W USA powstanie pierwsza fabryka drewna na bazie konopi – HempWood. Firma z Maryland chce zainwestować 5,8 miliona dolarów w pierwszą fabrykę drewna na bazie konopi – czytamy na łamach serwisu returntonow

HempWood to „ekologiczny produkt”, który wykorzystuje włókno konopne do wytworzenia materiału drewnopodobnego. Według deklaracji producenta HempWood jest o 20 procent twardszy niż dąb. Biorąc pod uwagę, że konopie rosną 100 razy szybciej, produkt ten może być substytutem dla klasycznych odmian stosowanych w przemyśle meblarskim.

Uprawa konopi w Stanach Zjednoczonych stała się legalna, więc zainteresowanie rynkiem konopnym wzrosło.

„Ta alternatywa dla drewna liściastego otwiera nowe możliwości w branży budowlanej i drzewnej i podkreśla możliwości, jakie konopie mają w wielu sektorach” – powiedział prezes startupu Kentucky Matt Bevin.

Produkty HempWood znajdą zastosowanie w każdym sektorze naszego życia od desek ciętych i podłóg po deski do krojenia i deskorolki. Sprasowane włókna pulpy konopnej sklejone środkiem na bazie soi. Brzmi jak nowa wersja płyty wiórowej, jednak nic bardziej mylnego.

Warto podkreślić, że produkcja HempWood to dobra wiadomość dla sympatyków środowiska. Dęby należą do gatunków drzew najbardziej zagrożonych ze względu na duże zapotrzebowanie litego dębu na rynku meblarskim. Do produkcji HempWood wykorzystywane są łodygi konopi.

Właściciel nowej firmy Fibonacci, Greg Wilson był pionierem w branży podłóg bambusowych zanim konopie stały się legalne. Liczy, że deski na bazie konopi przyjmą się równie dobrze. Firma wykorzystuje technologie spopularyzowaną przez chiński przemysł bambusowo-tkacki oraz technologie opracowaną w firmie Wilson, SmartOak.

Siedziba firmy znajduje się w Kentucky, gdzie na wydzierżawionym terenie trwa uprawa 40 000 akrów konopi.

Mieszkańcy Denver w dzisiejszy Światowy Dzień Marihuanys mogli zakupić specjalnego burgera z marihuaną. Sieć amerykańskich fast-foodów Carl’s Jr. poinformowała, że tego dnia znajdziemy w ich menu sosy z zawartością CBD.

Hamburger z CBD w Światowy Dzień Marihuany

Nowy Rocky Mountain High: CheeseBurger Delight nawiązuje do naszej strategii wprowadzania jako pierwsi odważnych i nieoczekiwanych smaków, które znajdują się w czołówce trendów dla restauracji szybkiej obsługi – poinformowała w oświadczeniu Patty Trevino, wiceprezes ds. marketingu marki Carl’s Jr.

Burger składa się z dwóch kawałków wołowiny, sosu Santa Fe z dodatkiem oleju CBD, marynowanych papryczek jalapeno, seru z dodatkiem pieprzu oraz frytkami crisscut. Olej CBD znajdujący się w sosie pochodzi z Bluebird Botanicals z siedzibą w Kolorado.

Rocky Mountain High: CheeseBurger Delight będzie dostępny wyłącznie w restauracji Carl’s Jr. znajdującej się w Denver przy 4050 Colorado Blvd. Będzie można go kupić w cenie 4,20 dolarów już od 6 rano aż do zamknięcia lub wyczerpania zapasów – czytamy na stronie restauracji.

Carl’s Jr. jest pierwszą restauracją szybkiej obsługi, w której do menu wprowadzana jest żywność CBD.

Czy już wkrótce Unia Europejska podniesie dopuszczalny poziom THC w konopiach włóknistych? Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego zatwierdziła ostatnio serię propozycji reform dotyczących polityki rolnej Unii Europejskiej po 2020 roku – informuje Hemp Today

Odmiany konopi włóknistych dopuszczone do uprawy na terenie Unii Europejskiej i wymienione w katalogu odmian nie mogą przekraczać 0.2% zawartości THC. Rozporządzenie to obowiązuje w UE od 1999 r., Wcześniej dopuszczalna wartość wynosiła 0,3%. I do tego stanu rzeczy, UE chce najprawdopodobniej wrócić. Wiele ustawodawstw krajowych, na przykład w Austrii, do dziś zachowało limit 0,3%, a we Włoszech jest to 0,6%.

