Zdjęcia kwiatów konopi w skali makro to dziś żadna nowość i zapewne każdy takie obrazki widział nie raz, a czy zastanawialiście się jak wygląda marihuana pod mikroskopem elektronowym? Zapraszamy do obejrzenia magicznego świata, który wielu z nas ma na co dzień w rękach.

Ted Kinsman, który jest autorem zdjęć zabiera nas w mikrokosmos wyglądający jak inna planeta z filmu science-fiction, a w którego pobliżu jesteśmy niemal codziennie. 
Konopie oglądane pod mikroskopem elektronowym wyglądają jak obcy świat.

„Lubię myśleć, że to, co zobaczyłby człowiek, gdyby miał zaledwie kilka mikronów wzrostu, spacerując po tych lasach”

– powiedział Kinsman w wywiadzie dla Tech Insider.

W wydanej w maju książce „Cannabis: Marijuana Under The Microscope” możemy podziwiać efekty jego pracy.

Kinsman, który jest profesorem w Rochester Institute of Technology, fotografował także zarodniki grzybów z rodziny Psilocibe, pluskwy, pająki, a nawet ludzkie komórki mózgowe.

Zapraszamy do obejrzenia filmiku od Tech Insider z którego dowiecie się więcej o technikach Kinsmana i jego projekcie.

 

 

 

Gdański koncern paliwowy Lotos inwestuje w biopaliwo z konopi. Jak wiadomo, konopie mogą być zastosowane w produkcji leków, materiałów tekstylnych. Mogą być także wykorzystywane do produkcji bioetanolu drugiej generacji. To właśnie zainteresowało paliwowy koncern.

Prędko rozwijający się Zielony Biznes w Polsce szybko został zauważony przez Grupę Lotos, która postawiła na produkcję bioetanolu drugiej generacji. Dzięki podpisanej kilka dni temu deklaracji współpracy pomiędzy Instytutem Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich a Grupą Lotos produkcja takiego biopaliwa staje się możliwa.

Lotos inwestuje w biopaliwo z konopi

Uprawa konopi znów cieszy się zainteresowaniem w całym Zielonym Świecie, również w Polsce cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Konopie w formie biomasy stanowią dobre źródło energii i mogą być wykorzystane do produkcji bioetanolu drugiej generacji, czyli biopaliwa otrzymanego z materiałów, nie stanowiących konkurencji dla żywności.Roślina konopna jako biomasa po odziarnieniu stanowi cenne źródło energii i może być wykorzystywana do produkcji bioetanolu drugiej generacji, który może być dodatkiem do paliw płynnych.

Taką produkcję umożliwić ma podpisana kilka dni temu deklaracja współpracy pomiędzy Grupą Lotos a Instytutem Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich.

„Mamy możliwość wytworzenia paliw drugiej generacji z polskich komponentów, z polskich roślin. Obserwujemy światowe trendy i wzrost zainteresowania konopiami. Aktualnie pod przewodnictwem Instytutu rozwija się uprawa roślin konopnych na cele nasienne. (…) Kontraktujemy uprawy, zawieramy umowy z rolnikami, żeby wywiązać się z umów. Polska staje się poważnym graczem na rynkach międzynarodowych w zakresie upraw i nasiennictwa konopi”

– mówi dr hab. Małgorzata Zimniewska, dyrektor Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich.

„Rozwój bioetanolu, biopaliw wyższej generacji z biomasy konopnej leży w interesie zarówno Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, jak i w interesie Grupy Lotos. Ale przede wszystkim leży to w interesie Polski. Ponieważ mamy możliwość wytworzenia paliw drugiej generacji z polskich komponentów, z polskich roślin odpadowych – biomasy konopne”

– dodaje dr Małgorzata Zimniewska

W podpisanej podczas konferencji „Polskie rośliny włókniste i zielarskie dla innowacyjnej bio-gospodarki” deklaracji obie strony wyrażają wolę współpracy w zakresie rozwoju biopaliw. Deklaracja jest niezbędna ze względu na obowiązującą Dyrektywę Unii Europejskiej 2015/1513 na temat energii ze źródeł odnawialnych, która nakazuje korzystanie z biopaliw wyższej generacji, jako dodatku do paliw płynnych. Celem na rok 2020 jest uzyskanie m.in. 3 proc. minimalnej ilości biopaliw wyższej generacji.</div>

„Jako Lotos, jako firma paliwowa pod względem wartości sprzedaży jesteśmy jedną z dziesięciu największych firm Europy Środkowej. Ale to Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich jest bliski temu, aby stać się globalnym graczem na rynku światowym. Dlatego tym bardziej dziękuję, że to z nami, z polskim koncernem paliwowym, Instytut podjął decyzję o tej współpracy”

– mówił Robert Sobków, wiceprezes Grupy Lotos.

