Z obserwacji ekspertów od rynku nieruchomości wynika, że rosną ceny domów w pobliżu punktów sprzedaży marihuany. Kiedy punkt dystrybuujący konopie otwiera się w danej lokalizacji, według ostatnich badań, ma to bezpośredni wpływ na ceny mieszkań i czynsz najmu w okolicy.

Ceny za metr kwadratowy dla nowych domów zwiększają się średnio o 7,7 procent, jeśli znajdują się w odległości jednej mili od nowego punktu sprzedaży.

Odległość

Badanie opublikowane w czasopiśmie „Contemporary Economic Policy” pokazało, w jaki sposób zmieniają się ceny nowych domów w Denver w stanie Colorado, gdy w ich pobliżu otwiera się punkt z konopiami indyjskimi. Badacze porównali ceny domów przed oraz po otwarciu punktu dystrybucji marihuany w promieniu 0,25 mil, 25 mil i 5 mil.

Gdy nowy punkt zostaje otwarty w odległości 0,25 mili, ceny domów wzrosły średnio o 7,7 procent. W przypadku domów położonych w promieniu 0,5 mil od punktu dystrybucji, nadal odnotowano wzrost o 4,7 procent, ale efekt ten „zniknął całkowicie” w przypadku domów położonych dalej niż 3,5 mil od nowej apteki. Naukowcy stwierdzili również, że efekt był nieco bardziej wyraźny, w przypadkach, gdy to punkt sprzedaży był pierwszy, a nowe domy powstały już po jego otwarciu.

Co ciekawe, nowe placówki wydają się mieć taki sam wpływ na ceny mieszkań, jak np. nowe sklepy spożywcze. Ale jak mówią eksperci rynku nieruchomości:

Mechanizmy, poprzez które sklepy spożywcze wpływają na ceny mieszkań, są bardziej oczywiste niż w przypadku punktów sprzedaży marihuany.

Naszym zdaniem zależność jest bardzo prosta i oczywista.

Jeśli nastroje społeczne związane z marihuaną są pozytywne, nabywca nieruchomości może również preferować lokalizację w dzielnicach z większą liczbą punktów dla wygody. Jednak w ostatecznym rozrachunku nasze dane nie pozwalają nam bezpośrednio określić podstawowych mechanizmów napędzających ten wynik, więc te potencjalne wyjaśnienia należy uznać za spekulatywne.

Dodają autorzy badania.

Coffeeshop’y

Słynne amsterdamskie konopne kawiarnie są popularnymi atrakcjami turystycznymi, ale co się dzieje, gdy coffeeshop się zamyka? Jak sie okazuję, spadają wtedy koszty wynajmu, które spadają średnio o około pięć procent, jeśli zamknięty punkt znajdował w odległości 250 metrów od lokum. Jeśli kofik był dalej niż 250 metrów, ceny wynajmu nie zmieniły się znacząco.

Dwóch ministrantów zostało zatrzymanych po tym jak stwierdzili, iż dodanie marihuany do kadzielnicy w trakcie nabożeństwa będzie świetnym pomysłem. Jak pomyśleli, tak zrobili. Później wyznali, iż są przekonani, że wierni opuścili katedrę szczęśliwsi niż kiedykolwiek wcześniej.

Dziwny, znajomy zapach

Cała sytuacja miała miejsce w Hiszpańskim Santiago de Compostela. Kadzielnica używana jest w tamtejszej katedrze aby uczcić Objawienie Pańskie. Dwóch ministrantów stwierdziło, że przy tej okazji dodadzą do kadzidła święte zioło – marihuanę. Biorący udział w nabożeństwie mówią, że dym z kadzielnicy był dziwny, inny niż zwykle

Nie pachniał jak zawsze, był to znajomy zapach, ale nie mogłem go powiązać z niczym konkretnym, w sypialni mojego syna czasami tak pachnie.

Powiedział jeden z uczestników.

Ministranci w areszcie

Po mszy, ministranci zostali zatrzymani przez policję po potwierdzeniu, że ten dziwny zapach to zapach marihuany.

To był żart, na pomysł wpadliśmy podczas mszy wigilijnej, kupiliśmy marihuanę i dodaliśmy do kadzielnicy, jesteśmy pewni, że ludzie opuścili katedrę bardziej szczęśliwi niż kiedykolwiek wcześniej.

– tłumaczyli zatrzymani.

Po 24 godzinach zwolniono ich bez postawienia zarzutów, ale nie będą już mogli pełnić funkcji ministrantów.

E D I T

Informacja okazała się fake newsem, jednak jakże zabawnym.

Kolejny kraj na drodze do legalizacji medycznej marihuany, 28 listopada komitet senacki w Brazylii, zatwierdził projekt ustawy zezwalającej na wykorzystanie i uprawę marihuany do celów medycznych.

Impulsem, który doprowadził do obecnej sytuacji był projekt obywatelski pod którym podpisało się blisko 120.000 obywateli. Projekt znosiłby sankcje karne za uprawianie, posiadanie i spożywanie konopi indyjskich przez pacjentów po wcześniejszym przepisaniu ich przez lekarza.