Jeśli reformy zostaną ostatecznie zatwierdzone przez Parlament Europejski, wejdą w życie od 2021 roku. Niektóre państwa członkowskie UE poprosiły o zwiększenie dopuszczalnej zawartości THC do 1%. Argumentują to konkurencją ze strony Szwajcarii, Jednak wprowadzenie takiego poziomu THC, jest mało prawdopodobne. Podniesienie dopuszczalnego stężenia THC mogłoby zwiększyć różnorodność odmian konopi uprawianych w UE.

Poprawki są obecnie omawiane przez Parlament Europejski. Jeśli ten je przyjmie, będzie musiała je jeszcze zatwierdzić Rada UE. Gdy tak się stanie wejdą w życie 1 stycznia 2021 roku.


W miejscowości Łapin Kartuski funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji wraz ze Strażą Graniczną zlikwidowali potężną plantację marihuany. W budynku, który w całości został przerobiony pod uprawę konopi rosło prawie 3000 krzaków w różnym stadium rozwoju. Jedna osoba usłyszała zarzuty i trafiła do aresztu.


Pomieszczenia do uprawy marihuany były profesjonalnie przygotowane. Każde z nich wyposażone było w wentylatory, filtry, zasilacze prądowe, lampy, odżywki i nawozy do roślin, pompy do nawadniania i osuszacze powietrza. Dwa agregaty, które zasilały całą plantacje zostały umiejscowione w odrębnym, wygłuszonym pomieszczeniu. Wszystko wydawało się być dopięte na ostatni guzik, a jednak…


Zabezpieczono prawie 3 tysiące krzaków


Na terenie nieruchomości znajdowało się również pomieszczenie służące do suszenia ściętych roślin. Śledczy znaleźli w nim urządzenie do oddzielania kwiatostanu od liści(trymer), wagę elektroniczną, zgrzewarkę, worki próżniowe, a także 2,5 kg gotowego do sprzedaży suszu. Łącznie zabezpieczono 2700 krzaków konopi indyjskich. Policja informuje, że można by z nich uzyskać niespełna tonę marihuany o czarnorynkowej wartości ok. 13 milionów złoty. Są to liczby mocno zawyżone. W rzeczywistości 300 kg, przy takiej liczbie roślin, jest bardziej prawdopodobny.


CBŚ przewiduje kolejne zatrzymania


Policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca Małopolski, który prawdopodobnie jest zamieszany w nielegalny proceder. Wobec Radosława L. prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu. Za uprawę konopi, z których można by pozyskać znaczne ilości środków odurzających grozi mu do 8 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa i funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Zlikwidowano potężną plantację marihuany

Straż Miejska w Olsztynie otrzymała zgłoszenie dotyczące pojazdu zaparkowanego od kilku dni na terenie zielonym przy ul. Kłosowej. W trakcie interwencji strażnicy miejscy znaleźli woreczek z suszem roślinnym koloru zielonego.  

Osoba zgłaszająca sytuację straży miejskiej, zasugerowała, że pojazd mógł zostać porzucony. Na miejscu strażnicy zobaczyli zaparkowany na pasie zieleni pojazd, który po sprawdzeniu w rejestrze nie figurował jako utracony. W trakcie wykonywania czynności strażnicy zauważyli natomiast wewnątrz pojazdu woreczek z suszem roślinnym. Pojazd został zabezpieczony do czasu przyjazdu Policji. Z wstępnych ustaleń wynika, że znaleziony susz to marihuana.

Pamiętajcie, że żyjemy w kraju gdzie prawo nadal jest takie jakie jest, a nie jakie być powinno. Dlatego aby uniknąć niepotrzebnych stresów i problemów – pilnujcie swoich sakiewek.