Robert Sobków był wcześniej dyrektorem w Instytucie Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu. Na stanowisku tym zasiadał od 2017 do 2018 roku. Przedstawiciel Lotosu, zapewnił, że list intencyjny jest tylko początkiem drogi do pozyskania polskich biopaliw wyższej generacji.

Konopie a rozwój rolnictwa

Jak już wspominaliśmy, popularność uprawy konopi cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

Uprawa konopi na świecie oraz w Polsce cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Rolnicy mogą liczyć na wsparcie Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin W Polsce rolnicy mogą liczyć na pomoc Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich. Wieści o tym, że konopny biznes jest dość opłacalny szybko rozeszły się po całym kraju.

„Pracownicy Instytutu codziennie odbierają telefony od rolników, którzy chcą przystąpić do programu konopnego w kolejnych latach. Zgłoszenia przyjmowane są od wszystkich zainteresowanych tą uprawą”

– Mówi Małgorzata Zimniewska

Rozważam obecnie uprawę konopi. Przekonuje mnie do tego możliwość podjęcia współpracy z Instytutem, co gwarantuje zbyt. Dodatkową zachętą są dopłaty do tej uprawy

– mówi w rozmowie z portalem agroFakt, Jan Sulima z województwa świętokrzyskiego.

Do wysiewu konopi zachęca również sam minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, którego zdaniem uprawa tych roślin to bardzo obiecujący kierunek rozwoju rolnictwa w Polsce. Minister twierdzi, że uprawa roślin włóknistych jest szansą dla rolników.

Zgadujemy, że kiedy po raz pierwszy paliłeś trawkę, ktoś kazał ci wziąć dużego macha z jointa, a dym trzymać głęboko w płucach tak długo, jak jest to możliwe. Okazuje się jednak, że wcale nie powinieneś tego robić. W tym artykule postaramy odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego powinieneś brać mniejsze buchy?

Badania wyraźnie pokazują, że ludzkie płuca mogą wchłonąć ok. 5-6ml tlenu na minutę. Tak więc, bez względu na to, jak długo potrafisz wytrzymać trzymając bucha w swoich płucach, nie dostarczysz do swojego organizmu więcej THC niż ilość, jaką jednorazowo przyjmą twoje płuca.

Mocniejszy efekt?

Wielu „doświadczonych” palaczy uważa, że trzymanie dymu w płucach poprawi jakość i intensywność haju. W rzeczywistości, jedynym powodem, dla którego czujesz „mocniejsze uderzenie” jest fakt, że chwilowo odcinasz swój mózg od dostępu do tlenu.

Potężne uderzenie połączone często z zamroczeniem spowodowane jest niedotlenieniem mózgu, w niektórych przypadkach może skończyć się nawet omdleniem.

Praktycznie wszystkie występujące w konopiach kannabinoidy, zaczerpnięte wraz z dymem wchłaniają się do organizmu w kilka sekund od wzięcia macha. Nie ma więc żadnego sensu we wstrzymywaniu oddechu. Chyba, że lubisz balansować na skraju omdlenia a wysokiego lotu.

Szkoda zdrowia

Czy wiesz, że dym z twojego jointa lub bonga zawiera bardzo niską zawartość THC? Jest go tam około 12%. Pozostałe 88% zawartości gęstego dymu pochodzi z ponad 100 różnych cząsteczek (większość z nich jest toksyczna) i co najmniej 6 wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA), które są znanymi czynnikami rakotwórczymi.

Oczywiście, dawkowanie dokładnie 2,5mg THC ściągając macha z jointa jest prawie niemożliwa. Po prostu spróbuj wziąć mniejszego macha, wypuść i poczekaj kilka minut, aż całkowicie wejdzie haj. Następnie zapal podobną dawkę, jeśli masz na to ochotę. Zaufaj nam, doświadczysz haju w zupełnie inny, przyjemniejszy sposób.

Pamiętaj, powinieneś raczyć się marihuaną w sposób, który w jak najmniejszym stopniu szkodzi twojemu organizmowi. Najlepiej rozważyć inwestycję w waporyzator, abyś mógł wydobyć największe ilości kannabinoidów i terpenów aromatycznych ze swoich ulubionych ziół, jednocześnie redukując uszkodzenia płuc. Zacznij od zaciągania mniejszych, płytszych machów. Jeśli wolisz palić jointy, albo z bonga, zastosuj dodatkowe środki ostrożności aby zminimalizować szkody stosując na przykład filtry węglowe lub dodatkowe dyfuzory.

