tu o skrętach ale nawet o paleniu z bonga. Co ciekawe bardzo często robią to osoby, które samego tytoniu nie palą. Z drugiej strony jest cała rzesza palaczy, którzy nie wyobrażają sobie jak można palić zioło z tytoniem, z różnych powodów, nie tylko zdrowotnych ale też smakowych nie jest to opcja dla nich. I tu pojawiają się tzw. wypełniacze, czyli zdrowsze alternatywy dla tytoniu dodawanego do zioła

Oprócz kwestii smakowo zapachowych pojawia się kwestia zdrowotna. Tego, że tytoń jest szkodliwy i zawiera masę niezwykle trujących substancji nikomu tłumaczyć nie trzeba. Dlatego jeżeli do zioła dodajesz tytoń, warto zastanowić się nad przejściem na inny wypełniacz. Tym bardziej, że wiele z nich po za świetnym smakiem może poprawić efekty palenia.

Gotowe mieszanki

Gotowe mieszanki zastępujące tytoń znajdziecie na pojara.pl. Znajdziecie tam gotowe mieszanki zrobione z różnego rodzaju ekologicznych ziół takich jak np mięta w Mientuzie – miętowym blendzie do palenia. Wybór nowego wypełniacza do zioła, po za pozbyciem się negatywnych skutków palenia tytoniu, ma szereg dodatkowych zalet. Jakich?

Lawenda

Ta znana chyba wszystkim roślina, posiada wiele zastosowań medycznych. Napięcia, oparzenia czy opryszczka to kilka z nich. Zawiera Linalol, terpen występujący w wielu odmianach konopi, a jego działanie wpływa pozytywnie na zmniejszenie lęku i poczucie spokoju. Kolejną korzyścią może być to, iż lawenda zdaje się zmniejszać drapanie w gardle podczas palenia zioła.

Mięta

Często używana w branży gastronomicznej czy kosmetycznej. Jej delikatny smak znany jest na całym świecie. Mięta zawiera wiele witamin i minerałów, magnezu, żelaza i innych. Spośród kilkuset odmiana najpopularniejsze to Mięta Pieprzowa i Mięta Zielona. Będzie też dobrym dodatkiem do zioła.

Szałwia

Jest to roślina bardzo nieskomplikowana i odporna. W przeciwieństwie do innych ziół, liście szałwii stają się bardziej aromatyczne wraz z wiekiem rośliny. Ich smak trwa nawet po kwitnieniu. Jest opisywany jako przyjemnie pikantny i gorzki. Szałwia jest pełna olejków eterycznych, takich jak tujon, kamfora, cineole i borneol. Ma działanie antybakteryjne i działa również jako częściowy antywirus, dlatego szałwia jest uznawana za roślinę leczniczą.

Mate

Hiszpańska nazwa „yerba” oznacza po prostu „trawa”, ale mate jest bardziej drzewem, biorąc pod uwagę jego rozmiar. Pochodzi z Ameryki Południowej, gdzie od wieków jest podawane jako herbata. Jego złożony aromat nie jest dla każdego gustu – Mate smakuje ziemiście, dymem lub słodko-kwaśno, czyli różnie.

Dzięki wysokiej zawartości kofeiny jest uważana za środek pobudzający i wspomagający odchudzanie. To sprawiło, że Mate stało się bardzo popularne w ostatnich latach jako substytut kawy. Mate może również zwiększyć pobudzające i kreatywne działanie sativy.

Damiana

Damiana, w swoim rodzinnym meksyku, jest uważana za afrodyzjak. Oprócz właściwości afrodyzjaku, konsumenci podają efekty poprawiające nastrój, zmniejszające lęk i relaksujące.Liście Damiany zawierają różnego rodzaju terpeny, kofeinę, garbniki i wytwarzają żywice. Smak jak i zapach tego ziela są od słodkiego do gorzkiego. Niektórzy palacze uważają, że Damiana jest zbyt drażniąca w gardło, nie ma natomiast problemu z nabyciem tego zioła, które jest ogólnodostępne.

Czyste Płuco – beznikotynowa mieszanka

Mieszanka dostępna na pojara.pl, jest niedusząca, nie uzależnia i oczywiście nie zawiera nikotyny ani substancji chemicznych. Neutralna i delikatna w smaku jest doskonałą bazą, działa delikatnie rozluźniająco. Znajdziecie ją TUTAJ.

Rumianek

Stara dobra herbata z rumianku jest jednym z najbardziej znanych środków na przeziębienie. Rumianek może również sprzyjać łagodzeniu stresu, lęków, stanów zapalnych czy regulacji pracy żołądka. Wraz z kilkoma olejkami eterycznymi żółte kwiaty zawierają flawonoidy, których pozytywne działanie na zdrowie ma dobrą reputację.

Rumianek rośnie w całej Europie, a więc jest dobrym wyborem dla tych, którzy szukają ekologicznej i zdrowej alternatywy dla tytoniu. Jednak trzeba kupić suszone kwiaty, a nie wysypywać to co znajdziemy w torebkach z herbatą.

Rozmaryn

Rozmaryn nadaje niepowtarzalny aromat wielu potrawom. Zioło to jest pełne przeciwutleniaczy i beta-kariofilenu (sekwiterpen), które znajdują się również w czarnym pieprzu i konopiach indyjskich.

Pomaga przy depresji i stanach zapalnych, a także wzmacnia system odpornościowy.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.