Niemcy: trwa spór o legalność marihuany, partia CSU, która wygrała ostatnie wybory do Bundestagu, z jej przewodniczącym Markusem Söderem oraz bawarskim ministrem spraw wewnętrznych Joachimem Herrmannem naciskają na wycofanie się z legalizacji i powrót do kryminalizacji zioła. CSU powtarza, że legalizacja nie ma żadnych zalet, a czarny rynek nadal istnieje, zapominając jednak, że to własnie oni byli przeciwko legalnemu rynkowi. Pomimo starań CSU o ponowną kryminalizację, konopni działacze mówią, że póki co ustawa o legalizacji jest w mocy i na jej podstawie złożono pierwsze 26 wniosków o utworzenie legalnych punktów sprzedaży w ramach II filaru CanG czyli pilotażowych punktów komercyjnego handlu konopiami indyjskimi. Oto więcej informacji.
Niemcy: trwa spór o legalność marihuany
„Chcemy cofnąć błąd rządu sygnalizacji świetlnej i ponownie zakazać marihuany. Ministrowie spraw wewnętrznych krajów są w tej kwestii zgodni, niezależnie od przynależności partyjnej.”
– powiedział kilka dni temu bawarski minister spraw wewnętrznych Joachim Herrmann.
Bawaria, jak już wielokrotnie wspominaliśmy w kontekście legalizacji marihuany, jest landem, który można porównać do Polski z początku lat 2000, gdy większość Polaków uważała, że marihuana to szatańska używka, która zawsze kończy się ze strzykawka na dworcu. Ci sami ludzie nie mieli natomiast problemu z gloryfikacją alkoholu.
I dokładnie taki samo podejście do marihuany mają obecnie mieszkańcy Bawarii, którzy bezgranicznie uwielbiają ciężki narkotyk jakim jest alkohol.
Bawaria jest jedynym niemieckim landem, który jak dotąd nie wydał ani jednego pozwolenia na otwarcie konopnego klubu społecznego w ramach obowiązującego prawa.
Przedstawiciele CSU twierdzą, że po wprowadzeniu ustawy CanG zyskała tylko zorganizowana przestępczość, a gangi stały się brutalniejsze. Jednak wygląda to na typowe wzbudzanie w obywatelach strachu gdyż nikt nie potrafi poprzeć tych tez jakimikolwiek statystykami.
„Z drugiej strony zauważamy, że w ruchu drogowym wzrasta liczba przestępstw związanych z zażywaniem narkotyków. To stanowi poważne zagrożenie, także dla osób postronnych.”
-twierdzą przedstawiciele CSU.
Legalność marihuany w Niemczech i kontrolowana sprzedaż w ramach II filaru CanG
Z drugiej strony konopni działacze podejmują kolejne działania na podstawie obecnej ustawy CanG, która przewiduje II filar legalizacji czyli pilotażowe projekty kontrolowanej sprzedaży marihuany rekreacyjnej dla dorosłych.
Federalny Urząd Rolnictwa i Żywności (BLE) poinformował, że rozpoczął rozpatrywanie wniosków dotyczących pilotażowych projektów dotyczących konopi. Powołano już odpowiedzialny za to departament. Łącznie BLE otrzymało 26 wniosków, pierwszy wpłynął 16 grudnia 2024 r.
BLE jest z założenia instytucja niepolityczną.
„Na chwilę obecną obowiązującym prawem jest CanG, podobnie jak rozporządzenie w sprawie pilotażowych programów sprzedaży. BLE nie jest „organem politycznym”, dlatego będzie rozpatrywać wnioski i w razie potrzeby je zatwierdzać do czasu powstania nowej sytuacji prawnej lub uchylenia rozporządzenia. Czy któraś z tych rzeczy się wydarzy, pokażą negocjacje koalicyjne – a nawet jeśli tak się stanie, pytanie, kiedy to nastąpi, pozostaje otwarte. Jesteśmy przekonani, że zarówno CanG, jak i rozporządzenie pozostaną w mocy – lub też, że projekty pilotażowe zostaną zatwierdzone, zanim pojawią się jakiekolwiek przeciwne ruchy.”
-powiedział Finn Age Hänsel, współzałożyciel i dyrektor zarządzający Sanity Group.