Dziś odpowiemy sobie na bardzo ciekawe pytanie, a mianowicie, czym są terpeny? Postaramy się wyjaśnić wszystko to, co musisz wiedzieć o terpenach w odniesieniu do świata konopi indyjskich.

W ciągu ostatnich kilku lat o terpenach, wśród konsumentów konopi indyjskich mówi się coraz częściej. Gdybyś zapytał botanika, „czym są terpeny”, najprawdopodobniej powiedzieliby ci, że występują one w olejkach eterycznych roślin. Ponadto są to aromatyczne węglowodory organiczne. Możesz je znaleźć w różnych roślinach, a nawet u niektórych owadów. Obecnie większość ludzi używa tego określenia, mówiąc o terpenach w konopiach indyjskich.

Czym są terpeny?

Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, jak zwiększyć ilość terpenów w twojej marihuanie. Ale czym są terpeny? Fraza ta jest wyszukiwana w sieci około pięć razy częściej niż dwa lata temu. Wynika to z zainteresowania generowanego przez Zielony Biznes. Dziesięć lat temu większość hodowców i konsumentów skupiała się głównie na jednej z cech: poziomie THC. Teraz wielu konsumentów zdaje sobie sprawę, że terpeny występujące w konopiach indyjskich są odpowiedzialne za wyraźny zapach każdej odmiany, to dzięki nim możemy wyczuć nuty mango lub sosny w poszczególnych szczepach.

Terpenoidy są podobne do terpenów z jedną niewielką różnicą. Terpenoidy to terpeny denaturowane przez utlenianie. Istnieją również różne nazwy różnych struktur, jakie może posiadać terpen. Monoterpeny, seskwiterpeny i inne nazwy powstały według liczby zawartych w nich jednostek izoprenowych. Monoterpeny zawierają dwa, ale istnieją seskwiterpeny, inne bardziej złożone terpeny, które zawierają dodatkowe jednostki izoprenowe.

Zawartość terpenów a jakość produktu

Zainteresowanie terepnami w konopiach jest spowodowane czymś więcej niż tylko zapachem. Badania sugerują, że kiedy terpeny oddziałują z receptorami kannabinoidowymi, mogą one wspomagać lub hamować działanie kannabinoidów. Od tego czasu produkty o wysokiej zawartości terpenów zyskały na popularności. Więcej hodowców i ekstraktorów pracuje nad poprawą profili smakowych marihuany poprzez maksymalizację i zachowanie poziomów terpenów.

Potencjalne właściwości medyczne

Profil terpenu pomaga nam nie tylko odróżnić odmiany po zapachu. Może to również pomóc nam zrozumieć, dlaczego ludzie cierpiący na choroby wydają się odnosić większe korzyści korzystając z jednego szczepu konopi niż z drugiego mimo, że oba mają podobny poziom THC.

Dr Ethan Russo, dyrektor ds. Badań i rozwoju w Międzynarodowym Instytucie Konopi i Kannabinoidów oraz starszy doradca medyczny firmy GW Pharmaceuticals stwierdził, podczas badania w 2006r, że CBD antagonizował wpływ THC. Dalsze badania wykazały obecność innych kannabinoidów w kombinacji z THC w celu zwiększenia ogólnego efektu.

Po wykonaniu badań nad „efektem otoczenia” między dwoma kanabinoidami, dr Russo kontynuował badania nad synergicznym oddziaływaniem na siebie kannabinoidów i terpenów.

Badania przeprowadzone przez Russo nad synergią marihuany wykazały, że zawartość terpenoidów oferuje „uzupełniające działania farmakologiczne, które mogą wzmacniać i poszerzać zastosowania kliniczne oraz poprawiać indeks terapeutyczny wyciągów z konopi„.

Efekty jakie dają nam terpeny

Istnieją setki terpenów. Każdy terpen ma wyjątkowy zapach, a wiele z nich badano pod kątem ich unikalnych efektów, nie wspominając już o potencjalnych efektach synergicznych w połączeniu z kannabinoidami i innymi terpenami.

I tu dochodzimy do chyba najistotniejszej kwestii związanej z terpenami w kontekście konopi. Otóż to właśnie terpeny definiują działanie marihuany, to od profilu terpenowego zależy czy odmiana jest typu Indica (działanie nasenne, przeciwbólowe, przeciwspastyczne) czy Sativa (działanie pobudzające, euforyczne, poprawiające nastrój i apetyt). Istnieje wiele odmian marihuany o takim samym składzie kannabinoidowym, które mimo to mają zupełnie różne działanie, co wynika właśnie z różnych profili terpenowych. Terpeny także potęgują działanie kannabinoidów – im jest ich więcej tym działanie jest intensywniejsze oraz głębsze i wielopoziomowe.

