Przez kilka miesięcy kłomniccy kryminalni próbowali rozpracować grupę odpowiedzialną za wprowadzanie środków odurzających na częstochowski rynek. Na terenie dwóch województw doszło do zatrzymania 14 osób oraz przejęcia prawie kilograma marihuany.

W październiku ubiegłego roku policjanci zatrzymali do kontroli drogowej dwóch 21-latków z gminy Mykanów. Podczas kontroli policjanci znaleźli przy nich środki odurzające w postaci suszu roślinnego. Te zdarzenie zapoczątkowało działanie kryminalnych z Kłomnic, którzy podjęli szereg czynności operacyjnych.

Pierwsze pozyskane informacje zaprowadziły ich do Częstochowy, to właśnie tutaj udało się zatrzymać 23-latka zamieszanego w sprawę obrotu marihuaną. Podczas zatrzymania ujawniono u niego około kilogram marihuany, a sam mężczyzna trafił do aresztu na 3 miesiące. W toku śledztwa doszło do zatrzymania kolejnych 8 osób, wobec których prokurator zastosował dozór policyjny.

Dzięki zatrzymaniom, mundurowym z Kłomnic udało się ustalić kolejnych podejrzanych w proceder. Szybko doszło do zatrzymania małżeństwa z Małopolski, które było odpowiedzialne za wprowadzenie do obrotu ponad 8 kilogramów marihuany o wartości około 120 tys. zł. W popełnianym przez nich przestępstwie, ważną role odgrywał mechanik samochodowy, który odpowiadał za ukrywanie środków odurzających w pojazdach. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, nie wiadomo jaką ilość marihuany podejrzanym udało się już wprowadzić na rynek. Obaj mężczyźni trafili do aresztu, a wobec kobiety zastosowano dozór policyjny. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Za posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za posiadanie znacznych ilości grozi karą do 8 lat więzienia, natomiast każdy kto dopuszcza się obrotu środkami odurzającymi może zostać pozbawiony wolności na okres do 12 lat.

Jak powszechnie wiadomo, raper Snoop Dogg, zioła używa na potęgę. Jednak czy wiedzieliście, że powstała nowa odmiana, która na cześć artysty nazwana została Snoop Dogg OG. Oto kilka informacji oraz dane tego szczepu.

Snoop Dogg OG

Nazwany na cześć rapera i miłośnika marihuany, Snoop Dogg OG to hybryda 70% indica i 30% sativa. SD OG to genetyka Lemon OG i Sour Diesel. Dominuje aromat diesla, nuty cytrynowe są mniej wyczuwalne, czyniąc ten szczep bardzo podobnym do OG Kush zarówno w kwestii zapachu jak i strukturze kwiatów.

Działanie

Jak działa Snoop Dogg OG? Początkowo efekt jest raczej pobudzający, gonitwa myśli, milion pomysłów oraz napływ kreatywności, która później przechodzi w zrównoważony relaks i wzrost apetytu.

Kannabinoidy

Snoop OG został przetestowany przez niezależne laboratorium. Oto wyniki:

THC: 25% -28%
CBD: ~ 1% CBD
Zastosowanie: ból, bezsenność, stres, depresja i inne.

Opinie użytkowników

Na portalu Leafly, użytkownicy ocenili Snoop Dogg OG na 4,6/5 (132 opinie). Oto kilka z opinii użytkowników:

Użytkownik 1: „Uwielbiam Snoop OG! Jest niesamowity zarówno pod względem smaku jak i działania! Nie tylko ma bombowy zapach kush, ma słodki posmak! Efekt działający na ciało, odprężający i relaksujący lub klarowny i inspirujący, ta odmiana dopasuje się do tego, co akurat robisz! Codziennie palę i polecam! „

Użytkownik 2: „Działanie umysłowe, a następnie relaksujące uczucie, które łagodzi ból, stres i niepokój. Snoop Dogg OG ma potężny smak i ostry ziemisty zapach. Ciągłe uczucie dobrego samopoczucia utrzymuje się przez dłuższy czas. Ten szczep sprawił, że byłem głodny i zrelaksowany w tym samym czasie. GORĄCO POLECAM.”

