14-sto letni niewolnik zajmował się plantacją marihuany wartą milion złotych. Wszystko miało miejsce w angielskim mieście Hartlepool. Młodego chłopaka, który jak się okazało pochodzi z Wietnamu, zastano w przerobionym na plantacje mieszkaniu na które policja zrobiła nalot.

Młodzieniec, którego początkowo nie można było zidentyfikować, spał na prowizorycznym łóżku w dwukondygnacyjnym mieszkaniu nad pizzerią. W trakcie nalotu policji w mieszkaniu odkryto plantację konopi indyjskich. Zatrzymany okazał się młodym Wietnamczykiem, donosi Hartlepool Mail.

Niewolnik

Młodzieniec przyznał, że jest ofiarą handlu ludźmi. Powiedział, że jest niewolnikiem przetrzymywanym siłą i jeśli spróbuje opuścić mieszkanie gdzie znajdowała się uprawa stanie mu się krzywda, mówił w sądzie koronnym Teeside prokurator Christopher Wood. Nigel Soppitt, obrońca młodego Wietnamczyka, powiedział ławie przysięgłych, że trafił do Warwickshare, skąd furgonetką lub ciężarówką został wywieziony zanim został objęty pomocą socjalną.

Cała sytuacja miała miejsce w zeszłym roku. Policja znalazła w mieszkaniu trzy nieużywane telefony komórkowe. Prokurator Wood powiedział, że chłopiec podał swoją datę urodzenia i jest to 25 listopada 2003 roku. Nie posiadał on żadnych dokumentów. Kiedy nastolatek został zabrany na komendę policji w Hartlepool, jego adwokat odczytał oświadczenie, w którym podkreślił, że chłopak został przywieziony do Hartlepool wbrew swojej woli.

Chłopiec zeznał, że kazano mu opiekować się roślinami oraz kategorycznie zabroniono opuszczania mieszkania gdzie się one znajdowały. Wszystko to pod groźbą, iz zostaniu mu zrobiona krzywda przez człowieka, który go przywiózł. Wood dodał:

„Oskarżony twierdzi, że nie wiedział jakie rosliny uprawiał i nawet nie był świadomy co to jest marihuana”

O tym czy faktycznie ma tyle lat ile podaje oraz czy był on ofiarą handlu ludźmi lub współczesnego niewolnictwa zdecyduje teraz sąd. Home Office twierdzi, że było inaczej. Pan Wood powiedział:

„Korona twierdzi, że dbał o zdrowie roślin i zrobił to z własnej, nieprzymuszonej woli.”

Chłopiec (obecnie 15 lat) nie przyznaje się do produkcji marihuany. Proces przed sadem koronnym trwa.

Konopni niewolnicy

Konopne niewolnictwo to proceder, który niestety trwa od lat. Ponieważ rynek konopny nadal jest w większości miejsc na świecie nielegalny i ukryty w podziemiu, grupy przestępcze zajmujące się procederem pracy przymusowej znalazły na nim miejsce dla swojej działalności. Dochodzi do tak ekstremalnych sytuacji jak zamurowanie człowieka na plantacji i podawanie mu jedzenia specjalną windą jak to miało miejsce w 2012 roku w Czechach. To się dzieje także u Polsce. W zeszłym roku polskie służby zlikwidowały kilka plantacji gdzie niewolniczo pracowali Wietnamczycy (m.in.w Dobrzykowie, Popowie czy miejscowości Kijas). Zabezpieczono setki kilogramów suszu oraz tysiące roślin. Za takie przedsięwzięcia odpowiadają bardzo dobrze zorganizowane grupy przestępcze. Ludzie są zmuszani do niewolniczej pracy, rzadko zatrzymywani szefowie zarabiają miliony, traci na tym wszystkim Państwo – a politycy się przyglądają.

Amerykański High Times kupił hiszpańskie targi konopne Spannabis. Te odbywające się w Barcelonie i określane jako największe europejskie targi rynku konopnego odbędą się w tym roku po raz szesnasty.

High Times to wydawnictwo o tematyce konopnej, zostało ono założone w 1974 roku w amerykańskim Delaware (obecnie  z siedzibami w Los Angeles i Nowym Jorku). Firma w zeszłym tygodniu ogłosiła zakup jednych z największych na świecie targów konopnych.