Oto 10 terpenów najczęściej spotykanych w konopiach indyjskich.

  • Limonene
  • Pinen
  • Myrcene
  • Linalool
  • Delta-3-Carene
  • Eucalyptol
  • Beta-Caryophyllene
  • Humulene
  • Borneol
  • Terpineol

Najbardziej rozpowszechnionym terpenem w konopiach indyjskich jest mircen. Wiele laboratoriów analitycznych twierdzi, że stężenie mircenu decyduje o tym, czy szczep będzie wykazywał działanie uspokajające indica, czy też efekt energetycznej sativy.

Beta-Caryophyllene, humulene i pinene mają działanie przeciwzapalne. Badania dr Jürga Gertscha wykazały, że jeden terpenoid może wiązać się z receptorami CB2: beta-kariofilem. Konieczne są jednak dalsze badania, aby udowodnić nasilone działanie kannabinoidów w połączeniu z określonymi konopiami indyjskimi.

Wniosek końcowy

Brak jest wystarczających badań dotyczących działania określonego terpenu w połączeniu z kannabinoidami. Jak dotąd badania wykazały potencjalne skutki bez żadnych rozstrzygających dowodów.

Mimo to wielu użytkowników uważa, że ekstrakty z pełnym spektrum terpenów dostępnych na bazie kannabinoidów są bardziej skuteczne niż izolowane kannabinoidy. W rezultacie koneserzy szukając procentowej zawartości terpenów opierają się na testach laboratoryjnych, a nie tylko na poziomach THC i CBD. Jeśli chcesz produktu o wysokim poziomie terpenów, kieruj się swoim nosem.

Będziesz musiał odpowiednio pielęgnować i odpowiednio przechowywać kwiaty konopi, aby zachować terpeny. Jeśli chodzi o ekstrakcję, okazało się, że najwyższy procent terpenów ma olejek haszyszowy. Chociaż wyższe poziomy terpenów są zwykle oznaką jakości, to istnieje taki problem jak nadmiar terpenów. Ekstrakty o zawartości terpenu wyższej niż 40 procent są nieprzyjemne do waporyzowania. Jeżeli twój susz lub koncentrat posiada bardzo słaby profil terpenowy, możesz dodać gotowe już profile najbardziej znanych odmian, które kupisz tutaj.

Kupując terpeny znajdziesz ekstrakty o wysokiej zawartości terpenów z niewielką zawartością kannabinoidów, ekstrakty o wysokiej zawartości terpenu o wyższej zawartości kannabinoidów i wreszcie izolowane terpeny bez zawartości kannabinoidów. Izolowane terpeny ekstrahowane za pomocą pewnych procesów destylacji nie są czyste. Mogą zawierać „hydrosole”, które zwykle nie występują w konopiach indyjskich ani w innych ekstraktach. Nie ma badań dotyczących skutków wdychania hydrosoli, ale są one zwykle stosowane w leczeniu chorób skóry i są dodawane do produktów czyszczących.

Dwie kobiety sprzedawały pod kościołem ciasteczka z marihuaną w miejscowości Savannah w stanie Georgia. O zatrzymaniu przedsiębiorczych kobiet handlujących magicznymi przekąskami poinformował wydział ds. walki z narkotykami.

Jak podaje BBC, podczas festynu organizowanego przy kościele Baptystów w miejscowości Savannah(USA), dwie kobiety zostały przyłapane na sprzedawaniu ciastek, które zawierały THC. Obie kobiety zostały zatrzymane przez policję.

Internetowy handel

W poście opublikowanym na Facebooku przez lokalny zespół ds. zwalczania przestępczości narkotykowej – Chatham-Savannah Counter Narcotics Team (CNT) czytamy, że funkcjonariusze namierzyli kobietę, która otwarcie sprzedające produkty zawierające marihuanę na stronach mediów społecznościowych. Postanowili więc złożyć wizytę na przykościelnej imprezie Bapstystów , która odbywała się 14 września 2018 roku.

Na imprezie sprzedawane były lokalne wyroby. Jedno ze stoisk, na którym oferowano ciastka oraz pudding, w których skład wchodziła także marihuana – twierdzi tamtejsza policja.

Policja twierdzi, że pani Cooper eksponowała odurzające słodkości na stole podczas imprezy, a kościół nie był świadomy jej nielegalnych działań.