Legislacja

Senacki Komitet ds. Społecznych podpisał się za zmianami ustawodawstwa, ale zanim pełny Senat będzie głosować, projekt musi również przejść przez Komisję Konstytucji i Sprawiedliwości. Następnie, jeśli Senat ostatecznie zatwierdzi projekt ustawy, musi on zostać rozpatrzony przez Izbę Deputowanych.

Gdy projekt ustawy pokona wszystkie przeszkody legislacyjne, może stanąć przed kolejną przeszkodą: prezydentem Brazylii, Jairem Bolsonaro, który jest przeciwny legalizacji i zobowiązał się do egzekwowania surowych przepisów antynarkotykowych.

Marihuana to lek, nie polityka

W liście wyrażającym poparcie dla ustawy, przedstawicielka Brazylijskiej Partii Demokratycznej (MDB), senator Marta Suplicy z São Paulo, powiedziała, że ​​dowody pokazują, iż konopie indyjskie mogą skutecznie leczyć wiele różnych schorzeń – od bólu po epilepsję – i podkreślała znaczenie podjęcia tego problemu.

„Nie możemy sprowadzać sprawy do zwykłej dyskusji politycznej”

powiedziała, po czym dodała:

„przede wszystkim musimy postawić się na miejscu drugiego człowieka, pacjenta, który potrzebuje tego leku. W ten sposób możemy, jako prawodawcy, bronić prawdziwej istoty opieki zdrowotnej, która polega na łagodzeniu ludzkiego cierpienia „.

Marihuana w Brazylii

W 2006 r. Brazylia zliberalizowała swoje przepisy dotyczące marihuany, ale posiadanie jest nadal karalne pacami społecznymi i udziałem w programie edukacji antynarkotykowej, niezależnie od tego, czy marihuana wykorzystywana jest do celów terapeutycznych czy rekreacyjnych

Lider Brazylijskiej Partii Robotniczej w niższej izbie Kongresu przedstawił w tym roku ustawę, która w pełni legalizuje konopie indyjskie w tym kraju. Ustawodawstwo to ustanowiłoby komercyjny rynek marihuany i pozwoliłoby osobom dorosłym uprawiać do sześciu krzaków na własny użytek.

 

Podczas gdy naukowcy nie postawili bezpośrednich diagnoz, czy wysoka tolerancja jest problematyczna w dłuższej perspektywie, istnieją pewne wady, jeśli chodzi o wysoką tolerancję. Ale czym w ogóle jest tolerancja na marihuanę i dlaczego tolerancja zwiększa się, czy warto robić przerwy w paleniu marihuany oraz czy może ci to pomóc w zresetowaniu systemu organizmu? Na szczęście nauka ma odpowiedzi na te pytania, które przedstawimy w tym artykule.

Wydałeś ostatnio dużo pieniędzy na zioło? Jeśli jesteś regularnym roślinożercą, prawdopodobnie masz dość wysoką tolerancję na THC.

Czy możesz być odporny na haj?

Krótka odpowiedź na to pytanie? Nie, nie możesz uodpornić się w pełni, chociaż niektórzy ludzie mogą nie odczuwać silnego efektu po konopiach indyjskich i bycie tutaj „odpornym” na zioło nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli twoja przygoda z paleniem dopiero się zaczyna, możliwe, że będziesz musiał spróbować kilka razy, zanim w końcu doświadczysz odpowiedniego efektu. Jeśli spożywałeś konopie indyjskie, wątroba może bardzo skutecznie metabolizować związki, które się w nich zawierają,  tak że nie odczujesz w pełni prawdziwych i w sumie pożądanych skutków działania zioła.

Jednak czasami nawet regularni konsumenci konopi stają się znieczuleni na psychoaktywne działanie tetrahydrokanabinolu (THC), który jest głównym środkiem odurzającym w konopiach indyjskich. Jeśli regularnie będziesz zażywać marihuanę, możesz z czasem wzmocnić swoją tolerancję. W tym sensie może się wydawać, że stałeś się nieco „odporny” na to, że osiągasz haj.

Czym jest tolerancja na marihuanę?

Dla nowicjuszy konopnych i tych, którzy od czasu do czasu używają ziółka, działanie psychoaktywnej rośliny może być dość silne. Jeśli twoja przygoda z marihuaną pójdzie dalej, niektóre z początkowych skutków ubocznych marihuany mogą zaniknąć. Na przykład nowi lub nieliczni konsumenci często doświadczają przyśpieszenia akcji serca po zażyciu THC. Ten wzrost częstotliwości może z czasem zniknąć. Podobnie spożywanie THC może często wywołać niepokój u początkujących lub okazjonalnych konsumentów. Jednak przy tolerancji, lęk wywołany marihuaną może stać się mniej powszechny.

Posiadanie wysokiej tolerancji na konopie nie oznacza jednak, że stajesz się odporny na haj. Nawet konsumenci, którzy regularnie używają konopi indyjskich, nadal mogą się odurzyć. Jednak z wysoką tolerancją stają się mniej wrażliwi na ogólne działanie rośliny. Z tego powodu mogą nie odczuwać całego potencjału psychoaktywnego zioła. Zamiast tego, stan po spożyciu marihuany będzie dla nich bardziej normalny, a różnica między byciem pod wpływem, a nie, będzie mniej ekstremalna. To z powodu wysokiej tolerancji na marihuanę, wiele osób przyjmujących marihuanę w celach medycznych może kontynuować normalne i dobrze funkcjonujące życie, pomimo jej codziennego zażywania.