Trzy miliony dolarów

Amerykańska firma zgłosiła operację amerykańskiemu urzędowi regulacji rynku. W swoim oficjalnym komunikacie informuje, że 11 stycznia podpisała z właścicielem targów, firmą Fair of the Cañamo, umowę o przejęciu aktywów.

Dotychczasowy właściciel Spannabis, firma Feria del Cáñamo  to także wydawca czasopisma Cannabis Magazine oraz organizator Światowej Konferencji Konopnej. Zgodnie z podpisaną umową, HT w ramach transakcji przewiduje nabycie „aktywów oraz wszystkich środków pieniężnych lub zbywalnych papierów wartościowych pochodzących z działalności gospodarczej”, rejestracji domen, znaków towarowych, praw autorskich, praw reklamowych. High Times zgodził się zapłacić trzy miliony dolarów w momencie sfinalizowania umowy.

W tym roku, targi Spannabis odbędą się w dniach 15-16-17 marca.

Finalizacja w przyszłym roku

Hiszpańska firma zachowuje prawo do zatrzymania wszelkich zysków uzyskanych z organizacji Światowej Konferencji Konopnej w 2019 r., Niezależnie od tego, kiedy nastąpi finalizacja umowy. Ponadto Feria del Cáñamo ma otrzymać kolejne pół miliona dolarów za każdą ze światowych konferencji konopnych zaplanowanych na rok 2020 i 2021.

Finalizacja umowy planowana jest na dzień 31 maja 2019 r. I jest uzależniona od spełnienia szeregu wymagań, np. bardziej dogłębnej analizy zakupu dokonanego przez High Times oraz ostatecznej zgody funduszu ExWorks Capital Fund I, który finansuje zakup.

Portugalia od lat ma stosunkowo liberalną politykę narkotykową i stawia na redukcję szkód zamiast kryminalizacji użytkowników. Takie podejście okazało się skuteczne i sprawdza się już od kilkunastu lat przynosząc pozytywne efekty. Teraz niektórzy politycy proponują legalizację handlu marihuaną oraz jej legalne uprawianie na własny użytek. Dwie partie złożyły projekty ustaw w tej sprawie. Oto jaką formę legalizacji proponują portugalscy politycy.

 

Partia Blok Lewicowy (Bloco de Esquerda – BE) oraz mniejsze ugrupowanie Ludzie-Zwierzęta-Natura (Pessoas-Animais-Natureza – PAN) wzywają Portugalski rząd do legalizacji marihuany do celów rekreacyjnych. Według doniesień The Portugal News, na chwilę obecną dyskutowane są dwa różne projekty ustaw, które zostały przedłożone portugalskiemu parlamentowi.

Dwa projekty – zasadnicza różnica

Ustawa zaproponowana przez Blok Lewicowy jest pierwszą, która zostanie rozpatrzona przez portugalskich parlamentarzystów. Obejmuje ona aspekty uprawy, przetwarzania oraz handlu, który miałby się odbywać odbywać się w wyznaczonych do tego punktach. Każdy taki punkt musiałby otrzymać koncesje na sprzedaż marihuany oraz jej przetworów. Natomiast drugi projekt ugrupowania Ludzie-Zwierzęta-Natura zakłada, iż sprzedaż powinna być prowadzona tylko przez apteki. Argumentują to tym, że personel apteki jest przeszkolony farmakologicznie, dzięki czemu może lepiej wyjaśnić efekty i i możliwe skutki używania marihuany.

Podobieństwa

Oczywiście w obu koncepcjach występują też podobieństwa. Obie zakładają minimalny wiek, który należy osiągnąć aby móc legalnie nabywać oraz używać konopi indyjskich i w obu przypadkach jest to 18 lat. Ponadto projekty zakładają zakaz możliwości nabycia marihuany dla osób ze stwierdzonymi problemami psychicznymi. Oba ugrupowania uważają, że powinien obowiązywać ogólny zakaz reklamy, a opakowanie powinno być neutralne i informacyjne. Zamiast kolorowych etykiet powinny być widoczne ostrzeżenia o ewentualnych zagrożeniach dla zdrowia.