Straganik obsługiwany przez 28-letnią Ebony Cooper i 26-letnią Leah Pressley został zabezpieczony przez wydział do zwalczania przestępczości narkotykowej.

Po przeszukaniu samochodu należącego do 28-latki policja ujawniła większą ilość żywności zawierającej THC, ponad 1000$ w gotówce, a także zarekwirowano broń palną. Obie kobiety zostały natychmiast zatrzymane.

Pomimo faktu, że w dziewięciu stanach posiadanie i używanie marihuany jest w pełni legalne, to w Georgii marihuana wciąż jest zakazana.

Amerykańska restauracja używa marihuany do uspokojenia homarów przed ich zabiciem. Mieszcząca się w Maine Charlotte’s Legendary Lobster Pound – lokal specjalizujący się w serwowaniu homarów twierdzi, że związki zawarte w konopiach indyjskich niwelują ból u tych zwierząt przed ich uśmierceniem.
.
Wiele restauracji stosuję tę samą metodę przygotowania homarów. Po wyjęciu z akwarium wrzucane są one do wrzącej wody żywcem, co przez niektórych gości lub obrońców praw zwierząt, jest postrzegane jako wyjątkowe okrucieństwo. Pojawia się co raz więcej badań naukowych wskazujących na to, że wszystkie bezkręgowce takie jak kraby, raki czy krewetki mogą odczuwać ból.

Restauracja używa marihuany do uspokojenia homarów przed ich zabiciem

Oczywiście są goście lokalu przeciwni używaniu marihuany mogą podjąć decyzję, czy zjedzą homara, któremu podano uspokajające ziółka, czy też nie.

Charlotte Gill – szefowa restauracji Charlotte’s Legendary Lobster Pound uważa, że osoby przeciwne stosowaniu konopi indyjskich nie powinny obawiać się efektów psychoaktywnych. Zjedzony homar nie ma żadnego wpływu na odczucia klienta, a sam smak mięsa jest wyraźniejszy. Według niej dzieje się tak, ponieważ zwierze jest bardziej zrelaksowane podczas gdy zostaje uśmiercane.

„Jeśli zamierzamy odebrać życie, mamy obowiązek robić to jak najbardziej humanitarnie, a różnica w samym mięsie jest niewiarygodna”

-powiedziała Gill w rozmowie z lokalną gazetą „Mount Desert Islander„.

Oczywiście marihuana jest legalna w stanie Maine, podobnie jak w 8 innych stanach można ją legalnie nabyć w specjalnych punktach aptecznych. Gill posiada odpowiednią licencję na uprawę marihuany w celach medycznych.

Ogromnie szanujemy humanitarne podejście pani Charlotte, ale badania naukowe potwierdzają, że układ endo-kannabinoidowy występuje jedynie u kręgowców, więc marihuana podana homarowi nie ma żadnego pozytywnego wpływu na jego samopoczucie w stresowej dla niego sytuacji.

Lęk jest naturalną reakcją na niepewność. Często opisywana jako uczucie „zmartwienia, nerwowości i niepokoju”, ta potężna emocja ma sposób na opanowanie zmysłów, popychając doświadczającego jej człowieka w przyszłość, w hipotetyczny świat domysłów. Zastanawiamy się czy CBD może pomóc w opanowaniu lęków i niepokoju.

Podczas, gdy większość ludzi doświadcza tej emocji w pewnym momencie, lęk może stać się problematyczny jak uczucie niepokoju staje się zawsze obecnym, ciągłym, dokuczliwym uczuciem strachu. Dlatego też wielu ludzi doświadczających lęku szuka rozwiązań. Jednym z nich może być wykorzystanie CBD do „zarządzania” lękiem.

Jak się okazuje, odczucia lęku i nerwowości są zbyt powszechne. Aż 13,5 miliona pacjentów w Stanach Zjednoczonych otrzymało recepty na lekarstwa na opanowanie lęku. W Kanadzie aż 10 procent ogółu populacji otrzymało środki uspokajające na receptę do radzenia sobie z problemami lękowymi i bezsennością.

Jednak nie wszyscy zwracają się ku lekom na receptę, aby poradzić sobie z lękiem lub atakami niepokoju. Ostatnio nastąpiła publiczna zmiana w kierunku większej akceptacji leków naturalnych i zmian stylu życia w celu radzenia sobie z dolegliwościami zdrowotnymi. Nie bez powodu.