Użytkownik 3: „To jest naprawdę dobre zioło. Od kolorów liści do zapachu po kryształy, którymi jest obsypany. Jest to fajna indica, dobrze się po niej śpi i działa relaksacyjnie. Warto je kupić ponownie. „

Użytkownik 4: . Uderza bardzo szybko; zaczynam się robić bardzo szczęśliwy, efekt jest euforyczny. Jako osoba cierpiąca na skrajne lęki i depresję, bardzo polecam ten szczep! Cudowne dla miłośników Indiki! „

Użytkownik 5: „Jeden z najlepszych, zdecydowanie! Doskonały do ​​odpoczynku, spania, leczenia bólu „.

Nowe badania naukowe pokazują, że rozjaśnianie włosów może pomóc w oszukaniu testów na obecność THC. Osoby, które rozjaśniają swoje włosy, śmiało mogą pozwolić sobie na więcej przyjemności.

Tak długo jak marihuana pozostaje nielegalna na terenie całego kraju, prawdopodobieństwo spotkania się z testem na obecność narkotyków jest relatywnie wysokie.

Oczywiście, nie wszystkie testy na narkotyki są sobie równe. Każda substancja w naszym organizmie rozkłada się w różnych okresach czasu. Na przykład kannabinoidy mogą pozostawać w krwioobiegu przez kilka dni, zaś w moczu przez kilka tygodni. We włosach pozostają wykrywalne aż do kilku miesięcy po spożyciu. Fakt ten powoduje, że testy polegające na analizie włosów stały się szczególnie niepokojące i to nie tylko dla zbuntowanych nastolatków. Przecież nikomu z nas nie zależy na utracie pracy czy prawa jazdy.

Badanie opublikowane w czasopiśmie naukowym Forenic Science International, zatytułowane –  „Wpływ zabiegów kosmetycznych na włosy, a utrzymujące się w nich kannabinoidy: trwała ondulacja, rozjaśnianie i farbowanie” wskazuje, że rozwiązanie problemu testu narkotykowego na włosy, wydaje się tak samo proste jak ich rozjaśnienie.

Sprytny blond

Naukowcy odkryli, że rozjaśnianie włosów za pomocą nadtlenku wodoru powoduje „silną degradację chemiczną kannabinoidów”, a szczególnie THC. Zasada jest taka, że im wyższe stężenie kannabinoidów przed zabiegiem, tym większy spadek osiągniemy po rozjaśnieniu. Oznacza to, że jeśli dość często obcujesz z Mary Jane i nie chcesz się z nią rozstawać, to powinieneś rozważyć czy rozjaśnianie włosów nie jest odpowiednim pomysłem.

Z pobranych próbek włosów, kilka z nich zostało poddane działaniu 30 procentowego nadtlenku wodoru. W każdym wynik był ten sam – zaobserwowano zmniejszenie stężenia THC o 93 procent, CBN o 78 procent, a CBD o 89 procent – jest to bardzo szokujący wynik.

Badanie udowodniło również, że rozjaśnianie nie jest jedyną formą, której możemy użyć, aby wpłynąć na wynik testu narkotykowego. Wyniki mówią, że „każdy rodzaj zabiegu kosmetycznego na włosach ma wpływ na stężenie w nich kannabinoidów”. Zarówno trwała ondulacja jak i farbowanie włosów(wykonywane poprzez wiele aplikacji) działały obniżająco na stężenie kannabinoidów w podanych próbkach, aczkolwiek były to mniejsze zmiany niż w przypadku stosowania silnych rozjaśniaczy do włosów. Stosowanie jednorazowej aplikacji farby do włosów okazało się mieć niewielki, a czasem żaden wpływ na stężenie kannabinoidów w danej próbce.

Aby przeprowadzić eksperyment naukowcy użyli 30 próbek włosów zawierających THC. Następnie każdy z włosów podzielili na pół i każdą z połówek poddali obróbce. Identyfikując stężenia THC, CBN, CBD i THC-COOH przed i po przeprowadzeniu zabiegu kosmetycznego stwierdzono następująco: THC-COOH(metabolit THC wytwarzany przez organizm po spożyciu THC) pozostał najmniej dotknięty zabiegami. Jego wynik był najbardziej stabilny ze wszystkich.

Pozyskane wyniki badania miały pomóc zrozumieć jak utlenianie włosów może wpłynąć na testy narkotykowe dla samych przeprowadzających. Jednak wydaje nam się, że jest to również przydatna informacja dla tych, którzy nie chcą ponieść negatywnych skutków pozytywnego wyniku testu na obecność THC.