Uprawa

Projekt bloku lewicowego zakłada, że osoby dorosłe będą mogły uprawiać do pięciu roślin na własny użytek. Natomiast drugi projekt proponowany przez PAN, dopuszcza uprawę sześciu roślin. Obie strony chcą, aby do domowych upraw wykorzystywano tylko nasiona pochodzące z licencjonowanych specjalistycznych sklepów.

Wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja targów Kanaba Fair, które do tej pory odbywały się w Warszawie. Tym razem, po za zmianą lokalizacji na Kraków, organizatorzy szykują znacznie większe przedsięwzięcie oraz szereg ciekawych atrakcji. Oprócz strefy z wystawcami będzie można spotkać się przedstawicielami organizacji pro-konopnych, odpocząć w strefie chill przeglądając imponujące kolekcje winyli, posłuchać interesujących wykładów o tematyce konopnej czy też obejrzeć polski film dokumentalny na temat medycznej marihuany –  “Podziemie nadziei”.

Kanaba Fair to inicjatywa, która stawia na wielopoziomowy rozwój branży konopnej w Polsce. Integruje grona entuzjastów konopi od strony biznesowej jak i zwykłych odbiorców, konsumentów, zwolenników legalizacji, tworząc wspólne forum edukacji, wymiany myśli, usług czy towarów. Oprócz strefy handlowej imprezie towarzyszą różnego rodzaju aktywności edukacyjne oraz rozrywkowe. Nadchodząca edycja odbędzie się w wyjątkowej lokalizacji Hotelu Forum w Krakowie – Forum Wydarzeń, przy ul. Marii Konopnickiej. Przestrzeń została podzielona na 6 sektorów.

Co znajdziemy na Kanaba Fair 4?

☘️ Strefę Growera – wszystko, co potrzebne do uprawy

☘️ Strefę „Wszystko z konopi” – żywność, olejki CBD, kosmetyki, medykamenty, tekstylia, literatura i wiele więcej

☘️ Strefę edukacyjną – warsztaty i wykłady o tematyce konopnej

☘️ Strefę Food, w której znajdziecie przysmaki od Najedzeni Fest

☘️ Strefę Talk & drink – tutaj spokojnie omówisz biznesy przy konopnym piwie lub drinku

☘️Strefę Chill – tutaj odpoczniesz, poznasz aktywistów z różnych organizacji oraz w spokoju przejrzysz imponującą kolekcję winyli od Krakowska Giełda Płyt Winylowych, CD i Kaset

Nadchodząca edycja będzie wzbogacona udziałem partnerów:

  • Krakowska Giełda Płyt Winylowych, CD i Kaset – największa i najlepsza w południowej Polsce cykliczna giełda płyt winylowych, cd i kaset. Miejsce spotkań melomanów, kolekcjonerów i fanów gdzie raz w miesiącu wystawcy z całego Kraju kupują, sprzedają, rozmawiają i wymieniają się wszelkimi nośnikami muzyki. Znajdziecie ich w strefie Chill.                                       
  • Festiwal kulinarny Najedzeni Fest! To pierwsza tego typu inicjatywa w Krakowie. Jej celem jest cykliczne prezentowanie najciekawszych inicjatyw kulinarnych, w tym nowych restauracji i barów, warsztatów gotowania, wykładów. A wszystko wokół znakomitego jedzenia i poznawania nowych smaków. Znajdziecie ich w strefie Food.

Data: 11 – 12 maja.

Godziny otwarcia: sobota od 11:00 do 19:00, niedziela od 11:00 do 18:00.

Miejsce: Forum Wydarzeń w Hotelu Forum, ul. Marii Konopnickiej 28, Kraków.

Wstęp: bezpłatny.

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/287871071921688/

Rząd Malty pracuje nad projektem liberalizacji przepisów dotyczących marihuany. Założenia nowego prawa to legalizacja, rejestracja użytkowników i edukacja. Każdy, kto po zmianie prawa będzie chciał legalnie posiadać konopie, będzie musiał się oficjalnie zarejestrować jako użytkownik marihuany, donosi magazyn Love Malta.