Podczas, gdy dziesięciolecia ograniczeń badawczych utrudniają naukowcom badanie wpływu związków konopi indyjskich na ludzi, coraz więcej dowodów wskazuje, że co najmniej jeden związek w ziołach może mieć głęboki wpływ na nastrój, lęk i strach. Cząsteczka będąca przedmiotem zainteresowania to Cannabidiol (CBD).

Związek CBD jest wytwarzany wyłącznie naturalnie, przez konopie. Podczas, gdy pacjenci nie mieli dostępu do tego cudnego związku przez dziesięciolecia, od kilku lat ten naturalny środek medyczny jest często pozyskiwany i sprzedawany online jako susz lub olej CBD. Wiele renomowanych Polskich firm, opracowały nawet preparaty o wysokiej jakości i zawartości CBD takich jak koncentraty lub izolat w formie kryształów.

Czy można stosować CBD do niwelowania stanów lękowych?

Kiedy badacze zaczynają testować nowe leki, ich pierwszymi pacjentami są myszy i inne gryzonie. Podczas, gdy konopie miały przez stulecia reputację uspokajającego umysł i poprawiającego nastrój ziela, to właśnie na szczurach zmierzono potencjał CBD, który ogranicza lęk.

W 1990 r. Naukowcy umieścili szczury w labiryncie, w którym znajdowały się zarówno zamknięte, jak i otwarte przestrzenie. Gryzonie często unikają otwartych przestrzeni, często wolą stłoczyć się bezpiecznie w zamkniętych ścianach. Kiedy zostaną zmuszone do przemierzania otwartej przestrzeni, większość szczurów zamarza ze strachu. Z wyjątkiem jednak, gdy wcześniej otrzymały dawkę CBD.

Aby przetestować potencjalną skuteczność CBD w zakresie lęku, naukowcy z Uniwersytetu Sao Paulo w Brazylii odnotowali, że szczury leczone CBD  chętniej przełamywały granice swojego strachu i wejścia na otwartą przestrzeń. Co zadziwiające, kiedy podano do 10 miligramów CBD na kilogram masy ciała, zwierzęta były bardziej skłonne do opuszczenia swojej strefy komfortu.

CBD może również działać na ludzi. Ponad dwie dekady później CBD został podany pacjentom z lękiem społecznym, którzy zostali poproszeni o wypowiedzenie się przed publicznością. W 2011 r. Brazylijscy naukowcy wybrali 24 osoby testowe, aby przetestować CBD w porównaniu z placebo podczas stresującej sytuacji powodującej niepokój.

Podobnie jak we wcześniejszych badaniach na gryzoniach, uczestnicy otrzymujący CBD wykazywali mniej objawów stresu. Autorzy doszli do wniosku, że związek występujący w konopiach znacząco zmniejsza lęk, poprawia sprawność poznawczą i obniża dyskomfort niż u ich nieleczonych odpowiedników. Osoby otrzymujące CBD były leczone pojedynczą 600-miligramową dawką kannabinoidu.

Jednakże, wśród ogólnej populacji, często zdarza się, że konsumenci samodzielnie uzupełniają produkty o zmiennym dawkowaniu i nie wiedzą jaka dawka olejku będzie dla nich odpowiednia.

CBD może złagodzić uczucie strachu

Co zadziwiające, te właściwości CBD mogą częściowo wynikać z wpływu związku na pamięć. Podczas, gdy badania są obecnie w fazie teorii, istnieje coraz więcej dowodów sugerujących, że CBD może pomóc w zapobieganiu powstawaniu lękowych wspomnień po traumatycznym wydarzeniu. Uświadomiony strach jest jednym z głównych przyczyn chronicznego lęku.

Aby dokonać tego odkrycia, naukowcy z Uniwersytetu Zachodniego Ontario przetestowali zmieniające pamięć działanie kanabinoidów u gryzoni, które były narażone na uraz. Po ekspozycji na przerażający szok w określonym miejscu, szczury traktowano CBD i umieszczano z powrotem w środowisku, w którym wystąpił początkowy uraz.

Według tego badania, leczenie CBD blokowało zdolność gryzoni do stworzenia połączenia w pamięci między wyzwaniami środowiskowymi a traumatycznym wydarzeniem. Co ciekawe, molekuła zdawała się zakłócać rozwój lękowych wspomnień ze względu na jego interakcję z receptorem komórkowym, na który powszechnie działają leki przeciwdepresyjne.

Chociaż badania na ludziach są bardzo potrzebne, te wczesne eksperymenty mogą mieć duże znaczenie dla osób cierpiących na lęki i niepokój. Już odkryto, że związek konopi indyjskich łagodzi objawy lęku i stresu u pacjentów z wysokim ryzykiem psychozy. Jednak wciąż należy badać właściwości marihuany leczniczej  oraz jej wpływ na nastrój i niepokój.