Dlaczego tolerancja na marihuanę się zwiększa?

Mówiąc wprost, tolerancja na marihuanę wzrasta, gdy komórki w twoim ciele stają się mniej wrażliwe na THC.

THC, wraz z innymi związkami zawartymi w roślinie zwanymi kannabinoidami, naśladują chemikalia wytwarzane przez nasze ciała w sposób naturalny. Te molekuły, podobnie jak konopie indyjskie, nazywane są endokannabinoidami. Prefiks endo oznacza wewnętrzny. Te wewnętrzne kannabinoidy zostały nazwane po cząsteczkach znalezionych w roślinie konopi, które zostały odkryte jako pierwsze.

Endokannabinoidy mają liczne funkcje w organizmie człowieka, w tym radzą sobie ze stresem, stanem zapalnym, pamięcią, nastrojem i poznaniem. Aby uzyskać te efekty, oddziałują ze specjalnymi miejscami receptorowymi, które znajdują się na błonach komórkowych, zwanych receptorami kannabinoidowymi. Endokannabinoidy angażują receptory kannabinoidowe podobnie jak klucz pasujący do zamka. Kiedy ci chemiczni posłańcy wchodzą w interakcję z ich pasującym zamkiem, powodują kaskadę fizjologicznych zmian w komórce.

Kiedy palisz lub spożywasz marihuanę, psychoaktywne THC wprowadza zmiany w twoich receptorach dla twoich normalnych endokannabinoidow. W ten sposób związek wytwarza efekty psychoaktywne i lecznicze. W miarę kontynuowania palenia z czasem komórki zaczynają zmniejszać liczbę receptorów kannabinoidowych. W nauce proces ten nazywany jest regulacją w dół.

Jak długo należy regenerować receptory kannabinoidowe?

Kiedy liczba receptorów kannabinoidowych się zmniejsza, tracisz wrażliwość na psychoaktywne działanie marihuany. Ale nie ma się co martwić! Zmiany te nie są trwałe, a w rzeczywistości komórki dość często obniżają poziom receptorów. Na przykład, jeśli poczujesz jakiś zapach po wejściu do pomieszczenia, po chwili on zaniknie. Staje się to ze względu na to, że receptory węchowe, które pozwalają na rejestrowanie zapachów bardzo szybko są odczulane, aby pomóc ci dostosować się do otoczenia.

Badania sugerują,  że receptory kannabinoidowe zaczynają wracać do normy po zaledwie dwóch dniach abstynencji od THC. Czas potrzebny na powrót receptorów kannabinoidowych do normy jest jednak bardzo zróżnicowany w zależności od danej osoby. Regularny i wieloletni konsument konopi może potrzebować kilku dni, a czasem nawet kilku tygodni na całkowity detoks od THC. W tym czasie jest prawdopodobne, że organizm zacznie się dostosowywać i ponownie zrównoważy twój układ endokannabinoidowy.

Po co robimy przerwę od konsumpcji marihuany?

Aby zapobiec uzależnieniu od konopi i utrzymać wrażliwość na psychoaktywne działanie zioła, wielu konsumentów decyduje się na przerwę w celu zniwelowania tolerancji. Często nazywana „T-break” przerwa, to okres abstynencji od konopi indyjskich. Można to określić jako zrestartowanie całego systemu endokannabinoidowego, przerwa w używaniu marihuany jest idealna dla każdego, kto czuje, że konopie indyjskie przestały na niego działać, tak jak powinny.

Jedni wolą małymi kroczkami zmniejszać ilość, którą konsumują każdego dnia, a inni decydują się przerzucić na susz CBD na pewien okres, podczas gdy inni całkowicie odstawiają palenie. Niezależnie od tego, co robisz, przerwy są zalecane dla każdego regularnego roślinożercy. Podczas gdy konopie indyjskie mogą być doskonałym narzędziem, przestają działać efektywnie, im częściej z nimi obcujemy. Jeśli chcesz cieszyć się ziołem przez wiele lat, zaleca się spożywanie trawki z umiarem.

Idealna długość T-Break’a

Idealna długość przerwy zależy od tego, jak długo spożywasz konopie indyjskie i jak często lubisz je spożywać. Często konsumenci decydują się na tygodniowe przerwy nim wprowadzą z powrotem Mary Jane do swojej rutyny. Osoby, które spożywają zioło więcej niż raz dziennie, mogą zdecydować się na dłuższe przerwy. Regularni i zaawansowani palacze, którzy zamierzają całkowicie wyeliminować THC z ich mózgu, muszą powstrzymać się od marihuany przez co najmniej miesiąc.

Co zrobić, jeśli tolerancja jest zbyt wysoka?