Legalizacja oraz rejestracja

W ubiegłym roku Malta zaczęła uprawiać konopie indyjskie w celach medycznych. Na chwile obecną, rząd dąży również do liberalizacji prawa w kwestii używania rekreacyjnego. Prace nad nowym projektem ustawy są już dość zaawansowane i można usłyszeć o pierwszych założeniach nowego prawa. Rzecznik rządu powiedział, że prawodawcy chcą stworzyć ramy prawne, w których można lepiej radzić sobie z uzależnieniem od narkotyków. W tym celu konsumenci powinni rejestrować aby można gromadzić dane dotyczące ich zachowań. Jakich? tego nie wiemy.

Edukacja

Kolejnym elementem dotyczącym możliwej legalizacji marihuany do celów rekreacyjnych, jest minimalny wiek wymagany do legalnego nabycia produktów z konopi indyjskich, który ma zostać ustalony na 21 lat. Minimalizacja szkód, szczególnie wśród nastolatków, to aspekt, który rząd stawia na pierwszym planie maltańskiego modelu legalizacji. Dlatego planowane są kompleksowe kampanie edukacyjne, na przykład „konopie, a prowadzenie pojazdów”.

Przeciwnicy

Krytycy systemu rejestracji, jaki istnieje w Urugwaju, zakładają, że konsumenci mogą być zniechęceni do rejestracji i pozostaną na czarnym rynku, przynajmniej część z nich. Pojawiają się też obawy dotyczące ochrony zebranych danych oraz tego, kto do takich danych miałby dostęp. W dzisiejszych czasach niebezpodstawne są argumenty o inwigilacji naszego codziennego życia przez państwo czy inne organizacje.

Na chwile obecną prawo na Malcie przewiduje grzywnę w przypadku jednorazowego posiadania niewielkiej ilości na własny użytek. Kolejne przyłapanie to już stanięcie przed komisja, która zadecyduje o formie „resocjalizacji”. Nie podporządkowanie się doprowadzi do zarzutów karnych mogących skończyć się odsiadką.

Rynek konopny jest jednym z najszybciej rozwijających się sektorów w Stanach Zjednoczonych. Szacuje się, że do roku 2020 jego wartość wzrośnie do 13,3 miliarda dolarów w przypadku marihuany medycznej oraz 11,2 miliarda dolarów  w części rekreacyjnej(2,6 miliarda w 2017 roku). Naturalnym jest to, że na tak prężnie rozwijającym się sektorze, zarobić chce jak sporo podmiotów, w tym twórcy aplikacji  Uber, którzy postanowili wskoczyć na ten ogromny rynek, z aplikacją UberWeed .

Uber Weed

W porównaniu z Uber lub innymi podobnymi aplikacjami rozwożenie marihuany niesie za sobą kilka korzyści. Kierowcy, którzy ją dostarczają muszą być pełnoetatowymi pracownikami, co wynika z prawa przyjętego w styczniu w stanie Kalifornia. Co za tym idzie, kierowcy otrzymują automatyczną stawkę godzinową, wynagrodzenie za nadgodziny czy płatny urlop. Niektóre punkty dystrybucji oferują dodatkowe ubezpieczenie medyczne i więcej dni urlopowych, starając się w ten sposób przyciągnąć kierowców. Porównując to z aplikacjami do przejazdów, w których kierowcy są tylko wykonawcami i nie otrzymują żadnych praw pracowniczych trzeba przyznać, że dla niektórych jest to kusząca propozycja.

Rozwożenie marihuany bardziej opłacalne niż wożenie pasażerów?

Czy kierowcy zarabiają więcej pieniędzy na rozwożeniu marihuany, na tradycyjnym Uberze? To skomplikowane pytanie. Ponieważ kierowcy Uber są wykonawcami, a nie zatrudnionymi pracownikami, wszystko co zarobią zostaje w ich kieszeni. Ale te pieniądze nie są opodatkowane, więc kierowcy muszą płacić podatki na własny rachunek oraz pokrywać własne koszty prowadzenia pojazdu. Tak więc, chociaż początkowa wypłata z Uber  może być większa, to szacuje się, że po wszystkich podatkach i wydatkach, zarobki są podobne.