Czy uczciwość jest najlepszą polityką? Pewnie tak, ale nawet jeśli konsumenci marihuany zaczynają być zauważani w prawie pracowniczym, a kilku polityków walczy dla nich o warunkowe zwolnienia to… nigdy nie byłeś zbyt ostrożny.

Na pewno rozsądnym jest mieć kilka sztuczek w rękawie, a taką na pewno jest rozjaśnianie włosów … i na pewno nie zaszkodzi nam pokazanie się czasem w nowej fryzurze.

Jak informuje biuro prokuratora okręgowego w San Francisco, ponad 8 tysięcy wyroków za posiadanie marihuany zostało uchylonych przez algorytm komputerowy, który jest zaprogramowany do automatycznego skanowania zapisów sądowych.

Algorytm został opracowany dzięki współpracy Code for America – organizacji non profit zajmującej się usprawnianiem prac administracyjnych za pomocą dzisiejszej technologii, a biurem prokuratora okręgowego. Z powodu faktu wprowadzenia w 2016 roku regulacji prawnych zezwalających na rekreacyjną konsumpcję marihuany w Kalifornii, zadaniem algorytmu jest identyfikacja przypadków, które kwalifikują się do umorzenie postępowania karnego lub nawet uchylenia wyroku.

San Francisco jest pierwszym hrabstwem w kraju, które ma możliwość korzystania z oprogramowania i tym samym przyspieszyć selekcję i identyfikację potencjalnych uchyleń wyroków. Taką informacją podzielił się w swoim poście na Twitterze prokurator okręgowy George Gascón.

Jeśli jesteś rodzicem, który nie może wziąć udziału w wycieczce szkolnej swoich dzieci, bo ciąży na tobie wyrok za posiadanie odrobiny marihuany 10 lat temu, to jesteś osobą, na której nam zależy – powiedział Gascón podczas konferencji przedstawiającej wyniki pracy programu przygotowanego przez Code America.

Oczyszczenie z zarzutów może być ogromną zmianą w życiu ludzi, którzy próbują zdobyć zatrudnienie. Odkąd w życie weszła ustawa Proposition 64, która zezwala również na nieograniczoną uprawę i sprzedaż konopi w celach komercyjnych od 1 stycznia 2018 r.) skazani za przestępstwa związane z handlem lub uprawą konopi mogą ubiegać się o uchylenie swojego wyroku. Nie jest to jednak takie proste, a wszystko z powodu skomplikowanych procedur. Jak dodaje Gascón, w ubiegłym rozpoczęto prace nad nowym oprogramowaniem, które ma ułatwić ten proces. W 2018 roku udało się to tylko 23 osobom.

Cypr zalegalizował medyczną marihuanę. Nowe zapisy prawne, Izba Reprezentantów przegłosowała w lutym tego roku. Nowelizacja ustawy o środkach odurzających i substancjach psychotropowych umożliwi uprawę, import, posiadanie i używanie marihuany w celach medycznych.

Pozwala to na przyjęcie specjalnych przepisów dotyczących importu nasion i marihuany na Cypr, a także wprowadzenie opłat licencyjnych i rozpoczęcie własnych upraw, informuje portal In-Cyprus

Uprawa

Za własnymi uprawami medycznej marihuany oddano 34 głosy, natomiast 18 członków Izby Reprezentantów było przeciw. Nowelizacja zezwala również na import oraz eksport marihuany medycznej, jak również na jej wykorzystanie do badań medycznych oraz do przygotowania galenowych (roślinnych) farmaceutyków.

Cypryjskie prawo, początkowo będzie licencjonować tylko trzech producentów. Taka sytuacja ma trwać przynajmniej przez pierwsze 15 lat i ma na celu przyciągnięcie stabilnych finansowo firm z doświadczeniem w uprawie marihuany.

Ta ograniczona liczba licencji ma stanowić zachętę dla firm, które zdecydują się zainwestować na Cyprze, ale także ułatwiać kontrole w celu zagwarantowania, że ​​marihuana nie trafi na nielegalny rynek lub zostanie nielegalnie wykorzystana.

Kto się kwalifikuje?

Medyczna marihuana będzie wydawana na receptę, pacjentom cierpiącym na chroniczny i uporczywy ból, który między innymi jest związany z rakiem, HIV, problemami z poruszaniem się, reumatyzmem, problemami z nerkami i jaskrą. Będzie on również dostępny dla osób cierpiących na zespół Tourette’a lub chorobę Chrona.