Ponad 200 porcji marihuany ukryte było w kuchni pod meblami, w 12 słoikach – informuje stołeczna policja policja. W pokoju obok znajdował się w pełni wyposażony namiot uprawowy. Właściciel, 24-letni mężczyzna został zatrzymany, jest oskarżony o posiadanie narkotyków. 

Policjanci z Warszawskiej Woli zatrzymali mężczyznę, który był podejrzewany o posiadanie narkotyków w mieszkaniu, na terenie dzielnicy. Po przeszukaniu mieszkania, funkcjonariusze znaleźli w kuchni 200 porcji marihuany w 12 słoikach, ukrytych pod meblami. Ile to wspomniane 200 porcji tego nie powiedziano. W sypialni znajdował się również namiot z akcesoriami do uprawy.

W mieszkaniu została też zabezpieczona waga elektroniczna. Ponad 14 tysięcy złotych znalezione u zatrzymanego w domu, zostało zatrzymane na poczet przyszłych grzywien i kar. Podejrzany mężczyzna usłyszał zarzut. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

[vc_row][vc_column][vc_column_text]

W ostatnich latach przemysł konopny wyszedł z ciemnych zakamarków i wszedł na salony, a wszystko za sprawą CBD (Kannabidiolu). Ze względu na swoje właściwości medyczne wiele państw zmieniło swój stosunek do konopi i wprowadziły bardziej liberalne przepisy dotyczące marihuany. Kannabidiol nie tylko przyczynił się do legalizacji marihuany w wielu krajach, ale również zmienił wzorce konsumpcji. W przypadku każdej rzeczy, która idzie w modzie, powstaje wiele mitów dotyczących CBD. Rzetelna informacja jest kluczem do świadomej konsumpcji, dlatego spróbujemy sprostować najbardziej rozpowszechnione mity na temat Cannabidiolu.

 

 

Obalamy mity na temat CBD

 

 

Mit numer 1: CBD nie ma wpływu na ludzką psychikę

Kannabidiol nie jest określany jako substancja psychoaktywna i sami w wielu artykułach używaliśmy takiego sformułowania, gdyż w najprostszy sposób oddaje samą idee – zażywając CBD nie osiągniemy haju. Termin psychoaktywny odnosi się do wszystkich substancji chemicznych wpływających na centralny układ nerwowy i sposób jego funkcjonowania np. THC.

Mimo, że CBD nie zmienia naszego sposobu postrzegania rzeczywistości i nie wpływa na naszą motorykę – w przeciwieństwie do THC – istnieją dowody, że Cannabidiol ma działanie przeciwlękowe, przeciwpsychotyczne i poprawiające samopoczucie, więc mimo że nie jest kwalifikowany jako „psychoaktywny” wpływa na naszą psychikę.

 

Mit numer 2: CBD jest medyczne, a THC rekreacyjne

Jest to jedna z najczęściej rozpowszechnianych informacji, która z prawdą nie ma nic wspólnego. Oba związki stosowane są zarówno w medycynie jak i w rekreacji. Szczepy bogate w CBD spowodują mniej psychoaktywny efekt, niż wgniatający w kanapę Godfather OG. Jeśli planujemy aktywnie spędzić dzień w towarzystwie Mary Jane warto wybrać odpowiednią krzyżówkę. Teoria dotycząca efektu synergii twierdzi, że szczepy z bogatym spectrum kannabinoidów mają mocniejsze działanie, gdyż efekt kumuluje się i otwiera drzwi do nowych doświadczeń.

 

Mit numer 3: CBD działa uspokajająco

Kannabidiol nie jest środkiem uspokajającym, choć jego działanie przeciwlękowe może nasuwać taki wniosek. W rzeczywistości jest przeciwnie, istnieją badanie sugerujące, że CBD może rzeczywiście poprawić nasze samopoczucie i zadziałać pobudzająco. Wiele zamieszania wynika z faktu, że większość szczepów bogatych w CBD jest również bogata w terpen zwany mircenem, który działa uspokajająco. Pacjenci w przeprowadzonych badaniach klinicznych wykazali trend zgłaszania większego pobudzenia po przyjęciu dużych dawek kannabidiolu. Izolowany kannabidiol nie wywołuje senności.