Uber Weed
Uber Weed Toronto, Kanada

Marihuana kupowana on-line

W USA powstaje co raz więcej wirtualnych punktów dystrybuujących marihuanę. Zamówiony w ten sposób produkt, należy jak najszybciej dostarczyć do klienta, aby ten był zadowolony. Naturalnym następstwem powstawania takich punktów jest zapotrzebowanie na kierowców-dostawców, którzy produkt dowiozą tak szybko jak to możliwe, zupełnie jak w przypadku zamawianego posiłku. Nie dziwi zatem fakt, ze twórcy aplikacji do dowozu jedzenia, zauważyli miejsce dla swojej kolejnej aplikacji od dostaw – UberWEED.

 

W minionym roku Morgan Freeman dał się poznać fanom nie tylko jako aktor, lektor czy narrator w filmach ale też jako głos poparcia dla marihuany i jej zdrowotnych właściwości. Gwiazda używa konopi ze względu na swoje dolegliwości i korzystając ze statutu celebryty nawołuje do ich legalizacji.

Zaangażowany od lat

W zeszłym roku, niejednokrotnie mówiło się, że Morgan Freeman korzystając ze swojego charyzmatycznego głosu i statusu celebryty, postanowił naciskać na legalizację konopi indyjskich. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że słynny aktor naciskał na legalizację medycznej marihuany, zanim stał się popularnym w USA ruchem. Morgan Freeman jest od lat zaangażowany w działalność organizacji popierających legalizację marihuany. Wiele razy krytykował decyzje amerykańskiego rządu zaostrzające prawo przeciwko posiadaczom tego miękkiego narkotyku. Freeman brał również udział w akcjach, które uświadamiały medyczny, pozytywny wpływ marihuany na wiele schorzeń i przewlekłych chorób.

Konopie indyjskie jako alternatywa dla dzisiejszej medycyny

Jeśli spojrzymy na ostatnie wywiady Morgana Freemana na ten temat, można bezpiecznie założyć, że konsumował on konopie od wczesnych lat 70-tych. Jednak medyczne zastosowania marihuany odkrył dopiero po roku 2008 kiedy to uległ poważnemu, niemal śmiertelnemu, wypadkowi. Pojawiła się też fibromialgia. W wywiadzie dla „The Daily Beast” mówi, że medyczną marihuanę przepisuje mu lekarz, a po użyciu ból znika całkowicie. Dodał też, że odkąd sam się przekonał o medycznych zastosowaniach cannabis uważa, że to rewelacyjny, lek który powinien być dostępny dla wszystkich.

Wypadek samochodowy

Freeman miał wypadek, który był na tyle poważny, że sanitariusze musieli użyć „Szczęki Życia”, aby rozciąć auto i wydostać z jego wnętrza aktora.

Pomijając urazy psychiczne, wypadek mocno uszkodził ramię oraz rękę Freemana. Lekarze próbowali zrekonstruować ramię przez operacje, ale nie byli w stanie skutecznie naprawić powstałych uszkodzeń nerwu.

Po leczeniu i rehabilitacji, pozostał ból, którego nie były w stanie zwalczyć środki farmakologiczne. Z czasem, przy pomocy medycznej marihuany, Morgan Freeman nauczył się radzić sobie z bólem i od tamtej pory konopie indyjskie stały się środkiem leczniczym, bez którego nie może żyć.

Marihuana na przewlekły ból

W jednym z wywiadów Morgan Freeman powiedział:

Mam ból związany z fibromialgią oraz ból w ramieniu, a jedyną rzeczą, która oferuje jakąkolwiek ulgę, jest marihuana.

Chociaż nie wchodził w szczegóły, dał jasno do zrozumienia, że ​​w pełni wierzy w medyczne możliwości konopi indyjskich. Możemy się spodziewać, iż nadal będzie mówił o swoich doświadczeniach z przewlekłym bólem oraz o tym, jak przy pomocy marihuany sobie z nim radzi w życiu codziennym.

Znany Ex-Wrestler, Steve „Stone Cold” Austin zastąpił alkohol dietą i marihuaną. Ta żywa 53-letnia legenda należy do najsławniejszych najbardziej znanych wrestlerów. Jego popisowy numer z eksplodującymi pianą puszkami piwa, które wlewał w siebie w kilka sekund, po czym rozpoczynał swoje akrobacje na ringu wywołując liczne oklaski i krzyki radości swoich kibiców.