Jeśli zaczniesz zauważać, że twoja tolerancja na marihuanę jest zbyt wysoka, pamiętaj, że łatwo to naprawić. Oto pierwsze kroki w kierunku osiągnięcia zrównoważonej tolerancji marihuany:

  • Zrób przerwę w celu zniwelowania tolerancji

Jeden z najważniejszych etapów, aby utrzymać swoją tolerancje w pewnych ramach. Zrób przerwę w celu jej zniwelowania! Chociaż istnieją inne sposoby i sztuczki, które mogą pomóc w zmniejszeniu tolerancji, podjęcie prawdziwej przerwy jest prawdopodobnie najszybszym i najskuteczniejszym sposobem poprawy wrażliwości na THC.

  • Uświadamiaj swoich przyjaciół

Konopie indyjskie nie przypominają innych substancji, ponieważ nie można się im oprzeć. W rzeczywistości gdy podejmujemy próbę niepalenia, nie jest rzadkością, że brakuje nam nawyku bardziej niż samej rośliny. W końcu marihuana jest naszym odstresowującym lekarstwem po długim dniu w pracy, może to być trudne, aby nagle zmienić swoją rutynę. Jeśli jednak przyzwyczaiłeś się do konsumowania trawki razem ze znajomymi i łatwo jest cię złamać, to warto namawiać znajomych do wspólnych przerw i uświadamiać ich dlaczego są tak bardzo pożyteczne. Może to znacznie ułatwić osiągnięcie celu.

Sposoby na obniżanie tolerancji THC

Oprócz przerwy istnieje kilka sposobów na obniżenie swojej tolerancji na THC. Oto kilka najlepszych sposobów na obniżenie swojej tolerancji:

  • Powoli zmniejszaj swoją dawkę

Nie musisz całkowicie odstawiać palenia na samym początku, możesz po prostu zacząć zmniejszać dawkę. Jeśli spożywasz trawkę kilka razy dziennie, możesz zacząć ograniczać ilość jonitów czy hitów z bonga. W końcu może uda się ograniczyć do co drugiego dnia lub tylko kilka razy w tygodniu, aby nie dostarczać THC tak dużo.

  • Zamiast standardowej trawki, spróbuj suszu CBD

CBD i THC działają inaczej. W przeciwieństwie do THC, CBD nie daje efektu odurzającego. Związek nie angażuje również receptorów kannabinoidowych, takich jak THC. Zamiast tego cząsteczka zwiększa krążenie naturalnych endokannabinoidów. Jeśli twoja tolerancja na THC stała się zbyt wysoka, susz CBD może być w stanie pomóc ciału dostosować się, gdy powstrzymujesz się od kannabinoidów psychoaktywnych.

  • Dodaj codzienne ćwiczenia do swojego planu dnia

Ćwiczenia naturalnie zwiększają poziom endokannabinoidów we krwi. Jeśli obniżysz dawkę THC dostarczaną dla organizmu, to ćwiczenie na sali może znacznie ułatwić ten proces. Energiczne ćwiczenia powodują naturalny haj, zwiększając poziom endokannabinoidu znanego jako anandamid. Nazwany „cząsteczką szczęścia” anandamid jest jednym z endokannabinoidów, który prawdopodobnie najbardziej upodabnia się do THC. Jeśli chcesz odstawić THC, ćwiczenia mogą dodatkowo w tym pomóc.

Jak radzić sobie z odstawieniem marihuany?

Wiele metod próbujących zmniejszyć tolerancję na marihuanę może być również pomocna dla osób, które odstawiły konopie indyjskie. Jeśli zdecydowałeś się na przerwę w używaniu marihuany, możesz doświadczyć pewnych negatywnych skutków ubocznych, nim twoje ciało dostosuje się do swojego normalnego stanu. Często zdarza się, że konsumenci doświadczają trudności w zasypianiu, a jak już zasną to popadają w silny sen. Występują również drażliwość, słaby nastrój i zmiany w apetycie.

Jeśli masz nadzieję, że złagodzisz złe samopoczucie spowodowane odstawieniem konopi, oto kilka rzeczy, które mogą pomóc:

  • Olejki, ekstrakty lub susz CBD
  • Codzienne ćwiczenia fizyczne
  • Spędzaj przyjemnie czas z rodziną i przyjaciółmi
  • Zarezerwuj 8-9 godzin na sen
  • Zwiększ ilość spożywanego pokarmu i płynów

Wycofanie marihuany „z diety” zazwyczaj nie sprawia problemu. Zwłaszcza, jeśli susz nie jest mieszany z tytoniem, co bardzo może utrudnić przerwę, jeśli nie palimy również papierosów. Utrzymywanie aktywnego stylu życia i poświęcanie czasu na relaks może z pewnością ułatwić proces odstąpienia od przypalania trawki. Endokannabinoidy, mimo wszystko, promują uczucie błogości i łatwości. Aby przywrócić swój układ endokannabinoidowy do normy, znalezienie skutecznych metod łagodzenia stresu jest koniecznością.

Czy Luksemburg jest na drodze do legalizacji marihuany? Niedawny raport dziennika „Tageblatts” informuje, że niebiesko-czerwono-zielony rząd Luksemburga, uzgodnił w trakcie negocjacji koalicyjnych, kwestie legalizacji marihuany do celów rekreacyjnych. 5 grudnia zostanie zawarta ostateczna umowa koalicyjna w tej sprawie.