 

Mit numer 4: CBD z konopi siewnych jest mniej skuteczne niż z odmian bogatych w CBD

Jakość CBD ma niewiele wspólnego ze źródłem ekstrakcji, bez względu na to czy są to konopie siewne czy też odmiany konopi bogate w CBD. Jedyne co się zmieni to wynikowa zawartość CBD, czyli ilość kannabidiolu zawarta w oleju już w końcowych procesie ekstrakcji. Tutaj szczepy bogate w CBD notują dużo lepsze wyniki, ponieważ dzięki procesom hodowlanym ich zawartość jest znacznie większa. Dobrym przykładem jest Dinamed CBD Plus, który zawiera do 20% CBD.

 

Mit numer 5: po CBD nie ma skutków ubocznych

CBD może powodować działania niepożądane, takie jak zmęczenie, zmiana apetytu i wagi. Reakcje te są znacznie łagodniejsze niż w przypadku innych metod leczenia chorób, w których stosowanie kannabidiolu okazało się skuteczne m.in. padaczki. Z tego powodu tendencja do mówienia, że CBD jest wolne od skutków ubocznych stała się powszechna. Oczywiście wszystkie kannabinoidy nie wywołują większego zagrożenia dla naszego zdrowia, nawet w przypadku zażycia dużych dawek.

 

Mit numer 6: CBD to lekarstwo na wszystko

Sława jaką zdobył kannabidiol spowodowała, że często uważany jest on za lekarstwo na wszystko. Oczywiście nie jest to prawdą i mimo, że medycznych właściwości CBD jest wiele, nie jest on Świętym Graalem medycyny. Jak każda substancja czy lek, działa skutecznie w określonych warunkach. Tak więc przed rozpoczęciem terapii z pomocą kannabidiolu zalecamy zasięgnąć porady lekarza. Nie traktuj CBD jak cudownej substancji, która niesie same korzyści.

 

Mit numer 7: Im więcej CBD, tym lepiej

Każda substancja, której nadużywamy działa niekorzystnie dla naszego organizmu. Tak samo jest w przypadku CBD. Stosowanie zawyżonych dawek Kannabidiolu nie jest równoznaczne z lepszą kondycją zdrowotną. Oczywiście w sytuacjach stresowych CBD może okazać się wielką pomocą, jednak cały czas nie przebadano jak stosowanie dużych dawek CBD wpływa na nasze zdrowie. Dlatego warto odpowiedzialnie korzystać z Kannabidiolu w celu utrzymania zdrowego trybu życia.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

Wiosna to czas aktywnego poszukiwania idealnego miejsca dla naszych roślinnych pociech. Kiedy mamy już idealne i odpowiednio przygotowane miejsce, przychodzi czas na wybór odpowiednich nasion do naszego kolekcjonerskiego klasera. Jeżeli w tym sezonie interesują cię wyłącznie odmiany zakwitające automatycznie, specjalnie dla ciebie przygotowaliśmy krótki spis pięciu najbardziej wydajnych odmian autoflowering.


TOP 5 najbardziej wydajnych odmian autoflowering na OUTDOOR:

.


1. Northern XXL Auto

Northern XXL Auto
Northern XXL Auto

Tej legendarnej odmiany chyba nie trzeba przedstawiać. Northern Light to jeden z najbardziej popularnych szczepów, który w wersji automatycznej jest prawdopodobnie numerem jeden wśród odmian tego rodzaju, a zarazem nie wymaga specjalnej uwagi, więc jest dobrą pozycją dla osób początkujących.

Northen XXL Auto ze względu na swój wigor wyrasta naprawdę spora, mimo znacząco przeważających genów indica, produktywność tej odmiany może zakończyć rozwój dając nawet 220 gramów wysokiej jakości produktu końcowego, który charakteryzuje się głębokim, słodkim zapachem kusha, który przełamują ostre nuty cytrusów i sosny.