Jak wielu sportowców, Austin zaczął mieć problemy z alkoholem i uzależnił się od niego jeszcze podczas swojej kariery – nic dziwnego, kiedy kibice znali go właśnie ze popisowego numeru związanego z otworzeniem dwóch spienionych browarów na raz i raptownym wypiciu ich. Widownia często podrzucała mu kolejne puszki z piwem, które oczywiście wypijał.

Filmik przedstawiający „Beer Bash” w wykonaniu legendy możecie obejrzeć poniżej:

Jakiś czas temu stwierdził, że jest już zmęczony obecną sytuacją i odstawił alkohol, zaczął trenować dużo bardziej intensywnie niż za szczytowych czasów kariery zawodowej w zapasach wrestlingowych. Jak twierdzi sportowiec, odstawienie alkoholu oraz zdrowia dieta jest wspaniałym uczuciem, którego pragnął przez całą swoją karierę.

Ten niegdyś podchmielony twardziel zaczął nawet uprawiać jogę, aby zacząć traktować swoje ciało niczym świątynie oraz poprawić jego elastyczność.

Oczywiste jest, że Steve jest zachwycony postępem, jaki zrobił dzięki rezygnacji z poprzedniego stylu życia, którym podbił serca fanów.

Jak zatem „Stone Cold” radzi sobie ze stresem, który wywołuje u niego presja rozwijania się w tak konkurencyjnym przemyśle? Austin otwarcie przyznaje, że zamiast strzelić sobie „beer basha”, teraz woli zapalić sobie skręta z marihuaną.

Mimo pozytywnej zmiany stylu życia oraz towarzyszącym mu używek, Steve przyznaje, że prawie wpadł w duże kłopoty, kiedy postanowił zabrać trochę zioła na wyprawę ze swoją żoną Kristen. Kiedy przechodzili punkt kontrolny na lotnisku, Steve został zaskoczony, gdy obok niego pojawiły się psy tropiące w stanie gotowości. Zapaśnik wspomina również, że w tamtym momencie ogarnęła go chwila żalu i wręcz oburzenia, gdy pomyślał o tym, jak wiele osiągnął w swojej karierze i kultowej osobowości, a jednak prawie został zatrzymany i przyłapany, chwilę po tym jak wybrał pomiędzy paleniem trawki, a popijaniem piwka.

Po 10 latach przechodzenia przez ten sam punk kontrolny, urzędnicy i strażnicy rozpoznawali legendę wrestlingu oraz jego żonę, machając i życząc im miłego wypoczynku.

Kontynuacja serii Cayman GT4 jest już dostępna i jest to samochód wyścigowy z konopi. Nowe Porsche nie tylko jest szybsze, ale i bardziej ekologiczne. Jeden z szefów Porsche liczy, że sprzeda się przynajmniej 420 samochodów.

Kilka słów o aucie

Model 718 Cayman GT4 ma elementy oraz panele nadwozia wykonane z kompozytów z naturalnego włókna konopnego. Wytrzymałością osiągają wyniki zbliżone do kompozytów węglowych, które są niezawodne w szybkich samochodach wyścigowych.

Materiał jest tylko trochę słabszy od włókna węglowego, bardzo dobrze radzi sobie z wodą i innymi warunkami pogodowymi świetnie sprawdzając się na torze wyścigowym. Przy tym wszystkim jest przyjazny dla natury.

Model 718 Cayman GT4 z konopnymi panelami nadwozia i jednym siedzeniem waży zaledwie 1320 kg.

Napęd tej jednostki stanowi 3,8-litrowy silnik typu flat-six (w połączeniu z 6-biegową dwusprzęgłową skrzynią biegów) wytwarza moc 425 KM, czyli o 40 więcej niż poprzednia wersja GT4.

Nowy Porsche 718 Cayman GT4

Godny następca

„Nowy Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport posiada znacznie więcej genów wyścigowych, niż jego, oczywiście też bardzo udany, poprzednik”

-mówi Fritz Enzinger, szef sportów motorowych w Porsche.

„Moc silnika znacznie wzrosła. Jednocześnie byliśmy w stanie zwiększyć docisk, a kokpit jest teraz jeszcze lepiej dostosowany do potrzeb kierowców.”