Król Tajlandii, Maha Vajiralongkorn, podpisał w zeszłym tygodniu królewski dekret legalizujący używanie marihuany do celów medycznych. Umożliwia to lekarzom, pacjentom, rolnikom, przedsiębiorcom – wydawanie, posiadanie i uprawianie medycznej marihuany
. Jest też szansa na legalizacje marihuany w celach rekreacyjnych.

Tajlandia jest znana z jakości lokalnego zioła. Ten ruch wzbudził wiele nadziei. Tajlandzcy aktywiści pro-konopni liczą na to, że dekret królewski otwiera drogę do legalizacji używania i uprawy marihuany w celach rekreacyjnych.

Król Maha Vajiralongkorn podpisał dekret dwa miesiące po jednomyślnym zatwierdzeniu go przez parlament rządu wojskowego, co było drogą legislacyjną wymaganą przez konstytucję.

Pacjenci z receptami mogą teraz otrzymywać medyczną marihuanę ale dekret zalegalizował też Kratom, Mówi się o nim „wiecznie zielone drzewo”, którego liście mają korzyści zdrowotne i stymulujące. Rolnicy do uprawy będą potrzebowali pozwolenia od Wydziału Kontroli Narkotyków.

Rekreacyjne użycie obu roślin nadal nielegalne

Większość marihuany i kratomu do Tajlandii będzie początkowo sprowadzana z USA, Kanady, Izraela i innych krajów, które mają profesjonalne standardy zdrowotne dla produkcji leków na ich bazie.

„To jest teraz trochę jak Dziki Zachód”

-mówiła niedawno Kitty Chopaka z tajlandzkiej grupy aktywistów konopnych – Highland. Dodaje:

„To tak, jakby właśnie otworzyła się złota kopalnia, a ludzie starają się tylko zdobyć łopatę i się do niej dostać”.

Komercyjne uprawy marihuany i kratomu klasy medycznej muszą być prowadzone w ściśle kontrolowanych warunkach i obiektach, a to są koszty rzędu milionów dolarów.

Utrudnia to Tajlandii szybkie rozpoczęcie wytwarzania wystarczającej ilości marihuany, aby sprostać wymaganiom pacjentów.

„Każdy dorosły Taj może zarobić 13 000 $ rocznie uprawiając 6 krzaków marihuany, jeśli prawo zostanie poluzowane i zezwoli się na używanie rekreacyjne”

– powiedział Anutin Charnvirakul, ambitny polityk z partii Bum Jai Thai (BJT).

Rekreacyjna marihuana z czasem może stać się bardzo ważnym źródłem dochodów w kraju, który walczy z Indiami o tytuł największego na świecie eksportera ryżu, powiedział Anutin.

Kolejne kroki

Prognozy wielkich zysków przekonały premiera Prayuth Chan-ocha, który w przyszłym miesiącu czekają na wybory parlamentarne, do szybkich działań pro-legalizacyjnych. Ankiety pokazują, że temat legalizacji marihuany jest popularny wśród wyborców.

Partie pro-demokratyczne mają nadzieję na zdobycie wystarczającej liczby miejsc w Izbie, by stworzyć koalicję przeciwko swojemu głównemu politycznemu oponentowi, panu Prayuthowi. Partia Anutina może wiązać się koalicją z każdym, kto wygra, więc BJT może mieć możliwość uchwalenia swoich postulatów.

Niedawno pan Anutin wzniósł tablice z ilustracjami przedstawiającymi zielony liść konopi, informując wyborców o zobowiązaniu swojej partii do zalegalizowania marihuany zarówno medycznej, jak i rekreacyjnej.

Anutin powiedział, że polityczna propaganda Waszyngtonu w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych skłoniła Tajlandczyków do przekonania, że ​​marihuana jest szkodliwa i uzależniająca. Przyczyniło się do tego tysiące amerykańskich żołnierzy stacjonujących w bazach lotniczych w tym kraju, wspierając jednocześnie wojnę w Wietnamie. W rezultacie przewidywana kara za za marihuanę obejmowała długie kary więzienia.

Aspekt ekonomiczny

„Mamy pięć rodzajów komercyjnych upraw: ryż, palmę [olej], gumę, tapioka i trzcinę cukrową”

– powiedział Anutin.