Efekty jakie gwarantuje nam Northen XXL Auto są bardzo przyjemne. Relaks ogarniający całe ciało przyjemnie dobiera się do poszczególnych części ciała, dając przy tym pewnego rodzaju euforię oraz poprawia kreatywność.

.

2. Big Devil XL Auto

Big Devil XL Auto
Big Devil XL Auto

Jeżeli twoim głównym założeniem jest wysoki plon, warto przyjrzeć się bliżej dość rozchwytywanej odmiany – Big Devil XL Auto, która jest połączeniem Big Devil 2 i legendarnego Jack Herer.

Oryginalny Big Devil XL Auto, która jest hybrydą trzeciej generacji to dzieło znanego producenta nasion – Sweet Seeds – odmiana jest tak bardzo pożądana, że często podrabiana jest przez innych producentów nasion (na przykład Big Devil XXL).

Jak zdradza przedostatni człon nazwy – „XL” gwarantuje solidne plony, które mogą sięgać od 50 do nawet 350 gramów z jednej rośliny! Takie wyniki zachwycają najbardziej doświadczonych ogrodników, a jakość produktu końcowego zadowoli najbardziej wymagające podniebienia.

Jeżeli szukasz nasion tej odmiany, zajrzyj do GanjaFarmer, który jest oficjalnym dystrybutorem producenta Sweet Seeds – zakupując nasiona w tym sklepie masz gwarancję pierwszej świeżości kolekcjonerskich nasion.

.

3. Moby Dick XXL Auto

Moby Dick XXL Auto
Moby Dick XXL Auto

Moby Dick XXL jest zrównoważoną i bardzo mocną odmianą. Powstała po skrzyżowaniu White Widow XXL Autoflowering z aromatycznym Haze XXL Autoflowering, dając mocny, pełen wigoru szczep, który radzi sobie nawet w trudnych warunkach.

Ze względu na łatwość prowadzenia tej odmiany poleca się ją początkującym kolekcjonerom, którym zależy na dobrej jakości produktu. Moby Dick XXL produkuję solidny plon (od 20 do nawet 200 gramów z jednej rośliny), o niewiarygodnej ilości kwiatów, pokrytych połyskującymi kryształkami żywicy.

Produkt końcowy charakteryzuje się mocnym, sosnowo-cytrusowym aromatem. Haj jaki gwarantuje Moby Dick XXL jest długi i intensywnie rozchodzi się po całym ciele, wprawiając je z głęboki relaks.

.

4. Amnesia XXL Auto

Amnesia XXL Autoflowering
Amnesia XXL Autoflowering

Original Amnesia jest jedna z najbardziej popularnych pozycji w Europie. Również w Polsce kolekcjonerzy przywiązują do niej szczególną uwagę. Jeżeli poszukujesz tego szczepu w wersji zakwitającej automatycznie i dającej spory plon, warto przyjrzeć się Amnesia XXL Auto, która jest połączeniem Original Amnesia z Original Amnesia Autoflowering. Jest to dzieło hiszpańskiego, znanego na całym świecie breedera – Dinafem

Roślina osiąga średnią wysokość – od 75 do 150cm, jest bardzo silna i odporna na warunki zewnętrze oraz łatwa w prowadzeniu. Kwiaty jakie produkuje Amnesia XXL Auto są ciężkie, twarde i oblane błyszczącą żywicą. Plon jakim może obdarować nas ten szczep waha się średnio od 60 do nawet 170 gramów z rośliny.

Produkt końcowy jaki daje nam Amnesia XXL Auto charakteryzuje się złożonym smakiem i aromatem. Wyraziste nuty cytrusów i typowych dla haze nut kadziła i sosny. Gwarantowany umysłowy, kreatywny haj bez wbijania w fotel.

.

5. AutoMazar

Auto Mazar
Auto Mazar

Mazar jest odmianą charakteryzującą się bardzo dużą mocą. AutoMazar idealnie nadaje się do upraw wewnętrznych jak i zewnętrznych, w których radzi sobie doskonale i nie wymaga szczególnej uwagi.