Sytuacja polityczna

W Luksemburgu Zieloni postulowali legalizacje marihuany już w 2013 roku. W tamtym czasie nie było to politycznie możliwe do zrealizowania z socjalistycznym LSAP i Partią Demokratyczną (DP). Dziś podejścia liberalizacyjne związane z konopiami można znaleźć w programach wyborczych wszystkich trzech partii koalicyjnych.
Po tym, jak konopie indyjskie zostały dopuszczone do użytku medycznego w ubiegłym roku, a skuteczna petycja obywatelska również wezwała rząd do legalizacji konsumpcji rekreacyjnej, sprawy nabrały tempa. Bardzo prawdopodobne jest wprowadzenie stopniowej, terminowej legalizacji marihuany w Luksemburgu.

Kolejne kroki

Zanim 5-go grudnia umowa koalicyjna zostanie sfinalizowana, zostanie omówiony plan dotyczący postępowej polityki konopnej. Zaplanowano na niego trzy kolejne przesłuchania, niedawne głosy przeciwne liberalizacji tamtejszego prawa od dawna milczą. Nie jest zatem jasne, jak dokładnie będą wyglądały kolejne kroki i kiedy temat ten znajdzie się w porządku obrad parlamentu.
 
Jednak sam fakt, iż wszystkie partie koalicyjne zgadzają się, że zmiany i liberalizacja prawa są konieczne, z pewnością należy ocenić jako pozytywny.

Korea Południowa, jako pierwszy kraj wschodnioazjatycki, legalizuje używanie marihuany w celach medycznych, aby rozszerzyć możliwości leczenia pacjentów z rzadkimi chorobami jak np. epilepsja.

Południowokoreańskie Krajowe Zgromadzenie Narodowe w piątek zatwierdziło  zmiany ustawy o środkach odurzających, aby umożliwić pacjentom używanie, jak to określono, dawek niepsychoaktywnych.

Pod ścisłą kontrolą

Używanie marihuany do celów medycznych będzie ściśle kontrolowane. Pacjenci muszą złożyć wniosek do Koreańskiego Centrum Leków Sierocych – organu rządowego ułatwiającego pacjentom dostęp do rzadkich leków. Otrzymanie recepty lekarskiej zatwierdzane będzie indywidualnie, zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków.

Azjatycki przełom?

Korea Południowa legalizując medyczna marihuanę, nawet jeśli będzie ściśle kontrolowana, a dobór produktów ograniczony, stanowi przełom w światowym przemyśle konopnym.
– powiedziała Vijay Sappani, dyrektor generalny firmy Ela Capital z Toronto, która  zajmujące się kapitałem podwyższonego ryzyka i badaniem rynków wschodzących w przestrzeni konopi indyjskich.
Dodała też:
Nie należy lekceważyć znaczenia Korei jako pierwszego kraju Azji Wschodniej, który dopuszcza do użytku medyczną marihuanę na poziomie krajowym. Teraz to już kwestia tego kiedy, a nie czy inne kraje azjatyckie podążą za Koreą Południową.

 

Jak co roku stajemy przed mikołajkowym dylematem; jaki prezent sprawi największą radość mojemu chłopakowi, mojej dziewczynie lub przyjacielowi. Jeśli osoba, która ma zostać obdarowana zafascynowana jest Zielonym Światem, to chcielibyśmy zaprezentować Ci TOP 5 prezentów mikołajkowych dla miłośników konopi.

Stając przed wyborem wymarzonego prezentu, który na pewno trafi w gust miłośnika konopi, z pewnością zastanawiasz się gdzie znajdziesz idealne gadżety. Dlatego właśnie postanowiliśmy Cię wyręczyć i przedstawić najlepsze, naszym zdaniem upominki, które prezentujemy poniżej!

 

TOP 5 prezentów mikołajkowych dla miłośników konopi

 

1. Dla gadżeciarza

Jeżeli osoba, która ma zostać obdarowana przez Zielonego Mikołaja jest miłośnikiem kręcenia śmiesznych papierosków, to z pewnością wiecznie spotyka się z problemem wszechobecnych okruszków ulubionego ziela, które są wszędzie, tylko nie tam gdzie powinny być. Innym problemem jest sytuacja, gdy przystępując do całej ceremonii nie możesz odnaleźć młynka, a jeżeli już go znajdziesz to znów zadaje sobie pytanie; gdzie moje bibułki?

Na te problemy mamy jedną, poukładaną radę – Tacka Bamboo Tray, elegancka i gustowna deska, z którą obdarowany miłośnik konopi bez wątpienia wejdzie na nowy poziom kręcenia i zaprowadzi porządek dookoła siebie. Wszystko co niezbędne znajdzie na swojej desce, która posiada specjalnie wyżłobione miejsca na bibułki, młynek oraz zapalniczkę, które oczywiście są w zestawie razem z deską. Specjalne, zamykane wieczkiem pole do mieszania ziół pozwoli na ergonomiczną pracę. Teraz wszystkie niezbędne gadżety będą na wyciągnięcie ręki!