Enzinger nie przesadza mówiąc o sukcesie samochodu. Ponad 400 poprzednich GT4 ściga się w chwili obecnej na całym świecie. Dodaje, iż liczy na to, że  nowy konopny model Porsche sprzeda się w ilości przynajmniej 420 sztuk.

Wcześniejsze konopne auta

Porsche nie jest pierwszym producentem samochodów z konopnych elementów. Pierwsze takie auto wyprodukował Henry Ford, było to na przełomie lat 34 mi 40 ubiegłego stulecia. Konstrukcja Forda dodatkowo była napędzana paliwem na bazie oleju z nasion konopi! Niestety ze względu na rządowa wojnę z konopiami, nie zagościły one na dobre w produkcji nie tylko aut ale też wszystkiego innego gdzie by się świetnie sprawdziły.

Swoje konopne modele mają też m.in. Mazda czy Lotus.

 

Jak donoszą Brytyjskie media, w Coventry – West Midlands w Wielkiej Brytanii policja śmiertelnie postrzeliła plantatora podczas szturmu na uprawę konopi indyjskich.

4 Stycznia 2018 uzbrojeni oficerowie West Midlands Police dokonali szturmu na jeden z domów w Burnaby Road, który został wytypowany w ramach „długotrwałego śledztwa” jako dom, w którym może znajdować się uprawa konopi indyjskich.

Jak relacjonuje jeden ze świadków zdarzenia, na miejscu zjawiło się kilka uzbrojonych samochodów policji, a policjanci kazali mieszkańcom pozostać w swoich domach. Kiedy uzbrojeniu funkcjonariusze weszli do domu, mieszkańcy okolicy usłyszeli kilka strzałów.

„Wynieśli jakąś osobę na noszach, włożyli go do ambulansu – sygnały świetlne na karetce migają przez kolejne pół godziny, kiedy próbowano go uratować”

– powiedział Karl Lolley, świadek zdarzenia

Finalnie, dwóch 26-mężyczn zostało aresztowanych w związku z podejrzeniem o zajmowanie się produkcją konopi indyjskich. 31-letni Sean Fitzgerald, został uznany za zmarłego na miejscu zdarzenia, prawdopodobnie przyczyną śmierci jest postrzał z broni palnej w plecy.

Obszar ten pozostaje zamknięty i prowadzone jest dochodzenie w sprawie Niezależnego Biura ds. Postępowania Policyjnego (IOPC). Jak stwierdziła Policja West Midlands, według Sue Southern – komendat policji w hrabstwie – była to „operacja prowadzona przez wywiad”, a sama strzelanina była „tragicznym incydentem, który zostanie dokładnie zbadany”.

„Kilka samochodów policyjnych wciąż było na miejscu jeszcze w sobotę, a kordon policji otaczał 50 okolicznych domów”

– zdradza reporter z Coventry  i Warwickshire, Keith Wedgebury w wywiadzie dla BBC

„Nasze dochodzenie jest na bardzo wczesnym etapie i będziemy ciężko pracować, aby ustalić, co się stało”

– powiedziała Amanda Rowe, dyrektor regionalny IOPC

Jak się również okazuje, Fitzgerald służył w wojsku i jak wspominają jego znajomi miał „złote serce”.

„Byłem załamany (…) Bez względu na to, jak miły jest ten facet, nikt nie zasługuje na to, by go zabić. (..) Ja osobiście znam go od około roku, ale czuję, że takim spoko gościem, czuje jakbym znał go całe życie”

– powiedział Ali, przyjaciel pana Fitzgeralda

Rodzina postrzelonego mężczyzny jest wspierana przez specjalnie wyszkolonego oficera z IOPC. Przyjaciele ofiary sugerują, że Fitzgerald został postrzelony z tyłu.

IOPC tłumaczy, że w oparciu o dowody, które do tej pory oceniali, w tym materiał filmowy z kamery umieszczonej na ciele policjanta – w przeciwieństwie do raportów – nic nie wskazuje na to, że mężczyzna został postrzelony w plecy.

Sprawa jest rozwojowa, policja West Midlands nie chce zdradzać mediom większych szczegółów całej sprawy.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.