W warunkach outdoor AutoMazar potrafi osiągać naprawdę spore rozmiary. Jest to wysoka i energiczna, pełna wigoru genetyka produkcji znanego producenta – Dutch Passion. Dzięki swojej produktywności oraz wysokiej mocy jest częstym wyborem przez kolekcjonerów nasion.

Produkt końcowy szczepu AutoMazar zaskakuje najbardziej wyrafinowanych konsumentów. Bardzo świeży aromat z pikantnym akcentem. Mocny, mózgowy haj, który może powodować niekontrolowane napady śmiechu.

Wszystkie wyżej wymienione pozycje dostępne są w profesjonalnym sklepie GanjaFarmer.com.pl oferującym kolekcjonerskie nasiona marihuany.

Pamiętaj, że uprawa konopi indyjskich jest w Polsce zabroniona. Treści zawarte w tekście mają charakter jedynie informacyjny i pochodzą ze stron oryginalnych producentów.

Artykuł „Czy Wolne Konopie szantażują Spectrum Cannabis” opublikowany w zeszły wtorek wywołał sporą burzę. Zarzucono mi celowe oczernianie stowarzyszenia, stronniczość oraz trzymanie strony korporacji, a nie pacjentów. Z żadnym z tych zarzutów nie mogę się zgodzić. Dlatego postanowiłem napisać sprostowanie do wspomnianego artykułu.

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że artykuł zamieszczony na łamach portalu WeedNews nie różnił się od artykułów zamieszczonych na różnych innych portalach, z tym, że ja nie podałem sugerowanej przez Spectrum przyczyny natomiast napisałem jak mogło to wyglądać w mojej opinii zaznaczając, iż nie ma pewności, że tak było. Nie miałem na celu atakowania stowarzyszenia i jeżeli ktoś to tak odebrał to przepraszam. Miałem na celu jedynie pokazanie, iż w tym przypadku WK postanowiło załatwić sprawę z sposób niewłaściwy mimo tego, iż mają rację. Poparłem to przykładem innego niewłaściwego zachowania. Mimo, iż to co napisałem nie rozmija się z prawdą faktycznie mogłem się powstrzymać od pisania o innych sprawach, darować sobie prywatne wycieczki i skupić się na tylko tej jednej za co czytelników przepraszam. Miałem na celu jedynie dobro pacjentów.

Kwestia wątpliwej jakości suszu pojawia się od jakiegoś czasu. Też miałem okazję widzieć susz od Spectrum i już na pierwszy rzut oka wzbudził on moje wątpliwości. Jednak skoro po tylu latach czekania na możliwość legalnego leczenia się marihuaną, po tym jak udało się zmienić ustawę i wprowadzić procedury uważam, że należy ich przestrzegać w obie strony. Stowarzyszenie Wolne Konopie mówi, iż nie chcieli zgłosić sprawy do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego bo to mogłoby doprowadzić do wycofania leku, a tym samym zaszkodzić pacjentom. Po pierwsze, jeśli produkt jest wadliwy to tak – należy go wycofać ze względu na dobro pacjentów właśnie. Po drugie powinni stanowczo odradzić pacjentowi tę drogę, którą niestety poszedł. Skoro chciał sprawę nagłośnić to z pewnością zainteresowałby się nią GIF. Efekt? Reklamacja nie doszła do skutku, a Spectrum złożyło zawiadomienie na policję.

Uważam, że Wolne Konopie mają rację i coś należy zrobić ze słabą jakością suszu od Spectrum (jeżeli jest partia nie spełniająca wymogów należy ją wycofać). Jednak uważam, że tak jak w przypadku każdego innego leku należy się trzymać procedur reklamacyjnych.

Nie jestem, jak to kilka osób sugeruje, przeciw pacjentom. Nie jestem też za Spectrum. Też uważam, że powinna być możliwość uprawy własnego lekarstwa w domu bądź miejscu zrzeszającym pacjentów. Jednak nawet kiedy już do tego dojdzie to pamiętajmy, że nie każdy będzie miał możliwości uprawy i dla takich osób susz musi być sprzedawany w aptekach, jako lek. Jako lek jest obwarowany przepisami i wymogami standardów. czekaliśmy na to latami więc czemu teraz sami nie możemy przestrzegać przepisów i procedur gdy coś jest nie tak?