„Dlaczego nie dodamy jeszcze jednej pozycji do listy? Prognozy pokazują, że nowa pozycja [marihuana] przewyższy zyskami pierwszą piątkę razem wziętą”

Jego grupa robocza przeanalizowała „model kalifornijski” aby dowiedzieć się o legalizacji marihuany rekreacyjnej jak najwięcej.

„Legalna uprawa, sprzedaż i konsumpcja marihuany medycznej i rekreacyjnej powinna być uregulowana w sposób podobny do tytoniu kontrolowanego przez Tajlandzki Urząd Tytoniowy”

– powiedział Anutin.

Rolnicy tytoniowi muszą sprzedawać swoje żniwa do TAOT, który produkuje papierosy, prowadzi badania, określa jakość i współpracuje z rządem w celu zapobiegania nielegalnemu handlowi tytoniem.

„Partia pana Anutina wyraża swoje zaniepokojenie tym, że gdyby tylko medyczna [marihuana] została zatwierdzona w Tajlandii, cena leku będzie wysoka, ponieważ tylko kilka tajskich zakładów będzie w stanie go dostarczyć”

– powiedział pan Julpas.

Poszukiwani pracownicy do skręcania jointów. Dla tych, którzy uwielbiają kręcić, rolować i zawijać, to może być ciekawa oferta dorobienia paru groszy. Znajdująca się w Brighton, The Hemp Earth Dispensary poszukuje profesjonalnych joint-roller’ów.

Kandydaci będą kręcili używając do tego organicznych bletek i 0,7 g najlepszych kwiatów CBD firmy – informuje ogłoszeniodawca. Właściciel punktu twierdzi, że używany będzie tylko w pełni legalny susz CBD z zawartością THC poniżej 0,2%.

Poszukiwani pracownicy do skręcania jointów

Aby aplikować na stanowisko joint-roller’a, należy stawić się na rozmowę o pracę, pierwsze odbyły się wczoraj. W ogłoszeniu czytamy:

Poszukujemy elity, crème de la crème wśród mieszkających w Brighton joint-rollers’ów, którzy dołączą do naszego zespołu w Hemp Earth Dispensary. potrafisz skręcić idealnego jointa w mniej niż pięć minut? No to zapraszamy w nasze szeregi.

Nie jest to zajęcie n pełen etat, a raczej dodatkowe zajęcie żeby dorobić do swoich podstawowych dochodów. W rzeczywistości są to tylko dwie godziny tygodniowo płatne 10 funtów za godzinę,

Rzecznik prasowy firmy Hemp Earth powiedział:

W szczególności chciałbym podkreślić, że na chwile obecną nie ma nic nielegalnego na terenie firmy, a wnoszenie zakazanych substancji do naszej siedziby jest surowo zabronione.

Źródło: metro.co.uk

W zeszłym tygodniu, Pierwsza Izba Sądu Najwyższego w Meksyku poinformowała, że wprowadza nowe zalecenia prawne dla wszystkich sędziów. Nowe wytyczne mówią aby nie karać za posiadanie marihuany w celach rekreacyjnych. Ta z kolei ma zostać zalegalizowana w ciągu trzech miesięcy gdyż obecny stan prawny jest niezgodny z konstytucją. Rezolucję opublikowano 22 lutego.

Po opublikowaniu orzeczenia w Tygodniku Sądowniczym wszyscy sędziowie federalni w meksyku są zobowiązani do niekarania obywateli tego kraju za posiadanie, transport i używanie marihuany. Nowe przepisy nie obejmują celów komercyjnych. Nie oznacza to, że przykładowo za uprawę nie stanie się przed sądem. Jednak sędzia musi kierować się nowymi wytycznymi, które znoszą penalizację posiadania i uprawy na własny użytek.

Orzecznictwo zostało ustanowione na podstawie pięciu skarg rozstrzygniętych przez pierwszą instancję w latach 2015-2018. Pięciokrotne, takie samo orzeczenie sądu w meksyku, jest precedensem dla sądów w całym kraju. Jedna ze spraw dotyczyła byłego senatora Armando Riosa Pitera, który w czerwcu 2018 roku otrzymał pozwolenie na legalną konsumpcję marihuany.

Dodatkowo sąd, wydał orzeczenie, które zmusza rząd meksyku, do legalizacji marihuany w ciągu trzech miesięcy! Po tym okresie, według orzecznictwa, obecne przepisy dot. marihuany muszą się zmienić gdyż są niekonstytucyjne.