Bamboo Tray zamówisz w sklepie Jointbrothers.eu

 

2. Dla miłośnika aromatycznych lotów i doznań

Posiadając już niezbędne akcesoria do kruszenia i kręcenia, warto pomyśleć nad tym, co kruszone będzie na naszym nowym blacie. Rynek oferuje wysokiej jakości, aromatyczne i w pełni legalne kwiaty konopi bogate w cenny kannabinoid, którego suplementacja oraz synergia w połączeniu z najbardziej pożądanym przez konsumentów rekreacyjnych THC, daje niesamowite efekty.

Spośród wielu dostępnych produktów, naszą uwagę zwraca susz Purple Hemp, którego stężenie CBD to aż 12-14%. Susz pozyskiwany jest z organicznych upraw, a kwiaty są zbierane i trymowane ręcznie, co gwarantuje wysokiej jakości produkt wolny od efektów psychoaktywnych. Zaskocz obdarowanego miłośnika konopi legalną trawką!

Susz CBD Purple Hemp zamówisz w sklepie DrZiółko.pl lub stacjonarnie w Warszawie (Al.Jana Pawła II 43A LOK 24B) i Krakowie (ul.Stradomska 18)

 

3. Dla chcącego poprawić kondycję organizmu

Każdemu miłośnikowi gęstej chmurki z czasem przyda się porządny odpoczynek dla płuc, lub zmiana metody konsumpcji na mniej ingerującą w nasze zdrowie i kondycję organizmu, a zarazem pozwala na odkrywanie nowych doznań smakowych i nie tylko! Waporyzacja suszu pozwala na inhalację pożądanych i cennych kannabinoidów bez spalania materii roślinnej, dzięki czemu do płuc konsumenta nie dostają się żadne substancje smoliste. Czysta para i jej niesamowicie bogaty smak podkręca i wynagradza całą ceremonię związaną z waporyzacją.

Idealnym naszym zdaniem waporyzatorem, który przekona każdego miłośnika puszczania dymka do zmiany sposobu konsumpcji jest poręczny DaVinci Miqro, który swoimi niewielkimi rozmiarami gwarantuje dyskrecję podczas spacerów lub korzystania w miejscu publicznym. Model, który zdecydowaliśmy się Wam zaprezentować jest najmniejszym urządzeniem tego typu klasy premium, produkowanym w USA. Miqro gwarantuje wyjątkowej jakości smak, dzięki w pełni ceramicznej ścieżce, którą pokonuje para.

Waporyzator DaVinci Miqro zamówisz w specjalistycznym sklepie VapeFully.

 

4. Dla odważnego miłośnika konkretnego uderzenia!

Kiedy Twoja druga połówka, lub gram uwielbia jednak mocne uderzenie niż delikatny smak pary, a jego ulubioną formą konsumpcji jest używanie znanego nam wszystkim naczynia o wdzięcznej nazwie – wiaderko, bez wątpienia zakocha się w nowości na Polskim rynku…

Bukket jest to ręcznie zdobione w niepowtarzalne wzory, unikatowe bongo grawitacyjne. Gadżet działający na zasadzie klasycznego „wiadra”. Dzięki spiralnej, rozkładanej tubie jest w stanie skumulować ogromną ilość dymu. Do użycia Bukketa nie potrzebujesz wody, jest banalny w użyciu i nadaje się do korzystania w każdych warunkach.

Bukket zamówisz w sklepie KingOfTheBongo.pl lub stacjonarnie we Wrocławiu przy ul. Oławskiej 18

 

5. Dla łasucha i miłośnika gastrofazy!

Po każdej sesji przychodzi moment wszystkim dobrze znany – gastrofaza. A czym byłby mikołajkowy upominek bez słodkości? Specjalnie dla miłośników konopnych kwiatów proponujemy wyjątkowe i uzależniające nieziemskim smakiem czekoladki OG Krunch, imitujące wysokiej jakości marihuanę.

Oczywiście, nie są to słodkości dostępne w każdym osiedlowym sklepiku czy markecie. OG Krunch to wyjątkowo spyszne połączenie Białej Czekolady, Herbaty Matcha i Dmuchanego Ryżu i owoców. Czekoladki są tworzone ręcznie we francuskiej manufakturze SARL OG ET LA CHOCOLATERIE.

Czekoladki OG Krunch zamówisz w sklepie kusHaze.pl

Mamy nadzieję, że zainspirowaliśmy Was choć odrobinę i dzięki powyższej liście będziecie mogli łatwiej podjąć decyzję o tym, co wręczyć najbliższemu miłośnikowi konopi z okazji nadchodzących mikołajek.

Jak donoszą niemieckie media, szef policji w Hamburgu został zatrzymany za kupowanie marihuany na ulicy. Co ciekawe, zakupu dokonał w miejscu o którym powszechnie wiadomo, że jest obserwowane przez policję ze względu, o ironio, na handel narkotykami.