Badania nad tym tematem wciąż mogą zaskakiwać, ale wielu pacjentów już decyduje się na stosowanie olejów CBD. Badanie z 2016 r. opublikowane w Journal of Health Affairs wykazało, że w stanach, gdzie zalegalizowano medyczne konopie indyjskie, ilość recept na leki przeciwlękowe spadła średnio o 562 dawki na lekarza rocznie.

Kolejne badanie ankietowe na temat marihuany medycznej opublikowane w International Journal of Drug Policy ujawniło, że 63 procent uczestników wybrało marihuanę zamiast leków na receptę.

Na szczęście olej i produkty z zawartością CBD są w Polsce w pełni legalne i nie potrzebujesz recepty czy specjalnych zezwoleń na jego stosowanie. Olejki, Koncentraty, Izolaty czy nawet susz kwiatów z wysoką zawartością CBD możesz zamówić przez internet, co daje większej liczbie chętnych stosowania produktów CBD, dostęp do potencjalnie zmieniającego życie naturalnego suplementu.

Dlaczego olej CBD pozwala pozbyć się stanów niepokoju oraz lęku? Póki co to wciąż pozostaje tajemnicą. Jednak pojawiające się badania na ten temat są bardzo obiecujące, mimo, iż w tej chwili dane z badań na ludziach są nieliczne. Jednak dla wielu pacjentów nawet tak wczesne dowody są wystarczające, aby uzasadnić testowanie naturalnej terapii. O innym pozytywnym wpływie CBD możecie przeczytać tutaj.

Policjanci z Namysłowa zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zatrzymali 44-letniego mieszkańca tego miasta, który podejrzany był o nielegalną działalność. Finalnie plantacja konopi indyjskich została zlikwidowana i postawiono 7 zarzutów dla 44-latka.

Policjanci podczas działań operacyjnych ustalili, że podejrzany mężczyzna uprawia a następnie wprowadza do obiegu znaczne ilości marihuany.

W przeszukanym mieszkaniu należącym do 44-latka funkcjonariusze ujawnili urządzenia wykorzystywane przy uprawie konopi indyjskich, słoik z zawartością 30 gramów gotowego do sprzedaży.

Dodatkowo w trakcie dalszych działań ustalili, że na nieużytkach znajdujących się kilkanaście kilometrów od Namysłowa mężczyzna może uprawiać konopie indyjskie. Czujny, psiarski nosek nie mylił się. Na plantacji ujawniono jeszcze 14 krzewów konopi indyjskich.

44-latkowi postawiono łącznie 7 zarzutów wytwarzania, posiadania oraz wprowadzania do obiegu środków odurzających. Za jego przerażające czyny grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

We wtorek rano Trybunał Konstytucyjny Republiki Południowej Afryki ogłosił niesłychanie istotną dla tamtejszych użytkowników konopi decyzję – RPA zalegalizowało posiadanie marihuany na własny użytek. 

Decyzja wydana przez Trybunał Konstytucyjny Republiki Południowej Afryki jest w tej sprawie ostateczna. Wygląda na to, że 9/18 będzie teraz bardziej znaczącą liczbą dla palaczy z RPA aniżeli 4/20.

Drugie podejście

Sąd Najwyższy Zachodniej Prowincji Przylądkowej sensacyjnie orzekł, że konopie powinny zostać zalegalizowane do użytku osobistego w 2017 r. Niestety, w tamtym czasie państwo odwołało się od tej decyzji, blokując ją na nieco ponad rok. Teraz sprawa zajął się Trybunał Konstytucyjny ogłaszając decyzję, która z pewnością ucieszyła tamtejsze środowiska pro-konopne. Wyrok w imieniu RPA wydał zastępca głównego sędziego, Raymond Zondo.

Jak działać będzie nowe prawo

Rząd ma teraz 24 miesiące, aby stworzyć nową ustawę narkotykową, która będzie wszystko regulowała według nowego prawa. Jednak używanie i posiadanie marihuany na własny użytek jest w RPA dozwolone od wtorku 18 września. Zondo wyjaśnił, że ​​to teraz rząd zdecyduje, jakie ilości będą dozwolone na osobę i co mieści się w granicach „użytku prywatnego”

Krok po kroku

Oficjalnym statusem konopi w RPA na chwile obecną to „zdekryminalizowane”, podobnie jak w niektórych krajach europy (Holandia, Portugalia, Hiszpania, Szwajcaria), jednak sprzedaż marihuany lub jej używanie w miejscu publicznym są zabronione do momentu aż kwestii tych nie doprecyzują przepisy nowej ustawy, która ma regulować także obrót konopiami. Na chwilę obecną to policjant będzie musiał ocenić czy ilość jest „na własny użytek” czy jednak większa.