Komisja ds. Narkotyków przy ONZ (CND) nie będzie głosować za zmianą klasyfikacji marihuany na najbliższym posiedzeniu Światowej Organizacji Zdrowia, które odbędzie się 7 marca w Wiedniu. Nie jest to pierwsze opóźnienie w tej kwestii i wielu spodziewało się, że tak może być.

Przypomnijmy w czym rzecz

W trakcie grudniowego posiedzenia, WHO zaleciło zmianę klasyfikacji marihuany i usunięcie jej z tabeli środków niebezpiecznych bez wartości medycznych. O dziwo, zamiast jeszcze w trakcie spotkania, poinformowano o tym pod koniec stycznia. Jest to o tyle istotne, że spotkanie państw członkowskich ONZ na którym miało dojść do głosowania zaplanowane jest na początek marca. Czyli czas na podjęcie decyzji został mocno skrócony.

Dodatkowy czas

Sporo spośród 53 państw członkowskich CND poprosiło o dodatkowy czas na rozważenie zaleceń WHO. Wśród nich są np. Japonia, która użytkowników marihuany traktuje równie surowo co używających heroiny; Stany Zjednoczone – gdzie medyczna marihuana jest legalna w 34 stanach, a rekreacyjna w kilkunastu czy też Niemcy, gdzie marihuana medyczna jest dostępna w aptekach.

Zalecenia dotyczące zmiany klasyfikacji marihuany zostały przesłane państwom członkowskim pod koniec stycznia, a Sekretarzowi Generalnemu – szefowi Światowej Organizacji Zdrowia 24 stycznia, a nie zostały ogłoszone zgodnie z oczekiwaniami na grudniowej sesji. Gdyby zalecenia zostały ogłoszone w tym czasie, państwa członkowskie miałyby co najmniej trzy miesiące na rozważenie propozycji przed przewidywanym głosowaniem w trakcie marcowego posiedzenia. Jednak wielu uważa, że to nie miało większego wpływu, a marcowe posiedzenie by nic nie przyniosło i twierdzenie to popierają przykładem dronabinolu. CND miała wielokrotnie możliwość głosowania w sprawie zmiany kwalifikacji dronabinolu gdyż wniosek w tej sprawie od Światowej Organizacji Zdrowia wpłynął w 2012 r. Dronabinol jest niezastrzeżoną nazwą leku sprzedawanego pod nazwą handlową Marinol i Syndros. Kapsułki zawierają jeden ze związków psychoaktywnych występujących w konopiach indyjskich i są wymienione jako „nadużywalne” w Wykazie III amerykańskiej ustawy o substancjach kontrolowanych. Dronabinol jest przepisywany jako środek pobudzający apetyt, lek przeciw bezdechowi sennemu i lek przeciwwymiotny. Jest zatwierdzony przez FDA, jako bezpieczny i skuteczny, wyłącznie w przypadku anoreksji wywołanej przez HIV / AIDS oraz w wywołanych chemioterapią nudnościach i wymiotach.

Co dalej

Niestety prawda jest taka, że ​​CND w ogóle nie musi głosować, nigdy. Wchodzące w jej skład państwa członkowskie mogą w rzeczywistości stosować uniki i może to trwać latami, jak widać na w/w przykładzie.

A może czas najwyższy aby państwa członkowskie same zaczęły podejmować decyzję? Tak jak to zrobiły np. Kanada czy Urugwaj? Dla tych, którzy wyczekują zmian prawnych było by to lepsze rozwiązanie aniżeli bezczynne czekanie i pokładanie nadziei w ciągle odkładanym zbiorowym głosowaniu.

Oczywiście zmiana klasyfikacji marihuany jest bardzo potrzebna i wyczekujemy jej z niecierpliwością.

Jeszcze niedawno była to mało znana choroba, zaliczana do schorzeń reumatycznych. Zrobiło się o niej głośno, gdy Lady Gaga wyznała, że na nią cierpi. Jakie są objawy fibromialgii? Rano budzisz się wyczerpany, zesztywniały i obolały. Zawodzi cię pamięć, a ból w różnych częściach ciała pojawia się na zmianę z innymi dolegliwościami. Szukasz pomocy u lekarzy różnych specjalności, ale wszystko na nic. Choroba uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Na szczęście dla cierpiących na nią osób, okazuje się, że jest lek, który świetnie się w tym przypadku sprawdza – Marihuana.