Był instruktorem w akademii policyjnej oraz szefem lokalnej policji – ale teraz 47-letni funkcjonariusz ma poważne problemy.  został przyłapany na kupowaniu marihuany od ulicznego dilera.Jak na ironię sytuacja miała miejsce na ulicy St. Pauli Hafenstrasse przy Balduintreppe – miejscu znanym powszechnie z tego, że można tam kupić narkotyki oraz z tego, że kręci się tam policja, która proceder ten stara się ograniczyć

Kontrole i policyjne obserwacje na tej przyportowej drodze odbywa się codziennie. Teren pomiędzy St. Pauli i Altoną (dzielnica Hamburga) jest codziennie wielokrotnie patrolowany przez funkcjonariuszy prewencji oraz kryminalnych i narkotykowych po cywilnemu,  wiedzą o tym wszyscy. A jednak, 47-letni komisarz, jak podaje „Abendblatt”, odwiedził lokalnego dilera w poprzednią środę i zakupił od niego cztery pakunki z suszem konopnym, wagi nie podano. Według raportu szef policji został rozpoznany przez obserwujących okolicę funkcjonariuszy – i był śledzony. Podejrzany został aresztowany przez kolegów z pracy. Według „Abendblatt” został natychmiastowo usunięty z Akademii oraz przeniesiony do innego wydziału. Ponadto zostało wszczęte postępowanie karne i dyscyplinarne.

„Zdrowaś Mario” – książka o medycznej marihuanie, której autorem Aleksandra Pezda. Pisarka w czasie pracy nad swoją książką często słyszała to samo pytanie: dlaczego walka o legalizację medycznej marihuany musi trwać tak długo?

„Zdrowaś Mario” to niezwykły i bardzo aktualny reportaż autorstwa Aleksandry Pezda, o charakterze interwencyjnym na temat, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, dotyczący wielu z nas. Książka wydawnictwa „Dowody Na Istnienie Wydawnictwo” ujrzała światło dzienne 22 października.

Aleksandra Pezda podczas swojej „interwencji” dociera do chorych, do ich bliskich, do lekarzy w Polsce i za granicą. Przygląda się mechanizmom, które sprawiają, że zdesperowani rodzice stają się przemytnikami i że ciężko chorzy ludzie są wyprowadzani z domu w kajdankach i sądzeni jak zbrodniarze. To niezwykle aktualny reportaż interwencyjny na temat, który dotyczy milionów z nas – choć nie zdajemy sobie z tego sprawy.

W swojej książce zatytułowanej „Zdrowaś Mario” autorka dociera do chorych, do ich bliskich, do lekarzy w Polsce i za granicą oraz opisuje historię i zmagania różnych ludzi, z ciężkimi chorobami, które zmieniają ich życie w piekło i nieustanna walkę o zdrowie. Jedną z takich historii opisuje Mariusz Szczygieł, którego słowa są wstępem do wspomnianej książki:

„Bardzo Bliska mi Osoba choruje na stwardnienie rozsiane. Znam tę chorobę od dawna, towarzyszy mojemu życiu. Nie mógłbym spojrzeć w lustro, gdybym nie pomógł Bardzo Bliskiej mi Osobie w zdobyciu konopi. Za pierwszym razem spróbowaliśmy stworzyć w domu amatorskie lekarstwo – ciasteczka z marihuaną. Zero skuteczności. Potem przyniosłem skręty. Bardzo Bliska mi Osoba zapaliła pierwszego. W ciągu dwudziestu minut stał się cud. Wstała o własnych siłach z fotela, bez kul. I bez żadnej pomocy przeszła przez pokój. Nogi nie były już z drewna. Nawet zaczęła wykonywać taneczne ruchy”.

„Dlaczego walka o legalizację medycznej marihuany musi trwać tak długo?”

Według autorki „Zdrowaś Mario” odpowiedzią na pytanie, z którym często spotykała się podczas pracy nad swoją książką jest dość powszechna w Polsce narkofobia. Pacjenci mogą obawiać się, że produkty z marihuany, które mają zostać wprowadzone do aptek, mogą być uzależniające i wykorzystywane do innych celów.

W książce spotkamy historię ludzi cierpiących na schorzenie Leśniowskiego-Crohna, którzy wbrew zakazom i powszechnej opinii, która demonizuje marihuanę, postanowili na własną rękę uprawiać marihuanę, historię rodziców, którzy potajemnie i możliwymi sposobami zdobywają lekarstwo dla dzieci chorych na lekooporną padaczkę, czy też osób, które dzięki marihuanie próbują walczyć z nowotworem mózgu.

Podobnych historii i przypadków w naszym kraju są tysiące. Tysiące pacjentów toczy batalię o to, by chorzy – między innymi na nowotwory, stwardnienie rozsiane czy padaczkę lekoodporną. Batalię o łatwy dostęp do medycznej marihuany oraz zatrzymanie mechanizmu, który sprawił, że zdesperowani pacjenci stają się przemytnikami, producentami. Ciężko chorzy ludzie są wyprowadzani ze swoich domów w kajdankach i sądzeni jak kryminaliści. To niezwykle aktualny reportaż interwencyjny na temat, który dotyczy milionów z nas – choć nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Książka dostępna jest w wielu dobrych księgarniach internetowych, naszym zdaniem warto zapoznać się z perspektywą pisarki na temat dostępności i statusu medycznej marihuany w Polsce. Warto szerzyć te ważne informacje w każdy możliwy sposób.