Niestety po opublikowaniu tekstu, pewne osoby związane z WK zamiast używać argumentów i dyskutować jak normalni ludzie dopuściły się serii kłamstw i pomówień. Co napisano i jaki jest do tego mój komentarz przeczytacie TUTAJ.

Biznes prowadzony w oparciu o konopie zachęcił samego Dana Bilzeriana do założenia własnej marki. Ostatnio natknęliśmy się na specjalny produkt wypuszczony przez markę Ignite, a są to wykałaczki CBD.

Nie trzeba śledzić rynku konopi, żeby zauważyć coraz więcej produktów zawierających kannabinoidy. Sklepy przepełnione są produktami od kosmetyków, jedzenia, leków po przysmaki dla psów. Szczerze mówiąc… ciężko za tym nadążyć.

Dan Bilzerian wypuszcza wykałaczki CBD pod marką Ignite

Drewno używane w naszych wykałaczkach to północnoamerykańskie drewno brzozowe, które jest świeżo ścinane co kwartał. Następnie przetwarzane jest pod kątem uzyskania jasnego koloru, gładkiej powierzchni, zwartej konstrukcji i wytrzymałości na rozciąganie. Zaufaj nam, to nie może być bardziej naturalne.

Warto inwestować w wykałaczki CBD?

Doustne spożywanie CBD jest najczęstszą metodą przyjmowania CBD. Metoda jest prosta i szybka oraz można precyzyjnie określić dawkę. Pytanie brzmi ile CBD zostanie wchłonięte przez nasz organizm? Przecież po drodze musi przejść przez układ trawienny, a to dość długi proces. Możemy się tylko domyślać ile przyjmiemy CBD za pomocą takiej wykałaczki, ale będzie to dalekie od 25mg na wykałaczkę. Twierdzenie, że całe nasze ciało odczuje potężny efekt po kilku przeżuciach jest niczym innym jak bzdurą. Z pewnością są lepsze sposoby na zainwestowanie 30$ za 250mg.

Spójrzmy na opis produktu:

„Zrelaksuj się i odpręż, tylko Chill.” WYKAŁACZKI CBD | 25MG CBD W WYKAŁACZCE | 250MG CBD W PACZCE(10 WYKAŁACZEK)

„Po chwilowym przeżuwaniu wykałaczki, całe twoje ciało odczuje potężny efekt odprężenia. W połączeniu z PCR, aktywnym kannabidiolem, nasze wykałaczki podczas żucia uwalniają CBD do dziąseł i jamy podjęzykowej, umożliwiając przy tym natychmiastową absorpcję do krwiobiegu. Kiedy wprowadzimy kannabidiol do krwioobiegu, efekty mogą być odczuwane we wszystkich obszarach naszego ciała.

Drewno używane w naszych wykałaczkach to północnoamerykańskie drewno brzozowe, które jest świeżo ścinane co kwartał. Następnie przetwarzane jest pod kątem uzyskania jasnego koloru, gładkiej powierzchni, zwartej konstrukcji i wytrzymałości na rozciąganie. Zaufaj nam, to nie może być bardziej naturalne.”

Warto inwestować w wykałaczki CBD?

Doustne spożywanie CBD jest najczęstszą metodą przyjmowania CBD. Metoda jest prosta i szybka oraz można precyzyjnie określić dawkę. Pytanie brzmi ile CBD zostanie wchłonięte przez nasz organizm? Przecież po drodze musi przejść przez układ trawienny, a to dość długi proces. Możemy się tylko domyślać ile przyjmiemy CBD za pomocą takiej wykałaczki, ale będzie to dalekie od 25mg na wykałaczkę. Twierdzenie, że całe nasze ciało odczuje potężny efekt po kilku przeżuciach jest niczym innym jak bzdurą. Z pewnością są lepsze sposoby na zainwestowanie 30$ za 250mg.

W każdym razie przyszedł czas na test, będziemy was informować!

Ostatnie artykuły

Weednews.pl - portal konopny | marihuana | konopie | medyczna marihuana
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.