Jak podaje agencja Bloomberg producent znanego na całym świecie napoju rozmawia z producentem konopi, firmą Aurora, o stworzeniu nowego napoju, którym ma być Coca-Cola z CBD.

Akcje Aurora Cannabis Inc. sporo zyskały po tym, jak Coca-Cola Co. oświadczyła, że jest zainteresowana wejściem na rynek konopny. Firma ma zamiar wykorzystać rosnący popyt na produkty konopne i stworzyć napój z zawartością CBD.

Coca-Cola obserwuje rynek konopny

Firma przyznaje, że od jakiegoś czasu monitoruje rodzący się przemysł marihuanowy i interesuje się napojami z CBD – składnikiem marihuany, który nie jest psychoaktywny, ale za to ma m.in. działanie uspakajające, odprężające, przeciwdepresyjne, przeciwzapalne i dobrze wpływa na ogólne samopoczucie. Producent napoi bezalkoholowych z siedzibą w Atlancie prowadzi rozmowy z kanadyjskim producentem marihuany Aurora Cannabis w celu opracowania takich właśnie napojów, wynika z raportu BNN Bloomberg.

„Uważnie przyglądamy się rosnącej popularności niepsychoaktywnego CBD jako składnika funkcjonalnych napojów wellness na całym świecie”

-powiedział rzecznik Coca-Coli Kent Landers w e-mailowym oświadczeniu do Bloomberg News.

„To bardzo dynamicznie rozwijający się sektor, jednak na chwilę obecną nie podjęto żadnych decyzji”

– powiedział Landers i odmówił komentarza na temat Aurory.

Akcje konopne mocno zyskują

W poniedziałek Akcje Aurory zyskały na wartości 23 punkty procentowe osiągając cenę 8 USD. Inne firmy z sektora konopnego także zyskały dzięki temu na wartości, w odpowiedzi na zainteresowanie Coca-Coli branżą konopną, akcje Tilray Inc. podrożały o 9,4 procent. Akcje Coca-Coli również nieco podrożały.

Konopie ratunkiem?

Najprawdopodobniej Coca-Cola zainteresowała się rynkiem produktów konopnych, ponieważ w obliczu spadku zainteresowania dotychczasowymi produktami producenci napojów starają się dodać konopne składniki ponieważ są modne i wiele wskazuje na to, że ten trend się utrzyma. W ubiegłym miesiącu producent piwa Corona, Constellation Brands Inc., poinformował, że wyda 3,8 miliarda dolarów na zwiększenie swoich udziałów w Canopy Growth Corp., które jest kanadyjskim producentem marihuany o wartości przekraczającej już 13 miliardów C $ (10 miliardów dolarów).

Molson Coors Brewing Co. rozpoczyna wspólne przedsięwzięcie z Quebec’s Hexo’s Corp., wcześniej znanym jako Hydropothecary Corp., w celu opracowania napojów z THC w Kanadzie. BNN Bloomberg informował w zeszłym miesiącu, iż Diageo PLC, producent m. in. Johnnie Walker’a czy piwa Guinness, prowadzi rozmowy z co najmniej trzema kanadyjskimi producentami marihuany na temat możliwej współpracy. Wytwórnia rzemieślnicza Lagunitas firmy Heineken NV wprowadziła na rynek markę specjalizującą się w napojach bezalkoholowych z dodatkiem THC.

Komentarz Aurory

Heather MacGregor, rzeczniczka Aurory, napisała w przesłanym e-mailem oświadczeniu, że producent marihuany wyraził szczególne zainteresowanie branżą napojów i zamierza wkrótce wejść na ten rynek, informuje BNN Bloomberg.

Wszystko to pokazuje, że wiele dużych firm widzi potencjał ekonomiczny jaki wiąże się z tą wspaniałą rośliną. Koncerny, których sztandarowe produkty, świetnie sprzedawały się od lat, a często nawet dekad, notują ostatnio spadki sprzedaży i producenci szukają możliwości dywersyfikacji swojej działalności. W tym celu, postanowili skorzystać z nowych możliwości jakie daje światowy trend legalizacji marihuany oraz niedawne odkrycie dobroczynnych właściwości CBD co wywołało ogromny boom na ten niepsychoaktywny kannabinoid i wszystko do czego zostanie dodany.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.