Wiele badań wykazało, że przyjmowanie konopi indyjskich może powodować nieregularny oddech i rytm serca, nagłą senność, a nawet śpiączkę u niemowląt. We Francji hospitalizowano w stanie śpiączki dziecko, które połknęło marihuanę.

Francuskie media donoszą o 10-miesięcznym dziecku, które musiało zostać hospitalizowane po połknięciu kwiatu konopi indyjskich. Policja w Lyonie we Francji aresztowała rodziców dziecka po tym, jak stawili się z dzieckiem na izbie przyjęć. Wstępne informacje mówią, że niemowlę jest obecnie w stanie śpiączki i walczy o swoje życie. W tym momencie szczegóły dotyczące tej sytuacji są ograniczone.

Hospitalizacja 10-miesięcznego pacjenta jest powiązana z podobnym wydarzeniem jakie miało miejsce we Francji w kwietniu. Francja ma surowe przepisy zabraniające używania konopi indyjskich w celach niemedycznych i dostęp do takich środków jest ściśle reglamentowany.

Tabloidy w Wielkiej Brytanii mają obawy dotyczące marihuany i dzieci

Na początek tego roku, rozmowa o legalizacji konopi indyjskich w Wielkiej Brytanii została ponownie zainicjowana, poprzez przypadek 12-letniego Billy’ego Caldwella, który stał się przedmiotem uwagi narodowej. Caldwell stosował olej z konopi zawierający CBD i THC, aby leczyć zagrażającą życiu epilepsję. Niestety podczas powrotu z Kanady matka Billy’ego została aresztowana na lotnisku Heathrow – za posiadanie olejku, który specjalnie leciała kupić.

Publiczne oburzenie wywołane powyższym incydentem, wstrząsnęło urzędnikami publicznymi, którzy byli przeciwnikami wobec legalizacji marihuany. Ostatecznie brytyjski minister spraw wewnętrznych Sajid Dżawid ogłosił kompleksową rewizję legalizacyjną, torując drogę do prawdziwej reformy polityki i stawiając Wielką Brytanie na drodze do szerszej legalizacji. Mimo, że wielu konserwatystów w parlamencie zmieniło zdanie, niektórzy nadal twardo trzymają się punktów będących blokadą dla legalnej marihuany.

The Sun jest konserwatywną gazetą założoną w 1964 roku i często publikuje sensacyjne historie o marihuanie, aby podsycać ciągły strach i histerię przed perspektywą legalizacji. Dzisiejsza historia o francuskim niemowlęciu, które połknęło kwiat konopi indyjskich, również jest tego przykładem. Wykorzystanie tragicznej historii na temat uzależnień i nadużyć, aby przedstawić konopie indyjskie jako zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci.

Czy marihuana może naprawdę spowodować śpiączkę u niemowląt?

Miesiąc temu, dziesięciomiesięczne francuskie dziecko zostało hospitalizowane po tym, jak spożyło konopi indyjskich, nie był to ani koncentrat ani żywność zawierająca THC. Zjadło surowy kwiat. Aczkolwiek surowy kwiat zawiera wystarczająco dużo kannabinoidów, aby wywołać u niemowląt skutki zagrażające ich życiu.

Nie ma zbyt wielu badań na ten temat, ze względu na rzadkie doniesienia o sytuacjach w których bardzo małe dzieci są pod wpływem marihuany. Jednak z kilku badań z lat 1989 i 1996 wskazuje na przypadki, w których spożycie surowego kwiatu lub żywności z THC doprowadziło do śpiączki u niemowląt. Celem tych badań było pouczenie pediatrów o potrzebie zakupu narzędzi diagnostycznych monitorujących spożycie konopi indyjskich.

W przypadku drugiego niemowlęcia, o którym mowa w artykule The Sun, lekarze stwierdzili, że dziecko połknęło żywice z kwiatu marihuany oraz poprzez bierne palenie, wdychało znaczne ilości dymu. W obu przypadkach, dochodzenie policyjne ujawniło wśród rodziców nadużywanie narkotyków. Policja w Lyonie oskarżyła ojca dziesięciomiesięcznego dziecka o podawanie mu szkodliwych substancji i zaniedbywanie dziecka. W innym incydencie, mającym miejsce w kwietniu, wyniki laboratoryjne wykazały obecność kokainy i ekstazy u niemowlęcia.

Ale jeśli chodzi o kannabinoidy, to przecież wcześniej muszą być rozpuszczone przykładowo w tłuszczu, aby wywołać efekt haju. Być może dziecko zjadło wcześniej porcję mleka, które jakieś tłuszcze zawiera.

Są to oczywiście opowieści o sytuacjach znacznych nadużyć i zaniedbań. Tragiczne w skutkach, ale niestety powszechne. Kadrowanie tych przypadków podczas rozmów o marihuanie, niekoniecznie daje kontekst, a bardziej nacisk na konopie.

Rodzice potrzebują więcej edukacji na temat zagrożeń związanych z konopiami indyjskimi dla młodych ludzi. Cała kultura może zyskać na nauce o odpowiedzialnym zażywaniu marihuany, a nawet potencjał dla konopi jest tak duży, że byłaby w stanie pomóc w walce z poważnym problemem narkomanii i uzależnień.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.