Przeprowadzone niedawno badania kliniczne sprawdziły przydatność marihuany w terapii fibromialgii, oraz miały określić jakie proporcje CBD : THC są najskuteczniejsze w powstrzymywaniu bólu związanego z tą przewlekłą chorobą. Jest to o tyle istotne, gdyż ból ten uniemożliwia często normalne funkcjonowanie.
Odrębna kwestia jest taka, że istnieje pilna potrzeba znalezienia odpowiednich zamienników opioidów w leczeniu przewlekłego bólu. Jak sie okazuje, świetnie w tej roli sprawdzają się konopie indyjskie zawierające wiele składników o właściwościach leczniczych.

Kanabinoidy leczą objawy fibromialgii

Od dawna wiadome jest, że główny z kannabinoidów czyli THC, oprócz działanie psychoaktywnego wykazuje m.in działanie przeciwbólowe. W ostatnich latach ustalono jednak, że CBD, który jest drugim głównym kannabinoidem, posiada liczne zastosowania lecznicze. Wiadomo m.in., że zmniejsza stan zapalny, a także ma właściwości przeciwbólowe. Dodatkowo oba te kannabinoidy wykazują wzajemną synergię, co oznacza tyle, że razem mogą zdziałać więcej aniżeli osobno.

Badanie opublikowane w czasopiśmie Pain (grudzień 2018 r.) Dotyczyło wpływu konopi indyjskich na zespół fibromialgii. Stan ten powoduje powszechny przewlekły ból, a chory często cierpi z powodu objawów wtórnych, takich jak: zaburzenia snu, ogólne zmęczenie, problemy z koncentracją czy deficyty pamięci.

THC : CBD – cztery kombinacje kontra fibromialgia

Pacjentom podano metodą wziewną dym konopny o pełnym spektrum kannabinoidów gdzie stosunek tych najważniejszych czyli THC : CBD wynosił:

Bedrocan® 22% THC (220 mg / g) i mniej niż 1% CBD. Czyli 22%THC ; <1% CBD
Bediol® 6,3% THC (63 mg / g) i 8% CBD (80 mg / g). Czyli 6.3% THC : 8% CBD
Bedrolite® 9% CBD (90 mg / g) i mniej niż 1% THC. Czyli <1% THC : 9% CBD

Część pacjentów otrzymała placebo: Bedrocan® poddany selektywnemu usuwaniu kannabinoidów.

Badanie

W badaniu klinicznym udział wzięło dwudziestu pięciu pacjentów w wieku 39 lat ± 13 lat . Ból sklasyfikowano w następujących kategoriach: ból ciśnieniowy, ból elektryczny i ból spontaniczny. Pacjenci zgłaszali również nasilenie efektów psychoaktywnych.

Marihuanę inhalowano z waporyzatora, który wypełniał „dymem” balonik do inhalacji.

Wyniki

Wyniki badania potwierdzają to, co było zakładane do tej pory. Stosunek THC i CBD, który przyniósł najlepsze efekty to 1 : 1, taki jak zawiera Bediol®. Osoby używające tego szczepu zgłaszały m.in. trzydziestoprocentowe zmniejszenie bólu spontanicznego w porównaniu z osobami stosującymi placebo.

Podsumowanie wyników

Wskaźniki bólu spontanicznego były najniższe, gdy zawartość psychoaktywnego THC w organizmie była najwyższa. Kiedy pacjenci odczuwali zmniejszenie działania psychoaktywnego (tzw. haju), ból zaczął powracać.

Progi bólu były wyższe u osób stosujących szczepy o wysokich stężeniach THC (Bedrocan® i Bediol®). Oznacza to, że uczestnicy byli w stanie wytrzymać większy poziom ciśnienia, zanim zarejestrowali to jako ból.

Odmiana bogata tylko w CBD czyli Bedrolite®, nie zabijał bólu związanego z fibromialgią. Jego obecność zwiększała poziom THC w osoczu krwi, ale to także powodowało mniejszą ulgę w bólu. Jednym z możliwych powodów może być to, że CBD po części blokuje łączenie THC z receptorem CB1. Wskazuje to na złożone interakcje zachodzące w suszu z pełnym spektrum kannabinoidów.

Podsumowując: marihuana pomaga osobom cierpiącym na fibromialgię.

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.